Nie ma innej Rosji

312 str. 5 godz. 12 min.
- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-09-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-09-20
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368123036
Refleksja nad Rosją , Dlaczego Moskwa jest imperialna, agresywna i despotyczna „Nie ma innej Rosji” to metodyczna wiwisekcja rosyjskiego społeczeństwa i rosyjskiej
polityki. Zrobiona z przywołaniem rosyjskich (to ważne!) myślicieli przed setek lat. Maciej
Pieczyński pokazuje, że Rosja nie stała się okrutna i wroga w 2022 roku, a zawsze taka
była. Tłumaczy, dlaczego w Rosji demokracja się nie przyjęła, a komunizm i carski
imperializm mogą się ze sobą łączyć.
Arleta Bojke, dziennikarka Kanału Zero, autorka podcastu Koniec Świata,
była korespondentka TVP w Moskwie
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Nie ma innej Rosji w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nie ma innej Rosji
Poznaj innych czytelników
82 użytkowników ma tytuł Nie ma innej Rosji na półkach głównych- Chcę przeczytać 58
- Przeczytane 23
- Teraz czytam 1
- Posiadam 3
- 2026 2
- 2024 2
- Politics & Geopolitics 1
- Kolejka 1
- 2025 1
- Historia 1


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie ma innej Rosji
Książka wybitna. Z jednej strony ogromnie ciekawa i wartko napisana analiza historyczno-polityczna, z drugiej jest jakby brakującym elementem pozwalającym uporządkować i scalić w jedno to, co większość z nas z Polaków o Rosji wie. Że Rosję nie obchodzi nic, poza nią samą. Że Rosjanie nie są obywatelami lecz poddanymi. Że Rosja jest wciąż taka sama od stuleci, ponieważ nie istnieje żaden czynnik ani wpływ, który mógłby cokolwiek w niej zmienić. Warto przeczytać. Można rzecz, że dla Polaka to poniekąd lektura obowiązkowa.
Książka wybitna. Z jednej strony ogromnie ciekawa i wartko napisana analiza historyczno-polityczna, z drugiej jest jakby brakującym elementem pozwalającym uporządkować i scalić w jedno to, co większość z nas z Polaków o Rosji wie. Że Rosję nie obchodzi nic, poza nią samą. Że Rosjanie nie są obywatelami lecz poddanymi. Że Rosja jest wciąż taka sama od stuleci, ponieważ nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[...]
W dzisiejszej Rosji Putin jest wcieleniem synkretycznej ideologii państwa rosyjskiego, łączącej różne tradycje rodzimego despotyzmu.
[...]
Przemoc jest immanentną częścią rosyjskiej rzeczywistości.
[...]
w Rosji między bandytą a politykiem granica jest nieostra.
𝗥𝗢𝗦𝗝𝗔𝗡𝗜𝗘 𝗧𝗢 𝐙𝐀𝐒𝐓𝐑𝐀𝐒𝐙𝐄𝐍𝐈, 𝐙𝐎𝐁𝐎𝐉Ę𝐓𝐍𝐈𝐀𝐋𝐈 𝗙𝗔𝗧𝗔𝗟𝗜Ś𝗖𝗜, 𝗡𝗔𝗥𝗢́𝗗 𝗡𝗔𝗝𝗟𝗘𝗣𝗜𝗘𝗝 𝗙𝗨𝗡𝗞𝗖𝗝𝗢𝗡𝗨𝗝Ą𝗖𝗬 𝗪 𝗥𝗭𝗘𝗖𝗭𝗬𝗪𝗜𝗦𝗧𝗢Ś𝗖𝗜 𝗞𝗜𝗘𝗗𝗬 𝗠𝗔 𝗡𝗔𝗗 𝗦𝗢𝗕Ą 𝗕𝗨𝗖𝗜𝗢𝗥 𝗖𝗔𝗥𝗔, 𝗧𝗬𝗠 𝗥𝗔𝗭𝗘𝗠 𝗣𝗨𝗧𝗜𝗡𝗔 !
