
Lapis

- Kategoria:
- literatura dziecięca
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2026-02-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-02-01
- Liczba stron:
- 376
- Czas czytania
- 6 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375518481
"Kiedy po raz pierwszy ujrzałam Lapis, jaśniało w słońcu, misterne jak rzeźba z kości słoniowej. (…) Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że Lapis jest miastem z legendy, a świetliste mury, które tak mnie zachwyciły, kryją mroczne tajemnice."
Dwunastoletnia Irenka przyjeżdża do Lapis z ojcem, artystą, który ma odmalować zniszczone freski w tutejszej bibliotece. Dziewczynka ma już dość nieustannych przeprowadzek i samotności, na którą skazują ją tryb pracy ojca, a także jego surowy i oschły charakter.
Lapis jest pełne tajemnic, a jego mieszkańcy unikają rozmowy o bitwie, która przed laty dokonała w mieście wielu zniszczeń. Wkrótce Irenka się przekona, że rozwikłać tajemnice może tylko ten, kto pozna historię Elżbiety i Tobiasza, zaufa starej Rucie i uwierzy w legendę o Poczwarze. A nade wszystko doświadczy tego, jak wielką moc mają słowa.
Kup Lapis w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Lapis
Poznaj innych czytelników
381 użytkowników ma tytuł Lapis na półkach głównych- Chcę przeczytać 216
- Przeczytane 159
- Teraz czytam 6
- Posiadam 33
- 2021 10
- Ulubione 9
- Audiobook 7
- 2022 6
- 2023 6
- Dla dzieci 5










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lapis
Czytanie “Lapis” autorstwa Emilii Kiereś to była dla mnie prawdziwa przyjemność, zwłaszcza że to moja pierwsza styczność z twórczością autorki. Historia okazała się na tyle wciągająca, że mój syn był nią zachwycony i nie chciał, aby czytanie się kończyło. Akcja szybko się rozkręca, a autentyczność emocji bohaterów sprawia, że można się z nimi łatwo identyfikować i zastanowić nad motywami ich zachowań.
Książka wzbudziła w nas wiele ważnych rozważań oraz dyskusji na temat przeżyć Irenki, która doświadcza straty matki, a jej tata przeżywa tę sytuację równie mocno. To subtelna i pięknie napisana opowieść, która potrafi wzruszyć do łez. Dodatkowo, tajemnica latarni morskiej w Lapis, mieście, które nie leży nad morzem, dodaje historii intrygującego elementu.
Książka składa się z dwóch części. Pierwsza opowiada o Elżbiecie i Tobiaszu, poruszając tematykę zdrady i kary, natomiast druga część dzieje się 50 lat później, koncentrując się na Irence. Taka konstrukcja nadaje głębi i pozwala na refleksję nad tym, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość. To naprawdę wartościowa lektura, która nie tylko bawi, ale także uczy.
Zachęcam wszystkich rodziców do sięgnięcia po tę książkę, bo może stać się wspaniałą okazją do rozmów z dziećmi na ważne tematy.
Czytanie “Lapis” autorstwa Emilii Kiereś to była dla mnie prawdziwa przyjemność, zwłaszcza że to moja pierwsza styczność z twórczością autorki. Historia okazała się na tyle wciągająca, że mój syn był nią zachwycony i nie chciał, aby czytanie się kończyło. Akcja szybko się rozkręca, a autentyczność emocji bohaterów sprawia, że można się z nimi łatwo identyfikować i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem na świeżo po lekturze „Lapis” Emilii Kiereś i choc najczęściej chcą napisac recenzję na początku mam pustkę w głowie, w tym przypadku jest wręcz odwrotnie - natłok myśli bombarduje, a emocje szarpią, „Lapis” nie pozostawia Czytelnika obojętnym wobec historii z pogranicza baśni, opowieści historycznej z nutą dreszczyku, ale i romantyzmu. Ale po kolei.
