Kraina Czarów

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2026-02-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-02-13
- Liczba stron:
- 470
- Czas czytania
- 7 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397912809
Odważ się sprawdzić, kim są bohaterowie, kiedy gasną światła.
Kuba Brzozowski po raz kolejny staje do walki o marzenia i próbuje dostać się na studia aktorskie w Gdańsku. Teatr to dla niego nie tylko scena, to także droga do wolności i miejsce, w którym może na chwilę zapomnieć o własnych lękach. Od kilku lat ciąży mu w sercu sekret, który może zmienić wszystko, jeśli ujrzy światło dzienne. Czy jest na to gotowy?
Nikodem Stelmach ma talent i charyzmę, która przyciąga spojrzenia. Na scenie błyszczy, a poza nią żyje historią, która odciska na nim wyraźny ślad. Pochodzi z artystycznej rodziny, ale pragnie udowodnić wszystkim, że to ciężka praca zaprowadziła go w miejsce, w którym się znajduje. Czy jego życie faktycznie wygląda tak, jak to pokazuje w sieci?
Dla Kuby Niko od dawna był kimś odległym, niedostępnym, niemal legendą. To wszystko zmienia się, gdy trafia do tego samego pokoju w akademiku. Między współlokatorami rodzi się więź, nad którą wisi cień – wspólna przeszłość, z której zdaje sobie sprawę tylko jeden z nich.
„Kraina Czarów” to historia o poszukiwaniu własnego głosu i odwagi, by zdjąć maskę. To dwa zupełnie różne światy, które łączą się w jesiennej scenerii Gdańska.
Kup Kraina Czarów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kraina Czarów
Poznaj innych czytelników
47 użytkowników ma tytuł Kraina Czarów na półkach głównych- Przeczytane 25
- Chcę przeczytać 19
- Teraz czytam 3
- Posiadam 6
- Polski autor 1
- Recenzja 1
- Trylogia 1
- Młodzieżówka 1
- Friends to lovers 1
- LGBT 1
Tagi i tematy do książki Kraina Czarów
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kraina Czarów
Czułem się jak mały chłopiec, który nagle znalazł się w fabryce czekolady Willy’ego Wonki albo jak Alicja, która wpadła do króliczej nory i ...
Rozwiń– Niko, jesteś aktorem. W dodatku pochodzisz z aktorskiej rodziny. Oczywiście, że znajdą się tacy, którzy będą w tobie widzieć tylko byłego ...
Rozwiń



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kraina Czarów
[𝑊𝑠𝑝ół𝑝𝑟𝑎𝑐𝑎 𝐵𝑎𝑟𝑡𝑒𝑟𝑜𝑤𝑎/ 𝑊𝑠𝑝ół𝑝𝑟𝑎𝑐𝑎 𝑅𝑒𝑘𝑙𝑎𝑚𝑜𝑤𝑎]
🌹𝐾𝑟𝑎𝑖𝑛𝑎 𝐶𝑧𝑎𝑟𝑜́𝑤🌹
🌹ᴍᴀɢᴅᴇʟᴇɴᴀ ᴘɪᴏʀᴜɴ́ꜱᴋᴀ🥀
🥀𝚂𝚎𝚕𝚏 𝙿𝚞𝚋𝚕𝚒𝚜𝚑𝚒𝚗𝚐🥀
ℚ: Ulubiony Aktor/Aktorka?
♫︎ꜱɴᴏᴡ ᴏɴ ᴛʜᴇ ʙᴇᴀᴄʜ ~ ᴛᴀʏʟᴏʀ ꜱᴡɪꜰᴛ & ʟᴀɴᴀ ᴅᴇʟ ʀᴇʏ♫︎
💚W miłości jestem raczej podobny do ciebie. Poświęcam komuś całą moją uwagę i przepadam w nim z kretesem.💚
✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Literatura Obyczajowa/Romans
⤳ Dorastanie
⤳ Relacje Międzyludzkie
⤳ Teatr
❗16+❗
|ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴄᴇ|
• Pasjonuje się literaturą, teatrem, astronomią, ocenami i mangą. Żyje w kolorowannym, pozytywnym świecie, choć czasami na jej horyzoncie pojawiają się błyskawicznie.
𝓕𝓪𝓫𝓾ł𝓪:
༄ Kuba Brzozowski po raz kolejny staje do walki o marzenia i próbuje dostać się na studia aktorskie w Gdańsku.
༄ Teatr to dla niego nie tylko scena, to także droga do wolności i miejsce, w którym może na chwilę zapomnieć o własnych lękach.
༄ Nikodem Stelmach ma talent i charyzmę, która przyciąga spojrzenia. Na scenie błyszczy, a poza nią żyje historią, która odciska na nim wyraźny ślad.
༄ Pochodzi z artystycznej rodziny, ale pragnie udowodnić wszystkim, że to ciężka praca zaprowadziła go w miejsce, w którym się znajduje.
𝓑𝓸𝓱𝓪𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓲𝓮 𝓟𝓲𝓮𝓻𝔀𝓼𝔃𝓸𝓹𝓵𝓪𝓷𝓸𝔀𝓲:
༄ Jakub Brzozowski ~ bad boy, dostaje się na studia aktorskie.
༄ Nikodem Stelmach ~ pochodzi z artystycznej rodziny.
𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪:
༄ Nie oczekiwałam nic od tego tytułu i się pozytywnie zaskoczyłam.
༄ Fabuło jest bardzo kreatywnie, mamy tu wątek man love man, mamy tu studia aktorskie, ale czasami jest trochę nudno.
