Żywy beton

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-10-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-10-09
- Liczba stron:
- 421
- Czas czytania
- 7 godz. 1 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367949675
Witaj w świecie, gdzie technologia i natura toczą nieustającą walkę o dominację. Lulu, twarda i niezłomna detektywka, przemierza futurystyczne miasto, w którym żywy beton chroni mieszkańców przed sztuczną inteligencją. Zmieniające się krajobrazy – od neonowych ulic metropolii po nieprzewidywalne, dzikie tereny – są pełne tajemnic i niebezpieczeństw.
Gdy zlecenie odnalezienia zaginionej osoby trafia na jej biurko, Lulu wkracza w mroczny labirynt intryg, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje. W tej dynamicznej opowieści o lojalności, walce o przetrwanie i moralnych dylematach, granica między człowiekiem a maszyną coraz bardziej się zaciera.
Przygotuj się na podróż przez miasto, gdzie natura powoli odzyskuje to, co jej, a technologia nie cofnie się przed niczym, by zachować swoją władzę. Czy Lulu zdoła rozwikłać zagadkę, zanim będzie za późno? Odkryj niesamowity świat, w którym niebezpieczeństwo czai się na każdym kroku, a przygoda dopiero się zaczyna.
Oprawa broszurowa.
Kup Żywy beton w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Żywy beton
Poznaj innych czytelników
341 użytkowników ma tytuł Żywy beton na półkach głównych- Przeczytane 173
- Chcę przeczytać 159
- Teraz czytam 9
- Posiadam 44
- 2024 7
- Audiobook 6
- 2025 5
- 2026 4
- Science Fiction 3
- Fantastyka 3































OPINIE i DYSKUSJE o książce Żywy beton
Jak na debiut pisarski to nawet dobra. Jest akcja,wizja autora świata postapokaliptycznego i trochę science
Jak na debiut pisarski to nawet dobra. Jest akcja,wizja autora świata postapokaliptycznego i trochę science
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyobraźcie sobie świat post-apo. Co widzicie? Pewnie zgliszcza, ludzi ukrywających się, żyjących w małych grupkach, walczących o jedzenie i inne dobra. Może nieco zmutowanych po broni jakiej użyto do zagłady. A co gdybyście niewiele wiedzieli o tym świecie? Ale z obrazu jaki przedstawia wam autor wyciągnęli wnioski, że nie jest aż tak źle?
Wiemy, że natura zaczęła się upominać o swoje. Próbuje przejąć jak największą część świata. I raczej jest agresywna w swoich dążeniach. Wiadomo - z przyrodą nic nie wygra, jeśli tylko ma warunki by istnieć. Jednak w czasie wojny wymyślono sposób by nieco ją ujarzmić. Choć do końca nie wiemy czym jest tytułowy żywy beton, wiemy, że też jest niebezpieczny. I to on ma zapanować nad naturą. Teraz walczą o dominację: on i technologia.
Ludzie po wojnie wymagają niekiedy naprawy. Gdy nie da się wykorzystać wiedzy i umiejętności, sięga się po cybernetyczne zamienniki. Gdy poznajemy Lulu wiemy, że przeżyła koszmar, stara się funkcjonować jako detektyw - najemnik do zadań specjalnych. I ma mechaniczne nogi, które stara się ukrywać pod długim płaszczem. Gdy dostaje niecodzienne zlecenie waha się czy je podjąć. Ciekawość i niechęć do dronów i robotów sprawia, że wkracza do akcji. Wkrótce przekonuje się, a wraz z nią czytelnicy, że nie wszystko jest takie, jakie się na pierwszy rzut oka wydaje.
Książka podzielona jest na trzy części. Pierwsza rozgrywa się w mieście i tu jest ciekawie, jest wartka akcja. Druga wkracza do lasu i tu zaczyna się robić dziwnie, zwalniamy tempo. Ale dopiero na pustyni odkrywamy całą prawdę, choć jest mocno filozoficznie.
Dylematy moralne, nad etycznym postępowaniem, dywagacje czy dobro ogółu ma wyższy priorytet niż dobro jednostki. Inne spojrzenie na wojnę, na pojęcie człowieczeństwa. Bardzo ciekawe, choć ciut przegadane.
