
Projekt Riese / Operacja Mir (pakiet)

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Projekt Riese (tom 1)
- Seria:
- Mroczna strona
- Data wydania:
- 2024-03-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-03-06
- Liczba stron:
- 944
- Czas czytania
- 15 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383572734
- Inne
Projekt Riese: Riese. Największy projekt nazistowskich Niemiec, którego przeznaczenie wciąż pozostaje nieznane. Odwiedzić postanawia ją pięcioro ludzi, zupełnie nieświadomych tragedii, która ma ich spotkać. Podczas eksploracji tuneli dochodzi do trzęsienia, a stropy ulegają zawaleniu, odcinając turystów od świata i pozbawiając ich szans na ratunek. Robią wszystko, by przeżyć, powoli uświadamiając sobie, że na powierzchni wydarzyło się coś, co sprawiło, że znany im świat przestał istnieć…
Operacja Mir: Parker budzi się w innym, nieznanym mu świecie, nie mając pojęcia, jak się do niego dostał. Tutejsza Natalia nie przypomina jego Nataszy, on sam zaś zostaje wrzucony w życie innej wersji siebie – życie, którego nie zna, i z którym nie chce mieć nic wspólnego. Zaczyna poszukiwać drogi powrotnej do znanej mu rzeczywistości, podczas gdy Natasza robi wszystko, by go odnaleźć. Napotyka jednak w tunelach Kompleksu Riese osoby, które nie powinny się tam znajdować. A zaraz potem cały świat obraca się w entropiczny chaos…
Kup Projekt Riese / Operacja Mir (pakiet) w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Projekt Riese / Operacja Mir (pakiet)
Poznaj innych czytelników
8204 użytkowników ma tytuł Projekt Riese / Operacja Mir (pakiet) na półkach głównych- Przeczytane 6 622
- Chcę przeczytać 1 469
- Teraz czytam 113
- Posiadam 706
- 2022 358
- Audiobook 109
- 2024 108
- 2023 102
- Remigiusz Mróz 44
- 2025 40













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Projekt Riese / Operacja Mir (pakiet)
Dla mnie książka była po prostu cudowna. Tak mnie wciągnęła że bardzo szybko przeczytałam a myślałam że mi się nie spodoba bo miała dość dużo negatywnych opinii. Polecam
Dla mnie książka była po prostu cudowna. Tak mnie wciągnęła że bardzo szybko przeczytałam a myślałam że mi się nie spodoba bo miała dość dużo negatywnych opinii. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja pierwsza książka Remigiusza Mroza. Przeczytałem jednym tchem i bardzo mi się podobała.
Moja pierwsza książka Remigiusza Mroza. Przeczytałem jednym tchem i bardzo mi się podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajnie się zaczęło, od razu przypomniał mi się serial Dark. Temat bardzo podobny. I tak jak w serialu początek bardzo mi się spodobał ale z każdym kolejnym sezonem dla mnie zrobiło się za bardzo zagmatwane.
Fajnie się zaczęło, od razu przypomniał mi się serial Dark. Temat bardzo podobny. I tak jak w serialu początek bardzo mi się spodobał ale z każdym kolejnym sezonem dla mnie zrobiło się za bardzo zagmatwane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRemigiusz Mróz to od lat najpoczytniejszy polski autor. Ja trochę się wyłamię i powiem, że dla mnie książki autora są dobre, jednak nie będzie to moja topka. Dla mnie jest wielu innych, polskich autorów, po których sięgam chętniej. Choć od czasu do czasu w moich rękach znajdzie się pozycja od Mroza.
Projekt Riese to mieszanka fantasy z lekkim thrillerem i o dziwo, bardzo mi się ten mix spodobał. Historia nawiązuje do pandemii Covid-19, przez co bałam się, że książka mnie nie zaciekawi, bo jednak człowiek miał dość tego tematu. Ku mojemu zaskoczeniu, "Projekt Riese" wciągnął od początku, strony same się przekręcały, aż doszłam do końca opowieści. Świat(y) przedstawione w książce, a w zasadzie rzeczywistości równoległe były dobrze opracowane, bohaterowie interesujący, a sama fabuła intrygująca. Dla mnie totalna nowość, bo na co dzień w ogóle nie sięgam po fantastyczne motywy. Dużo tajemnicy, wątki historyczne, ciekawa przygoda - tak mogę podsumować propozycję od Remigiusza Mroza. Książka licząca niecałe 500 stron do przeczytania w jeden dzień za sprawą wciągającego klimatu powieści.
