
Wściekłe suki

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Perras de reserva
- Data wydania:
- 2024-01-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-24
- Liczba stron:
- 184
- Czas czytania
- 3 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788396811394
- Tłumacz:
- Katarzyna Okrasko
„Co trzy godziny i dwadzieścia pięć minut w Meksyku ginie kobieta, rozczłonkowana, uduszona, zgwałcona, pobita do nieprzytomności, spalona żywcem, rozpruta ciosami noża, z połamanymi kośćmi i siną skórą. (…) Meksyk to olbrzymi potwór, który pożera kobiety” – pisze Dahlia de la Cerda. I powołuje do literackiego życia komando mścicielek. Młodych, zdecydowanych i bezwzględnych. Prawdziwych anielic zemsty, które nie cofną się przed paktem z Księciem Ciemności, jeśli ten obieca im pomoc.
Szczerze mówiąc, nie bardzo mają wyjście. Bóg nie stanie po ich stronie. On jest przecież mężczyzną, a choć bohaterki „Wściekłych suk” kochają swoich ojców, braci i wybranków, to mężczyzna jest dla nich zwykle wrogiem. Kimś, kto powołując się na odwieczne prawo, rości sobie pretensję do kobiecego ciała i życia.
Ale de la Cerda nie gra na jednej nucie. Jej tarantinowskie z ducha opowiadania pulsują żywą mową i skrzą się od pomysłów. W trzynastu monologach bohaterek gorzkiej prawdzie o biedzie i przemocy towarzyszą groteska i czarny humor; mnóstwo tu odniesień do kina i muzyki pop, lokalnych zwyczajów, legend i kultury narco.
Brawurowy debiut młodej meksykańskiej pisarki i aktywistki.
Kup Wściekłe suki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wściekłe suki
Poznaj innych czytelników
984 użytkowników ma tytuł Wściekłe suki na półkach głównych- Przeczytane 500
- Chcę przeczytać 475
- Teraz czytam 9
- Posiadam 51
- 2024 45
- 2025 26
- Legimi 16
- Audiobook 10
- Literatura piękna 7
- E-book 7
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Wściekłe suki
Meksyk to olbrzymi potwór, który pożera kobiety. Meksyk to pustynia z prochu i kości. Meksyk to cmentarz z różowymi krzyżami. Meksyk to kraj nienawidzący kobiet.





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Wściekłe suki
Ta książka to idealny przykład, że potrzebuję bibliotek, ponieważ nie śledzę różnych literackich nagród, toteż kompletnie ominęła mój radar, dopóki nie spojrzałam na półkę z nowościami w mojej filii.
Zbiory opowiadań zawsze są bardzo "hit or miss", zwłaszcza w momencie kulturowym, kiedy zdaje się, że ta forma zaczyna umierać. Teraz wszystko musi być długie i mieć głębokie lore. Nie ma wiele miejsca na niedopowiedzenia, dosadność bez dosłowności, na historie rzucone nam poniekąd luzem. Dahlia de la Cerda to zdecydowanie hit, nie miss. Chociaż nie wszystkie opowiadania są moim zdaniem równie dobre, żadne nie jest złe i wszystkie mają tu swoje miejsce, ponieważ w ten czy inny sposób mierzą się z tematami mizoginii, problemów społecznych oglądanych przez soczewkę na wskroś meksykańską, oraz po prostu kultury, której autorka się nie wstydzi i nie próbuje jej wygładzać z myślą o barierze kulturowej pomiędzy sobą a szerszą publicznością, do której mogłaby dotrzeć.
Podobał mi się ogromnie język, który oczywiście jest również zasługą dobrej pracy i wyczucia tłumaczki, ale jednak musiała ona na czymś pracować. Podobało mi się, że chociaż wszystkie teksty są pisane jak monologi do czytelnika, każdy głos narracyjny jest trochę inny, nawet u postaci o podobnym tle, gdyż każda ma inną osobowość. Podobało mi się, że autorka unika prostej dychtomii "kobieta zawsze dobra, mężczyzna zawsze zły", co nie jest łatwym zadaniem w pracy orbitującej wokół kobietobójstwa (khem, "They Never Learn", khem). Podobał mi się nawet skręt ku wątkom paranormalnym, który też miał w sobie coś bardzo folkowego, bardzo ściśle splątanego z kulturą w której się na tak krótko, ale intensywnie mogłam zanurzyć.
Myślę, że ogromną zaletą jest również motyw przeplatających się opowieści, który jest dla mnie niczym spłata kredytu zaufania, jaki dałam autorce – bo udowadnia mi, że to nie są losowo wybrane teksty, że to zostało jakoś przemyślane i ułożone według pewnej logiki, że ktoś wie, co robi, zanim mi tę książkę zaserwuje. Podoba mi się również, być może najbardziej, brak oczywistej odpowiedzi, na ile ostatnie opowiadanie w zbiorze jest autentyczną spowiedzią, a na ile fikcją równą reszcie opowieści.
