rozwińzwiń

By Way Of Sorrow

Okładka książki By Way Of Sorrow autora Robyn Gigl, 9780857308351
Okładka książki By Way Of Sorrow
Robyn Gigl Wydawnictwo: VERVE BOOKS Cykl: Erin McCabe (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Erin McCabe (tom 1)
Tytuł oryginału:
By Way Of Sorrow
Data wydania:
2023-03-16
Data 1. wydania:
2023-03-16
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
angielski
ISBN:
9780857308351
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup By Way Of Sorrow w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki By Way Of Sorrow

Średnia ocen
7,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce By Way Of Sorrow

Sortuj:
avatar
1133
1032

Na półkach:

Powieść sensacyjno-prawnicza i psychologiczna, której zadaniem – poza rozrywką – jest przybliżenie czytelnikowi zagadnień transpłciowości i tranzycji. Choć nie mam pewności, czy coś takiego możliwe jest w Polsce, to jest kraju, w którym pan w średnim wieku, pytany podczas sondy ulicznej o to, co by zrobił, gdyby okazało się, że jego syn jest homo sapiens, odpowiada, że zatłukłby orczykiem zboczeńca.

Wyjaśnienia. Tranzycja to, ogólnie, przechodzenie z określonego położenia lub stanu w inny. W tym konkretnym przypadku chodzi o cały zespól różnych działań, które prowadzą do zmiany sposobu eksponowania swojej płci z takiego, który jest spójny z płcią biologiczną stwierdzoną po narodzinach, w kierunku takiego, który zgadza się z płcią odczuwaną przez daną osobę. Natomiast transseksualizm, będący podzbiorem transpłciowości, jest to psychiczne identyfikowanie się z płcią inną niż wynikająca z własnych cech biologicznych, połączone z silnym pragnieniem zmiany własnej płci. Najprościej rzecz ujmując chodzi o osoby, które mają osobowość, psychikę, emocje, sposób myślenia i odczuwania kobiety, ale urodziły się z męskimi narządami płciowymi – lub odwrotnie.
Problem nienawiści i braku tolerancji dla osób transpłciowych obecny wśród niektórych środowisk może utrudnić, i tak niełatwy, proces ujawnienia się. W Polsce największym problemem społeczności osób trans jest brak akceptacji i zrozumienia – tylko co czwarta z nich jest akceptowana przez najbliższe grono osób.

Samuel Emmanuel Barnes, vel Sharise Barnes, vel Tamiqa Emanuel. Młoda transpłciowa prostytutka, karana wcześniej wiele razy za drobne wykroczenia, tym razem oskarżona jest o zamordowanie klienta. Twierdzi, że owszem, uderzyła nożem synalka znanego milionera i senatora o wielkich wpływach, jednak było to w obronie własnej. Facet miał się wściec, gdy okazało się, że atrakcyjna dziewczyna, którą wynajął, posiada męskie narządy płciowe.

Sharis ma bronić dwoje adwokatów. Duane Abraham Swisher. Afroamerykanin, trzydzieści pięć lat, żona Corrine Swisher, z domu Butler. Mieszka w Scotch Plains i ma jedno dziecko, dwuletniego syna Austina. Studiował na wydziale prawa Uniwersytetu Columbia. Po Columbii wstąpił do FBI. Pracował tam przez siedem lat. Tutaj sprawy się nieco komplikują. Podobno trzy lata temu dobrowolnie zrezygnował z dobrej posady w FBI, ale pewne źródła podają, że odszedł, ponieważ był przedmiotem wewnętrznego śledztwa, które być może trwa nadal. Drugą częścią tej dwuosobowej spółki jest Erin Bridget McCabe, która nazywała się wcześniej Ian Patrick McCabe. Ian Patrick McCabe, rasy białej, trzydzieści pięć lat, rozwiedziony, dawniej żonaty z Lauren Schmidt, bezdzietny. Dwa lata temu zmienił nazwisko na Erin Bridget McCabe i zaczął praktykować prawo jako kobieta. Wszystkie jego dokumenty prawne zostały zmienione, aby odzwierciedlić jego nowe imię i płeć. Od tamtego czasu kontynuuje praktykę prawniczą, ale nie obnosi się jakoś szczególnie ze swoją zmianą płci.
Problematyczna sprawa i dwoje bardzo problematycznych obrońców. Od początku jasne jest, że ludzie bezwzględnego senatora Townsenda, będą mieli na nich mnóstwo haków.

Powieść stanowi udane połączenie dwóch głównych wątków. Kryminał prawniczy i próba rozwiązania zagadki, co naprawdę, dlaczego i w jakich okolicznościach, stało się z dwudziestoośmioletnim Williamem Townsendem juniorem. Kwestie społeczne i psychologiczne dotyczące osób transpłciowych, ich relacje z znajomymi, rodzinami, współpracownikami, szanse na ułożenie sobie, choćby w przybliżeniu, normalnego życia.

