Polszczyzna. 200 felietonów o języku

Okładka książki Polszczyzna. 200 felietonów o języku autorstwa Jan Miodek
Okładka książki Polszczyzna. 200 felietonów o języku autorstwa Jan Miodek
Jan Miodek Wydawnictwo: Znak językoznawstwo, nauka o literaturze
512 str. 8 godz. 32 min.
Kategoria:
językoznawstwo, nauka o literaturze
Format:
papier
Data wydania:
2022-10-06
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-06
Liczba stron:
512
Czas czytania
8 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324065684
O wyższości kartofla nad ziemniakiem, o tym, kim są milenialsi ze Zbawixa,
i jak to w końcu jest z tymi psycholożkami.
O kryzysie wołacza, odwrocie celownika i innych językowych rozkminach.
Przede wszystkim zaś o stanie współczesnej polszczyzny
i o tym, jak Profesor to wszystko ogarnia.

Epicki zbiór felietonów oparty na wieloletnim researchu…

Profesor Jan Miodek, ulubiony językoznawca pokoleń Polek i Polaków,
od lat niestrudzenie uczy, że poprawna polszczyzna jest dla każdego.
W felietonach, zebranych w tomie Polszczyzna. 200 felietonów o języku, z właściwymi sobie lekkością i erudycją prowadzi czytelniczki i czytelników po meandrach języka polskiego.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Polszczyzna. 200 felietonów o języku w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Polszczyzna. 200 felietonów o języku



1076 862

Oceny książki Polszczyzna. 200 felietonów o języku

Średnia ocen
7,6 / 10
72 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Polszczyzna. 200 felietonów o języku

avatar
1150
1150

Na półkach: ,

Zawsze lubiłem czytać a ta pasja naturalnie przełożyła się na moje zainteresowanie językiem polskim. Już w szkole czułem się w nim pewnie a dodatkowym impulsem były programy telewizyjne poświęcone poprawnej polszczyźnie, które oglądałem z dużym zaangażowaniem. To właśnie wtedy po raz pierwszy zetknąłem się z Janem Miodkiem – jego wiedza, erudycja i niezwykła umiejętność opowiadania o języku sprawiły, że szybko stał się dla mnie autorytetem.

„Polszczyzna. 200 felietonów o języku” to książka, która w pełni oddaje charakter jego stylu. To swoista esencja Miodka – zbiór krótkich tekstów, które poruszają różnorodne zagadnienia językowe, od tych najbardziej oczywistych po zupełnie zaskakujące. Każdy felieton to osobna, zamknięta całość, dzięki czemu można czytać książkę fragmentami bez konieczności zachowywania ciągłości.

Największym atutem tej publikacji jest sposób, w jaki autor przekazuje wiedzę. Nawet bardziej zawiłe kwestie językowe przedstawione są w prosty, przystępny i zachęcający sposób. Nie ma tu miejsca na nudę czy akademicką sztywność – zamiast tego dostajemy lekką, momentami wręcz gawędziarską narrację, która sprawia, że czytelnik chłonie kolejne ciekawostki z autentyczną przyjemnością.

To książka dla każdego, kto choć trochę interesuje się językiem polskim – niezależnie od poziomu zaawansowania. Dla mnie była nie tylko powrotem do szkolnych fascynacji ale też potwierdzeniem, że o języku można mówić w sposób żywy, inspirujący i naprawdę ciekawy. Jeśli ktoś lubi uczyć się mimochodem a przy tym dobrze się bawić, ta pozycja będzie strzałem w dziesiątkę.

Zawsze lubiłem czytać a ta pasja naturalnie przełożyła się na moje zainteresowanie językiem polskim. Już w szkole czułem się w nim pewnie a dodatkowym impulsem były programy telewizyjne poświęcone poprawnej polszczyźnie, które oglądałem z dużym zaangażowaniem. To właśnie wtedy po raz pierwszy zetknąłem się z Janem Miodkiem – jego wiedza, erudycja i niezwykła umiejętność...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
369
189

Na półkach:

Zbiór felietonów profesora. :)

Zbiór felietonów profesora. :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
13
12

Na półkach:

Ktoś tu napisał: "Natomiast bardzo zdziwiłem się, że w książce wydanej kilka lat temu, już dawno po reformie ortograficznej z 1997 r., stosowana jest pisownia rozdzielna "nie" z imiesłowami przymiotnikowymi. W 2026 r. będziemy mieli następną - oboczność zniknie, zostanie tylko pisownia łączna. Nie chce mi się wierzyć, że pan profesor tak pisze. Czyżby to efekt pracy nadgorliwej korekty?".

