rozwińzwiń

Jeremiah #30: Fifty-fifty

Okładka książki Jeremiah #30: Fifty-fifty autora Hermann Huppen, 9788397267138
Okładka książki Jeremiah #30: Fifty-fifty
Hermann Huppen Wydawnictwo: Elemental Cykl: Jeremiah (tom 30) komiksy
48 str. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Jeremiah (tom 30)
Data wydania:
2024-12-10
Data 1. wyd. pol.:
2024-12-10
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397267138
Tłumacz:
Wojciech Birek
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jeremiah #30: Fifty-fifty w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jeremiah #30: Fifty-fifty

Średnia ocen
7,7 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jeremiah #30: Fifty-fifty

Sortuj:
avatar
1418
1055

Na półkach:

„FIFTY-FIFTY” - pod tym tytułem kryje się najnowsza, trzydziesta już część znakomitej, komiksowej serii „Jeremiah”. I tym samym kolejny już raz mamy przyjemność spotkać się z parą głównych bohaterów tej opowieści, którzy przemierzając na swych stalowych rumakach bezkresne przestrzennie apokaliptycznej Ameryki czerpią z życia tyle, ile tylko można. Komiks ten ukazał sie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Elemental.

Jeremiah i Kurdy postanawiają polepszyć swój los - zdobyć pieniądze, bo jakże by inaczej. Okazją ku temu są wspomnienia Kurdy'ego z rozmowy z umierającym przyjacielem, który miał mu zdradzić miejsce ukrycia cennych diamentów, które mają się znajdować w jednym z zalanych wodą wieżowców wielkiego miasta. Plan wydaje się dobry, wobec czego obaj wyruszają ku wskazanej lokalizacji. Jednakże bardzo szybko okaże się, że nie tylko oni mają takie zamiary. Co więcej, w zalanym mieście łatwo o śmierć - czy to za sprawą pływających krokodyli, czy też tajemniczych mieszkańców tego mrocznego miejsca...

Poziom utrzymany! Otóż komiks ten utrzymuje sobą niezwykle wysoki poziom całej serii, na którą składa się już równo trzydzieści części. Bo też wciąż nas zaskakuje ta apokaliptyczna historia, wciąż daje nowe i ciekawe pomysły, jak i też wciąż prowadzi do nieznanych dotąd miejsc Ameryki po nuklearnym konflikcie. I tak właśnie jest też w przypadku tego komiksu, gdzie mamy poszukiwania skarbów, gdzie pojawia się niezwykle klimatyczna sceneria zatopionego miasta i gdzie spektakularna akcja łączy się z czarną komedią oraz szczyptą mocnego horroru. Innymi słowy rzecz ujmując - jest dobrze, jak zawsze.

Wyprawa po diamenty to początek tej historii, w której pojawią sie wspominane krokodyle, grupa niecnych bandytów, pewien zaskakując mieszkaniec zatopionego miasta i oczywiście wiele więcej postaci, a i jednocześnie nie zabraknie tu dramatycznych zdarzeń i nagłych zwrotów akcji, gdy okaże się bardzo szybko, że prawda o ukrytym skarbie jest znacznie bardziej skomplikowaną, niż by się to mogło wydawać. I mamy tu dobre tempo tej relacji, całkiem pokaźną porcję czarnego humoru oraz ten niepowtarzalny klimat tej serii, za który to tak bardzo ją sobie cenimy.

Nie gorzej jest i na polu ilustracyjnej postaci tego komiksu, gdzie Hermann Huppen dał nam kolejny już raz porcję klimatycznych, pięknie surowych, niezwykle szczegółowych i poprowadzonych idealnie nieidealną kreską, rysunków. To również dobre kadrowanie, świetnie uchwycona dynamika scen akcji oraz jakże klasyczna dla tej serii, lekko wyblakła i idealnie dobrana kolorystyka. To po prostu ilustracyjna jakość tego autora, która nie schodzi poniżej wysoko wyznaczonego poziomie od pierwszego zeszytu serii.

Ciekawym w tym komiksie jest także to, że z jednej strony przedstawia nam on kolejny wycinek post apokaliptycznej Ameryki, w której to bezprawie, przestępczość i śmierć zbierają swoje obwite żniwa..., ale niejako w kontrze do tego pojawia się rodząca na nowo państwowa administracja, która w tym przypadku dosięgnie boleśnie naszą parę głównych bohaterów, ale która też i daje światełko jasności w tym apokaliptycznym tunelu, że jakby chyba idzie ku lepszemu, ku normalności. Cóż - poczekamy i się przekonamy.

Przyjemnie i z wielką ciekawością odkrywa się nam tę opowieść, racząc kolejny raz burzliwymi losami Kurdy'ego i Jeremiaha, poznając codzienność tej komiksowej rzeczywistości i ciesząc się naszą kolejną obecnością w tym pięknym z naszej domowej perspektywy - świecie. Świecie, którego to jednak raczej nikt z nas nie chciałby nigdy doczekać. W każdym razie zabawa jest znakomita, emocje są wielkie i przyjemność lektury jest także gwarantowana.

