70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-05-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-05-16
- Liczba stron:
- 381
- Czas czytania
- 6 godz. 21 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382953466
Ta opowieść to mówiona niebiografia Stefana Friedmanna, chodzącej, a raczej biegającej historii polskiego teatru, filmu, radia i estrady. Jest jak jej bohater – barwna, szybka, pełna anegdot i nie po kolei. Dowcip z dużą dawką inteligencji, doprawiony niebagatelną wyobraźnią i nutą absurdu to receptura tej lektury. Fabularny rollercoaster opowiedziany kolorowym słowem i okraszony licznymi żartami.
Brawurowa podróż od krakowsko-warszawskiego dzieciństwa do młodzieńczej dojrzałości na scenach wielu teatrów, w filmach i programach telewizyjnych. Od radiowej rodziny Matysiaków do reżyserowania komedii. A po drodze „Czterdziestolatek”, „Zmiennicy”, „Lalka”, pamiętne sceny w „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”, „Na kłopoty… Bednarski”, reżyser kina akcji z „Poranka kojota” czy Młody Wilk z „Kiler-ów 2-óch”, Cienki Bolek, aż po tak lubianego przez widzów Modrego w „M jak miłość”.
Friedmann to współtwórca kultowych kreacji w dawnej radiowej Trójce m.in. Majstra w „Fachowcach”, Globtrotuara w „Ahoj, przygodo!” czy jednego z dwóch rozmówców w „Dialogach na cztery nogi”.
Życiową podróż odbywał w znakomitym towarzystwie sławnych twórców: Jonasza Kofty, Wojciecha Młynarskiego, Erwina Axera, Andrzeja Wajdy, Jerzego Gruzy, Tadeusza Różewicza, a nawet Wisławy Szymborskiej.
A co lubi najbardziej? Przełamywać powagę!
Kup 70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki 70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego
Poznaj innych czytelników
81 użytkowników ma tytuł 70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego na półkach głównych- Przeczytane 54
- Chcę przeczytać 27
- Posiadam 6
- 2023 5
- 2024 4
- Ulubione 2
- PRL 1
- Posiadam ebooka 1
- Biografie. Na faktach. 1
- Aktorzy 1
Tagi i tematy do książki 70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki 70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego
Niech mi ktoś powie, że zrobił karierę bez niczyjej pomocy lub znajomości. Nie da rady. Talent zawsze się przyda, ale bez poparcia niewiele zrobisz.


































OPINIE i DYSKUSJE o książce 70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego
Lektura cudowna! Lekka! Mądra!
Przeczytałam z radością. Odprężona, lekka i mądrzejsza o zdanie, że zawsze jeszcze mogło być gorzej, bo zawsze jeszcze mógł padać deszcz.
Kwintesencja życia.
Lektura cudowna! Lekka! Mądra!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam z radością. Odprężona, lekka i mądrzejsza o zdanie, że zawsze jeszcze mogło być gorzej, bo zawsze jeszcze mógł padać deszcz.
Kwintesencja życia.
Autobiografia tak jak autor: czasem śmieszna, częściej nie.
Autobiografia tak jak autor: czasem śmieszna, częściej nie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Siedemdziesiąt Lat Mojego Dzieciństwa, czyli Niech Pan Powie coś Wesołego" to poruszająca i niezwykle osobista książka, w której Stefan Friedman dzieli się swoimi wspomnieniami z okresu dzieciństwa i rozwoju kariery zawodowej. To głęboko wzruszające wspomnienia, którymi dzieli się z czytelnikami.
Friedman zawsze stara się znaleźć coś wesołego w otaczającej go rzeczywistości. Jego siła i determinacja są niewiarygodnie inspirujące, a czytelnik odnajduje się w jego doświadczeniach, włączając się w podróż emocjonalną.
Narracja Friedmanna jest przystępna, a styl pisania lekki, co czyni tę książkę dostępną dla szerokiego grona czytelników. Autor wplata smakowite szczegóły z codziennego życia, a także zabawne anegdoty, które stanowią odpowiednie równowagę dla ciężkich tematów, jakie porusza.