Po pierwsze Autorka: Emilia Kiereś. Nie znałam jej twórczości aż do chwili, gdy z racji poznańskich akcentów trafiło do mnie od Wydawcy jej „Cacko” - powieść wielopokoleniowa o poznańskiej rodzinie w klimacie świąt Bożego Narodzenia. Zatem wiedziałam już, że potrafi zagrać na emocjach jak nikt inny i trafia w czułe punkty dostarczając wzruszeń, ale i głębokich przemyśleń o życiu i relacjach. Tak jest i tym razem.
Po drugie – zbytnio nie spoilerować. Podczas lektury odkryłam, że największym wyzwaniem będzie napisać o tej książce tak, aby nie zdradzić nic z zaskakujących zwrotów akcji ani nie wyjawić jej tajemnic, bo to zepsje całą przyjemność czytania. To właśnie te zwroty akcji i odkrywanie kolejnych kart stanie się dla Czytelnika „Lapis” najbardziej ekscytujące.
Akcja zamknięta jest w dwóch zasadniczych częściach rozgrywających się w różnych okresach czasu, a dokładnie dzieli je pół wieku. W części 1 poznajemy głównych bohaterów tego dramatu, bowiem od razu trzeba zaznaczyć, że historia nie jest lekka i pogodna choć dotyczy miłosnego związku miejskiego architekta Tobiasza Hiro i jego wybranki - żony Elżbiety oraz postaci jej brata miejskiego bibliotekarza Benedykta. Ta para (mieszkająca za murami miasta w uroczym domku pośród drzew) to główna oś i wokół niej rozgrywa się tragiczna w skutkach historia o zdradzie, ludzkiej nienawiści, zakłamaniu, strachu, ucieczki od odpowiedzialności za swoje czyny. Miastem rządzą w tym czasie burmistrz i Hrabia Less - postacie totalnie pogruchotane moralnie. A na skraju lasów, które otaczają Lapis mieszka tajemnicza staruszka Ruta ni to miejscowa wiedźma, zielarka, znachorka, osoba stroniąca od ludzi choć gotowa wspomóc tych, którzy do niej przyjda po poradę. Tłem dla życia bohaterów jest miasto LAPIS, wielowiekowa aglomeracja z mroczną historią w tle związaną z jego założycielami - braćmi, którzy dawno dawno temu zachwycili się okolicą i dominującym w terenie wapiennym skałom i zbudowali tam ośrodek miejski. Ale jak to często bywa, tam gdzie na początku jest zgoda i przyjaźń często dochodzi do rozłamu, konflikt i sporu, który kruszy najpiękniejsze więzi i relacje, także rodzinne. Lapis istnieje już od dawna, ale obecnie, w czasach Tobiasza i Elżbiety żyją w nim ludzie nie do końca otwarci i szczerzy, jakby bojący się mówić prawdę i spoglądać prosto w oczy swemu rozmówcy, uciekający od przeszłości - tak jakbyspojrzenie wstecz budziło nawiększe koszmary, które mogły natychmiast wkroczyć w ich życie. Dawne zatargi i niezakończone spory wciąż wiszą nad Lapis. Niestety czasy, w których żyją bohaterowie nie są łatwe bowiem nadciąga wojna i wróg zbliża się do miasta. Tobiasz jako doskonały architekt pracuje przy budowę murów i fortyfikacji, chce zrobić wszystko by ocalić to miejsce i ocalić mieszkańców. Nie mogę zbyt wiele zdradzić, bo zepsułabym Czytelnikowi te wszystkie przełomowe zdarzenia i zaskoczenia jakie wywołują. Nie spodziewałam się, że na życiu Tobiasza i Elżbiety spoczną tak wielkie cienie doprowadzając do tragicznych zdarzeń. Wojna oczywiście nadchodzi, ale ku zaskoczeniu wszystkich staje się bardziej opowieścią o Dniu Wielkiej Bitwy - jednym dniu konfliktu zakończonego niespotykanym przerażającym wydarzeniem. Poczwara postać z legend, postać opowiadana dzieciom z pokolenia na pokolenie celem straszenia oraz wymuszenia posłuszności staje się faktem realnym. Czas tuż po bitwie jest końcem pierwszej części książki i końcem historii, która serwuje nam więcej pytań niż odpowiedzi.
W części 2 poznajemy parę nowych głównych postaci - w zasadzie przybyszów z zewnątrz - bo wciąż jesteśmy w Lapis i na jego obrzeżach, ale mija całe 50 lat od wojny, a miasto zamawia odrestaurowanie fresków w miejscowej bibliotece oraz namalowanie nowych ukazujących historię Lapis. I tak do miasta przybywa 12-letnia Irenka ze swoim ojcem malarzem – wdowcem pełnym smutku i żalu, dla którego to całkiem normalne, że co jakiś czas zmienia miejsce zamieszkania i podejmuje się kolejnych artystycznych zleceń. Ta dwójka zamieszka w bibliotece u wciąż żyjącego Benedykta – brata Elżbiety. Artysta z oddaniem i pasją podejmuje się nowej pracy, a mała Irenka niestety po raz kolejny musi przyzwyczaić się do nowego miejsca i nowych ludzi. Poznaje tam rówieśnika Cyryla, która pomaga dorywczo w bibliotece Benedyktowi. Dziewczyna jest osobą bystrą, spostrzegawczą i ciekawą świata. Wjeżdżając nocą do miasta zauważa smugi światła tańczące na niebie, a pomiędzy drzewami majaczyła jakaś tajemnicza budowla. Dostrzega też dziwną staruszkę spoglądającą przy drodze na te światła. W samym budynku, który odtąd jest jej kolejnym czasowym domem, odkrywa dziwną głęboką szczelinę w murach spiętą mocnymi klamrami, z ciemności której w nocy słyszy dziwne głosy i szepty. Okazuje się, że nowe miejsce skrywa dużo tajemnic i nikt nie chce o tym mówić ani wracać do przeszłości. Ale ją takie podejście nie satysfakcjonuje. Na własną rękę zacznie stawiać odważne pytania i odkrywać karty dotyczące historii miasta, tajemniczej Poczwary, wiedźmy Ruty, ale przede wszystkim od początku chciała za dnia zobaczyć tajemniczą budowlę i jej mieszkańca.
I tak do książki wkracza latarnia morska i jej obecność ma jak najbardziej sens, choć Lapis nie leży nad morzem. Wszystko wyjaśni się w kolejnych rozdziałach, a osobą podtrzymującą światło na wieży okazuje się Stary Tobiasz, mąż Elżbiety, która w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęła przed laty… Tobiasz jest teraz niemową z wyboru, ale jak wiadomo wielkie traumy często tak działają na ludzi, a każdy wie że on przeżył lata temu coś przerażającego podczas Wielkiej Bitwy.
Irenka to dziewczyna, która odmieni los Lapis. Przez swoją ciekawość, ale i wielkie serce gotowe nieść ludziom pomoc decyduje się na podjęcie wręcz heroicznych działań. I tak naprawdę nic więcej nie mogę dodać. Reszta tkwi w fabule - genialnej, wciągającej, mrocznej, ale niosącej ostatecznie ulgę i radość oraz odkupienie win. Nawet tych sprzed setek lat. Lapis nie musi być przeklęte i skazane na powolny upadek.
Książka ukazuje prawdziwą ludzką naturę oraz fakt, że często naszymi decyzjami kierują te najgorsze uczucia. Jestem oczarowana tą historią, nie przeszkadza mi zupełnie wątek tajemniczej Poczwary przełamującej konwencję powieści realistycznej, wręcz dodaje jej to uroku. Jako ludzkość lubimy tajemnice i lubimy je rozwiązywać. Tutaj rozwiązanie całej historii naprawdę każdego zaskoczy. A plan jaki ma na wszystko Irena to już prawdziwy literacki majstersztyk. Pamiętajmy to co ciemne rodzi się w gniewie i pragnieniu zemsty, nie dopuszczajmy NIGDY do takich chwil. Bohaterowie „Lapis” boleśnie odczuli na swojej historii skutki złych ludzkich emocji. Emilia Kiereś napisała kolejną wybitną książkę, która spodoba się starszym dzieciom i dorosłym. Ja jestem oczarowana, wciąż poruszona i nie żałuję ani jednej minuty oddanej tej lekturze. Reasumując: POLECAM!