Bardzo dobrze, że prof. Miodek przestrzega rozróżnienia sprzed zmian w 1997 r. Czym innym są bowiem choćby:
- nieoceniony (bezcenny, niezwykle cenny),ale: nie oceniony (nie poddany ocenie);
- nieprzebyty (niemożliwy do przejścia, pokonania, zniesienia),ale: nie przebyty (taki, którego ktoś nie przeszedł, nie przebył);
- niepalący mężczyzna (czyli taki, który nie ma nałogu),ale: nie palący mężczyzna (w danej chwili papierosa, świecy, ogniska);
- niezastąpiony (taki, którego nie da się nikim albo niczym zastąpić),ale: nie zastąpiony (taki, który nie został zastąpiony);
- niezdobyta kobieta/twierdza (taka, której nie da się zdobyć),ale: nie zdobyta kobieta/twierdza (jeszcze jej nikt nie zdobył, ale jest to - przynajmniej teoretycznie - do zrobienia);
- myśli nieuczesane (takie, których nie da się uładzić, pamiętny tytuł zbioru aforyzmów Leca),ale: myśli nie uczesane (takie, które uładzić się da, ale jeszcze tego ktoś nie zrobił);
- niedokończona symfonia (Schuberta np.),ale: nie dokończona symfonia (którą dokończę, mam nadzieję, w ciągu najbliższych dwóch lat);
- itd.

Jako redaktor i tłumacz stosowałem, stosuję i po 1 stycznia 2026 dalej będę stosował takie rozróżnienie, gdyż zmiany w tej materii nie uważam za słuszną. Nie ja jeden. Język nie jest własnością ustawodawców: świadomy użytkownik może łamać błędne reguły lub te ustanowione z myślą o mniej świadomych językowo użytkownikach.

PS Swego czasu było zamieszanie z "jakby/ jak by". Korektorzy i redaktorzy nie rozumieli zapisu językoznawców i pisali wszędzie "jak by", tak że przez jakiś rok czy półtora wszystkie książki były upstrzone wyłącznie rozłącznym "jak by". Co też szybko naprawiono. Była i jakaś afera z "się" (jakoby zawsze mającym stać po czasowniku). W światku językowym, jak widać, też jest życie i coś się dzieje.

Ktoś tu napisał: "Natomiast bardzo zdziwiłem się, że w książce wydanej kilka lat temu, już dawno po reformie ortograficznej z 1997 r., stosowana jest pisownia rozdzielna "nie" z imiesłowami przymiotnikowymi. W 2026 r. będziemy mieli następną - oboczność zniknie, zostanie tylko pisownia łączna. Nie chce mi się wierzyć, że pan profesor tak pisze. Czyżby to efekt pracy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

353 użytkowników ma tytuł Polszczyzna. 200 felietonów o języku na półkach głównych
  • 244
  • 85
  • 24
60 użytkowników ma tytuł Polszczyzna. 200 felietonów o języku na półkach dodatkowych
  • 41
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Trzy po 33 Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek
Ocena 7,1
Trzy po 33 Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek
Okładka książki Wszystko zależy od przyimka Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek, Jerzy Sosnowski
Ocena 7,7
Wszystko zależy od przyimka Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek, Jerzy Sosnowski
Okładka książki Dlaczego nie lubimy mówić o wulgaryzmach Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek
Ocena 5,3
Dlaczego nie lubimy mówić o wulgaryzmach Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek
Jan Miodek
Jan Miodek
polski językoznawca, profesor i dyrektor Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, członek Komitetu Językoznawstwa Polskiej Akademii Nauk i Rady Języka Polskiego; popularyzator wiedzy o języku polskim.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Polszczyzna. 200 felietonów o języku przeczytali również

