Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą

Okładka książki Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą
Patryk Ptaszkowski Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2021-06-07
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-07
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382193626
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
11
1

Na półkach:

Czytając tę książkę miałam wrażenie, że w jakiś sposób poznaję nowego człowieka, jakby każda z tych postaci miała jakąś cząstkę składającą się w jedną postać.
Czułam się trochę jak Leniwiec, który czytał książkę z zaciekawieniem i nie mógł się doczekać co przyniosą kolejne rozdziały. Swoją drogą niesamowite jest to, że książka nie zawiera bardzo dużo dialogów a bardzo płynnie i przyjemnie się ją czyta.
Sięgając po tę książkę miałam mieszane uczucia, ale bardzo miło mnie ona zaskoczyła. Trzymam kciuki i czekam na więcej.
I juz ostatnie słowo. Surykatka zastanawia się nad sensem ludzkiego życia. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, ale myślę, że warto to życie urozmaicać właśnie taką literaturą i łapać chwile, by nie kaszleć będąc chorą w tym całym otaczającym nas obecnym świecie.

Czytając tę książkę miałam wrażenie, że w jakiś sposób poznaję nowego człowieka, jakby każda z tych postaci miała jakąś cząstkę składającą się w jedną postać.
Czułam się trochę jak Leniwiec, który czytał książkę z zaciekawieniem i nie mógł się doczekać co przyniosą kolejne rozdziały. Swoją drogą niesamowite jest to, że książka nie zawiera bardzo dużo dialogów a bardzo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1075
1068

Na półkach:

Sowa, Surykatka, Panda, Leniwiec i Wiewiórka – piątka przyjaciół, którzy kiedyś trzymali się zawsze razem. Wspólne dzieciństwo i młodzieńcze lata, wspólne dorastanie i wygłupy w nastoletnich czasach, jednak w pewnym momencie wszystko zaczyna się kończyć. Studia, dziewczyny, dorosłe życie sprawiło, że ich drogi się rozeszły i spotykali się coraz rzadziej.
Pewnego dnia jeden z nich popełnia samobójstwo, a pozostali spotykają się na jego pogrzebie. Co stało się, że podjął taką decyzję? Jak ułożyło się życie pozostałych przyjaciół?

Na pewno książka nie należy do łatwych. Porusza temat samobójstwa, ale również kilka innych. Poznajemy w niej historię każdego z przyjaciół, a są one zupełnie różne. Czy mi się podobała? Ogólnie tak, chociaż nie będę ukrywać, że mnie nie zachwyciła. Nie do końca podrasował mi styl pisania autora, jednak nie na tyle, aby książki nie przeczytała czy odłożyła.

Bohaterów mamy kilku. Każdy z nich jest inny, na swój sposób ciekawy. Może nie są idealni, no ale kto jest :).

„Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą” to książka, która może mnie nie zachwyciła, jednak podobała się na tyle, aby polecić.

Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/10/wydawnictwo-novae-res-ksiazka-pt_12.html

Sowa, Surykatka, Panda, Leniwiec i Wiewiórka – piątka przyjaciół, którzy kiedyś trzymali się zawsze razem. Wspólne dzieciństwo i młodzieńcze lata, wspólne dorastanie i wygłupy w nastoletnich czasach, jednak w pewnym momencie wszystko zaczyna się kończyć. Studia, dziewczyny, dorosłe życie sprawiło, że ich drogi się rozeszły i spotykali się coraz rzadziej.
Pewnego dnia jeden...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
497
490

Na półkach: ,

Bywa często tak, że nie mam pojęcia (nawet po zerknięciu na opis), co może się kryć pod danym tytułem. A jednak zapałki na okładce nie dawały mi żyć, więc pomyślałam: „czemu nie!?” I w tak oto prosty sposób, miałam okazję poznać kolejnego Autora, który debiutował. Zawsze z pełną nadzieją sięgam po takie książki, szczególnie że liczę, iż dany Autor zostanie ze mną nie tylko jednorazowo.

Powieść opowiada o paczce przyjaciół, która spotyka się po latach, gdy jeden z mężczyzn, Panda, popełnia samobójstwo. Każdy o innym charakterze, borykający się z własnymi problemami i rozwiązujący je po swojemu. Kiedy Panda jednak posuwa się do tego, żeby ukrócić swoje życie w tak drastyczny sposób, pozostali panowie: Surykatka, Sowa, Wiewiórka i Leniwiec – przeżywają brak kumpla – każdy po swojemu.

