rozwińzwiń

Szkice piórkiem. cz. 1

Okładka książki Szkice piórkiem. cz. 1 autora Andrzej Bobkowski,
Okładka książki Szkice piórkiem. cz. 1
Andrzej Bobkowski Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza POMOST powieść historyczna
302 str. 5 godz. 2 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
302
Czas czytania
5 godz. 2 min.
Język:
polski
Średnia ocen

8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szkice piórkiem. cz. 1 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Szkice piórkiem. cz. 1



książek na półce przeczytane 1189 napisanych opinii 437

Oceny książki Szkice piórkiem. cz. 1

Średnia ocen
8,3 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Szkice piórkiem. cz. 1

avatar
2
1

Na półkach:

Trochę dziwnie można się poczuć czytając . Z jednej strony okupacja, wojna i najkrwawsze wydarzenia. Z drugiej strony typek we Francji zastanawiając się jaki rodzaj sera kupić do winogron na śniadanie krytykuje maniery Polek we Francji, bo nie podoba mu się ubiór i maniery dam. Taka mocna bufonada z tego wyszła.

Trochę dziwnie można się poczuć czytając . Z jednej strony okupacja, wojna i najkrwawsze wydarzenia. Z drugiej strony typek we Francji zastanawiając się jaki rodzaj sera kupić do winogron na śniadanie krytykuje maniery Polek we Francji, bo nie podoba mu się ubiór i maniery dam. Taka mocna bufonada z tego wyszła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
921
67

Na półkach:

Mając świadomość jak była redagowana i zmieniana treść tych "wspomnień" nie byłam w stanie tego przebrnąć. Dla mnie ta książka nie ma takiej wartości jaką się jej przypisuje. A autor to samolubny bufon.

Mając świadomość jak była redagowana i zmieniana treść tych "wspomnień" nie byłam w stanie tego przebrnąć. Dla mnie ta książka nie ma takiej wartości jaką się jej przypisuje. A autor to samolubny bufon.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
570
395

Na półkach: , ,

zakazana w PRL, 1945–1989 - autor był emigrantem, antykomunistą; książka krążyła w drugim obiegu...

zakazana w PRL, 1945–1989 - autor był emigrantem, antykomunistą; książka krążyła w drugim obiegu...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3705 użytkowników ma tytuł Szkice piórkiem. cz. 1 na półkach głównych
  • 2 458
  • 1 135
  • 112
458 użytkowników ma tytuł Szkice piórkiem. cz. 1 na półkach dodatkowych
  • 270
  • 103
  • 36
  • 15
  • 12
  • 11
  • 11