༄ Wątek Relacji Międzyludzkich jest bardzo dobrze opisany. Nie mamy tutaj tylko miłości i przyjaźni, mamy tutaj również złamane serce.
༄ Jakub jest moim guilty pleasures i gdyby był hetero mogłabym widzieć w nim męża książkowego, jest taki bezczelny w dobry sposób. Nikodem dla mnie jest totalnym wstydziochem dla nowych osób i jest zamknięty w sobie.
༄ Styl pisania Pani Magdaleny jest bardzo ciekawy, kreatywny i zasługuje na rozgłos. Wiem, że ta autora jeszcze osiągnie wiele w książkowym świecie.
༄ Iskierka była bardzo mała, ale czekałam, aż poznam zakończenie tej historii. Emocjonalnej słabo wypadło, bo oczekiwałam emocji, których niestety nie dostałam.
༄ Książę polecam osobom, które uwielbiają teatr oraz relacje międzyludzkie.
༄ Czy polecam? Raczej nie.
❦︎sᴇᴇ ʏᴏᴜ sᴏᴏɴ • ɴᴀᴠɪx❦︎
[𝑊𝑠𝑝ół𝑝𝑟𝑎𝑐𝑎 𝐵𝑎𝑟𝑡𝑒𝑟𝑜𝑤𝑎/ 𝑊𝑠𝑝ół𝑝𝑟𝑎𝑐𝑎 𝑅𝑒𝑘𝑙𝑎𝑚𝑜𝑤𝑎]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌹𝐾𝑟𝑎𝑖𝑛𝑎 𝐶𝑧𝑎𝑟𝑜́𝑤🌹
🌹ᴍᴀɢᴅᴇʟᴇɴᴀ ᴘɪᴏʀᴜɴ́ꜱᴋᴀ🥀
🥀𝚂𝚎𝚕𝚏 𝙿𝚞𝚋𝚕𝚒𝚜𝚑𝚒𝚗𝚐🥀
ℚ: Ulubiony Aktor/Aktorka?
♫︎ꜱɴᴏᴡ ᴏɴ ᴛʜᴇ ʙᴇᴀᴄʜ ~ ᴛᴀʏʟᴏʀ ꜱᴡɪꜰᴛ & ʟᴀɴᴀ ᴅᴇʟ ʀᴇʏ♫︎
💚W miłości jestem raczej podobny do ciebie. Poświęcam komuś całą moją uwagę i przepadam w nim z kretesem.💚
✰✰✰/✰✰✰✰✰
⤳ Literatura Obyczajowa/Romans
⤳ Dorastanie
⤳ Relacje Międzyludzkie
⤳...
Kto mnie zna, ten wie, że nie ma gatunku literackiego, po jaki bym nie sięgnęła. Ale są takie, po które od pewnego czasu sięgam rzadziej, bo po prostu nie współgrają z moją obecną mentalnością.
Od jakiegoś czasu "wyrosłam" z romansów i naprawdę rzadko sięgam po tytuły z młodymi bohaterami. Nie potrafię się wczuć w ich dylematy, drażni mnie niedojrzałość, infantylność lub wulgarność.
Dlaczego zatem sięgnęłam po "Krainę czarów" Magdaleny Pioruńskiej? Przecież bohaterami są studenci i z góry wiedziałam, o wątku romantycznym. Przekonał mnie... Gdańsk. Mam ogromną słabość do tytułów, których akcja toczy się w moim mieście.
Dlatego razem z Kubą i Nikodemem wybrałam się na plażę, spacerowałam po Parku Oliwskim i podróżowałam znanymi sobie ulicami. Podobała mi się ta podróż.
Do dużych atutów mogę zaliczyć po pierwsze sceny "teatralne", w których bohaterowie wcielają się chociażby w postaci ze "Snu nocy letniej", a po drugie doskonały balans pomiędzy młodością i dojrzałością. Bohaterowie nie są przerysowani, nie mówią jak "starzy malutcy" ale też nie sypią młodzieżowym slangiem.
Nic tu nie jest na siłę. Jest opowieść o dojrzewaniu, o determinacji, o poszukiwaniu swojego miejsca. O rozkwitającej miłości. O tolerancji i o jej braku. Sceny intymne są właśnie intymne. Nie wulgarne, nie przesłodzone.
Styl Magdaleny Pioruńskiej również trafił w mój gust. "Krainę czarów" czytało mi się lekko, bez znużenia. Po prostu towarzyszyłam postaciom w opowiadanej przez nich historii. I Wam również to polecam.
Kto mnie zna, ten wie, że nie ma gatunku literackiego, po jaki bym nie sięgnęła. Ale są takie, po które od pewnego czasu sięgam rzadziej, bo po prostu nie współgrają z moją obecną mentalnością.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd jakiegoś czasu "wyrosłam" z romansów i naprawdę rzadko sięgam po tytuły z młodymi bohaterami. Nie potrafię się wczuć w ich dylematy, drażni mnie niedojrzałość, infantylność lub...
Lubicie książki, które opisują rzeczywistość w trochę czarodziejski sposób czy jednak wolicie taki surowy realizm? U mnie zależy od humoru, ale powrót do "Krainy Czarów" Magdaleny Pioruńskiej [współpraca reklamowa z autorką] nadszedł w dobrym momencie, kiedy potrzebowałam czegoś lżejszego do czytania - lżejszego mimo postaci, które swój bagaż mają.
Postacie, które są zupełnie różne - jedna była ofiarą, a druga bywała oprawcą. Jedna otwarta zupełnie na to kim jest, a druga walcząca z zinternalizowaną homofobią. Obaj jednak chcą jednego - zostać aktorami i obaj wybierają szkołę teatralną jako osiągnięcie swojego celu.
