Na koniec świata. Przyprawy, które zmieniły historię

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-11-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-11-08
- Liczba stron:
- 416
- Czas czytania
- 6 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324092994
- Tłumacz:
- Maria Gołębiowska-Bijak
Czym przyprawiano flamingi i papugi w czasach Cesarstwa Rzymskiego?
Które przyprawy Adam chciał wynieść z Edenu?
Co znajdowało się w masce doktora plagi?
Na te i wiele innych pytań odpowiada Thomas Reinertsen Berg w swojej najnowszej książce. Zabiera nas z Zachodu na Wschód, w podróż przez Chiny, Indie, Sri Lankę, śladami największych odkrywców.
Wraz z nim przenosimy się w czasie, by poznać fascynującą historię najważniejszych przypraw – goździków, cynamonu, kardamonu, pieprzu.
Przez wieki były symbolami luksusu i postępu. Świętości albo grzechu. Z ich powodu wybuchały wojny między potęgami kolonialnymi. Marco Polo, Krzysztof Kolumb i legendarny Sindbad z odległych wypraw chcieli wrócić na statkach załadowanych do pełna przede wszystkim pachnącymi i drogocennymi przyprawami.
Niegdyś wierzono, że posiadają magiczne moce, bywały cenniejsze niż złoto i na zawsze zmieniły historię świata.
Oto opowieść o nich.
Kup Na koniec świata. Przyprawy, które zmieniły historię w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Na koniec świata. Przyprawy, które zmieniły historię
Poznaj innych czytelników
162 użytkowników ma tytuł Na koniec świata. Przyprawy, które zmieniły historię na półkach głównych- Chcę przeczytać 130
- Przeczytane 30
- Teraz czytam 2
- Posiadam 12
- Historia 3
- Literatura faktu 2
- Chcę w prezencie 2
- Kuchnia 2
- 2025 2
- Rośliny 2






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Na koniec świata. Przyprawy, które zmieniły historię
Książka przeznaczona dla osób posiadających wiedzę z zakresu historii i geografii. Nie jest to "samoczyt" tylko kopalnia wiedzy i inspiracja do dalszego wyszukiwania informacji w encyklopediach czy podręcznikach. Dla mnie arcydzieło pod względem literackim i rzeczowym. Bez wyczuwalnej dużej wrażliwości autora nie udałoby się przenieść pomysłu, popełnienia tego dzieła, na papier. Mistrzostwo Świata!!!
Książka przeznaczona dla osób posiadających wiedzę z zakresu historii i geografii. Nie jest to "samoczyt" tylko kopalnia wiedzy i inspiracja do dalszego wyszukiwania informacji w encyklopediach czy podręcznikach. Dla mnie arcydzieło pod względem literackim i rzeczowym. Bez wyczuwalnej dużej wrażliwości autora nie udałoby się przenieść pomysłu, popełnienia tego dzieła, na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam się szczerze, że pierwsza połowa książki Berga (dotycząca starożytności i średniowiecza) jest napisana trochę chaotycznie, z przeskokami chronologicznymi. Nie do końca udało się autorowi skupić moją pełną uwagę, ani przekazać w przystępny sposób jakiś wielki zasób wiedzy.
Druga połowa książki m.in. o wojnie o Moluki i wpływy w Azji między Holandią i Anglią (i częściowo Portugalią) była już pisana bardziej chronologicznie i przejrzyście - odpowiednio dla odbiorcy historii, a nie tylko miłośnika gawędy jak w pierwszej połowie. Ale ... o tej wojnie o wyspy Banda, Run, Ternate i Tidore była już doskonała książka "Muszkatołowa wojna Nathaniela" Gilesa Miltona i to stamtąd Berg skopiował skrót swej opowieści. Jakby dzięki Miltonowi ta opowieść autora jest bardziej strawna i uporządkowana.
Resztę historii sporów Europejczyków w Azji znałem już z innych książek. Także jeśli ktoś poczytał więcej o Holendrach, Anglikach i Portugalii w Azji, może sobie Berga spokojnie pominąć lub przeczytać jako małe przypomnienie.
