Pieskie szczęście

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- La saison des pluies
- Data wydania:
- 2025-08-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-08-28
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368331332
- Tłumacz:
- Łukasz Janik
Nowy komiks Keum Suk Gendry-Kim, autorki m.in. Czekania i Trawy!
Pojawiają się przypadkiem, nieoczekiwanie lub przeciwnie, po długim namyśle. Podrzucone pod drzwiami w starym kartonie, znalezione przy drodze, wypatrzone podczas wizyt w schronisku i zaadoptowane po wielu wątpliwościach; innym razem wyczekane, z najlepszej hodowli albo wstydliwie kupione przez ogłoszenie.
Czy mamy miejsce? Czy nas na to stać? Jakie będą? Czy szczekaniem nie zrażą do siebie sąsiadów? Teraz to już nigdy nigdzie nie wyjedziemy, co? Wiesz, ile kosztuje weterynarz? Ale zobacz te oczy, kto inny będzie na ciebie tak patrzył?
Yuna i Hun zabierają do domu szczeniaka i to zmienia ich życie. Jest jak mały kosmita w ich uporządkowanej dotąd codzienności. Tymczasem niedługo po tym ktoś podrzuca im kolejnego psa, a w miejscu, do którego się przeprowadzili, na spacerach mijają uwiązane do drzew, biegające po polach i trzymane w klatkach zaniedbane zwierzęta. Z przerażeniem odkrywają też, że po ulicach krąży furgonetka handlarza skupującego psy. Co dzieje się z tymi niechcianymi, porzuconymi, nieidealnymi?
Keum Suk Gendry-Kim, znana dotąd z podejmowania ważnych tematów z trudnej historii Korei, tym razem przygląda się temu, jak psy wpłynęły na jej życie, ale też, jakie miejsce zajmują w naszej codzienności i jak bardzo to się zmieniło na przestrzeni lat. To kronika codziennego życia z psami, obserwacja ich wrażliwości, tego, co nam dają i tego, co my możemy dać im.
Publikacja została dofinansowana przez Literature Translation Institute of Korea (LTI Korea).
Kup Pieskie szczęście w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pieskie szczęście
Poznaj innych czytelników
83 użytkowników ma tytuł Pieskie szczęście na półkach głównych- Przeczytane 57
- Chcę przeczytać 26
- Posiadam 7
- Komiksy 4
- 2025 4
- 2026 3
- Biblioteka 2
- ZZZ-KUPIĆ!(6,4) 1
- Mediateka 1
- BDs 1






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Pieskie szczęście
W Pieskim szczęściu oczywiście najmocniej poruszyły mnie te fragmenty, w których autorka porusza tematy handlu psim mięsem, porzucenia, przemocy wobec zwierząt i zwyczajnego, codziennego braku empatii. Psy w klatkach, na łańcuchach, traktowane jak towar, a nie czujące istoty, powinny być wstydem dla każdego społeczeństwa i dla każdego człowieka. Jednocześnie uważam, że choć komiks dotyka ważnych kwestii społecznych, robi to zbyt pobieżnie. Brakuje mi mocniejszego rozwinięcia, czegoś więcej niż symbolicznego zarysowania tła. Autorka mogła pójść dalej, odważniej. Dlatego czuję pewien niedosyt, bo potencjał był ogromny.
Czytając komiks, nie mogłem nie myśleć o polskich realiach. W naszym kraju wciąż widzę psy trzymane na łańcuchach, na gołym betonie, na podwórkach, gdzie nie doświadczają niczego poza izolacją i zimnem. W tym kontekście decyzja Nawrockiego, który nie podpisał ustawy zakazującej trzymania psów na łańcuchach, budzi we mnie autentyczne oburzenie. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak można świadomie utrzymywać przepisy pozwalające na zadawanie zwierzętom cierpienia. To nie jest dla mnie kwestia „światopoglądu”, tylko elementarnej przyzwoitości. Takie decyzje bardzo źle świadczą o politykach, którzy je podejmują. Efekt jest taki, że dobrostan zwierząt staje się zakładnikiem ideologii, co mnie, jako kogoś, dla kogo psy były zawsze częścią rodziny, szczerze boli i zwyczajnie złości.
Wszystkie te kwestie sprawiają, że „Pieskie szczęście” rezonuje nie tylko jako opowieść autobiograficzna, ale także jako przypomnienie, że zwierzęta są papierkiem lakmusowym ludzkiej wrażliwości. A los psów — w Korei, w Polsce, w każdym kraju — to zawsze opowieść o nas samych. W tej perspektywie komiks staje się nie tylko historią Marchewki czy Kartofla, lecz także pytaniem o to, jak bardzo jesteśmy gotowi zmieniać własne nawyki, tradycje i przekonania, by dawać innym istotom więcej przestrzeni i mniej bólu.
W Pieskim szczęściu oczywiście najmocniej poruszyły mnie te fragmenty, w których autorka porusza tematy handlu psim mięsem, porzucenia, przemocy wobec zwierząt i zwyczajnego, codziennego braku empatii. Psy w klatkach, na łańcuchach, traktowane jak towar, a nie czujące istoty, powinny być wstydem dla każdego społeczeństwa i dla każdego człowieka. Jednocześnie uważam, że choć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to najlżejsza z pozycji autorki, przynajmniej z tych (póki co) wydanych w Polsce.
Nie myślcie jednak, że to będzie słodka historia o kochanych szczeniaczkach.
Historia oparta na tym, jak w Korei traktuje się psy. Gdzie z jednej strony mamy bardzo europejskie podejście do futrzastych pupili, z drugiej - hodowlę psów na mięso, w okropnych warunkach. A także bezradność tych, którzy chcieliby zakończyć te wieloletnie tradycje.
Graficznie - jest to wciąż prosty styl, ale dynamika części kadrów pokazuje, że autorka rozwija się jako rysowniczka.
Jest to najlżejsza z pozycji autorki, przynajmniej z tych (póki co) wydanych w Polsce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie myślcie jednak, że to będzie słodka historia o kochanych szczeniaczkach.
Historia oparta na tym, jak w Korei traktuje się psy. Gdzie z jednej strony mamy bardzo europejskie podejście do futrzastych pupili, z drugiej - hodowlę psów na mięso, w okropnych warunkach. A także bezradność...
Komiks bardzo dobry, opowiadający o losie psów w Korei Południowej, ich traktowaniu i całej kulturze związanej z psami i jak to na przestrzeni czasu się powoli zmieniało. W tym komiksie mamy przedstawione momenty z życia autorki oraz los jej trzech psów z których każdy nie miał za łatwego początku. Komiks przyjemny, pouczający choć bardziej podobały mi się poprzednie pozycje z dorobku autorki.
Komiks bardzo dobry, opowiadający o losie psów w Korei Południowej, ich traktowaniu i całej kulturze związanej z psami i jak to na przestrzeni czasu się powoli zmieniało. W tym komiksie mamy przedstawione momenty z życia autorki oraz los jej trzech psów z których każdy nie miał za łatwego początku. Komiks przyjemny, pouczający choć bardziej podobały mi się poprzednie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to7.5
7.5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo sympatyczny i wzruszający komiks. O przyjaźni, wrażliwości i reakcji na cierpienie.
Bardzo sympatyczny i wzruszający komiks. O przyjaźni, wrażliwości i reakcji na cierpienie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPOPKULTUROWY KOCIOŁEK: Historia zaczyna się, gdy Yuna i jej mąż Hoon, decydują się na adopcję pierwszego psa, corgi o imieniu Marchewka. Początkowo niechętna Yuna szybko zaprzyjaźnia się ze zwierzęciem, a wkrótce do rodziny dołączają kolejne psy. Para przeprowadza się na wieś, gdzie codziennie styka się z porzuconymi i maltretowanymi zwierzętami. W tle pojawiają się trudne realia koreańskiego społeczeństwa: handel psami przeznaczonymi na mięso oraz dyskusje o prawach zwierząt. Przez codzienne spacery, wizyty u weterynarza i wspólne zabawy para uczy się życia w harmonii z nowymi domownikami.
Keum Suk Gendry-Kim, znana z poruszania trudnych historycznie tematów, tym razem kieruje uwagę czytelnika na dynamicznie zmieniający się krajobraz społeczny Korei Południowej, koncentrując się na relacji człowiek-pies. Jej Pieskie szczęście to dzieło o podwójnej naturze. Pozornie jest to po prostu kronika życia autorki i jej partnera z adoptowanymi psami. Za tym wszystkim kryje się jednak powieść społeczna o transformacji kulturowej, etyce i empatii w Korei Południowej.
Znaczącą siłą komiksu jest niewątpliwie autentyczność narracji. Historia Yuny i Hoona jest opowiedziana z subtelną wrażliwością i poczuciem humoru, które sprawiają, że codzienne sytuacje stają się fascynującymi obserwacjami ludzkiej wrażliwości. Psy, z ich wyrazistymi oczami i charakterystycznymi gestami, są w komiksie prawdziwymi bohaterami. Mają one własne osobowości i historie, które w naturalny sposób splatają się z życiem ich opiekunów, pokazując głębokie więzi między człowiekiem a zwierzęciem.