Ale co takiego czarodziejskiego jest oprócz tytułu w tej książce, co sprawia, że mimo osadzenia w naszych czasach i przestrzeni mamy poczucie czytania bajki? Po pierwsze jednostajny, kwiecisty język autorki. Mimo, że mamy książkę pisaną w pierwszej osobie bohaterowie używają wielu przymiotników, wyrażają się w bardzo głęboki i ambitny sposób zarówno wewnątrz siebie i na zewnątrz do świata. I mimo, że wierzę w to, że artystyczne dusze w dużej mierze posiadają taką umiejętność elokwencji to właśnie pierwsza rzecz, która przychodzi mi do głowy. Po drugie bohaterami kieruje wręcz jakaś nic przeznaczenia - mimo, że jeden ma nadzieję na spotkanie z drugim, co jest związane z jego przeszłością, to nie planuje tego, że zamieszkają razem w danym aneksie. Po trzecie - bogaci ludzie, wysoki standard życia studenckiego , co eksponują chociażby posiłki, które bohaterowie jedzą. Czy to krytyka z mojej strony? Nie, to tylko zauważenie, że mamy tu do czynienia z taką, a nie inną formą świata.
W książce widać dwie fascynacje autorki łączące się ze sobą - jedna to język angielski, a druga to teatr. I tę pasję i wiedzę naprawdę bardzo mocno czuć czytając książkę, przez którą swoją drogą płynęłam i jej czytanie poszło mi bardzo szybko... ale niestety, teraz muszę czekać na drugą część i to jest najgorsze!!! A bardzo chce wiedzieć co będzie dalej, bo mleko się wylało, a wszystko co zbudowali między sobą w 1 tomie nalezy zacząć budować od nowa na nowych podstawach. No i mamy dużo ciekawych pobocznych postaci, z których każda wydaje się ciekawa i warta rozwinięcia w kolejnej części.
Postacie potrafiły denerwować i chociaż wydawać by się mogło, że będa mnie denerwować za niemówienie rzeczy wprost i ukrywanie tajemnic, co w pewnym momencie wybucha im w twarz - denerwowały mnie bardziej wtedy, kiedy mówiły nagle swoje myśli na głos, z czego wynikały największw problemy - miałam czasem wrażenie, że ich przypadkowe wymsknięcia się myśli są popychaczami fabuły. Niemniej jednak lubiłam czytać o tych młodych ludziach i o tym, jak powoli idą w lepszym kierunku ze swoimi myślami i ambicjami. Że na sam koniec tomiku autorka nie zostawiła nas z dramą do kolejnego tomu, tylko dała nam nadzieję na to, że komunikacja między wszystkimi w końcu się poprawia.
Innymi słowy... czekam na kolejny tom!
Lubicie książki, które opisują rzeczywistość w trochę czarodziejski sposób czy jednak wolicie taki surowy realizm? U mnie zależy od humoru, ale powrót do "Krainy Czarów" Magdaleny Pioruńskiej [współpraca reklamowa z autorką] nadszedł w dobrym momencie, kiedy potrzebowałam czegoś lżejszego do czytania - lżejszego mimo postaci, które swój bagaż mają.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostacie, które są...
🎭🌙 Kraina czarów autorstwa Magdaleny Pioruńskiej to historia, która prowadzi czytelnika za kulisy teatru, pokazując, że prawdziwe dramaty często rozgrywają się nie na scenie, lecz w sercach bohaterów. Pioruńska opowiada o marzeniach, ambicji i trudnej drodze do odnalezienia własnego miejsca w świecie. Głównym bohaterem jest Kuba Brzozowski, który po raz kolejny próbuje dostać się na studia aktorskie w Gdańsku. Dla niego teatr jest czymś więcej niż pasją. To przestrzeń wolności i sposób, by choć na chwilę uciec od wspomnień oraz sekretów, które od dawna nosi w sobie.
🎭🌙 Magdalena Pioruńska bardzo przekonująco pokazuje determinację Kuby, który mimo wcześniejszych porażek nie rezygnuje z walki o swoje marzenia. Wsparcie matki oraz przyjaciół daje mu siłę, by spróbować jeszcze raz i udowodnić sobie, że jest w stanie osiągnąć cel, który wydawał się tak odległy. Autorka z dużą wrażliwością opisuje proces budowania na nowo własnego życia po trudnych doświadczeniach. Dzięki temu Kuba staje się bohaterem niezwykle autentycznym, w którego emocje łatwo uwierzyć.
🎭🌙 Drugą ważną postacią powieści jest Nikodem Stelmach, charyzmatyczny student z artystycznej rodziny. Na scenie błyszczy talentem i przyciąga uwagę wszystkich wokół, jednak jego życie prywatne nie jest tak idealne, jak mogłoby się wydawać. Pioruńska pokazuje, że sukces i popularność nie zawsze oznaczają szczęście. Nico, mimo osiągnięć, wciąż zmaga się z potrzebą akceptacji, szczególnie ze strony ojca. Ta potrzeba uznania staje się jednym z najważniejszych elementów jego wewnętrznego konfliktu.
🎭🌙 Spotkanie Kuby i Nikodema w jednym pokoju akademika zmienia wszystko. Dla Kuby Nico od dawna był kimś niemal legendarnym, kimś niedostępnym i podziwianym z dystansu. Gdy jednak zaczynają dzielić codzienność, między bohaterami rodzi się relacja, która rozwija się powoli i naturalnie. Magdalena Pioruńska prowadzi ten wątek bardzo subtelnie, stawiając przede wszystkim na rozwój fabuły i emocji, a nie na szybkie i spektakularne zwroty wydarzeń. Szukacie dobrego slow burna kochani ? Oh już nie musicie szukać.
