Mówił na nią Słońce

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-08-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-08-08
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383739618
Pamięć zawodzi. Serce – nigdy.
Michał budzi się po wypadku w szpitalu, gdzie czuwa przy nim mocno przejęta, piękna nieznajoma. Jest zaskoczony, kiedy oznajmia mu, że się znają… Ale to nie wszystko: według niej byli najlepszymi przyjaciółmi. On niestety ma w głowie pustkę.
Żadnych wspomnień, żadnych skojarzeń, żadnego śladu tej wyjątkowej więzi, o której opowiada Iga. Dziewczyna nie zamierza się jednak poddać. Dla niej on był całym światem, dlatego nie potrafi tak po prostu zniknąć z jego historii. Nawet jeśli trzeba opowiedzieć ją od nowa…
Z każdym dniem Michał coraz wyraźniej dostrzega, że Iga fascynuje go jako kobieta. Nie może pojąć, jak to możliwe, że przez tyle lat łączyła ich tylko przyjaźń. Tymczasem w snach zaczynają powracać fragmenty przeszłości – i nie wszystkie są tak niewinne, jak mógłby się spodziewać.
Kup Mówił na nią Słońce w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Mówił na nią Słońce
Poznaj innych czytelników
197 użytkowników ma tytuł Mówił na nią Słońce na półkach głównych- Przeczytane 129
- Chcę przeczytać 61
- Teraz czytam 7
- Posiadam 22
- 2025 8
- Ulubione 4
- 2026 4
- Audiobook 3
- Ebook 2
- Powieść obyczajowa 2
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mówił na nią Słońce
Byli nierozłączni od liceum.
Jedno zdarzenie sprawiło, że ona stała się dla niego kimś obcym.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że…
on nie pamięta nawet, kim ona jest.
„Mówił na nią słońce” - Natalia Waszak-Jurgiel
Współpraca | Wydawnictwo Novae Res
Michał i Iga poznali się jeszcze w czasach licealnych. Iga Celina Słoń przez swoje nazwisko bywała kiedyś nazywana „słoniem”, dlatego Michał postanowił to trochę odczarować i zaczął mówić do niej Słońce. I tak już zostało.
Od tamtej pory tworzyli właściwie nierozłączny duet. Wchodząc w związek z Igą, brało się Michała w pakiecie, a wchodząc w związek z Michałem - brało się też Igę. To była ta wyjątkowa przyjaźń, w której Iga miała swoją szufladę w mieszkaniu Michała, a oni sami nocowali u siebie i znali się lepiej niż ktokolwiek inny.
Historia zaczyna się w momencie, gdy Michał budzi się w szpitalu po wypadku samochodowym. Niestety traci część wspomnień… a wśród nich właśnie te związane z Igą.
Dla niej wciąż jest najbliższą osobą.
Dla niego - kimś obcym.
Michał próbuje poukładać wszystko na nowo, a jednocześnie zaczyna dostrzegać w Idze kobietę, która go fascynuje. Pojawiają się sny, wspomnienia i pytania, na które nie potrafi znaleźć odpowiedzi. Jak to możliwe, że byli tylko przyjaciółmi?
Bardzo podobał mi się styl autorki - lekki, naturalny i przyjemny w odbiorze. Przez książkę dosłownie się płynie.
Ogromnym plusem są też humorystyczne wstawki. Szczególnie polubiłam postać Stefana. A Stefan? Jeśli znacie Sheldona Lee Coopera z „Teorii wielkiego podrywu”, to mniej więcej możecie sobie wyobrazić jego klimat. Przy niektórych scenach naprawdę parskałam śmiechem.
To historia pełna emocji, czułości i pytań o granice między przyjaźnią a miłością.
Byli nierozłączni od liceum.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedno zdarzenie sprawiło, że ona stała się dla niego kimś obcym.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że…
on nie pamięta nawet, kim ona jest.
„Mówił na nią słońce” - Natalia Waszak-Jurgiel
Współpraca | Wydawnictwo Novae Res
Michał i Iga poznali się jeszcze w czasach licealnych. Iga Celina Słoń przez swoje nazwisko bywała kiedyś nazywana...