Choć "Siedemdziesiąt Lat Mojego Dzieciństwa, czyli Niech Pan Powie coś Wesołego" to historia jednego człowieka, to zawiera w sobie uniwersalne przesłanie o sile ludzkiego ducha i znaczeniu nadziei w najtrudniejszych chwilach. Ta książka nie tylko dostarcza wiedzy historycznej, ale również inspiruje do refleksji nad ludzką kondycją.
Jest ona poruszającą, mądrą i inspirującą lekturą. To wyjątkowe wspomnienia, które przypominają nam o sile ludzkiego ducha w obliczu największych tragedii. Gorąco polecam tę książkę wszystkim czytelnikom, którzy poszukują książki na prezent. Bardzo dobrze wydana, z pięknymi zdjęciami, ładnie wygląda na półce.
To niezwykła lektura, która pozwala nam zrozumieć, jak wielką siłę ma człowieczeństwo i jak ważne jest, by nigdy nie zapominać o tragicznych wydarzeniach z przeszłości. To prawdziwe świadectwo o przetrwaniu i o sile ludzkiego ducha. A teraz przy okazji wojny warto o tym pamiętać, aby taka tragedia się nie powtórzyła. Moim zdaniem warto przeczytać tę książkę z ciekawości, bo często zapominamy, że aktorzy i inni sławni to też ludzie z krwi i kości. Brawa dla autora za podzielenie się nim z nami. Jego niezłomna determinacja, by odnaleźć radość i nadzieję w najtrudniejszych chwilach, jest niezwykle inspirująca.
"Siedemdziesiąt Lat Mojego Dzieciństwa, czyli Niech Pan Powie coś Wesołego" to poruszająca i niezwykle osobista książka, w której Stefan Friedman dzieli się swoimi wspomnieniami z okresu dzieciństwa i rozwoju kariery zawodowej. To głęboko wzruszające wspomnienia, którymi dzieli się z czytelnikami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFriedman zawsze stara się znaleźć coś wesołego w otaczającej go...
Pierwsza myśl, ktora mi przychodzi na hasło Friedman, to uwielbiany przeze mnie serial sprzed lat "Na kłopoty Bednarski" i chyba od tego momentu zaczęłam lubić tego aktora.
Ksiażka taka jak on trochę szalona, pełna żartu, choć nie pozbawiona i powagi. O życiu, dorastaniu, początku kariery i jej przebiegu, ale w przyjemnej, pogodnej atmosferze.
Pierwsza myśl, ktora mi przychodzi na hasło Friedman, to uwielbiany przeze mnie serial sprzed lat "Na kłopoty Bednarski" i chyba od tego momentu zaczęłam lubić tego aktora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiażka taka jak on trochę szalona, pełna żartu, choć nie pozbawiona i powagi. O życiu, dorastaniu, początku kariery i jej przebiegu, ale w przyjemnej, pogodnej atmosferze.
Całkiem ciekawa i zabawna książka. Tym bardziej, że czyta autor.
Całkiem ciekawa i zabawna książka. Tym bardziej, że czyta autor.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspomnienia w formie fleszy, krótkich anegdot, przemieszane w czasie, skaczące w chronologii. Bardzo kojarzące się ze sposobem bycia, ekspresji Autora- Stefana Friedmanna. Znakomicie się to czyta.
Wspomnienia w formie fleszy, krótkich anegdot, przemieszane w czasie, skaczące w chronologii. Bardzo kojarzące się ze sposobem bycia, ekspresji Autora- Stefana Friedmanna. Znakomicie się to czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura lekka, idealna na lato (choć ciężka wagowo). Miałam przyjemność być na spotkaniu autorskim i przekonać się, że pan Friedmann jest właśnie taką osobą jak przedstawia się w książce. Rozdziały są krótkie, zawierają liczne żarty i anegdoty. Przyjemna książka przesympatycznej osoby.