Ogólnie to jest książka na max. dwie godziny lektury, jeśli ktoś czyta bardzo wolno – ale cóż to za dwie godziny.
Ta książka to idealny przykład, że potrzebuję bibliotek, ponieważ nie śledzę różnych literackich nagród, toteż kompletnie ominęła mój radar, dopóki nie spojrzałam na półkę z nowościami w mojej filii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiory opowiadań zawsze są bardzo "hit or miss", zwłaszcza w momencie kulturowym, kiedy zdaje się, że ta forma zaczyna umierać. Teraz wszystko musi być długie i mieć głębokie...
Żywe, mocne i językowo, i fabularnie, i dzięki postaciom. Dobra, zdrowo feministyczna literatura.
Żywe, mocne i językowo, i fabularnie, i dzięki postaciom. Dobra, zdrowo feministyczna literatura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa pierdolę, katolicy jak wy wychowujecie swoich synów… Pierdolone bestie.
Ja pierdolę, katolicy jak wy wychowujecie swoich synów… Pierdolone bestie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWibrująca proza. Wspaniale napisana książka jak na debiut. Polecam.
Wibrująca proza. Wspaniale napisana książka jak na debiut. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEch. Wściekłe suki? Komando mścicielek? Gdzie, bo raczej nie w tej książce? Że w Meksyku ujnia z grzybnią wiadomo nie od dziś i trzeba o tym pisać głównie dlatego, że to łatwiejsze niż faktyczna zmiana. Ale bohaterki de La Cerdy to w większości głupie, wysilę się na kulturę, kobiece narządy rozrodcze. Jedyne poruszenie jakie wywołały u mnie te opowiadania to wzruszenie ramion. Tak się ostatnio porobiło, że pisze się na WAŻNE tematy zapominając, że najpierw trzeba zrobić to DOBRZE żeby dotrzeć do czytelnika.
Ech. Wściekłe suki? Komando mścicielek? Gdzie, bo raczej nie w tej książce? Że w Meksyku ujnia z grzybnią wiadomo nie od dziś i trzeba o tym pisać głównie dlatego, że to łatwiejsze niż faktyczna zmiana. Ale bohaterki de La Cerdy to w większości głupie, wysilę się na kulturę, kobiece narządy rozrodcze. Jedyne poruszenie jakie wywołały u mnie te opowiadania to wzruszenie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zdaję sobie sprawę, że skoro sprawcy, motyw ani przebieg zbrodni nigdy nie zostaną ustalone, trudno będzie to jednoznacznie opisać. Mimo to liczyłam na coś innego w kartach tej książki. Samo słownictwo, nie stanowiło problemu, natomiast sam zamysł mnie zaskoczył i pozostawił niedosyt. Szkoda, bo wiązałam z nią duże nadzieje.”
„Zdaję sobie sprawę, że skoro sprawcy, motyw ani przebieg zbrodni nigdy nie zostaną ustalone, trudno będzie to jednoznacznie opisać. Mimo to liczyłam na coś innego w kartach tej książki. Samo słownictwo, nie stanowiło problemu, natomiast sam zamysł mnie zaskoczył i pozostawił niedosyt. Szkoda, bo wiązałam z nią duże nadzieje.”
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://www.instagram.com/p/C4hxEx-o5_whgTjRcNKC6cm1YMHs9pfcYJosII0/
Ze zbiorami opowiadań mam tak, że zazwyczaj postrzegam je jako bardzo nierówne teksty. Jedne opowiadania są lepsze, inne gorsze. Szczególnie widać to wtedy, kiedy opowiadania w danej antologii zostały napisane przez różne osoby autorskie. W przypadku „Wściekłych suk” mamy do czynienia z inną sytuacją, bo cały zbiór jest autorstwa jednej autorki. W dodatku opowiadania te, są powiązane ze sobą – bohaterki jednego opowiadania, pojawiają się w kolejnych, tworząc swoistą klamrę kompozycyjną.
Jak w związku z tym, oceniam „Wściekłe suki”? Niestety niezbyt dobrze i piszę te słowa z bólem serca, bo po zobaczeniu tytułu i przeczytaniu opisu, myślałam, że to będzie totalnie moja literatura. Zacznę od tego, że książkę czytało mi się trudno. Co mnie zdziwiło, bo sądziłam, że te niewiele ponad 180-stronicową pozycję, przeczytam w jeden wieczór. Tak się nie stało, bo w pewnym momencie nie chciało mi się wracać do tej pozycji i czytałam dosłownie po kilka stron, żeby ją zmęczyć. W tym przypadku się to opłaciło, bo ostatnie opowiadanie jest zdecydowanie najlepsze z całego zbioru. Jest najbardziej dopracowane pod względem treściowym i językowym. Szkoda, że pozostała 12-tka mu nie dorównuje, bo wtedy to byłby zdecydowanie ulubieniec, a jest dość duże rozczarowanie.
