Ci, co twierdzą, że cierpienie uszlachetnia, nie wiedzą, o czym mówią. Albo próbują zaklinać rzeczywistość. W cierpieniu nie ma szlachetnośc...
Najnowsze artykuły
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Beata Zdziarska

Beata Zdziarska autorka książki Zagubiony szlak w kategorii literatura piękna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki. https://www.facebook.com/zdziarskabeata/?fref=ts
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki. https://www.facebook.com/zdziarskabeata/?fref=ts
7,6/10średnia ocena książek autora
449 przeczytało książki autora
508 chce przeczytać książki autora
7fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Chłopiec z ruin
Beata Zdziarska
Cykl: Gdańska opowieść (tom 1)
8,0 z 24 ocen
89 czytelników 19 opinii
2026
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Beata Zdziarska, Po drugiej stronie raju
- Beata Zdziarska , Po drugiej stronie raju
Uczucie żalu potrafi być straszne. Ciąży nad człowiekiem jak oddech bezsennej nocy, kiedy jałowo ciągnące się upiorne długie godziny wysysaj...
Uczucie żalu potrafi być straszne. Ciąży nad człowiekiem jak oddech bezsennej nocy, kiedy jałowo ciągnące się upiorne długie godziny wysysają z nas chęć do życia.
2 osoby to lubią - Beata Zdziarska , Dolina tajemnic
Redukcja etatów. Pojęcie pojemne niczym mikołajowy wór z prezentami. Można weń włożyć wszystko, przykryć nim każdy powód, przyczynę, preteks...
Redukcja etatów. Pojęcie pojemne niczym mikołajowy wór z prezentami. Można weń włożyć wszystko, przykryć nim każdy powód, przyczynę, pretekst.
2 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora
Chłopiec z ruin Beata Zdziarska 
8,0

Gdy jedno obraca się w ruinę, wznoszą się inne mury. Ta myśl wybrzmiewała we mnie jeszcze długo po lekturze "Chłopca z ruin" Beaty Zdziarskiej, będącej pierwszym tomem Gdańskiej opowieści.
Od pogrążonego w agonii Danzig zaczyna się opowieść, która połączyła losy niemieckiego chłopca, Friedricha i Gdańszczanki, Heleny. Chłopca, który widział, jak płonie kościół, w którym jest jego matka, a następnie próbuje znaleźć schronienie. Odnajduje je w nieznanej mu kobiecie, która podobnie jak on straciła swoich bliskich. Nim jednak czytelnik osiądzie na dłużej w wydarzeniach kończącej się wojny, stopniowo przyjrzy się kilku latom wstecz.
Głównie w sytuacji Heleny, boli mnie wzniesiony mur, jaki wytworzył czas, różne położenie i przeżycia z którymi musieli się zmierzyć, zarówno Helena i jej mąż Władysław. Których wspólne plany, miłość, zostały przykryte warstwą ruin i których dzielił ostatecznie ogromny mur przeżyć, których nie mogliby zrozumieć z racji tak innych punktów spojrzenia. Długo jeszcze bolało mnie, to co ich spotkało. Ta opowieść jest wręcz nasiąknięta ciągłą stratą, bólem, trudnymi decyzjami, niespełnionymi nadziejami, a zarazem pokazuje, że zawsze jest powód by iść dalej do przodu, wbrew największym burzom i najbardziej zawiłym zakrętom, jaki zsyła los, nawet jeżeli wydaje się, że już nic nie pozostało.
Myślę, że tło historyczne i miasto Gdańsk, było również jednym z bohaterów tejże książki. Na ile Wolne Miasto Gdańsk było wolne już przed wojną? Miotani niczym chorągiewki w zależności od sprawujących władzę, Gdańszczanie traktowani byli, a to jak Polacy, a to znów jak Niemcy, jednak ciągle jak wrogowie, ciągle muszący udowadniać swoją tożsamość.
W tych przemieszanych losach, ludzkich tragediach, próbują żyć, dzień po dniu.
Zapraszam Was na ten spacer po Gdańsku, w którym dziś być może jeszcze rozbrzmiewa echo wydarzeń, jakie się w nim rozegrały. Zapraszam po piekną historię, nasiąkniętą bolesnymi przeżyciami a jednak wciąż pełną nadziei.
Patronat medialny
Chłopiec z ruin Beata Zdziarska 
8,0

„Chłopiec z ruin” to książka, która zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Akcja rozgrywa się w zniszczonym Gdańsku, w 1945 roku. Mieście, które właściwie przestało istnieć, a jednak wciąż są w nim ludzie próbujący przeżyć kolejny dzień. W takich okolicznościach spotykają się Helena i mały Friedrich — dwoje zupełnie obcych sobie ludzi, których połączyła wojna, strata i zwykły, ludzki odruch.
Czytając tę historię zderzyłam się z codziennością bohaterów: strachem, głodem, zmęczeniem i podejmowaniem decyzji, które nigdy nie są dobre, tylko mniej bolesne.
Helena to bohaterka, którą bardzo łatwo polubić, nawet jeśli nie zawsze się z nią zgadzamy. Jest związana z Gdańskiem, nie chce go opuścić, mimo że miasto leży w gruzach. Dla Friedricha staje się kimś więcej niż tylko przypadkowo spotkaną kobietą — daje mu poczucie bezpieczeństwa, którego tak bardzo potrzebuje.
„Chłopiec z ruin” to nie jest typowa powieść wojenna. Bardziej historia o ludziach, którzy próbują zachować resztki normalności i empatii w świecie, który kompletnie się rozpadł. O tym, że nawet pośród ruin można znaleźć dobro — ciche, kruche, ale prawdziwe.
Autorka zadbała o szczegóły, oddała emocje bohaterów i połączyła fikcję literacką z wydarzeniami historycznymi.
Zamknęłam tę książkę z uczuciem smutku, ale też z myślą, że to dopiero początek większej opowieści. I bardzo jestem ciekawa, w którą stronę ona dalej poprowadzi. Polecam z całego czytelniczego serca.

































