rozwińzwiń

Przejście

Okładka książki Przejście autora Pajtim Statovci, 9788395703027
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Przejście
Pajtim Statovci Wydawnictwo: Wydawnictwo Pauza literatura piękna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Tiranan sydan
Data wydania:
2020-10-10
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-10
Data 1. wydania:
2019-04-02
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395703027
Tłumacz:
Sebastian Musielak
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przejście w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przejście



książek na półce przeczytane 14647 napisanych opinii 425

Oceny książki Przejście

Średnia ocen
7,0 / 10
204 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Przejście

avatar
148
42

Na półkach:

Przywołanie cytatem jakiejś książki jest obietnicą, że autor nawiąże albo do tego cytatu albo do książki, z której ów został zaczerpnięty. "Przejście" rozpoczyna się cytatem z Opowieści o miłości i mroku Amosa Oza w brzmieniu "Czasami fakty zagrażają prawdzie". Dla mnie to nawiązanie jest bardzo mgliste, tak samo jak bardzo mglisty jest cały zamysł na książkę.

To co jest udane to narracja. Linearna opowieść biograficzna głównego bohatera prowadząca do ucieczki z Albanii przerywana epizodami z późniejszego życia w kilku krajach zachodnich. Bardzo dobrym elementem jest też umieszczenie legend i dawnych opowieści, które ojciec bohatera uwielbiał opowiadać.

Tylko nie bardzo wiadomo jaką rolę te legendy mają pełnić. Czy autor chciał zrobić Szecherezadę a rebours? Czyli słuchanie opowieści zamiast ocieplić serce złego króla, formatują człowieka, który nie potrafi wchodzić w relacje z ludźmi a wręcz chce ich niszczyć?

Nie wiem jaki autor miał plan na książkę. Bo ani temat migranta planującego znaleźć swoje miejsce na ziemi ani inności seksualnej nie jest zaadresowany spójnie.

Szczególnie bardzo irytujący jest bohater ze swoją innością, której sam nie potrafi określić. Nie jest ani transseksualny, bo nie chce zmienić płci (transseksualna jest Tanja, jego partnerka z Finlandii) nie jest też częścią społeczności drag, gdzie przebieranie się za kobietę jest elementem sztuki performatywnej (tutaj w powieści mamy Sammy, którego spotyka w Nowym Jorku),nie jest także osobą niebinarną. która zwykle w kontaktach społecznych odcina się od płci. Bujar jest facetem, który lubi od czasu do czasu udawać kobietę i oczekuje, że wszyscy to zaakceptują. Tylko ta akceptacja ma swoje granice, które kończą się wchodząc w relacje seksualne z innymi (incydent z dziewczyną z Madrytu chcącą zwykłego związku z mężczyzną oraz incydent z Berlina, gdzie spotkany facet ma ochotę na one night stand z kobietą).

Momentami jest jak Holden Caulfield, utyskujący na zakłamanie świata dorosłych w Albanii, jednocześnie nie zdający sobie sprawy z tego, że ludzie na całym świecie zachowują się podobnie. Opowieści jego ojca pełne przemocy również nie są czymś wyróżniającym Albanię bo legendy całej ludzkości są nią przepełnione (w końcu historia ludzkości to historia przemocy).

Gdybym próbował sklasyfikować jakoś Bujara to najbliżej mu do psychopaty. Co najmniej trzy epizody doskonale to portretują: psychiczne znęcenia są na przypadkowym chłopcu w autobusie, uderzenie swojej partnerki z Madrytu i całokształt relacji z Tanją, którą metodycznie niszczy, kradnąc jej marzenia i tożsamość.

Jeśli ktoś ma radykalnie odmienne zdanie to chętnie o tym porozmawiam. Zapraszam do napisania wiadomości do mnie lub otwarcie publicznej dyskusji przy książce, kurcze, nikt nie korzysta z tej funkcji :-(

Przywołanie cytatem jakiejś książki jest obietnicą, że autor nawiąże albo do tego cytatu albo do książki, z której ów został zaczerpnięty. "Przejście" rozpoczyna się cytatem z Opowieści o miłości i mroku Amosa Oza w brzmieniu "Czasami fakty zagrażają prawdzie". Dla mnie to nawiązanie jest bardzo mgliste, tak samo jak bardzo mglisty jest cały zamysł na książkę.