Wyobraźcie sobie świat post-apo. Co widzicie? Pewnie zgliszcza, ludzi ukrywających się, żyjących w małych grupkach, walczących o jedzenie i inne dobra. Może nieco zmutowanych po broni jakiej użyto do zagłady. A co gdybyście niewiele wiedzieli o tym świecie? Ale z obrazu jaki przedstawia wam autor wyciągnęli wnioski, że nie jest aż tak źle?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiemy, że natura zaczęła się...
Opinia jest moja i możesz się z nią nie zgadzać.
Nieplanowana książka. Ocena bardziej 6,8 bo fabularnie jest, według mnie, naprawdę nieco nudnawa, zwłaszcza gdy bohaterowie szli przez las. Mało tu akcji, uważam nawet że fabuła i postacie wychodzi tu bardziej jako dodatek, bo tematy technologii, androidów i robotów, Zwierzoludzi, ewolucji ludzi, żywego Lasu, światów jest naprawdę ciekawa i zajmuje połowę książki. To powinno wyjść w formie poradnika lub czegoś w stylu: "Jak możliwie wyglądałby świat w przyszłości".
Dlatego fabułę oceniam tu na 5, a to w jakim momencie dochodzi do słowotoku głównej bohaterki, przedstawiającej jej historię i gruby temat "mechaniki/fizyki kwantowej", jest dość absurdalny. Jednak autor sporo wiedzy i ciekawych rzeczy przekazał w tej książce, jest tu naprawdę sporo przydatnej wiedzy, nawet bym brała przykład z niej jeśli chodzi o te tematy które wypisałam na górze. Dosłownie spora ilość wiedzy. Dlatego za całokształt duże 7, czyli dobre. Ale fabuła nieco nudna.
Chyba najnudniejsza ze wszystkich książek jakie czytałam póki co, ale możliwie że też szybciej się nudzę przy sci fi, bo po prostu czysta fantastyka zawsze mnie bardziej interesowała.
Bohaterowie byli tu mało rozwinięci i nudni, oprócz głównej bohaterki, ja naprawdę ją polubiłam. Ale driada była irytująca. Ciężko ją polubić. Także główna bohaterka 6, a pozostałe 5.
Jak dla mnie też mało rozwinięty świat, mogłaby powstać kontynuacja Loli, bo czemu nie, ale fajnie by było jakby został bardziej rozwinięty i opowiedziany ten świat ludzi w mieście.
Z czystej ciekawości chciałabym kiedyś przeczytać pozostałe i nowe książki autora, a za wiedzę i wyobraźnię podziwiam. Te tematy które wypisałam na górze, są najciekawsze.
Jeśli chodzi o książki z tematem różnych światów, które czytałam, mogę polecić serie "Porta Coeli" (naprawdę klimatyczna seria) i "Między życiem a życiem" (to akurat romans, melodramat).
Są jeszcze seriale jak np "Dark".
Jeśli chodzi o gry to na pewno polecam "The Talos Principle", "Detroit Become Human", "MIO: Memories in Orbit", "NieR: Automata", "Death Stranding", "Stray", "ABZU". Gry są bardzo powiązane z tematami filozoficznymi, androidami, technologią i ewolucją świata ludzi.
Opinia jest moja i możesz się z nią nie zgadzać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieplanowana książka. Ocena bardziej 6,8 bo fabularnie jest, według mnie, naprawdę nieco nudnawa, zwłaszcza gdy bohaterowie szli przez las. Mało tu akcji, uważam nawet że fabuła i postacie wychodzi tu bardziej jako dodatek, bo tematy technologii, androidów i robotów, Zwierzoludzi, ewolucji ludzi, żywego Lasu, światów jest...
Kiedy okazało się co się okazało, książka zrobiła się dużo ciekawsza. Szkoda, że okazało się tak późno i w sumie nie zdążyło za mocno się rozwinąć. Dwie trzecie opowieści to w takie trochę latanie wokół komina niby z jakimś celem, ale dość odległym i za mgłą. Bardziej pasowałoby określenie, że droga jest celem. A droga jest długa i w akompaniamencie kreatywnych Gałązkowych określeń. No mnie osobiście wciągnęło dopiero pod koniec.