Michał po wypadku samochodowym budzi się w szpitalu. Niby wszystko jest dobrze, ale za nic nie może przypomnieć sobie kobiety która czuwa przy nim. Większości zdarzeń i osób z nią związanych także nie pamięta.
Zaskakujące dla niego jest to, że Iga twierdzi, że są najlepszymi przyjaciółmi. Ale kiedy kobieta zaczyna podobać mu się w zupełnie innym kontekście niż przyjaciółka, coś mu się nie zgadza.
Nocami ciągle śni o ich relacji, co powoduje, że z każdym dniem coraz więcej sobie przypomina. A grono oddanych znajomych cierpliwie opowiada mu wydarzenia z ich wspólnej przeszłości.
Iga również nie poddaje się i z przyjemnością opowiada mu ich historię od nowa. Bo ma nadzieję, że skoro pamięć zawiodła, to serce będzie swoje pamiętać.
Jak zakończy się ta historia? Przekonajcie się sami. Niech otulą Was promienie słońca i miłość która nie jedno ma imię ☀️
Michał po wypadku samochodowym budzi się w szpitalu. Niby wszystko jest dobrze, ale za nic nie może przypomnieć sobie kobiety która czuwa przy nim. Większości zdarzeń i osób z nią związanych także nie pamięta.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakujące dla niego jest to, że Iga twierdzi, że są najlepszymi przyjaciółmi. Ale kiedy kobieta zaczyna podobać mu się w zupełnie innym kontekście niż...
🌞Recenzja☀️
Premiera 08.08.2025 r.
„Mówił na nią słońce” – Natalia Waszak-Jurgiel
Współpraca reklamowa z @podpisano_waszakjurgiel @wydawnictwo_novaeres
Motywy:
- utrata pamięci
- najlepsi przyjaciele
- napływ wspomnień
- retrospekcje
„Pamięć zawodzi. Serce nigdy”
∞ Zakochałam się w stylu pisania autorki, bo jest niebywale lekki, spokojny i nacechowany uczuciami. Bardzo podobało mi się mieszanie teraźniejszości z przeszłością. A pomysł ze snami, które nakierowują na pewne elementy z jego przeszłości - jest boski. Od razu przypadł mi do gustu i podsycał moją ciekawość. Nigdy nie byłam pewna co może się za nimi kryć, tak samo jak Michał. Razem odkrywaliśmy co się w jego życiu wydarzyło, co łączy go z Igą i to co postanowi, gdy cała prawda wyjdzie na jaw. Michał po stracie pamięci próbuje wrócić do normalnego życia. Pamięta wszystkich oprócz Igi. Jest zdziwiony, zmieszany i kompletnie nie rozumie niczego co do niego mówią. Z czasem Iga staje się jego przekleństwem, zauważa w niej kobietę, która go fascynuje. Do tego dziwne sny, które zamiast nakierować, to wprowadzają w jego umyśle jeszcze większe zagmatwanie.
∞ Iga cierpliwie czeka i nie stara mu się na siłę przypominać. Nie nagabuje go, czeka jak sam się do niej odezwie. Bardzo ją to boli, czułam jej żal i cierpienie. Ale wytrwale wytrzymuje i zawsze jest w gotowości, gdy Michał potrzebuje pomocy. Kobieta ma miłe usposobienie, nie krytykuje, nie trzyma zbyt długo urazy, zawsze jest gotowa udzielić rady i wysłuchać.