To co jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1307
932

Na półkach: , ,

Po wiosennym wypadzie do Albanii ciągle chodzą za mną okołoalbańskie tematy, więc z ciekawością sięgnęłam po "Przejście" Statovci. Fakt, że jest to literatura fińska, ale autor urodził się w Kosowie, jego rodzice byli Albańczykami i to właśnie w Albanii rozpoczynają się przygody głównego bohatera "Przejścia", Bujara. Poznajemy go jako młodego chłopca w Tiranie przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych - Hoxha zmarł, system zaczął się walić, a kraj dotknęła ogromna bieda i przestępczość, więc kto mógł, ten uciekał, próbował emigrować. Spróbował też Bujar ze swoim przyjacielem i niemal od razu wiemy, że udało mu się uciec za granicę, bo wspomnienia z Albanii przeplatają się z doświadczeniami młodego już mężczyzny w kolejnych krajach. Bujar bowiem nigdzie nie może zagrzać miejsca - trafia najpierw do Włoch, potem Niemiec, Hiszpanii, USA, Finlandii... Wszędzie próbuje jakoś ułożyć swoje życie, a nie idzie mu to łatwo - nie tylko dlatego, że jest obcokrajowcem, który wstydzi się swojego pochodzenia (wszędzie poza Włochami podaje się za Włocha),ale nie umie określić swojej seksualności i osobowości. Raz więc występuje jako mężczyzna, raz jako kobieta, wchodzi w różne związki i relacje, a większość z nich nie kończy się najlepiej.
Wydaje się, że dla wielu osób największą zaletą (bądź też wadą, w zależności, czy lektura przypadła do gustu) jest właśnie ta tematyka transseksualności i związanych z nią problemów Bujara. Dla mnie "Przejście" okazało się kolejną fascynującą lekturą o Albanii - zwłaszcza z tych trudnych lat, gdy państwo nie umiało stanąć na nogi po utracie rządzącego nim przez dekady dyktatora. Chłopięce wspomnienia bohatera, wyjazd na pogrzeb do Kosowa, ucieczka do Włoch, albańskie legendy... pochłonęła mnie ta lektura, fajnie się to czytało :). Wątki dorosłe przypadły mi do gustu nieco mniej, wydawały mi się bardziej chaotyczne, no i Albania zeszła już nawet nie na drugi, ale na dziesiąty plan. Fajna to była jednak lektura, cieszę się, że po nią sięgnęłam.

Po wiosennym wypadzie do Albanii ciągle chodzą za mną okołoalbańskie tematy, więc z ciekawością sięgnęłam po "Przejście" Statovci. Fakt, że jest to literatura fińska, ale autor urodził się w Kosowie, jego rodzice byli Albańczykami i to właśnie w Albanii rozpoczynają się przygody głównego bohatera "Przejścia", Bujara. Poznajemy go jako młodego chłopca w Tiranie przełomu lat...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
426
305

Na półkach: , ,

Kolejna fantastyczna powieść autora, której głównym motywem jest seksualność, przynależność, inność i wszelkie towarzyszące temu emocje. Wybitna literatura. Polecam!!!