Przesadzone stwierdzenie ? A może jak najbardziej trafne... W każdym razie to naprawdę dobrze napisana książka. Analityczne dywagacje dotyczące rosyjskiej polityki, mentalności społeczeństwa, co ukształtowało i co nim czytaj rosyjskim narodem powodowało, by stać się tym tworem pełnym paradoksów i sprzeczności. Co ważne wszystko przez pryzmat rosyjskich myślicieli tworzących setki lat temu, znanych szeroko ze swoich dzieł na całym świecie. Z zaciekawieniem i szybko się czyta. Fakt zawiera sporo ogólników, ale więcej istotnych, ważnych faktów, które warto powtarzać. Jeśli ktoś interesuje się szeroko pojętym zagadnieniem Wschodu z ukierunkowaniem na Rosję, to tematy poruszane w tej książce nie będą mu obce. Jednak warto je odświeżyć i usystematyzować. A dla kogoś kto zaczyna zgłębiać wiedzę, ta książka jest jak najbardziej dobrym początkiem. W dość przystępny sposób przedstawia genezę imperialistycznej mentalności samodzierżawia Rosji. W książce znajduje się sporo grafik oraz fotografii, przedstawiających postacie historyczne. Jak również zdjęcia, niektóre drastyczne, bo przedstawiające ofiary bestialskich mordów na ludności cywilnej po zbrojnej, pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Sporo odniesień do literatury, filmu. Przewijają się znane nazwiska rosyjskich autorów i twórców jak Puszkin, Dostojewski, Gogol czy Tołstoj , którzy w pewnym momencie swojego życia i twórczości ulegali zaprzeczeniu wcześniej wyznawanych czy też popieranych wartości, by poświęcić się szerzeniu propagandy tudzież poparciu, do tej pory wyśmiewanej, piętnowanej przez nich "carskiej władzy". Taki paradoks rosyjskiego twórczy, który niestety szerzy się na cały naród.
Według mnie Rosję pożera strach. Tak bardzo się boi, że woli sama zaatakować, jak pies zamknięty w klatce.
Mimo wielu powtórzeń dotyczących podkreślania, że Rosja jest imperialna a co za tym idzie „absolutum dominium”, to jest to pozycja warta przeczytania. Wydaje się to celowym zabiegiem Autora, by uwypuklić tę "cechę", żeby wryła się w pamięć. Warto chociażby ze względu na tak liczne i ciekawie opisane literackie przykłady rosyjskich pisarzy, okraszonych anegdotami. Wiele wymienionych przykładów jak chociażby Dostojewski i jego skazanie na śmierć, które w 5 minut przed egzekucją zastąpiono zesłaniem na katorgę, niezbicie dowodzi jak silnym emocjom, praniu mózgu poddawani byli, są i nadal będą obywatele tego despotycznego państwa ... Jak chorągiewki na wietrze, bezwolne marionetki poddające się manipulacji i głęboko wierzące w utrzymywanie władzy z pozycji siły, gdzie car jest ucieleśnieniem boga, któremu wszystko wolno. Tak było, jest i będzie. Rosja to stan umysłu, tego nikt i nic nie zmieni... niestety...
