Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce
Ponad siedemdziesiąt tysięcy polskich dzieci objętych jest pieczą zastępczą. Mieszkają w domach dziecka i rodzinach zastępczych. Większość nie ma szans na znalezienie prawdziwego domu – są za duże, mają zbyt wiele problemów zdrowotnych, ich biologiczni rodzice nie zostali pozbawieni praw rodzicielskich. A nawet jeśli dojdzie do adopcji, nie zawsze jest to historia z happy endem. Rodzina adopcyjna mierzy się z wyzwaniami, które osobom z zewnątrz trudno sobie wyobrazić. Nie wszystkim udaje się ten ciężar udźwignąć.
Marta Wroniszewska słucha historii adoptowanych dzieci – dziś już dorosłych – oraz rodziców adopcyjnych, rodzin zastępczych i dawnych wychowanków domów dziecka, zmagających się z codziennością, do której nikt ich nie przygotował. Rozmawia z osobami poszukującymi swoich biologicznych rodziców, matkami, które utraciły prawa rodzicielskie, wreszcie pracownikami instytucji i działaczami społecznymi. Osobiste dramaty przeplatają się problemami niewydolnego systemu. I choć w tej historii jest wiele głosów, najdonośniej wybrzmiewa ten, którego zwykle nie słychać – głos dzieci.
Kup Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce
Poznaj innych czytelników
1996 użytkowników ma tytuł Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce na półkach głównych- Przeczytane 1 046
- Chcę przeczytać 922
- Teraz czytam 28
- Posiadam 110
- 2021 68
- 2022 51
- Reportaż 27
- 2023 25
- Legimi 24
- Reportaże 17






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce
Książka Marty Wroniszewskiej to poruszający i wnikliwy reportaż, który otwiera oczy na bolesne realia systemu adopcyjnego w Polsce. Autorka przeprowadza czytelnika przez historie osób związanych z adopcją — dzieci wychowanych w domach dziecka i rodzinach zastępczych, dorosłych już adoptowanych, biologicznych rodziców, rodzin adopcyjnych oraz pracowników instytucji. Dzięki tym ludzkim opowieściom ujawnia nie tylko radości i sukcesy, ale przede wszystkim trudności, systemowe zaniedbania oraz emocjonalne zmagania wszystkich stron tego procesu.
Wroniszewska pokazuje, że adopcja to nie tylko miłość czy „happy end”, ale często długotrwała, wymagająca praca z traumą, biurokracją i niedoskonałościami prawa. Reportaż jest napisany przystępnym językiem, pełen faktów, ale też głębokich, osobistych relacji — co czyni lekturę zarówno wartościową merytorycznie, jak i poruszającą emocjonalnie.
To książka zmuszająca do refleksji nad tym, jak wygląda opieka nad najbardziej bezbronnymi w naszym społeczeństwie — i jak wiele jeszcze trzeba zmienić, by każde dziecko mogło naprawdę znaleźć swój dom.
Książka Marty Wroniszewskiej to poruszający i wnikliwy reportaż, który otwiera oczy na bolesne realia systemu adopcyjnego w Polsce. Autorka przeprowadza czytelnika przez historie osób związanych z adopcją — dzieci wychowanych w domach dziecka i rodzinach zastępczych, dorosłych już adoptowanych, biologicznych rodziców, rodzin adopcyjnych oraz pracowników instytucji. Dzięki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAdopcja i piecza zastępcza to delikatne i trudne tematy. Skoro już doszło do przeprowadzki dziecka w miejsce inne niż dom rodzinny, to musiała wydarzyć się tragedia. Rzadko jednak chodzi o śmierć obojga rodziców – w Polsce większość dzieciaków umieszczonych w ośrodkach czy w rodzinach zastępczych to sieroty społeczne, których rodzice nie chcą lub nie umieją rzetelnie zająć się wychowaniem.
Ten reportaż stara się być bezstronny. Jego bohaterami są zawodowe i niezawodowe rodziny zastępcze, rodziny adopcyjne, dorośli wychowani bez biologicznych rodziców. Nie brakuje też wypowiedzi specjalistów, zajmujących się zawodowo zagadnieniem adopcji, pieczy zastępczej oraz innymi formami wspierania dzieci i młodzieży z rodzin dysfunkcyjnych. Czasami są to historie z happy endem. Innym razem nowi rodzice przyznają, że nie poradzili sobie w roli, którą sami dla siebie wybrali.