Powieść sensacyjno-prawnicza i psychologiczna, której zadaniem – poza rozrywką – jest przybliżenie czytelnikowi zagadnień transpłciowości i tranzycji. Choć nie mam pewności, czy coś takiego możliwe jest w Polsce, to jest kraju, w którym pan w średnim wieku, pytany podczas sondy ulicznej o to, co by zrobił, gdyby okazało się, że jego syn jest homo sapiens, odpowiada, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1683
1501

Na półkach: , ,

Ciekawa tematyka i nietuzinkowy głównaa bohaterka

Ciekawa tematyka i nietuzinkowy głównaa bohaterka

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
757
714

Na półkach:

Fabuła kryminalna jest na dobre 5. Ale główną wartością jest przystępnie przedstawiona sytuacja osób trans. Postacie transkobiet są naturalne i przekonujące. Okazuje się, że autorka jest transkobietą, więc sytuacje, rozterki i problemy zapewne są z życia wzięte.

Fabuła kryminalna jest na dobre 5. Ale główną wartością jest przystępnie przedstawiona sytuacja osób trans. Postacie transkobiet są naturalne i przekonujące. Okazuje się, że autorka jest transkobietą, więc sytuacje, rozterki i problemy zapewne są z życia wzięte.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1408
1348

Na półkach: ,

"Do­szła do wnio­sku, że po­winna po­świę­cić ten dzień na spra­wy po­zo­sta­łych klien­tów, które ostat­nio za­nie­dby­wała za wzglę­du na Sha­rise."

A Ty na co dziś poświęcisz swój dzień? Na pracę? Na przyjemności? Ja poświęcę na naukę języka szwedzkiego. O 8.30 zaczynam zajęcia, a potem jadę na tańce i już nie mogę się ich doczekać! :)

Cytat pochodzi z ostatniej książki, przeczytanej w styczniu. I dziś trochę właśnie o niej. "Droga smutku" Robyn Gigl to porywający thriller. Ale taki naprawdę porywający. Napięcie sięgające zenitu przy każdym przewróceniu kartki, emocje, które cały czas na najwyższym poziomie w oczekiwaniu na to co dalej. I ona - główna bohaterka, prawniczka, Erin McCabe, która za zadanie ma wybronić ciemnoskórą transpłciową prostytutkę oskarżoną o morderstwo syna ważnego i bogatego polityka. Wiadomo że tam gdzie pieniądze, nie ma sprawiedliwości, ale Erin zrobi wszystko, by tak się nie stało. Kiedy zacznie drążyć sprawę, na jaw wyjdą nowe fakty, które nie będą dla wszystkich wygodne. Jej życie stanie na piedestale i będą o niej pisać. Czy to wszystko warte jest tej sprawy? Co postanowi?
Jeśli zastanawiacie się i jesteście chociaż trochę zaintrygowani tym, co napisałam dajcie znać i sięgnijcie po "Drogę smutku".
Ja dziękuję za swój egzemplarz Adze @ruda_czyta ♡

"Do­szła do wnio­sku, że po­winna po­świę­cić ten dzień na spra­wy po­zo­sta­łych klien­tów, które ostat­nio za­nie­dby­wała za wzglę­du na Sha­rise."

A Ty na co dziś poświęcisz swój dzień? Na pracę? Na przyjemności? Ja poświęcę na naukę języka szwedzkiego. O 8.30 zaczynam zajęcia, a potem jadę na tańce i już nie mogę się ich doczekać! :)

Cytat pochodzi z ostatniej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1206
880

Na półkach:

📖🐲
Ta książka to przedziwne połączenie dramatu sądowego z lat 90-tych z broszurką dla sojuszników osób LGBT+.

Zacznijmy od warstwy kryminału, który moim zdaniem nie jest może porywający, ale powiedzmy daje radę. Gdzieś przeczytałam, że jest jak odcinek serialu "Prawo i bezprawie", czyli da się obejrzeć, kiedy jednocześnie zmywasz, a gdy na chwilę odejdziesz od ekranu, bez problemu z powrotem łapiesz wątek, bo zasadniczo wszystko jest wyłożone od początku jak krowie na miedzy, dzięki sugestywnej mimice złoli i sztucznym rozmowom prawników i policjantów. Szkoda, bo książka mogłaby być naprawdę pasjonująca, gdybyśmy mogli powoli odkrywać prawdę o tym, kto tu jest prawdziwym napastnikiem, a kto ofiarą i poznać motywy działania sprawcy, który przestałby być wyłącznie imieniem i nazwiskiem z jednym jedynym określeniem. A tak mamy paradę kartonowych jednowymiarowych postaci. W roli Dawida Afroamerykanin (niesłusznie oskarżony dzielny były agent FBI) i transpłciowa kobieta (która często płacze nad losem własnym i cudzym). Goliat to oczywiście wszechpotężny biały polityk i przedsiębiorca, który ma dojścia wszędzie i kupił wszystkich i brakuje mu tylko guzika na biurku, którym mógłby zniszczyć cały świat.

