Kaiju No.8 #6 Naoya Matsumoto 7,7

ocenił(a) na 83 lata temu To już szósty tom Kaiju no.8, poprzedni pozostawił czytelników w niemałym napięciu. Bez spoilerów, Kafka Hibino ma osobliwy problem, który sprawia, że jego użyteczność na polu walki pozostawia wiele do życzenia.
Czy sobie z tym poradzi, kto mu pomoże, czy zdołają pokonać no.9? Choć już znam część odpowiedzi, to na koniec obecnego tomiku, autor znowu stosuje zaskakujące zakończenie. Nie mogę się doczekać, aby przeczytać następną część.
Seria Kaiju to shonen, którego lwia część opiera się na walkach. Pojawią się również, odrobina humoru, ale w porównaniu do pierwszego tomu, jest raczej więcej dramatyzmu, niż satyry. Trudno się dziwić, sytuacja zrobiła się śmiertelnie poważna.
Podoba mi się w tej mandze tempo akcji, ogólna fabuła i wątki poboczne, które się lekkie, wyważonego i nie rozpraszają. To jest tytuł rozrywkowy i tak się go czyta.
Rysunki wystarczająco ładne, szczegółowe, pasujące kreską i klimatem. Trochę mroczne projekty postaci i potworów, ale nie na tyle, aby powiedzieć, że jest to horror. Przeciwnie, część antagonistów wygląda dość zabawnie, ale współgra to ze sobą, dając ciekawą mieszankę.
Jeśli jeszcze nie znacie, to polecam serdecznie jako lekką i przyjemną rozwałkę.