∞ Ich relacja jest czysto przyjacielska, jednak po utracie pamięci przez Michała nadchodzi kryzys. Po pierwsze, jej nie pamięta, po drugie, nie może zrozumieć dlaczego tylko się z nią przyjaźnił, skoro to taka fascynująca kobieta. Każda retrospekcja coraz bardziej pokazywała jak wygląda ich relacja. Byli prawdziwymi przyjaciółmi, którzy wiedzieli o siebie wszystko, byli pozabezpieczani, znali swoje hasła i przede wszystkim uszczęśliwiali się nawzajem. Mieli tradycje i rytuały, które napawały ich szczęściem. Byli w stanie rzucić wszystko i jechać do drugiej osoby. To co mieli to naprawdę piękny wyraz partnerstwa, którego, nie raz brakuje w małżeństwach. Byli wobec szczerzy, urokliwi, wspierali się i nie krępowali oraz ochrzaniali gdy potrzeba. Tak wspaniałej i prawdziwej relacji już dawno nie widziałam w książkach. Nie było tutaj nudy, sztywności, tylko mogli być sobą bez zbędnych masek. Autorce wyszło to tak naturalnie, że mogłam o nich czytać i czytać.
Historia ma w sobie czułość i niespotykane pomysły na fabułę. Oprócz ciekawych snów, pojawiają się również sytuacje z przyjaciółmi i rodziną. Każdy z nich ma coś nowego do powiedzenia i daje nowe światło na sytuacje.
Cała historia została stworzona na bazie wspomnień i emocji jakie towarzyszą przy ich poznawaniu. Niewiedza miesza się z tęsknotą oraz małymi ruchami przyjaźni i miłości. Nieśmiało stąpają w umyśle Michała i próbują dać mu znać co jest najważniejsze. Czy Michał odkryje o co chodzi z jego snami? Czy sobie przypomni ? Czy Iga będzie miała na tyle siły aby czekać na jego przyjaźń ?
„Mówił na nią słońce” to historia o odkrywaniu swojej pamięci oraz uzmysłowieniu sobie, że to co najważniejsze jest bliżej niż się myśli. Wystarczy zrobić jeden krok, jedna rozmowa, a może zmienić się całe życie. Przeczytajcie ją, na pewno poznacie bohaterów, których przyjaźń jest silniejsza niż utrata pamięci.
11/10
🌞Recenzja☀️
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPremiera 08.08.2025 r.
„Mówił na nią słońce” – Natalia Waszak-Jurgiel
Współpraca reklamowa z @podpisano_waszakjurgiel @wydawnictwo_novaeres
Motywy:
- utrata pamięci
- najlepsi przyjaciele
- napływ wspomnień
- retrospekcje
„Pamięć zawodzi. Serce nigdy”
∞ Zakochałam się w stylu pisania autorki, bo jest niebywale lekki, spokojny i nacechowany uczuciami....
Głównym bohaterem jest Michał, który po dramatycznym wypadku samochodowym budzi się w szpitalnej rzeczywistości z całkowitą luką w pamięci. Nie poznaje kobiety czuwającej przy jego łóżku – Igi, która twierdzi, że byli dla siebie całym światem i najlepszymi przyjaciółmi.
Młoda kobieta jednakże nie poddaje się, a Michał, hociaż nie poznaje swojej dawnej przyjaciółki, z każdym dniem odkrywa jak bardzo Iga go interesuje jako kobieta.
Czy Iga będzie trwać przy Michale?
Czy Michał przypomni sobie relację która łączyła go z Igą?
Natalia Waszak-Jurgiel napisała książkę w bardzo przystępnym i naturalnym stylu. Mimo że książka porusza trudne tematy, czyta się ją błyskawicznie- zarezerwujcie sobie na nią jedno popołudnie i wieczór.
Opowieści Igi budują tło tej historii. Są urocze, czasem zabawne, a innym razem bolesne, co sprawia, że bardzo kibicowałam głównym bohaterom.
Michał, nie pamiętając wspólnej przeszłości, zaczyna patrzeć na Igę w nowy sposób – jako na fascynującą kobietę, a nie tylko „przyjaciółkę z dzieciństwa”.
Patrzenie na walkę Igi o to, by mężczyzna choć raz spojrzał na nią „po staremu”, jest momentami rozdzierające. Autorka świetnie oddała jej frustrację i poczucie niesprawiedliwości – bo jak to możliwe, że on zapomniał o wszystkim, co ich kształtowało?
