Dzieci, których nie ma

56 str. 56 min.
- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Seria:
- Wojny dorosłych - historie dzieci
- Data wydania:
- 2020-03-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-03-04
- Liczba stron:
- 56
- Czas czytania
- 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376728025
Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt – obóz po dziś dzień mało znany, nadal leży poza granicami naszej świadomości, naszego poznania, a nawet naszej wyobraźni… To miejsce, w którym prawo chroniące dzieci umarło z chwilą jego powstania. (…) Jakakolwiek ocena jest zbędna, słowa zbyt słabe, by oddać bestialstwo, bezmiar cierpienia i krzywdy, jakich doznały dzieci w łódzkim obozie przy ulicy Przemysłowej.
Nie wolno nam dopuścić, by to, co się wydarzyło w obozie dla polskich dzieci w Łodzi, poszło w zapomnienie.
Renata Piątkowska
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dzieci, których nie ma w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dzieci, których nie ma
Poznaj innych czytelników
275 użytkowników ma tytuł Dzieci, których nie ma na półkach głównych- Chcę przeczytać 139
- Przeczytane 136
- Posiadam 13
- 2022 7
- 2021 6
- 2020 5
- 2020 5
- Z biblioteki 3
- Ebook 3
- Dla dzieci 3



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dzieci, których nie ma
Jak rozmawiać z dziećmi nie tylko o samej wojnie, ale też o jej najbardziej tragicznym obliczu?
Wydana ona została w serii “wojny dorosłych - historie dzieci”. Opowiada historię mało znanego nazistowskiego obozu w Łodzi. Obozu dla dzieci…
Wyobraźcie sobie rzeczywistość obozu w Auschwitz, o którym wiemy wiele, ale uwięzione są tam tylko dzieci do 16 roku życia.
O istnieniu tego miejsca dowiedziałam się w zeszłym już roku, podczas wycieczki do Łodzi. Już sama informacja o nim była straszna, ale to co przeczytałam było wstrząsające.
Książka w mojej bibliotece trafiła na najwyższy dział dla młodzieży i początkowo mnie to zdziwiło. Cała reszta serii jest na tym przeznaczonym dla dzieci z klas I-III. Po przeczytaniu absolutnie się nie dziwię. To historia, która przeraża nawet dorosłego czytelnika.
Bardzo wam polecam całą tą serię, a “Dzieci, których nie ma” dorosłym czytelnikom. To historia, którą musimy znać.
Jak rozmawiać z dziećmi nie tylko o samej wojnie, ale też o jej najbardziej tragicznym obliczu?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydana ona została w serii “wojny dorosłych - historie dzieci”. Opowiada historię mało znanego nazistowskiego obozu w Łodzi. Obozu dla dzieci…
Wyobraźcie sobie rzeczywistość obozu w Auschwitz, o którym wiemy wiele, ale uwięzione są tam tylko dzieci do 16 roku życia.
O istnieniu...
Wstrząsająca, ale niezbyt literacka. Kilka prostych fikcyjnych opowieści sprawiających wrażenie relacji, nic wiecej. Może to wystarczy... Dla mnie za mało.
Wstrząsająca, ale niezbyt literacka. Kilka prostych fikcyjnych opowieści sprawiających wrażenie relacji, nic wiecej. Może to wystarczy... Dla mnie za mało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRenata Piątkowska przygotowując tę niewielką rozmiarowo książeczkę, ale jakże istotną pod względem treści - wykonała ogrom pracy.
Autorka przedstawia niezwykle obrazowo wszystkie wydarzenia, dodatkowo są to zdarzenia związane z najmłodszymi (dziećmi) przez co tym bardziej przemawiają do emocji czytelnika.
Lektura "Dzieci, których nie ma" zasiała we mnie ziarno ciekawości dla pogłębienia tematu, więc z pewnością będę poszukiwać innych źródeł w tym temacie. Uważam, że jest to lektura, która powinna być czytana, a historia nie powinna zostać zapomniana.
Renata Piątkowska przygotowując tę niewielką rozmiarowo książeczkę, ale jakże istotną pod względem treści - wykonała ogrom pracy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka przedstawia niezwykle obrazowo wszystkie wydarzenia, dodatkowo są to zdarzenia związane z najmłodszymi (dziećmi) przez co tym bardziej przemawiają do emocji czytelnika.
Lektura "Dzieci, których nie ma" zasiała we mnie ziarno ciekawości...