Romy i droga do Paryża Michelle Marly
Romy i droga do Paryża
Michelle Marly
Michelle Marly, autorka specjalizująca się w beletryzowanych biografiach wielkich ikon kobiecości, tym razem bierze na warsztat jedną z najbardziej tragicznych i fascynujących postaci europejskiego kina – Romy Schneider. Romy i droga do Paryża to opowieść o przełomowym momencie w życiu młodej gwiazdy, która desperacko próbuje uciec od gorsetu „Sissi”, by stać się dojrzałą kobietą i uznaną aktorką. Moja ocena tej książki to solidne 7/10. To emocjonalna, barwna i niezwykle stylowa podróż, która spodoba się nie tylko fanom samej Romy, ale każdej czytelniczce szukającej opowieści o emancypacji. Akcja powieści koncentruje się na końcówce lat 50., kiedy Schneider poznaje na planie filmu Christine młodego, jeszcze mało znanego Alaina Delona. To spotkanie zmienia wszystko. Marly z dużą wrażliwością opisuje narodziny ich gwałtownego, burzliwego uczucia, które dla Romy staje się katalizatorem buntu przeciwko nadopiekuńczej matce i rygorystycznemu ojczymowi. Wyjazd do Paryża, za ukochanym, jest dla niej nie tylko ucieczką w stronę miłości, ale przede wszystkim walką o własną tożsamość artystyczną. Autorka świetnie oddaje kontrast między sielankowym, ale dusznym światem niemieckiego kina, a bohemą paryską, w której Romy musi odnaleźć się na nowo, walcząc o akceptację tamtejszego środowiska. Największą zaletą książki jest sposób, w jaki Marly kreśli portret psychologiczny głównej bohaterki. Widzimy Romy rozdartą między pragnieniem wolności a lękiem przed odrzuceniem. Autorka nie ukrywa jej naiwności, ale też podkreśla ogromną pracowitość i pasję. Relacja z Delonem jest przedstawiona bez zbędnego lukru – to związek pełen pasji, ale też rywalizacji i niepewności, który ostatecznie ukształtował Schneider jako kobietę. Czytelnik ma okazję zajrzeć za kulisy wielkich produkcji, poczuć atmosferę luksusowych hoteli i zadymionych kawiarni, w których rodziła się nowa fala francuskiego kina. Książka, choć bardzo sprawnie napisana, momentami ociera się o stylistykę romansu, co może nieco razić osoby szukające głębszej, faktograficznej biografii. Niektóre dialogi wydają się nazbyt wygładzone, a postacie drugoplanowe – poza Delonem i matką Romy – bywają potraktowane nieco schematycznie. Jest to jednak urok gatunku, jakim jest biografia fabularyzowana, która ma przede wszystkim dostarczać emocji i budować nastrój. Romy i droga do Paryża to piękna opowieść o narodzinach legendy. Michelle Marly udało się uchwycić ten ulotny moment, w którym „dziewczyna z sąsiedztwa” zmienia się w wielką damę ekranu. To lektura pełna nostalgii, elegancji i słońca Lazurowego Wybrzeża, która przypomina, że za każdą wielką karierą kryje się człowiek ze swoimi słabościami i marzeniami. Idealna książka na wieczór, która zachęca do ponownego obejrzenia klasyków kina z udziałem Schneider.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Sławne psy i ich ludzie Michał Korda
Sławne psy i ich ludzie
Michał Korda
Książka Michała Kordy „Sławne psy i ich ludzie” to barwna i pełna emocji opowieść, która łączy miłość do psów z fascynującymi biografiami sławnych ludzi. Autor, poprzez zbiór krótkich, ale treściwych historii, ukazuje, jak psy stały się niezastąpionymi towarzyszami wybitnych osobowości – od artystów i polityków po sportowców i członków rodziny królewskiej. Książka jest dowodem na to, że pies potrafi być nie tylko najlepszym przyjacielem człowieka, ale także jego wiernym powiernikiem, źródłem radości i inspiracji. Jednym z najbardziej wzruszających