Ktoś tak blisko

Okładka książki Ktoś tak blisko autora Wojciech Wolnicki, 9788367837248
Okładka książki Ktoś tak blisko
Wojciech Wolnicki Wydawnictwo: Opener Cykl: Tulpa (tom 1) Seria: Wielkie litery kryminał, sensacja, thriller
450 str. 7 godz. 30 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Tulpa (tom 1)
Seria:
Wielkie litery
Data wydania:
2025-02-12
Data 1. wyd. pol.:
2024-03-05
Liczba stron:
450
Czas czytania
7 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367837248
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ktoś tak blisko w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ktoś tak blisko

Średnia ocen
7,9 / 10
80 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ktoś tak blisko

avatar
1627
1210

Na półkach: , ,

Wojciech Wolnicki tworzy takie historie, które zdecydowanie zapadają mi w pamięci. Jestem ogromną fanką jego cyklu o Dwuświecie (i będę to powtarzać do znudzenia),ale i powieści Uznanie, która to okazała się... naprawdę fascynująca. Z ekscytacją więc zabrałam się za lekturę pierwszego tomu nowego cyklu – tym razem w odsłonie bardziej kryminalnej. Czy historia zachwyciła mnie równie mocno, co poprzednie? O tym w recenzji poniżej.

Jacek jest początkującym pisarzem. Tworzy swoje własne historie, choć żyje w cieniu brata – Mariusza Tylka, któremu to udało się wydać już kilka utworów. Co więcej, mężczyzna jest założycielem grupy pisarskiej, do której należy jeszcze kilkoro innych autorów. W drugą rocznicę śmierci Mariusza życie tracą dwie osoby. Co zastanawiające — śmierć ponoszą w sposób opisany właśnie w książkach zmarłego pisarza. Czy to tylko przypadek, czy też ktoś postanawia naśladować książkowych bohaterów? Śledztwo w sprawie śmierci Mariusza zostaje wznowione i jest badane pod kątem nowych wydarzeń. Czy policjantom uda się odkryć, kto tak naprawdę stoi za tymi wszystkimi zbrodniami?

Zaczynając lekturę tej powieści, nastawiona byłam bardzo optymistycznie. Muszę przyznać, że potrzebowałam takiego rasowego kryminału, który mnie wciągnie i sprawi, że będę w stanie myśleć tylko i wyłącznie o czytanej historii. Początek okazał się jednak dosyć specyficzny, żeby nie powiedzieć po prostu – trudny. Dość ciężko wchodziło mi się w tę fabułę, aczkolwiek wiedziałam, że to wszystko będzie mnie prowadziło do zaskakującego finału, jak to tylko autor potrafi poczynić.

Głównym bohaterem powieści jest Jacek Tylek, którego ciężko mi było polubić. Z jednej strony współczułam mu, z powodu utraty brata, a także całego zamieszania, jakie powstało wokół niego, ale z drugiej strony... irytował mnie swoim zachowaniem, które momentami było po prostu nie na miejscu i wcale się nie dziwię, że moje początkowe podejrzenia padły właśnie na niego. Muszę jednocześnie przyznać, że kreacja tego bohatera wyszła autorowi bardzo dobrze, choć nie jest to dla mnie zaskoczenie. Zdążyłam się już przekonać, że Wojciech Wolnicki umiejętnie konstruuje swoich bohaterów pod kątem psychologicznym i za ich pomocą sprawia, że czytelnik sam już nie wie, kto jest tutaj dobrym charakterem, a kto tym złym.

Nie chciałabym zdradzać za wiele z fabuły, ponieważ historia ta jest tak rozbudowana, a jednocześnie momentami tak zawiła, że zdradzenie chociażby kawałeczka mogłoby odebrać całą ekscytację z odkrywania kolejnych kart powieści. Choć początkowo powieść czytało mi się ciężko, to z czasem zaczęłam doceniać to, w jaki sposób autor poprowadził tutaj akcję i to, na jakie miny wpakowywał swoich bohaterów. Chyba że to oni sami tam się pchali? No cóż, odpowiedzi mogłyby okazać się zaskakujące.

Do gustu przypadł mi wątek dotyczący Jacka oraz jego twórczości i tego, co siedzi mu głęboko w głowie. Były to fragmenty, które przyciągały mnie do siebie najmocniej i które po prostu sprawiały, że musiałam się bardzo mocno skupić, by chociaż spróbować rozszyfrować, jaka jest prawda. Doceniam to jako odbiorca i myślę, że spodoba się to większej ilości osób.