"Dzieci, których nie ma" Renata Piątkowska.
.
Przeczytaj mały fragment w ciszy i skupieniu: „Do obozu jedzie kolejna ciężarówka (…) Wiezie wystraszone dzieci. Niektóre ukradkiem trzymają się za ręce, jakby dwie małe splecione dłonie mogły pokonać strach. Drewniana brama otwiera swe skrzydła. Dzieci nie mają pojęcia, że Niemcy zgotowali tu dla nich prawdziwe piekło (…) stoją na placu w ulewnym deszczu (…) zbite w ciasną gromadkę – czekają ….” Znajdują się w obozie prewencyjnym Kinder-KL Litzmannstadt działającym na obszarze wydzielonym z łódzkiego getta, który to funkcjonował w Łodzi do końca okupacji.
.
Wojna i dzieci to temat, który najtrudniej zaakceptować w świcie literatury. Czytam o faktach, wspomnieniach, słowach, które tak bardzo rozdzierają serce i umysł, że trudno później wrócić na „normalne” tory. Najgorsze są proste słowa, słowa dziecka, które opisuje to co widzi, co czuje, jak reaguje na dane wydarzenia. Emocje, które mu wtedy towarzyszą są tak naturalne tak szczere i tak bardzo rozdzierające umysł, że nawet najbardziej skostniały czytelnik, straci rezonans. Inaczej niestety nie można. Literatura obozowa, faktu i II WŚ, jest mi „bliska” w kręgu moich czytelniczych zainteresowań, i zawsze kiedy czytam o najmłodszych więźniach, to nie potrafię wyłączyć emocji, obrazy jakby same tworzą się w mojej głowie. Mam wrażenie, że głosy dzieci nadal do mnie mówią, proszą PAMIĘTAJ O NAS!!. Dlatego proszę przeczytaj, pamiętaj, nie pozwól aby koszmar wrócił.
Ból, łzy, cierpienie obok tego nie można przejść obojętnie. Usłysz wołanie. Bezimienny apel. Niech numer stanie się da Ciebie człowiekiem. Kimś, komu należy się szacunek. Lata mijają, pamięć, szwankuje, nie pozwól nigdy o tym zapomnieć …
.
„Ten chłopczyk ma najwyżej osiem lat. Jest wystraszony i głodny. Przed nim tęgi esesman w dobrze dopasowanym mundurze z pejczem w ręce. Krzyczy. Jego policzki płoną gniewem. Mały więzień stoi karnie na baczność …” [Polen-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei in Litzmannstadt]
"Dzieci, których nie ma" Renata Piątkowska.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Przeczytaj mały fragment w ciszy i skupieniu: „Do obozu jedzie kolejna ciężarówka (…) Wiezie wystraszone dzieci. Niektóre ukradkiem trzymają się za ręce, jakby dwie małe splecione dłonie mogły pokonać strach. Drewniana brama otwiera swe skrzydła. Dzieci nie mają pojęcia, że Niemcy zgotowali tu dla nich prawdziwe piekło (…) stoją...
Sztuka może być dobrym nośnikiem opowiadania o zagładzie i trzeba ją wprowadzać jeszcze zanim zacznie się nauka historii. Mimo to pojawiają się książki, które nokautują emocjonalnie nawet dorosłych, a mam na myśli przeznaczoną dla piętnastoletnich odbiorców książeczkę o obozie dla polskich dzieci w Łodzi, stworzoną przez Renatę Piątkowską „DZIECI, KTÓRYCH NIE MA”. Autorka zrezygnowała z komentowania wydarzeń, opisuje cykl życia dziecka, który trafia do obozu — porównania są brutalne i obrazowe, narracja skrótowa, wymieniane są kolejne tortury stosowane na dzieciach, ale tylko one są tu bezimienne (poza Terenią),esesmani zostali wymienieni z imienia i nazwiska (we wstępie autorka relacjonuje ich losy i pisze o wyrokach). Wstrząsająca lektura przemocy psychicznej i fizycznej stosowanej przez sadystów na dzieciach — nawet tych dwuletnich. Nawet dorośli nie są gotowi na tę historię, chociaż zdarzyła się naprawdę.
Sztuka może być dobrym nośnikiem opowiadania o zagładzie i trzeba ją wprowadzać jeszcze zanim zacznie się nauka historii. Mimo to pojawiają się książki, które nokautują emocjonalnie nawet dorosłych, a mam na myśli przeznaczoną dla piętnastoletnich odbiorców książeczkę o obozie dla polskich dzieci w Łodzi, stworzoną przez Renatę Piątkowską „DZIECI, KTÓRYCH NIE MA”. Autorka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam już tyle najróżniejszych książek o obozach i wysłuchałam tylu wywiadów z byłymi więźniami, że myślałam, iż już nic mnie w tym temacie nie zaskoczy. O, jakże się myliłam.
Tutaj nie ma nic nowego, nic bardziej lub więcej niż w innych tego typu książkach, ale niepozorna mini-książeczka wręcz nokautuje czytelnika i pozostawia go bez tchu.
W pewnym momencie wręcz zaczęłam odliczać strony do końca i kilkukrotnie chciałam odłożyć tę lekturę. Myślę, że dziś nie byłam gotowa na tak mocną lekturę, ale nie wiem, czy kiedykolwiek bym była. O żadnej krzywdzie, a tym bardziej dzieci, nie da się czytać bez emocji, z dystansem. Cieszę się, że to już za mną. Nie wiem, co mogę jeszcze napisać, bo żaden komentarz nie będzie odpowiedni. Już samo wystawienie gwiazdek przy opinii wydawało mi się nie na miejscu.
Przeczytałam już tyle najróżniejszych książek o obozach i wysłuchałam tylu wywiadów z byłymi więźniami, że myślałam, iż już nic mnie w tym temacie nie zaskoczy. O, jakże się myliłam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTutaj nie ma nic nowego, nic bardziej lub więcej niż w innych tego typu książkach, ale niepozorna mini-książeczka wręcz nokautuje czytelnika i pozostawia go bez tchu.
W pewnym momencie wręcz...
Ale to była smutna książka. Bardziej dla młodzieży, bo porusza naprawdę wiele trudnych tematów.
Renata Piątkowska zdecydowanie należy do grona moich ulubionych polskich pisarek dla dzieci i młodzieży. Jej książki są naprawdę wartościowe i niosą ze sobą nie tylko ogrom wiedzy na różne ważne tematy, ale też taką prawdę, która nie zawsze związana jest z nadzieją i pozytywnymi zakończeniami.
Ale to była smutna książka. Bardziej dla młodzieży, bo porusza naprawdę wiele trudnych tematów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRenata Piątkowska zdecydowanie należy do grona moich ulubionych polskich pisarek dla dzieci i młodzieży. Jej książki są naprawdę wartościowe i niosą ze sobą nie tylko ogrom wiedzy na różne ważne tematy, ale też taką prawdę, która nie zawsze związana jest z nadzieją i pozytywnymi...
jest to cudowna książka w prostu alepiękny i straszny sposób opisujaca los dzieci przebywających w obozach koncentracyjnych i tylko tyle umiem powiedziec na temat tej książki
jest to cudowna książka w prostu alepiękny i straszny sposób opisujaca los dzieci przebywających w obozach koncentracyjnych i tylko tyle umiem powiedziec na temat tej książki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo miejsce, w którym prawo chroniące dzieci umarło z chwilą jego powstania. (…) Jakakolwiek ocena jest zbędna, słowa zbyt słabe, by oddać bestialstwo, bezmiar cierpienia i krzywdy, jakich doznały dzieci w łódzkim obozie przy ulicy Przemysłowej.
Nie wolno nam dopuścić, by to, co się wydarzyło w obozie dla polskich dzieci w Łodzi, poszło w zapomnienie.
Piękna choć trudna lektura. .. Piękna bo uwrażliwia, budzi mnóstwo emocji, wzrusza, daje do myślenia i nie pozostawia czytelnika biernym wobec tragedii tych, którzy właściwie dopiero co zaczęli swoje życie ... Idealna do czytania nie tylko w domu, ale np: w szkole, bibliotece publicznej, instytucjach kultury, na uroczystościach patriotycznych
To miejsce, w którym prawo chroniące dzieci umarło z chwilą jego powstania. (…) Jakakolwiek ocena jest zbędna, słowa zbyt słabe, by oddać bestialstwo, bezmiar cierpienia i krzywdy, jakich doznały dzieci w łódzkim obozie przy ulicy Przemysłowej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wolno nam dopuścić, by to, co się wydarzyło w obozie dla polskich dzieci w Łodzi, poszło w zapomnienie.
Piękna choć trudna...
Fajna książka. Szybko się czyta.
Fajna książka. Szybko się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to