Kiedy okazało się co się okazało, książka zrobiła się dużo ciekawsza. Szkoda, że okazało się tak późno i w sumie nie zdążyło za mocno się rozwinąć. Dwie trzecie opowieści to w takie trochę latanie wokół komina niby z jakimś celem, ale dość odległym i za mgłą. Bardziej pasowałoby określenie, że droga jest celem. A droga jest długa i w akompaniamencie kreatywnych Gałązkowych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny autor fantasy lub cyberpunku na firnamencie polskiej literatury wydany przez Fabrykę Słów. Początek ciekawy później miałem lekkie załamanie następnie robi się ciekawie później znów mnie ciekawie gdy mamy wywody bohaterki aby na koniec zrobiło się ciekawie. Takie mocne wahania. Ja bym wyrzucił z tej książki z 150 stron i byłoby super. Ciekawy świat. Autor mocno się w niego wkręcił i opisał całe jego powstanie aż do dnia gdy toczy się akcja ksiazki. Końcówka zaskakująca. Zapowiadała się inaczej. Ogólnie książka dla wielbicieli cyberpunka i technologii.
Kolejny autor fantasy lub cyberpunku na firnamencie polskiej literatury wydany przez Fabrykę Słów. Początek ciekawy później miałem lekkie załamanie następnie robi się ciekawie później znów mnie ciekawie gdy mamy wywody bohaterki aby na koniec zrobiło się ciekawie. Takie mocne wahania. Ja bym wyrzucił z tej książki z 150 stron i byłoby super. Ciekawy świat. Autor mocno się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wciągająca lektura dotycząca chodliwego tematu jakim jest sztuczna inteligencja. Mamy trzy rejony do eksploracji : futurystyczne miasto, magiczny las i bezżyciowa pustynia. Każda część jest ciekawa i wciągająca. Książka oprócz rozrywki, również wzrusza i zmusza do refleksji na temat człowieczeństwa.
Bardzo wciągająca lektura dotycząca chodliwego tematu jakim jest sztuczna inteligencja. Mamy trzy rejony do eksploracji : futurystyczne miasto, magiczny las i bezżyciowa pustynia. Każda część jest ciekawa i wciągająca. Książka oprócz rozrywki, również wzrusza i zmusza do refleksji na temat człowieczeństwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMega polecam, luźno się czyta. Książka daje świetny vibe, chociaż jest kilka rzeczy, które bym z niej usunęła.
Mega polecam, luźno się czyta. Książka daje świetny vibe, chociaż jest kilka rzeczy, które bym z niej usunęła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze trochę jestem rozczarowany że ludzie tutaj w swoich opiniach zdradzają jeden duży plot twist książki.
Co do samej powieści natomiast.
Niezły świat balansujący gdzieś między sci Fi i Fantasy. Interesująca główna bohaterka i jej droga. Autor też piszę w dość przyjemny sposób choć sporo tutaj ekspozycji i budowania świata. Momentami nawet za dużo. Dowiadujemy się sporo o samym mieści i mitycznym lesie. Na plus na pewno fakt że odkrywamy ten świat stopniowo. Minusem jest jednak to że większość z tych rzeczy nie ma żadnego znaczenia w dalszej części powieści (chyba że autor planuje tą serie kontynuować).
Poza jednym plot twistem gdzieś w 3/4 książki nie ma jakiś niesamowitych zwrotów akcji.
Ogólnie przyjemnie napisana powieść sci fi z elementami fantasy choć pozostaje pewien niedosyt. Choć nie ukrywam że gdyby pojawiła się kolejna część osadzona w tym świecie to dałbym jej szansę
Po pierwsze trochę jestem rozczarowany że ludzie tutaj w swoich opiniach zdradzają jeden duży plot twist książki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo do samej powieści natomiast.
Niezły świat balansujący gdzieś między sci Fi i Fantasy. Interesująca główna bohaterka i jej droga. Autor też piszę w dość przyjemny sposób choć sporo tutaj ekspozycji i budowania świata. Momentami nawet za dużo. Dowiadujemy się...