ㅤ
🎭🌙 Jednym z największych atutów książki jest niezwykle realistycznie przedstawiony świat studiów aktorskich. Pioruńska zadbała o wiele szczegółów związanych z egzaminami, zajęciami czy przygotowywaniem ról. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, jakby naprawdę znalazł się wśród studentów uczelni artystycznej. Teatr w tej historii staje się czymś więcej niż tłem wydarzeń. Jest przestrzenią, w której bohaterowie mogą odkrywać siebie, mierzyć się z emocjami i uczyć się, kim naprawdę są. Nigdy nie umiałam wyobrazić sobie takiej nauki, dzięki autorce już wiem jak to działa.
ㅤ
🎭🌙 Kraina czarów to również opowieść o ludziach, którzy nie są idealni. Magdalena Pioruńska stworzyła bohaterów pełnych sprzeczności, ran i wątpliwości. Kuba, ukrywający bolesną przeszłość, oraz Nico, który mimo sukcesów wciąż czuje się niewystarczający, tworzą niezwykle poruszający duet. Ich historia pokazuje, że czasem największą odwagą jest pozwolić komuś zobaczyć swoje słabości. To powieść o marzeniach, akceptacji i o tym, że prawdziwa siła często rodzi się z najbardziej kruchych emocji.
🎭🌙 Kraina czarów autorstwa Magdaleny Pioruńskiej to historia, która prowadzi czytelnika za kulisy teatru, pokazując, że prawdziwe dramaty często rozgrywają się nie na scenie, lecz w sercach bohaterów. Pioruńska opowiada o marzeniach, ambicji i trudnej drodze do odnalezienia własnego miejsca w świecie. Głównym bohaterem jest Kuba Brzozowski, który po raz kolejny próbuje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBookstagram: Entropia_Kontrolowana
Czasami zastanawiam się, jak oceniać historie, które nie są fantastyczne, a jednak działają tylko i wyłącznie jako wykreowana, w pełni kontrolowana przez pisarza fantazja. Bo taka właśnie jest Kraina Czarów. Balansuje między tym, co mogłoby, chociaż wielce nieprawdopodobne, się wydarzyć.
Historia skupiona jest przede wszystkim na Kubie i Nikodemie — współlokatorach z akademika, którzy studiują razem na aktorskiej uczelni w Gdańsku (to jest fikcyjna uczelnia, ale całkowicie rozumiem malownicze osadzenie fabuły w Trójmieście). To również historia o stracie, traumie i tym, jak społeczeństwo czasem wrzuca nas w konkretne role, którym wcale nie tak trudno ulec, a w których w ogóle nie chcemy być.
Wydaje mi się, że można spojrzeć na tę książkę z dwóch stron. Jeśli na siłę próbujemy zakorzenić historię w naszej rzeczywistości, przyznaję, nie będzie do końca działać. Dialogi będą zbyt przerysowane, historia zbyt oderwana od tego, co znamy, a zachowania bohaterów momentami niedostosowane do sytuacji.
Ale, ale, ale! Możemy spojrzeć na Krainę Czarów jako niezwykły twór, który sam w sobie jest czymś na kształt sztuki teatralnej. I wtedy to zaczyna funkcjonować. Dialogi, chociaż miejscami drewniane — wyrażą szczere emocje. Historia, zupełnie nieprawdopodobna — przybierze nowy wymiar, a zachowania bohaterów zadziałają głównie jako motorek napędowy następujących po sobie scen.
Ja wolę to drugie spojrzenie, ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy czytelnik będzie w stanie tak mocno podążyć za snutą fantazją (zwłaszcza bez smoków, magii i całej cudowności związanej z fantastycznymi motywami). Sama nie jestem pewna, czy w pełni potrafię się oderwać od trzeźwego spojrzenia.
Mam wrażenie, że bohaterowie zostali wykreowani mocniej i wyraziściej. Nie widzę tego jako wady. Bardziej chcę wierzyć, że jest to związane ze świadomą decyzją o teatralnej stylizacji narracji (w końcu o teatr rozbija się cała fabuła). Niestety, czasem ich zachowania wyrywały mnie z imersji i stawały się zbyt odległe, by wpisać się w tę stylizację. Wiele postaci drugoplanowych z grona znajomych bohaterów zostało wykreowanych po prostu w strasznie nieprzyjemny sposób. Momentami unosiłam brwi i myślałam: „Dude, to są twoi kumple? Mam nadzieję, że dojrzejesz za parę lat i znajdziesz mniej toksyczne środowisko”.
Mój największy zarzut to całkowite pominięcie aspektu relacji parasocjalnych (myślę, że brakuje nam przekazów tłumaczących to zjawisko zarówno młodym, jak i starszym odbiorcom) i lekkie romantyzowanie stalkerskich zachowań. Jasne — fantazja fantazją, ale akcenty, na które położony został moralny wydźwięk historii (szczerość w relacji, odpowiedzialność za czyny swoje i… innych?),wcale nie musiały wykluczać tego, czego ja w tej historii nie znalazłam, a bardzo bym chciała.
Ta książka jest jak zbliżająca się burzowa chmura w letnie popołudnie. Na początku widzisz tylko jej cień na horyzoncie, by pod koniec znaleźć się tuż pod nią i czekać na nadciągający Armagedon.
Czytajcie Krainę Czarów, bo historia jest intensywna i dużo o niej myślę po skończeniu książki — a dla mnie to dobry znak.