Jestem na świeżo po lekturze „Lapis” Emilii Kiereś i choc najczęściej chcą napisac recenzję na początku mam pustkę w głowie, w tym przypadku jest wręcz odwrotnie - natłok myśli bombarduje, a emocje szarpią, „Lapis” nie pozostawia Czytelnika obojętnym wobec historii z pogranicza baśni, opowieści historycznej z nutą dreszczyku, ale i romantyzmu. Ale po kolei.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze...
Piękna opowieść. Widzę że toczy się dyskusja dla kogo jest ta książka - dla takich dzieci 12,13 lat to na pewno. Nawet nie wiemy ile problemów mają dzieciaki.
Książka to balsam na duszę ... samotna, zranioną. Polecam, dawno nie czytałam czegoś tak pozytywnego.
Piękna opowieść. Widzę że toczy się dyskusja dla kogo jest ta książka - dla takich dzieci 12,13 lat to na pewno. Nawet nie wiemy ile problemów mają dzieciaki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to balsam na duszę ... samotna, zranioną. Polecam, dawno nie czytałam czegoś tak pozytywnego.
Doskonała, wciagajaca, wzruszająca, piękna... Wypożyczyłam z biblioteki, ale kupię własny egzemplarz!
Doskonała, wciagajaca, wzruszająca, piękna... Wypożyczyłam z biblioteki, ale kupię własny egzemplarz!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria jest naprawdę urzekająca i warta zapoznania.
Serdecznie Polecam
Historia jest naprawdę urzekająca i warta zapoznania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSerdecznie Polecam
Totalne 10/10
Dawno nie czytałam tak dobrej, wciągającej i pięknej powieści.
Książka jest podzielona na dwie części, w których wydarzenia dzieli półwiecze: w pierwszej poznajemy młode małżeństwo, które w skutek nieporozumienia musi zawalczyć o siebie, w drugiej dwunastoletnią dziewczynkę, która chce rozwikłać zagadkę sprzed lat. Całość utrzymana w bardzo baśniowym klimacie.
Według wydawcy, i najprawdopodobniej autorki, jest to książka dla dzieci. Być może, ale według mnie, takich przynajmniej po 30, które nie wystraszą się pierwszej, bardzo mrocznej części, a które już docenią historię i jej klimat.
Drugą część już spokojnie może czytać dziecko, ale bez znajomości pierwszej nie wiem czy można wczuć się w nastrój.
Polecam, ponieważ książka ma naprawdę piękne zakończenie z morałem. Ja kilka łez uroniłam i naprawdę cieszę się, że trafiłam na taką perełkę ❤️
Totalne 10/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie czytałam tak dobrej, wciągającej i pięknej powieści.
Książka jest podzielona na dwie części, w których wydarzenia dzieli półwiecze: w pierwszej poznajemy młode małżeństwo, które w skutek nieporozumienia musi zawalczyć o siebie, w drugiej dwunastoletnią dziewczynkę, która chce rozwikłać zagadkę sprzed lat. Całość utrzymana w bardzo baśniowym...
Chyba za bardzo nie potrafię ocenić tej powieści. Jest przepiękna. Ale nie umiem też ocenić dla jakiego czytelnika jest kierowana ? Niby dla dzieci ale czy napewno. Część pierwsza myślę, że znudziłaby młodych. Część druga opowiadana z perspektywa 12letniej dziewczynki byłaby już bardziej wciągająca, ale jednocześnie mogłaby wzbudzać niepokój. Więc nie wiem. Jednakże mamy tutaj piękną historie obrazującą w piękny sposób, że SŁOWA mają wielką moc! To taka trochę bajka, trochę baśń. Bardzo mi się podobał opis samego Lapis. Mega plastyczny i naprawdę widziałam te krajobrazy w głowie. Końcówka trochę przyspieszona. Parę sytuacji, które w normalnym życiu by nie przeszły i nie miały logiki , ale to przecież bajka tak? Więc nie czepiajmy się 😀 Polecam
Chyba za bardzo nie potrafię ocenić tej powieści. Jest przepiękna. Ale nie umiem też ocenić dla jakiego czytelnika jest kierowana ? Niby dla dzieci ale czy napewno. Część pierwsza myślę, że znudziłaby młodych. Część druga opowiadana z perspektywa 12letniej dziewczynki byłaby już bardziej wciągająca, ale jednocześnie mogłaby wzbudzać niepokój. Więc nie wiem. Jednakże mamy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ładna baśń. Końcówka- zaskoczyła mnie. Autorka, mimo krótkiej formy, zdołała utworzyć tajemnicę, która miała ręce i nogi. Dla małych dzieci może być niepokojąca, a momentami nawet straszna.