Remigiusz Mróz to od lat najpoczytniejszy polski autor. Ja trochę się wyłamię i powiem, że dla mnie książki autora są dobre, jednak nie będzie to moja topka. Dla mnie jest wielu innych, polskich autorów, po których sięgam chętniej. Choć od czasu do czasu w moich rękach znajdzie się pozycja od Mroza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProjekt Riese to mieszanka fantasy z lekkim thrillerem i o dziwo, bardzo...
Powieść z gatunku fantastyki to nowum w dorobku pana Mroza. I calkiem dobrze się ją czytało, akcja dzieje się w zawrotnym tempie, pojawiają się co i rusz niespodziewane zwroty akcji. Od początku kibicujemy bohaterom aby mogli wrócić do swoich światów. Pomysł z wieloświatami między którymi zachodzą reakcje, wplecenie Covidu i walka by zapobiec całkowitej zagładzie to całkiem ciekawe wątki. Wyobraźnia autora nie ma granic i puszcza jej wodze w tej powieści całkiem udanie. Postać Parkera jest najciekawsza i najbardziej intrygująca, pozostałe są nieco mniej wyraziste ale nie wpływa to na całkowity odbiór książki. Z ciekawością sięgnę po drugi tom bo zakończenie jest zaskakujące, jak to u Remigiusza Mroza 😉
Powieść z gatunku fantastyki to nowum w dorobku pana Mroza. I calkiem dobrze się ją czytało, akcja dzieje się w zawrotnym tempie, pojawiają się co i rusz niespodziewane zwroty akcji. Od początku kibicujemy bohaterom aby mogli wrócić do swoich światów. Pomysł z wieloświatami między którymi zachodzą reakcje, wplecenie Covidu i walka by zapobiec całkowitej zagładzie to całkiem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę mało SF jak na mój gust ale sam pomysł na podróżowanie ciekawy i dodatkowo osadzenie naszych górach super na plus. Wykorzystanie nazistowskiego kompleksu jako podstawy super. Narracja początkowa z punktu widzenia każdego bohatera ... chyba chciałbym żeby szła dalej bo urywa się dość szybko na rzecz ogólnego narratora. Czy aż książka roku ? No dla mnie nie, ale może to dlatego, że to nie tego roku ;)
Trochę mało SF jak na mój gust ale sam pomysł na podróżowanie ciekawy i dodatkowo osadzenie naszych górach super na plus. Wykorzystanie nazistowskiego kompleksu jako podstawy super. Narracja początkowa z punktu widzenia każdego bohatera ... chyba chciałbym żeby szła dalej bo urywa się dość szybko na rzecz ogólnego narratora. Czy aż książka roku ? No dla mnie nie, ale może...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tej książce moja obawa do wchodzenia do kopalń i wszelakich sztolni jest jeszcze poważniejsza. Mój lęk przed utknięciem pod ziemią dostał lęku utknięcia pod ziemią…
▫️
Thriller fantastyczny na miarę polskiej literatury „rozrywkowej”. Fajnie, że Mróz wykorzystał do całego konceptu Projekt Riese. W realnym świecie nadal stanowi absolutną zagadkę i największe przedsięwzięcie Niemców w czasie WŚII. No i nadal nie został zbadany w całości.
▫️
No i lecimy, wg fizyki faktycznie dopuszcza się istnienie równoległych rzeczywistości a czas może biec tożsamo lub szybciej/wolniej (teoria zakrzywienia Czarnej Dziury). Mamy też ideę zarazy, która w 2020 roku była faktycznie częścią naszej codzienności, w książce również stanowi jej istotny element.
▫️
Trochę płaskie, brakuje mi tu detali, ale to zapewne dlatego, że jestem przyzwyczajona do skandynawskiego pisarstwa i thrillerów wszelakiej maści z tamtych regionów, ale ogólnie dobra pozycja na weekend. Trochę trzyma w napięciu, trochę leci się przez strony a głowa odpoczywa.
Po tej książce moja obawa do wchodzenia do kopalń i wszelakich sztolni jest jeszcze poważniejsza. Mój lęk przed utknięciem pod ziemią dostał lęku utknięcia pod ziemią…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to▫️
Thriller fantastyczny na miarę polskiej literatury „rozrywkowej”. Fajnie, że Mróz wykorzystał do całego konceptu Projekt Riese. W realnym świecie nadal stanowi absolutną zagadkę i największe...