W książce znajdziemy momenty szczerego śmiechu, ale też chwile wzruszenia, które zmuszają do refleksji nad kruchością życia.
„Mówił na nią słońce” to mądra i ciepła opowieść o tym, że lojalność i oddanie są w stanie pokonać nawet najtrudniejsze przeciwności losu. To książka, która po przeczytaniu zostawi w nas „dobrą energię”, mimo że po drodze serwuje kilka bolesnych ciosów.
To idealna lektura dla tych, którzy nie boją się trudnych pytań o to, co tak naprawdę buduje naszą tożsamość.
Serdecznie polecam!
Głównym bohaterem jest Michał, który po dramatycznym wypadku samochodowym budzi się w szpitalnej rzeczywistości z całkowitą luką w pamięci. Nie poznaje kobiety czuwającej przy jego łóżku – Igi, która twierdzi, że byli dla siebie całym światem i najlepszymi przyjaciółmi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMłoda kobieta jednakże nie poddaje się, a Michał, hociaż nie poznaje swojej dawnej przyjaciółki, z...
"Mówił na nią Słońce"
@podpisano_waszakjurgiel
@wydawnictwo_novaeres
Czy zdarza się Wam o czymś, o kimś zapomnieć
i nieustannie wracacie do tego miejsca, sytuacji aby sobie przypomnieć?
Michał po wypadku samochodowym pamięta urywki, strzępy sytuacji, akcji, wydarzeń, które kłębią się w jego głowie ale nie pamiętam tej jedynej osoby, która czuwa przy jego szpitalnym łóżku...
Piękna nieznajoma o zniewalającym uśmiechu gdzie przy niej czuje się skrępowany... Kim ona jest i co tutaj robi? Przecież jej nie zna...
"Żadnych wspomnień, żadnych skojarzeń, żadnego śladu tej wyjątkowej więzi, o której opowiadania Iga."
Byli najlepszymi przyjaciółmi a teraz dziewczyna jest zdeterminowana opowiedzieć mu tą historię od nowa.
Bolą i ranią słowa Michała, doprowadzają do rozpaczy
i łez. Czuje się zagubiona, bo czy wogóle sobie o niej przypomni? Jak to możliwe, że kojarzy innych a jej wogóle?
Gdy Michałowi śnią się urywki różnych wydarzeń gdzie uczestniczy Iga, to zaczyna spostrzegać w niej coś więcej, tylko wstydzi się do tego przyznać i za nic
w świecie nie może uwierzyć, że łączyła ich tylko przyjaźń.
A jak to było naprawdę? To na wszystkie pytania może odpowiedzieć dziewczyna, bo znają się jak łyse konie
i ona zna go najlepiej na świecie... Sekrety, pin do komputera, najlepsze ciasto... Tylko czy sobie o tym przypomni?
A jak do tego dojdzie, to zobaczy w niej coś więcej?
I przypomni sobie po co do niej jechał gdy miał wypadek?
Po części oboje coś stracili ale postanowili uczyć się siebie od nowa, rozmowy, spotkania ze znajomymi, rodziną to nowe odczucia i wrażenia, po których puzzle wskakiwały na odpowiednie miejsce i wiecie co?
To była przepiękna historia, która cieszy i wyciska łzy, uczy pokory, po stracie, by z kolei walczyć o swoje, być drogowskazem gdy się zbłądzi, by znów poczuć tą lekkość z obranego kierunku a na końcu...
No właśnie...
Chcecie wiedzieć jaki finał miała ta książka?
To zachęcam się do zapoznania z fabułą, która zostanie ze mną na zawsze 😍
Dziękuję za egzemplarz do recenzji.
#współpracabartelowa
#recenzja #mówiłnaniąsłońce
#novaeres #nataliawaszakjurgiel
"Mówił na nią Słońce"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to@podpisano_waszakjurgiel
@wydawnictwo_novaeres
Czy zdarza się Wam o czymś, o kimś zapomnieć
i nieustannie wracacie do tego miejsca, sytuacji aby sobie przypomnieć?