Zdecydowanie powinien ją przeczytać każdy, kto interesuje się współczesną polityką, kulturą oraz historią naszego największego sąsiada, dlatego
𝗣 𝗢 𝗟 𝗘 𝗖 𝗔 𝗠 ! 𝗪𝗔𝗥𝗧𝗢 ! 𝗪𝗜𝗘𝗗𝗭𝗔 𝗧𝗢 𝗣𝗢𝗧Ę𝗚𝗔 ! 𝗔 𝗧𝗬𝗠 𝗕𝗔𝗥𝗗𝗭𝗜𝗘𝗝 𝗢 𝗜𝗠𝗣𝗘𝗥𝗜𝗔𝗟𝗜𝗦𝗧𝗬𝗖𝗭𝗡𝗬𝗖𝗛 𝗭𝗔𝗣Ę𝗗𝗔𝗖𝗛 𝗡𝗔𝗖𝗝𝗜 𝗭𝗭𝗔 𝗪𝗦𝗖𝗛𝗢𝗗𝗡𝗜𝗘𝗝 𝗚𝗥𝗔𝗡𝗜𝗖𝗬.😏
𝗖𝗼ś 𝗗𝗼 𝗣𝗼𝘀ł𝘂𝗰𝗵𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗣𝗼𝗱𝗰𝘇𝗮𝘀 𝗖𝘇𝘆𝘁𝗮𝗻𝗶𝗮 🎶🎧👩📚
https://youtu.be/RjMWmAdw9OU?si=wgMmXnAiwWCKqGLw
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 :
Zachęcam również do wysłuchania rozmowy panów Łukasza Warzechy z autorem Maciejem Pieczyńskim :
https://youtu.be/T_GMw6JpHUg?si=-VsWVOP4ORwFyNDK
[...]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW dzisiejszej Rosji Putin jest wcieleniem synkretycznej ideologii państwa rosyjskiego, łączącej różne tradycje rodzimego despotyzmu.
[...]
Przemoc jest immanentną częścią rosyjskiej rzeczywistości.
[...]
w Rosji między bandytą a politykiem granica jest nieostra.
𝗥𝗢𝗦𝗝𝗔𝗡𝗜𝗘 𝗧𝗢 𝐙𝐀𝐒𝐓𝐑𝐀𝐒𝐙𝐄𝐍𝐈, 𝐙𝐎𝐁𝐎𝐉Ę𝐓𝐍𝐈𝐀𝐋𝐈 𝗙𝗔𝗧𝗔𝗟𝗜Ś𝗖𝗜, 𝗡𝗔𝗥𝗢́𝗗 𝗡𝗔𝗝𝗟𝗘𝗣𝗜𝗘𝗝 𝗙𝗨𝗡𝗞𝗖𝗝𝗢𝗡𝗨𝗝Ą𝗖𝗬 𝗪 𝗥𝗭𝗘𝗖𝗭𝗬𝗪𝗜𝗦𝗧𝗢Ś𝗖𝗜 𝗞𝗜𝗘𝗗𝗬 𝗠𝗔...
Rosja - w obliczu współczesnych wydarzeń to bardzo popularny temat. Kontrowersyjny, trudny i skomplikowany. Ale popularny.
Dlatego warto sięgnąć po książkę Macieja Pieczyńskiego ,,Nie ma innej Rosji", by lepiej zrozumieć naturę tego kraju i przyjrzeć się jej ruchom.
Autor bardzo szczegółowo rozbiera charakter Rosji na czynniki. Tłumaczy przy tym wiele historycznych uwarunkowań i przedstawia jej dzieje. To bardzo szeroka perspektywa, w której widać o wiele więcej niż można się dowiedzieć z podstawowego strumienia współczesnych wiadomości.
Cała książka jest napisana bardzo lekko i przyjemnie. Czyta się z czystą ciekawością, a to przede wszystkim dzięki wyważonej tematyce - niczego za dużo i niczego za mało. Jest o historii, o literaturze, o ważnych postaciach, o relacjach z innymi krajami, o polityce, o ostatnich wydarzeniach, o czołowych działaczach... I o wielu innych rzeczach.
Maciej Pieczyński wykazał się dużym talentem opowiadania z pasją o kwestiach trudnych. Nawet polityka jawiła się w jego słowach jako coś ciekawego - a mnie nie zawsze porywał ten temat. Dzięki temu czytanie było czystą przyjemnością.