[Barterowa współpraca recenzencka]
Bookstagram: Entropia_Kontrolowana
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzasami zastanawiam się, jak oceniać historie, które nie są fantastyczne, a jednak działają tylko i wyłącznie jako wykreowana, w pełni kontrolowana przez pisarza fantazja. Bo taka właśnie jest Kraina Czarów. Balansuje między tym, co mogłoby, chociaż wielce nieprawdopodobne, się wydarzyć.
Historia skupiona jest przede wszystkim na Kubie i...
po przeczytaniu 𝐦𝐢𝐈𝐨𝐬́𝐜𝐢 𝐳 𝐭𝐢𝐤𝐭𝐨𝐤𝐚 bardzo czekałam na kolejne książki autorstwa 𝐌𝐚𝐠𝐝𝐚𝐥𝐞𝐧𝐲 𝐏𝐢𝐨𝐫𝐮𝐧𝐬𝐤𝐢𝐞𝐣. kiedy tylko 𝐤𝐫𝐚𝐢𝐧𝐚 𝐜𝐳𝐚𝐫𝐨́𝐰 trafiła w moje ręce, od razu się za nią zabrałam. mocno się w nią wciągnęłam i, choć muszę przyznać, ze momentami trochę mi się ciągnęła, pochłonęłam ją bardzo szybko. zawsze brakuje mi dobrych romansów męsko męskich, a historia 𝐊𝐮𝐛𝐲 i 𝐍𝐢𝐤𝐨 wypełniła tę pustkę.
nigdy jakoś szczególnie nie interesowałam się 𝐚𝐤𝐭𝐨𝐫𝐬𝐭𝐰𝐞𝐦, ale ten wątek został tutaj tak świetnie poprowadzony, że nie mogłam się doczekać, jakie kolejne wyzwania staną przed 𝐊𝐮𝐛𝐚̨ w drodze do jego wymarzonej kariery.
"𝐜𝐳𝐚𝐬𝐞𝐦 𝐜𝐳𝐮𝐈𝐞𝐦, 𝐳̇𝐞 𝐦𝐨́𝐠𝐈𝐛𝐲𝐦 𝐰𝐫𝐳𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞𝐜́, 𝐬𝐳𝐚𝐫𝐩𝐚𝐜́ 𝐬𝐢𝐞̨, 𝐠𝐫𝐲𝐳́𝐜́ 𝐢 𝐤𝐨𝐩𝐚𝐜́, 𝐚 𝐢 𝐭𝐚𝐤 𝐩𝐨𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚𝐈𝐛𝐲𝐦 𝐧𝐢𝐞𝐰𝐢𝐝𝐨𝐜𝐳𝐧𝐲. 𝐚 𝐧𝐢𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐫𝐚𝐠𝐧𝐚̨𝐈𝐞𝐦, 𝐧𝐢𝐳 𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚𝐜́ 𝐳𝐚𝐮𝐰𝐚𝐳̇𝐨𝐧𝐲𝐦"
𝐤𝐫𝐚𝐢𝐧𝐚 𝐜𝐳𝐚𝐫𝐨́𝐰 to historia pełna niezabliźnionych ran, tajemnic i napięcia. mimo że wiedziałam praktycznie już od samego początku, co się wydarzy, i tak zrobiło mi się smutno, gdy przeczytałam pełne wersje wspomnień 𝐍𝐢𝐤𝐨𝐝𝐞𝐦𝐚 i 𝐊𝐮𝐛𝐲. jeden z nich tracąc ojca, stracił również kontrolę nad samym sobą, drugi od zawsze mierzył się z homofobią i wyśmiewaniem przez swój styl i bycie po prostu sobą. myślę, że sporo osób mogłoby odnaleźć w nich cząstkę siebie.
relacja 𝐍𝐢𝐤𝐨𝐝𝐞𝐦𝐚 i 𝐊𝐮𝐛𝐲 rozwijała się bardzo, bardzo powoli. kiedy już doszło między nimi do czegoś więcej, miałam ochotę skakać z radości. muszę przyznać, że bardziej polubiłam 𝐊𝐮𝐛𝐞̨. jego postać pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by walczyć o swoje marzenia.
jedynym minusem 𝐤𝐫𝐚𝐢𝐧𝐲 𝐜𝐳𝐚𝐫𝐨́𝐰 jest to, że jest to tak długa książka. bo mimo że przez większość historii płynęło się szybko, to czasami miałam wrażenie, że wszystko trwa już za długo. mimo to już teraz czekam z niecierpliwością na kolejne historie spod pióra 𝐌𝐚𝐠𝐝𝐚𝐥𝐞𝐧𝐲, a Wam mocno polecam 𝐤𝐫𝐚𝐢𝐧𝐞̨ 𝐜𝐳𝐚𝐫𝐨́𝐰! 🧡
po przeczytaniu 𝐦𝐢𝐈𝐨𝐬́𝐜𝐢 𝐳 𝐭𝐢𝐤𝐭𝐨𝐤𝐚 bardzo czekałam na kolejne książki autorstwa 𝐌𝐚𝐠𝐝𝐚𝐥𝐞𝐧𝐲 𝐏𝐢𝐨𝐫𝐮𝐧𝐬𝐤𝐢𝐞𝐣. kiedy tylko 𝐤𝐫𝐚𝐢𝐧𝐚 𝐜𝐳𝐚𝐫𝐨́𝐰 trafiła w moje ręce, od razu się za nią zabrałam. mocno się w nią wciągnęłam i, choć muszę przyznać, ze momentami trochę mi się ciągnęła, pochłonęłam ją bardzo szybko. zawsze brakuje mi dobrych romansów męsko męskich, a historia 𝐊𝐮𝐛𝐲 i 𝐍𝐢𝐤𝐨...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOjej, aż mnie zatkało po skończeniu tej książki. Gdybym wiedziała wcześniej, że to zwykły romans (momentami zakrawa na dark romance),to nie pokusiłabym się o przeczytanie tej historii. Teoretycznie zakwalifikowana jako literatura obyczajowa, ale brakuje tu realizmu wydarzeń. Typowa młodzieżówka/romans- klasyka gdzie miłość pojawia się znikąd. Trochę na stereotypie, że jak na osiedlu mieszka dwóch gejów to na pewno się znają i są/ byli/ lub chcą być parą.
