Kapucyn
Kapucyn, syn niezwyciężonego rycerza Gawaina, z dnia na dzień traci wszystko. Rozgoryczony, pałający żądzą zemsty na całym świecie rzuca się w wir ryzykownych przygód. Niestety żaden z jego planów nie przynosi spodziewanych efektow. Wkrótce, wraz z innymi jemu podobnymi pijanymi, brudnymi i wynędzniałymi dziećmi zostaje pojmany przez ludzi nikczemnego Złotoustego. Kapucyn to wyjątkowa, skrząca się humorem, psychodeliczna mieszanka klasycznego rycerskiego eposu i Oliviera Twista.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Kapucyn w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kapucyn
Poznaj innych czytelników
28 użytkowników ma tytuł Kapucyn na półkach głównych- Przeczytane 20
- Chcę przeczytać 8
- Posiadam 5
- Komiksy 3
- Komiks 2
- Komiks 2
- Chcę 1
- W mieszkaniu 1
- Komiksy/fantasy 1
- Czekają na półce 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Kapucyn
Tu miałem trochę obiekcji. Coś mi nie pasowało w pierwszych dwóch częściach. Albo kwestia rytmu całości i tego że się to momentami rozłaziło fabularnie, albo po prostu te historie nie rezonowały z moją osobą. Rysunki krążące wokół estetyki Sfara i Trondheima okraszone psychodelą "Yellow Submarine" zdecydowanie na plus, ale tak naprawdę rzecz wjechała "cała na biało" dopiero w odsłonie trzeciej, która ma cechy najbardziej udanych opowieści z "Donżonu". Choćby dlatego warto
Tu miałem trochę obiekcji. Coś mi nie pasowało w pierwszych dwóch częściach. Albo kwestia rytmu całości i tego że się to momentami rozłaziło fabularnie, albo po prostu te historie nie rezonowały z moją osobą. Rysunki krążące wokół estetyki Sfara i Trondheima okraszone psychodelą "Yellow Submarine" zdecydowanie na plus, ale tak naprawdę rzecz wjechała "cała na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem co ta pani brała, ale na trzeźwo to to nie powstało... Trzecia część wynagradza mierną drugą i średnią pierwszą. Ogólnie: w porządku, bez rewelacji.
Nie wiem co ta pani brała, ale na trzeźwo to to nie powstało... Trzecia część wynagradza mierną drugą i średnią pierwszą. Ogólnie: w porządku, bez rewelacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKapucyn i jego (zwariowane) przygody.
Kapucyn musi pogodzić się z utratą majątku i pozycji - jako syn dzielnego rycerza Gawaina liczył na lepszy los. Teraz musi jednak znaleźć sposób na odzyskanie poprzedniego życia. Plany nie idą po jego myśli, a zemsta musi poczekać, gdyż Kapucyn ostatecznie trafia pod skrzydła okrutnego Złotoustego. Chłopiec dołączy do grupy innych nieszczęśliwych, wygłodzonych dzieci, które zostały przydzielone do ciężkiej pracy. Kapucyn poczeka na odpowiedni moment, aby zaatakować...
Florence Dupre la Tour ukazuje psychodeliczną i zwariowaną opowieść o synu dzielnego rycerza Gawaina! Kapucyn to obszerna historia tytułowego chłopca, który postanowi zawalczyć o swój los i pokonać przeciwników, a następnie odzyskać należne mu miejsce. Postanowiłam dołączyć do osobliwej grupy młodzieńca i jego towarzyszy, aby podążyć szlakiem niebezpiecznych przygód. Czy warto zapoznać się z tym komiksem?
Kapucyn to wielowątkowa, choć dość ironiczna opowieść o dziecku wrzuconym do świata pełnego nędzy, rozpaczy, niesprawiedliwości i walki o lepszy los. Florence Dupre la Tour zdołała jednak przekształcić problemy tytułowego bohatera i stworzyć humorystyczną historię o beztroskim Kapucynie, który nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć wyznaczony cel. Myślę, że czytelnicy poszukujący nietuzinkowej, satyrycznej lektury będą usatysfakcjonowani zaprezentowanymi przygodami. Czy jesteście gotowi odkryć sekrety Kapucyna?
Pełna recenzja na stronie: weronine-library.blogspot.com | @paradisewithbooks
Kapucyn i jego (zwariowane) przygody.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKapucyn musi pogodzić się z utratą majątku i pozycji - jako syn dzielnego rycerza Gawaina liczył na lepszy los. Teraz musi jednak znaleźć sposób na odzyskanie poprzedniego życia. Plany nie idą po jego myśli, a zemsta musi poczekać, gdyż Kapucyn ostatecznie trafia pod skrzydła okrutnego Złotoustego. Chłopiec dołączy do grupy innych...