Lektura lekka, idealna na lato (choć ciężka wagowo). Miałam przyjemność być na spotkaniu autorskim i przekonać się, że pan Friedmann jest właśnie taką osobą jak przedstawia się w książce. Rozdziały są krótkie, zawierają liczne żarty i anegdoty. Przyjemna książka przesympatycznej osoby.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ przyjemnością przeczytałam autobiografię Stefana Friedmanna.
Autor opisuje swoje życie zarówno prywatne jak i zawodowe. Przytacza wiele anegdot, które doprowadzały mnie do silnego śmiechu. Nie słyszałam o drugiej osobie, która tak lekko podchodziłaby do życia. Oczywiście dla mnie to plus. Podziwiam, że autor nie przejmuje się trudnościami dnia codziennego, tylko traktuje życie z humorem.
Dla mnie zaletą jest to, że książka podzielona jest na krótkie rozdziały. Nie lubię długich :D
Znajdziemy tutaj też wiele zdjęć. Niektóre z nich, wraz z dowcipnymi opisami potrafią rozśmieszyć tak samo jak tekst książki. Na zdjęciach znajdują się zarówno współpracownicy autora, jak i jego rodzina i przyjaciele.
Książka napisana jest w interesujący i zabawny sposób. Co prawda czasem miałam przesyt humoru i czekałam na jakieś zdanie napisane w poważnym tonie, ale nie mogę oceniać charakteru pana Stefana. Tak podchodzi do życia. Ze wszystkiego lubi żartować. I tyle. Dobrze, że napisał książkę w sposób, który jest zgodny z jego osobowością, zamiast próbować przypodobać się czytelnikom. Doceniam to.
Jeśli mam miałabym napisać czego mi zabrakło to równowagi. Mam wrażenie, że w książce przeważają rozdziały o życiu zawodowym. Chciałabym, żeby autor napisał więcej o życiu prywatnym. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że niczego na ten temat się nie dowiedziałam, ale chciałabym więcej
Zdecydowanie jestem na tak.
Polecam tę książkę osobom, które mają ochotę się pośmiać :D
Z przyjemnością przeczytałam autobiografię Stefana Friedmanna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor opisuje swoje życie zarówno prywatne jak i zawodowe. Przytacza wiele anegdot, które doprowadzały mnie do silnego śmiechu. Nie słyszałam o drugiej osobie, która tak lekko podchodziłaby do życia. Oczywiście dla mnie to plus. Podziwiam, że autor nie przejmuje się trudnościami dnia codziennego, tylko...
Historia życia Stefana Friedmanna to kolejna perełka, z wydawnictwa Prószyński i S-ka, której czytanie sprawiło mi szczególną przyjemność. Cała książka jest napisana w sposób bardzo ciekawy i humorystyczny. Genialne wstawki z dowcipami i śmiesznymi historyjkami z życia aktora powodują, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i nie jest nudna. Przeplatane są w niej historie z życia prywatnego oraz zawodowego. Wspomnienia z dzieciństwa nieraz sprawiły, że popłakałam się ze śmiechu. Zresztą z książki na pewno wyciągnę dla siebie mądre przemyślenie "Ważne, by pamiętać, że jeżeli coś możesz załatwić żartem, to nie warto szukać innego sposobu! ". Czytając cała książkę pomyślałam sobie, że bardzo miło czyta się właśnie takie autobiografie. Bez sensacji, dzikich awantur z pierwszych stron gazet, czy miliona romansów na planach filmowych. Ta książka to opis pięknego, pełnego radości życia zwykłego człowieka, który dodatkowo jest genialnym artysta. Dodatkowym atutem książki są liczne fotografie, które prezentują członków rodziny Pana Stefana, wycinki z gazet oraz kadry z filmów. W trakcie czytania natknęłam się również na cudowne zdjęcie kartki od wnuka Karola. Aktor przez część swojego życia mieszkał w Krakowie co mi, jako rodowitej krakowiance pozwala przenieść się oczami wyobraźni do lat dzieciństwa Pana Stefana. Znam uliczki, o których wspomina choć wtedy wyglądały zupełnie inaczej. Doskonale go rozumiem, gdy wspomina, iż po przeprowadzce do Warszawy był obiektem śmiechu rówieśników, bo on wychodził na pole, choć ja jadąc na Śląsk nie jestem obiektem śmiechu, ale ludzie nie są przyzwyczajeni do mojego wychodzenia na pole zamiast na dwór. Aktor był również wielkim kibicem Cracovii jednego z dwóch klubów piłki nożnej, z której słynie Kraków.