Wojciech Wolnicki ma bardzo dobre pióro, o czym już pisałam kilka razy, ale uważam, że warto to powtarzać. To autor, który ma wiele do zaoferowania i umiejętnie przeskakuje z gatunku na gatunek, za każdym razem mnie do siebie przyciągając i pozytywnie zaskakując. Ktoś tak blisko to kryminał, który nie jest najłatwiejszy w odbiorze, ale uwierzcie mi – warto go poznać i dać mu szansę.

Jeżeli poszukujecie książki, która będzie wymagała od Was większego skupienia, ale całkowicie Wam to wynagrodzi swoimi zwrotami akcji oraz zakończeniem — to ten tytuł powinien się znaleźć na Waszej liście z książkami do przeczytania.

Wojciech Wolnicki tworzy takie historie, które zdecydowanie zapadają mi w pamięci. Jestem ogromną fanką jego cyklu o Dwuświecie (i będę to powtarzać do znudzenia),ale i powieści Uznanie, która to okazała się... naprawdę fascynująca. Z ekscytacją więc zabrałam się za lekturę pierwszego tomu nowego cyklu – tym razem w odsłonie bardziej kryminalnej. Czy historia zachwyciła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
265
87

Na półkach: ,

Po śmierci brata Jacka znanego polskiego pisarza kryminałów zaczynają się pojawiać kolejne morderstwa, czy wszystkie one są powiązane właśnie z nim? Co je łączy? Oraz dlaczego Jacek siedzi w nich po same uszy?

Jak już wiem autor stoi ludźmi i relacjami między nimi i tu znów to pokazał niemal w mistrzowski sposób stworzył bohaterów wielo wymiarowych, pełnych sprzeczności i barwnych.
Sam sposób prowadzenia narracji jest wyjątkowy ponieważ już na początku dowiadujemy się że nasz główny bohater Jacek Tylka ma swojego rodzaju osobowość wieloraką co fajnie buduje dialogi często przełamując napięcie i daje czytelnikowi odpocząć od akcji, przez co ma czas do oddechu i przyswojenia informacji.
Rozwój akcji jest fajnie stopniowany budując napięcie do tego wiele wątków w śledztwie świetnie wprowadza w czytelnika w konsternacjie i zmusza do myślenia.

Teraz minusy jak dla mnie rozwiązanie kto jest mordercą zajęło mi bardzo mało czasu można rzec że zaraz po pojawieniu się tej postaci, ale za to motyw i wiele aspektów z tym że morduje było miłym zaskoczeniem ale tu jak już pisałem autor potrafi pisać postacie. Kolejny to główny bohater jednym słowem był głupi, ale wiem że miał być taki stworzony i dlatego go akceptuję jako ta przysłowiową cipę.

W skrycie bardzo dobra książka fajnie się czyta i daje frajdę .

Po śmierci brata Jacka znanego polskiego pisarza kryminałów zaczynają się pojawiać kolejne morderstwa, czy wszystkie one są powiązane właśnie z nim? Co je łączy? Oraz dlaczego Jacek siedzi w nich po same uszy?

Jak już wiem autor stoi ludźmi i relacjami między nimi i tu znów to pokazał niemal w mistrzowski sposób stworzył bohaterów wielo wymiarowych, pełnych sprzeczności i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1271
1163

Na półkach:

„Tulpa – równoległa osobowość, którą wyróżnia samoświadomość oraz niezależność od osoby, która wykreowała ją w swoim umyśle. Bywa określana jako »wymyślony przyjaciel«, jednak w miarę rozwoju zaczyna podejmować własne decyzje oraz wysnuwać samodzielne wnioski”[1]

„Tulpa” to również tytuł cyklu kryminalnego, którego autorem jest Wojciech Wolnicki, tworzący do tej pory pod pseudonimem W. & W. Gregory. Spotkamy w nim bardzo ciekawego detektywa, który jest owym alter ego. Robert Kortz, bo o nim mowa, to szykowny, bystry gentleman. Nie ma ciała, ale chętnie komentuje świat, który go otacza. Będzie on musiał wesprzeć swojego twórcę, wokół którego zaczynają ginąć ludzie. Ten twórca nazywa się Jacek Tylek i aspiruje na pisarza. Co prawda jeszcze nikt nie zainteresował się jego powieściami, ale on się nie zraża i tworzy kolejne konspekty i teksty. Jacek miał brata, Mariusza, który – w przeciwieństwie do niego – odniósł sukces jako autor kryminałów. To właśnie zabójstwo – dodać muszę, że spektakularne – Mariusza jest początkiem tej makabrycznej serii. Kolejne morderstwa sprawiają, że jego znajomi zaczynają się bać o swoje życie. Co ciekawe są one odzwierciedleniami scen z książek, a nie wszystkie z nich zostały wydane.