Inne książki autora

Andrzej Bobkowski
Andrzej Bobkowski
Rodzinnie związany z teatrem (pierwsza żona Juliusza Osterwy, Wanda Malinowska, była jego bliską krewną),pozostawał w kręgu czarów "Reduty". Studiował w Szkole Głównej Handlowej. W marcu 1939 wyjechał z żoną do Paryża i podjął pracę w podparyskiej fabryce broni. Został ewakuowany na południe Francji, wrócił wszakże do Paryża jesienią 1940. Wędrówka rowerowa przez okupowaną Francję to jeden z wątków mistrzowskich "Szkiców piórkiem" (1957),uznawanych za arcydzieło współczesnej diarystyki. W roku 1949 wyjechał do Gwatemali, uciekając od Europy, "kolebki kultury i obozów koncentracyjnych". Dorobek literacki Bobkowskiego przypada na lata emigracji. Poza wspomnianą pozycją tworzy go tom opowiadań "Coco de Oro" (1970) i dramat "Czarny piasek" ("Kultura" 1959).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kamień na kamieniu Wiesław Myśliwski
Kamień na kamieniu
Wiesław Myśliwski
🪦🌾 O grobie, który mówi pełnią życia — i o pisarzu, którego będzie brakowało 🌾🪦 ⭐ Moja ocena: 9/10 — Kamień na kamieniu po raz kolejny przypomniał mi, jak wielkim pisarzem był Wiesław Myśliwski. A może nawet bardziej: jak rzadkim. Tym mocniej wybrzmiewa to właśnie teraz, tuż po wiadomości o jego odejściu. I chyba dlatego ta lektura poruszyła mnie jeszcze mocniej — bo mówi o śmierci, pochówku i przemijaniu, a jednocześnie jest tak pełna życia, ciepła, humoru i ludzkiej prawdy, że czyta się ją z uśmiechem, ale też z sercem pod gardłem. 🗣️ Gawęda, która niesie 🗣️ Największa przyjemność tej książki płynie dla mnie z samego języka. To proza, która nie pędzi do celu, tylko żyje po drodze: dygresją, wspomnieniem, obserwacją, pozornie bocznym zdaniem, które nagle okazuje się ważniejsze niż niejeden wielki finał u innych autorów. Myśliwski opowiada lekko, ale nigdy pustą lekkością. Jest tu błysk, czułość, wiejski konkret, humor, a zaraz obok ból i strata. I właśnie dlatego to tak mocno działa. 🪦 Z grobu wyrasta całe życie 🪦 Punkt wyjścia jest prosty i genialny zarazem: budowa rodzinnego grobu. Ale u Myśliwskiego z tego jednego motywu wyrasta cała opowieść — o rodzinie, pamięci, braciach, rodzicach, ziemi, wojnie, biedzie, dumie i losie. To jedna z tych książek, w których wszystko znaczy więcej, ale nic nie jest sztucznie napompowane symboliką. Nawet śmierć nie jest tu literacką pozą. Jest częścią życia — ciężką, nieuniknioną, a zarazem bliską i ludzką. 🌾 Wieś bez dekoracji 🌾 Bardzo cenię to, że Myśliwski nie robi z tej wsi ani cepelii, ani manifestu. To nie jest świat upiększony. Jest twardy, biedny, pełen uporu, śmieszności, ran, rodzinnych napięć i ciężaru historii. A jednak nie ma w tej prozie martwoty. Przeciwnie — ona oddycha. Ma rytm, własną mądrość, własny uśmiech i własny sposób patrzenia na człowieka. Dzięki temu ta opowieść nie staje się ani sielanką, ani chłopskim mitem, tylko prawdziwym życiem. ⏳ Czas, który krąży jak pamięć ⏳ Ta powieść nie biegnie równo od początku do końca. Zawraca, odchodzi w bok, wraca do dawnych zdarzeń, zatrzymuje się na szczególe, żeby po chwili odsłonić coś znacznie większego. I właśnie to ma ogromny urok. Nie ma tu chaosu — jest żywa pamięć. Taka, która nie układa się w linijki, tylko mówi własnym rytmem. Czytając, miałem poczucie, że nie obcuję z wymyśloną konstrukcją, ale z prawdziwym doświadczeniem opowiedzianym przez kogoś, kto naprawdę wie, czym jest życie i czym jest strata. 