"Kapucyn" to dziwny komiks, sięgałem po niego mając nadzieję na jakiś miks serii "Donżon" i "Pory na przygodę". I jest tutaj kilka elementów, które mogą się z tymi dwoma seriami kojarzyć, ale jest tego niewiele. To przede wszystkim komiks przygodowy z dużą ilością fantasy i sporą dawką humoru (zwłaszcza w trzecim epizodzie). Jest dość brutalnie, ale też dość frywolnie. Graficznie komiks kojarzy mi się z polską animacją "Dixie" (może to z uwagi na fryzurę Kapucyna). Jest to komiks dziwny, bardzo nierówny - zdarzały się momenty, w których niemal ziewałem, ale później znowu akcja się zagęszczała. Każdy z trzech epizodów ma swoje plusy, jak i minusy, ale gdybym miał oceniać całościowo najlepiej wypada epizod trzeci.
"Kapucyn" to dziwny komiks, sięgałem po niego mając nadzieję na jakiś miks serii "Donżon" i "Pory na przygodę". I jest tutaj kilka elementów, które mogą się z tymi dwoma seriami kojarzyć, ale jest tego niewiele. To przede wszystkim komiks przygodowy z dużą ilością fantasy i sporą dawką humoru (zwłaszcza w trzecim epizodzie). Jest dość brutalnie, ale też dość frywolnie....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaiwny ja, spodziewałem się czegoś na miarę Donżona, tj. niegłupiego fantasy z serduchem, a dostałem taki sobie bełkot, o niczym w sumie. Trochę mam poczucie, że dałem się nabrać, bo przykładowe plansze wydawały się naprawdę w punkt i zapowiadały coś niesamowitego. No i faktycznie - graficznie może i bywa ciekawie, ale fabularnie wymęczyło mnie niemiłosiernie; z trudem dobrnąłem do końca. Totalnie nie moje klimaty, aaale nie zmienia to faktu, że komiks może się podobać; ma w sobie kwasowy feel "Head Loppera" czy "Pora na przygodę". Jeśli lubicie wspomniane - sprawdźcie.
https://www.instagram.com/polishpopkulture/
Naiwny ja, spodziewałem się czegoś na miarę Donżona, tj. niegłupiego fantasy z serduchem, a dostałem taki sobie bełkot, o niczym w sumie. Trochę mam poczucie, że dałem się nabrać, bo przykładowe plansze wydawały się naprawdę w punkt i zapowiadały coś niesamowitego. No i faktycznie - graficznie może i bywa ciekawie, ale fabularnie wymęczyło mnie niemiłosiernie; z trudem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że na polskim rynku wydawniczym w tym roku wręcz obrodziło tytułami z gatunku fantasy. Mieliśmy Dungeons & Dragons, Różę, Wiele śmierci Laili Starr, Nimonę, czy nowe wydanie Fullmetal Alchemist, a wciąż czekamy jeszcze na Sailor Moon. Sporo różnych odcieni fantastyki na wysokim poziomie. Jednakże, żaden z wydanych w tym roku komiksów nie był tak zakręcony, zabawny i wciągający jak najnowsza propozycja wydawnictwa NAGLE!, czyli Kapucyn.
Wydanie, o którym będzie dziś mowa składa się z trzech tomów przygód tytułowego bohatera wykreowanego przez argentyńską rysowniczkę Florence Dupré la Tour. To całe 320 stron perypetii przemądrzałego, rozkapryszonego, nieprzystosowanego do życia Kapucyna, którego życiowa sytuacja zmusza do wzięcia się do roboty. To oczywiście niespecjalnie mu pasuje, a jego próby pójścia na skróty pakują go w nie lada tarapaty, które są źródłem sporej dawki humoru.
Akcja tej historii przenosi nas do epoki rycerzy i Króla Artura. Jednym z nich jest Gawain, którego życie wydaje się układać idealnie. Ma kochającą żonę i syna. Jest niepokonany, lecz w końcu przytrafia mu się porażka. Na dodatek taka, która wywraca jego życie do góry nogami i z samego szczytu upada na dno, a wraz z nim jego rodzina. Kapucyn zupełnie się z tym nie godzi, ale będzie musiał zacząć zarabiać i to kieruje nas do pierwszej historii zatytułowanej Na złej drodze.
Kapucyn, nastolatek o kiepskim charakterze wpada w ręce zbójów. Zaczyna się to od jakże zabawnie brzmiącego Ojczenaszka, co doprowadza do pierwszego zabójstwa i kradzieży naszego bohatera! Są oczywiście wyrzuty sumienia, ale zapach pieniędzy robi swoje. Ale to dopiero początek! Szybko swoim bogactwem się nie nacieszył, gdyż porwany i wzięty w swego rodzaju niewolę musi myć kible żołdakom, a nawet podcierać im tyłki. Cóż za komiczny upadek.
Autorka serwuje nam absurdalne i przezabawne sytuacje oraz zwroty akcji. Oprócz wspomnianych wyżej czynności związanych z męską higieną, obserwujemy wyrywanie zębów koniowi, współzawodnictwo w zbieraniu szczurów, ssanie mleka z cycków olbrzymiej kozy czy wojowniczy trening. A wszystko w tej historii kręci się wokół pieniędzy i przetrwania. Kapucyn musi nauczyć się jak poradzić sobie w życiu, a życie nie jest usłane różami. Taką właśnie lekcję otrzymuje nasz bohater. Jest jeszcze zaskakujące zaskoczenie, które ma coś uświadomić chłopakowi, ale jak już się pewnie domyślacie, tak się nie dzieje.
Rozdział drugi, czyli Kilka ruchów różdżką kontynuuje historię dokładnie w miejscu, w którym skończyliśmy poprzednią historię. Kapucyn, który skradł różdżkę Merlina budzi się w klasztorze, ale szybko się stamtąd zmywa, gdyż odpychają go wartości wyznawane przez mnichów. Pierwszy rozdział ewidentnie namieszał w głowie chłopca oraz w jego charakterze. Jeśli do tego momentu wydawał wam się nieznośny, zadufany i arogancki, to jeszcze nie widzieliście wszystkiego.
Autorka ma dla bohatera kolejne szalone przygody. Ta część jego perypetii zasadza się na jego relacji z Merlinem, któremu musi pomóc dostać się do Morgany i odzyskać różdżkę (w międzyczasie, oczywiście Kapucyn ją stracił). To prowadzi nas do walniętego mężczyzny z wieży, rozdwojenia się Kapucyna, całego mnóstwa erotycznych podtekstów, paradującej z cyckami na wierzchu Morgany oraz dziwacznego kanibala. Tym razem widzimy jak pojawienie się drugiego Kapucyna ma wpływ na teraz już dwójkę głównych bohaterów.
Finał tej historii jest naprawdę zaskakujący. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że na tym etapie gołym okiem widzimy jak poszczególne wydarzenia mają wpływ na Kapucyna i co w nim zmieniają. Łączy je absurd i szaleństwo godne najmocniejszych halucynogennych grzybków. Trochę przypomina mi to co by się stało gdyby Pora na przygodę powstawała pod wpływem jakichś silniejszych substancji.
Na sam koniec został jeszcze jeden rozdział, pt. Niekonsekwencja. Tym razem czekają nas jednak większe zmiany. Kapucyn jest starszy, a jego napakowana do przesady sylwetka zaskoczy każdego czytelnika. Na szczęście trochę dojrzał, choć bez przesady i nie jest już tym rozkapryszonym bachorem co kiedyś. Nadal para się jednak nielegalnym zarobkiem, a co ciekawe, połączył siły z Ojczenaszkiem, który przecież nieraz już go oszukał.
Co serwuje nam w tym rozdziale Florence Dupré la Tour? Okradnięcie samego króla, zawezwanie z niebios Pegaza oraz relacje damsko-męskie. Te ostatnie są tutaj motywem przewodnim i nie obyło się nawet bez przemocy. Tylko spokojnie, wszystko to z jajem i humorem, więc nie bierzcie tego okładania się przez kobietę i mężczyznę zbyt poważnie, ok? Generalnie, przekomiczne jest uwielbienie jakim Kapucyn darzy swoje umięśnione ciało, a także fakt jak wiele miłość potrafi w człowieku zmienić. To bardzo fajne podsumowanie podróży przez życie Kapucyna.
Jeśli chodzi o sam styl w jakim został narysowany komiks. Wszystko jakby tu pływa. Nic nie wygląda realistycznie, ale to dobrze. Ten styl idealnie pasuje do absurdalnego poczucia humoru i wypływu szaleństwa jakim przyjmujemy wraz z kolejnymi stronami komiksu. Jaskrawe kolory uderzają po oczach, a perypetie Kapucyna ożywają na naszych oczach bez naszego większego wysiłku. Jeśli jesteście fanami realizmu i wielkiego przywiązania do detali, to wizualnie ten tytuł raczej nie przypadnie wam do gustu.
Podsumowując, miłośnicy historii, które starają się jak najdalej trzymać od normalności i rzeczywistości, łączcie się! Kapucyn to komiks, obok którego nie możecie przejść obojętnie. Szalone dawki humoru, akcji i przemycanej między wierszami życiowej prawdy uderzą w was ze zdwojoną siłą, a samego bohatera albo pokochacie, albo znienawidzicie. Z pewnością jednak będziecie chcieli wiedzieć jak potoczą się jego losy.
Mam wrażenie, że na polskim rynku wydawniczym w tym roku wręcz obrodziło tytułami z gatunku fantasy. Mieliśmy Dungeons & Dragons, Różę, Wiele śmierci Laili Starr, Nimonę, czy nowe wydanie Fullmetal Alchemist, a wciąż czekamy jeszcze na Sailor Moon. Sporo różnych odcieni fantastyki na wysokim poziomie. Jednakże, żaden z wydanych w tym roku komiksów nie był tak zakręcony,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to