fragmentów jest historia Baracka Obamy i jego psa Bo. Jak przyznaje Korda, prezydent Stanów Zjednoczonych, dotrzymując obietnicy złożonej dzieciom, szukał dla swojej rodziny odpowiedniego psa. Portugalski pies Bo szybko stał się ulubieńcem, a jego obecność zbliżyła całą rodzinę, a także wzbudziła sympatię wśród miłośników komiksów DC. To właśnie takie anegdoty, pełne ciepła i autentyczności, sprawiają, że książka staje się nie tylko interesującą lekturą, ale także źródłem refleksji nad relacją człowieka z jego czworonogim przyjacielem. Korda nie ogranicza się jedynie do opisywania znanych postaci. Przykłady, jak psy Kory – artystki o niezapomnianym głosie – czy najsłynniejszego projektanta mody, Alexander McQueen, który nie wyjeżdżał bez swoich psów, ukazują, że psy były obecne wszędzie tam, gdzie ich właściciele tworzyli swoje historie. Pośród wielu wzruszających historii Korda nie zapomina o historii psów, które były dla swoich właścicieli nie tylko towarzyszami, ale wręcz ratownikami psychicznych i emocjonalnych trudów. John Steinbeck i jego pies Charley to przykład tego, jak pies może być kompanem na długich podróżach, a także pomocnikiem w realizacji pisarskich pasji i marzeń. Książka „Sławne psy i ich ludzie” zachwyca swoją różnorodnością. Każda opowieść jest osobna, ale razem tworzą obraz psów, które są równie istotne, jak ich właściciele. Korda stawia również pytanie: kto tak naprawdę potrzebuje kogo bardziej – czy to pies człowieka, czy człowiek psa? Ta publikacja dostarcza odpowiedzi nie tylko na to pytanie, ale także na wiele innych, związanych z relacjami między zwierzętami a ich opiekunami. Warto również zwrócić uwagę na styl, jakim Korda posługuje się w tej książce. Jego język jest lekki, pełen humoru i ciepła, co sprawia, że czytanie „Sławnych psów i ich ludzi” jest przyjemnością od pierwszej do ostatniej strony. Dodatkowo, liczba osobistych anegdot i cytatów od samych bohaterów dodaje autentyczności każdej historii. Podsumowując, „Sławne psy i ich ludzie” to książka, która łączy świat ludzi i ich psów w wyjątkowy sposób. To doskonała lektura dla każdego miłośnika czworonogów, ale także dla tych, którzy chcą spojrzeć na życie sławnych ludzi z zupełnie innej perspektywy – pełnej lojalności, radości i bezwarunkowej miłości.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na71 rok temu
Witkiewicz. Ojciec Witkacego Natalia Budzyńska
Witkiewicz. Ojciec Witkacego
Natalia Budzyńska
N atalia Budzyńska, podejmując się opisania życia Stanisława Witkiewicza, stanęła przed zadaniem karkołomnym. Jak bowiem wyjść z cienia genialnego, a zarazem skandalizującego syna, Witkacego, by ukazać postać, która nie tylko go ukształtowała, ale sama w sobie stanowiła jeden z najsilniejszych fundamentów polskiej kultury przełomu wieków? Biografia „Witkiewicz. Ojciec Witkacego” to książka, która tę hierarchię odwraca, przywracając należne miejsce człowiekowi, bez którego nie byłoby ani stylu zakopiańskiego, ani nowoczesnego polskiego krytycyzmu artystycznego. Rewizja legendy Autorka odchodzi od suchego kalendarium, serwując nam rzetelne, a jednocześnie niezwykle intymne studium człowieka rozdartego między misją narodową a osobistymi słabościami. Budzyńska z ogromną czujnością śledzi losy Stanisława – od trudnego dzieciństwa na Żmudzi, przez studia w Petersburgu i Monachium, aż po lata spędzone w Zakopanem i finał życia w Lovranie. Kluczem do tej biografii jest jednak nie tyle przebieg kariery, co charakter Witkiewicza seniora: jego niezłomność, niemal fanatyczne oddanie sztuce i specyficzny rodzaj