

ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Cieplarnia

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Hothouse
- Data wydania:
- 2023-02-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-02-22
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381889865
Magiczna, niepokojąca z misternym obrazem piekielnego, pogrążonego w oparach lasu i jego fantastycznych mieszkańców. To owoc niezwykle twórczej wyobraźni. - Kingsley Amis
Ponura, lecz hipnotyzująca wizja przyszłości naszej planety – jedna z najlepszych w całej fantastyce!
Ziemię, tkwiącą nieruchomo pod palącym światłem umierającego powoli Słońca, pokrywa nieprzebyta dżungla rozrośniętego do planetarnych rozmiarów figowca. Bezlitosną walkę z bogactwem agresywnych, zmutowanych roślinnych form życia przeżyły tylko nieliczne zwierzęta i zdegenerowany, coraz rzadziej występujący człowiek. Czy związek z myślącym grzybem pozwoli mu przetrwać?
Ojciec chrzestny brytyjskiej literatury science fiction. - „The Sunday Times“
Kup Cieplarnia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Cieplarnia
Alidiss w "Cieplarni" udowodnił iż był prawdziwym szamanem słowa, szamanem słowa obdarzonym niezwykłą, wręcz dziką wyobraźnią! Językiem oszczędnym, acz fantastycznie kreatywnym, namalował świat, który jest tak barwny i żywy, że aż trudno oderwać się od czytania! Autor lekce sobie warząc wszelakie konwencje, stworzył opowieść która wręcz drwi sobie z literackich "szufladek". Bo, czyż z czystym sumieniem możemy ją nazwać SF? Jakież to SF - bez technologii, bez komputerów, psychologii, kosmicznych podróży, statków, sztucznych inteligencji, bez obcych i innych nadświetlnych cudów techniki? No cóż, może więc raczej fantasy? Ale zaraz, zaraz, jakie fantasy - bez magii, smoków, czarodziejek, zakutych w stal rycerzy, tajemnych ksiąg, ba, bez marnej czarodziejskiej różdżki nawet? No nie wiem... Odkąd pierwszy raz usłyszałem ją w radiowej "Trójce", eony temu. Czytałem tę książkę wiele razy, i myślę że to chyba jest jakaś baśń, dziwna, pokręcona, postapokaliptyczna baśń... Jednakowoż "świat w którym baśń ta dzieje się", nie ma nic wspólnego z czasami "dawno, dawno temu". Brian Aldiss wykreował w swej powieści plastyczne wizje rzeczy przez nas niedoświadczalnych, jednakże bez wątpienia przyszłych! Miraże światów nigdy nie byłych, a jednak nieomal namacalnych, światów tak odległych w czasie że zda się wręcz niemożliwych do objęcia dla ludzkiego umysłu. Autor nieśpiesznie snuje swą opowieść w szalonym uniwersum zatrzymanej w posadach ziemi, nie ma już rotacji, jest tylko bezustanny dzień i niekończąca się noc. Jasną stronę planety opanowaną przez zmutowane rośliny, zamieszkują zielone ludziki i bynajmniej nie są to Marsjanie, to nasi odlegli potomkowie, genetycznie dostosowani do życia pośród wiecznej zieleni. Prawdziwa uczta wyobraźni! Poza tym... ten język, to nazewnictwo! Aldiss zaszalał chyba bardziej niż sam mistrz Lem... wszystkie te: brzunio - brzuchy, wierzbomordy, szczudłaki, futroszorstki, chyżosieje, glistogluty, szabliścienie czy osice, zapadają w pamięci na długie lata. Duże brawa dla tłumacza, który pięknie nam to wszystko spolszczył! Serdecznie polecam!