Spodziewałam się już z opisu, że będzie tutaj relacja między dwójką studentów, ale nie sądziłam, że już od pierwszego spotkania będzie tylko jeden kierunek.
Skusił mnie opis, że będzie to historia o studentach aktorstwa w Gdańsku. To tej części nie mogę się przyczepić. Zapewne autorka włożyła dużo pracy w przygotowanie tej części. Jest całkiem okej. Tak samo jak styl pisania. Gdyby fabuła skupiła się tylko na szkole aktorskiej książka byłaby o wiele lepsza, ale przebija tutaj głównie romansidło.
Samo romansowanie Niko i Kuby uważam za dziwne. Nie wiem jak inaczej wytłumaczyć ten początek. Kuba od lat jest zafascynowany Nikodemem, więc obserwuje go na insta i na youtube. Usilnie też próbuje dostać się na uczelnie aktorską w Gdańsku właśnie z powodu tego chłopaka. Zdaje 3 razy! Kiedy wreszcie się dostaje, trafia do dwupokojowego mieszkania (zwanego dziwnie aneksem),w którym mieszka Niko. No i tutaj scena “creepy”. Są na tej samej imprezie, jeszcze się nie znają, ale Kuba się nie przywita, tylko wgapia się w niego pijąc piwo/kilka piw (wysoki gość w typie blokowiskowego dresa). Potem podpity chłopak wychodzi za Nikodemem (ten jest raczej drobnym i wyróżniającym się ubiorem młodym gejem) i gdy są zupełnie sami, Kuba proponuje mu grzane wino. Niko jak nieświadoma nastolatka bierze od niego napój- ojej jakby prosił się o nieszczęście. Nikodem z opcji
A “Kuba wygląda jak moi oprawcy z blokowiska”
przechodzi do opcji B “podoba mi się, zaprosze go na piwo ze znajomymi”- zaraz potem wymienimy się numerami i będziemy gadać ze sobą jak przyjaciele, oraz planować przyszłość.
Potem jak można się domyślić wszystko dzieje się tak szybko, że po 1.5 miesiąca Niko ma jakieś dziwacznie przebłyski budowania domu z Kubą. Choć formalnie nie są niby razem. Skąd te uczucia między nimi? Bo Niko zobaczył kawałek brzucha Kuby jak ściągnął bluzę, więc chciał mu do łóżka wskoczyć?
Dopiero wyszedł z jednego toksycznego związku i od razu wskoczył w drugi…
Do tego wszystkiego nie pasuje kompletnie scena przemocy z końca. Przez praktycznie całą książkę Niko zachowuje się jakby nigdy sie nic nie stało, a potem nagle, że był kiedyś pobity w Warszawie, bo jest gejem (jakieś 6 lat wcześniej) Jakbym czytała o dwóch różnych osobach. Zabrakło tutaj researchu o ofiarach przemocy. No i dopracowania bohaterów.
No i jakim cudem Nikodemowi pomogło wrzucenie filmu na swoim pobiciu do internetu? To takie mocno zaczerpnięte z amerykańskich seriali, gdzie nie istnieje homofobia, a bohaterowie robią “super szlachetne rzeczy” odklejone od rzeczywistości.
Dziwią mnie niedociągnięcia przez doświadczoną pisarkę oraz ilość czytelników przedpremierowych wymienionych w posłowiu. Bo zakładam, że czytali całość?
Jeśli liczycie na romans to książka jest dla Was, ale nie oczekujcie scen erotycznych- jest tylko jedna mało ciekawa- “przekomarzanie dzieciaków na kołdrze”.
Ojej, aż mnie zatkało po skończeniu tej książki. Gdybym wiedziała wcześniej, że to zwykły romans (momentami zakrawa na dark romance),to nie pokusiłabym się o przeczytanie tej historii. Teoretycznie zakwalifikowana jako literatura obyczajowa, ale brakuje tu realizmu wydarzeń. Typowa młodzieżówka/romans- klasyka gdzie miłość pojawia się znikąd. Trochę na stereotypie, że jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,, Cały świat był dla mnie teatrem, a każde uczęszczane miejsce - sceną. Zacząłem więc tańczyć (...). "
Cześć kochani 🥀
Przychodzę dziś do Was z recenzją Krainy Czarów od @magdalena.piorunska 🧡
Pamiętacie bajkę o Alicji w Krainie Czarów? W skrócie dziewczyna goni białego królika, wpada do króliczej nory, spada, spada... a potem? Inna rzeczywistość, inny świat. Niemal jak zupełnie inna opowieść. Niemal. Bo czy przed rzeczywistością da się uciekać w nieskończoność? Tak było i z naszymi bohaterami. Zachłysnęli się nowym światem, ułożyli sobie w nim życie. Ale czy to znaczy, że przeszłość na pewno odeszła na zawsze?