Niestety warstwa "obyczaju" przypomina dawne powiastki umoralniające, które miały kształtować zachowania. Czytelnik wobec tego nie ma myśleć i samodzielnie wyciągać wniosków, ma jedynie dostosować swoje zachowanie. Niestety Erin to według mnie postać zlepiona z kilku niepasujących do siebie kawałków (np. zmiana orientacji płciowej, która nie powinna być możliwa, bo inaczej nie rozumiem, czemu potępiamy terapię konwersyjną) i dlatego kompletnie w nią nie wierzę i jedynie irytuje mnie swoim skrajnym egocentryzmem i przekonaniem, że świat kręci się tylko wokół niej, a jej byli lub przyszli partnerzy (oboje cis i hetero) mają się po prostu dostosować, bo inaczej są paskudnymi transfobicznymi kreaturami. Szkoda, że tu też mamy drewniane dialogi osób wyrażających wsparcie i paradę ksenofobów, którzy reagują agresją lub obrzydzeniem. Brak tu jakichś odcieni szarości i dominuje postawa "kochaj mnie taką jaka jestem tu i teraz albo spierd@laj." Moim zdaniem te kwestie są dużo bardziej złożone, a doświadczenia poszczególnych osób to ich indywidualne historie, które niekoniecznie będą pasować do jednej szufladki. No, ale wiadomo, czarno-biały świat jest dużo prostszy do ogarnięcia.

Ode mnie ostatecznie 5/10, a po drugi tom na razie na pewno nie sięgnę.

📖🐲
Ta książka to przedziwne połączenie dramatu sądowego z lat 90-tych z broszurką dla sojuszników osób LGBT+.

Zacznijmy od warstwy kryminału, który moim zdaniem nie jest może porywający, ale powiedzmy daje radę. Gdzieś przeczytałam, że jest jak odcinek serialu "Prawo i bezprawie", czyli da się obejrzeć, kiedy jednocześnie zmywasz, a gdy na chwilę odejdziesz od ekranu, bez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1203
787

Na półkach:

Książka dobra lecz słowo trans w książce w co drugim zdaniu.

Książka dobra lecz słowo trans w książce w co drugim zdaniu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
124
120

Na półkach:

Interesujący thriller obyczajowy.
Jak wiele w nas uprzedzeń.
Jak bardzo zaściankowo traktujemy każdą inność.
Powieść świetna, brawurowo przeczytana przez niesamowitą Ewę Abart ❤️
Polecam

Interesujący thriller obyczajowy.
Jak wiele w nas uprzedzeń.
Jak bardzo zaściankowo traktujemy każdą inność.
Powieść świetna, brawurowo przeczytana przez niesamowitą Ewę Abart ❤️
Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
989
561

Na półkach: ,

"Droga smutku" to thriller prawniczy poruszający problem transfobi i rasizmu. Główną bohaterką jest prawniczka Erin. Pani mecenas broni prostytutki, która zabiła syna białego, wpływowego polityka. Po czym okradła go i uciekła... Dziewczyna jest od początku na straconej pozycji. Jaki sąd uwierzy czarnej transpłciowej prostytutce? Mimo to Erin bierze tę sprawę i chce udowodnić, że dziewczyna działała w obronie koniecznej... Sama Erin była kiedyś mężczyzna, który miał żonę...
W książce są ukazane problemy samoakceptacji osób transpłciowych oraz akceptacji ich przez bliskich. Pokazuje podział społeczeństwa USA na białych, wpływowych oraz czarnych i biednych.
Powieść czytało się dobrze. Mimo że fabuła kręci się wokół zbrodni i procesu, to na pierwszy plan wysuwają się problemy społeczności LGBT+.
Zakończenie... jednocześnie zaskakuje i rozczarowuje...

"Droga smutku" to thriller prawniczy poruszający problem transfobi i rasizmu. Główną bohaterką jest prawniczka Erin. Pani mecenas broni prostytutki, która zabiła syna białego, wpływowego polityka. Po czym okradła go i uciekła... Dziewczyna jest od początku na straconej pozycji. Jaki sąd uwierzy czarnej transpłciowej prostytutce? Mimo to Erin bierze tę sprawę i chce...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
64
61

Na półkach:

