Król w czerni

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Venom (Marvel Fresh) (tom 5)
- Seria:
- MARVEL FRESH
- Tytuł oryginału:
- King in Black
- Data wydania:
- 2023-10-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-10-25
- Data 1. wydania:
- 2022-01-01
- Liczba stron:
- 324
- Czas czytania
- 5 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328161184
- Tłumacz:
- Zofia Sawicka
Mroczny bóg Knull dotarł na Ziemię, ale… nie jest sam. Towarzyszy mu horda smoczych symbiontów! Venom dobrze wie, do czego są zdolne te stwory, i choć ma wsparcie najpotężniejszych ziemskich bohaterów, starcie z wszechmocnym bogiem pustki i jego straszliwymi sługami może go kosztować więcej, niż jest gotów zapłacić. Czy mimo to uda mu się obalić króla w czerni i ocalić swojego syna?
Przedstawiamy wielki finał głośnej, utrzymanej w klimacie horroru i thrillera psychologicznego opowieści o Venomie autorstwa Donny’ego Catesa, scenarzysty znanego z serii „Doktor Strange” czy „Thanos”. Rysunki stworzyli między innymi Iban Coello („Deadpool & the Mercs for Money”) i Ryan Stegman („The Superior Spider-Man”, „Wolverine: Trzy miesiące do śmierci”).
Album zawiera zeszyty #1–5 miniserii „King in Black” oraz #31–35 serii „Venom”.
Kup Król w czerni w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Król w czerni
Poznaj innych czytelników
82 użytkowników ma tytuł Król w czerni na półkach głównych- Przeczytane 58
- Chcę przeczytać 24
- Posiadam 27
- Komiksy 9
- Komiks 3
- Komiks 3
- Komiksy Marvel 3
- Marvel 3
- Komiksy do przeczytania 2
- Ulubione 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Król w czerni
Sprawnie poprowadzona historia, wysoka stawka, świetna kreska i kolory. To zdecydowanie jeden z lepszych tytułów od Marvela, jakie dane mi było przeczytać - a tom jest całkiem pokaźny.
Venom i Knull + cały panteon superbohaterów, którzy naprawdę dowożą konkretnie. Polecam.
Sprawnie poprowadzona historia, wysoka stawka, świetna kreska i kolory. To zdecydowanie jeden z lepszych tytułów od Marvela, jakie dane mi było przeczytać - a tom jest całkiem pokaźny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toVenom i Knull + cały panteon superbohaterów, którzy naprawdę dowożą konkretnie. Polecam.
Avengersów znałam do tej pory tylko z filmów. Podobnie Venoma. King in black jest pierwszym “moim” komiksem z tymi bohaterami, bo ja w sumie wgl niewiele Marvela do tej pory czytałam. Nie spodziewałam się więc, że będzie to aż tak epicka historia, bo kogo tam nie ma…
Oprócz Venoma i Avengersów są X-meni i właściwie wszyscy bohaterowie tego uniwersum. Autorzy zaprzęgli nawet wampiry do walki z przepotężnym Knullem, ojcem i władcą wszystkich symbiotów. W King in Black Knull wraz z armią smoków przybywa na Ziemię, aby ostatecznie zniszczyć ją jako część swojej okrutnej kampanii przeciw światłu.
Ziemianie rzucają na niego wszystko co mają. Akcja wre, trup ściele się gęsto, Knull zdaje się być o krok przed wszystkimi. Mrok pochłania kolejnych bohaterów. Wygrana wydaje się być niemożliwa.
🕸 Niezła rozpierducha
King in Black to niezła rozpierducha, ale oczywiście Ci dobrzy muszą wygrać. Nie ma tu większych zaskoczeń. Umówmy się, takich komiksów nie czyta się dla wybitnych scenariuszy. Generalnie przychodzi w nich wielki i potężny złol. Tym razem taki naprawdę potężny. Rozwala wszystkich supków razem wziętych i tylko nagły niespodziewany zwrot akcji i przybycie czegoś niespodziewanego zmienia nieuchronną klęskę w zwycięstwo. Za to jak pięknie jest ta rozpierducha namalowana. Kadry, kolory, szczegóły… Uczta dla oka.
King in Black jest ukoronowaniem wątku Venoma i Knulla. Przed tym były sporo komiksów, które doprowadziły do tego momentu. Powstaje więc pytanie, czy należy znać poprzednie części? Wiadomo, fajnie by było, ale nie koniecznie trzeba. Ktoś kto ma nawet pobieżne rozeznanie w bohaterach z uniwersum Marvela, spokojnie ogarnie, co jest do ogarnięcia. Do tego na końcu jest krótka rozpiska, kto, co gdzie i w którym komiksie.
Warto więc sięgnąć po to dzieło tak po prostu, bez większych przygotowań. Na pewno przysporzy ono sporo rozrywki, szczególnie, że jest tu trochę smaczków. Między innymi w tym komiksie jest jeden z momentów, w których młot Thora, Mjolnir, jest wezwany przez inną postać, co się zdarzało, ale niezbyt często. Choćby dla tego jednego momentu warto przeczytać tego Marvela.
Avengersów znałam do tej pory tylko z filmów. Podobnie Venoma. King in black jest pierwszym “moim” komiksem z tymi bohaterami, bo ja w sumie wgl niewiele Marvela do tej pory czytałam. Nie spodziewałam się więc, że będzie to aż tak epicka historia, bo kogo tam nie ma…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOprócz Venoma i Avengersów są X-meni i właściwie wszyscy bohaterowie tego uniwersum. Autorzy zaprzęgli...
Król w Czerni to komiks z serii Marvel Fresh. Komiks z przytupem zamyka serię Venom i jednocześnie serwuje czytelnikom potężny finał przygód Eddiego Brocka i jego syna Dylana. Całość śmiało można nazwać epickim komiksowym widowiskiem.
Ziemia pada ofiarą inwazji Knulla, boga symbiontów i jego przerażającej armii. Nawet Avengers stają się bezradni wobec tej kosmicznej siły ciemności. Czy Venom powstrzyma zagładę naszej planety? Co ciekawe sam symbiont Venoma jest tutaj postacią niezwykle ludzką i przyjazną. Można odnieść wrażenie, że ta taki dobry kumpel, a nie morderczy byt z kosmosu.
Starcie z Knulliem jest krwawe, widowiskowe i pełne rozmachu. Kadry uderzają intensywnością – duże, filmowe plansze przywodzą na myśl najlepsze momenty z Spawna. Ilustracje są dynamiczne, świetnie zaprojektowane, pełne mroku i ognia – po prostu robią wrażenie.
Scenariusz może nie zaskakuje specjalnie i nie oferuje głębszych refleksji, ale nie o to tutaj chodzi. Król w Czerni to rozrywka w czystej postaci – satysfakcjonujące zamknięcie opowieści, które nie zawiedzie fanów serii. Chwilami brakuje mocniejszych emocji czy większej dramaturgii między postaciami, ale całość nadrabia klimatem i stylem.
To bardzo dobre pożegnanie z Venomem i kawał solidnego superhero. Dla fanów symbiontów – lektura obowiązkowa.
Komiks możesz zobaczyć na moim Instagramie: Lukkegeek
https://www.instagram.com/p/DMHvNTaslhp/?igsh=MXVsZHJqdTF3OG5ndA==
Król w Czerni to komiks z serii Marvel Fresh. Komiks z przytupem zamyka serię Venom i jednocześnie serwuje czytelnikom potężny finał przygód Eddiego Brocka i jego syna Dylana. Całość śmiało można nazwać epickim komiksowym widowiskiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZiemia pada ofiarą inwazji Knulla, boga symbiontów i jego przerażającej armii. Nawet Avengers stają się bezradni wobec tej kosmicznej siły...
POPKulturowy Kociołek:
Wielbiciele Marvela i wszelkiego rodzaju crossover-ów komiksowych znowu mają wiele powodu do radości. W ofercie wydawnictwa Egmont pojawił się bowiem album Król w czerni, czyli mroczny finał opowieści o Venomie, gdzie swoje pięć minut mają również inni herosi.
Za tytuł odpowiedzialny jest oczywiście Donny Cates, pomysłodawca i wykonawca całej Venomowej serii. To właśnie on postanowił sprowadzić na Ziemię Knull’a, boga Symbiontów który nie darzy autochtonów zbyt wielką sympatią. Naprzeciwko niego staną znani nam herosi, którzy wraz z Venomem muszą powstrzymać króla symbiontów i jego niszczycielską armię. Nie będzie to zadanie proste, gdyż przeciwnik jest naprawdę bardzo niebezpieczny. Do samego końca nie będzie więc wiadomo czy uda się ocalić planetę i czy są oni naprawdę gotowi na wielkie poświęcenie.
Zarys historii albumu Król w czerni brzmi jak większość superbohaterskich komiksów, czyli prosto i widowiskowo. W pewnym sensie tak właśnie jest. Autor zdecydowanie nie miał zamiaru dokonywać rewolucji gatunku i oparł się on na sprawdzonych schematach z innych odsłon serii (Venom). W żadnym przypadku nie należy jednak tego traktować jako wadę tytułu, zwłaszcza jeśli lubi się dynamiczną akcję.
Scenarzysta nie marnuje tutaj zbyt wiele czasu na przygotowanie odbiorcy na pewne wydarzenia. Po kilku pierwszych stronach spokoju od razu jesteśmy wrzuceni w sam środek akcji podkręconej do maksymalnego możliwego poziomu. Cała opowieść toczy się wokół epickiego kryzysu, z jakim muszą sobie radzić bohaterowie. Venom skupia wokół siebie całą plejadę znanych herosów Marvela. Nawet jeśli wcześniej byli oni wrogami, teraz muszą się ze sobą nauczyć współpracować dla dobra planety.
Wątek ten świetnie wypada zwłaszcza w przypadku człowieka pająka. Donny Cates w ciekawy i przemyślany sposób bada i prezentuje więzi między Venomem i Spider-Manem, Venomem i Eddiem Brockiem i wieloma innymi postaciami. Relacje te są testowane i ewoluują w trakcie całej serii, dodając historii dodatkowej głębi. Twórca po mistrzowsku splata więc narrację obejmującą całe uniwersum Marvela, ukazując różnorodnych bohaterów i złoczyńców stawiających czoła potężnemu wrogowi....
https://popkulturowykociolek.pl/krol-w-czerni-recenzja-komiksu/
POPKulturowy Kociołek:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielbiciele Marvela i wszelkiego rodzaju crossover-ów komiksowych znowu mają wiele powodu do radości. W ofercie wydawnictwa Egmont pojawił się bowiem album Król w czerni, czyli mroczny finał opowieści o Venomie, gdzie swoje pięć minut mają również inni herosi.
Za tytuł odpowiedzialny jest oczywiście Donny Cates, pomysłodawca i wykonawca całej...
Król w czerni to zarazem samodzielny, duży event, który możecie czytać bez znajomości poprzednich tomów serii „Venom” – ale nie ma po co, bo jednak lepiej znać całość- - i 2witne zwieńczenie świetnej serii. I jest na co popatrzeć.
O komiksie możemy przeczytać, że:
Mroczny bóg Knull dotarł na Ziemię, ale… nie jest sam. Towarzyszy mu horda smoczych symbiontów! Venom dobrze wie, do czego są zdolne te stwory, i choć ma wsparcie najpotężniejszych ziemskich bohaterów, starcie z wszechmocnym bogiem pustki i jego straszliwymi sługami może go kosztować więcej, niż jest gotów zapłacić. Czy mimo to uda mu się obalić króla w czerni i ocalić swojego syna?
Event. Wielkie komiksowe wydarzenie. No i epicko jest, dynamicznie, widowiskowo… Akcja goni akcję, wszystko co prawda skupia się na Venomie, ale obejmuje cały świat i wszystkich bohaterów i chociaż bez dodatkowych zeszytów trochę szybko to leci, nadal świetnie się czyta. Więc sporo się tu zmienia dla uniwersum, ale więcej dla postaci. I fajnie. To takie pożegnanie z Eddiem, ale i po prosty fajny akcyjniak. Świetnie zilustrowany, ładnie wydany… Śmiało bierzcie i czytajcie, bo warto.
Król w czerni to zarazem samodzielny, duży event, który możecie czytać bez znajomości poprzednich tomów serii „Venom” – ale nie ma po co, bo jednak lepiej znać całość- - i 2witne zwieńczenie świetnej serii. I jest na co popatrzeć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO komiksie możemy przeczytać, że:
Mroczny bóg Knull dotarł na Ziemię, ale… nie jest sam. Towarzyszy mu horda smoczych symbiontów! Venom dobrze...
Knull, tytułowy Król w czerni, w końcu przybywa na ziemię i staje w szranki z wszystkimi znajdującymi się na niej bohaterami, jak i złoczyńcami. Do pomocy ma całe zastępy symbiontów, którymi rządzi za pośrednictwem roju, którego sposób działania został przedstawiony w poprzednich historiach. Antagonista ma na celu nie tylko zniszczenie ziemi, co traktuje raczej jako skutek dodatkowy swoich działań, ale przede wszystkim odnalezienie jednego z Brocków.
„Król w czerni” stanowi świetnie zwieńczenie sagi o Venomie, symbiontach i ich bezwzględnym władcy Knullu. Jest tu w zasadzie wszystko - ciekawa, wciągająca fabuła, zwroty akcji czy zakończenie sugerujące, że nadciągają kolejne kłopoty. Historia jest dojrzała i brutalna, ale właśnie takie powinno być podsumowanie całej tej opowieści. Zdecydowanie polecam
Knull, tytułowy Król w czerni, w końcu przybywa na ziemię i staje w szranki z wszystkimi znajdującymi się na niej bohaterami, jak i złoczyńcami. Do pomocy ma całe zastępy symbiontów, którymi rządzi za pośrednictwem roju, którego sposób działania został przedstawiony w poprzednich historiach. Antagonista ma na celu nie tylko zniszczenie ziemi, co traktuje raczej jako skutek...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCZERŃ PRZYBYŁA
Lovecraft spotyka Venoma? Czemu nie. Król w Czerni z miejsca kojarzy się z wymyślonym przez Roberta Chambersa, a wzbogacającym lovecraftowskie uniwersum Królem w Żółci i taką właśnie postać wplótł do swej opowieści o Venomie, spidermanowym antybohaterze, Donny Cates, postanawiając raz na zawsze wyjaśnić wszystko o symbiontach, domknąć wszystkie sprawy i dorzucić coś do ich mitologii od siebie. I całkiem sprawnie mu to wyszło. I chociaż nadal wolę takie urocze kicze, jak „Planet of the Symbiotes” Micheliniego, „Król w Czerni” to kawał dobrego eventu – o wiele lepszego od „Empireum” – który z czystym sercem polecam.
Król w Czerni. Knull. Mroczne, symbiotyczne bóstwo. Od dawna zmierzał na Ziemię, można to było powstrzymać, ale Venom wybrał ratowanie syna, niż świata, a teraz ten przybywa i ma po swojej stronie smocze symbionty! Venom staje z nim do walki, nie jest sam – najwięksi bohaterowie Ziemi są po jego stronie – ale tego starcia mogą nie wygrać. Szykuje się prawdziwy, mroczny koszmar, na jaki nikt nie jest gotowy…
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2023/10/krol-w-czerni-donny-cates-phillip.html
CZERŃ PRZYBYŁA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLovecraft spotyka Venoma? Czemu nie. Król w Czerni z miejsca kojarzy się z wymyślonym przez Roberta Chambersa, a wzbogacającym lovecraftowskie uniwersum Królem w Żółci i taką właśnie postać wplótł do swej opowieści o Venomie, spidermanowym antybohaterze, Donny Cates, postanawiając raz na zawsze wyjaśnić wszystko o symbiontach, domknąć wszystkie sprawy i...
Czekałem trzy lata na finał tej historii - dobry styl ale rozczarowanie lekkie, liczyłem na większą pomysłowość jbmp Poprzednie tomy(Venom I-IV) były lepsze
Czekałem trzy lata na finał tej historii - dobry styl ale rozczarowanie lekkie, liczyłem na większą pomysłowość jbmp Poprzednie tomy(Venom I-IV) były lepsze
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to