
Berło światła

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kroniki Atlantydy (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Zepter aus Licht
- Data wydania:
- 2022-05-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-05-18
- Liczba stron:
- 528
- Czas czytania
- 8 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382661163
- Tłumacz:
- Ewa Spirydowicz
Nowa, ekscytująca trylogia Marah Woolf o aniołach i Atlantydzie!
ZATOPIONE MIASTO.
Poszukiwania pełne magii i tajemnic.
Arogancki anioł.
Nazywam się Nefertari de Vesci, mam dwadzieścia cztery lata, zajmuję się odzyskiwaniem skradzionych obiektów sztuki i jestem w tym cholernie dobra. Ale pracuję tylko z Malachim, moim bratem, hrabią de Mandeville. Razem decydujemy, które zlecenie przyjąć. W każdym razie tak było, póki nie zjawił się Azrael. Arogancki anioł żąda, żebym znalazła berło światła – insygnium mocy, ocalone przez nieśmiertelnych, zanim niemal dwanaście tysięcy lat temu Atlantyda zniknęła w morskich odmętach. Odmówiłabym, ale anioł mnie szantażuje życiem mojego śmiertelnie chorego brata. Jeżeli jednak zdążę odnaleźć berło, Azrael nie zabierze jego duszy do królestwa umarłych. Wie, że dla Malachiego zrobię wszystko. Nie docenia mnie jednak. Bo nie ma przedmiotu, którego nie umiem odnaleźć.
Zaginione skarby, anielskie skrzydła i niezwykły sojusz, który obie strony przyprawi o zawrót głowy.
Berło światła z 5-gwiazdkowymi recenzjami na Goodreads i Amazonie!
Kup Berło światła w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Berło światła
Mitologia. Śledztwo. Poszukiwanie skarbów. Tajemnica. Te właśnie słowa doskonale opisują “Berło Światła” Marah Woolf. Po pierwszych zapowiedziach myślałam, że to będzie coś w stylu Nalini Singh i cyklu “Łowczyni Gildii”. I bardzo z tego powodu się cieszyłam, bo uwielbiam Elene i Raphaela, ale to co dostałam, całkowicie mnie zaskoczyła i… bardzo spodobało. Nefertari, zawodowo zajmuje się odnajdywaniem zaginionych przedmiotów. Razem z bratem tworzą duet, który potrafi znaleźć dosłownie wszystko. Pewnego dnia dostaje bardzo ciekawe zlecenie od archanioła. Taris nie ma innego wyboru, jak wkroczyć w świat nieśmiertelnych i odnaleźć ich zgubę. Od samego początku zostajemy rzuceni w wir wydarzeń. Razem z bohaterami staramy się rozwiązać tajemnicę Berła. Autorka zasypuje nas przeróżnymi faktami z różnych mitologii. Doświadczymy prawdziwego mitologicznego misz maszu. To nie były tylko powierzchowne informacje, jednak zdecydowanie coś więcej. Trzeba przyznać, że autorka nieźle przygotowała się do całej historii. Już nie mogę się doczekać, jakie wierzenia wykorzysta w poszukiwaniach pozostałych insygniów. Pomimo tego, że już od samego początku książka nie stoi w miejscu, nie mogę powiedzieć, że tak było przez cały czas. W pewnym momencie autorka bardzo skupiła się nie tyle, co na przedstawieniu życia naszych bohaterów, ale na uczuciach Azraela i Taris. Jestem osobą, która uwielbia wszelkie wątki romantyczne w książkach, jednak tutaj czegoś mi zabrakło. Niby mi się podobało… wiecie, hate-love, dogryzanie sobie i ciche wzdychanie, ale później gdzieś to uleciało. Zdecydowanie brakowało mi charakteru u Azraela. Jako potężny nieśmiertelny, w przeszłości piastujący wysokie stanowisko i doświadczony przez życie, był bardzo miękki. Chyba nie takiej postawy oczekiwałam po nieśmiertelnym. Za to Taris bardzo mi się spodobała. To bohaterka, która wie, czego chce i do tego dąży. Jest gotowa zawrzeć nawet pakt z diabłem, aby ochronić brata. Bystra, wygadana i nieugięta. Polubiłam ją od samego początku. A co z pozostałymi postaciami? Byli świetni. Każdy z nich inny, wyjątkowy i ciekawy. Mam nadzieję, że autorka nie zapomni o nich w następnych tomach. Wróćmy jednak jeszcze do samego śledztwa, bo to właśnie ono zasługuje na szczególną uwagę. Większa część poszukiwań odbywa się w Londynie. Jeśli oczekujecie szaleńczych podróży po różnych zakątkach świata, to tutaj tego nie doświadczycie. Dlaczego? Ze względu na czas. Chcąc tego czy nie, Taris w jak najkrótszym czasie pragnie odnaleźć Berło. Poza tym większość wskazówek znajduje się w starych zapiskach, a gdzie ich szukać? No w bibliotekach. 