Jest takie powiedzenie..”Obiecanki cacanki a głupiemu radość”. W tym przypadku, tym głupim okazałam się Ja. „Żywy beton” przyciągnął mnie do siebie niecodziennym tytułem i okładką zapowiadającą książkę akcji osadzoną w dystopijnym universum. Musicie przyznać sami, że tak skonstruowany tytuł brzmi naprawdę intrygująco. Okazało się jednak, że była to tylko przynęta i zmyłka, bowiem akcji z rzeczonym betonem było w tej historii tyle co kot napłakał, czyli praktycznie wcale. Beton stanowił tu jedynie nieme tło.. taką "wypełniającą scenografię". Poświęcono mu raptem z 10 zdań wszystkiego i na tym był właściwie koniec pieśni. Reszta fabuły to po prostu powolna powieść drogi, w której poznajemy historię wyprawy droidki i driady. Nienawidzę typowych książek drogi, zwłaszcza takich gdzie zdecydowanie prym wiodą rozwlekłe opisy ( w tym przypadku , opisy lasu ). Owszem, tak dokładne odmalowanie otoczenia ma swoje zalety, ponieważ podczas czytania nie czujemy się jak podczas lektury, lecz jak podczas oglądania filmu ( takiego przyrodniczego, gdzie lektorem jest Pani Krystyna Czubówna ) - ale autorowi chyba nie o taki efekt chodziło. Powalająca wręcz ilość tychże opisów przekłada się oczywiście również na tempo akcji, które tu zostało po prostu zaduszone bez pardonu. Stylistycznie- nie mam się do czego przyczepić, lecz muszę niestety nadmienić, że rozwlekłość wszystkiego bardzo utrudniała mi czytanie, które przez to trwało chyba równie długo, jak i rzeczona podróż naszych bohaterek. Przez to, że musiałam poświęcić aż tyle czasu, aby finalnie otrzymać całkowicie letnie i bez żadnych zaskoczeń zakończenie, książki nie mogę ocenić zbyt wysoko. Gdyby dodać zdecydowanie więcej akcji z żywym betonem i żywym drewnem, oraz wyciąć połowę opisów i je skrócić, to ta pozycja mogłaby w moich oczach nawet otrzeć się o ocenę- świetna. A tak... niestety pozostaje całkiem przeciętna. I choć przypuszczam, że i tak przez jakiś czas ze mną zostanie, bo koncept żywego betonu pewnie prędko mi z głowy nie wyjdzie, to suma summarum, uważam tę książkę za zmarnowany potencjał.
Jest takie powiedzenie..”Obiecanki cacanki a głupiemu radość”. W tym przypadku, tym głupim okazałam się Ja. „Żywy beton” przyciągnął mnie do siebie niecodziennym tytułem i okładką zapowiadającą książkę akcji osadzoną w dystopijnym universum. Musicie przyznać sami, że tak skonstruowany tytuł brzmi naprawdę intrygująco. Okazało się jednak, że była to tylko przynęta i zmyłka,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie nowe historie? Nowe serie, nowych autorów u znanych wydawców? Ja lubię, bo często jest to wyznacznik pewnej jakości kiedy wydawnictwo zdecydowało się zainwestować i zaryzykować to znaczy, że wierzy w ten projekt. Z taką właśnie książką mamy tutaj do czynienia.
Tytuł jest bardzo intrygujący ale niestety moim zdaniem został źle dobrany. Ponieważ żywy beton to coś o czym zarówno autor jak i bohaterowie co prawda wspominają wiele razy to nie stanowi on jakiejkolwiek osi fabuły. Ot takie tło, budujące świat ale tylko w pewnym stopniu z nikłym wpływem na opowieść. Nasza główna protagonistka Lulu jest pewnego rodzaju mechanicznym człowiekiem (z braku lepszych słów) do wynajęcia. Przyjmuje zlecenie, robi rozpierduchę w mieście, potem w lesie a na końcu na pustyni. Koniec. Tak można streścić całą tą powieść. Znajdziecie tutaj trochę akcji ale niestety równie wiele dłużyzn, niepotrzebnych, nic nie wnoszących opisów świata, o których natychmiast zapominamy i taką jakąś nieporadność tej całej fabuły.
Czy to jest dobra książka? Wierzę, że niektórym może się spodobać. Dla mnie powinna być sporo krótsza, autor powinien skupić się na fabule a nie na głównej bohaterce. Co trzecie zdanie to “Lulu to” “Lulu tamto” - no niestety psuje to obraz całości. Czy polecam? Wyłącznie fanom gatunku, z tego co kojarzę nie mają oni za wiele pozycji do wyboru więc i tak po nią sięgną ale czy będą zadowoleni? Na to pytanie niestety nie umiem odpowiedzieć.
#377#17#2025
Lubicie nowe historie? Nowe serie, nowych autorów u znanych wydawców? Ja lubię, bo często jest to wyznacznik pewnej jakości kiedy wydawnictwo zdecydowało się zainwestować i zaryzykować to znaczy, że wierzy w ten projekt. Z taką właśnie książką mamy tutaj do czynienia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł jest bardzo intrygujący ale niestety moim zdaniem został źle dobrany. Ponieważ żywy beton to coś o...