rozwiń zwiń

Kuchnia

Okładka książki Kuchnia
Banana Yoshimoto Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Kitchin / キッチン
Data wydania:
2026-02-25
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Data 1. wydania:
2013-10-26
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308088630
Tłumacz:
Anna Zielińska-Elliott
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kuchnia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kuchnia



książek na półce przeczytane 1734 napisanych opinii 1350

Oceny książki Kuchnia

Średnia ocen
6,8 / 10
474 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
248
196

Na półkach:

Jakie macie skojarzenia, gdy myślicie o swojej kuchni? A może, gdy słyszycie o tym pomieszczeniu, do waszej świadomości przebija się wspomnienie innego domu czy mieszkania?

Autorka tego krótkiego zbioru – gdyż właściwie są tu dwa opowiadania, a jedno z nich podzielone jest na części – wokół tego miejsca, a także aktywności z nim związanych, tworzy oś narracyjną. Otóż narratorka, Mikage, po śmierci babci oddaje się w ramiona bezradności; krótkotrwałe fale motywacji rozbijają się w morską pianę, a codzienne aktywności potrafią stanowić przeszkodą nie do pokonania. I wtedy, niespieszna akcja stawia na jej drodze osoby, które zamiast na siłę ją pocieszać, zaoferują jej schronienie.

We wspólnie dzielonej przestrzeni, choć powoli, powstaną niezwykłe więzi, które przypominają nieco losy rozbitków, połączonych wspólną sytuacją. Z pozoru obca dziewczyna, wprowadzająca się do obcej rzeczywistości może budzić zdziwienie, lecz czasami przeznaczenie dobrze wie, jak tkać swą sieć. Budowane relacje są ostrożne, ale potrzebne. A życie, niestety, pozostaje niesprawiedliwe w rozdzielaniu nieszczęść.

To, co ujęło mnie najbardziej, to pewna wzruszająca szczerość, przebijająca się w stylu pisania Yoshimoto. Postacie w obu opowiadaniach są raczej młodymi dorosłymi, lecz wśród ich myśli przedzierają się dobre rady ich dużo starszych wcieleń, więc my, czytelnicy, możemy rozgościć się wśród czasami ostrych, a często trafnych podsumowań.

Aż trudno mi uwierzyć, że „Kuchnia” jest debiutem. W tak oszczędnym utworze wydaje się zawierać więcej niż jedna historia, a z powodu swojego niepretensjonalnego wydźwięku, poruszyła mnie wielokrotnie.

„Moonlight shadow” zaś też stanowi ładną opowieść, dodając do żałoby szczyptę realizmu magicznego, udowadniajac, że może czasami niespokojny umysł potrzebuje domknięcia, żeby pogodzić się z tragediami.

Nie znajdziemy tu jednej łatwej odpowiedzi na pytanie: jak żyć dalej po stracie ukochanej osoby, ale choćby na moment, możemy wejść w buty osób, które jej doświadczają. I kto wie, może czytając zawarte w niej słowa, nieświadomie wesprzeć drzemiących w niej bohaterów.

ig: @tylkotrocheczytam

Jakie macie skojarzenia, gdy myślicie o swojej kuchni? A może, gdy słyszycie o tym pomieszczeniu, do waszej świadomości przebija się wspomnienie innego domu czy mieszkania?

Autorka tego krótkiego zbioru – gdyż właściwie są tu dwa opowiadania, a jedno z nich podzielone jest na części – wokół tego miejsca, a także aktywności z nim związanych, tworzy oś narracyjną. Otóż...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1314 użytkowników ma tytuł Kuchnia na półkach głównych
  • 672
  • 629
  • 13
169 użytkowników ma tytuł Kuchnia na półkach dodatkowych
  • 72
  • 28
  • 21
  • 19
  • 11
  • 9
  • 9