moralnego rygoryzmu, który narzucał nie tylko sobie, ale i swojemu jedynakowi. Relacja ojciec–syn: Eksperyment na żywym organizmie Najbardziej fascynującym, a zarazem bolesnym wątkiem książki jest opis autorskiego systemu wychowawczego, jaki Stanisław zastosował wobec syna, Stanisława Ignacego. Budzyńska pokazuje ojca, który z lęku przed systemową edukacją („szkoła niszczy indywidualność”),postanawia sam ukształtować genialny umysł swojego dziecka. Czytelnik obserwuje ten proces z mieszaniną podziwu i zgrozy. To relacja pełna miłości, ale i gigantycznej presji. Listy ojca do syna, które autorka cytuje z dużym wyczuciem, objawiają obraz człowieka, który próbuje przeżyć swoje życie (i swoje niezrealizowane ambicje) raz jeszcze, rękami syna. Budzyńska stawia pytania o granice ojcowskiej miłości i cenę, jaką „Witkacy” musiał zapłacić za bycie projektem swojego ojca. Styl zakopiański i walka o duszę narodu Dla miłośników historii sztuki biografia ta jest bezcennym źródłem wiedzy o narodzinach stylu zakopiańskiego. Budzyńska odczarowuje proces tworzenia „polskiej architektury narodowej”, pokazując, że dla Witkiewicza nie była to jedynie estetyka, ale walka polityczna i etyczna. Autorka świetnie oddaje atmosferę tamtego Zakopanego – zapylonego, błotnistego, a jednak będącego centrum intelektualnym podzielonej Polski. Witkiewicz senior jawi się tu jako postać niemal prorocza, charyzmatyczny lider, który potrafił rzucić wyzwanie konserwatywnym elitom Krakowa czy Warszawy. Choroba i samotność w Lovranie Ostatnie rozdziały książki, poświęcone wyjazdowi Witkiewicza do chorwackiej Lovrany w nadziei na wyleczenie gruźlicy, należą do najbardziej wzruszających. Budzyńska kreśli tu portret człowieka odizolowanego, który z dala od ukochanych Tatr, powoli gaśnie, nie przestając jednak pisać i instruować syna. To studium samotności artysty, który czuje, że czas mu ucieka, a dzieło jego życia wciąż wydaje się niedokończone. Autorka z dużą delikatnością opisuje powolny rozkład ciała i niezłomną siłę ducha, unikając przy tym taniego sentymentalizmu. Podsumowanie Natalia Budzyńska napisała biografię totalną, w której rygor naukowy spotyka się z literacką swadą. To książka gęsta od emocji, faktów i zapachu terpentyny wymieszanego z górskim powietrzem. Dzięki niej Stanisław Witkiewicz przestaje być tylko „ojcem swojego syna”, a staje się autonomicznym, tragicznie fascynującym bohaterem, którego wpływ na polską duszę jest trudny do przecenienia. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć fenomen polskiej nowoczesności i skomplikowane sploty rodzinnych więzi, które tworzą wielką sztukę.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na82 miesiące temu
Świat według Kiepskich. Zwariowana historia kultowego serialu Polsatu Jakub Jabłonka
Świat według Kiepskich. Zwariowana historia kultowego serialu Polsatu
Jakub Jabłonka Paweł Łęczuk
Książka „Świat według Kiepskich. Zwariowana historia kultowego serialu Polsatu” to obowiązkowa lektura dla każdego fana tego legendarnego sitcomu. Autorzy odsłaniają kulisy produkcji, serwując czytelnikom mnóstwo ciekawostek i anegdot, które rzucają nowe światło na proces powstawania serialu. Dużym atutem jest szczegółowe przedstawienie relacji między twórcami a obsadą (także między samymi aktorami i twórcami),a także obszerne fragmenty poświęcone pracy scenarzystów, bez których serial nie stałby się tak kultowy (legendarne teksty). Lektura tej książki to prawdziwa sentymentalna podróż pełna nostalgii, momentami wzruszająca, ale też przypominająca, dlaczego „Świat