🤭 W pewnym momencie na scenę wkracza także główny podejrzany, który według historii stoi za ukryciem Berła. Ale czy, aby na pewno tak jest? Mam wrażenie, że to nie ta postać za tym stoi. Podejrzewam zupełnie kogoś innego. 😅 Mam wrażenie, że moje przeczucia się sprawdzą i pojawienie się tego bohatera nieźle namiesza, nie tylko w samej historii, ale także w relacjach panujących pomiędzy bohaterami. “Berło światła” to bardzo dobry początek trylogii. Dostaniemy w niej wszystko interesujących bohaterów, ciekawe śledztwo i niepewność, czy uda im się odnaleźć zaginiony artefakt. Otrzymamy także zakończenie typu cliffhanger, a do drugiego tomu jeszcze tak daleko…😅 Jednym słowem, polecam.
Oceny książki Berło światła
Poznaj innych czytelników
1973 użytkowników ma tytuł Berło światła na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 059
- Przeczytane 890
- Teraz czytam 24
- Posiadam 184
- 2023 36
- Ulubione 35
- 2022 28
- Fantastyka 23
- 2024 22
- Fantasy 21





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Berło światła
Gdyby można było dać 0 gwiazdek, ta pozycja by taką ocenę dostała. Czytało się źle, słuchało się źle. Dialogi żenujące. Bohaterowie płytcy i bez charakteru, jakby wszyscy byli jedną i tą samą osobą. Historia absurdalna, dziwaczna, spodziewałam się czegoś lepszego. Dotrwałam do 2/3 i się poddałam
Gdyby można było dać 0 gwiazdek, ta pozycja by taką ocenę dostała. Czytało się źle, słuchało się źle. Dialogi żenujące. Bohaterowie płytcy i bez charakteru, jakby wszyscy byli jedną i tą samą osobą. Historia absurdalna, dziwaczna, spodziewałam się czegoś lepszego. Dotrwałam do 2/3 i się poddałam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest po prostu rewelacyjna! Nie sposób się od niej oderwać. Chcemy wiedzieć przede wszystkim co się stanie z Malachim oraz jak potoczą się dalsze losy Azraela i Taris. Według mnie postaci są bardzo dobrze opisane, większości nie sposób nie polubić.
Książka jest po prostu rewelacyjna! Nie sposób się od niej oderwać. Chcemy wiedzieć przede wszystkim co się stanie z Malachim oraz jak potoczą się dalsze losy Azraela i Taris. Według mnie postaci są bardzo dobrze opisane, większości nie sposób nie polubić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytało się lekko i bardzo przyjemnie. Lubię główną bohaterkę Taris i oczywiście Azraela:)
Czytało się lekko i bardzo przyjemnie. Lubię główną bohaterkę Taris i oczywiście Azraela:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajciekawsza książka z serii.
Najciekawsza książka z serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZero chemii między głównymi bohaterami – to chyba największa bolączka tej książki.
Nie wiem, czy jestem już za stara na tego typu pozycje, czy może miałam zbyt wysokie oczekiwania wobec tej książki, ale główna para zupełnie mnie nie porwała. Biorąc pod uwagę fakt, że Nefertari ma 24 lata, liczyłam na bardziej „dojrzałą” lekturę. Tymczasem otrzymałam typowy romans między zadziorną 16-latką a łamiącym serca starszym o kilka lat bad boyem. Bohaterowie darzą się niechęcią, obrażają na każdym kroku, po czym nagle następuje zmiana ich zachowania o 180 stopni.
Co więcej, mam wrażenie, że autorka nie mogła się zdecydować, kto z głównej pary ma być „tym rozsądniejszym”. W jednym rozdziale jest to Taris, w kolejnym – Az. Pod koniec można odnieść wrażenie, że bohaterowie mają rozdwojenie jaźni: zaprzeczają sami sobie, a ich zachowania są całkowicie nielogiczne.