Inne książki autora

Okładka książki The Penguin Book of Japanese Short Stories Ryūnosuke Akutagawa, Shin'ichi Hoshi, Yasunari Kawabata, Yukio Mishima, Haruki Murakami, Jay Rubin, Yuten Sawanishi, Jun'ichirō Tanizaki, Yūko Tsushima, Banana Yoshimoto
Ocena 8,8
The Penguin Book of Japanese Short Stories Ryūnosuke Akutagawa, Shin'ichi Hoshi, Yasunari Kawabata, Yukio Mishima, Haruki Murakami, Jay Rubin, Yuten Sawanishi, Jun'ichirō Tanizaki, Yūko Tsushima, Banana Yoshimoto
Okładka książki The Book of Tokyo: A City in Short Fiction Kaori Ekuni, Hideo Furukawa, Osamu Hashimoto, Toshiyuki Horie, Mitsuyo Kakuta, Hitomi Kanehara, Hiromi Kawakami, Nao-cola Yamazaki, Shuichi Yoshida, Banana Yoshimoto
Ocena 6,0
The Book of Tokyo: A City in Short Fiction Kaori Ekuni, Hideo Furukawa, Osamu Hashimoto, Toshiyuki Horie, Mitsuyo Kakuta, Hitomi Kanehara, Hiromi Kawakami, Nao-cola Yamazaki, Shuichi Yoshida, Banana Yoshimoto
Okładka książki New Penguin Parallel Text: Short Stories in Japanese Kazushige Abe, Michael Emmerich, Shinji Ishii, Hiromi Kawakami, Masayo Koike, Haruki Murakami, Yūko Tsushima, Sueko Yoshida, Banana Yoshimoto
Ocena 8,0
New Penguin Parallel Text: Short Stories in Japanese Kazushige Abe, Michael Emmerich, Shinji Ishii, Hiromi Kawakami, Masayo Koike, Haruki Murakami, Yūko Tsushima, Sueko Yoshida, Banana Yoshimoto
Banana Yoshimoto
Banana Yoshimoto
Banana Yoshimoto (właśc. Mahoko Yoshimoto) - japońska pisarka. Rodowita tokijka. Absolwentka Uniwersytetu Nihon (日本大学) - akademia sztuk. Zanim zaczęła pisać pracowała jako kelnerka w klubie golfowym. Jej pierwsza powieść, "Kuchnia", stała się niesamowitym hitem literackim w Japonii. W Kraju Kwitnącej Wiśni zapanowała prawdziwa "Bananomania". Debiut młodej pisarki spotkał się również z niezwykle ciepłym przyjęciem poza granicami Japonii. Obecnie jest to jedna z najbardziej cenionych pisarek japońskich (i ogólnie azjatyckich) na świecie. Pseudonim Banany Yoshimoto wziął się z jej uwielbienia kwiatów bananowca. Banana Yoshimoto jest osobą praktykującą rolfing (integrację strukturalną). Jej siostra, Haruno Yoiko, jest powszechnie znaną i cenioną w swoim kraju autorką komiksów. Wybrane dzieła pisarki: キッチン ("Kitchin", 1988, polskie wydanie: "Kuchnia", PIW, 2004), つぐみ ("Tsugumi", 1989, polskie wydanie: "Tsugumi", PIW, 2005), アムリタ ("Amrita", 1994), ハードボイルド/ハードラック ("Hardboiled & Hard Luck", 1999), みずうみ ("Mizuumi", 2005).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miłość na marginesie Yōko Ogawa
Miłość na marginesie
Yōko Ogawa
W powieściach Ogawy najbardziej cenię sobie jej uważność, spostrzegawczość i tą niezwykłą delikatność. Bohaterowie emanujący dobrocią, ciepłem, ale i smutkiem, który potrafi w przejmujący sposób wstrząsnąć czytelnikiem. Pamiętam tę niezwykłą elegancję i subtelność z jaką Yōko pisała o postrzeganiu świata w kontekście liczb w powieści „Ukochane równanie profesora”. Pisane przez autorkę historie są naprawdę niezwykłe i łatwo to dostrzec wystarczy tylko czytać je w pełnym skupieniu. „Miłość na marginesie” to opowieść o dwudziestoczteroletniej dziewczynie, której nie ułożyło się w małżeństwie. Poznajemy ją jako pacjentkę Klinki Otolaryngologicznej, do której trafiła właśnie po odejściu męża. „Nie ma chyba choroby, której źródła nie dałoby się odnaleźć w psychice.” Głuchota uczuciowo-nerwowa sprawiła u dziewczyny nadwrażliwość na dźwięk. „Nie słyszę dźwięków tak, jak powinnam. Dudnią tylko w mojej głowie. Więc to tak jakbym ich nie słyszała”. Najmniejszy szmer przeradzał się w złośliwy głośny zgrzyt. Odgłos upadającej łyżeczki jawi się niczym uderzenia dzwonu. Zagubiona w świecie pustego dźwięku trafia na dziennikarza zbierającego informację