Nie ma to, jak możliwość zabawy autora w tworzenie alternatywnej historii, poprzez kreowanie nieskończonej ilości wieloświatów. Po lekturze książki na usta ciśnie się pytanie: w której współrzędnej jesteśmy my?
Nie ma to, jak możliwość zabawy autora w tworzenie alternatywnej historii, poprzez kreowanie nieskończonej ilości wieloświatów. Po lekturze książki na usta ciśnie się pytanie: w której współrzędnej jesteśmy my?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Projekt Riese” to moja pierwsza styczność z twórczością Remigiusza Mroza - i z całą pewnością nie ostatnia. Książkę kupiłem w wersji „pudełkowej”, w której po tym tytule czeka już na mnie kolejna część, „Operacja Mir”.
Jakie są moje wrażenia? Powieść oceniam na solidne 7/10. Początek jest bardzo intrygujący - tym bardziej że niedawno odświeżałem sobie serial „Stargate”, a książka dosłownie mnie pochłonęła. Niestety, im dalej w las, tym robi się nieco słabiej.
Sam pomysł niezwykle do mnie trafia: podróże między różnymi liniami czasowymi, wplecenie pandemii COVID oraz tajemniczy projekt Riese tworzą ciekawą i oryginalną mieszankę. Uważam jednak, że większość postaci jest dość mało wyrazista i wnosi niewiele do historii - wyjątkiem pozostaje Parker, który zdecydowanie wybija się na tle reszty.
Mimo tych zastrzeżeń książkę czyta się jednym tchem. Fabuła pędzi do przodu i nie pozwala się nudzić ani zasnąć. Zakończenie, choć wielu czytelników zachwyciło, mnie pozostawiło z lekkim niedosytem. Na plus działa jednak świadomość, że to nie koniec historii - już po pierwszym tomie było jasne, że autor nie zamierza zostawić tego wątku bez kontynuacji.
Polecam, spędziłem z tą książką kilka bardzo przyjemnych zimowych wieczorów.
„Projekt Riese” to moja pierwsza styczność z twórczością Remigiusza Mroza - i z całą pewnością nie ostatnia. Książkę kupiłem w wersji „pudełkowej”, w której po tym tytule czeka już na mnie kolejna część, „Operacja Mir”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakie są moje wrażenia? Powieść oceniam na solidne 7/10. Początek jest bardzo intrygujący - tym bardziej że niedawno odświeżałem sobie serial „Stargate”, a...
Matko przenajświętsza. Tylko dwa razy w życiu czytałem książkę, na zakończeniu której miałem ciary na całym ciele i łzy w oczach. To jedna z nich.
Gdy w posłowiu Mróz stwierdził, że ostatnie zdanie tejże książki było najlepszym, jakie napisał w całej swojej karierze, pomyślałem tylko "No, ku*wa, raczej że tak!". Wyobraziłem sobie, jak kończy pisać te miażdżące czytelnika słowa i siada dumny w fotelu z kubańskim cygarem. Doznałem też przez ułamek sekundy czegoś w rodzaju "Wow, jakie to musi być kolosalnie piękne uczucie dumy, napisać coś tak cholernie dobrego! W-o-w". Zapragnąłem być pisarzem mocniej, niż kiedykolwiek w życiu :D Dzięki, Panie Mróz.
Matko jedyna, jakie to było dobre. Cała książka trzyma w napięciu tak, że pociłem się, słuchając audiobooka i przesłuchałem cały w jeden dzień. A zakończenie? Może i niewiele (w porównaniu do książkowych freaków) książek fabularnych w swym życiu czytałem, bo nie więcej, niż 50, ale bez oporu daję tę książkę do mojego osobistego top 3. A to zakończenie... matko kochana. Najmocniejszy szajs, emocjonalna dewastacja. Poezja. Majstersztyk. Top 1.
Matko przenajświętsza. Tylko dwa razy w życiu czytałem książkę, na zakończeniu której miałem ciary na całym ciele i łzy w oczach. To jedna z nich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy w posłowiu Mróz stwierdził, że ostatnie zdanie tejże książki było najlepszym, jakie napisał w całej swojej karierze, pomyślałem tylko "No, ku*wa, raczej że tak!". Wyobraziłem sobie, jak kończy pisać te miażdżące czytelnika...