Sam pomysł na historię jest ciekawy. Po raz pierwszy spotkałam się z połączeniem motywów z różnych religii i jednoczesnym odnoszeniem się do faktów historycznych w tego typu powieści. Niestety, sporo elementów kuleje. Oprócz relacji głównych bohaterów najbardziej przeszkadzały mi przerysowane postacie (koleżanki Kimberly – głupiutkie, długowłose blondynki) oraz toporne wstawki ideologiczne w stylu: „kobiety górą, wspierajmy organizacje feministyczne”. Każdorazowo brzmiały one jak puste frazesy i nie wnosiły nic do historii – ot, popularny slogan, który trzeba było odhaczyć.
Pomysł był, potencjał też, ale całość rozminęła się z moimi oczekiwaniami. Szkoda, naprawdę spodziewałam się po tej pozycji czegoś więcej.
PS. Jedna z najlepszych literówek, jakie do tej pory widziałam w książkach; 151 strona - "strzepuje mu z marynarki niewidoczny tyłek i poprawia muchę".
Zero chemii między głównymi bohaterami – to chyba największa bolączka tej książki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, czy jestem już za stara na tego typu pozycje, czy może miałam zbyt wysokie oczekiwania wobec tej książki, ale główna para zupełnie mnie nie porwała. Biorąc pod uwagę fakt, że Nefertari ma 24 lata, liczyłam na bardziej „dojrzałą” lekturę. Tymczasem otrzymałam typowy romans między...
zapowiada się nieźle, fajny pomysł, język, postacie- zobaczymy jak będzie dalej
zapowiada się nieźle, fajny pomysł, język, postacie- zobaczymy jak będzie dalej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość fajna pozycja ale raczej dla młodych odbiorców. Zachowania bohaterów opisałabym jako bardzo emocjonalne i nieadekwatne do wieku. Czy mając pierdyliard lat można zatrzymać się na poziomie emocjonalnym nastolatka ? Być może , wolę myśleć, że kiedyś się jednak dorasta. Główna bohaterka, która sama twierdzi, że wychodzi z różnych opresji tu jest nieustannie ratowana (XD do potęgi xd). Spodziewałam się też innego rozłożenia wątków. Tu sporo miejsca jednak zajmuje część romansowa a nie akcyjna. Za to na plus ciekawie zbudowany świat( fajny wątek z odwiedzaniem zaświatów) i różnorodni bohaterowie. Nie sięgnę po kolejne części.
Dość fajna pozycja ale raczej dla młodych odbiorców. Zachowania bohaterów opisałabym jako bardzo emocjonalne i nieadekwatne do wieku. Czy mając pierdyliard lat można zatrzymać się na poziomie emocjonalnym nastolatka ? Być może , wolę myśleć, że kiedyś się jednak dorasta. Główna bohaterka, która sama twierdzi, że wychodzi z różnych opresji tu jest nieustannie ratowana (XD do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Berło światła” niestety nie spełniło moich oczekiwań. Sięgnąłem po tę książkę z dużą ciekawością, skuszony opisem zapowiadającym przygodową fabułę w stylu Indiany Jonesa, z motywami egipskimi i wątkiem nadprzyrodzonym w postaci aniołów i bogów. Liczyłem na dynamiczną opowieść z elementami historii, mitologii i tajemniczych artefaktów. Ostatecznie jednak otrzymałem historię, która – mimo interesującego potencjału – bardziej przypominała romans osadzony w fantastycznym anturażu niż pełnokrwistą powieść przygodową.