do artykułu o jej chorobie. Rozmowa ze scenografem Y przebiega szeptem. Dziewczynę fascynują jego palce, sprawnie poruszające się po kartce papieru zapisującego jej słowa. Po opuszczeniu klinki będą utrzymywać ten cichy kontakt. „Podczas choroby odkryłam, że jeśli ludzie mówią cichym głosem, stają się wobec siebie bardziej łagodni. Szept otula ludzi jak miękki, miły w dotyku szal.” Spokojna i cieplutko lektura zanurza nas w przeszłość, we wspomnienia. Niesie nadzieję, że nadchodząca rzeczywistość wcale nie musi być szara i zakłamana. Romantyczne chwile z Y odsłaniają zupełnie inny świat, inne spojrzenie w przyszłość. Proces wychodzenia z traumy przyprósza ciągle padający śnieg, o którym Ogawa tak pięknie i poetycko pisze. Potrzebowałem właśnie takiej niespiesznej opowieści z elementami psychologii i z całą pewnością dostałem to czego chciałem.
Adam - awatar Adam
ocenił na 6 2 lata temu
Kobieta z wydm Kōbō Abe
Kobieta z wydm
Kōbō Abe
🏜️⏳ Kobieta z wydm autorstwa Kōbō Abe to powieść niezwykła, niepokojąca i pełna symboliki. Kōbō Abe tworzy historię, która na pierwszy rzut oka wydaje się prostą opowieścią o człowieku uwięzionym w odizolowanym miejscu, lecz z każdą kolejną stroną odsłania coraz więcej znaczeń. Już od początku czytelnik trafia w świat pełen piasku, ciszy i nieustannego poczucia zagrożenia. Atmosfera tej historii jest gęsta i duszna, a jej klimat pozostaje w pamięci na długo po zakończeniu lektury. 🏜️⏳ Głównym bohaterem powieści jest Niki Jumpei, nauczyciel i pasjonat entomologii, który podczas jednej ze swoich wypraw trafia na odległe wydmy. Początkowo jego podróż ma charakter naukowej przygody, jednak szybko zamienia się w coś znacznie bardziej niepokojącego. Kōbō Abe w niezwykle sugestywny sposób przedstawia moment, w którym bohater zdaje sobie sprawę, że znalazł się w pułapce. Dom ukryty wśród piasków staje się dla niego więzieniem, z którego ucieczka wydaje się niemal niemożliwa. 🏜️⏳ W tej niezwykłej przestrzeni pojawia się również tajemnicza kobieta, z którą Niki zmuszony jest dzielić codzienność. Relacja między nimi jest pełna napięcia i niejednoznaczności. Kōbō Abe nie przedstawia jej w prosty sposób, lecz stopniowo odkrywa kolejne warstwy ich wspólnego życia. Bohaterowie wykonują monotonną, niemal absurdalną pracę polegającą na usuwaniu wciąż napływającego piasku, co z czasem zaczyna przypominać niekończący się rytuał walki z naturą. 🏜️⏳ Jednym z największych atutów powieści Kōbō Abe jest niezwykły klimat. Piasek w tej historii zdaje się niemal żyć własnym życiem. Przenika wszystko, wdziera się do domu, na skórę bohaterów i do ich myśli. Dzięki sugestywnym opisom czytelnik niemal fizycznie odczuwa duszność i ciężar tej przestrzeni. To właśnie ten element sprawia, że historia nabiera charakteru niemal sennego, balansując między realizmem a surrealizmem. ㅤ 🏜️⏳ Kobieta z wydm to również powieść, którą można interpretować na wiele sposobów. Dla jednych będzie to historia o uwięzieniu i próbie odzyskania wolności, dla innych metafora ludzkiej egzystencji lub opowieść o samotności i akceptacji własnego losu. Kōbō Abe pozostawia czytelnikowi dużą przestrzeń do własnych refleksji, dzięki czemu książka może być odczytywana zarówno jako psychologiczna analiza bohatera, jak i filozoficzna opowieść o sensie życia. ㅤ 🏜️⏳ Kobieta z wydm to powieść wyjątkowa i niełatwa, ale jednocześnie niezwykle fascynująca. Kōbō Abe stworzył historię, która potrafi wciągnąć swoją atmosferą i zmusić do głębszego zastanowienia się nad losem bohatera. To książka dla czytelników, którzy lubią literaturę niejednoznaczną, pełną symboli i ukrytych znaczeń. Choć momentami może wydawać się wymagająca, nagradza cierpliwość niezwykłym klimatem którego nie da się zapomnieć po lekturze.