Kuba to chłopak, który postanowił stawić czoła własnemu piekłu i wygrał. Po wielu trudnościach, przy wsparciu matki i przyjaciół - Olka i Leny, pozbierał te nikłe nitki swojego życia, na przekór tym, którzy mówili, że z niego nic nie będzie ( również samemu sobie sprzed lat),postanowił spełnić swoje marzenie i dostać się do prestiżowej szkoły aktorskiej w Gdańsku. A to, że poprzednie próby zakończyły się niepowodzeniem, sprawia, że chłopak jest jeszcze bardziej zdeterminowany i pewien miejsca, do którego chce dążyć.
Z drugiej strony mamy Nikodema. Nico. Chłopaka ze znanej aktorskiej rodziny, który ma na swoim koncie już nie jeden sukces. Ale właśnie. Ma też trudną przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Bo trauma nie jest zapisaną ołówkiem sceną ze sztuki, którą można wykazać. To coś, co zostaje. Gdzieś głęboko...nawet kiedy zdajemy się błyszczeć w blasku reflektorów. Taki jest i nasz bohater. Lśniący na scenie, brylujący na mediach społecznościowych, uśmiechnięty, ale i złamany w środku.
Przypadek czy przeznaczenie? ( Nie ma przypadków 🤭) sprawia, że tych dwoje, z pozoru totalnie różnych młodych mężczyzn, musi dzielić ze sobą segment na studiach. Ale czy to w ogóle możliwe, kiedy marzenia stają na szali z uprzedzeniami, zauroczeniem i demonami przeszłości, które tylko czekają na odpowiedni moment, żeby uderzyć ze zdwojoną siłą?
Powiem Wam kochani, że ta książka...jest niesamowita. Klimat szkoły aktorskiej, opowiadanie historii bohaterów i budowanie napięcia za pomocą sztuk teatralnych, te emocje, swoista baśniowość...są po prostu przepiękne. Zupełnie inne, oryginalne i przez to chyba tak bardzo zachwycające ( aż nabrałam ochoty na wycieczkę do Gdańska albo zaklepania sobie miejsca w teatrze ❤️). Autorka zrobiła naprawdę dobrą robotę jeśli chodzi o research i budowanie nastroju ( czytanie po nocach, bo nie mogłam się oderwać - odhaczone 🥹). Ale wśród tych zachwytów, pojawiło się niestety również parę zgrzytów, o których niestety muszę wspomnieć. Choćby delikatnie ( każda książka takowe posiada - mniej czy bardziej) 🌸 Troszkę odrealnione dialogi i aż nazbyt przypadkowe zbiegi wydarzeń, na to mogę przymknąć oko. Czy nawet te niektóre zachowania ( Kuba i przyjaciele, ojj bym wyjaśniła kolegę 😆) czy decyzje bohaterów. Bo książka jest książką i fabuła musi płynąć. Ale zgrzyciki zdarzały mi się w przypadku niestety tych głębszych wątków.
UWAGA! DELIKATNE SPOJLERY!
Chodzi mi przede wszystkim o motyw leczenia traumy, jej przebiegu, zachowań po traumie ( Nico niestety wypada trochę niedopracowanie, bo niektóre zachowania w rzeczywistości raczej nie miałyby takiego lekkiego przebiegu, choćby częstowanie napojem przez obcego typka, skłonność Kuby do agresji i w tym wszystkim Nico, który o tym myśli ale zarazem nie za bardzo to do siebie bierze. I super by było, jakby bohater miał te swoje demony już tak oswojone. Jednak w tych okolicznościach i całej otoczce jego doświadczeń, jest to troszkę mało realne, a chodzi tu o naprawdę trudne tematy ). U Kuby, jego przeszłość i zachowania, wypadają bardziej autentycznie ❤️
I Julek...matkoo. Skradł mi chłopak serce 😍 Pani dziekan również ( kojarzy mi się co prawda z jedną z moich wykładowczyń, aleee 😆),Mara i Kaja i Emil, Lucek...cała ta paczka. Musicie ich kochani poznać, bo warto. Zdecydowanie 😍
,, Cały świat był dla mnie teatrem, a każde uczęszczane miejsce - sceną. Zacząłem więc tańczyć (...). "
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCześć kochani 🥀
Przychodzę dziś do Was z recenzją Krainy Czarów od @magdalena.piorunska 🧡
Pamiętacie bajkę o Alicji w Krainie Czarów? W skrócie dziewczyna goni białego królika, wpada do króliczej nory, spada, spada... a potem? Inna rzeczywistość, inny świat. Niemal jak...
"Kraina czarów" to taka bajka z nutką realizmu i tak też można podzielić naszych główny bohaterów. Kuba wydaje się prawdziwy, a Niko to taki kolorowy ptak bujający w swoich chmurach. Przeżył traumę po brutalnym podbiciu ze względu na swoją orientację. Został źle potraktowany przez swojego byłego chłopaka i nie chce już wchodzić tak łatwo i szybko w kolejną relacje. Mimo to dostajemy tu nagły związek Nika z Kubą, który nie pasuje nad swoją agresją i od lat śledzi jego poczynania w internecie (ja bym się bała takiej osoby). Jakoś nie kupiłam tej wielkiej i nagłej miłości. W dodatku wszystko dzieje się bardzo szybko i momentami miałam wrażenie, że czasowo coś mi się nie zgadza.
Muszę jednak przyznać, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko, mimo że ma pewne mankamenty. Jest również podzielona na dwie perspektywy co daje szerszy obraz i pozwala lepiej ocenić sytuację. Podobało mi się, że autorka nie skupiła się tylko na relacji bohaterów, ale też na szkole teatralnej (na zmaganiach Kuby, aby się tam dostać i nauce różnych ról) i relacji chłopaków z przyjaciółmi i rodziną.