Oceny książki Cieplarnia
Poznaj innych czytelników
2839 użytkowników ma tytuł Cieplarnia na półkach głównych- Przeczytane 1 473
- Chcę przeczytać 1 346
- Teraz czytam 20
- Posiadam 392
- Fantastyka 61
- Ulubione 43
- Science Fiction 30
- 2021 16
- Fantasy 13
- 2019 12
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Cieplarnia


Fantastyka 2019 – subiektywne podsumowanie literackie

Technologiczne niebezpieczeństwa – Bernard Minier i klątwy naszej cywilizacji

Patronaty tygodnia (21-27.10.2019)
Cytaty z książki Cieplarnia
Rządzić znaczy służyć, kobieto! Ci, którzy sprawują władzę, są jej niewolnikami. Tylko wygnaniec jest wolny.
Rządzić znaczy służyć, kobieto! Ci, którzy sprawują władzę, są jej niewolnikami. Tylko wygnaniec jest wolny.
Ci, którzy wiedzą, kierują nożami innych.
Ci, którzy wiedzą, kierują nożami innych.
Człowiek to wielka omyłka, w przeciwnym razie świat byłby lepiej dla niego urządzony
Człowiek to wielka omyłka, w przeciwnym razie świat byłby lepiej dla niego urządzony
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Cieplarnia
Ciekawa, zaskakująca, oryginalna. Nietypowa wizja rodzaju ludzkiego w baaardzo odległej przyszłości. Dająca do myślenia. Warto przeczytać.
Ciekawa, zaskakująca, oryginalna. Nietypowa wizja rodzaju ludzkiego w baaardzo odległej przyszłości. Dająca do myślenia. Warto przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wyobraźcie sobie nasze słońce w swoich ostatnich fazach istnienia. Powiększone, palące mocniej, wysyłające promieniowanie o nieubłaganie rosnącej intensywności, które praży planety układu słonecznego. Ziemia, tak odległa w czasie od naszego obecnego istnienia, zwrócona jest już na stałe jedną stroną ku życiodajnej gwieździe. Strona oświetlona planety otrzymuję olbrzymią dawkę światła. Roślinność korzysta, a świat zwierzęcy cierpi, zanika, deewoluuje. Jak ludzie. To świat Cieplarni, Briana Aldissa, powieści o absolutnie fenomenalnej, choć niepokojącej wizji przyszłości."
Więcej na kanale Mutahominid :)
"Wyobraźcie sobie nasze słońce w swoich ostatnich fazach istnienia. Powiększone, palące mocniej, wysyłające promieniowanie o nieubłaganie rosnącej intensywności, które praży planety układu słonecznego. Ziemia, tak odległa w czasie od naszego obecnego istnienia, zwrócona jest już na stałe jedną stroną ku życiodajnej gwieździe. Strona oświetlona planety otrzymuję olbrzymią...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ przykrością stwierdzam, że książka mnie rozczarowała. Powinna zachwycić, w końcu tematyka jak najbardziej mnie interesująca, ale... No nie. Umęczyła mnie przez pierwsze sto stron i druga oraz trzecia część nie zrobiła nic innego. Sam pomysł doceniam. Świat zdominowany przez gigantyczną, niesamowitą roślinność wydaje się bardzo ciekawym, ale w rzeczywistości były tu tylko opisy jak jedna roślina poluje i zjada drugą... Niestety do takiego płytkiego opisu to się właśnie tutaj sprowadza. Koncepcja pasożytniczego grzyba-liczyłam że uratuje fabułę, ale nie udało się jej też tego podźwignąć. Być może komuś spodoba się bardziej, do mnie nie przemawia. Nie będę miała oporów oddać tej książki komuś, kto zechce się przekonać czy dla niego będzie ciekawsza.
Z przykrością stwierdzam, że książka mnie rozczarowała. Powinna zachwycić, w końcu tematyka jak najbardziej mnie interesująca, ale... No nie. Umęczyła mnie przez pierwsze sto stron i druga oraz trzecia część nie zrobiła nic innego. Sam pomysł doceniam. Świat zdominowany przez gigantyczną, niesamowitą roślinność wydaje się bardzo ciekawym, ale w rzeczywistości były tu tylko...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po tę książkę należy wiedzieć, że fabuła jest tylko po to, by przedstawić wizję autora dotyczącą ewolucji naszego świata.