KawkaNK - awatar KawkaNK
ocenił na 9 16 dni temu
Kraina śniegu Yasunari Kawabata
Kraina śniegu
Yasunari Kawabata
Japońska melancholia w zimowym anturażu. Zamożny mężczyzna w średnim wieku przybywa do górskiego uzdrowiska. W wagonie jego uwagę przykuwa subtelna dziewczyna opiekująca się chorym młodzieńcem. Shimamura jest olśniony jej urodą. W zajeździe bohater ogrzewa stopy w kotatsu (piecyku opalanym węglem drzewnym), nasłuchuje melodii wygrywanych przez gejsze na samisenie i nawiązuje relację z Komako, panienką o nie do końca jasnym statusie. Ma ona w okolicy różne zobowiązania, pomaga w pensjonacie i zabawia gości. Obdarza głównego bohatera nieco rozpaczliwą, pijaną miłością. Kiedy pewnego razu Komako zaprasza Shimamurę do siebie, okazuje się, że przebywa tam Yoko, tajemnicza dziewczyna z pociągu... Troskliwie pochylona nad umierającym chłopcem. Yoko do końca pozostawać będzie w tle, aż wyłoni się z niego w przejmującej scenie pożaru niczym bezwładna lalka – piękna i niepokojąca przez swą obojętność. Biegnąc ku sali kinowej stojącej w płomieniach, protagonista przeżyje nieomal mistyczny zachwyt, wpatrując się w roziskrzoną Drogę Mleczną. Kawabata jak zawsze oczarowuje czytelnika wyrafinowanym stylem i umiejętnością introspekcji. Przedstawia nam złożony świat ludzkich uczuć w mikroskali. Jego kameralna proza, zanurzona w japońskiej obyczajowości i kulturze, wykracza poza lokalny kontekst dzięki dogłębnej znajomości psychiki człowieka. Narracja "Krainy śniegu", w której czułość, nostalgia i dystans łączą się i współgrają w jakiś przedziwny sposób, sprawia, że lektura staje się dla nas przeżyciem wyjątkowym. Zarówno na poziomie fabularnym, jak i estetycznym.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Haruki Murakami i muzyka słów Jay Rubin
Haruki Murakami i muzyka słów
Jay Rubin
6,5/10 Dla wielbicieli Murakamiego będzie to zdecydowanie ciekawa książka. Jako, że do nich należę, to uważam tę pozycję za wartościową, jeśli chodzi o pogłębianie wiedzy o jego życiu i twórczości. Tylko OSTRZEGAM - warto przeczytać najpierw wszystkie książki H.M., które napisał do 2003 roku (wtedy została wydana książka Rubina), bo inaczej może nie tyle nie będziecie widzieć, o czym mowa (przytaczane są mniej lub bardziej obszerne fragmenty omawianych powieści i opowiadań), co po prostu natkniecie się na mnóstwo SPOJLERÓW. Dlatego uważam, że jest to książka przede wszystkim dla wieloletnich fanów Harukiego Murakamiego. To swego rodzaju opracowanie jego twórczości połączone z elementami biografii. Można tu znaleźć sporo wyjaśnień, które pomagają zrozumieć symbolikę w powieściach i opowiadaniach Murakamiego. Autor zwraca też uwagę na liczne powiązania między różnymi książkami pisarza, na wspólne metafory, imiona, bohaterów, a także wyjaśnia kontekst historyczny i kulturowy. Poza tym cytuje sporo wypowiedzi H.M., pochodzących z wywiadów lub wykładów, które raczej nie są dostępne gdzie indziej dla polskiego czytelnika. Przynajmniej ja się na nie nigdy nie natknęłam w internecie. Można się też dowiedzieć, jaki jest ulubiony pisarz Murakamiego, jakich autorów czytał, jakimi się z inspirował, a także za którym nie przepada. Ostatecznie moja lista książek do przeczytania znacznie się wydłużyła ;) Na końcu każdego rozdziału znajduje się po kilkadziesiąt przypisów z odnośnikami do źródeł - szanuję. Jednak nie ukrywam, że nie zgadzam się z Jayem Rubinem w kwestii krytyki różnych powieści, ale pewnie wynika to z mojego zaślepienia miłością do nich - według mnie książki Murakamiego nie mają żadnych wad i mogłabym uargumentować dlaczego cechy uważane przez Rubina za negatywne są właściwie zaletami ;) Nie pasuje mi też wiele interpretacji (nadinterpretacji?) tu przedstawianych. Choć zawsze to ciekawe poznać inny punkt widzenia. Ale cóż, nie podoba mi się, jak ktoś podważa wspaniałość dzieł mojego ukochanego pisarza, nawet jeśli to jego tłumacz. Nic nie poradzę ;P Wiem, że to moje subiektywne odczucie, ale czy to nie właśnie subiektywne odczucia wpływają zwykle na ocenę książek? W każdym razie polecam tę pozycję - pod warunkiem że jesteście już po lekturze omawianych w niej lektur ;)