Obok tej lekkiej i emocjonalnej treści autorka nie unika tu również trudnych tematów. Obok codziennej sielanki wprowadzana jest świadomość, że w Korei psy bywają traktowane przedmiotowo (jako pożywienie). Porzucenia, przemoc wobec zwierząt, furgonetki handlarzy mięsem. Wszystkie te wątki wprowadzają element społecznego reportażu, a czytelnik zyskuje kontekst kulturowy i refleksję nad tym, jak różne społeczeństwa postrzegają zwierzęta.
Komiks ciekawie pokazuję, że relacje człowieka ze zwierzęciem nie są uniwersalne i różnią się zależnie od regionu świata. W Korei, choć coraz więcej osób traktuje psy jak członków rodziny, wciąż funkcjonują tradycje, w których psy są źródłem pożywienia lub przedmiotem kontrowersji politycznych. Autorka umiejętnie balansuje tu między osobistym doświadczeniem a społeczną refleksją, pokazując, że nasze przywiązanie do zwierząt jest jednocześnie indywidualne i kulturowo uwarunkowane. Komiks pełni więc w pewnym sensie rolę edukacyjną, choć robi to w naprawdę subtelny sposób....
https://popkulturowykociolek.pl/pieskie-szczescie-recenzja-komiksu/
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Historia zaczyna się, gdy Yuna i jej mąż Hoon, decydują się na adopcję pierwszego psa, corgi o imieniu Marchewka. Początkowo niechętna Yuna szybko zaprzyjaźnia się ze zwierzęciem, a wkrótce do rodziny dołączają kolejne psy. Para przeprowadza się na wieś, gdzie codziennie styka się z porzuconymi i maltretowanymi zwierzętami. W tle pojawiają się trudne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym, jak życie zmienia się, gdy w domu pojawia się pies - wydawało się, że życie wypełnią beztroskie spacery, jednak odpowiedzialność i poszerzona perspektywa każe spojrzeć także na kwestie związane z kulturowym obciążeniem. Przekładając to na polską rzeczywistość - wyprowadź się na wieś, by być bliżej natury, nie mając pojęcia, że możesz trafić wśród ludzi, gdzie w co drugim domostwie jest sponiewierany pies na łańcuchu...
O tym, jak życie zmienia się, gdy w domu pojawia się pies - wydawało się, że życie wypełnią beztroskie spacery, jednak odpowiedzialność i poszerzona perspektywa każe spojrzeć także na kwestie związane z kulturowym obciążeniem. Przekładając to na polską rzeczywistość - wyprowadź się na wieś, by być bliżej natury, nie mając pojęcia, że możesz trafić wśród ludzi, gdzie w co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez kontekstu powstawania komiksu jest on uroczym podążaniem za parą przeprowadzającą się na wieś i żyjącą z różnymi psimi bohaterami w okolicy. Jednak wiedząc, że w czasie jej powstawania w Korei jedzenie psiego mięsa było wciąż legalne i niekiedy praktykowane, staje się ona manifestem przeciwko szowinizmowi gatunkowemu, uwrażliwiającym na wewnętrzne przeżycia psich przyjaciół i ich los.
Bez kontekstu powstawania komiksu jest on uroczym podążaniem za parą przeprowadzającą się na wieś i żyjącą z różnymi psimi bohaterami w okolicy. Jednak wiedząc, że w czasie jej powstawania w Korei jedzenie psiego mięsa było wciąż legalne i niekiedy praktykowane, staje się ona manifestem przeciwko szowinizmowi gatunkowemu, uwrażliwiającym na wewnętrzne przeżycia psich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie sięgam często po komiksy, a jeśli już, są to najczęściej mangi, bo najbardziej do mnie przemawiają. Tutaj intrygująca jest okładka. Tytuł „Pieskie szczęście“ może odnosić się do naprawdę wielu rzeczy i nie wiedziałam co mogę tu spotkać i jak bardzo może mnie, jako osobę ogromnie wrażliwą, dobić. Para pewnego dnia decyduje się na szczeniaczka, ale nie wiedzą wówczas, że ta decyzja poniesie za sobą wiele więcej, na przykład kolejne dwa psy, trudne decyzje i sytuacje, których wszyscy są świadkami, ale nikt nie chce się wychylać, by zburzyć pewien porządek. Bo małe wioski rządzą się swoimi prawami, a młodzi muszą słuchać starszych i najlepiej, gdyby robili to samo, czyli traktowali psy nie jako członków rodziny, tylko jedzenie. Czym jest to pieskie szczęście? Otrzymaniem ciepłego i kochającego domu, gdzie ludzie zrobią dla ciebie wszystko. Beztroskie bieganie na wolności gdzie tylko ci się podoba. Bycie uwiązanym do drzewa czy budy i czekanie, aż miska wypełni się jedzeniem. Trafienie w ręce złego człowieka, który nie ma wcale dobrych zamiarów też jest w jakiś sposób pieskim szczęściem. Historia opowiedziana w tym komiksie mówi wiele i porusza. Podczas czytania można nie uronić ani jednej łzy czy nie pomyśleć o niczym, a dopiero po lekturze i przyswojeniu wszystkiego nadchodzi ta fala, jak w moim przypadku. I bardzo cieszy fakt, że zapadają decyzje o uznaniu psiego mięsa za nielegalne, są to ogromne i pozytywne zmiany.