🖤 Dziś brzmi jeszcze mocniej 🖤 Trudno mi oddzielić tę książkę od wiadomości o śmierci Myśliwskiego. I może nie trzeba. Bo nagle jeszcze wyraźniej widać, jak niezwykła była to proza: bez wielkich gestów, bez nadęcia, bez taniej mądrości. Niby lekka, niby gawędziarska, chwilami nawet uśmiechnięta — a przecież pod spodem niesie rzeczy najcięższe. Kamień na kamieniu czytany teraz wybrzmiewa niemal podwójnie: jako znakomita powieść i jako ciche przypomnienie, że odchodzą pisarze, ale zostają ich zdania. A niektóre zostają naprawdę na długo. 🌿 Na koniec 🌿 To chyba najpiękniejsze u Myśliwskiego: że potrafił pisać o śmierci tak, że człowiek jeszcze mocniej czuje życie. Bez patosu. Bez górnolotności. Bez literackiego przymusu „ważności”. Po prostu mądrze, czule i prawdziwie. I może właśnie dlatego po tej książce zostaje nie tylko zachwyt, ale też wdzięczność.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na915 dni temu
Ciemność w południe Arthur Koestler
Ciemność w południe
Arthur Koestler
Dobrze napisana, mocna proza. Relacja więźnia politycznego sowieckiego aresztu śledczego. Postać ponoć wzorowana na osobie Bucharina (czerwone ścierwo które na własnej skórze doświadczyło tego, co samo zgotowało innym). Typowo sowieckie metody tortur i szantażu psychicznego i fizycznego (tego drugiego bohater książki akurat nie doświadczył). Ale, pierwsze ale, to co autor zawarł na kartach książki, nie dziwi mieszkańca Czechosłowacji, Rumunii, Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Węgier itd. Dziwi, tu drugie ale, samego autora - Arthura Koestlera. Parę słów na jego temat. Kolejny zachodni lewak (Anglik),zachwycony pierwszym państwem robotniczo-chłopskim i jego elitą (Stalin i jego dwór). Cóż więc robi? Jedzie do tego wyśnionego raju i trafia za kraty (oczywiście szpiegostwo). Spędza tam 3 miesiące, czekając jak sam pisał, dnia kiedy dostanie kulę w potylicę (po uprzednim wybiciu zębów i wyrwaniu wszystkich paznokci). Dzięki wstawiennictwu przyjaciół zostaje zwolniony (sic!),ale, to już trzecie ale, miłość do komuny trwa w najlepsze. Kolejny etap życia to udział jako korespondent wojenny w Hiszpanii. I tu drugie otrzeźwienie. Do tego tępego łba trafia wreszcie że walczący o lepsze jutro prości Hiszpanie (republikanie to nie byli komuniści),są tylko narzędziem w rękach sowietów i międzynarodowych bojówek komunistycznych, którzy chcą z tego kraju zrobić swoją czerwoną kolonię. Wraca do Anglii i swej lewackiej gazetki, ale wciąż jeszcze nie do końca wyleczony z komuny (z komunizmem jest jak z chorobą weneryczną, nie da się jej do końca wyleczyć, można ją co najwyżej podleczyć). Dużo o autorze książki, naprawdę dobrej i wartej polecenia, trochę mniej o samej książce, ale to specjalnie. Starsi czytelnicy wiedzą dlaczego, bo tego doświadczyli mniej lub bardziej, młodszych odsyłam do bogatej literatury tego okresu. Sam autor ponoć pod koniec życia wyleczył się z czerwonej zarazy, ale (znów ale, tym razem ostatnie),dla mnie nawrócony komunista to tyle samo co nawrócony pedofil. Wyrządzony szkód nie da się odwrócić. To jak zwykle moja prywatna opinia z którą można polemizować Pozdrawiam serdecznie
Michał Kozaczewski - awatar Michał Kozaczewski
ocenił na67 miesięcy temu
Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca Karol Modzelewski
Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca
Karol Modzelewski