Samego aktora kojarzy na pewno każdy z Was znamy, go z takich filmów i seriali, jak Zmiennicy, Lalka, Kiler-ow dwóch, M jak Milosc, czy Poranek Kojota i genialna scena ze słynnym już tekstem: „- A przepraszam bardzo, a kim Pan jest? – Ja? Ja jestem reżyserem kina akcji."
Zreszta aktor nie po raz pierwszy przy okazji swoich historii z życia wspomina o rolach, jakie grał w kinie i teatrze. Jak dla mnie genialna książka.
Gorąco polecam!
Historia życia Stefana Friedmanna to kolejna perełka, z wydawnictwa Prószyński i S-ka, której czytanie sprawiło mi szczególną przyjemność. Cała książka jest napisana w sposób bardzo ciekawy i humorystyczny. Genialne wstawki z dowcipami i śmiesznymi historyjkami z życia aktora powodują, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i nie jest nudna. Przeplatane są w niej historie z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa taką autobiografię czekałam. Książka Stefana Friedmanna pod tytułem "70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego" ma wszystko to, co powinna. Są wspomnienia, cytaty, utwory, poezja i bardzo duża ilość zdjęć.
Tej książki się nie czyta, przez nią się płynie. Lubię tego aktora. Oglądam z nim kilka filmów. Obecnie widzimy się co poniedziałek i wtorek na kanale TVP2 w serialu "M jak miłość".
Dzięki tej autobiografii dowiedziałam się mnóstwo ciekawostek dotyczących jego życia. Poznałam jego rodzinę. Ma piękną żonę, dwóch synów i wnuki. Jest człowiekiem, któremu wszystko wychodzi, a jak nie wychodzi to i tak wychodzi. Urodził się w czepku, także ma w życiu sporo szczęścia.
Po książce "70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech Pan powie coś wesołego" czuję się jakby Stefan Friedmann był moim wujkiem. Takim bliskim wujkiem, do którego chce się jeździć na wakacje, święta i tak po prostu bez okazji.
Friedmann jest takim pozytywnie zakręconym człowiekiem. W jego obecności każdy chodzi uśmiechnięty. Wysyła pozytywną energię.
Zdjęcia, które znajdziecie w książce, są rewelacyjne. Zobaczycie na nich między innymi rodziców aktora, małego Stefanka, kadry z filmów i Kazimierza Górskiego.
Autor przyjął mądrość Woody'ego Allena:
"Zawsze mogło być gorzej, mógł jeszcze deszcz padać!" i z nią idzie przez życie. Wydaje mi się, że każdy z nas powinien zapamiętać ten tekst. Od razu życie staje się piękniejsze.
Czy wiedzieliście, że tata autora również był aktorem?
Książka "70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego", to idealna pamiątka dla wnuków i przyszłych pokoleń Stefana Friedmanna.
Jeżeli tak jak ja lubicie czytać biografie I autobiografie znanych osób, to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Czas poświęcony na tę historię nie był czasem straconym.
Teraz kilka słów o okładce. Po pierwsze przyciąga wzrok. Po drugie widzimy na niej uśmiechniętego Stefana Friedmanna. Po trzecie twarda oprawa i szyte kartki. Moim zdaniem ta książka idealnie nadaje się na prezent dla starszych i młodszych osób.
Z całego serca polecam.
Na taką autobiografię czekałam. Książka Stefana Friedmanna pod tytułem "70 lat mojego dzieciństwa, czyli niech pan powie coś wesołego" ma wszystko to, co powinna. Są wspomnienia, cytaty, utwory, poezja i bardzo duża ilość zdjęć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTej książki się nie czyta, przez nią się płynie. Lubię tego aktora. Oglądam z nim kilka filmów. Obecnie widzimy się co poniedziałek i wtorek na...