Ton książki nie jest jednak oskarżycielski wobec rodziców adopcyjnych, zastępczych a nawet biologicznych, którzy z różnych powodów nie wywiązali się ze swojej roli. Jako problem numer jeden ukazane jest państwo i jego instytucje. Pewnie nikogo nie zaskoczy konkluzja, że niemal wszystko z tej strony wygląda nie tak, jak powinno: szkolenia przyszłych rodzin zastępczych odbywają się na odwal, procedury mające chronić biologiczne i niebiologiczne dzieci zawodzą, rodziny zastępcze nie mają wystarczającego wsparcia finansowego, psychologicznego, prawnego.
Trochę cichaczem przeszedł jednak pewien wątek, który mnie szczególnie interesuje: jak dwoje rodziców zastępczych, z których jedno na dodatek pracuje na etacie a tylko jedno jest w domu, może poradzić sobie z szóstką czy ósemką dzieci, z których każde ma naprawdę ogromne problemy i wymaga bardzo indywidualnego podejścia? Autorka reportażu zaprzecza, aby chodziło o pieniądze. Podaje wyliczenia, podkreśla altruistyczne pobudki. Pewnie w jakimś stopniu tak właśnie jest. Z drugiej strony chyba nie ma miesiąca, aby do opinii publicznej nie wyciekła kolejna historia o patologicznej rodzinie zastępczej, która z nieszczęśliwych dzieci zrobiła sobie źródło dochodu – więc chyba jednak problem nie jest aż tak marginalny.
Na forum pojawiają się głosy, że po ten reportaż powinni sięgnąć przede wszystkim ludzie rozważający adopcję. Ja uważam, że to lektura dla wszystkich – zwłaszcza dla tych, którym łatwo przychodzi ocenianie „niewychowanych” dzieci tarzających się w sklepie po podłodze albo „nieudolnych” rodziców, którzy nie potrafią twardą ręką ukrócić wagarów u nastolatka. Nie znając wszystkich okoliczności, nikt nie ma prawa się wypowiadać. Nie wiemy, kto jakie traumy nosi i jak wiele trudu kosztuje każde małe, codzienne zwycięstwo.
Adopcja i piecza zastępcza to delikatne i trudne tematy. Skoro już doszło do przeprowadzki dziecka w miejsce inne niż dom rodzinny, to musiała wydarzyć się tragedia. Rzadko jednak chodzi o śmierć obojga rodziców – w Polsce większość dzieciaków umieszczonych w ośrodkach czy w rodzinach zastępczych to sieroty społeczne, których rodzice nie chcą lub nie umieją rzetelnie zająć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpojrzenie na adopcję w Polsce oczami adoptowanych, adoptujących oraz instytucji. Ciekawe i zawierające smutną konkluzję, że nie sposób "wygrać" walki o serce dziecka z najgorszym nawet rodzicem biologicznym. Genów nie wydłubiesz.
Spojrzenie na adopcję w Polsce oczami adoptowanych, adoptujących oraz instytucji. Ciekawe i zawierające smutną konkluzję, że nie sposób "wygrać" walki o serce dziecka z najgorszym nawet rodzicem biologicznym. Genów nie wydłubiesz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny reportaż. Problem pokazany z wielu perspektyw, bez kolorowania, poruszający.
Czytając czasami zapominałam, że czytam reportaż bo niektóre opisywane wydarzenia wolałabym widzieć tylko w fikcji.
Świetny reportaż. Problem pokazany z wielu perspektyw, bez kolorowania, poruszający.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając czasami zapominałam, że czytam reportaż bo niektóre opisywane wydarzenia wolałabym widzieć tylko w fikcji.
Trudna pozycja, ale bardzo potrzebna. Dla rozważających adopcję obowiązkowa. Nie po to, żeby przestraszyć, ale żeby uzmysłowic czym adopcja tak naprawdę jest - przyjęciem do swojej rodziny człowiek z jego historią, zranieniami i wielką potrzebą akceptacji takim, jaki jest.