Sięgając po tę książkę należy wiedzieć, że fabuła jest tylko po to, by przedstawić wizję autora dotyczącą ewolucji naszego świata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo specyficzna pozycja.
Z jednej strony wciągająca - przez rozbudowany i szczegółowo opisany świat, który na każdym kroku zaskakuje czytelnika i bohaterów.
Z drugiej strony nurząca - przez wartkość akcji (szczególnie w pierwszej części) oraz to, jak bohaterowie rzucani są po mapie Ziemi-dżungli jak szmaciane lalki, często cudem unikając śmierci.
Zmęczyła mnie i jednocześnie zmusiła do przemyśleń.
Postać grzyba - smardza dodawała do książki wątek filozoficznych rozważań o istotach ludzkich, ich miejscu na świecie, przyszłości i o upadającej Ziemi w ogóle. Podobało mi się też zakończenie ze stwierdzeniem, że każdy sam musi stwierdzić czy grzyb jest siłą dobrą, czy złą.
Przyznaję, że to pytanie pozostanie ze mną na chwilę pod rozwagą.
Pozostałe postaci - raczej płytkie i niewiele wnoszące, ale biorąc pod uwagę pozycję człowieka w tym świecie, nawet jest to zrozumiałe.
Wątków wiele, ale niestety, nie wszystkie potrzebne czy skończone.
Wspomniane już w komentarzach brzunio-brzucho-ludzie, którzy mieli wprowadzać wątek (chyba) satyryczny, osiągnęły efekt podobny do Jar Jar Binksa z Gwiezdnych Wojen - irytowały na każdej stronie, na której się pojawiały.
Dialekty używane przez przedstawicieli różnych klanów (ras?) - zwykle strasznie niezrozumiałe.
Świat Prawdziwy, do którego dołączyła Lily-yo - wspomniany, wprowadzony i porzucony.
Co na pewno wiem o tej książce, to że zostanie mi w głowie na długo i że więcej nie zamierzam do niej wracać - czy to dobrze, niech każdy zdecyduje sam ;)
Bardzo specyficzna pozycja.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony wciągająca - przez rozbudowany i szczegółowo opisany świat, który na każdym kroku zaskakuje czytelnika i bohaterów.
Z drugiej strony nurząca - przez wartkość akcji (szczególnie w pierwszej części) oraz to, jak bohaterowie rzucani są po mapie Ziemi-dżungli jak szmaciane lalki, często cudem unikając śmierci.
Zmęczyła mnie i...
Książka, która stoi przede wszystkim bardzo ciekawą i szczegółową wizją przyszłości Ziemi zdominowanej przez rośliny. Jednak sama historia o dorastaniu i walce o przetrwanie też jest całkiem przyzwoita.
Książka, która stoi przede wszystkim bardzo ciekawą i szczegółową wizją przyszłości Ziemi zdominowanej przez rośliny. Jednak sama historia o dorastaniu i walce o przetrwanie też jest całkiem przyzwoita.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa plus - z uwagi na (prawie) całkowity brak technologii książka się całkiem przyzwoicie zestarzała. Ciekawy koncept na to jak mogłaby się potoczyć historia ziemi na przestrzeni kilku milionów lat. Dynamiczna akcja nie pozwala się nudzić. Na minus - ogromna ilość nowych, dziwnych słów i plemienne dialekty trochę utrudniają odbiór. Technologia, która się jednak pojawia to znalezisko po współczesnym nam ludziom i wciąż DZIAŁA???