według Kiepskich” zapisał się w historii polskiej telewizji. Czytając, można na nowo docenić geniusz produkcji i ludzi, którzy ją tworzyli. Niestety, książka nie jest pozbawiona wad. Największym minusem jest oprawa graficzna wiele zdjęć nie pasuje do treści, a zamiast zakulisowych ujęć otrzymujemy głównie dobrze znane kadry z serialu. Drugim mankamentem jest fakt, że publikacja powstała już po śmierci Dariusza Gnatowskiego, Ryszarda Kotysa i innych osób związanych z produkcją. Zabrakło więc ich wspomnień i osobistych refleksji, co mogłoby jeszcze bardziej wzbogacić treść. Mimo tych drobnych niedociągnięć książka wciąż jest niezwykle wartościową pozycją, która pozwala lepiej zrozumieć fenomen „Świata według Kiepskich”. To pozycja, której nie może zabraknąć w biblioteczce prawdziwego fana serialu.
FastSnakePL - awatar FastSnakePL
ocenił na81 rok temu
Galeria szaleńca. Najdziwniejsze obrazy, rzeźby i inne kurioza z historii sztuki Edward Brooke-Hitching
Galeria szaleńca. Najdziwniejsze obrazy, rzeźby i inne kurioza z historii sztuki
Edward Brooke-Hitching
Edward Brooke-Hitching, autor znany z wybitnych publikacji o zapomnianych mapach i nieistniejących bibliotekach, tym razem zaprasza nas do najmroczniejszych i najbardziej zagadkowych zakamarków historii sztuki. „Galeria szaleńca” to nie jest kolejny podręcznik do nauki estetyki, lecz fascynujący gabinet osobliwości, w którym piękno ustępuje miejsca kuriozum, a harmonia – szaleństwu. Książka zasługuje na wysoką ocenę 8/10; to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto wierzy, że o sztuce powiedziano już wszystko. Podróż przez marginesy wyobraźni Struktura książki przypomina staroświeckie „Wunderkammer” – szafy pełne dziwów. Brooke-Hitching prowadzi nas przez wieki, od starożytnych rzeźb o niepokojących kształtach, przez średniowieczne marginalia wypełnione tańczącymi szkieletami, aż po XIX-wieczne płótna malowane przez pacjentów zakładów psychiatrycznych. Autor nie skupia się na wielkich mistrzach renesansu (chyba że stworzyli coś wyjątkowo dziwacznego),lecz na dziełach, które z różnych powodów wypadły poza nawias oficjalnego kanonu. Znajdziemy tu obrazy malowane krwią, rzeźby wykonane z ludzkich włosów, portrety osób dotkniętych hipertrichozą czy tajemnicze manuskrypty, których znaczenia do dziś nie rozszyfrowano. Brooke-Hitching z niezwykłą swadą opowiada historie stojące za tymi obiektami. Każdy rozdział to krótka, lecz treściwa lekcja historii, antropologii i psychologii. Autor nie ocenia twórców – raczej z naukową ciekawością detektywa tropi źródła ich obsesji, lęków i fascynacji. Zalety: Estetyka i erudycja Największym atutem „Galerii szaleńca” jest jej oszałamiająca szata graficzna. Wydawnictwo zadbało o to, by reprodukcje były najwyższej jakości, co przy tego typu tematyce jest kluczowe. Tekst Brooke-Hitchinga jest lekki, błyskotliwy i pełen brytyjskiego humoru, co sprawia, że nawet najbardziej makabryczne czy absurdalne opisy czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. Autor posiada rzadki dar łączenia wysokiej erudycji z przystępnością, dzięki czemu książka jest atrakcyjna zarówno dla historyków sztuki, jak i dla laików szukających intelektualnej przygody. Książka rzuca światło na to, co w kulturze „inne”, „brzydkie” czy „przerażające”, pokazując, że te kategorie są równie ważne dla zrozumienia kondycji ludzkiej, co klasyczne ideały piękna. To lekcja empatii i zrozumienia dla ludzkiej odmienności, ukryta pod płaszczem opowieści o kuriozach. Mimo zachwytu nad formą i treścią, ocena osiem wynika z pewnego