Michał po wypadku samochodowym pamięta urywki, strzępy sytuacji, akcji, wydarzeń, które kłębią się w jego głowie ale nie pamiętam tej jedynej osoby, która czuwa przy jego szpitalnym...
Co powiecie na historię z wątkiem amnezji, przyjaźni damsko-męskiej i ogromnych emocji?
#współpracareklamowa Natalia Waszak-Jurgiel
📚 „Mówił na nią Słońce”, Natalia Waszak -Jurgiel; Wydawnictwo: Wydawnictwo Novae Res
Przepadłam! W fabule, w jej tempie, w tych charyzmatycznych bohaterach i ich zabawnych pomysłach, które wywoływały salwy śmiechu. Ale przede wszystkim w emocjonalnej głębi, jaką zaserwowała mi autorka w powieści „Mówił na nią Słońce”.
Igę i Michała od lat łączy niezwykła więź. Rozumieją się bez słów, znają każdy swój nastrój i zawsze się wspierają. Są niczym dwie polówki tego samego jabłka- nieodłączni, idealnie dopasowani, lojalni. Ale wszystko zmienia się wraz z wypadkiem Michała, w wyniku którego mężczyzna traci częściową pamięć- zapomina wszystko to, co związane jest z Igą, włącznie z nią samą. Dla kobiety jest to szok, ale z podniesiona głową stara się pomóc przyjacielowi. Dla Michała, Iga jest czystą kartą- pełną tajemnic, intrygującą i piękną kobietą, która jakimś cudem zaskarbia sobie jego serce. Czy nocne sny, w których miewa przebłyski pamięci, pozwolą Michałowi odzyskać to, co utracił? Czy na twarzy Igi ponownie pojawi się szczęście i miłość? Czy też ta cudowna przyjaźń zniknęła raz na zawsze?
Już od samego początku moje serce biło szybciej, pojawiło się współczucie i wzruszenie. Głównie żal mi było Igi, ponieważ utraciła przyjaciela. Przyjaciele, który jej zapomniał, a któremu dzielnie pomaga w dojściu do zdrowia i równowagi. Przyjaciela, który był dla niej wszystkim, a który teraz nieświadomie sprawia jej ból i cierpienie. Była na każde jego zawołanie, odpowiadała na trudne i nurtujące go pytania, w ciszy i samotności czekając na powrót pamięci. Dała mu przestrzeń i wsparcie. Tak wygląda prawdziwa miłość, przyjaźń i empatia.
„Mówił na nią Słońce” to opowieść o nadziei, która nigdy nie gaśnie, choć los potrafi z niej okrutnie zadrwić. Nadziei, która wraz z prawdą skrywa się w sercu, bo tam jest bezpieczna i najsilniejsza. To historia o oddaniu i lojalności często kosztem własnego komfortu i szczęścia, ale to nic w obliczu tak silnej więzi, jaka połączyła naszych bohaterów. Więzi, która częściowo została przysłonięta przez przyzwyczajenie i strach przed powiedzeniem prawdy o własnych uczuciach. No i oczywiście jest to lektura o miłości- wyjątkowej, dojrzałej, szczerej i wyrozumiałej, stanowiące kwintesencje naszego życia. Życia, w którym często zapominamy doceniać to, co mamy, każdy drobny gest, małe rzeczy, dobre słowo, przyjaciela, który jest zawsze tuż obok, piękno przyrody. Dopiero gdy coś utracimy, możemy poczuć jego wartość. Szkoda.
Jeśli szukacie powieści, która magnetyzuje od samego początku swoją fabułą, która wzrusza i zarazem rozbawia, a bohaterowie na długo zostają w sercu to koniecznie sięgnijcie po „Mówił na nią Słońce” Natalii Waszak-Jurgiel.
Moja ocena: 10/10.
Co powiecie na historię z wątkiem amnezji, przyjaźni damsko-męskiej i ogromnych emocji?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#współpracareklamowa Natalia Waszak-Jurgiel
📚 „Mówił na nią Słońce”, Natalia Waszak -Jurgiel; Wydawnictwo: Wydawnictwo Novae Res
Przepadłam! W fabule, w jej tempie, w tych charyzmatycznych bohaterach i ich zabawnych pomysłach, które wywoływały salwy śmiechu. Ale przede wszystkim w...