Nie sięgam często po komiksy, a jeśli już, są to najczęściej mangi, bo najbardziej do mnie przemawiają. Tutaj intrygująca jest okładka. Tytuł „Pieskie szczęście“ może odnosić się do naprawdę wielu rzeczy i nie wiedziałam co mogę tu spotkać i jak bardzo może mnie, jako osobę ogromnie wrażliwą, dobić. Para pewnego dnia decyduje się na szczeniaczka, ale nie wiedzą wówczas, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiedziałam, że sięgnę po ten komiks. Dotychczasowa twórczość Autorki mnie zachwyciła. Jej pierwsza przetłumaczona i opublikowana w Polsce publikacja – „Trawa” poruszała temat wykorzystywania seksualnego kobiet przetrzymywanych w wojskowych domach publicznych. Druga „Czekanie”, zawierająca wątki biografii jej matki, przedstawiała losy zwykłych rodzin rozdzielonych podczas wojny w Korei.
Przy tym komiksie też liczyłam na coś „mocnego”. Ale gdy dostałam go w ręce poczułam się rozczarowana. „To komiks o psach? - pomyślałam. Lubię psy, ale żeby tak zaniżać poziom?”
Nie byłabym jednak sobą, gdybym go nie przeczytała.
Autorka, która jest również narratorką opowieści, przedstawia nam swoje pierwsze kroki w opiece nad adoptowanym szczeniakiem. W subtelny sposób pokazuje jak ta mała istota powoli zmienia ich świat, jak się poznają, dopasowują do swoich nastrojów i domowej rutyny. To dla niego (maluch jest dość lękliwy) przeprowadzają się z wielkiego miasta do urokliwej wsi. A tam… no cóż też są psy. Los psów wygląda tu jednak inaczej – nikt nie wyprowadza je na długie spacery, trzymane są na łańcuchach albo co gorsza… w klatkach. Są zaniedbywane fizycznie i emocjonalnie.
Bohaterka wraz z mężem przygarnia pod swe skrzydła kolejnych pupili. Stara się chronić zwierzęta i pokazywać ludziom we wsi jak je traktować z godnością. Każdy z pupili, nawet tych spotkanych przelotnie, ma cudowne imię. Staje się to pierwszym krokiem nie tylko identyfikacji zwierzęcia, ale nadania mu tożsamości.
To bardzo emocjonalny komiks. Rys biograficzny nadaje mu mocnego wydźwięku. A fakt, że postawa autorki i jego wydanie przyczyniły się do zmiany myślenia o zwierzętach pokazuje, że małymi kroczkami można zmienić świat.
Dokładnie 9 stycznia 2024 roku Zgromadzenie Narodowe Korei zdecydowało, że psie mięso staje się towarem nielegalnym. Zostaje jeszcze wiele do zrobienia – uregulowania prawne sklepów zoologicznych, schronisk dla zwierząt czy podstawowa edukacja właścicieli. Przygotujcie chusteczki, bo dzięki Keum Suk Gendry-Kim możecie poznać historię kilku niezjedzonych psów.
Wiedziałam, że sięgnę po ten komiks. Dotychczasowa twórczość Autorki mnie zachwyciła. Jej pierwsza przetłumaczona i opublikowana w Polsce publikacja – „Trawa” poruszała temat wykorzystywania seksualnego kobiet przetrzymywanych w wojskowych domach publicznych. Druga „Czekanie”, zawierająca wątki biografii jej matki, przedstawiała losy zwykłych rodzin rozdzielonych podczas...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to