niedosytu analitycznego. Przy tak ogromnej liczbie zgromadzonych przykładów, niektóre z nich potraktowane są dość powierzchownie. Czytelnik zafascynowany konkretnym dziełem może odczuć brak głębszej analizy kontekstu kulturowego, na rzecz samej anegdoty. Ponadto, bogactwo wizualne książki sprawia, że jest to raczej pozycja do „dawkowania” – przeczytana jednym ciągiem może wywołać zawrót głowy od nadmiaru bodźców i dziwactw. „Galeria szaleńca” to literacki i wizualny majstersztyk. Edward Brooke-Hitching stworzył kronikę ludzkiej kreatywności, która nie zna granic – ani moralnych, ani estetycznych, ani zdroworozsądkowych. To książka, która uczy patrzeć na sztukę nie jako na zbiór ładnych przedmiotów, ale jako na lustro naszych najbardziej skrywanych lęków i fantazji. Solidne osiem punktów za odwagę w eksplorowaniu marginesów i za przypomnienie, że w każdym z nas drzemie odrobina owego „szaleństwa”, które każe nam tworzyć rzeczy niezwykłe. To idealny prezent dla każdego, kto kocha mroczną stronę historii i nie boi się pytać: „co autor miał na myśli?”.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na84 dni temu
Dyktatorzy mody. Wzloty, upadki, skandale Iwona Kienzler
Dyktatorzy mody. Wzloty, upadki, skandale
Iwona Kienzler
Iwona Kienzler to jedna z najpłodniejszych polskich autorek biografii i książek popularnonaukowych, znana z rzetelnego podejścia do historii życia codziennego oraz umiejętności wyłuskiwania pikantnych detali z życiorysów wielkich postaci. W swojej publikacji „Dyktatorzy mody. Wzloty, upadki, skandale” bierze pod lupę tytanów wybiegów, odzierając ich z blichtru i pokazując, że za fasadą luksusu często kryły się dramaty. Moja ocena to solidne 7/10 – to książka fachowa, napisana z dużym profesjonalizmem, stanowiąca doskonałe kompendium wiedzy o mroczniejszej stronie haute couture. Autorka zaczyna z wysokiego C, przywołując najważniejsze skandale, które wstrząsnęły branżą. Czytelnik dowie się o kontrowersyjnych powiązaniach Coco Chanel z Abwehrą podczas wojny, tragicznej śmierci Gianniego Versace czy mrocznych kulisach imperium Gucci, gdzie rodzinna chciwość doprowadziła do morderstwa. Kienzler rzetelnie opisuje także upadek Johna Galliano, którego kariera załamała się po antysemickim incydencie, przypominając, że w świecie mody granica między uwielbieniem a banicją jest niezwykle cienka. Fabuła: Historia tkanina po tkaninie Książka nie posiada klasycznej fabuły, lecz jest fachowo skonstruowanym zbiorem esejów biograficznych. Autorka prowadzi nas przez dekady, pokazując, jak moda zmieniała się wraz z obyczajowością. Kienzler rzetelnie analizuje, jak wielcy projektanci – od Christiana Diora po Yves Saint Laurenta – nie tylko tworzyli ubrania, ale kreowali nowe typy kobiecości i męskości. Każdy rozdział to zamknięta opowieść o ambicji, która często prowadziła do uzależnień, samotności i finansowych ruin. Atuty: Profesjonalizm i lekkość pióra Największą siłą publikacji jest profesjonalizm autorki w łączeniu faktów historycznych z anegdotą. Kienzler wykazuje się dużą fachowością, nie oceniając swoich bohaterów, lecz pokazując ich jako ludzi z krwi i kości, często uwięzionych w pułapce własnego geniuszu. Książka jest rzetelnie udokumentowana, co czyni ją wartościową pozycją dla każdego, kto interesuje się socjologią mody. Przeglądowy charakter: Ze względu na dużą liczbę opisanych postaci, niektóre życiorysy mogą wydawać się potraktowane zbyt skrótowo. Brak ilustracji: W książce o modzie rzetelny materiał ikonograficzny jest kluczowy; jego niedosyt może być odczuwalny dla czytelników wizualnych. „Dyktatorzy mody” to rzetelna i wciągająca lektura, która udowadnia, że najciekawsze w modzie jest to, co dzieje się za kulisami. Iwona Kienzler wykonała fachową pracę, zamieniając suche fakty w porywającą opowieść o ludzkich słabościach.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Czechy. To nevymyslíš Aleksander Kaczorowski