Taka niepozorna. Zaprasza do swojego świata po cichu. Myślisz, że to jedna z kolejnych powieści, która po prostu będzie fajna. Czy spodziewałam się takiej emocjonalnej bomby? A w życiu! Czy zakochałam się na maksa? Tak! Czy od tej pory po książki Natalii będę sięgać w ciemno? Macie to jak w banku! Natalia Waszak-Jurgiel i jej "Mówił na nią Słońce" doprowadziły do tego, że chciałam po prostu więcej. Nie potrafiłam odłożyć powieści, co w konsekwencji doprowadziło do tego, że była ona jedną z najszybciej przeze mnie przeczytanych. Weszłam do tego świata i już po paru stronach wiedziałam, że chcę w nim zostać.
☀️Jedna chwila, która potrafi wywrócić świat do góry nogami. Świadomość, która boli podwójnie. Niedopowiedzenia, które potrzebują wyjaśnień.
Michał ulega wypadkowi samochodowemu. Po odzyskaniu przytomności pamięta wiele... oprócz Niej i sytuacji z nią związanych. Wszyscy dookoła uświadamiają go, że od czasów licealnych byli najlepszymi przyjaciółmi, że mogli razem konie kraść. A on mając przed oczami obiekt, do którego zaczyna potajemnie wzdychać, zastanawia się, dlaczego to tylko przyjaźń. O co chodzi? Co poszło tutaj nie tak? Prawie każdej nocy przychodzą do niego sny, które przedstawiają ich w różnych sytuacjach. Z pomocą w interpretacji przychodzi nie kto inny jak właśnie Ona, chociaż jego pozostali znajomi również starają się rozsiewać jego wszelakie wątpliwości.
Świat Igi nagle runął. Został zburzony siłą niewyobrażalną. Niezniszczalny mur, jaki wokół siebie wybudowali, tak bez ostrzeżenia po prostu przestał istnieć. Patrzy na Niego i nie może uwierzyć w to, że on nie wie, że nie pamięta... I chociaż ból i cierpienie rozrywają ją od środka, nie może mieć do niego oto pretensji. Jedyne co jej teraz pozostaje to wiara i nadzieja. I choć mogłaby mu zacząć wszystko wyjaśniać oraz tłumaczyć, to wie, że nie może tego zrobić. Pewne rzeczy muszą po prostu wrócić i nie można ich z góry narzucić. Postanawia po prostu być i cierpliwie czekać. I chociaż ból staje się nie do zniesienia - musi być silną. Dla siebie, dla Niego, dla Nich.
Tak mało czasu, a tak wiele pytań. Relacja, która zostaje wystawiona na ciężką próbę. Obecność, która kiedyś przynosiła ulgę, a teraz uwiera, że aż boli. Czas, który leci nieubłaganie. Życie, które przemija bezpowrotnie. Czy wszystko wróci na właściwe tory? Czy będzie tak jak dawniej? Jaką cenę musimy zapłacić za szczęście?☀️
"Mówili na nią Słońce" to przepiękna opowieść o kruchości życia. O czasie, który przemija bezpowrotnie. O ulotności chwil, które już nigdy nie wrócą. O niewypowiedzianych w odpowiednim momencie słowach. O szansach, nadziei oraz wierze. Przede wszystkim jest to jednak opowieść o sile przyjaźni i miłości, które jeżeli są prawdziwe, potrafią przetrwać wszystko, nawet najgorsze tornado.
Chłonęłam każde słowo jak pergamin atrament. Żyłam tą historią. Czułam ją całą sobą. Natalia zaprezentowała warsztat oraz styl, które bardzo mocno poruszają i zostają na długo. Nie boję się powiedzieć tego, że stała się ona dla mnie jednym z większych odkryć i chcę kontynuować naszą wspólną podróż.
"Mówił na nią Słońce" zdecydowanie można zaliczyć do powieści z przysłowiowym Love Story w tle (Autorka nie kłamała 🤫). I choć bywały momenty, kiedy łzy ciekły mi po policzkach, a moje serce krwawiło, to jednak była to dla mnie bardziej komedia romantyczna, aniżeli dramat. Od początku do końcu całą tę historię miałam przed swoimi oczyma i tak szczerze to nadal ją mam. Właśnie złapałam się na tym, że ja nadal nią żyję. I wydaje mi się, że nie ma nic piękniejszego dla Autora niż świadomość tego, że jego powieści tak działają na ludzi. Perspektywa tego, że przede mną jeszcze tyle do odkrycia sprawia, że chce mi się chcieć!
Taka niepozorna. Zaprasza do swojego świata po cichu. Myślisz, że to jedna z kolejnych powieści, która po prostu będzie fajna. Czy spodziewałam się takiej emocjonalnej bomby? A w życiu! Czy zakochałam się na maksa? Tak! Czy od tej pory po książki Natalii będę sięgać w ciemno? Macie to jak w banku! Natalia Waszak-Jurgiel i jej "Mówił na nią Słońce" doprowadziły do tego, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatalia Waszak-Jurgiel „Mówił na nią Słońce”
Muszę przyznać, że autorka postawiła na naprawdę nietypowy pomysł na fabułę. Michał budzi się w szpitalu po wypadku i szybko okazuje się, że jego pamięć płata mu figla – nie pamięta tylko jednej osoby. I tą osobą jest Iga, jego najlepsza przyjaciółka. Co ciekawe, wszystkich innych pamięta doskonale.
Dla Michała sytuacja jest niezwykle krępująca – przy jego łóżku stoi dziewczyna, która twierdzi, że jest mu bardzo bliska, a on nie ma pojęcia, kim ona jest. Z kolei Iga czuje się zagubiona i zraniona, bo osoba, którą zna najlepiej, całkowicie o niej zapomniała.
Ta dwójka musi na nowo nauczyć się ze sobą rozmawiać. Co więcej, to właśnie Iga jako jedyna zna odpowiedzi na pytania, które nurtują Michała – pamięta jego sekrety, hasła, piny do kart i fragmenty życia, do których on nie ma już dostępu.
Michał powoli stawia pierwsze kroki w nowej, trudnej rzeczywistości. Jest trochę inny, ale wciąż w pewnym sensie taki sam jak wcześniej.
To ciekawa książka z nietypowym zakończeniem, które z pewnością wyróżnia ją na tle innych historii.
Natalia Waszak-Jurgiel „Mówił na nią Słońce”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że autorka postawiła na naprawdę nietypowy pomysł na fabułę. Michał budzi się w szpitalu po wypadku i szybko okazuje się, że jego pamięć płata mu figla – nie pamięta tylko jednej osoby. I tą osobą jest Iga, jego najlepsza przyjaciółka. Co ciekawe, wszystkich innych pamięta doskonale.
Dla Michała sytuacja jest...
To była jedna z tych książek, które są jednocześnie piękne i przerażające, wszystko zależy od tego, z której strony na nie spojrzeć.
W „Mówił na nią Słońce” mamy historię Michała, który po wypadku budzi się bez wspomnień. W szpitalu czuwa przy nim Iga, dziewczyna, która twierdzi, że byli najlepszymi przyjaciółmi. Problem w tym, że on nie pamięta absolutnie nic.
Motyw utraty pamięci zawsze mnie rusza. To też opowieść o tym, jak trudno jest walczyć o relację, kiedy druga strona nie pamięta wspólnej przeszłości. Iga nie poddała się, dla niej Michał był całym światem i to czuć.
Bardzo podobały mi się wstawki ze wspomnień. Dużo wyjaśniały, budowały tło relacji i sprawiały, że mogłam lepiej zrozumieć ich dynamikę. Niektóre z nich były naprawdę urocze i potrafiły wywołać uśmiech.