Muszę przyznać, że czego jak czego, ale wszelakich rozważań nie brakuje nam tutaj. Począwszy os śmierci, poprzez miłość, kończąc na polityce. Głównie poznajemy bohaterów od ich wewnętrznej strony, takiej „myślicielskiej”. Jest to jednym z głównych atutów tej powieści, ale nie ukrywajmy, że nie obeszło się bez zgrzytów. Taki najbardziej rzucający mi się w oczy, był fakt, że nasi panowie z pozoru niczym niewyróżniający się, prości i niewykreowani na Bóg jeden wie kogo, mieli chwilami przemyślenia niczym filozofie z prawdziwego zdarzenia. Oczywiście, każdy pewnie z nas takowe ma, ale nie do końca mi to pasowało do wykreowanych postaci. Mogłabym się posunąć do stwierdzenia, że trochę to szpeci zarys bohaterów, chociaż nie na tyle, by historię porzucić w kąt. Powieść wprowadza nas w tajniki życia chłopaków – przede wszystkim o tym co przeżyli. Śmierć jednego z nich rzuca jednak ogromny cień na ich życia, więc jak można się domyśleć, zaczynają się zastanawiać nad swoimi decyzjami. Emocji nie brakuje, nie jednej osobie na pewno ta fabuła wpisze się w gusta. Poruszone tematy są ważne, ale mogłoby być ich z lekka mniej. Nie jest to jednak żadna wada.

Całokształtem nie ma tragedii. W moim odbiorze Autor ma niesamowity potencjał (szczególnie że, ten tytuł jest debiutem) i jeśli nadal będzie pracował nad swoim warsztatem, to jeszcze nie raz o nim usłyszymy.

Bywa często tak, że nie mam pojęcia (nawet po zerknięciu na opis), co może się kryć pod danym tytułem. A jednak zapałki na okładce nie dawały mi żyć, więc pomyślałam: „czemu nie!?” I w tak oto prosty sposób, miałam okazję poznać kolejnego Autora, który debiutował. Zawsze z pełną nadzieją sięgam po takie książki, szczególnie że liczę, iż dany Autor zostanie ze mną nie tylko...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
412
296

Na półkach:

"Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą" Patryk Ptaszkowski.

Jak zwykle u mnie, okładka i tytuł sprawiły, że obojętna nie byłam..😊 (Coś w tym jest gdy dobry tytuł, plus okładka przyciąga wzrok..)😉
Historie kilku przyjaciół i samobójcza śmierć jednego z nich. Skłania do refleksji, na tematy bliskie każdemu z nich: praca, miłość,emigracja, samotność czy choroba etc.
Ciekawa książka i też uważam, że autor ma potencjał.👌

"Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą" Patryk Ptaszkowski.

Jak zwykle u mnie, okładka i tytuł sprawiły, że obojętna nie byłam..😊 (Coś w tym jest gdy dobry tytuł, plus okładka przyciąga wzrok..)😉
Historie kilku przyjaciół i samobójcza śmierć jednego z nich. Skłania do refleksji, na tematy bliskie każdemu z nich: praca, miłość,emigracja, samotność czy choroba etc.
Ciekawa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
550
47

Na półkach: ,

Samobójcza śmierć Pandy skłania jego czterech przyjaciół do refleksji niemal na każdy temat - kobiet, przyjaźni, polityki, emigracji zarobkowej, niepełnosprawności, choroby i śmierci. Książka zbyt przegadana i przeładowana przemyśleniami choć autor ma potencjał.

Samobójcza śmierć Pandy skłania jego czterech przyjaciół do refleksji niemal na każdy temat - kobiet, przyjaźni, polityki, emigracji zarobkowej, niepełnosprawności, choroby i śmierci. Książka zbyt przegadana i przeładowana przemyśleniami choć autor ma potencjał.