„Fifty-fifty” to kolejna udana odsłona tej komiksowej serii, która ma swój urok, niezwykły klimat i ciekawą fabułę, gdzie tym razem nasi ulubieni bohaterowie stają przed szansą odmiany swojego życia. Sięgnijcie po ten tytuł i cieszcie się jego rozrywkową ofertą – polecam.

„FIFTY-FIFTY” - pod tym tytułem kryje się najnowsza, trzydziesta już część znakomitej, komiksowej serii „Jeremiah”. I tym samym kolejny już raz mamy przyjemność spotkać się z parą głównych bohaterów tej opowieści, którzy przemierzając na swych stalowych rumakach bezkresne przestrzennie apokaliptycznej Ameryki czerpią z życia tyle, ile tylko można. Komiks ten ukazał sie w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

8 użytkowników ma tytuł Jeremiah #30: Fifty-fifty na półkach głównych
  • 8
6 użytkowników ma tytuł Jeremiah #30: Fifty-fifty na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Brigantus 2. Pikt Hermann Huppen, Yves Huppen
Ocena 6,0
Brigantus 2. Pikt Hermann Huppen, Yves Huppen
Okładka książki Comanche - wydanie zbiorcze, tom 2 Michel Greg, Hermann Huppen
Ocena 8,0
Comanche - wydanie zbiorcze, tom 2 Michel Greg, Hermann Huppen
Okładka książki RELAX nr 47 Michał Gałek, Artur Grzenda, Hermann Huppen, Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Maciej Kur, Andrzej Łaski, Jaro Leone, Andrzej Pilipiuk, Dariusz Stańczyk, Karol Weber
Ocena 7,2
RELAX nr 47 Michał Gałek, Artur Grzenda, Hermann Huppen, Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Maciej Kur, Andrzej Łaski, Jaro Leone, Andrzej Pilipiuk, Dariusz Stańczyk, Karol Weber
Okładka książki RELAX nr 46 Artur Biernacki, Wojciech Cichoń, Mieczysław Fijał, Artur Grzenda, Hermann Huppen, Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Maciej Kur, Zbigniew Larwa, Andrzej Łaski, Jaro Leone, Mariusz Moroz, Dariusz Pietrzak, Andrzej Pilipiuk, Paweł Przygoda, Jacek Skrzydlewski, Dariusz Stańczyk, Karol Weber, Grzegorz Weigt, Łukasz Zabdyr, Ernö Zöràd
Ocena 6,3
RELAX nr 46 Artur Biernacki, Wojciech Cichoń, Mieczysław Fijał, Artur Grzenda, Hermann Huppen, Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Maciej Kur, Zbigniew Larwa, Andrzej Łaski, Jaro Leone, Mariusz Moroz, Dariusz Pietrzak, Andrzej Pilipiuk, Paweł Przygoda, Jacek Skrzydlewski, Dariusz Stańczyk, Karol Weber, Grzegorz Weigt, Łukasz Zabdyr, Ernö Zöràd
Hermann Huppen
Hermann Huppen
Hermann (właśc. Hermann Huppen) urodził się 17 lipca 1938 roku w Ardenach na pograniczu belgijsko-niemieckim. Po trudnym wojennym dzieciństwie szybko podjął decyzję o usamodzielnieniu i zatrudnił się w zakładzie meblarskim. W wieku 17 lat wraz z rodziną wyjechał do Kanady, skąd jednak po czterech latach wrócił i osiedlił się w Brukseli, gdzie skończył studia rysunku na Akademii Sztuk Pięknych. Jednak komiksem zajął się trochę za sprawą przypadku. W 1964 roku Hermann poślubił Adeline Vandooren, której brat Philippe (przyszły dyrektor wydawniczy Dupuis) kierował redakcją czasopisma skautowskiego. To dla tej gazetki Hermann narysował swój pierwszy komiks. Jego kariera nabrała impetu, gdy został asystentem, a potem współpracownikiem Grega. To do jego scenariuszy młody rysownik zaczął w 1966 roku tworzyć serię przygodową "Bernard Prince". Po niej przyszedł historyczny "Jugurtha" i western "Comanche". W każdym z tych seriali Hermann dowodził swej nieprzeciętnej biegłości w rysunku realistycznym i umiejętności opowiadania obrazem, która zapewniła mu pozycję klasyka komiksu. W latach 70. artysta rozpoczął pierwszy w pełni autorski serial "Jeremiah". W następnej dekadzie pojawił się kolejny mistrzowski serial - osadzone w realiach średniowiecza "Wieże Bois-Maury". Lata 90. przyniosły zmianę techniki rysunku - wyraziste czernie zastąpił subtelny rysunek ołówkiem. Hermann, oprócz serii komiksowych, rysuje wiele "one-shotów", między innymi do scenariuszy swojego syna - Yvesa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Jeremiah #30: Fifty-fifty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jeremiah #30: Fifty-fifty