Karol Modzelewski, nieżyjący i dziś trochę już zapomniany historyk oraz działacz Solidarności w autobiograficznej książce - jego życie to historia Polski XX wieku w pigułce. Rzadko bywał w pierwszym szeregu (chociaż pamiętam jego udział w programie "Herbatka u Tadka" pod koniec lat 90 :),ale wiele kluczowych wydarzeń widział na własne oczy. Najbardziej podobały mi się 3 fragmenty: opisy dzieciństwa spędzonego w Sowietach, historie więzienne (w szczególności zderzenie mentalności inteligenta z rzeczywistością zza krat) oraz końcowa mocna krytyka szokowej terapii Balcerowicza. Najciekawszy wątek tej książki to właśnie trudno uchwytna prawda dla kogoś, kto w 1989 dopiero przychodził na świat, czyli zdrada robotniczych ideałów przez Solidarność. Ruch, który od początku stał na barkach pracowników wielkich fabryk i zakładów, w 1989 roku odwrócił się od nich nagle uznając ich za kłopotliwy balast na drodze ku kapitalistycznej przyszłości. Do dzisiaj zresztą ci sami ludzie na swoje żale słyszą, że powinni "zmienić pracę i wziąć kredyt". Modzelewski w takim podejściu słusznie upatruje podglebia dla PiS-u i źródeł powstania partyjnego duopolu, który definiuje polską politykę od 20 lat. Słowem, ciekawa, choć długa książka, pouczająca lektura dla osób zainteresowanych XX-wieczną historią Polski, pokazująca zniuansowanie zarówno PRL-owskiego reżimu, jak i obozu Solidarności. Modzelewski (w przeciwieństwie np. do Roberta Krasowskiego, którego książki o tym okresie dziejów Polski również lubię) nie pozuje na nieomylny autorytet, któremu musimy uwierzyć "bo tak było i już" - dlatego zdecydowanie "kobyłę" polecam. :)
Bullshit_detector - awatar Bullshit_detector
ocenił na726 dni temu
Marsz Radetzky'ego Joseph Roth
Marsz Radetzky'ego
Joseph Roth
A jeśli znowu stoimy u progu wielkiej masakry, która zaleje rzekami krwi gnijący Stary Kontynent, a jeśli teraz do gardeł rzucimy się sobie, kierując się nie tylko kryteriami narodowymi i klasowymi, lecz także płciowymi i metrykalnymi? Oczyma wyobraźni widzę już siebie jako zniedołężniałego starca, czyli lada moment, kąsającego w desperacji młodzianków, którzy siłowo chcą przeprowadzić na mnie dobrowolną eutanazję. Jeśli istotnie dojdzie do takich drastycznych scen, których efektem będą stosy ciał, to z pewnością Unia Europejska dorobi się swojej rzewnej apologii na miarę monarchii austro-węgierskiej w „Marszu Radetzky'ego”. Rzewnej, bo odwołującej się do symbolicznych czy też niematerialnych wartości, np. utraconego ładu (nie zielonego, tylko takiego ogólnego). Oczywiście banalna apologia, podyktowana wdzięcznością za finansowanie ze środków unijnych, jest na porządku dziennym od lat, a Polacy są w niej szczególnie biegli, nie ma w tym jednak jeszcze sentymentu, tej melancholijnej aury, która spowija powieść Józefa Rotha. To się dopiero pojawi po tej wielkiej masakrze, która nas czeka i która brutalnie oddzieli jedną epokę od drugiej – epokę bezmyślnej niewinności od epoki bezmyślnej drapieżności. Straszny czas, przez który nieliczni przejdą, skłoni ich do idealizacji nieodległej przeszłości, ociepli w ich pamięci unijnych biurokratów i ich beztroskie, ideologiczne zacietrzewienie, może jakiś nowy Robert Makłowicz powiesi sobie nawet na ścianie portret Ursuli von der Jelen. Może nawet ja to zrobię, jeśli, rzecz jasna, nie będę jedną z ofiar masakry. Przegiolem co? To się jeszcze okaże. --- Książka może przypaść do gustu ludziom, których wyobraźnię nader mocno zajmują umieranie, rozpad, upadek, rozkład, odchodzenie, znikanie, zanikanie, dezintegracja, staczanie się itd., tyle że bez turpizmu i naturalizmu. Jako że należę do grupy osób, którym zjawiska tej natury są istotnie bliskie, przyjąłem powieść Rotha z otwartym sercem, i to mimo tego, że autor raczył był obdarzyć naiwnym sentymentem twór cokolwiek sztuczny i o krótkim terminie ważności – monarchię austro-węgierską.
Bezecny_pełzacz - awatar Bezecny_pełzacz
ocenił na93 miesiące temu

Cytaty z książki Szkice piórkiem. cz. 1

Więcej
Andrzej Bobkowski Szkice piórkiem Zobacz więcej
Andrzej Bobkowski Szkice piórkiem Zobacz więcej
Andrzej Bobkowski Szkice piórkiem Zobacz więcej
Więcej