
Wszystko za życie

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria Amerykańska
- Tytuł oryginału:
- Into The Wild
- Data wydania:
- 2021-05-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-26
- Liczba stron:
- 232
- Czas czytania
- 3 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381912488
- Tłumacz:
- Rafał Lisowski
Chris McCandles był chłopakiem z dobrego, zamożnego domu. Miał troskliwych rodziców i kochającą siostrę. Ukończył college i szykował się do studiów prawniczych. Ale właśnie wtedy postanowił wypisać się z klasy średniej, oddał wszystkie pieniądze i ruszył w drogę. Od Meksyku po Alaskę – jeździł autostopem, pociągami towarowymi, wędrował na piechotę, spływał kajakiem. Łatwo zaprzyjaźniał się z poznanymi po drodze ludźmi i równie łatwo te przyjaźnie zrywał, by szukać samotności w dziczy. Nie był jednak zwykłym awanturnikiem i łowcą przygód – raczej filozofem i idealistą. Ukoronowaniem jego życia miała być „ostatnia, największa przygoda, kulminacyjna bitwa, żeby zabić fałszywy wewnętrzny byt i ogłosić triumfalny koniec duchowej rewolucji”.
Jon Krakauer podąża tropem „supertrampa”, jak sam siebie nazywał McCandles. Na podstawie jego zapisków, listów, rozmów z jego przyjaciółmi stara się odtworzyć losy współczesnego Robinsona i wyjaśnić zagadkę jego odejścia.
Ta przepiękna historia młodości, buntu i poszukiwania wolności od kilkudziesięciu lat inspiruje nie tylko czytelników, ale także artystów. Na jej podstawie powstał niezapomniany film w reżyserii Seana Penna.
Kup Wszystko za życie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wszystko za życie
Podróż po śmierć
Przedmiotem dzisiejszej recenzji, jak zapewne się Państwo domyślili, będzie „Wszystko za życie”, ale jej osią, cóż, filozoficzną uczynię sprawczą moc literatury – a właściwie to, że dziś o niej zapomnieliśmy. Chris McCandles, główny bohater reportażu Jona Krakauera, przypomina, iż ta istniała, ba, więcej nawet: poprzez swoją straszliwą śmierć dał ostateczny dowód jej doniosłości.
Zapewne zadają sobie Państwo pytanie: dlaczego historię młodego mężczyzny, który z własnej winy ginie na pustkowiach Alaski, próbuję zepchnąć w stronę literatury, kiedy o jej atrakcyjności — skądinąd mrocznej – zdają się decydować fakty i to właśnie, że z dziedziny fikcji przenosi czytelnika w przestrzeń najbardziej surowego życia, jakie można sobie wyobrazić. Już spieszę z wyjaśnieniem: bo wszystko (w opowieści Krakauera) wskazuje na to, iż lektury pchnęły McCandlesa do podjęcia podróży, z której miał nie wrócić.
Czytany przed trzema laty „Walden” był dla mnie książką interesującą między innymi dlatego, że przedstawiała codzienność skrajnie różną nie tylko od mojej, ale szerzej — współczesnej. Takie książki często ciekawią, ale ta ich nieprzystawalność może prowadzić do nieświadomego nawet lekceważenia ich sprawczości. Tymczasem niecałe trzy dekady temu to właśnie Thoreau, w sojuszu z Tołstojem, doprowadzili do tego, że stojący u progu wygodnego życia przedstawiciela amerykańskiej klasy średniej mężczyzna postanowił odrzucić przyszłość i stawić czoła przygodzie.
O ile to właściwe słowo, bo jednym z najważniejszych elementów niedługiego — jeśli wziąć pod uwagę liczbę poruszanych tematów, o czym za moment — reportażu Krakauera jest charakterystyka głównego bohatera; to raczej próba opisania jego motywów niż samej wędrówki.
Próba udana, bo unikająca najprostszych sądów (zarówno tych o bezmyślnym poszukiwaniu adrenaliny, jak i zaburzeniach psychicznych, które diagnozowali domorośli specjaliści),a zarazem bardzo treściwa — autor skupia się na relacjach rodzinnych McCandlesów, szkolnej sytuacji samego Chrisa, jego głębokiej fascynacji wspomnianymi literatami, w końcu moralnemu kompasowi, jaki ukształtował się pod wpływem wszystkich tych napięć. We „Wszystko za życie” znajdują się oczywiście fragmenty poświęcone czasowi, który protagonista spełnił na szlaku Stampede, a więc i okolicznościom jego śmierci, ale Krakauer postawił sobie zadanie znacznie szersze niż pokazanie umierającego z głodu włóczęgi — chciał przede wszystkim zilustrować jego drogę, niekoniecznie tę fizyczną.
Ale i tego mało było amerykańskiemu pisarzowi. Postanowił wzbogacić reportaż o krótkie (każda zajmująca jeden kilkunastostronicowy może rozdział) historie mężczyzn, którzy podążyli drogą podobną do tej McCandlesa. Książka nie jest oczywiście monografią traktującą o ludziach umierających w wyniku pochopnego (bo błędy, szczególnie w przypadku głównego bohatera, są oczywiste i byłyby, jak się zdaje, niezbyt trudne do uniknięcia przy zachowaniu ostrożności) odsunięcia się od cywilizacji, ale dodatkowy kontekst z całą pewnością nadaje książce głębi i pozwala lepiej zrozumieć targające jednostkami pragnienie powrotu do natury i oddania się ascezie. Wszystko to jest tym ciekawsze, że jednym z pobocznych bohaterów tej opowieści o mężczyznach sprzeciwiających się ojcu (patriarchalny mit ma się tu lepiej niż kiedykolwiek) i światu jest...sam Krakauer. Jego wyprawa oczywiście nie kończy się tragicznie, ale doskonale wpisuje się w całą narrację i daje czytelnikowi dodatkowy komfort poprzez swoiste uprawnienie autora do zajęcia się tematem. Wszystko w tym reportażu: przeszłość McCandlesa z tak ważnymi dla niego literatami, jego podróż szlakiem Stampede, historie innych włóczęgów z wyboru, w końcu doświadczenia samego autora, składa się w jedną, niezwykle spójną całość.
„Wszystko za życie” to bardzo dobra lektura całkowicie zasługująca na popularność, którą się cieszy i którą podkreśliła ekranizacja sprzed niemal piętnastu latu. Jeśli wydaje się Państwu, że nie ma nic łatwiejszego niż wystawienie moralnej oceny człowiekowi wybierającemu się na mitologiczny koniec świata, aby tam zginąć w wyniku banalnych błędów, to zdecydowanie polecam książkę Jona Krakauera – ta prostej krytyki unika i w jej miejsce oferuje fascynującą, choć tragiczną historię.
Bartosz Szczyżański
Oceny książki Wszystko za życie
Poznaj innych czytelników
10110 użytkowników ma tytuł Wszystko za życie na półkach głównych- Chcę przeczytać 5 326
- Przeczytane 4 671
- Teraz czytam 113
- Posiadam 894
- Ulubione 249
- Chcę w prezencie 117
- 2021 39
- Reportaż 34
- 2022 28
- 2014 27









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszystko za życie
Trochę się zawiodłem na tej książce. W ekranizacji główny bohater przedstawiony jest jako sympatyczny idealista, natomiast w książce jawi się raczej jako ekscentryczny egocentryk, z którym momentami trudno sympatyzować.
Sama książka jest dość chaotyczna, chwilami gubiłem się w narracji. Wstawki z życia autora wydają się nie tylko zbędne, ale też zwyczajnie nudne. Co więcej, nawet niektóre wątki dotyczące Chrisa nie angażują tak, jak można by się tego spodziewać.
To jeden z tych przypadków, gdy film okazuje się znacznie lepszy od literackiego pierwowzoru.
Trochę się zawiodłem na tej książce. W ekranizacji główny bohater przedstawiony jest jako sympatyczny idealista, natomiast w książce jawi się raczej jako ekscentryczny egocentryk, z którym momentami trudno sympatyzować.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama książka jest dość chaotyczna, chwilami gubiłem się w narracji. Wstawki z życia autora wydają się nie tylko zbędne, ale też zwyczajnie nudne. Co...
Już prawie zapomniałem o tej książce i o całym śledztwie, które prowadzi w niej autor. Trafiłem jednak przypadkiem na jedną z opinii i nagle wszystko wróciło.
To chyba jedna z tych książek, które muszą trafić na swój moment — czas refleksji, przemyśleń, może nawet chwilowej chęci ucieczki czy dezercji od codzienności.
Nie chodzi jednak o to, żeby naprawdę uciekać. Bardziej o przypomnienie sobie, że człowiek chyba został stworzony do ruchu, do drogi, a nie do całkowitego osiadania w jednym miejscu. Droga bywa przecież jednym z sensów życia.
Myślę, że w tej książce McCandless jest trochę uosobieniem naszych lęków i nadziei — przynajmniej tych, które mają ludzie o podobnej wrażliwości albo tęsknotach.
Nie jest to chyba postać ani do oceniania, ani do naśladowania, a już na pewno nie do prostego podziwiania. Raczej opowieść o drodze, w której wielu z nas chciałoby choć przez chwilę uczestniczyć.
Sam też tęsknię za drogą — nie taką jak jego, raczej za swoją własną. Choć życie szybko przypomina, że nie można mieć wszystkiego i trzeba wybierać swoje priorytety.
Dlatego myślę, że ta książka może trafić do wielu ludzi — ale tylko wtedy, gdy spotkają ją w odpowiednim momencie swojego życia.
Już prawie zapomniałem o tej książce i o całym śledztwie, które prowadzi w niej autor. Trafiłem jednak przypadkiem na jedną z opinii i nagle wszystko wróciło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba jedna z tych książek, które muszą trafić na swój moment — czas refleksji, przemyśleń, może nawet chwilowej chęci ucieczki czy dezercji od codzienności.
Nie chodzi jednak o to, żeby naprawdę uciekać....
Książką zainteresowałem się ze względu na wyjątkowość przygody, której podjął się opisywany na jej kartach Chris McCandless. Już przed samym rozpoczęciem lektury poczułem żywe zainteresowanie i szacunek wobec osoby, która chciała ze swojego życia uczynić coś jedynego w swoim rodzaju, jak też zamanifestować kwintesencję wolności i w pełni zgodnego z biegiem natury i przyrody postępowania.
Samym przebiegiem jego wędrówki, którą toczył aż do głuszy alaskańskiej, się oczywiście nie zawiodłem - widać na niemal każdym kroku, że był to człowiek bardzo głęboko myślący, o marzycielskim usposobieniu, zamknięty w sobie, ale jednak bardzo miły i życzliwy wobec otaczającego świata.
Nie przypadł mi jednak do gustu styl ukazania tej historii oraz poprowadzenia tego reportażu. W wielu miejscach znajdowałem fragmenty, które stanowiły niepotrzebne wydłużenie tematu albo rozbudowanie wątków pobocznych, które nie mówiły nam mimo wszystko zbyt więcej o życiu samego Chrisa. Zabrakło mi tutaj zdecydowanie pogłębionej analizy jego motywacji, ambicji czy światopoglądu, którym kierował się przez całą wyprawę. Myślę, że natężenie różnych suchych faktów i nazw geograficznych było tu zdecydowanie zbyt duże, stąd przyjemność z lektury nie była tak duża, jak mogłaby być.
Przede mną jeszcze film oparty na historii McCandlessa, postaram się więc zobaczyć, jak on przedstawił tą nietypową i oryginalną wyprawę człowieka spragnionego natury i pokoju.
Książką zainteresowałem się ze względu na wyjątkowość przygody, której podjął się opisywany na jej kartach Chris McCandless. Już przed samym rozpoczęciem lektury poczułem żywe zainteresowanie i szacunek wobec osoby, która chciała ze swojego życia uczynić coś jedynego w swoim rodzaju, jak też zamanifestować kwintesencję wolności i w pełni zgodnego z biegiem natury i przyrody...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaże to mój naturalny czytelniczy teren, więc historia Christophera McCandlessa od początku wydała mi się intrygująca. Motyw porzucenia wygodnego życia, zerwania z systemem i samotnej wyprawy w dzicz ma w sobie coś magnetycznego. To materiał na mocną opowieść o wolności, buncie i granicach ludzkiej wytrzymałości.
I rzeczywiście — sama historia jest fascynująca. Krakauer bardzo dokładnie rekonstruuje drogę McCandlessa, jego decyzje i możliwe motywacje. Pokazuje też szerszy kontekst psychologiczny i społeczny, próbując zrozumieć, co pchnęło młodego człowieka do tak radykalnego kroku. Podobało mi się to reporterskie podejście i rzetelność w zbieraniu faktów.
Problem pojawił się gdzie indziej. Autor rozkłada tę historię na czynniki pierwsze do tego stopnia, że momentami zaczynałem odczuwać znużenie. Liczne dygresje, analizy i porównania z innymi podobnymi przypadkami spowalniają narrację i rozmywają emocjonalny ciężar wydarzeń. Zamiast intensywnej opowieści o człowieku i jego wyborach dostajemy momentami chłodną, niemal laboratoryjną analizę.
Nie jestem też szczególnym fanem literatury drogi, a książka mocno opiera się właśnie na tym schemacie — kolejnych etapach podróży, spotkanych ludziach i filozofii życia poza cywilizacją. Doceniam temat i jego potencjał, ale sposób prowadzenia narracji nie zawsze mnie angażował.
To solidny reportaż i ciekawy zapis niezwykłej historii, jednak nadmiar analizy odebrał mi część czytelniczej przyjemności. Zostałem z poczuciem, że sam temat był bardziej poruszający niż sposób jego opowiedzenia.
Reportaże to mój naturalny czytelniczy teren, więc historia Christophera McCandlessa od początku wydała mi się intrygująca. Motyw porzucenia wygodnego życia, zerwania z systemem i samotnej wyprawy w dzicz ma w sobie coś magnetycznego. To materiał na mocną opowieść o wolności, buncie i granicach ludzkiej wytrzymałości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI rzeczywiście — sama historia jest fascynująca....
Tak jak większość trafiłem na książkę po obejrzeniu filmu, który trochę krzywdzi i spłyca całą historię. Choć książka jest krótka to nie czyta się jej "na raz", może dlatego, że historia nie jest tak oczywista jakby się wydawało, a może przez różnice kulturowe (dużo tu dziwnie brzmiących nazw geograficznych, które trzeba studiować z mapą chcąc być osadzonym w fabule książki). Na duży plus, że autor w próbie prześledzenia historii MCCandless`a nie ocenia jasno czy bohater podjął dobre czy złe decyzje i odwołuje się do własnych doświadczeń z północą Stanów Zjednoczonych. Mocne 7 gwiazdek z mojej strony.
Tak jak większość trafiłem na książkę po obejrzeniu filmu, który trochę krzywdzi i spłyca całą historię. Choć książka jest krótka to nie czyta się jej "na raz", może dlatego, że historia nie jest tak oczywista jakby się wydawało, a może przez różnice kulturowe (dużo tu dziwnie brzmiących nazw geograficznych, które trzeba studiować z mapą chcąc być osadzonym w fabule...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodoba się
Podoba się
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam w oryginale - historia jest niesamowita, ale chyba nie zdecydowałabym się na przechodzenie przez te opisy amerykańskiej przyrody jeszcze raz :)
Dobry reportaż, dla mnie momentami zbyt szczegółowy :) Możliwe, że dałabym więcej, gdybym czytała po polsku.
Przeczytałam w oryginale - historia jest niesamowita, ale chyba nie zdecydowałabym się na przechodzenie przez te opisy amerykańskiej przyrody jeszcze raz :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobry reportaż, dla mnie momentami zbyt szczegółowy :) Możliwe, że dałabym więcej, gdybym czytała po polsku.
Mocno średnia. O samym Chrisie było treści na ⅓ książki. Film podobał mi się zdecydowanie bardziej. Po przeczytaniu książki nie kupuję tej postaci.
Mocno średnia. O samym Chrisie było treści na ⅓ książki. Film podobał mi się zdecydowanie bardziej. Po przeczytaniu książki nie kupuję tej postaci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra opowieść o niespokojnym duchu, szukającym wytchnienia od cywilizacji w alaskańskiej głuszy. Nie tylko o samym Supertrampie, ale też innych pionierach dzikich podróży. Polecam czytając szukać autentycznych zdjęć z wyprawy. Bardzo dobra książka mimo, że początkowo nie byłem przekonany.
Bardzo dobra opowieść o niespokojnym duchu, szukającym wytchnienia od cywilizacji w alaskańskiej głuszy. Nie tylko o samym Supertrampie, ale też innych pionierach dzikich podróży. Polecam czytając szukać autentycznych zdjęć z wyprawy. Bardzo dobra książka mimo, że początkowo nie byłem przekonany.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Momentami trochę monotonna, ale i tak bardzo ją sobie cenię i polecam każdemu. Przeczytałem dwa razy, film również obejrzałem dwa razy. Chris to tragiczna postać, zbytnio naiwna i zamknięta w swoich marzeniach, ale konsekwencja z jaką dążył do samotności i życia w odosobnieniu, w końcu go tam doprowadziła.
Świetna książka. Momentami trochę monotonna, ale i tak bardzo ją sobie cenię i polecam każdemu. Przeczytałem dwa razy, film również obejrzałem dwa razy. Chris to tragiczna postać, zbytnio naiwna i zamknięta w swoich marzeniach, ale konsekwencja z jaką dążył do samotności i życia w odosobnieniu, w końcu go tam doprowadziła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to