Fabuła koncentruje się wokół poszukiwań tytułowego Berła Światła, jednego z artefaktów mających umożliwić podjęcie próby wydobycia zatopionej Atlantydy. Kluczową rolę w tych działaniach odgrywają istoty nieśmiertelne – anioły, dżiny oraz bóstwa znane z mitologii egipskiej, takie jak Set czy Horus. Główną bohaterką jest łowczyni skarbów Nefertari de Vesci, która podejmuje się misji odnalezienia artefaktu w zamian za obietnicę uleczenia śmiertelnie chorego brata, hrabiego Malachima de Mandeville’a. Zleceniodawcą tej niezwykłej wyprawy jest anioł Azrael, który z czasem staje się nie tylko towarzyszem podróży, ale i obiektem rosnącego uczucia głównej bohaterki. Pomimo ciekawego punktu wyjścia i wyraźnie zarysowanego konfliktu motywacyjnego, książka nie zdołała mnie wciągnąć. Konstrukcja narracyjna – naprzemienne przedstawianie wydarzeń z perspektywy Nefertari i Azraela – wypada dość schematycznie i nie dodaje głębi postaciom. Wręcz przeciwnie, z czasem emocjonalne przemyślenia Azraela zaczynają dominować nad logiką fabularną, co czyni jego postać momentami infantylną i nieprzekonującą. Postaci, które początkowo zapowiadały się interesująco, w dalszej części książki tracą wyrazistość i zdają się podporządkowane wątkom romansowym, które z kolei rozwijają się w przewidywalny sposób. Wątek przygodowy – będący, jak przypuszczałem, główną osią narracji – ustępuje miejsca schematycznym relacjom miłosnym i powtarzalnym dylematom emocjonalnym.
Podsumowując, „Berło światła” to powieść, która mogła być fascynującą przygodą z elementami fantasy i historii starożytnej, lecz ostatecznie okazała się przewidywalnym romansem osadzonym w egzotycznym tle. Miłośnikom książek przygodowych i mitologicznych mogę polecić inne tytuły, natomiast osoby ceniące fantastykę romantyczną mogą znaleźć tu coś dla siebie.
„Berło światła” niestety nie spełniło moich oczekiwań. Sięgnąłem po tę książkę z dużą ciekawością, skuszony opisem zapowiadającym przygodową fabułę w stylu Indiany Jonesa, z motywami egipskimi i wątkiem nadprzyrodzonym w postaci aniołów i bogów. Liczyłem na dynamiczną opowieść z elementami historii, mitologii i tajemniczych artefaktów. Ostatecznie jednak otrzymałem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem co mam napisać. Początkowo zapowiadało się super, ale im dalej tym coraz bardziej zaczynało mnie wszystko irytować. W szczególności ten anioł. Po kontynuację nie sięgnę. Ale inne książki autorki chętnie dalej będę czytać.
Nie wiem co mam napisać. Początkowo zapowiadało się super, ale im dalej tym coraz bardziej zaczynało mnie wszystko irytować. W szczególności ten anioł. Po kontynuację nie sięgnę. Ale inne książki autorki chętnie dalej będę czytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed sięgnięciem po tę książkę dokładnie zapoznałam się z opiniami na jej temat i muszę przyznać, że skrajność tych recenzji trochę mnie przeraziła :D. Ale to zrozumiałe – każdy szuka w lekturze czegoś innego, stąd tak różne perspektywy.
Osobiście uważam, że książka jest poprawna i czyta się ją lekko. Świat wykreowany przez autorkę jest intrygujący – choć być może przemawia przeze mnie moja słabość do mitologii. Szczególnie podobało mi się połączenie bóstw z różnych mitologii i zestawienie ich w jednej historii, tworząc fascynującą mozaikę znanych nam postaci.
Pięknie przedstawiony jest również wątek miłości głównej bohaterki do brata oraz jej gotowość do zrobienia wszystkiego, by go ocalić. Naprawdę sama chciałabym mieć taką siostrę. Końcówka bardzo mnie wzruszyła - ale tu nie będę za wiele zdradzać.
Co do wątku romantycznego... cóż, nie polubiłam Azraela. Niezależnie od jego motywów, wykorzystywanie osoby pogrążonej w rozpaczy i chwytającej się ostatniej nadziei jest dla mnie niesmaczne. Nie potrafię zrozumieć, jak po czymś takim mogłoby się między nim a bohaterką zrodzić coś więcej. Tutaj zdecydowanie liczę na rozwinięcie relacji Set – Taris :)
Podsumowując – polecam. To naprawdę dobra książka fantasy. Może nie wybitna, ale z pewnością nie zasługuje na miano słabej. To solidna, momentami zabawna, a innym razem poruszająca lektura, która potrafi chwycić za serce.
Przed sięgnięciem po tę książkę dokładnie zapoznałam się z opiniami na jej temat i muszę przyznać, że skrajność tych recenzji trochę mnie przeraziła :D. Ale to zrozumiałe – każdy szuka w lekturze czegoś innego, stąd tak różne perspektywy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsobiście uważam, że książka jest poprawna i czyta się ją lekko. Świat wykreowany przez autorkę jest intrygujący – choć być może...