Na plus - z uwagi na (prawie) całkowity brak technologii książka się całkiem przyzwoicie zestarzała. Ciekawy koncept na to jak mogłaby się potoczyć historia ziemi na przestrzeni kilku milionów lat. Dynamiczna akcja nie pozwala się nudzić. Na minus - ogromna ilość nowych, dziwnych słów i plemienne dialekty trochę utrudniają odbiór. Technologia, która się jednak pojawia to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś podobała mi się bardziej, jednak dużo zmieniło się też w SF
Kiedyś podobała mi się bardziej, jednak dużo zmieniło się też w SF
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyka sci-fi. Niezwykle skonstruowany świat, w którym dominują rośliny, a człowiek jest ich odżywką.
Klasyka sci-fi. Niezwykle skonstruowany świat, w którym dominują rośliny, a człowiek jest ich odżywką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwny to tekst. Pierwsze wydanie “Cieplarni” miało miejsce przeszło 42 lata temu i jest to dość czasu by - jako historia o końcu świata - zestarzeć się. Czy jest to dobra, spokojna starość? Ciężko powiedzieć. Na pewno opowieść o Ziemii zdominowanej praktycznie wyłącznie przez stwory roślinopodobne ma swoją głębię.
Sam koncept wyniszczenia planety poprzez rozwój naszej cywilizacji również nie jest raczej poza klasycznym nurtem postapo. Odkrywcze jest tu jednak zastosowanie roślin jako gatunku dominującego, który niejako przyczynił się do wyparcia człowieka na margines istnienia - kłania się “Dzień Tryfidów”. “Cieplarnia”, choć z początku poprowadzona w tę stronę, nie jest jednak stricte opowieścią o przygodach kilku śmiałków, gnanych ku lepszemu życiu w obcym nam świecie roślin. Tak myślałem i tak się zapowiadało, jednak ostatecznie określiłbym tę historię raczej jako coś na pograniczu socjologicznej analizy społeczeństwa, przeplatanej filozoficzno-karykaturalnymi rozważaniami na temat tak nas samych, jak i naszej historii oraz celu istnienia. To na plus, choć tego filozofowania mogłoby być nieco więcej. Pewną centralną osią tych rozważań jest postać grzyba, który towarzyszy bohaterom od pewnego etapu ich podróży i ostatecznie (mały spoiler, choć banalny do przewidzenia) staje się głównym antagonistą tej historii.
Sami bohaterowie są - cóż, tu zaczynają się schody. Z jednej strony ich motywy są zrozumiałe, z drugiej jednak wiele decyzji wydaje się niezwykle pochopnych. Ciężko jednak oceniać obiektywnie naturę świata, który jest tak odmienny od naszego. Jednym z największych “potykaczy”, które stanęły mi pod nogami podczas lektury był język jakim posługuje się wielu bohaterów. Wiele nazw, zwrotów czy całych wypowiedzi stylizowane jest na język plemienny w, jak się wydaje, dość uproszczonym tłumaczeniu - to trochę takie klasyczne “Kali jeść, Kali pić”.
Ostateczna ocena tej książki jest dla mnie szczególnie trudna ponieważ subiektywnie - wymęczyłem się przy tej książce jak nie wiem, jednak obiektywnie, widziałem w niej niejednokrotnie dużo głębszy sens. On jednak wydawał się wciąż wymykać uciekając pomiędzy dziwne nazwy, śmieszne obyczaje, czy irytujące wręcz zachowania niektórych istot. Gdzieś w tej gęstej, zielonej otchłani jest sens i przesłanie - być może nawet kilka - jednak z trudem odnajdywałem wystarczająco dużą maczetę by wykarczować do niego drogę.
https://www.instagram.com/velocireader_/
Dziwny to tekst. Pierwsze wydanie “Cieplarni” miało miejsce przeszło 42 lata temu i jest to dość czasu by - jako historia o końcu świata - zestarzeć się. Czy jest to dobra, spokojna starość? Ciężko powiedzieć. Na pewno opowieść o Ziemii zdominowanej praktycznie wyłącznie przez stwory roślinopodobne ma swoją głębię.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam koncept wyniszczenia planety poprzez rozwój naszej...