"U Huberta"

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- e-book
- Cykl:
- Kryminał z myszką (tom 32)
- Data wydania:
- 2022-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1982-01-01
- Liczba stron:
- 107
- Czas czytania
- 1 godz. 47 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367562010
Kryminał szpiegowski, który rozgrywa się na przestrzeni kilku tygodni w grudniu 1979 roku. Akcja toczy się wielowątkowo, co jest dużym plusem książki. Przy okazji tworzenia fabuły, autor umiejętnie wplótł w treść opis realiów i stosunków społecznych panujących w naszym kraju czterdzieści lat temu.
„U Huberta” to nazwa starej leśniczówki, w której biesiadują (spożywając duże ilości alkoholu) i nocują uczestnicy polowań. Natomiast w okolicznych lasach znajdują się tajne skrytki szpiegowskie...
Śledztwo prowadzą oficerowie Służby Bezpieczeństwa: Jodecki, Zanejko, Grzelak i Kuglarz.
TOMASZ KORNAŚ (KlubMOrd.com):
Akcja kryminału „U Huberta” toczy się w światku myśliwych. Kilka osób z owego światka to pracownicy Instytutu Badawczo-Rozwojowego Łączności Bezprzewodowej. Strzelają oni nie tylko do zwierzyny, ale i do siebie nawzajem. Za wszystkim stoi obcy wywiad, pragnący – rzecz to nienowa – skopiować nowatorskie rozwiązania naszej myśli naukowo-technicznej.
Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1982) w serii „Labirynt”, w nakładzie 150 000 + 250 egz.
Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 32.
Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Kup "U Huberta" w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki "U Huberta"
Poznaj innych czytelników
56 użytkowników ma tytuł "U Huberta" na półkach głównych- Przeczytane 42
- Chcę przeczytać 14
- Posiadam 19
- Popkultura PRL 1
- Sensacja/Kryminał 1
- 2013 1
- Kryminały PRL-U 1
- Kryminał, sensacja 1
- Nie jestem zainteresowany 1
- Na sprzedaż 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce "U Huberta"
Powieść kryminalna „U Huberta” to całkiem sprawnie napisany kryminał z czasów PRL-u. Oryginalnością może i nie grzeszy, ale ma wartko poprowadzoną akcję i ciekawą zagadkę. Całkiem sprawnie ukazuje świat późnogierkowski, sposób myślenia ówczesnej wyższej klasy średniej.
Akcja toczy się w środowisku elit zawodowych, pasjonatów myślistwa, którzy od czasu do czasu wyprawiają się w lasy na polowania, a wieczorami piją wówczas na umór. Podczas jednego z takich wypadów zostaje zamordowany dyrektor z Instytutu Badawczo – Rozwojowego Łączności Bezprzewodowej. Momentalnie rusza śledztwo związane z jego zgonem. Podejrzanych jest kilku, a biedni śledczy muszą wyciągnąć coś z nie zawsze jasnych i spójnych zeznań. Bo przecież panowie pili, więc nie wszystko pamiętają, a nagrań z monitoringu nie ma. Nie te czasy, kochani.
W warstwie kryminalnej to sprawnie odtworzony schemat. Jest zbrodnia, więc jest i śledztwo. Badanie śladów, przesłuchania, analizowanie tego, co mówią zeznający. Konfrontowanie ich zeznań i wyłapywanie nieścisłości. „U Huberta” wyróżnia się niezłym tempem i sporą ilością dialogów, dzięki czemu niewielką książeczkę można ukończyć w jeden, dwa wieczory. Nie ma tu przynudzania, męczenia czytelników niepotrzebnymi opisami.
Jest za to propaganda. Książka powstała już po upadku Gierka, więc jest do pewnego stopnia krytyką tamtejszych elit i ich stylu życia. Powszechnego załatwiactwa. To również kryminał szpiegowski i obraz SB-cji jako zwykłej służby działającej na rzecz państwa i obywateli. Dziś śmieszyć mogą opisy suto zastawionych stołów, na których królują szynki, pasztety i kiełbasy (pojawia się nawet miseczka kawioru),Ciekawostką jest nietypowe, jakby urwane zakończenie. Dziś powiedzielibyśmy, że brakuje epilogu, ale czy rzeczywiście jest on potrzebny?
Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Powieść kryminalna „U Huberta” to całkiem sprawnie napisany kryminał z czasów PRL-u. Oryginalnością może i nie grzeszy, ale ma wartko poprowadzoną akcję i ciekawą zagadkę. Całkiem sprawnie ukazuje świat późnogierkowski, sposób myślenia ówczesnej wyższej klasy średniej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja toczy się w środowisku elit zawodowych, pasjonatów myślistwa, którzy od czasu do czasu wyprawiają...