,,Nie ma innej Rosji" to książka szczególnie wzbogacająca ogólną wiedzę, a także zwracająca uwagę na aktualny obecnie temat.
W intrygujący sposób otwiera oczy na rzeczy nieoczywiste. Rozbudza także naturalną ciekawość świata. Także tego brutalnego.
Rosja - w obliczu współczesnych wydarzeń to bardzo popularny temat. Kontrowersyjny, trudny i skomplikowany. Ale popularny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlatego warto sięgnąć po książkę Macieja Pieczyńskiego ,,Nie ma innej Rosji", by lepiej zrozumieć naturę tego kraju i przyjrzeć się jej ruchom.
Autor bardzo szczegółowo rozbiera charakter Rosji na czynniki. Tłumaczy przy tym wiele historycznych...
Jaka tak naprawdę jest Rosja i jej mieszkańcy? Czy rzeczywiście jest to naród tak zepsuty, zdeprawowany i wpatrzony w swojego prezydenta jak piszą o nim w mediach?
.
„Nie ma innej Rosji” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Macieja Pieczyńskiego. Po prasę sięgam rzadko i choć o tygodniku „Do rzeczy” słyszałam, to nigdy nie miałam okazji do niego zajrzeć. O @wydawnictwo_fronda nie słyszałam wcale, a że lubię poznawać to, co nowe to z radością podeszłam do możliwości przeczytania i zrecenzowania ich książki. Czy mi się podobała? Zapraszam do mojej opinii.
.
Przede wszystkim to muszę powiedzieć, że mam mieszane odczucia po jej lekturze. Z jednej strony sporo się z niej dowiedziałam – lubię czytać biografie i życiorysy znanych osobistości. Z drugiej miałam wrażenie, że autor powtarza to, co gdzieś w mediach usłyszał. Porównanie Rosji do złodzieja, który boi się utraty jakiegokolwiek ukradzionego przez siebie kawałka ziemi z obawy, że zgłoszą się po nie inni okradzenie jest porównaniem genialnym. Przypomina też, że „Rosja nigdy nie jest tak silna, ani tak słaba, jak się wydaje. Więc jaka jest Rosja? To taki sam kraj jak przed wiekami. Odizolowany od reszty świata, imperialny i nadal nazwany Trzecim Rzymem. Dziś Rosjanie mają cara, o jakim marzyli i nadal są wierni zasadzie, że gdy „ktoś występuje przeciwko władzy carskiej, ten występuje przeciwko Bogu”
.
Autor nie obwinia Putina, ale cały naród – jego milczącą postawę wobec zła.
To, co dla nas jest złem, dla nich jest oznaką siły i potęgi. Tak jak my wielbiliśmy Mickiewicza i Słowackiego, tak Rosjanie zachwycali się twórczością Bułhakowa, Dostojewskiego i Puszkina. Autor sporo uwagi poświęcił analizie ich życia i twórczości przez pryzmat czasów, w jakich żyli i władzy, jakiej podlegali. Ewolucje ich poglądów porównał do ewolucji stylu rządzenia kolejnych władców Rosji. Od Iwana Groźnego, Katarzyny Wielkiej aż po Jelcyna i Putina. Który z nich był większym diabłem? Dziś ciężko stwierdzić. Na pewno każdy z nich miał w swojej wizji Rosję ogromną i potężną, taką, przed którą drży cały świat. Każdy z nich także przeszedł ewolucję od liberała do konserwatysty i despoty rządzącego krajem twardą ręką. Jak to mówią - Rosją rządzą naprzemiennie Bóg i diabeł i coś w tym jest, jeśli spojrzy na historię tego kraju. Bo albo będzie imperialny, albo upadnie. W sporze z Zachodem przewagą Rosji jest tylko siła. Dlatego ludzi nie obchodzi jaka władza rządzi ich krajem – ważne jedynie, aby była silna. W końcu „państwo wszystkim, jednostka niczym.