Sumire - awatar Sumire
ocenił na 6 2 lata temu
Po zmierzchu Haruki Murakami
Po zmierzchu
Haruki Murakami
Doszłam do wniosku, że chyba lubię dziwne książki. Ponadto utwierdziłam się w przekonaniu, że azjatyccy autorzy, niezależnie od gatunku, mają bardzo specyficzny styl, który od razu można rozpoznać. Jednym z moich postanowień noworocznych było zapoznanie się z twórczością Murakamiego. Nie wiedząc, czego się spodziewać, postanowiłam zacząć od czegoś krótkiego i tak w moje ręce wpadło „Po zmierzchu”. To krótka opowieść, którą bardziej trzeba poczuć niż zrozumieć. Akcja dzieje się w nocy, a jak wiemy, to moment, w którym czas płynie inaczej, dzieją się dziwne rzeczy. Nie wiadomo, gdzie jest granica między jawą a snem — i Murakami świetnie to pokazuje. Gdybym miała opisać książkę jednym zdaniem, powiedziałabym, że to seria przypadkowych zdarzeń, które mogą odmienić życie. Mamy tutaj do czynienia z bohaterami, którzy spotykają się przypadkowo, w środku nocy: Mari — unikająca spania w domu studentka, czytająca ogromną książkę w całodobowej restauracji; Takahashi — zagadujący ją muzyk z puzonem w futerale, zmierzający na próbę zespołu; jego znajoma, właścicielka hotelu schadzek; oraz chińska kobieta lekkich obyczajów. Te przypadkowe postaci, które w ciągu dnia nie mogłyby nawiązać kontaktu, pod osłoną nocy stają się sobie w zaskakujący sposób bliskie. Jest jeszcze tajemnicza siostra Mari — Eri, która ciągle śpi, oraz telewizor, który jest jakby portalem między dwoma stanami. Z czasem zaczęłam się zastanawiać, czy siostry nie są jedną osobą, ale w dwóch stanach emocjonalnych — dwiema wersjami jednej osoby. Świetnym uzupełnieniem fabuły jest muzyka, która buduje klimat książki. Co jakiś czas bohaterowie wspominają o utworach będących tłem miejsc, w których się znajdują. Są to głównie utwory jazzowe i bluesowe — polecam włączać je podczas czytania, bo robi to niesamowity nastrój. Bardzo ciekawy jest również sposób narracji — krótki, zwięzły, przypominający trochę uwagi reżysera do poszczególnych scen filmu. Rysunki zegarów w każdym rozdziale pomagają czytelnikowi poczuć rytm nocy i pamiętać, że wszystko kończy się o świcie. Murakami nie podaje odpowiedzi na tacy, a książka jest bardzo niejednoznaczna. Musimy się domyślać, zastanawiać, co autor chce nam przekazać — dla jednych będzie to zaletą, dla innych wadą. Choć zakończyłam książkę z niedosytem i dezorientacją, po chwili zaczęłam łączyć kropki i wymyślać różne możliwe scenariusze, które mogłyby być prawdziwe. To książka bardziej o emocjach niż fabule — o samotności, zagubieniu i przypadkowych spotkaniach, które mogą nas czegoś nauczyć. To propozycja dla tych, którzy lubią niedopowiedzenia i historie pozostawiające więcej pytań niż odpowiedzi. Murakamiego bardziej się czuje niż rozumie — trochę jak w impresjonizmie. Klimat jest ważniejszy od logiki. Ja zdecydowanie sięgnę w przyszłości po więcej książek autora, ale nie jest to typ literatury, który będę w stanie „łykać” jedną książkę po drugiej.
bookoralina - awatar bookoralina
oceniła na 7 9 dni temu

Cytaty z książki Kuchnia

Więcej
Banana Yoshimoto Kuchnia Zobacz więcej
Więcej