Pokaż mimo to

avatar
549
189

Na półkach:

Pięciu muszkieterów, którzy zawsze trzymają się razem od dzieciństwa. Czy coś jest w stanie ich rozdzielić? Przez wiele lat byli przekonani, że nic. Czas płynie bezlitośnie, beztroskie czasy szkoły średniej nie mogą trwać wiecznie i Sowa, Surykatka, Panda, Leniwiec i Wiewiórka rozpoczynają życie na własną rękę. Każdy w nowym miejscu. Początkowo wszyscy obiecują o sobie pamiętać i często się odwiedzać, jednak los bywa przewrotny a studia, praca i dziewczyny sprawiają, że dla starych kumpli czasu jest niewiele. Przyjaciele spotykają się najczęściej przy okazji świąt i uroczystości w rodzinnej miejscowości, w których żyją ich rodzice.

Powieść rozpoczyna się właśnie takim wydarzeniem, które po latach znów pozwala przyjaciołom spotkać się razem. "Razem" to słowo klucz, gdyż Leniwiec, Wiewiórka, Sowa i Surykatka przyjeżdżają na pogrzeb Pandy. To właśnie leżące w trumnie ciało przyjaciela ma być okazją do ponownego zjednoczenie przyjacielskich sił. Ale jak to przewrotnie bywa, sytuacja ta może ich jeszcze bardziej poróżnić.

Panda zbliżał się do trzydziestki. Miewał napady depresji, jednak nic nie wskazywało na to, że targnie się na swoje życie. Wybrał na swoją śmierć bardzo widowiskowe i osobliwe miejsce. Powiesił się na placu zabaw dla dzieci. Co chciał przez to powiedzieć swoim bliskim?

Powieść, choć wydaje się początkowo mieć wydźwięk kryminału to tak naprawdę jest pomieszaniem powieści obyczajowej z powieścią filozoficzną. Każdy z rozdziałów poświęcony jest jednemu bohaterowi, co oznacza, że raz przenosimy się do fabuły związanej z Sową, a innym razem z Leniwcem. Autor zastosował nietypowy zabieg w swojej narracji, ponieważ często rozpoczyna rozdział dywagacjami na jakiś temat, np. Co myśli o sobie człowiek, gdy jest jeszcze młody? I nie jest to część rozważań bohatera, dlatego uważam, że takie sekwencje powinny być w powieści wyodrębnione, nie mogą należeć do części książki poświęconej rozdziałom zatytułowanym imionami bohaterów.

Powieść czytało się przyjemnie, bohaterowie wykreowani przez Patryka Ptaszkowskiego są mocne i charakterystyczne. Jednak w powieści było też coś, co mnie drażniło. Te refleksje, o których już wspomniałam to nie tylko przedmowa do każdego rozdziału, często pojawiały się one jako myśli bohaterów (co jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe, bo człowiek jest stworzony do autorefleksji), ale najbardziej przeszkadzało mi gdy były częścią dialogów. Strasznie to brzmiało nienaturalnie, gdzie czterech mężczyzn przed trzydziestką podejmuje tak górnolotne tematy i dywaguje na nie. Nie wiem, może nie znam na tyle mężczyzn, ale kobiety aż tak nie roztrząsają swojej rzeczywistości. A nawet jeśli, to nie da się znaleźć czterech bohaterów, którzy mieliby ten sam typ osobowości - melancholik.

Patryk Ptaszkowski w powieści "Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą" podejmuje społecznie ważne tematy, które oscylują wokół tematyki przyjaźni i jej rozłamu, śmierci i samobójstwa, niepełnosprawności, miłości i stratach, jakich w życiu doznajemy. Powieść napisana jest poprawnym językiem i ma tylko jeden mankament w mojej opinii - jest zbyt mocno przepełniona refleksjami.

Pięciu muszkieterów, którzy zawsze trzymają się razem od dzieciństwa. Czy coś jest w stanie ich rozdzielić? Przez wiele lat byli przekonani, że nic. Czas płynie bezlitośnie, beztroskie czasy szkoły średniej nie mogą trwać wiecznie i Sowa, Surykatka, Panda, Leniwiec i Wiewiórka rozpoczynają życie na własną rękę. Każdy w nowym miejscu. Początkowo wszyscy obiecują o sobie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
161
159

Na półkach:

Wiewiórka, Surykatka, Panda, Leniwiec i Sowa to nie wstęp do wyliczanki na Arce Noego, a ksywki pięciu przyjaciół, którzy stali się bohaterami książki Patryka Ptaszkowskiego. To paczka facetów, którzy znają się od dzieciństwa i po latach spotykają się bez jednego z nich… Panda postanowił popełnić samobójstwo, a reszta nie jest w stanie tego zrozumieć. Dlaczego to zrobił?

