
Kudłata

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- 푸른 개 장발 / Puleun gae jangbal
- Data wydania:
- 2021-04-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-04-28
- Liczba stron:
- 180
- Czas czytania
- 3 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366658141
- Tłumacz:
- Edyta Matejko-Paszkowska, Sungeun Choi
Mama za nią nie przepadała, a rodzeństwo dokuczało jej i traktowało jak wyrzutka. Różniła się od swoich, jak brzydkie kaczątko z baśni Andersena, bo miała czarne futro, którego lśniące kosmyki zwijały się w długie niesforne loki. Ale to właśnie dlatego była jedynym szczeniakiem, któremu dziadek Krzykacz nadał prawdziwe imię. W tej chwili poczuła, że wygląd nie określa tego, kim naprawdę jesteśmy. I choć życie przyniosło Kudłatej wiele dramatycznych doświadczeń, łez, rozczarowań i smutku, zawsze starała się postępować szlachetnie i odpowiedzialnie. Podobnie jak psy starożytnej koreańskiej, opiekuńczej rasy sapsari, której krew musiała w niej płynąć. Tak jak one stała się psem pilnującym domu i właścicieli przed złymi duchami…
Hwang Sun-mi, po Kurze, która opuściła podwórze, po raz kolejny przekonuje czytelników, nie tylko tych najmłodszych, że życie ludzi i zwierząt toczy się równolegle, że odczuwamy takie same emocje, choć czasem nie potrafimy się porozumieć. Lecz kiedy przychodzi kres, doceniamy to, że mogliśmy się spotkać „na jednej z niezliczonej ilości ścieżek”. Kudłata to czasem brutalna, ale i czuła historia o kolejach losu, wyborach i ich konsekwencjach, godzeniu się ze stratą, przemijaniem i śmiercią. To pełna wzruszeń opowieść o samotności i trudnych przyjaźniach. O nas.
Dariusz Mieczysław Mól, Twój Styl
Kup Kudłata w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wyróżniona opinia
Kudłata
"Los psa jest nieodłącznie związany z losem właściciela". Kudłata przypomni wam czym jest nostalgia i wrażliwość. Wypunktuje odwieczne zasady rządzące światem ludzi i zwierząt, zachwyci obrazową metaforą. Zasmuci nieuchronnością tego, co przemijalne. A na koniec pozostawi po sobie przeświadczenie mówiące o tym, że nasze życie nie jest jednokolorowe, tylko posiada wiele odcieni i barw. Hwang Sun-mi urodziła się w 1963 r. w Korei Południowej. Jest absolwentką kreatywnego pisania w Seulskim Instytucie Sztuk Uniwersytet Gwangju. Zadebiutowała w 1995 r., jej książki to bestsellery. Obecnie posiada w swoim dorobku kilkadziesiąt tytułów, również tłumaczonych na inne języki. Laureatka wielu prestiżowych nagród. Kudłata znacznie różni się od swojego psiego rodzeństwa. Posiada bowiem czarne futro i długowłosą sierść. Z tego względu mama stale ją krytykuje, a reszta stada, jedynie toleruje. Kudłata jako jedyna otrzymuje imię od swojego właściciela, dziadka Krzykacza. Trzymając się na uboczu, poznaje świat, pełen radości, ale i rozczarowań. Książka Hwang Sun-mi to uniwersalna w swojej wymowie, metaforyczna opowieść, będąca doskonałą lekturą dla każdego bez względu na wiek, gdyż wszystkim nam należy od czasu do czasu przypomnieć, czym jest wrażliwość i szacunek dla innych. Historia Kudłatej, pieska starożytnej koreańskiej rasy sapsari, pokazuje bowiem jaka nierozerwalna symbioza łączy świat ludzi i zwierząt. Świat pełen cierpienia, smutku, ale także tych szczęśliwych chwil nasyconych wieloma emocjami. Autorka ukazuje psie życie takim jakim jest, ze wszechobecną stratą i śmiercią, jednocześnie odwołując się do ludzkiego żywota, w którym panują podobne zasady. Podczas poznawania losu tytułowej bohaterki, nie sposób się nie wzruszyć. Nie sposób nie poczuć również zdenerwowania i wściekłości na decyzje, jakie podejmuje dziadek Krzykacz. Równocześnie, ukazana w tej książce płaszczyzna relacji pomiędzy zwierzęciem, a człowiekiem, daje dużo do myślenia w temacie różnic oraz szeroko pojętego porozumienia. W szczególności mowa tutaj o głodzie, jaki niestety Kudłata bardzo często odczuwa, o sprzedawaniu szczeniąt i o rywalizacji w świecie psów. Jest Kudłata, ale jest także stara, lubiąca się wymądrzać kotka, będąca symbolem prawdziwej przyjaźni, jaką czasami doceniamy zbyt późno. I trzeba przyznać, że wątek związany z jej losami, bardzo mocno wzrusza. Oprócz kotki, poznajemy także żywot kury Szwagierki. Autorka poprzez kreację tychże dwóch bohaterek, pokazuje jak ważna jest tolerancja i poszanowanie odmienności. I jak ważna jest w naszym życiu różnorodność. "Kudłata" to wielowymiarowa, paraboliczna opowieść, w której pod dosłowną treścią kryją się ważne myśli dotyczące przemijania, śmierci, wyborów i ich konsekwencji. Jedynie pozornie wydaje się, że fabuła tej książki jest prosta i banalna, gdyż po jej głębszej lekturze, okazuje się, iż jest bardziej skomplikowana, niż początkowo zakładamy. Jestem pewna, że do historii Kudłatej wrócę jeszcze wielokrotnie, a was zachęcam bardzo mocno do powiększenia swojej biblioteczki o ten właśnie tytuł. Mądry i uniwersalny, z kilkoma ilustracjami Joanny Rusinek, idealnie wpasowanych w klimat tej pieskiej opowieści. https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
Oceny książki Kudłata
Poznaj innych czytelników
519 użytkowników ma tytuł Kudłata na półkach głównych- Chcę przeczytać 356
- Przeczytane 163
- Posiadam 28
- 2022 9
- 2021 8
- Legimi 6
- Chcę w prezencie 5
- E-book 5
- Korea 5
- 2023 4


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kudłata
Bardzo smutna i brutalna historia w której autorka oddaje głos zwierzętom.
Ta książka podzieliła mnie na pół.
Tytułowa Kudłata rodzi się na podwórzu "Dziadka Krzykacza" i "Babci". Dziadek Krzykacz zarabia na życie sprzedawaniem wyremontowanych rowerów oraz...psów. Psiaki to mieszańce, wiodą ciężkie, wiejskie życie. Tutaj rządzi selekcja naturalna... oraz Dziadek Krzykacz.
Kudłata od początku czuje, że jest inna. Z wyglądu i z charakteru. Odrzucana przez matkę, wyszydzana przez rodzeństwo nie poddaje się i wyrasta na mądrą, waleczną sukę. Z właścicielem czuje szczególną więź, ale trudno do końca określić na czym jest ona oparta. W moim odczuciu jest to relacja typu love and hate.
To, co uważam w tej książce za wspaniałe to pokazanie, że zwierzęta, tak samo jak i ludzie, mają uczucia. Przeżywają radość narodzin, lęk o swoich bliskich, żałobę i wiele innych emocji.
Jednocześnie uważam, że grupa wiekowa, dla której jest ona przeznaczona, nie jest adekwatna. Przynajmniej nie do czytania samodzielnego, bez komentarza osoby dorosłej. Zgadzam się z opiniami, że książka normalizuje przemoc wobec zwierząt. Wiązanie na łańcuchu przedstawione w niej jest jako zaledwie dyskomfort, pewne ograniczenie, ale nie jako cierpienie czy przemoc właśnie.
Handel psami, które trafiają w nieznane ręce, zaniedbywanie ich oraz bicie są opisywane w niej bardzo naturalistycznie a to dla zbyt młodego czytelnika może być zanadto obciążające emocjonalnie lub właśnie przyczyniać się do budowania niewłaściwych wzorców.
Mam jeszcze jedną refleksję, która wykracza poza strony tej książki...
Żyjemy w świecie, w którym szeroko rozumiana przemoc jest na tyle znormalizowana, żeby pojawiać się w sposób bardzo obrazowy zarówno w bajkach jak i w literaturze dziecięcej, tymczasem Kudłata urodziła szczenięta ponieważ "spotkała psa".
Bardzo smutna i brutalna historia w której autorka oddaje głos zwierzętom.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka podzieliła mnie na pół.
Tytułowa Kudłata rodzi się na podwórzu "Dziadka Krzykacza" i "Babci". Dziadek Krzykacz zarabia na życie sprzedawaniem wyremontowanych rowerów oraz...psów. Psiaki to mieszańce, wiodą ciężkie, wiejskie życie. Tutaj rządzi selekcja naturalna... oraz Dziadek...
3,75/5⭐
"Kudłata" jest pozycją, na której uroniłam kilka łez. Może to przez przygnębiający klimat książki, jak i przez to, że jest to opowieść o psach, które są niesamowicie bliskie memu sercu...
3,75/5⭐
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kudłata" jest pozycją, na której uroniłam kilka łez. Może to przez przygnębiający klimat książki, jak i przez to, że jest to opowieść o psach, które są niesamowicie bliskie memu sercu...
W mojej bibliotece była na dziale dziecięcym, nie bardzo rozumiem dlaczego...
W mojej bibliotece była na dziale dziecięcym, nie bardzo rozumiem dlaczego...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutna, w sam raz dla osób, odczuwających masochistyczne ciągoty.
Ostatni raz ryczałam tak bardzo, czytając "Dygot" Małeckiego. Końcówka dosłownie rozbiła mnie emocjonalnie.
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że pozycja propaguje niewłaściwe zachowania wobec psów (czy kryminały propagują zatem dokonywanie krwawych zbrodni?). Autorka w boleśnie wierny sposób ukazuje żałosny, schematyczny przebieg życia wielu psów. Oczywiście oddziałuje to na wrażliwych czytelników. Nie popadajmy jednak w paranoję.
Smutna, w sam raz dla osób, odczuwających masochistyczne ciągoty.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatni raz ryczałam tak bardzo, czytając "Dygot" Małeckiego. Końcówka dosłownie rozbiła mnie emocjonalnie.
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że pozycja propaguje niewłaściwe zachowania wobec psów (czy kryminały propagują zatem dokonywanie krwawych zbrodni?). Autorka w boleśnie wierny sposób ukazuje...
6,75/10
#azjatyckimiesiąc z Agacią shubiektywnie
Zaskakująco smutna, brutalna, naturalistyczna. Nie dałabym jej do samodzielnej lektury swojemu dziecku, bo ta książka jest bardzo "dorosła" jeśli chodzi o sposób opowiadania i ogólny przekaz
Podobała mi się ale chciałam ją szczerze pokochać a tylko polubiłam
Piękne ilustracje
6,75/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#azjatyckimiesiąc z Agacią shubiektywnie
Zaskakująco smutna, brutalna, naturalistyczna. Nie dałabym jej do samodzielnej lektury swojemu dziecku, bo ta książka jest bardzo "dorosła" jeśli chodzi o sposób opowiadania i ogólny przekaz
Podobała mi się ale chciałam ją szczerze pokochać a tylko polubiłam
Piękne ilustracje
Wcale nie interpretuję tej książki jako propagująca szkodliwe zachowania, w przeciwieństwie do tego co pisze osoba niżej. Wydaje mi się, że autorka chciała uwrażliwić czytelników na los psów takich jak Kudłata - trzymanych na dworze nieważne czy upał czy chłód, żyjących w brudnych kojcach i na łańcuchu, niewykastrowanych i rozmnażanych dla pieniędzy, traktowanych nie jak członek rodziny, ale jak ciężar albo jak maszynka do robienia pieniędzy. Myślę, że w tym wypadku wieś polska i koreańska mają ze sobą wiele wspólnego.
Myślę też, że wiele osób które czyta tę książkę w polskiej wersji może nie do końca ją zrozumieć ze względu na niedokładnie przetłumaczony tytuł - oryginał to "A dog who dared to dream" czyli "Pies, który odważył się marzyć" i myślę, że to jest klucz do ostatniej sceny, która dla wielu jest kontrowersyjna.
"Kudłata" to ciąg tragicznych wydarzeń w życiu suczki, która jest inna od swojego rodzeństwa. Jeśli ktoś jest wrażliwy na krzywdę zwierząt to naprawdę może być to wstrząsająca lektura. Myślę jednak, że starsze dzieci mogłyby wynieść z niej cenną naukę empatii i współczucia (oczywiście z odpowiednim komentarzem i przedyskutowaniem treści). Szkoda, że wiele osób na wsiach, które traktują swoje psy tak jak dziadek Krzykacz traktuje Kudłatą, nie przeczyta tej książki i nie spróbuje zrozumieć jak wielką krzywdę czynią swojemu psu.
Napisana jest zwięźle, co z jednej strony jest zaletą bo po pierwsze przez "Kudłatą" brnie się szybko, a po drugie oddaje to brutalność życia suczki, odartego ze wszelkich większych przyjemności i miłości. Z drugiej strony, jest tu dla mnie za dużo wątków, które nie zostały dobrze rozwinięte właśnie przez tę skromność stylu. Ale może właśnie to autorka chciała osiągnąć? Pokazać bezsens wydarzeń w życiu takiego psa, jak wszystko co mogłoby być dla niego dobrem kończy się zbyt wcześnie?
Ogólnie jest to lektura ciężka, dająca do myślenia i dla czytelnika, który chce przyjrzeć się zawartości książki bliżej, a nie tylko przeczytać suchy tekst i dziwić się, że nie rozumie. Ale musze przyznać, że mimo całej sympatii jaką mam do autorki za poruszenie tak ciężkiego i chwytającego za serce tematu, to "Kudłata" mnie nie porwała. Czegoś mi w niej brakuje. A szkoda, bo bardzo chciałam ją polubić trochę bardziej.
Wcale nie interpretuję tej książki jako propagująca szkodliwe zachowania, w przeciwieństwie do tego co pisze osoba niżej. Wydaje mi się, że autorka chciała uwrażliwić czytelników na los psów takich jak Kudłata - trzymanych na dworze nieważne czy upał czy chłód, żyjących w brudnych kojcach i na łańcuchu, niewykastrowanych i rozmnażanych dla pieniędzy, traktowanych nie jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna i wzruszająca opowieść widziana oczami suczki Kudłatej. Książka dla dzieci ale i dorosłych. Gorąco polecam
Piękna i wzruszająca opowieść widziana oczami suczki Kudłatej. Książka dla dzieci ale i dorosłych. Gorąco polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDNF 49%.
Nie. Nie. I jeszcze raz nie. Ta książka propaguje szkodliwe wzorce! Trzymanie psa na łańcuchu - a no spoko, przecież kocham swoja sukę. Rozmnażanie jej dla pieniędzy - świetnie. Puszczanie psa samopas, niech się szlaja po okolicy. Bosko!
Ku*wa no nie. Początek jeszcze mi się podobał, ale zachowanie dziadka względem suki? Rozumiem zamysł, ale przestańmy propagować takie zachowania!!
DNF 49%.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie. Nie. I jeszcze raz nie. Ta książka propaguje szkodliwe wzorce! Trzymanie psa na łańcuchu - a no spoko, przecież kocham swoja sukę. Rozmnażanie jej dla pieniędzy - świetnie. Puszczanie psa samopas, niech się szlaja po okolicy. Bosko!
Ku*wa no nie. Początek jeszcze mi się podobał, ale zachowanie dziadka względem suki? Rozumiem zamysł, ale przestańmy propagować...
Sun-mi Hwang „Kudłata”
Po raz kolejny wydawnictwo Kwiaty Orientu mnie nie zawiodło. Niepozorna ilość stron „Kudłatej” niech nie zwiedzie fanów czytelniczych „cegiełek”, bo w tym przypadku ta umniejszona treść w ogóle nie jest przeszkodą. Miałam wrażenie, że Sun-mi Hwang bardzo dobrze skoncentrowała i uwypukliła, to co najważniejsze dla potencjalnego czytelnika na tej niespełna 200-stronnicowej historii. Gama emocji i refleksji się rozleje w trakcie czytania, a uniwersalność losów człowieka i zwierzęcia, które nieuchronnie się łączą z sobą i są emocjonalną klamrą spinająca ich losy.
Pierwsze wrażenie iż będzie to „friendly book”, z uroczym klimatem, wręcz może przesłodzonym znika po pierwszych stronach. Biedna, zapuszczona wieś, gdzieś w Korei, gdzie zgryzoty dnia codziennego są również i dolą naszych zwierzęcych przyjaciół. Moment narodzin tytułowej suczki to wyjątkowy dzień dla jej matki, oraz Krzykacza – starszego właściciela, którego zachowania wobec zwierząt są delikatnie mówiąc – mało przyjazne. Kolejne bezimienne mioty wydawane na pastwę chciwych ludzi i cierpienie suczki, której jedyną rolą jest bycie psem podwórkowym, na łańcuchu. Jednak to narodziny jej „Kudłatej” stają się impasem do zmian. Wygląd suczki się różni niż całej reszty rodzeństwa, co powoduje jej odtrącenie od reszty psiej gromady.
Relacja z Krzykaczem, niekoniecznie usłana różami, targana wieloma przeciwnościami losu staje się główną osią wydarzeń. Dzięki temu poznajemy jej dalsze losy, okrutne i bezwzględne prawa w stadzie, gdzie wygrywa tylko silniejszy. Kudłata mimo ogromu bólu, cierpienia i odtrącenia wyrosła na silną postać. Właśnie dlatego? Ciężko nie zadawać sobie tych pytań, bo metafora życia zwierząt tak zespolona z naszym ludzkim życiem. Wrażliwość przeplatana z surowymi i bolesnymi obrazami życia na wsi uderza w czytelnika z całą mocą.
Ta prosta i krótka powieść, jednak echo przesłania niesie się z nami długo po jej skończeniu. Hwang ukazuje studium samotności, nadziei, bólu, smutku i drobnych radości dnia codziennego występujące również u zwierząt. Pochylenie się nad losem naszych czworonożnych (ale nie tylko) przyjaciół to ogromna moc wrażliwości, empatii, troski i troskliwości o los innej istoty, wobec której ciężko przejść obojętnie. Wręcz przyciąga jak magnes. Ja dałam się przyciągnąć i nie żałuję czasu spędzonego nad lekturą.
Polecam! 9/10
Sun-mi Hwang „Kudłata”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo raz kolejny wydawnictwo Kwiaty Orientu mnie nie zawiodło. Niepozorna ilość stron „Kudłatej” niech nie zwiedzie fanów czytelniczych „cegiełek”, bo w tym przypadku ta umniejszona treść w ogóle nie jest przeszkodą. Miałam wrażenie, że Sun-mi Hwang bardzo dobrze skoncentrowała i uwypukliła, to co najważniejsze dla potencjalnego czytelnika na tej...
"To pełna wzruszeń opowieść o samotności i trudnych przyjaźniach. O nas."
"To pełna wzruszeń opowieść o samotności i trudnych przyjaźniach. O nas."
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to