Epidemia uczuć

Okładka książki Epidemia uczuć
Agnieszka Kaźmierczyk Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos fantasy, science fiction
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Wydawnictwo WasPos
Data wydania:
2021-07-26
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-26
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366754386
Tagi:
young adult fantasty literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,4 / 10
79 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
298
297

Na półkach:

Agnieszka Kaźmierczyk „Epidemia uczuć”

Pewnego dnia matka dwudziestoletniej Magdaleny oznajmia, że rozstaje się z jej ojcem. Postanawia wyjechać i zamieszkać na wsi pod Wrocławiem. Dziewczyna podąża za rodzicielką, a na miejscu zapoznaje chłopaka. Daniel mieszka w domku w lesie z ośmiorgiem innych osób. Nazywają siebie „watahą”, a co robią z dala od mieszkańców? Dlaczego wybrali taki tryb życia? I gdzie są ich rodzice? Lena próbuje rozwikłać zagadkę. Czy jej się to uda, i co takiego odkryje? 🤔

„(...) dom to nie tylko miejsce, to suma uśmiechów, życzliwości i drobnych aktów miłości.”

Świetna książka o więzi rodzinnej, miłości. Historia o ludziach, którzy są outsiderami i żyją po swojemu, próbując odnaleźć cząstkę pozytywnych uczuć. Choć tak naprawdę zderzają się z wachlarzem różnych emocji. A to wszystko owiane tajemnicą, która intryguje. Opisano również dawną chorobę, która o dziwo nie jest inspiracją do obecnej pandemii. Może to nie spektakularna powieść ale czyta się z przyjemnością i zaskoczeniem, szczególnie pod koniec. Jak na pierwszą moją styczność z twórczością autorki to spotkanie uważam za udane. 👍

Agnieszka Kaźmierczyk „Epidemia uczuć”

Pewnego dnia matka dwudziestoletniej Magdaleny oznajmia, że rozstaje się z jej ojcem. Postanawia wyjechać i zamieszkać na wsi pod Wrocławiem. Dziewczyna podąża za rodzicielką, a na miejscu zapoznaje chłopaka. Daniel mieszka w domku w lesie z ośmiorgiem innych osób. Nazywają siebie „watahą”, a co robią z dala od mieszkańców? Dlaczego...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
94
73

Na półkach:

Życie Magdy wywróciło się do góry nogami, gdy jej matka oświadczyła, że chce wyjechać na wieś i zająć się rękodziełem. Niestety ojciec nie potrafi z dnia na dzień wszystkiego zostawić i zostaje w rodzinnym Krakowie. Dziewczyna postanawia odłożyć studia i wyjechać razem z matką by pomóc jej od nowa scalić rodzinę. W małej miejscowości poznaje tajemniczego Daniela i jego paczkę. Magda nie podejrzewa nawet, że dopiero teraz jej życie zostanie przewrócone o 180 stopni.
Książkę przeczytałam w trzy dni, tak nie mogłam się od niej oderwać. Ciekawiło mnie jaki losy spotkają Magdę i co z tym tajemniczym Danielem. Bardzo lubię jak bohaterowie mają imiona osób, które znam w prawdziwym życiu, wtedy analizuję czy bohater pokrywa się np charakterem z osobą, którą znam. Tu imię Daniel pokrywa się z imieniem mojego męża 😉 Niektóre rzeczy się zgadzają: przystojny, błyskotliwy, zawsze pomocny, młody 😍 hahaha choć przeszłość wogole nie pasuje. Bardzo zaciekawiła mnie końcówka ponieważ autorka zakończyła książkę w takim momencie, że wręcz oczekuje drugiej części 😊 polecam.

Życie Magdy wywróciło się do góry nogami, gdy jej matka oświadczyła, że chce wyjechać na wieś i zająć się rękodziełem. Niestety ojciec nie potrafi z dnia na dzień wszystkiego zostawić i zostaje w rodzinnym Krakowie. Dziewczyna postanawia odłożyć studia i wyjechać razem z matką by pomóc jej od nowa scalić rodzinę. W małej miejscowości poznaje tajemniczego Daniela i jego...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
182
57

Na półkach:

Nie wiem jak określić to co czuję po przeczytaniu tej książki. Nie dzieliłam z bohaterką jej emocji jakoś intensywnie,
odkrycie tajemnicy nie zrobiło na mnie szczególnego wow, ale muszę przyznać, że mimo to nie łatwo mi było się od niej oderwać. Nie wiem jaka to siła, ale miała moc.
Myślę, że każdemu przypadnie do gustu. Opowiada o pierwszej miłości, o sile uczuć do rodziców, wyalienowaniu. Wpleciona jest również ta wielka tajemnica, która utrzymuje klimat.
W całości to wszystko ma niesamowite zgranie. Ksiązka napisana jest w sposób przyjemny dla czytelnika. Z pewnością sięgnełabym po kolejną część gdyby się pojawiła. Tym bardziej,
że zakończenie daje nadzieję. I tu muszę dopisać, że "ostatnia kartka" była nie do przewidzenia.

Nie wiem jak określić to co czuję po przeczytaniu tej książki. Nie dzieliłam z bohaterką jej emocji jakoś intensywnie,
odkrycie tajemnicy nie zrobiło na mnie szczególnego wow, ale muszę przyznać, że mimo to nie łatwo mi było się od niej oderwać. Nie wiem jaka to siła, ale miała moc.
Myślę, że każdemu przypadnie do gustu. Opowiada o pierwszej miłości, o sile uczuć do...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
145
89

Na półkach:

Pewnie narażę się tym, którzy zachwycają się tą książką, ale mnie jakoś nie ujęła ani opisana historia, ani styl w jakim została napisana. Pewnie to wina mojego "PESELU", ale wiele reakcji i zachowań bohaterów wywoływała u mnie niezrozumienie i zdziwienie. Książka mnie nie porwała, ale to tylko moja prywatna i subiektywna opinia.

Pewnie narażę się tym, którzy zachwycają się tą książką, ale mnie jakoś nie ujęła ani opisana historia, ani styl w jakim została napisana. Pewnie to wina mojego "PESELU", ale wiele reakcji i zachowań bohaterów wywoływała u mnie niezrozumienie i zdziwienie. Książka mnie nie porwała, ale to tylko moja prywatna i subiektywna opinia.

Pokaż mimo to

14
avatar
356
245

Na półkach:

Epidemia uczuć to genialna książka oparta na wielkim, można rzec gigantycznych bagażu emocji i tajemnicy która pochłonie nie jednego czytelnika.

Przyszła studentka medycyny z dnia na dzień rzuca swój obrany kierunek życia i podąża za matka artystką do malutkiej miejscowości na drugim krańcu Polski.
Życie Magdy zmienia się całkowicie wraz z poznaniem "watahy" dziewięcioro osób, którzy mieszkają w lesie owiani są wielką tajemnicą, która przyciąga bohaterkę jak magnez.


Pierwsze spotkanie z piórem Pani Agnieszki i przepadłam.
Historia ciekawa, mocna która jak tornado połyka czytelnika.
Dla mnie jednak w tej książce są dwie genialne sprawy.
Pierwsza to emocje. Historia która na początku jak życie Magdy jest jałowa w emocje, później zmienia się całkowicie. Emocje które targają czytelnikiem, są ciepłe jak i mroczne, pochłaniają, przyspieszają bicie serca, oraz bezdech gwarantują.
Po drugie historia, która ma doskonale utkaną tajemnice. Tajemnicę, której nie da się odkryć, która zaskakuje ale też "wchłania" czytelnika bez reszty.

Po skończenie książki, chciałabym sięgnąć po kontynuację, bo na samą końcówkę autorka zostawia nam niespodziankę. Niespodziankę która domaga się rozpisania, obgadania i odkrycia,

Polecam, książka obok której nie można przejść obojętnie.

Epidemia uczuć to genialna książka oparta na wielkim, można rzec gigantycznych bagażu emocji i tajemnicy która pochłonie nie jednego czytelnika.

Przyszła studentka medycyny z dnia na dzień rzuca swój obrany kierunek życia i podąża za matka artystką do malutkiej miejscowości na drugim krańcu Polski.
Życie Magdy zmienia się całkowicie wraz z poznaniem "watahy" dziewięcioro...

więcej Pokaż mimo to

25
avatar
31
30

Na półkach:

Recenzja: 10/10. Tytuł: „Epidemia uczuć”. Autorka: Agnieszka Kazmierczyk. Wydawnictwo: Waspos”. Na wstępie serdeczne podziękowania dla autorki za tak wspaniała książkę i wydawnictwu Waspos za możliwość recenzji! Wspaniała książka na czasie. Opisuje czasy czarnej ospy, zwana czarna panią. Studentka z Krakowa postanawia wyjechać na wieś, spróbować życia z matka. Związek jej rodziców wisi na włosku. Dziewczyna postanawia przemyśleć pare spraw i ułożyć swoje zycie na nowo. Niespodziewanie poznaje przystojnego Daniela, tutejszego mieszkańca. Chlopak pomieszkuje w środku lasu z dziewiątka znajomych zwana wataha. Są bardzo dziwni, tajemniczy i niewiele mówią. Okoliczna społeczność nie chce się na ich temat wypowiadać. Magda wpada w oko Danielowi i nawzajem. Para zakochuje się w sobie. Dziewczyna powili zgłębia tajemnice watahy i sposób ich zachowania. Prawda okazuje się tragiczna dla wszystkich. Temat pandemii, szczepionek, strachu… Bardzo na czasie. Trzyma w napięciu i bardzo chetnie się do niej wraca.

Recenzja: 10/10. Tytuł: „Epidemia uczuć”. Autorka: Agnieszka Kazmierczyk. Wydawnictwo: Waspos”. Na wstępie serdeczne podziękowania dla autorki za tak wspaniała książkę i wydawnictwu Waspos za możliwość recenzji! Wspaniała książka na czasie. Opisuje czasy czarnej ospy, zwana czarna panią. Studentka z Krakowa postanawia wyjechać na wieś, spróbować życia z matka. Związek jej...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
326
20

Na półkach:

„Epidemia uczuć” bazuje na historii polskiej epidemii ospy prawdziwej z 1963 r. i nie ma nic wspólnego z koronawirusem, powstała też zanim on zaczął komplikować nasze życie. Warto o tym pamiętać, gdyż podobieństwo w próbach opanowania zarazy jest zaskakujące!

Dwudziestoletnia Magda prowadzi niezwykle spokojne i stabilne życie. Wkrótce ma rozpocząć studia medyczne, od lat ma tego samego chłopaka, z którym nie przeżywa porywów serca. Za to jej matka, o artystycznej duszy, chce czegoś nowego od życia. Porzuca pracę nauczycielki i chce zająć się rękodziełem w odziedziczonym domu w podwrocławskiej wsi. Mąż chce natomiast zostać w Krakowie. Czy ten związek się rozpadnie? Magda, w obawie przed przyszłym rozwodem ukochanych rodziców, decyduje się dołączyć do matki. Tam poznaje tajemniczego Daniela, który z watahą przyjaciół mieszka w głębi lasu. To on przyprawi Magdę o upragnione porywy serca. Ale jakiej przyszłości doczeka ten związek? Kim jest leśna młodzież? Jakie są jej korzenie? I jaką rolę w tej historii odegra ospa czarna? Czy „Czarna Pani” zbierze krwawe żniwo, nawet wiele lat później po jej wygaszeniu?

Historia niezwykle autentyczna, z miłością w tle, pełna aury tajemniczości i lekka w odbiorze. Opowiedziana jest w bardzo wciągający sposób, więc jak już się ją zacznie czytać, to nie przeskakuje się do innej książki (a zwykle lubię czytać kilka na raz). Magda została wykreowana w wiarygodny sposób, przez co od pierwszych stron pała się sympatią do tej inteligentnej dziewczyny, która w sprzyjających okolicznościach rozkwita i dojrzewa do poważnych decyzji. „Epidemia uczuć” zaraża emocjami i zostaje na długo w czytelniku.

„Epidemia uczuć” bazuje na historii polskiej epidemii ospy prawdziwej z 1963 r. i nie ma nic wspólnego z koronawirusem, powstała też zanim on zaczął komplikować nasze życie. Warto o tym pamiętać, gdyż podobieństwo w próbach opanowania zarazy jest zaskakujące!

Dwudziestoletnia Magda prowadzi niezwykle spokojne i stabilne życie. Wkrótce ma rozpocząć studia medyczne, od lat...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
152
120

Na półkach:

Zachęcona opiniami oraz, nie ukrywam okładką, sięgnęłam po "Epidemię uczuć". Niestety trochę się zawiodłam. Pewne wydarzenia oraz zachowania bohaterów niestety nie za bardzo mi się kleiły ze sobą. Zaskoczeniem były dla mnie dość zbliżone do obecnie panujące sytuacji wydarzenia związane z epidemią oraz jej następstwa (a książka ponoć była wysłana do redakcji przed pandemią). Myślę, że książka ta znajdzie swoje grono odbiorców wśród młodzieży. Ogólnie nie odradzam, ale tez jakoś szczególnie nie polecam.

Zachęcona opiniami oraz, nie ukrywam okładką, sięgnęłam po "Epidemię uczuć". Niestety trochę się zawiodłam. Pewne wydarzenia oraz zachowania bohaterów niestety nie za bardzo mi się kleiły ze sobą. Zaskoczeniem były dla mnie dość zbliżone do obecnie panujące sytuacji wydarzenia związane z epidemią oraz jej następstwa (a książka ponoć była wysłana do redakcji przed...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1092
825

Na półkach:

Od momentu ujrzenia książki w zapowiedziach wydawnictwa, wiedziałam, że muszę ją poznać. Czytałam dwie poprzednie książki autorki wydane w Wydawnictwie WasPos i przypadły mi do gustu, bardzo. Nie mogłam nie poznać i tej, tym bardziej, że podchodzi gatunkowo już pod thriller, czyli jeden z gatunków, który nagminnie czytam, określony również jako fantasy i powieść science fiction. Może kosmitów tutaj nie było, ale wydarzenia niektóre trochę wychodziły poza granice naszej rzeczywistości. A może to nam się tylko... wydawało? :) Okładka przestawia las i dom... W ciemnych kolorach - według mnie świetna robota grafika. Nie posiada skrzydełek - szkoda, bo zawsze mają dodatkowa ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Stronice są kremowe, czcionka duża, wystarczająca dla naszych oczu. Odstępy między wersami zostały zachowane, tak jak i marginesy. Książka podzielona została na rozdziały, nie za długie, nie za krótkie.

Czytało mi się dość szybko i przyjemnie. Autorka posługuje się lekkim piórem, nie przytłacza czytelnika - wręcz przeciwnie, aż chce się dalej czytać. Może na samym początku byłam trochę zawiedziona, nie spodziewałam się, że ta historia się tak zacznie i byłam naprawdę znudzona... Jednak im dalej, tym było lepiej, że ten niesmak po początku gdzieś uleciał. Im dalej - tym czytałam z jeszcze większym zainteresowaniem, chciałam poznać to wszystko, co było owiane tajemnicą. Cieszę się, że mogłam po raz kolejny sięgnąć po lekturę napisaną przez Agnieszkę i że się nie zawiodłam - a to ważne! Z chęcią przeczytam kolejne powieści, czekam na nie. :)

Mamy tutaj główną bohaterkę, Magdę, która... Właśnie. Na początku miałam z nią problem. Jej zachowanie irytowało mnie strasznie... Jednak później trzymałam za nią kciuki, by zdobyła potrzebne jej informacje, by to wszystko się jakoś ułożyło... Czułam się chwilowo jak ona, gdy zmieniła miejsce zamieszkania - mnie przed laty spotkało to samo, choć nie z takiego samego powodu jak ją. Niemniej jednak wiedziałam jakie to uczucie być gdzieś indziej, z dala od swoich znajomych, od swoich miejsc... Zachowywała się momentami jak dziewczynka, nie jak kobieta, była kapryśna... ALE! Pojawia się Daniel. I ten osobnik dopiero mnie zaintrygował. Byłam ciekawa, jaka wiąże się z nim przeszłość i tajemnica, którą tak strzeże cała jego grupa. To był mój ulubiony bohater, mimo chamskich odzywek, czasami jak już coś powiedział, to myślałam, że zatłukę go patelnią, dosłownie...
Uważam, że bohaterowie zostali dopracowani i niczego im nie brakuje. Są irytujący jak ludzie w naszym otoczeniu i mają swoje tajemnice, tak jak jest z nami.

Dzieje się sporo, chociaż ta zaraza z przeszłości ciekawiła mnie najmocniej. A gdy stopniowo bohaterowie odkrywali karty, nie wiedziałam, czy mam wierzyć w to co czytam... Że tak potrafią postąpić ludzie?! No tak, przecież potrafią, co ja się dziwię...
Spodobał mi się również moment budowania relacji między Magdą a Danielem, czułam te uczucia jakie im towarzyszyły i byłam bardzo podekscytowana ich spotkaniami, chociaż... były bardzo specyficzne.
A zakończenie? To mnie dopiero zaskoczyła pisarka. Nie spodziewałam się czegoś takiego, ale... to było bardzo dobre zakończenie, nie spodziewałam się, a niedosyt myślę, że został zaspokojony. Bo przed końcem miały miejsce wydarzenia, które nie należały do najprzyjemniejszych i szczerze mówiąc, łza w oku się zakręciła...