Gdy pierwszy raz spojrzałam na okładkę to pomyślałam, że to poradnik o rzucaniu palenia. Na szczęście moja pierwsza myśl okazała się zbyt dosłowna. Okładka ma zdecydowanie wymiar symboliczny. Książka jest bowiem przeplatanką losów każdego z przyjaciół. Kolejne rozdziały to urywki z życia każdego z nich. Zaczynają się w okresie przed pogrzebem, a kontynuowane prowadzą nas w odmęty przeróżnych życiowych wyzwań przed jakimi stają owi przyjaciele.

W książce znajdziemy rozważania na niemal wszystkie ważne tematy - śmierci, uzależnień, związków, choroby, nadziei, polityki, wiary…Większość książki to monologi wewnętrzne bohaterów, zapis ich myśli (dialogów mamy tu stosunkowo mało), które spowodowały, że polubiłam tych gości. Może przez to, że było mi po drodze z ich przemyśleniami? Może dlatego, że byli dojrzali w swoim postrzeganiu świata? Bez wątpienia jedną z przyczyn było to, że w każdym z bohaterów odnalazłam cząstkę siebie.

Pomysł na fabułę i forma przedstawienia historii - to niewątpliwe plusy tej książki. To co było dla mnie irytujące to ton dyskusji jakie staczali w swoim towarzystwie bohaterowie - był podniosły, naszpikowany górnolotnymi określeniami. Powodowało to we mnie poczucie niespójności i momentami wręcz bawiło. Gdy czytałam zdanie takie jak: „To ona pierwsza pokazała mi radość, jaka płynie ze zbierania tych smacznych i jakże majestatycznie wyglądających wśród mchu darów matki ziemi” to odpadałam. Nijak mi to pasowało do bohaterów. Pomijając fakt, że raczej niewielu ludzi prowadzi w taki sposób monologi wewnętrzne… Gdy dodawałam do tego niektóre wręcz banalne przemyślenia, które zakładam, że miały być refleksyjne to zastanawiałam się nad jednym…

CO MNIE TAK CIĄGNIE DO TEJ KSIĄŻKI?

Co powodowało, że podążałam strona za stroną, choć nie jest to najlepsza książka jaką czytałam? Nie wiem. Dałam sobie chwilę oddechu po lekturze, ale nadal nie wiem. Może to, że jest tak bardzo realistyczna? Że dotyka problemów, z którymi zmagać się może każdy z nas? Przeczytałam tę książkę w dwa wieczory. Zakończenie trochę mnie rozczarowało (wzniosłość zabiła w moim odbiorze jego sedno), ale finalnie myślę, że warto przeczytać i wyrobić swoje zdanie na jej temat. Jestem przekonana, że i Wy odnajdziecie w tych historiach siebie i poczujecie moc patrzenia na swoje życiowe wybory z lotu ptaka.

Refleksyjna, ale i pokrzepiająca. Bez wartkiej akcji, ale z przestrzenią na przemyślenia.

Wiewiórka, Surykatka, Panda, Leniwiec i Sowa to nie wstęp do wyliczanki na Arce Noego, a ksywki pięciu przyjaciół, którzy stali się bohaterami książki Patryka Ptaszkowskiego. To paczka facetów, którzy znają się od dzieciństwa i po latach spotykają się bez jednego z nich… Panda postanowił popełnić samobójstwo, a reszta nie jest w stanie tego zrozumieć. Dlaczego to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
183
175

Na półkach:

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, czemu jedni mają większe problemy, a inni mniejsze? Albo, dlaczego niektóre decyzje pozornie obcych ludzi mogą wpłynąć również na Twoje życie? Pozornie nawet stu procentowo zdrowi ludzie czasem kaszlą, zastanawiałeś się może, dlaczego tak się dzieje?