Oczy czytelnika kierują się w stronę Jacka. No, facet nie wzbudza zaufania. Otacza go jakaś „niechlujna” energia, co zapewne ma równoważyć Robert Kortz. Co więcej Jacek co jakiś czas „odpływa”. Do tego stopnia, że nie pamięta, co się wokół niego dzieje i nie ma wspomnień z czasu kiedy dokonano morderstw. A wiemy, że ma on nieokiełzaną wyobraźnię, a w jego książkach pojawiają się też wymyślne zabójstwa. Sam bohater twierdzi, że jest niewinny. Że nie miał motywów i nie byłby w stanie zabić. Jego alter ego motywuje go do prywatnego śledztwa.

W kryminale „Ktoś tak blisko” spodobały mi się dwa elementy: klimat i narracja. Wojciech Wolnicki opowiada tę historię z kilku płaszczyzn, pokazuje różne punkty widzenia, a najciekawszym narratorem jest ten, który tak naprawdę nie istnieje, czyli Robert Kortz. Niby komentuje wydarzenia „zza kulis”, ale bierze też w nich czynny udział. Na pochwałę zasługuje to, że autor sprawnie rozróżnił, kiedy głos ma Jacek Tylek, a kiedy jego tulpa.

Zwróćcie uwagę na czarno-czerwoną okładkę książki. Idealnie pasuje ona do jej atmosfery. Mrocznej, barowej, osnutej papierosowym dymem. Jednak powieści nie można odmówić dobrego tempa i zwrotów akcji. Wolnickiemu wyszło coś niepowtarzalnego, coś nie do podrobienia. Odmalował przyziemne sprawy, ludzkich bohaterów pełnych wad w ciekawych, filmowych kolorach. A niekonwencjonalne zbrodnie, wyjęte wprost z powieści kryminalnych jeszcze dodają fabule smaczku.

Co mi się nie podoba to nazwisko bohaterów. Dla przypomnienia: Mariusz i Jacek Tylek. Ja jestem matką małych dzieci, które non stop śmieją się z pierdów, kupek i pupek. Moja głowa jest od tego przegrzana i mimowolnie przemieniała L na Ł, co odbierało całej historii powagi.

Przeglądam to co napisałam o książce „Ktoś tak blisko” i chyba nie mam nic więcej do dodania. Wojciech Wolnicki miał świetny pomysł z wprowadzeniem aktywnego alter ego. Takie elementy nadają historii niepewności i robią przyjemny mętlik w głowie czytelnika. Do tego kryminał jego autorstwa jest wyjątkowo klimatyczny, a dzięki temu nie do zapomnienia.

[1] Wojciech Wolnicki, "Ktoś tak blisko", wyd. Opener, Stanica 2024, okładka.

„Tulpa – równoległa osobowość, którą wyróżnia samoświadomość oraz niezależność od osoby, która wykreowała ją w swoim umyśle. Bywa określana jako »wymyślony przyjaciel«, jednak w miarę rozwoju zaczyna podejmować własne decyzje oraz wysnuwać samodzielne wnioski”[1]

„Tulpa” to również tytuł cyklu kryminalnego, którego autorem jest Wojciech Wolnicki, tworzący do tej pory pod...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

151 użytkowników ma tytuł Ktoś tak blisko na półkach głównych
  • 83
  • 65
  • 3
33 użytkowników ma tytuł Ktoś tak blisko na półkach dodatkowych
  • 18
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Wojciech Wolnicki
Wojciech Wolnicki
Starszy pan z nieco młodszą, rogatą duszą, mąż, ojciec, człowiek o dwóch obliczach: ścisłym i humanistycznym. Absolwent Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej, a zarazem Scenariopisarstwa w AMA Film School. Kiedyś Krakus, od kilku lat mieszkaniec Górnego Śląska. Lubi gotować, smacznie zjeść i poznawać inne kultury. Nie lubi lania wody, hipokryzji i cwaniactwa. Interesuje się człowiekiem i o nim pisze. W swoich powieściach wykorzystuje wątki społeczne. Bawi się różnymi gatunkami literackimi. Do 2023 roku swoje książki podpisywał pseudonimem W. & W. Gregory.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Ktoś tak blisko

Więcej
Wojciech Wolnicki Ktoś tak blisko Zobacz więcej
Więcej