Do tego typu książek trzeba podchodzić z bardzo dużą rezerwą i wiedzą historyczną, trzeba rozumieć co się czyta i o czym, w jakich czasach była pisana książka i kto ją napisał. Ktoś już słusznie zauważył, że tutaj niema zakończenia! To prawda niestety. Generalnie jeśli się odpowiednio podejdzie , to można dać 7/10, ale, że to jednak jest pewna całość, czyli sama książka, czasy i okoliczności, to trzeba patrzeć na to w taki sposób, jakbyśmy czytali ją w okresie PRL-u, więc ocena będzie sporo niższa. Brak zakończenia, a właściwie wyjaśnienia całej sprawy i do tego bohaterscy agenci bezpieki, rozkładają ocenę.
Do tego typu książek trzeba podchodzić z bardzo dużą rezerwą i wiedzą historyczną, trzeba rozumieć co się czyta i o czym, w jakich czasach była pisana książka i kto ją napisał. Ktoś już słusznie zauważył, że tutaj niema zakończenia! To prawda niestety. Generalnie jeśli się odpowiednio podejdzie , to można dać 7/10, ale, że to jednak jest pewna całość, czyli sama książka,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPRL-owski kryminał, w stylu „07 zgłoś się”. Opowiada o tym, jak to wspaniale działali bohaterscy oficerowie bezpieki, tropiąc brzydkich kryminalistów i prowadząc niebezpieczną grę z równie niebezpiecznymi szpiegami z drugiego obszaru płatniczego, którzy złakomili się na rewelacyjne zdobycze polskiej, socjalistycznej myśli technicznej.
Autor poległ tu na samym początku, próbując opisać włoską fetę z okazji podpisania umowy handlowej. Widać, że raczej za granicę nie jeździł i wydawało mu się, że musi to wyglądać tak samo jak w naszej siermiężnej Polsce Ludowej – na chlaniu wódy na umór. W ogóle, cała powieść aż tonie w oparach alkoholu – głównie wódki, ale również jugosłowiańskich koniaków, wypijanych duszkiem.
Wszystko to można by wybaczyć – wiadomo, w jakich czasach ta opowiastka powstała – gdyby nie brak zakończenia. Tak, brak zakończenia w powieści kryminalnej! Brzmi absurdalnie, ale tak właśnie jest. W najciekawszym momencie autor po prostu urywa, choć powieść aż prosi się o jeszcze jeden rozdział. Kilkakrotnie sprawdziłem, czy ktoś nie wyrwał mi kilku kartek, bo nie chciało mi się wierzyć.
Generalnie – nie polecam. Nawet miłośnikom łowiectwa – bo akcja dzieje się wśród myśliwych (stąd tytuł). Opisy polowań też wzięte z Księżyca.
PRL-owski kryminał, w stylu „07 zgłoś się”. Opowiada o tym, jak to wspaniale działali bohaterscy oficerowie bezpieki, tropiąc brzydkich kryminalistów i prowadząc niebezpieczną grę z równie niebezpiecznymi szpiegami z drugiego obszaru płatniczego, którzy złakomili się na rewelacyjne zdobycze polskiej, socjalistycznej myśli technicznej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor poległ tu na samym początku,...
Mnóstwo klisz, przewidywalny antagonista, pełno błędów w druku oraz w ortografii, korektor płakał jak poprawiał.
Mnóstwo klisz, przewidywalny antagonista, pełno błędów w druku oraz w ortografii, korektor płakał jak poprawiał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSolidny szpiegowski kryminał toczący się w kręgu PRLowskiego, późnogierkowego, estabilishmentu (dyrektorzy, prezesi spółdzielni, badylarze),który, jak to wtedy było wręcz obowiązkowe, "integrował" się na polowaniach (stąd ten "Hubert" w tytule.). Wkrótce jeden z polujących prezesów ginie w niewyjasnionych okolicznościach, a wokół jego Instytutu zaczyna krążyć zachodni wywiad.
Zachodni wywiad knuje i korumpuje, gierkowski estabilishment się kompromituje, trup ściele gęsto - a czyta się, jak na standard kryminału milicyjnego (a raczej bezpieczniackiego) dobrze.
Ostra krytyka gierkowskiegoo estabilishmentu wynika z faktu, że "U Huberta" powstawała w roku 1981, kiedy to krytyka epoki Gierka była na czasie.
No i intrygujące z dzisiejszej perspektywy jest podejście do SB - to nie tylko Zwyrodniałe Potwory mordujące Księdza Jerzego, szpiegujące i dręczące Obywateli, których jedynym celem jest Zniewolenie Narodu ale - też - "zwyczajny" kontrwywiad z typowymi dla kontrwywiadu zadaniami.
Solidny szpiegowski kryminał toczący się w kręgu PRLowskiego, późnogierkowego, estabilishmentu (dyrektorzy, prezesi spółdzielni, badylarze),który, jak to wtedy było wręcz obowiązkowe, "integrował" się na polowaniach (stąd ten "Hubert" w tytule.). Wkrótce jeden z polujących prezesów ginie w niewyjasnionych okolicznościach, a wokół jego Instytutu zaczyna krążyć zachodni...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper ksiazka, uwielbiam tego autora. Polecam
Super ksiazka, uwielbiam tego autora. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to