Debiut Patryka Ptaszkowskiego jest metaforą życia w każdym możliwym względzie. Jest to z pozoru prosta historia, o zwykłym życiu pięciu przyjaciół, którzy są niezwykli i tak różni od siebie, że ciężko uwierzyć, że byli zgraną paczką przyjaciół, mimo że pochodzili z różnych środowisk. Każdy z nich opowiadając swoją historię, próbuje ukazać nie przygody i same wspaniałości, a właśnie te aspekty, które zgodnie z tytułem wskazują, że każdy z nas czasem kaszle — nieważne jak bardzo byłby zdrowy. Nie należy tego oczywiście rozumieć dosłownie.

Cała historia intryguje do tego stopnia, że ciężko jest oderwać od lektury. Same pseudonimy bohaterów i to, że do samego końca nie poznajemy ich prawdziwych tożsamości, jest pewnego rodzaju zagadką, której część z was nawet może nie chcieć rozwiązywać. Ciekawą sprawą i czymś, co zdecydowanie zaskoczyło mnie, jako czytelnika jest to, że wbrew pozorom autor nie skupił się w całej powieści na bohaterze, który teoretycznie łączył naszych bohaterów. Nie zdradzając oczywiście zbyt wielu szczegółów dotyczących samej fabuły, warto jeszcze wspomnieć, że sięgając po książkę Patryka Ptaszkowskiego zdecydowanie musimy nastawić się na refleksyjność i samo rozumienie tego słowa, w każdym calu.

Książka nie zawiera raczej wielu dialogów, jest w większej części swojego rodzaju monologiem, ale takim, który naprawdę warto poznać. Również warto skupić się na niektórych sprawach, na których nasi bohaterowie nie skupiają się w stu procentach — czasem te pozornie mniej istotne stają się kluczem do rozwiązania zagadki, jakim jest życie.

Oprócz kaszlu sprawę, której książka dotyczy, śmiało mogę porównać do kropel deszczu — to zdecydowanie moja interpretacja tego dzieła. Mimo że codziennie mijamy miliony ludzi, warto skupić swoją uwagę na tych, którzy naprawdę na to zasługują, a przede wszystkim tego potrzebują.

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, czemu jedni mają większe problemy, a inni mniejsze? Albo, dlaczego niektóre decyzje pozornie obcych ludzi mogą wpłynąć również na Twoje życie? Pozornie nawet stu procentowo zdrowi ludzie czasem kaszlą, zastanawiałeś się może, dlaczego tak się dzieje?

Debiut Patryka Ptaszkowskiego jest metaforą życia w każdym możliwym względzie. Jest to z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
444
33

Na półkach:

Autor ma metaforyczne podejście do świata, książka jest zapełniona przemyśleniami, spostrzeżeniami i uwagami. Ot, inny rodzaj „patrzenia", który dla niektórych czytelników będzie nie do przeskoczenia.
Momentami wyczuwam gorycz, czasami tylko realizm, zazwyczaj jednak surowość w ocenie.
Bohaterów jest pięciu: Wiewiórka, Surykatka, Panda, Leniwiec i Sowa. Znają się od dziecka, tak wiele ich łączy. Jednak jeden z nich popełnia samobójstwo i to zderzenie się ze śmiercią zmusza do przemyśleń.
Każdy z bohaterów zaprasza czytelnika do swojego życia, a my mamy szansę znaleźć nić łączącą nas z nimi.

Jaką metaforą dla Ciebie będą zapałki na okładce?

Autor ma metaforyczne podejście do świata, książka jest zapełniona przemyśleniami, spostrzeżeniami i uwagami. Ot, inny rodzaj „patrzenia", który dla niektórych czytelników będzie nie do przeskoczenia.
Momentami wyczuwam gorycz, czasami tylko realizm, zazwyczaj jednak surowość w ocenie.
Bohaterów jest pięciu: Wiewiórka, Surykatka, Panda, Leniwiec i Sowa. Znają się od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
81
16

Na półkach:

To smutne, że aż tyle niezłych książek wydaje się i znika w Novae Res. Ta jest tego świetnym przykładem.

To smutne, że aż tyle niezłych książek wydaje się i znika w Novae Res. Ta jest tego świetnym przykładem.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Patryk Ptaszkowski Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą Zobacz więcej
Patryk Ptaszkowski Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą Zobacz więcej
Patryk Ptaszkowski Czasami wszyscy zdrowi ludzie kaszlą Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd