
Nocny kowboj

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Klasyka współczesna [Da Capo]
- Tytuł oryginału:
- Midnight Cowboy
- Data wydania:
- 2025-06-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 1989-01-01
- Data 1. wydania:
- 2014-01-09
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368364613
- Ekranizacje:
- Nocny kowboj (1969)
Co gotów jest uczynić człowiek, by zapełnić nieznośną pustkę w swoim sercu?
Joe Buck przybywa do Nowego Jorku. Ma o sobie wysokie mniemanie i prosty plan: zarabiać na życie swoim ciałem. Wierzy, że w ten sposób zrobi karierę i zbije majątek. Niestety, konfrontacja z mroczną stroną wielkiego miasta przynosi mu same rozczarowania i klęski. Na swej drodze spotyka podobnych do siebie społecznych wyrzutków, samotników i degeneratów. W pozbawionym wszelkiej moralności świecie szybko stacza się na samo dno…
Mocna, błyskotliwie napisana powieść, ukazująca grozę wszechogarniającej samotności oraz niesamowicie trudną walkę, by jej nie ulec.
Kultowa powieść z grona najważniejszych książek XX wieku, której ekranizacja z Dustinem Hoffmanem i Jonem Voightem w rolach głównych zdobyła trzy Oscary – za reżyserię, scenariusz adoptowany i najlepszy film.
Kup Nocny kowboj w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nocny kowboj
Poznaj innych czytelników
725 użytkowników ma tytuł Nocny kowboj na półkach głównych- Przeczytane 462
- Chcę przeczytać 254
- Teraz czytam 9
- Posiadam 133
- Ulubione 18
- Literatura amerykańska 8
- Chcę w prezencie 4
- 2012 3
- Z biblioteki 2
- Sfilmowane 2
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nocny kowboj
Niekiedy najtrudniej osiodłać rzeczywistość.
Niekiedy najtrudniej osiodłać rzeczywistość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiesc obyczajowa o niestandardowych męskich bohaterach poszukujacych bliskości i pomysłu na siebie, bez pieniędzy, w warunkach Wielkiego Miasta. Prostytucja, narkotyki, śmierć. Kiedyś na pewno powieść robiła wieksze wrazenie, chociaż ciągle broni się dobrze.
Powiesc obyczajowa o niestandardowych męskich bohaterach poszukujacych bliskości i pomysłu na siebie, bez pieniędzy, w warunkach Wielkiego Miasta. Prostytucja, narkotyki, śmierć. Kiedyś na pewno powieść robiła wieksze wrazenie, chociaż ciągle broni się dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10 gwiazdek, bo to podsumowanie filmu ( wspaniały) i książki.
Albo jedno, albo drugie, sam/a wybierz.
Nie wypada nie znać.
POLECAM w pakiecie !!!
10 gwiazdek, bo to podsumowanie filmu ( wspaniały) i książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlbo jedno, albo drugie, sam/a wybierz.
Nie wypada nie znać.
POLECAM w pakiecie !!!
Skuszona falą entuzjastycznych opinii i obietnicą literackiego objawienia, sięgnęłam po „Nocnego kowboja” Jamesa Leo Herlihy’ego z zaciekawieniem i lekkim niedowierzaniem – czy naprawdę historia o młodym facecie w wielkim mieście może jeszcze czymś zaskoczyć? Okazuje się, że może. I to boleśnie.
Mamy XX-wieczną Amerykę – świat pozorów, reklamowych uśmiechów i złudzeń. W to tło wpisuje się Joe Buck, młody mężczyzna z Albuquerque w Nowym Meksyku, który szuka... No właśnie, czego? Miłości? Przygody? Spełnienia? A może po prostu kogoś, kto powie mu, że jest ważny? Joe wyrusza do Nowego Jorku z naiwną wiarą, że uda mu się zrobić karierę jako żigolak. Plan prosty jak konstrukcja kowbojskiego kapelusza, ale rzeczywistość – jak to zwykle bywa – kopie jak mustang.
Herlihy pisze z niezwykłą lekkością, która kontrastuje z ciężarem podejmowanych tematów. Styl autora sprawia, że książkę dosłownie się pochłania – niemal niepostrzeżenie wsiąkamy w świat Joego i towarzyszymy mu na każdym etapie tej emocjonalnej tułaczki. Powieść podzielona jest na trzy części – dzieciństwo i młodość Joego, jego przyjazd do Nowego Jorku oraz relacja z Gnidą (Rico Rizzo),jedynym człowiekiem, z którym Joe nawiązuje coś na kształt przyjaźni. To właśnie ta relacja – kaleka, pełna niedopowiedzeń i emocjonalnych braków – okazuje się kluczem do zrozumienia głównego bohatera.
Joe Buck nie jest bohaterem z katalogu snów – to chłopak z przetrąconą psychiką, rozedrgany emocjonalnie, samotny aż do bólu. Momentami miałam ochotę potrzymać go za rękę i powiedzieć: „Hej, nie musisz być sam. Już nie.” To postać tragiczna, ale nie przez to, co robi, lecz przez to, czego mu zabrakło – miłości, bliskości, uwagi. Herlihy nie tylko pokazuje Joego, ale odczuwa go razem z nami. Dzięki temu zabiegowi emocjonalny ciężar tej powieści osiada w czytelniku na długo.
Fabuła – choć pozornie niespieszna – hipnotyzuje. Akcja płynie miarowo, bez zbędnych fajerwerków, ale z ogromną dawką emocji. Herlihy z precyzją chirurga ukazuje, co dzieje się z człowiekiem, którego dzieciństwo zostało zbudowane na braku – miłości, bezpieczeństwa, obecności drugiego człowieka. Jak łatwo wtedy zabłądzić w życiu, jak trudno złapać punkt zaczepienia.
Relacje w powieści są pokręcone, trudne, często toksyczne – ale właśnie dlatego tak bardzo prawdziwe. Gnida nie jest wybawicielem Joego, nie jest jego aniołem stróżem – to bardziej strzaskane lustro, w którym Joe po raz pierwszy dostrzega samego siebie. Ich znajomość – choć pełna bólu i frustracji – daje bohaterowi namiastkę czegoś, co można by nazwać rodziną.
Zakończenie porusza do głębi – nie dlatego, że oferuje wielkie dramatyczne zwroty akcji, ale dlatego, że zostawia nas z pytaniem: co dalej? Co dalej z Joem? Czy ktoś taki może jeszcze kiedyś poczuć się „w domu”? Czy istnieje dla niego jakiekolwiek „dalej”?
To nie jest powieść dla tych, którzy szukają westernowej przygody i błysku koltów. To książka dla tych, którzy chcą poczuć. Którzy nie boją się emocji. Którzy chcą zrozumieć, czym jest samotność i co robi z człowiekiem, gdy towarzyszy mu przez całe życie. „Nocny kowboj” to opowieść smutna, ale piękna. Prawdziwa do bólu i ważna – dziś być może jeszcze bardziej niż wtedy, gdy została napisana.
Zdecydowanie polecam każdemu, kto szuka w literaturze nie tylko fabuły, ale i duszy. Joe Buck zostanie ze mną na długo.
Skuszona falą entuzjastycznych opinii i obietnicą literackiego objawienia, sięgnęłam po „Nocnego kowboja” Jamesa Leo Herlihy’ego z zaciekawieniem i lekkim niedowierzaniem – czy naprawdę historia o młodym facecie w wielkim mieście może jeszcze czymś zaskoczyć? Okazuje się, że może. I to boleśnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy XX-wieczną Amerykę – świat pozorów, reklamowych uśmiechów i złudzeń. W to...
"Nocny kowboj" to historia, która z opisu może wydawać się zabawna, groteskowa, lecz im dalej się w nią zagłębiamy, to wycieka z niej coraz więcej dramatu. Joe Buck zabierze Was w przedziwną opowieść o samotności, o ludzkiej naturze, która stale nas zdumiewa, o ambicji i niespełnionych marzeniach, o konfrontacji z brutalną rzeczywistością.
Od dziecka życie Joe było naznaczone samotnością, brak swojego miejsca w świecie sprawił, że przez całą powieść obserwujemy jak próbuje je znaleźć, budować, a ostatecznie wydrzeć kawałek dla siebie. Zbudował za to swoją postać, otoczkę wyluzowanego kowboja, lecz w głębi jest zupełnie inaczej. To człowiek, który pragnie tylko nie być wiecznie sam, który w siebie nie wierzy, który z pozoru ma wysokie mniemanie o sobie, lecz w rzeczywistości jest ono bardzo niskie.
Skuszony wizją amerykańskiego snu, przybywa do Nowego Jorku, by zostać zawodowym żigolakiem i zbudować sobie dostatnie życie. Im bardziej jednak próbuje, tym mniej mu się to udaje. Jego rzeczywistość wielokrotnie się załamuje, szybuje na łeb na szyję z wieżowców przepychu i luksusu, do rynsztoków bezdomności.
Klimat lat 50. i 60. w USA jest bardzo charakterystyczny i ma wiele oblicz, w tej książce bardzo mi się spodobał i wiele miejsc czy sytyacji odebrałam właśnie tak, jakbym cofnęła się w czasie.
Styl autora i sama historia mogą wydawać się błahe, lecz ogólne wrażenie jakie pozostawia po sobie "Nocny kowboj" jest zupełnie inne. To książka, która potrafi wywołać w czytelniku emocje, zmusza go do zastanowienia się nad pewnymi sprawami, pozbawia go wiary w szczęśliwe zakończenie i pozostawia go w poczuciu smutku i pustki.
Nie spodziewałem się, że ta książka zrobi na mnie takie wrażenie i choć może nie stanie się moim szczególnym ulubieńcem, to jednak cały czas wracam do niej myślami, za każdym razem ze swoistym przejęciem.
Polecam tę nieoczywistą lekturę ❤️
"Nocny kowboj" to historia, która z opisu może wydawać się zabawna, groteskowa, lecz im dalej się w nią zagłębiamy, to wycieka z niej coraz więcej dramatu. Joe Buck zabierze Was w przedziwną opowieść o samotności, o ludzkiej naturze, która stale nas zdumiewa, o ambicji i niespełnionych marzeniach, o konfrontacji z brutalną rzeczywistością.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd dziecka życie Joe było...
Joe Buck od urodzenia nie miał łatwo. Trafiał z rąk do rąk, najdłużej był z babcią, a po jej śmierci i dramatycznych wydarzeniach postanawia wyruszyć do Nowego Jorku w stroju kowboja w poszukiwaniu lepszego życia. Ma nadzieję, że praca żigolaka przyniesie mu pieniądze i towarzystwo innych ludzi.
Kiedy dociera do Nowego Jorku uświadamia sobie, że o pracę ciężko. Na swojej drodze spotyka ludzi, którzy udają przyjaciół, a tak naprawdę wykorzystują jego naiwność. Kiedy kończą się oszczędności Joe traci miejsce w hotelu i staje przed widmem bezdomności. W tej trudnej sytuacji spotyka ponownie Gnidę, który już raz go oszukał. Joe chce się zemścić, ale propozycja Gnidy odnośnie noclegu powoduje, że między bohaterami wywiązuje się dość dziwna przyjaźń i tak rozpoczyna się ich wspólna walka o przetrwanie w Nowym Jorku.
“Nocny kowboj” jest trudną książką, porusza motyw samotności, czytając ma się wrażenie, że Joe skazany jest na nią od urodzenia. Sytuacje, które spotykają bohatera są wręcz dramatyczne, a jego starania o poprawę swojego losu przynoszą efekt odwrotny od zamierzonego.
Książka podzielona jest na trzy części, czyta się ją bardzo szybko, język wydaje się być oszczędny, ale jest naładowany ogromnym przekazem emocjonalnym.
Zakończenie powieści jest otwarte, aczkolwiek nie potrafię sobie wyobrazić szczęśliwego zakończenia dla bohatera. I to poruszyło mnie w tej książce najbardziej.
Do tej książki na pewno wrócę, a jeżeli chcecie przeczytać książkę, która wzbudza szereg różnych emocji, to polecam przeczytać “Nocnego kowboja”.
Joe Buck od urodzenia nie miał łatwo. Trafiał z rąk do rąk, najdłużej był z babcią, a po jej śmierci i dramatycznych wydarzeniach postanawia wyruszyć do Nowego Jorku w stroju kowboja w poszukiwaniu lepszego życia. Ma nadzieję, że praca żigolaka przyniesie mu pieniądze i towarzystwo innych ludzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy dociera do Nowego Jorku uświadamia sobie, że o pracę ciężko. Na swojej...
Czy macie historię, która poruszyła was mocno chociaż się tego nie spodziewaliście? Dla mnie takim odkryciem był Nocny kowboj.
Opowiada ona historię młodego mężczyzny, który przybywa do Nowego Jorku, by stać się zawodowym żigolakiem. Wiele, dość nieudanych prób, sprawia, że mężczyzna ląduje na ulicy, a w jego towarzystwie pojawia się bezdomny, lekko niepełnosprawny chłopak, z którym tworzą tandem. Ich marzeniem jest wyjazd na Florydę.
Autorowi udało się napisać piękną historię, łączącą tematy samotności, izolacji, przyjaźni, ludzkiej życzliwości, z bezwzględnością świata i nieuchronnością losu zapisanego gdzieś na górze. Postać głównego bohatera, nieco naiwna, pełna życiowej witalności kontrastuje z obrazem brudnych ulic wielkiego miasta. To co najpiękniej udało się oddać autorowi to rodząca się przyjaźń pomiędzy dwoma mężczyznami. Największą mocą tej książki jest wrażliwość, z jaką autor kreuje swoje postaci i ich związek, pokazując że w życiu jest miejsce na każde możliwe uczucie. Napisana prostym językiem, bardzo obrazowo prowadzi nas do smutnego finału. Stylistycznie autor balansuje pomiędzy prostotą i złożonością, widoczną przy opisie przyjaźni bohaterów.
Jest w tej historii jakaś niezaprzeczalna magia, której warto się oddać.
Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz książki.
Czy macie historię, która poruszyła was mocno chociaż się tego nie spodziewaliście? Dla mnie takim odkryciem był Nocny kowboj.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiada ona historię młodego mężczyzny, który przybywa do Nowego Jorku, by stać się zawodowym żigolakiem. Wiele, dość nieudanych prób, sprawia, że mężczyzna ląduje na ulicy, a w jego towarzystwie pojawia się bezdomny, lekko niepełnosprawny...
Motyw samotności w książkach to mój ulubiony motyw literacki, choć wiadomo nie wszystkie tytuły wchodzą i dźgają do trzewi. Biorąc tę książkę w swoje ręce nie spodziewałam się, że będą momenty, że zadźga aż tak mocno, że to będzie studium niszczenia planów, niszczenia człowieka. Powieść przepełniona jest niewypowiedzianym bólem istnienia, a główny bohater to alegoria samotności, odludek, który się stara, ale mu nie wychodzi, który chce być zrozumiany, kochany, ale zawsze jakoś tak się składa, że popada w coraz większe tarapaty.
Joe ma plan na dobre życie, chce wyjechać do wielkiego miasta i zostać żigolakiem. Plan prosty, ale już od pierwszych chwil wszystko stacza się po równi pochyłej, ku odmętom samego dna. „Nocy kowboj” to rozkład na czynniki pierwsze upadku, ale główny bohater, który jest tak poczciwy i dobrego serca, że nie można mu nie współczuć nie traci nadziei na lepsze jutro. To też i historia o tym jak wiele można zrobić, już wyrwać się z beznadziei. Opowieść o tym, że w wirze świata można łatwo się zatracić, można łatwo spać, ale bardzo ciężko jest się potem podnieść. Książka mnie dźgnęła, wspaniale opisanie samotności i towarzyszących uczuć.
Podobało mi się jej fabularne rozegranie, zakończenie było dla mnie dużym zaskoczeniem, podobało mi się również to, że zostawiło furtkę do interpretacji. Podobał mi się powolny opis opadania na dno i to że ten główny bohater był mimo wszystko dobrym człowiekiem, którego sytuacja życiowa miękko zmusiła do niegodnych czynów (i nie mówię tu o byciu że żigolakiem). Mnie ta książka chwyciła, mam nadzieję, że was też chwyci. Teraz na mnie pora by nadrobić film.
Motyw samotności w książkach to mój ulubiony motyw literacki, choć wiadomo nie wszystkie tytuły wchodzą i dźgają do trzewi. Biorąc tę książkę w swoje ręce nie spodziewałam się, że będą momenty, że zadźga aż tak mocno, że to będzie studium niszczenia planów, niszczenia człowieka. Powieść przepełniona jest niewypowiedzianym bólem istnienia, a główny bohater to alegoria...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio mam obsesję na punkcie kowbojskiego klimatu — czytam książki w tej tematyce i gram w gry. Może Nocny kowboj nie oddaje do końca tego klimatu, ale i tak ogromnie doceniam tę powieść. Joe to postać dosyć specyficzna. Ma dość swojego dotychczasowego życia i postanawia przeprowadzić się do dużego miasta, by zacząć wszystko od nowa. Pragnie zarabiać swoim ciałem i jest przekonany, że odniesie sukces. Na miejscu doznaje jednak szoku — nie udaje mu się zdobyć żadnego zlecenia, a wszystkie próby kończą się fiaskiem. Mimo to nie poddaje się i wciąż próbuje.
W pewnym momencie spotyka zagubioną duszę — Ratso. Razem walczą o lepsze jutro, choć nie każdy z nich je otrzyma. To bardzo interesująca lektura, ukazująca samotność drugiego człowieka i to, jak wiele jest on w stanie zrobić, by choć przez chwilę poczuć się ważnym. Joe nie jest najbystrzejszy, ale ma w sobie pewien urok. Autor kreuje go jako bardzo naiwną postać, zdeterminowaną, by osiągnąć sukces. Jednak rzeczywistość wielkiego, bezlitosnego miasta odciska na nim swoje piętno.
Lata 50. i 60. są w tej książce mocno wyczuwalne — naprawdę czułam ten klimat. Styl autora również zrobił na mnie duże wrażenie. Na pierwszy rzut oka lektura może wydawać się prosta i błaha, ale między wierszami ukryta jest duża głębia. Autor porusza też klasyczny motyw „American dream”, który przewija się przez całą powieść. Joe każdego dnia stara się, by jego wyśniona rzeczywistość stała się prawdziwa.
Relacja między głównymi bohaterami początkowo wydaje się chłodna, ale z czasem Joe okazuje Ratso wiele sympatii. Zakończenie ogromnie mną wstrząsnęło — zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw.
To była naprawdę interesująca książka, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Wciągnęła mnie bez reszty, a jej lektura była dla mnie ogromną przyjemnością. Z całego serca polecam Nocnego kowboja!
Ostatnio mam obsesję na punkcie kowbojskiego klimatu — czytam książki w tej tematyce i gram w gry. Może Nocny kowboj nie oddaje do końca tego klimatu, ale i tak ogromnie doceniam tę powieść. Joe to postać dosyć specyficzna. Ma dość swojego dotychczasowego życia i postanawia przeprowadzić się do dużego miasta, by zacząć wszystko od nowa. Pragnie zarabiać swoim ciałem i jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJoe Buck to młody mężczyzna, który nie miał w życiu lekko. Wychowywany przez babkę, która wiecznie goniła za kolejnymi miłostkami, był tak naprawdę od początku zdany tylko na siebie. Postanawia wyruszyć do Nowego Jorku, by tam rozpocząć lepsze życie. Jego oczekiwania szybko zostają zweryfikowane przez zderzenie z mało przyjazną rzeczywistością…
Książki napisane mniej więcej w latach 50. a 70-tych XX wieku nie zawsze do mnie trafiają, bo opisywane przez nie problemy często nie dotyczą już współczesnego czytelnika. W przypadku tej powieści jest jednak inaczej. W końcu kto nigdy nie zastanawiał się kim jest, gdzie jest jego miejsce na świecie lub po prostu nie czuł się samotny? Właśnie takie rozterki przeżywa Joe Buck i to jego kreacja jest największym atutem tej powieści. Joe stara się być tytułowym kowbojem, ale w podbramkowych sytuacjach okazuje się, że ma niemalże gołębie serce. Jest to postać, która niekiedy irytuje, ale i wzbudza współczucie. Myślę, że szala przeważa jednak w stronę pozytywnych odczuć i ostatecznie tej postaci się kibicuje. Chociaż książka jest napisana dość szorstkim stylem, czyta się ją nie bez emocji, a dodatkowo całkiem szybko za sprawą dynamicznej akcji. Spodobało mi się zakończenie, ponieważ jednocześnie zostawia z uczuciem pustki oraz straty, ale i nadziei. Jest to szorstka proza, przedstawiająca słynny amerykański sen w bardzo gorzkim wydaniu.
Uważam, że książkę możemy zaliczyć do gatunku współczesnej klasyki, szczególnie tej amerykańskiej. Warto ją przeczytać, bo mimo upływu lat nadal pozostaje aktualna. Tematy takie jak potrzeba znalezienia swojego miejsca w świecie czy samotność nigdy się nie zestarzeją.
Joe Buck to młody mężczyzna, który nie miał w życiu lekko. Wychowywany przez babkę, która wiecznie goniła za kolejnymi miłostkami, był tak naprawdę od początku zdany tylko na siebie. Postanawia wyruszyć do Nowego Jorku, by tam rozpocząć lepsze życie. Jego oczekiwania szybko zostają zweryfikowane przez zderzenie z mało przyjazną rzeczywistością…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki napisane mniej...