Reasumując uważam, że jest to bardzo dobra historia, po którą sięgnąć może każdy zainteresowany. Ja nie żałuję, że ją poznałam. Ba! Mogłabym, czytać jeszcze więcej od tej autorki, bo w tekście nie ma żadnych blokad, które utrudniały by nam czytanie. Szczerze polecam!

Od momentu ujrzenia książki w zapowiedziach wydawnictwa, wiedziałam, że muszę ją poznać. Czytałam dwie poprzednie książki autorki wydane w Wydawnictwie WasPos i przypadły mi do gustu, bardzo. Nie mogłam nie poznać i tej, tym bardziej, że podchodzi gatunkowo już pod thriller, czyli jeden z gatunków, który nagminnie czytam, określony również jako fantasy i powieść science...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
66
66

Na półkach:

Jeszcze chyba nigdy nie przeczytam książki w taki szybkim czasie. Tajemnica, którą zawiera, w którą uwikłana jest cała wieś Miłoszyn wciąga od początku do końca.

Aż ciężko uwierzyć, że książka powstała przed aktualną sytuacją związaną z pandemią. Czytając odnosi się wrażenie, że wręcz to dzisiejszy stan epidemiologiczny i sytuacja na świecie była inspiracją.

Książka opowiada o historii Magdaleny, młodej kobiety, która dopiero wkracza w życie studenckie.

Posiadała ona swoje dwa amulety, które zawsze musiała mieć przy sobie. Podczas gdy jeden z nich - lusterko uległo zniszczeniu, w jej życiu zaczęły pojawiać się kłopoty. Decyzja o rozwodzie rodziców, chęć porzucenia studiów, rozstanie z chłopakiem, wyprowadzka do niewielkiej wsi pod Wrocławiem a także zniknięcie drugiego z amuletów - łapacza snów.

Drugi-nowy łapacz snów sprawił, że szczęście zaczęło wracać i tak zatem nasza bohaterka - godzi się z matką, godzi się z wyprowadzką, zaczyna dorywczą pracę jako barmanka, poznaje Daniela- tajemniczego chłopaka z lasu.

Życie Daniela bardzo intryguje dziewczynę, dlatego. Jest on jedną z 9 osób, żyjących w dziwnych domkach w lesie. Żyją w odosobnieniu nazywając się watahą. Cała Wieś żyje w zmowie milczenia.

Między parą tworzy się uczucie, lecz chcąc je rozwijać Magda stara się rozwikłać zagadkę. Pomoc jej w tym mają dzienniki zmarłej ciotki Leokadii.

Wspólne śledztwo Magdaleny i Daniela odkrywa prawdę o dawnej chorobie ospy prawdziwej tzw "Czarnej ospy" czy "Czarnej Pani".

Jaki wpływ dawna plaga epidemii ma na dzisiejsze losy tego chłopaka i jego współtowarzyszy?

Dziewczyna odkryje prawdę, lecz niestety straci ukochanego.

Największe zaskoczenie poznamy oczywiście na samym końcu.

Jakie znaczenie i moc miał wspomniany łapacz snów? Czy jets możliwe, że przedmiot ten połączył tę dwójkę zanim się jeszcze poznali?

Jeśli jesteście ciekawi odpowiedzi na te pytania, zachęcam do lektury.

"Jesteśmy jak wilki uwięzione w sidłach"

Jeszcze chyba nigdy nie przeczytam książki w taki szybkim czasie. Tajemnica, którą zawiera, w którą uwikłana jest cała wieś Miłoszyn wciąga od początku do końca.

Aż ciężko uwierzyć, że książka powstała przed aktualną sytuacją związaną z pandemią. Czytając odnosi się wrażenie, że wręcz to dzisiejszy stan epidemiologiczny i sytuacja na świecie była inspiracją.

Książka...

więcej Pokaż mimo to

0

Cytaty

Więcej
Agnieszka Kaźmierczyk Epidemia uczuć Zobacz więcej
Agnieszka Kaźmierczyk Epidemia uczuć Zobacz więcej
Agnieszka Kaźmierczyk Epidemia uczuć Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd