Ojczyzna polszczyzna dla uczniów

Okładka książki Ojczyzna polszczyzna dla uczniów autora Jan Miodek, 8385694307
Okładka książki Ojczyzna polszczyzna dla uczniów
Jan Miodek Wydawnictwo: Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe językoznawstwo, nauka o literaturze
91 str. 1 godz. 31 min.
Kategoria:
językoznawstwo, nauka o literaturze
Format:
papier
Data wydania:
1996-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Liczba stron:
91
Czas czytania
1 godz. 31 min.
Język:
polski
ISBN:
8385694307
Średnia ocen

6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ojczyzna polszczyzna dla uczniów w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ojczyzna polszczyzna dla uczniów

Średnia ocen
6,9 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ojczyzna polszczyzna dla uczniów

Sortuj:
avatar
432
418

Na półkach:

W latach 90. XX wieku profesor Miodek był chyba najbardziej znanym ekspertem od poprawności językowej. Z właściwą sobie elegancją i swadą objaśniał w mediach zawiłości polszczyzny. Jako popularyzator wiedzy sprawdzał się znakomicie. Nie tylko w audycjach radiowych i telewizyjnych, ale również w licznych pisemnych publikacjach niósł kaganek oświaty, tropiąc popełniane przez Polaków błędy i podpowiadając, jak ich unikać. Każdorazowo wskazywał przyczyny tych omyłek. Zwykle mają one podłoże: gwarowe, historyczne lub wynikają z tendencji do upraszczania (tzw. ekonomii języka).

Jedną z edukacyjnych propozycji, jaką profesor skierował do najmłodszych, była książeczka nawiązująca tytułem do jego programu. Mówiąc ściślej – powstała ona jako efekt tegoż, odpowiadając na zapotrzebowanie uczniów.

„Ojczyzna polszczyzna dla uczniów” okazuje się jednak cenna i dla nas, dorosłych czytelników. Pomieszczone w zbiorku miniwykłady dotyczą bowiem nie tylko kwestii podstawowych („Głoska a litera”, „Kłopoty z ę i ą”, „Czy zawsze przecinek przed że i który”, „O przydawce i dopełnieniu”, „Raz – włączyć, ciągle – włączać”, „Odmieniajcie nazwiska!”),ale również spraw mniej oczywistych („Czy Warszawa pochodzi od Warsa i Sawy?”, „Kłopoty z mieleniem”, „Tę i tą”, „O formach bardzo często używanych”).

Warto więc przytoczyć te fragmenty, które poszerzają nie tylko uczniowskie horyzonty:

Dlaczego Warszawa?

Połączeniu -ro- między spółgłoskami może na północy odpowiadać -ar- (Starogród, Nowogród, krowa – Stargard, Nowogard, karwa). Także imię Wrocisław (ten, który miał wrócić sławę, wrócić sławny),od którego pochodzi nazwa miejscowa Wrocław ma swoją północną wersję, mianowicie: Warcisław. Spieszczenie od Warcisława to Warsz, zaś osada Warsza to Warszewa. Jeszcze w XVI w. Kochanowski pisał fraszki na most warszewski. Warszewa przekształciła się w Warszawę wskutek mechanizmu przesadnej poprawności językowej. Ponieważ w gwarach Mazowsza i północnej Polski zmieniano a na e (jebłko, jegoda, wiedro),nasi przodkowie puryści tak gorliwie poprawiali e na a, że objęli tą modyfikacją także Warszewę. Choć był to błąd, Warszawa stała się w końcu obowiązującą normą. Legendę o Warsie i Sawie można zatem włożyć między bajki.

Jak mleć kawę?

Kawa stała się u nas prawie narodowym napojem, ale wciąż mamy kłopoty z odmianą czasownika mleć. Krąży dowcip o człowieku, który zobaczywszy w sklepie tabliczkę z napisem: „Mielimy kawę”, odczytał ją jako informację o braku (utracie) owego produktu. Nie mówimy zatem: mielimy, lecz mielemy. I nie mlesz czy mielisz, tylko mielesz. W czasie teraźniejszym poprawne są formy: ja mielę, ty mielesz, on/ona miele, my mielemy, wy mielecie, oni/one mielą. Jeszcze trudniej jest w czasie przeszłym: ja mełłem (mełłam),ty mełłeś (mełłaś),on mełł (ona mełła),my mełliśmy (mełłyśmy),wy mełliście (mełłyście),oni mełli (one mełły). A jaka jest kawa po zmieleniu? Mielona, zmielona albo – rzadziej – mełta, zmełta.

Tę i tą

Skąd bierze się rozterka gramatyczna: tę – tą? Jak wiemy w piśmie musi być tę, w mowie dopuszcza się tą. Normy języka pisanego są zawsze surowsze. Dlaczego jednak ta niejednolitość? Otóż do XIX w. wszystkie zaimki rodzaju żeńskiego miały w bierniku końcówkę –ę: widziało się nie tylko tę matkę, ale i moję matkę, twoję matkę, naszę matkę, waszę matkę itp. Ponieważ jednak przymiotniki miały zawsze w tym przypadku końcówkę –ą (od wieków widziało się zawsze miłą dziewczynę, dobrą matkę, kolorową sukienkę, czarną torebkę),pod ich wpływem i zaimki przyjęły końcówkę –ą, żeby było łatwiej (wygodniej powiedzieć: widzę moją dobrą matkę niż widzę moję dobrą matkę). Czemu zaimek ta uparcie się trzyma swej starej postaci biernikowej? Bo jest on bardzo często używany, stokrotnie częściej niż zaimki: moja, twoja, nasza, wasza, a formy bardzo często używane zmieniają się we wszystkich języka świata najwolniej.

O liczbie podwójnej

Cóż to za dziwoląg gramatyczny: dwie słowie w przysłowiu: Mądrej głowie dość dwie słowie? Czemu nie dwa słowa? Bo kiedyś w języku polskim oprócz liczby pojedynczej i mnogiej funkcjonowała tzw. liczba podwójna. Kiedy mówiło się o czymkolwiek, co występowało w parze, trzeba było stosować – czy to w odmianie przez przypadki, czy przez osoby – formy gramatyczne specjalne dla owej liczby podwójnej. Było jedno słowo i trzy, cztery słowa. O dwu słowach nie można było powiedzieć inaczej jak tylko dwie słowie. Podobnie: dwie niewieście (dzisiejsze: dwie niewiasty),dwie skrzydle (dzisiejsze dwa skrzydła),dwie lecie (dwa lata),dwie poli (dwa pola),dwie słońcy (dwa słońca) itp. Liczba podwójna obumarła kilkaset lat temu. W starej formule przysłowia, powtarzanej przez wieki, zachowała się jednak dawna postać gramatyczna. Swoją odmianę miały też nazwy organów parzystych – oczu, rąk, uszu, pleców. To dlatego do dziś obok postaci: oczami, rękami (tak jak kobietami, mężczyznami, polami, oknami, psami, kotami) znajdują się w obiegu stare: oczyma, rękoma (plecyma, uszyma całkowicie uległy młodszym formom: plecami, uszami).

W latach 90. XX wieku profesor Miodek był chyba najbardziej znanym ekspertem od poprawności językowej. Z właściwą sobie elegancją i swadą objaśniał w mediach zawiłości polszczyzny. Jako popularyzator wiedzy sprawdzał się znakomicie. Nie tylko w audycjach radiowych i telewizyjnych, ale również w licznych pisemnych publikacjach niósł kaganek oświaty, tropiąc popełniane przez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1452
1402

Na półkach: , ,

Profesor Miodek tak fascynująco pisze o polszczyźnie, że chciałoby się, aby jego książki się nie kończyły. Z żalem przewracałem ostatnią stronę. W tej niewielkiej książce autor porusza 45 problemów i zagadnień językowych. Miodek dokonał perfekcyjnego wyboru, ponieważ poruszył te najważniejsze, najbardziej elementarne i rażące błędy językowe popełniane przez Polaków.
Polecam każdemu lekturę tej książki. Gdyby Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało ją w milionach egzemplarzy i rozesłało za darmo do wszystkich polskich gospodarstw domowych, byłyby to najlepiej wydane środki publiczne tego rządu.

Profesor Miodek tak fascynująco pisze o polszczyźnie, że chciałoby się, aby jego książki się nie kończyły. Z żalem przewracałem ostatnią stronę. W tej niewielkiej książce autor porusza 45 problemów i zagadnień językowych. Miodek dokonał perfekcyjnego wyboru, ponieważ poruszył te najważniejsze, najbardziej elementarne i rażące błędy językowe popełniane przez Polaków....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
69
65

Na półkach: ,

Dziękujemy Profesorowi Miodkowi za dedykację
bardzo pomocna
przeczytana uważnie...
A.

Dziękujemy Profesorowi Miodkowi za dedykację
bardzo pomocna
przeczytana uważnie...
A.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

90 użytkowników ma tytuł Ojczyzna polszczyzna dla uczniów na półkach głównych
  • 55
  • 34
  • 1
24 użytkowników ma tytuł Ojczyzna polszczyzna dla uczniów na półkach dodatkowych
  • 16
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Ojczyzna polszczyzna dla uczniów

Inne książki autora

Okładka książki Trzy po 33 Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek
Ocena 7,1
Trzy po 33 Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek
Okładka książki Wszystko zależy od przyimka Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek, Jerzy Sosnowski
Ocena 7,7
Wszystko zależy od przyimka Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek, Jerzy Sosnowski
Okładka książki Dlaczego nie lubimy mówić o wulgaryzmach Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek
Ocena 5,3
Dlaczego nie lubimy mówić o wulgaryzmach Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek
Jan Miodek
Jan Miodek
polski językoznawca, profesor i dyrektor Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, członek Komitetu Językoznawstwa Polskiej Akademii Nauk i Rady Języka Polskiego; popularyzator wiedzy o języku polskim.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Ojczyzna polszczyzna dla uczniów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ojczyzna polszczyzna dla uczniów