Mój największy zarzut wynika z tego, że ja w większości opowiadań średnio znalazłam to, co chciała przekazać autorka, czyli zwrócenie uwagi na kobietobójstwo w Meksyku i oddanie głosów w tej sprawie niesłyszanym, czyli kobietom właśnie. Nie jest też tak, że te tematy nie pojawiają się w tych opowiadaniach, ale ja odniosłam wrażenie, że są bardziej tłem niż głównym wątkiem. Przez co, treść opowiadań spłynęła po mnie jak po kaczce i nie wzbudziła jakichś głębszych przemyśleń, a chyba nie o to chodziło.
Pomyślałam sobie, że mój odbiór może wynikać z tego, że nie mam wystarczającej wiedzy na prezentowany w antologii temat. Z drugiej strony, nigdy nie będziemy osobami eksperckimi we wszystkim, co nigdy nie powinno stać na przeszkodzie w czytaniu.
https://www.instagram.com/p/C4hxEx-o5_whgTjRcNKC6cm1YMHs9pfcYJosII0/
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZe zbiorami opowiadań mam tak, że zazwyczaj postrzegam je jako bardzo nierówne teksty. Jedne opowiadania są lepsze, inne gorsze. Szczególnie widać to wtedy, kiedy opowiadania w danej antologii zostały napisane przez różne osoby autorskie. W przypadku „Wściekłych suk” mamy do czynienia z inną sytuacją, bo...
Bardzo dobra książka, jedynie aspekt nadprzyrodzony został dziwnie nierówno rozłożony- zapomniałam o nim aż do ostatnich historii, gdzie nagle autorce też się o nim przypomniało. Może nie do końca oddaje polskie realia, ale przecież nie musi. Polecam
Bardzo dobra książka, jedynie aspekt nadprzyrodzony został dziwnie nierówno rozłożony- zapomniałam o nim aż do ostatnich historii, gdzie nagle autorce też się o nim przypomniało. Może nie do końca oddaje polskie realia, ale przecież nie musi. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEasy 10! Meksyk to miasto ktore nienawidzi kobiet. Warto poznac. Swietna pozycja.
Easy 10! Meksyk to miasto ktore nienawidzi kobiet. Warto poznac. Swietna pozycja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toto nie jest typowy zbiór opowiadań (czy nowelek) - to raczej chór kobiecych głosów, które wzajemnie się przeplatają, tworząc spójną, choć fragmentaryczną opowieść o życiu w Meksyku. Byłam zaskoczona brutalnością, wulgarnością i bólem, które wypełniają te strony.
Książka przenosi nas do Meksyku zdominowanego przez kartele, narkotyki i korupcję. To kraj, w którym przemoc wobec kobiet jest na porządku dziennym - gwałty zbiorowe, maltretowanie, zabójstwa. Autorka nie oszczędza nam drastycznych szczegółów, opisując codzienne zagrożenia, z którymi mierzą się jej bohaterki, niezależnie od ich statusu społecznego.
Tym, co wyróżnia tę pozycję jest sposób, w jaki autorka oddaje głos swoim bohaterkom. Poznajemy kobiety z różnych środowisk: od córki potężnego narkotykowego barona, przez uliczne złodziejki, płatne zabójczynie, po wiedźmy. Wszystkie te historie, opowiedziane z pierwszej osoby, są surowe, autentyczne i pozbawione upiększeń. Narracja jest niezwykle bezpośrednia, wulgarna, momentami aż przytłaczająca, ale jednocześnie niesamowicie przejmująca i nowoczesna. Mimo bólu i traumy, w ich historiach przebija czarny humor i autoironia, które są mechanizmem przetrwania w tak okrutnym świecie.
To naprawdę potężna lektura feministyczna. Autorka jasno komunikuje, że dopóki kobiety na całym świecie będą ginąć z rąk mężczyzn, walka się nie skończy. Bohaterki tej książki nie są ofiarami - to silne i odważne kobiety, które w obliczu niesprawiedliwości i przemocy walczą o swoje życie i godność. Niektóre z nich są zranione, niektóre wściekłe, niektóre wręcz same stają się sprawcami, ale wszystkie łączy determinacja, by przetrwać i przejąć stery własnego losu.
Jest to książka brutalna zarówno w formie, jak i treści. To lektura niekomfortowa, ale jednocześnie niezwykle ważna i otwierająca oczy. Zmusza do refleksji i przedstawia realia, o których aż tak nie zdawałam sobie sprawy.
Nie wiem, czy nie była zbyt przerysowana...
to nie jest typowy zbiór opowiadań (czy nowelek) - to raczej chór kobiecych głosów, które wzajemnie się przeplatają, tworząc spójną, choć fragmentaryczną opowieść o życiu w Meksyku. Byłam zaskoczona brutalnością, wulgarnością i bólem, które wypełniają te strony.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przenosi nas do Meksyku zdominowanego przez kartele, narkotyki i korupcję. To kraj, w którym przemoc...