Czechy. To nevymyslíš
Aleksander Kaczorowski
Aleksander Kaczorowski, jeden z najwybitniejszych polskich bohemistów, w swojej książce „Czechy. To nevymyslíš” nie próbuje tworzyć kolejnego przewodnika turystycznego po Pradze. Zamiast tego serwuje nam literacką i historyczną ucztę, która rozbija powierzchowne stereotypy o „wesołym Czechu z piwem w dłoni”. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce wyjść poza ramy czeskiego humoru i zrozumieć, co kryje się w duszy narodu, który – jak głosi tytuł – „sam by tego nie wymyślił”. Poza maskę Szwejka Autor od pierwszych stron rzuca wyzwanie polskiemu postrzeganiu Czechów. My, Polacy, często patrzymy na nich przez pryzmat Szwejka, Krecika czy lekkich komedii filmowych. Kaczorowski brutalnie, choć z wielką klasą, przypomina, że ta powierzchowna lekkość to często pancerz ochronny. Analizując losy takich postaci jak Bohumil Hrabal, Václav Havel czy Ota Pavel, autor pokazuje, że czeska kultura jest głęboko zakorzeniona w tragizmie, traumach historycznych i trudnych wyborach moralnych. Książka jest zbiorem esejów i szkiców, które układają się w fascynującą opowieść o narodzie, który musiał przetrwać między wielkimi mocarstwami, wybierając drogę przetrwania zamiast straceńczej walki. Kaczorowski z chirurgiczną precyzją analizuje momenty zwrotne w czeskiej historii – od porażki na Białej Górze, przez Monachium, aż po Praską Wiosnę i aksamitną rewolucję. Piwo, literatura i polityka Siłą tej książki jest jej wielowymiarowość. Autor płynnie przechodzi od anegdot o przesiadywaniu w gospoda (które w Czechach są centrami życia intelektualnego) do głębokich analiz literackich. Kaczorowski pokazuje, że czeskość to stan umysłu – specyficzne połączenie plebejskości z wysoką kulturą, ateizmu z głęboką potrzebą sensu oraz ironii, która pozwala oswoić nawet największy mrok. Szczególnie poruszające są fragmenty poświęcone Hrabalowi. Kaczorowski, będąc biografem wielkiego pisarza, potrafi nakreślić jego portret w sposób niemal intymny, pokazując, jak „małe życie” zwykłych ludzi staje się w czeskiej literaturze wielką metafizyką. Dlaczego warto? „Czechy. To nevymyslíš” to książka napisana z ogromną erudycją, ale pozbawiona akademickiego zadęcia. Styl Kaczorowskiego jest lekki, potoczysty i pełen intelektualnej pasji. To nie jest tylko opowieść o sąsiadach; to lustro, w którym my, Polacy, możemy przejrzeć nasze własne kompleksy, mity narodowe i podejście do historii. Autor nie boi się trudnych tematów, takich jak czeski kolaboracjonizm, stosunek do Niemców sudeckich czy specyficzna odmiana cynizmu. Jednocześnie robi to z ogromną empatią, dzięki czemu po lekturze Czechy stają się nam bliższe nie jako pocztówkowy kraj, ale jako naród z krwi i kości, zmagający się z tymi samymi demonami nowoczesności co reszta Europy.Podsumowując, książka Aleksandra Kaczorowskiego to błyskotliwy, wielowarstwowy portret narodu, który warto znać lepiej. To lektura, która bawi, uczy, a przede wszystkim – zmusza do myślenia.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu

Cytaty z książki Polszczyzna. 200 felietonów o języku

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Polszczyzna. 200 felietonów o języku