U Berga (traktującego przecież temat bardziej całościowo) brakuje też nieco pogłębionych informacji o kolonizacji francuskiej we wschodnich Indiach (choć troszeczkę jest, a temat rzadko poruszany). Nieco więcej można wyczytać m.in. u Baugha "Wojna siedmioletnia. Konflikt globalny 1754-1763". Berg jest całkiem europocentryczny, dla niego jak wielu innych przed nim, próżno szukać pogłębionej analizy handlu Azjatów z Azjatami ( i ich gospodarek, szlaków). A przecież to oni byli głównymi odbiorcami, ew. pośrednikami przypraw.
W bibliografii znajduje się wiele książek ze wschodu i zachodu, które szerzej i głębiej poruszają temat przypraw i handlu azjatyckiego, więc szkoda, że autor nie pokusił się o głębsze wejście w tematy azjatyckich gospodarek wczesnej nowożytności.
Co się autorowi udaje, to ukazanie degrengolady Holendrów w XVIII wieku (porażkę z Anglią). Celne jest też spostrzeżenie o traktacie pokojowym między Anglią Cromwella i Holandią, kiedy Holandia woli zachować wyspę korzenną, niż Nowy Amsterdam, co później autor kwituje stwierdzeniem, że niewiele później Nowy Amsterdam (Jork) stał się pępkiem świata, a wyspy Banda stały się zapomnianym archipelagiem, pełnym biedoty, ledwo wiążącym koniec z końcem.
Na plus "Na końcu świata..." - są bardzo duże ilustracje niektórych obrazów o wydarzeniach z epoki i znajdują się często w bardzo właściwym miejscu książki i przedstawianej akcji.
Raz autor (bądź tłumacz) myli się pisząc o wojnie 8letniej między Hiszpanią i Niderlandami. Kilka stron dalej jest już właściwie.
Oczywiście do większego zrozumienia tematu kolonizacji i wojen o szlaki handlowe w Azji, oraz konsekwencji tegoż dla przesuwania się centrum handlu Europejskiego, polecam jak zwykle Braudela (Kultura materialna, gospodarka i kapitalizm XV-XVII wiek) oraz Inalcik (Dzieje gospodarcze i społeczne imperium osmańskiego 1300-1914).
Przyznam się szczerze, że pierwsza połowa książki Berga (dotycząca starożytności i średniowiecza) jest napisana trochę chaotycznie, z przeskokami chronologicznymi. Nie do końca udało się autorowi skupić moją pełną uwagę, ani przekazać w przystępny sposób jakiś wielki zasób wiedzy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga połowa książki m.in. o wojnie o Moluki i wpływy w Azji między Holandią i Anglią (i...
Bardzo wyczerpująco i interesująco napisana lektura pełna wielu ciekawostek historycznych. Zdecydowanie polecam.
Bardzo wyczerpująco i interesująco napisana lektura pełna wielu ciekawostek historycznych. Zdecydowanie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGroch z kapustą albo trzymając się tematu - curry.
Zaczynamy od krótkiego opisu pochodzenia, właściwości i przeznaczenia goździków, gałki muszkatołowej, cynamonu, pieprzu, imbiru i kardamonu. Autor nie specjalnie tłumaczy skąd taki a nie inny wybór. Dopiero z kontekstu dowiadujemy się, że chodzi o te przyprawy, po które od starożytności wyprawiali się do Azji Europejczycy (czemu pominął anyż, kurkumę albo szafran pozostaje niewiadomą). Następnie przechodzi do ukazania historii wypraw po tytułowe przyprawy jakie podejmowali Europejczycy od średniowiecza do epoki wielkich odkryć geograficznych, rozwoju europejskiego kolonializmu w XVI-XVII wieku, powstania i upadku kompanii handlowych (jedynie Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej i Angielskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, częściowo też Duńskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej),rozwój handlu dalekomorskiego przypraw w XVIII-XIX wieku do czasów współczesnych.
Zasadniczo idziemy chronologicznie ale z jakiegoś powodu po zakończeniu rozdziału o europejskim średniowieczu wracamy do starożytnych Chin i Indii. Historia z perspektywy tych krajów nie pojawia się następnie aż do ostatnich kilku stron w kontekście Nowego Jedwabnego Szlaku i wyzwań stojących u progu współczesności.
