rozwińzwiń

"U Huberta"

Okładka książki "U Huberta" autora Albert Wojt, 9788367562010
Okładka książki "U Huberta"
Albert Wojt Wydawnictwo: Estymator Cykl: Kryminał z myszką (tom 32) kryminał, sensacja, thriller
107 str. 1 godz. 47 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
e-book
Cykl:
Kryminał z myszką (tom 32)
Data wydania:
2022-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1982-01-01
Liczba stron:
107
Czas czytania
1 godz. 47 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367562010
Średnia ocen

5,7 5,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup "U Huberta" w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki "U Huberta"

Średnia ocen
5,7 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce "U Huberta"

avatar
1473
659

Na półkach:

Powieść kryminalna „U Huberta” to całkiem sprawnie napisany kryminał z czasów PRL-u. Oryginalnością może i nie grzeszy, ale ma wartko poprowadzoną akcję i ciekawą zagadkę. Całkiem sprawnie ukazuje świat późnogierkowski, sposób myślenia ówczesnej wyższej klasy średniej.

Akcja toczy się w środowisku elit zawodowych, pasjonatów myślistwa, którzy od czasu do czasu wyprawiają się w lasy na polowania, a wieczorami piją wówczas na umór. Podczas jednego z takich wypadów zostaje zamordowany dyrektor z Instytutu Badawczo – Rozwojowego Łączności Bezprzewodowej. Momentalnie rusza śledztwo związane z jego zgonem. Podejrzanych jest kilku, a biedni śledczy muszą wyciągnąć coś z nie zawsze jasnych i spójnych zeznań. Bo przecież panowie pili, więc nie wszystko pamiętają, a nagrań z monitoringu nie ma. Nie te czasy, kochani.

W warstwie kryminalnej to sprawnie odtworzony schemat. Jest zbrodnia, więc jest i śledztwo. Badanie śladów, przesłuchania, analizowanie tego, co mówią zeznający. Konfrontowanie ich zeznań i wyłapywanie nieścisłości. „U Huberta” wyróżnia się niezłym tempem i sporą ilością dialogów, dzięki czemu niewielką książeczkę można ukończyć w jeden, dwa wieczory. Nie ma tu przynudzania, męczenia czytelników niepotrzebnymi opisami.

Jest za to propaganda. Książka powstała już po upadku Gierka, więc jest do pewnego stopnia krytyką tamtejszych elit i ich stylu życia. Powszechnego załatwiactwa. To również kryminał szpiegowski i obraz SB-cji jako zwykłej służby działającej na rzecz państwa i obywateli. Dziś śmieszyć mogą opisy suto zastawionych stołów, na których królują szynki, pasztety i kiełbasy (pojawia się nawet miseczka kawioru),Ciekawostką jest nietypowe, jakby urwane zakończenie. Dziś powiedzielibyśmy, że brakuje epilogu, ale czy rzeczywiście jest on potrzebny?

Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/

Powieść kryminalna „U Huberta” to całkiem sprawnie napisany kryminał z czasów PRL-u. Oryginalnością może i nie grzeszy, ale ma wartko poprowadzoną akcję i ciekawą zagadkę. Całkiem sprawnie ukazuje świat późnogierkowski, sposób myślenia ówczesnej wyższej klasy średniej.

Akcja toczy się w środowisku elit zawodowych, pasjonatów myślistwa, którzy od czasu do czasu wyprawiają...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
169
157

Na półkach:

Do tego typu książek trzeba podchodzić z bardzo dużą rezerwą i wiedzą historyczną, trzeba rozumieć co się czyta i o czym, w jakich czasach była pisana książka i kto ją napisał. Ktoś już słusznie zauważył, że tutaj niema zakończenia! To prawda niestety. Generalnie jeśli się odpowiednio podejdzie , to można dać 7/10, ale, że to jednak jest pewna całość, czyli sama książka, czasy i okoliczności, to trzeba patrzeć na to w taki sposób, jakbyśmy czytali ją w okresie PRL-u, więc ocena będzie sporo niższa. Brak zakończenia, a właściwie wyjaśnienia całej sprawy i do tego bohaterscy agenci bezpieki, rozkładają ocenę.

Do tego typu książek trzeba podchodzić z bardzo dużą rezerwą i wiedzą historyczną, trzeba rozumieć co się czyta i o czym, w jakich czasach była pisana książka i kto ją napisał. Ktoś już słusznie zauważył, że tutaj niema zakończenia! To prawda niestety. Generalnie jeśli się odpowiednio podejdzie , to można dać 7/10, ale, że to jednak jest pewna całość, czyli sama książka,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
537
537

Na półkach:

PRL-owski kryminał, w stylu „07 zgłoś się”. Opowiada o tym, jak to wspaniale działali bohaterscy oficerowie bezpieki, tropiąc brzydkich kryminalistów i prowadząc niebezpieczną grę z równie niebezpiecznymi szpiegami z drugiego obszaru płatniczego, którzy złakomili się na rewelacyjne zdobycze polskiej, socjalistycznej myśli technicznej.
Autor poległ tu na samym początku, próbując opisać włoską fetę z okazji podpisania umowy handlowej. Widać, że raczej za granicę nie jeździł i wydawało mu się, że musi to wyglądać tak samo jak w naszej siermiężnej Polsce Ludowej – na chlaniu wódy na umór. W ogóle, cała powieść aż tonie w oparach alkoholu – głównie wódki, ale również jugosłowiańskich koniaków, wypijanych duszkiem.
Wszystko to można by wybaczyć – wiadomo, w jakich czasach ta opowiastka powstała – gdyby nie brak zakończenia. Tak, brak zakończenia w powieści kryminalnej! Brzmi absurdalnie, ale tak właśnie jest. W najciekawszym momencie autor po prostu urywa, choć powieść aż prosi się o jeszcze jeden rozdział. Kilkakrotnie sprawdziłem, czy ktoś nie wyrwał mi kilku kartek, bo nie chciało mi się wierzyć.
Generalnie – nie polecam. Nawet miłośnikom łowiectwa – bo akcja dzieje się wśród myśliwych (stąd tytuł). Opisy polowań też wzięte z Księżyca.

PRL-owski kryminał, w stylu „07 zgłoś się”. Opowiada o tym, jak to wspaniale działali bohaterscy oficerowie bezpieki, tropiąc brzydkich kryminalistów i prowadząc niebezpieczną grę z równie niebezpiecznymi szpiegami z drugiego obszaru płatniczego, którzy złakomili się na rewelacyjne zdobycze polskiej, socjalistycznej myśli technicznej.
Autor poległ tu na samym początku,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

56 użytkowników ma tytuł "U Huberta" na półkach głównych
  • 42
  • 14
26 użytkowników ma tytuł "U Huberta" na półkach dodatkowych
  • 19
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki "U Huberta"

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki "U Huberta"