Trudna pozycja, ale bardzo potrzebna. Dla rozważających adopcję obowiązkowa. Nie po to, żeby przestraszyć, ale żeby uzmysłowic czym adopcja tak naprawdę jest - przyjęciem do swojej rodziny człowiek z jego historią, zranieniami i wielką potrzebą akceptacji takim, jaki jest.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślę, że potrzebujemy więcej reportaży o adopcji. Czuję, że nadal jest to temat tabu, a przecież tak wiele osób zmaga się z niepłodnością. Ten reportaż porusza temat z wielu perspektyw i przede wszystkim tłumaczy czym naprawdę jest adopcja i, że niestety może się nie udać. Temat bardzo aktualny, niezwykle ciężki ale myślę, że reportaż powinien przeczytać każdy kto planuje powiększyć rodzinę bo jednak nigdy nie wiemy jak się życie nam potoczy. Dzięki tej książce wiem, że nawet jak nie planuje adopcji to mogę po prostu wesprzeć dziecko z domu dziecka na przykład płacąc za korepetycje. Nigdy nie słyszałam o takiej opcji, a została mi ona dzięki temu reportażowi przybliżona. I to nie jest jedyna kwestia, która mnie zaskoczyła, a naprawdę temat nie jest mi obcy, bo znam rodzinę zastępczą i często u niej bywałam ale to pokazuje jak faktycznie mało się o tym mówi.
Myślę, że potrzebujemy więcej reportaży o adopcji. Czuję, że nadal jest to temat tabu, a przecież tak wiele osób zmaga się z niepłodnością. Ten reportaż porusza temat z wielu perspektyw i przede wszystkim tłumaczy czym naprawdę jest adopcja i, że niestety może się nie udać. Temat bardzo aktualny, niezwykle ciężki ale myślę, że reportaż powinien przeczytać każdy kto planuje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka!! Temat poruszony z wielu perspektyw, pokazujący listę problemów i przeszkód, których na co dzień się nie zauważa. Pozycja otwiera oczy i pozwala inaczej spojrzeć na temat.
Świetna książka!! Temat poruszony z wielu perspektyw, pokazujący listę problemów i przeszkód, których na co dzień się nie zauważa. Pozycja otwiera oczy i pozwala inaczej spojrzeć na temat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tobardzo bardzo interesujaca ksiazka.Jakąś o podobnym temacie czytalam i bylo sporo o molestowaniu seksualnym w domach dziecka (miedzy dziecmi) ,a tu nic hmm
bardzo bardzo interesujaca ksiazka.Jakąś o podobnym temacie czytalam i bylo sporo o molestowaniu seksualnym w domach dziecka (miedzy dziecmi) ,a tu nic hmm
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAdopcja to nie do końca mój temat, jednak co innego autorka – Martę Wroniszewską miałem okazje poznać osobiście, więc kiedy dowiedziałem się, że wydaje książki, momentalnie po nie sięgnąłem. I nie żałuje. Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce to pozycja, która otwiera oczy na złożony problem, jakim jest piecza zastępcza.
W Polsce objętych nią jest aż 70 tysięcy dzieci. Mieszkają w domach dziecka i rodzinach zastępczych. Wbrew obiegowej opinii najczęściej nie są sierotami w klasycznym rozumieniu tego słowa, mają rodziców albo przynajmniej dziadków. Często jednak nie ma kto się nimi zajmować bądź też owi opiekunowie do tego się nie nadają. Piją, awanturują się, biją, odsiadują wyroki albo mają choroby psychiczne, za sprawą których nie nadają się do tej roli. Bywa również, że odrzucają własne dzieci. Zwyczajnie nie chcą mieć z nimi do czynienia.
Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce składa się z kilkudziesięciu reportaży opisujących różnych ludzi i różne sytuacje. Są tu historie z rodzin biologicznych, zastępczych i adopcyjnych, opowieści z domów dziecka, wreszcie historie samych wychowanków. Bo perspektywy są różne i doświadczenia też. Inaczej na temat patrzą ludzie, którzy chcą adoptować dziecko i zderzają się z kolejnymi ścianami, a inaczej ci, którzy prowadzą dom zastępczy, mają wiele dzieci pod opieką i te dzieci często się zmieniają. Co innego mówią wychowankowie domów dziecka, a co innego dzieciaki, które znalazły nowy dom. Dobry lub zły, bo nie zawsze się udaje. Z wielu powodów.
No właśnie, najciekawsze są te szczegóły. Historie dzieci, które przeklinają, piją, kradną i opiekunowie nie mogą sobie dać z tym rady. Historie matek, które przez alkohol straciły swoje dzieci. Historie rodziców zastępczych, którzy jeżdżą z osiemnastką dzieci na wakacje. Albo dzieci, które przeszły adopcje i poradziły sobie (lub też nie). Bo generalnie obraz wyłaniający się z lektury Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce nie jest zbyt pozytywny. Adopcja to straszliwie trudna rzecz. Zwłaszcza emocjonalnie. I dla wszystkich zaangażowanych stron.
To mięcho przedstawione na kolejnych kartach stanowi o wyjątkowości tej książki. Rzecz ważna, dobrze napisana, autentycznie ciekawa, urealniająca kwestię adopcji w Polsce. Warto przeczytać, nawet jeśli temat jest dla kogoś obcy i pozornie mało interesujący… Pozornie.
Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/
Zapraszam do współpracy autorów i wydawców!
Adopcja to nie do końca mój temat, jednak co innego autorka – Martę Wroniszewską miałem okazje poznać osobiście, więc kiedy dowiedziałem się, że wydaje książki, momentalnie po nie sięgnąłem. I nie żałuje. Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce to pozycja, która otwiera oczy na złożony problem, jakim jest piecza zastępcza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Polsce objętych nią jest aż 70 tysięcy dzieci....
Jakiś czas temu można było wysłuchać w tokfm świetny serial radiowy "Piecza". Autorem był Michał Janczura, swoją drogą naprawdę dobry dziennikarz. W serialu mowa była o instytucjach opieki nad dziećmi, a głownie o tym, jak bardzo nie sprawdzają się, że potrzebują zreformowania itd.
Słuchało się dobrze, z wypiekami na twarzy, ale potem ciężko było się uspokoić. Zresztą jak inaczej można reagowac na krzywdę ludzką, a tym bardziej dziecka.
Ten książkowy reportaż też daje do myślenia, a trudny jest jak diabli.
Bardzo doceniam wkład pracy autorki, bo musiało ją to kosztować kupę czasu, starań i trudnych emocji. Przedstawia historie młodszych i starszych ludzi, dzieci, doroslych, różnych członków rodzin. Ich słowami opowiadane są historie. Niektóre przerażają, inne mogą doprowadzić do łez. Wcale nie przesadzam. Kto zrobi czlowiekowi najwięcej złego? Prosta odpowiedź: Drugi człowiek, przy czym czasem jest to rodzic, krewny lub ich znajomy.
Tematów jest dużo, bo reportaż jest pokaźnych rozmiarów. Wydaje mi się, że może pomóc usystematyzowac wiedzę na temat instytucji od opieki nad dziećmi, bo jest o adopcji, rodzinie zastepczej, pogotowiu rodzinnym i nieszczesnych bidulach. Wiedza merytoryczna przeplata się z prawdziwymi historiami o dysfunkcyjnych rodzinach, niezaradnych lub uzaleznionych rodzicach, biedzie.
Przy okazji polecam reportaż o adoptowanych osobach, które jako dorosle poszukują biologicznej rodziny. ( Anna Kamińska "Odnalezieni. Prawdziwe historie adoptowanych").
Już wcześniej, ale też w trakcie czytania ogarniało mnie smutne poczucie bezradności. Szkoda mi tych młodych ludzi, którzy w momencie startu w życiu, szybko zostają spisani na straty. Polskie instytucje są niewydolne, niedoinwestowane, bez wystarczającej liczby wykwalifikowanych pracowników. Gdy dochodzi do tego brak w budżecie, odwieczne wojny polityczne, to tym bardziej nie ma czasu i możliwości na zmiany i reformy. Chyba jednak najbardziej brakuje chęci i dobrej woli na jakąkolwiek zmianę w funkcjonowaniu instytucji typu MOPR, MOPS, domy dziecka, sądy i urzędy, które je nadzorują. Przykre to zwłaszcza, gdy zna się osoby poszkodowane, ale o tym lepiej poczytać w książce.
Polecam.
Jakiś czas temu można było wysłuchać w tokfm świetny serial radiowy "Piecza". Autorem był Michał Janczura, swoją drogą naprawdę dobry dziennikarz. W serialu mowa była o instytucjach opieki nad dziećmi, a głownie o tym, jak bardzo nie sprawdzają się, że potrzebują zreformowania itd.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłuchało się dobrze, z wypiekami na twarzy, ale potem ciężko było się uspokoić. Zresztą jak...