Ta książka długo czekała na swoją kolej,a wielka s
Gigl uświadamia nas,że ten raj zwany USA, to bagno politycznych nadużyć, rasizmu, homofobii i ogólnie fobii wobec ludzi lgbt+
Główna bohaterka Erin jest transpłciową kobietą, która pracuje jako adwokat. Zajmuje się prawem karnym. Dostaje propozycję obrony transpłciowej prostytutki, która zabiła syna prominentnego i bardzo wpływowego polityka w stanie. Wpływowego, bezwzględnego i dążącego po trupach (dosłownie) do celu. Sharise,chociaż bierze żeńskie hormony, posiada męskie genitalia, więc zostaje osadzona w więzieniu dla mężczyzn. Dawno nie czytałam tak prawdziwych słów, dotyczących tożsamości płciowej,która może być inna niż ta biologiczna. Często byłam wzruszona i czułam ogromne współczucie,że ludzie transpłciowi tyle muszą cierpieć,że nie mają nawet wsparcia w najbliższych. Niezrozumienie,że zmiana płci to nie wybór ani chwilowy wybryk, są dla mnie kompletnie nielogiczne. Autorka w bardzo prawdziwy sposób opisuje uczucia, rozterki, lęki i trudności osób transpłciowych.
Wracając do thrillera, sama akcja,tempo bardzo wciąga. Niech świadczy o tym fakt,że przeczytałam książkę w jeden dzień. Często życie bohaterów wisi na włosku, zanim Erin i jej partner Duane, orientują się w jakie gówno wdepnęli,jest już za późno. Zresztą Erin nie z tych,co się poddają. Polubiłam wszystkie główne postaci i szkoda mi było się z nimi żegnać.
Oczywiście ich antagonista, ojciec rzekomej ofiary, wzbudził we mnie jak najgorsze emocje. Tak on,jak i jego poplecznicy i współpracownicy.
Bo to polityka właśnie.
Nadal jednak szokuje.
POLECAM!!!!! 8/10
atena1wspak
@skarpawarszawska

Ta książka długo czekała na swoją kolej,a wielka s
Gigl uświadamia nas,że ten raj zwany USA, to bagno politycznych nadużyć, rasizmu, homofobii i ogólnie fobii wobec ludzi lgbt+
Główna bohaterka Erin jest transpłciową kobietą, która pracuje jako adwokat. Zajmuje się prawem karnym. Dostaje propozycję obrony transpłciowej prostytutki, która zabiła syna prominentnego i bardzo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
819
812

Na półkach:

Lubicie książki nietuzinkowe? Takie, które wywołują kontrowersje, jednak mimo tego czytasz je z zapartym tchem? Ja uwielbiam i właśnie taką pozycję chciałabym Wam przedstawić.
Pewnego dnia syn prominentnego polityka zostaje zamordowany. Tą zbrodnią obciążono transpłciową prostytutkę. O sprawie zrobiło się głośno i dotarła ona również do Erin. Erin McCabe to obecnie ceniona prawniczka, kobieta. Wcześniej smutny i nieakceptujący siebie mężczyzna, od którego odwrócili się wszyscy, rodzina i przyjaciele. To właśnie ona, waleczna i dzielna, znająca problem i utożsamiająca się z sytuacją oskarżonej, stawia sobie za cel - udowodnić jej niewinność.
"Droga smutku" to pozycja, w której autorka skupia się na problemach mniejszości, jakimi są transpłciowe osoby. Dyskryminacja, wszelkiego rodzaju wykluczenia i całkowity brak akceptacji są na porządku dziennym. Robyn Gigl musiała przebyć długą drogę, by tak umiejętnie zobrazować emocje, które towarzyszą takim osobom. Jestem przekonana, że sama autorka przeprowadziła wiele rozmów na ten temat, ponieważ baza danych w książce jest przeolbrzymia. Co prawda kluczowym wydarzeniem jest tutaj morderstwo, jednakże cała otoczka odgrywa bardzo istotną rolę, jeśli nie najważniejszą. Wydaje mi się, że ta książka miała na celu przedstawienie trudności, z jakimi wiąże się transpłciowość.
Mnie sam thriller tu nie wciągnął, natomiast tematyka dotycząca zmiany płci i emocji z tym związanych była jak najbardziej angażująca. Dlatego zachęcam Was do sięgnięcia po tą książkę.

Lubicie książki nietuzinkowe? Takie, które wywołują kontrowersje, jednak mimo tego czytasz je z zapartym tchem? Ja uwielbiam i właśnie taką pozycję chciałabym Wam przedstawić.
Pewnego dnia syn prominentnego polityka zostaje zamordowany. Tą zbrodnią obciążono transpłciową prostytutkę. O sprawie zrobiło się głośno i dotarła ona również do Erin. Erin McCabe to obecnie ceniona...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

267 użytkowników ma tytuł By Way Of Sorrow na półkach głównych
  • 147
  • 117
  • 3
44 użytkowników ma tytuł By Way Of Sorrow na półkach dodatkowych
  • 18
  • 11
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki By Way Of Sorrow

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki By Way Of Sorrow