Bardzo ładna baśń. Końcówka- zaskoczyła mnie. Autorka, mimo krótkiej formy, zdołała utworzyć tajemnicę, która miała ręce i nogi. Dla małych dzieci może być niepokojąca, a momentami nawet straszna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW opisie widnieje tajemnicza historia, a znając moje książkowe wybory nie mogłam przejść obojętnie. Tym bardziej, gdy obok tajemniczej w opisie była też wzmianka o mrocznej historii, więc jeszcze bardziej przyciągnęło mnie to jak magnes. Mroczne historie przyjmuję w każdej postaci i nie ważne czy są skierowane dla dzieci czy dorosłych. 😉
„Lapis” jest napisany bardzo ładnym językiem, który z przyjemnością się czyta. Jednocześnie jest w punkt dostosowany do swoich dedykowanych odbiorców jakim są dla mnie dzieci 9+. Chociaż ten wiek jest bardziej podyktowany jak dla mnie raczej grubością książki, a nie nieodpowiednimi treściami, bo nie ma w niej nic czego nie mógłby przeczytać siedmiolatek. Co do wielkości książki to ma ona 400 stron, chociaż wpływ na to ma też jej mniejszy format i mniej tekstu na stronie, ale i tak przez brak ilustracji i pierwszą część książki, która opowiada historię małżeństwa Tobiasza i Elżbiety oraz nocy, w której Lapis zostaje mocno zniszczone to może powodować znużenie młodszego czytelnika. Ja sama, aż tak tego nie odczułam, ale jak dobrze napisane to ja lubię takie powolne historie.
W drugiej części książki przenosimy się pięćdziesiąt lat do przodu, gdy do miasta przybywa dwunastoletnia Irenka, która przyjechała do Lapis wraz z ojcem. Historia przybycia do miasteczka Irenki łączy się oczywiście z wydarzeniami dotyczącymi Elżbiety i Tobiasza. W książce nie braknie magii, a Poczwara przebywająca w podziemiach miasta może nie sprawia, że książka jest bardzo mroczna, ale stanowi element zaskoczenia. Irenka staje się największą bohaterką historii za sprawą tego jak udaje jej się rozwiązać problemy Lapis.
Puenta książki i to jak ważna jest potęga słowa jest naprawdę dobra, ale liczyłam, że bardziej mnie całość poruszy, a tak się nie stało. Niemniej to książka przy której idzie dobrze spędzić czas i to bez względu na wiek odbiorcy. 😄
W opisie widnieje tajemnicza historia, a znając moje książkowe wybory nie mogłam przejść obojętnie. Tym bardziej, gdy obok tajemniczej w opisie była też wzmianka o mrocznej historii, więc jeszcze bardziej przyciągnęło mnie to jak magnes. Mroczne historie przyjmuję w każdej postaci i nie ważne czy są skierowane dla dzieci czy dorosłych. 😉
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Lapis” jest napisany bardzo...
na prawdę bardzo przyjemna książka. Akcja rozgrywa się w małym miasteczku i krąży wokół tamtejszej legendy o poczwarze zamieszkującej podziemia miasta. Klimatyczna i ciekawa. Mimo, że jest to literatura dziecięca to w ogóle tego nie odczuwałam.
na prawdę bardzo przyjemna książka. Akcja rozgrywa się w małym miasteczku i krąży wokół tamtejszej legendy o poczwarze zamieszkującej podziemia miasta. Klimatyczna i ciekawa. Mimo, że jest to literatura dziecięca to w ogóle tego nie odczuwałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to