To historia o przyjaźni, miłości, stracie i o tym, że serce czasem pamięta więcej, niż nam się wydaje. Zakończenie, mimo zamieszania i emocjonalnego chaosu było dla mnie satysfakcjonujące i domknęło całość w dobry sposób.
Książkę czytało się świetnie. To jedna z tych historii, przy których raz się wzruszasz, raz uśmiechasz, a chwilę później czujesz niepokój.
Jeśli lubicie emocjonalne romanse z motywem utraty pamięci i relacją, która ma w sobie głębię to zdecydowanie polecam.
To była jedna z tych książek, które są jednocześnie piękne i przerażające, wszystko zależy od tego, z której strony na nie spojrzeć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW „Mówił na nią Słońce” mamy historię Michała, który po wypadku budzi się bez wspomnień. W szpitalu czuwa przy nim Iga, dziewczyna, która twierdzi, że byli najlepszymi przyjaciółmi. Problem w tym, że on nie pamięta absolutnie nic.
Motyw...
🌞 RECENZJA 🌞
Mówił na nią słońce
@podpisano_waszakjurgiel
@pisarki.od.7.bolesci
@wydawnictwo_novaeres
współpraca barterowa
🌞🌞🌞
Hej hej!
Jak Wam mija... Kurna. To już marzec! Aaa. Jak ten czas zap.... leci!
Kolejna książka za mną. Tym razem recenzencka.
Jak pewnie zdążyliście zauważyć ostatnio pochłonęły mnie książki od dziewczyn z @pisarki.od.7.bolesci
No po prostu połykam ich książki. Także niedługo będą mieć mnie dość, ale zamierzam zgłaszać się do wszystkiego co wypuszczą. Będę im wyskakiwała z lodówki. Mówię Wam.
Ale ja nie o tym. Zgłosiłam się do recenzji tej książki, jednak w głównym naborze się nie dostałam... Jednak zdarzają się cuda... I nagle pewnego pięknego Słonecznego dnia wyjęłam z paczkomat te perełkę. I od razu dzień nabrał więcej Słońca.
No właśnie. Ah to Słońce. Macie jakąś ksywkę? Lubicie jak Was nazywa jakoś bliska Wam osoba? Przyjaciel? Partner? Partnerka?
Wierzycie w przyjaźń damsko męska? Taka bez podtekstów. I gdzie obydwoje są hetero? Czy tak się da? Powiedzmy że wierzycie. A jak nie, macie przyjaciela tej samej płci (siema Kinia @lookie_cookie_czyta). To teraz wyobraźcie sobie, że nagle on o Was zapomina. Pamiętam wszystko, ale nic totalnie związanego z Wami. Jedliście razem pierwszy raz sushi? To nie pamięta że jadł... Albo w drugą stronę. To Wy zapominacie... Taka dziura i część Waszego życia fruuuu odleciała. I pozostają puzzle. Bez ładu i składu. I pojawiają się emocje..., które nie powinny się pojawiać?
Brzmi przerażająco?
A może... Chcielibyście zapomnieć?
Coś. Kogoś?
Czy z takiego zapomnienia może wyjść coś... Dobrego? Myślicie, że Michał znajdzie w tym wszystkim jakieś dobre strony?
Bardzo mocno polecam! Ja pochłonęłam!
🌞🌞🌞
Amnezja częściowa • utrata pamięci • przyjaźń damsko męska • miłość • wspomnienia • komedia romantyczna • słońce • cukiernia • przez żołądek do serca • dzikie seksy
🌞 RECENZJA 🌞
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMówił na nią słońce
@podpisano_waszakjurgiel
@pisarki.od.7.bolesci
@wydawnictwo_novaeres
współpraca barterowa
🌞🌞🌞
Hej hej!
Jak Wam mija... Kurna. To już marzec! Aaa. Jak ten czas zap.... leci!
Kolejna książka za mną. Tym razem recenzencka.
Jak pewnie zdążyliście zauważyć ostatnio pochłonęły mnie książki od dziewczyn z @pisarki.od.7.bolesci
No po...