Autor wielokrotnie skacze nie tylko pomiędzy datami ale też tematami, np. opisując powstanie Angielskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej akapit dalej opisuje angielski przepis na ciastka korzenne i książki kucharskie z początku XVII. wieku a jeszcze akapit niżej działanie giełdy. Wszystko to jest chaotyczne i nawrzucane bez większego ładu. Autor częstokroć wprowadza jakieś postaci tylko po to by ich porzucić po kilku zdaniach (Abraham Sahadi czy Pierre Poivre).
Styl nie porywa, jest quasi-dziennikarski, jednocześnie sili się na esej i jest po prostu nudny.
Brakowało mi głębszego wprowadzenia co sprawiło, że ludzie postanowili ryzykować życie dla tych przypraw a także podsumowania z wyciągnięciem wniosków czy ukazania łańcucha przyczynowo- skutkowego.
Ciężko mi wskazać dla kogo książka jest adresowana. "Niedzielny" czytelnik odbije się od nagromadzenia dat, nazwisk i wydarzeń (często niezwiązanych w ogóle albo bardzo luźno z tematyką książki),z kolei czytelnik szukający pogłębionej analizy nowożytnej gospodarki kolonialnej, historii szlaków handlowych czy handlu lewantyńskiego obejdzie się smakiem, bo wydarzenia historyczne zostały opisane powierzchownie i po łebkach.
Groch z kapustą albo trzymając się tematu - curry.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczynamy od krótkiego opisu pochodzenia, właściwości i przeznaczenia goździków, gałki muszkatołowej, cynamonu, pieprzu, imbiru i kardamonu. Autor nie specjalnie tłumaczy skąd taki a nie inny wybór. Dopiero z kontekstu dowiadujemy się, że chodzi o te przyprawy, po które od starożytności wyprawiali się do Azji Europejczycy...
Trochę mylnie pozycjonowana, jakby wydawca nie wierzył, że właściwa treść jest interesująca, efekt jest taki, że trafia w ręce czytelnika oczekującego czegoś innego i w związku z tym rozczarowanego.
Książka fantastyczna i bardzo, ale to bardzo szczegółowa dla historyków, ale tematy sugerowane w tytule - ledwo liźnięta geografia i nic o botanice i przyprawach.
Historia wypraw handlowych po przyprawy i przepływów gospodarczych sprawiających, że dane miejsca rozkwitały lub upadały.
Mnóstwo informacji, same w sobie interesujące, ale napisane tak akademicko, że po jednej kartce/stronie miałam dość. W rezultacie "męczyłam" od początku roku.
Pięknie wydana, polecam zainteresowanym historią w wydaniu bardzo szczegółowym, jeśli jesteście zainteresowani dowiedzeniem się czegoś o przyprawach srogo się zawiedziecie. Subiektywna ocena 4.
Trochę mylnie pozycjonowana, jakby wydawca nie wierzył, że właściwa treść jest interesująca, efekt jest taki, że trafia w ręce czytelnika oczekującego czegoś innego i w związku z tym rozczarowanego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka fantastyczna i bardzo, ale to bardzo szczegółowa dla historyków, ale tematy sugerowane w tytule - ledwo liźnięta geografia i nic o botanice i przyprawach.
Historia...
„Budowa imperium może się zacząć od takiego mniej więcej przypadku: wiatr znosi dwunastu brytyjskich marynarzy i kilku kupców na małą wyspę gęsto zarośniętą muszkatołowcami...”
Przyznam, że nie spodziewałam się, że książka dostarczy tak wiele satysfakcji, radości i wiedzy. Z ogromnym zaciekawieniem zagłębiałam się w treść. Wiele informacji znałam wcześniej, ale większość stanowiła dla mnie nowość. To nie tylko kompendium wtajemniczenia w krążenie przypraw po świecie, ale też ogrom ciekawostek, bliskich skojarzeń, fragmentów historii. Niewątpliwie przyprawy zmieniły oblicze świata w ludzkiej ocenie, znacząco wpłynęły na dzieje naszego gatunku, przyczyniły się do nawiązania globalnych handlowych więzi, stały się przyczyną wielu krwawych konfliktów, były źródłem ogromnych poświęceń w imię ich zdobycia i bogactwa z nim powiązanego. Historie z nimi powiązane wciągają niesamowicie.
Thomas Reinertsen koncentrował się na głównych drogocennych wonnościach, do których należą imbir, cynamon, kardamon, gałka muszkatołowa, goździki i pieprz. Poświęcał im wiele miejsca w publikacji, wciągająco opowiadał o ulepszaczach jedzenia, dla których ludzkość gotowa była przemierzać kontynenty. Niektóre z przypraw zdobyć można było tylko w jednym miejscu, regionie i państwie. Uprawy innych zajmowały większy obszar, ale kwintesencja smaku charakterystyczna była dla położenia geograficznego. Autor opisywał indywidualny wygląd przypraw, indywidualne smaki, rdzenne miejsca, lecznicze właściwości, powiązania z legendami, opowieściami, religiami, osobami i wydarzeniami, oraz wpływ na ekskluzywność potraw, status społeczny i prestiż władzy. Przytaczał fragmenty literatury, pieśni i wypowiedzi traktujące o poprawiaczach smaku dań. Zaimponowało mi bogactwo różnorodnych form opisu i zobrazowania przypraw. Fenomenalnie dobrana i opracowana oprawa graficzna. Zdjęcia, ilustracje, ryciny, miedzioryty, mapy i obrazy, z dalekich i bliskich czasów, jako świadectwa mocy i magii oddziaływania przypraw na człowieka, pragnienia ich posiadania, gotowości do wyścigu o zdobycie, a nawet bezpośrednich walk. Zadziwiające, jak wiele zmian doszło w biegu historii przez uzyskanie dostępu do drogocennych wonności, pożądanych afrodyzjaków, leczniczych składników, świadectw dobrobytu.
Więcej na: https://bookendorfina.blogspot.com/2024/06/na-koniec-swiata.html
„Budowa imperium może się zacząć od takiego mniej więcej przypadku: wiatr znosi dwunastu brytyjskich marynarzy i kilku kupców na małą wyspę gęsto zarośniętą muszkatołowcami...”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że nie spodziewałam się, że książka dostarczy tak wiele satysfakcji, radości i wiedzy. Z ogromnym zaciekawieniem zagłębiałam się w treść. Wiele informacji znałam wcześniej, ale większość...
Zgadzam się całkowicie z Alascot. Ta książka nie jest o przyprawach. To relacja historyczna o handlu, chaotycznie napisana dla kogoś kto nie jest historykiem. Nie sposób spamiętać mnogość nazwisk starożytnych władców ani umiejscowić w głowie większość krain, bo autor niestety nie pomyślał by zamieścić mapy, które by to ułatwiały. Lektura jest drogą przez mękę: książka na kolanach laptop z mapami na biurku - w innym przypadku czytanie tej pozycji nie ma sensu. Przyprawy są tylko tłem. Osobiście nie polecam.
Zgadzam się całkowicie z Alascot. Ta książka nie jest o przyprawach. To relacja historyczna o handlu, chaotycznie napisana dla kogoś kto nie jest historykiem. Nie sposób spamiętać mnogość nazwisk starożytnych władców ani umiejscowić w głowie większość krain, bo autor niestety nie pomyślał by zamieścić mapy, które by to ułatwiały. Lektura jest drogą przez mękę: książka na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFragmenty są ciekawe, ale natłok historyczno-geograficznych treści mnie przerósł. Spodziewałem się głębszej analizy botanicznej, dlatego zawiodłem się tą pozycją. Przyprawy są tylko pretekstem do opowiedzenia o historii handlu pomiędzy europą a azją. Dla fana historii/geografii będzie w sam raz. Biolog natomiast będzie zawiedziony.
Fragmenty są ciekawe, ale natłok historyczno-geograficznych treści mnie przerósł. Spodziewałem się głębszej analizy botanicznej, dlatego zawiodłem się tą pozycją. Przyprawy są tylko pretekstem do opowiedzenia o historii handlu pomiędzy europą a azją. Dla fana historii/geografii będzie w sam raz. Biolog natomiast będzie zawiedziony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka opisująca historię handlu przyprawami. Dużo ciekawostek. Piękne wydanie, bardzo duża ilość rycin/obrazów/itp.
Świetna książka opisująca historię handlu przyprawami. Dużo ciekawostek. Piękne wydanie, bardzo duża ilość rycin/obrazów/itp.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Przypuszczalnie wiele z tego, co mogłoby nam pomóc w pełniejszym odtworzeniu historii przypraw, jeszcze nie odkryto, a wiele śladów zostało utraconych".
Po lekturze tej książki zupełnie inaczej spojrzycie na przyprawy znajdujące się w waszej kuchni. Na te, które dodają smaku waszym ulubionym potrawom i bez których po prostu nie da się smacznie zjeść. Jak bowiem pokazuje ta publikacja, imbir, cynamon, kardamon, gałka muszkatołowa, goździki czy też pieprz, bezdyskusyjnie wpłynęły na dzieje świata. I co ciekawe, czasami były cenniejsze niż złoto.
Thomas Reinertsen Berg to norweski pisarz i dziennikarz, absolwent literaturoznawstwa. Jest ekspertem do spraw Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Jego fascynacja mapami zaowocowała wydaniem książki pt. "Teatr świata. Mapy, które tworzą historię", jaka została przetłumaczona na kilkanaście języków.
"Na koniec świata. Przyprawy, które zmieniły historię" to publikacja ukazująca dzieje najważniejszych przypraw świata, czyli cynamonu, goździków, gałki muszkatołowej, pieprzu, imbiru i kardamonu. Książka została podzielona na jedenaście rozdziałów przedstawiających drogę tychże przypraw po ziemskim globie.
Ależ to była podróż! Podróż w przeszłość po epokach i krainach, której towarzyszył korzenno-słodki zapach cynamonu, aromat imbiru i lekko pikantny smak pieprzu. Thomas Reinertsen Berg na niemal czterystu stronach kreśli w sposób niezwykle obrazowy, historię dziejów świata w oparciu o łączący poszczególne wieki wspólny element, którym są przyprawy. I trzeba jasno podkreślić, że pomimo ogromu dat i faktów historycznych, autor przekazuje swoją wiedzę w sposób niezwykle przystępny, unikając akademickiego zacięcia, a w zamian za to, serwując czytelnikowi masę ciekawostek, które najbardziej zapadają w pamięci. Nie da się również ukryć, że solidne przygotowanie norweskiego pisarza i ogrom materiałów, na jakich bazował pisząc tę książkę, wywołują wielki podziw i szacunek.
Czy wiecie, że muszkatołowiec dożywa stu lat? Czy słyszeliście o tym, że Ramzesowi II włożono pieprz do nosa jeszcze za życia? Czy zastanawialiście się, dlaczego od czasów oficjalnego ogłoszenia pandemii na świecie, znacząco wzrosło wśród ludzi spożycie przypraw korzennych? Przywołane nietuzinkowe fakty i ciekawostki, swobodnie wplatane w historyczną narrację, wzbudzają zaintrygowanie i przede wszystkim pozwalają czytelnikowi łatwiej przyswoić lub odświeżyć sobie nabytą już kiedyś wiedzę. A tej w książce nie brakuje, gdyż Thomas Reinertsen Berg zabiera nas do czasów panowania faraonów, do wieków, gdy rządzili chińscy cesarze, na europejskie dwory i na morza pełne żaglowców przewożących przyprawy. Jak więc widać, przekrój historyczny tej publikacji jest naprawdę szeroki, co jedynie stanowi o jej wysokiej wartości poznawczej.
Zachwyt intelektualny nad tym obszernym dziełem idzie w parze z zachwytem nad estetyką jego wydania. Twarda oprawa, dobrej jakości papier, przyjazna dla oka czcionka i wplatane pomiędzy poszczególne rozdziały kolorowe ilustracje powodują, że obcowanie z taką książką staje się samą przyjemnością.
Thomas Reinertsen Berg oddaje w ręce polskiego czytelnika książkę nietuzinkową, która zaskakuje na wielu polach, ale także inspiruje kulinarnie. Być może nie zechcecie zrobić własnej wzmacniającej zupy z imbirem, której jednym ze składników są jądra kozła, ale już pierniczki, zwane też chlebkami imbirowymi mogą was skusić. Nie ma na naszym rynku drugiej takiej publikacji, więc warto udać się w podróż "Na koniec świata" i poznać "Przyprawy, które zmieniły historię".
https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
"Przypuszczalnie wiele z tego, co mogłoby nam pomóc w pełniejszym odtworzeniu historii przypraw, jeszcze nie odkryto, a wiele śladów zostało utraconych".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo lekturze tej książki zupełnie inaczej spojrzycie na przyprawy znajdujące się w waszej kuchni. Na te, które dodają smaku waszym ulubionym potrawom i bez których po prostu nie da się smacznie zjeść. Jak bowiem pokazuje...