.
Autor nie ma złudzeń co do Rosji. Była, jest i będzie agresywna i zbrodnicza. Jako publicysta i badacz historii i kultury Rosji i Ukrainy jest przekonany, że cierpienia Ukrainy nie skończą się szybko, a Rosja w swoich dążeniach imperialnych, nie poprzestanie na jednym zagrabionym państwie. Będzie szła dalej i niczym czarna dziura będzie pożerała kolejne słabe państewka. Czy wchłonie też Polskę? Wg autora niekoniecznie. Naszą siłą jest nasza odrębność kulturowa i jedność w obliczu zagrożenia z zewnątrz. Nasz historia pokazuje, jak szybko potrafimy się zjednoczyć w obliczu zagrożenia. Bardziej niż wrogiem jesteśmy dla Rosji partnerem, furtką łączącą ją z Zachodem, ciekawym tworem, który ją jednocześnie przeraża i fascynuje. Dzięki bogu – powtarzałam sobie podczas lektury. Podczas gdy wszyscy wokół nas tylko straszą, Pieczyński uspokaja i studzi emocje. Jego zdaniem Rosja Putina i tak jest mniej agresywna i zbrodnicza niż mogłaby być, gdyby władzę dzierżył ktoś inny. Tak jak Rosjanie wielbią swojego cara, tak miałam wrażenie, że autor również go podziwia. Putin zdobył poparcie ludzi, gdy odzyskał (nie zagrabił!) Krym. To doskonały polityk, odważny strateg i … mniejsze zło niżeli niektórzy ludzie z jego bliskiego otoczenia. Pieczyński wysuwa nawet tezę, że gdyby to Aleksiej Nawalny doszedł do władzy, to z czasem byłby gorszy od Putina. Odważne tezy, prawda?
.
Z rozważaniami i prognozami autora można się zgadzać lub nie, ale książkę warto przeczytać. Chociażby po to, żeby wyrobić swoje własne zdanie na temat Rosji i dowiedzieć się jak ją postrzega ktoś, kto od lat bada historię i kulturę krajów wschodnich.
.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję @wydawnictwo_fronda
Jaka tak naprawdę jest Rosja i jej mieszkańcy? Czy rzeczywiście jest to naród tak zepsuty, zdeprawowany i wpatrzony w swojego prezydenta jak piszą o nim w mediach?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
„Nie ma innej Rosji” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Macieja Pieczyńskiego. Po prasę sięgam rzadko i choć o tygodniku „Do rzeczy” słyszałam, to nigdy nie miałam okazji do niego zajrzeć. O...
"Jakakolwiek twarda polityka zagraniczna Rosji jest imperializmem albo absurdem, a silna władza w Rosji - tyranią" - Aleksander Sołżenicyn
Książka "Nie ma innej Rosji" autorstwa Macieja Pieczyńskiego, przybliża nam obraz państwa rosyjskiego, kształtującego się na przestrzeni wieków. Ta niesamowicie ciekawa publikacja, godna uwagi, która wyszła nakładem @wydawnictwo_zona_zero , przekonuje czytelnika o złym obliczu Rosji, które nie pojawiło się teraz wraz z atakiem na Ukrainę, ale stanowi charakter tego kraju już od dawien dawna. I nie jest to subiektywna ocena autora, ale jego wnioski i refleksje poparte konkretnymi faktami. W bardzo przejrzysty i ciekawy sposób, zachęca on czytelnika do pochylenia się nad historią naszego sąsiada ze wschodu, nad jego polityką, kulturą. Pomaga zrozumieć co ukształtowało taki właśnie, a nie inny sposób sprawowania rządów, brak demokracji, wiarę w komunizm. Pan Maciej potrafi przyciągnąć uwagę treścią, w której nie zabrakło zaskakujących smaczków, dotyczących znanych rosyjskich postaci jak np. Caryca Katarzyna czy Fiodor Dostojewski, i uświadamia czym i jak bardzo różni się rosyjskie spojrzenie na świat, od tego zachodniego.