"Kraina czarów" to taki bajkowy, mało realny romans MLM osadzony w Polsce. Nie jest on idealny, mimo że jest całkiem dobrze napisany i czytelnik nie męczy się podczas czytania... To niektóre elementy mogą irytować. Sama do tej pory zastanawiam się co miało na celu ukrywanie sekretu Kuby przed Nikiem, bo gdyby to on stał za pobiciem chłopaka, byłoby to dla mnie bardziej zrozumiałe.
Podsumowując książkę czytało mi się naprawdę płynnie i z zaciekawieniem, ale do ogólniej oceny mam mieszane uczucia. Chętnie jednak poznam ciąg dalszy tej historii. Was natomiast zachęcam do wyrobienia sobie własnego zdania na temat tej książki.
"Kraina czarów" to taka bajka z nutką realizmu i tak też można podzielić naszych główny bohaterów. Kuba wydaje się prawdziwy, a Niko to taki kolorowy ptak bujający w swoich chmurach. Przeżył traumę po brutalnym podbiciu ze względu na swoją orientację. Został źle potraktowany przez swojego byłego chłopaka i nie chce już wchodzić tak łatwo i szybko w kolejną relacje. Mimo to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Kraina czarów" pierwszy tom przygód młodych aktorów.
Jak to jest trzeci raz z rzędu składać papiery do tej samej uczelni? Kuba na pewno może powiedzieć o tym dużo. Walczy po raz kolejny, aby dostać się na swojej wymarzone studia aktorskie w Gdańsku. Teatr jest dla nim wszystkim. Dzięki ojcu zaczął marzyć aby stanąć na deskach teatru i grać dla innych. Scena jest dla nim miejscem gdzie staje się kimś innym i nie musi walczyć z własnymi demonami a jego sekrety przestają być jego.
Nikodem ma talent, ma charyzmę, ale też ma znaną rodzinę. Nie ważne jak bardzo będzie błyszczał na scenie znajdą się tacy, którzy będą nie dowierzać w jego talent i uważać, że zawdzięcza wszystko rodzinie. W sieci jest znany nie tylko za swoje sceniczne wyczyny ale też za aktywne krytykowanie homofobii i swoją tragiczna przeszłość.
Obydwoje się nie znają, ale czy nie mają wspólnej przeszłości? Do tej pory Kuba uważał, że dopóki nie stanie się znanym aktorem nie uda mu się porozmawiać z Niko. A jednak los chce innaczej, gdy obydwoje trafiają do jednego pokoju. Obydwoje z trudną przeszłością i cieniami gotowymi w każdej chwili zaatakować, gdy nie będą się tego spodziewać. Ale czy to oznacza, że uczucie między nimi nie może rozkwitnąć?
Podobał mi się pomysł, podobał mi się styl pisania i lekkość tej historii, a jednak czegoś mi w niej brakowało.
Na pewno denerwowało mnie, że obydwoje mimo swojej tragicznej przeszłości i braku zaufania stali się dla siebie tak szybko kimś najważniejszym w życiu. Rozumiem, że można się w kimś zauroczyć i do tego nie trzeba dużo czasu, ale żeby od całkiem obcych ludzi z dnia na dzień stać się kimś więcej... Jakoś nie umiem tego przełknąć.
Tak samo mimo, że akcja dzieje się na studiach aktorskim mam wrażenie, że tych zajęć prawie nie ma. Był okres (gdy szykowali się do przesłuchań) gdzie nie mieli prawie czasu, ale poza tym, że były wspomniane z dwa może trzy zajęcia prawie ich nie było i ja wiem, że nikomu nie chciałoby się czytać jak ktoś siedzi na zajęciach i słucha, ale można byłoby więcej o tym wspominać, bo ja mam wrażenie, że oni głównie gdzieś sobie chodzą razem.
Z plusów relacje między bohaterami, a ich przyjaciółmi/rodziną. To, że było pokazane, że Kuba oddala się od znajomych, gdy traci z nimi kontakt, albo relacja między dziadkami a Nikodem. Wydziały się być momentami realniejsze niż sam związek głównych bohaterów. Uwielbiam to jakim wsparciem byli przyjaciele dla Nikodema i to że zostali pokazano jako ludzie z uczuciami, a nie roboty które kiwają posłusznie głowami, gdy trzeba.
Jak już mówiłam sama historia też przypadła mi do gustu. Pokazuje nam walkę o marzenie o to by się nie poddawać i walczyć do końca. O tym jak trudne może być życie i jak możemy być nienawidzeni tylko dla tego, że mamy inną orientację. Historia Kuby i Nikodema mimo, że momentami zbyt wymyśla (bo w końcu jakie są szanse, że wylądujesz w jednym akademiku ze swoim idolem?) jakoś zapadła mi w serce.
Podsumowując. Mimo mojego jęczenia książka mi się podobała. Co prawda ja bym bardziej rozciągnęła w czasie relacje między bohaterami, ale trzeba przyznać autorce, że wykonała kawał dobrej roboty.
,,Kraina czarów" pierwszy tom przygód młodych aktorów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to jest trzeci raz z rzędu składać papiery do tej samej uczelni? Kuba na pewno może powiedzieć o tym dużo. Walczy po raz kolejny, aby dostać się na swojej wymarzone studia aktorskie w Gdańsku. Teatr jest dla nim wszystkim. Dzięki ojcu zaczął marzyć aby stanąć na deskach teatru i grać dla innych. Scena jest dla nim...