Ponad to książka ubogacona została mnóstwem pięknych ilustracji i zdjęć.
Gorąco zachęcam was do sięgnięcia po książkę pana Macieja, bo przecież warto znać własnego sąsiada 🤭 szczególnie w tej sytuacji jakiej się znajdujemy.
"Jakakolwiek twarda polityka zagraniczna Rosji jest imperializmem albo absurdem, a silna władza w Rosji - tyranią" - Aleksander Sołżenicyn
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Nie ma innej Rosji" autorstwa Macieja Pieczyńskiego, przybliża nam obraz państwa rosyjskiego, kształtującego się na przestrzeni wieków. Ta niesamowicie ciekawa publikacja, godna uwagi, która wyszła nakładem...
Piszę to oczywiście z przymrużeniem oka, ale wprowadziłbym jakiś urząd, który przed publikacją sprawdzałby, czy papier nie będzie marnotrawiony na nic nie wnoszące książki, powielające treści znane z tysięcy innych publikacji. Ów urząd po negatywnej weryfikacji godziłby się jedynie na wydanie e-booka, żeby chronić jedną z zachodnich wartości jaką jest środowiskp. Maciej Pieczyński jako fan Zachodu powinien poprzeć takie rozwiązanie :)
Natomiast już całkiem serio: nie dość, że nie ma tutaj ANI JEDNEJ oryginalnej myśli, to jeszcze na dodatek nuży ciężki styl autora i zupełnie niezrozumiałe przeskakiwanie z jednego wydarzenia historycznego do drugiego. Na przykład nagle z epoki Dostojewskiego przenosimy się do okresu końca ZSRR i puczu Janajewa. Autor tak bowiem "zakręcił się" na punkcie udowodnienia z góry ustalonej tezy, że posuwa się do kojarzenia ze sobą zupełnie niezwiązanych faktów. Trudno to traktować poważnie.
Oczywiście Pieczyński popełnia również inne błędy charakterystyczne dla polskiej publicystyki poświęconej Rosji. Mianowicie idealizuje Polskę i nie dostrzega, że rosyjskie patologie też w niej występują i wcale nie zostały przeszczepione na polski grunt przez Rosjan. Jeszcze przed zaborami Polacy byli totalnie posłuszni swoim panom, tak jak teraz są posłuszni swoim osławionym "januszom biznesu". Nie mówiąc już o kwestiach politycznych: kult Putina niczym nie różni się od kultu Piłsudskiego wśród piłsudczyków, ani od kultu Tuska i Kaczyńskiego wśród zwolenników PO i PiS. Doszliśmy w polskiej polityce do takiego właśnie poziomu absurdu, którego jak widać autor w swoim ideologicznym zacietrzewieniu nie jest w stanie dostrzec (jako zwolennik demokracji zapewne nie zauważa, że podobne idiotyzmy są właśnie jej konsekwencją).
Zabawne jest również pisanie o "świeckim kulcie" Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Czy wielka celebra Dnia Niepodległości i Bitwy Warszawskiej w Polsce może zostać także uznać za "świecki kult", czy jednak autor (nomen omen) święcie obraziłby się za takie porównanie? No właśnie.
Niestety, bardzo słaba książka. Ale znając publicystykę autora z łamów "Do Rzeczy" w ogóle mnie to nie zdziwiło.
Piszę to oczywiście z przymrużeniem oka, ale wprowadziłbym jakiś urząd, który przed publikacją sprawdzałby, czy papier nie będzie marnotrawiony na nic nie wnoszące książki, powielające treści znane z tysięcy innych publikacji. Ów urząd po negatywnej weryfikacji godziłby się jedynie na wydanie e-booka, żeby chronić jedną z zachodnich wartości jaką jest środowiskp. Maciej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to