Kolejna fantastyczna powieść autora, której głównym motywem jest seksualność, przynależność, inność i wszelkie towarzyszące temu emocje. Wybitna literatura. Polecam!!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

745 użytkowników ma tytuł Przejście na półkach głównych
  • 502
  • 236
  • 7
102 użytkowników ma tytuł Przejście na półkach dodatkowych
  • 63
  • 12
  • 6
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4

Inne książki autora

Pajtim Statovci
Pajtim Statovci
Fiński pisarz urodzony w Kosowie. Jego debiutancka powieść Kissani Jugoslavia została opublikowana w 2014 roku, zdobywając nagrodę literacką Helsingin Sanomat za najlepszą debiutancką powieść po fińsku w tym roku, aw 2017 roku została wydana jako My Cat Jugosławia w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Drżę o ciebie matadorze Pedro Lemebel
Drżę o ciebie matadorze
Pedro Lemebel
Urocza, choć przecież opowiadająca o krwawym reżimie Pinocheta, jest powieść Pedra Lamebela "Drżę o ciebie matadorze". Jest rok 1986. Ciotuchna z Naprzeciwka żyje w Santiago, stolicy Chile w swoim małym świecie. Ma niewielki, sypiący się domek, wynajmowany, ale samodzielne urządzony i ozdobiony. Ma grupę zaprzyjaźnionych ciotek. I ulubioną piosenkę - tytułowe "Drżę o ciebie matadorze". Utrzymuje się z robótek ręcznych, które wykonuje dla wysoko postawionych osób. Nie interesuje się polityką, ale odrobinę niepokoju wprowadzają w jej życie opozycyjne Radio Cooperativa oraz uliczne protesty. Pewnego dnia pojawia się w jej życiu Carlos (choć może wcale nie ma tak na imię). Twierdzi, że jest studentem i prosi o przechowanie kilku dużych skrzynek z "książkami". Zauroczona nim Ciotuchna zgadza się, a potem pozwala też spotykać się na stryszku swego domu grupie kolegów Carlosa, którzy "nie mają się gdzie uczyć". W ten sposób zostaje wplątana w działania Frontu Patriotycznego Manuela Rodrígueza. Tyle wprowadzenia, nie będę więcej zdradzał. Dodam jeszcze tylko, że opowieść o Ciotuchnie i Carlosie przeplata się z historią dyktatora i jego żony, na których wspomniana organizacja przygotowuje zamach. Pomimo politycznego tła, "Drżę o ciebie matadorze" to przede wszystkim subtelna historia miłosna. Opisana z dystansem, poczuciem humoru i wdziękiem. Świadomie też kiczowata, jak kiczowaty jest świat Ciotuchny. I nawet jej język jest ciut delikatniejszy od tego, jakim posługują się bohaterowie/bohaterki książek Michała Witkowskiego. Zapraszam na profil Sczytalim na Instagramie!
Ryszard Kozik - awatar Ryszard Kozik
ocenił na86 miesięcy temu
Orkiestra bezbronnych Chigozie Obioma
Orkiestra bezbronnych
Chigozie Obioma
W przeciwieństwie do ubiegłych miesięcy, w tym nie miałam żadnych trudności z wyborem idealnie pasującej książki do wyzwania czytelniczego. Powodem tej łatwości było posiadanie w mojej biblioteczce idealnej pozycji literackiej, która od dawna czekała na swoją kolej. Autorem tej książki jest pisarz pochodzący z Nigerii, co dodaje niezwykłego klimatu i kontekstu do opowiadanej historii. Jako osoby z innej kultury, mamy szczególną okazję, aby docenić bogactwo magicznego świata przedstawionego w tej książce. Od samego początku oczarowała mnie narracja, która wciąga i porusza. Nic dziwnego, że autor jest uznawany za jednego z czołowych twórców literatury światowej, a jego talent został doceniony poprzez dwukrotną nominację do prestiżowej nagrody Bookera. Jego unikalny styl pisania wyróżnia się na tle innych autorów, sprawiając, że każdy wątek jest starannie przemyślany, a każda scena malowana słowami w sposób, który zapada w pamięć. Inwestycja w tę książkę okazała się, więc bardzo trafna. Bohaterowie są wyraźnie nakreśleni, a ich historia szybko angażuje emocjonalnie. Łatwo im kibicować, a ich niepowodzenia budzą szczere poruszenie. To książka, o której myśli się jeszcze długo po zakończeniu lektury. Opowiada o człowieku, który poświęcił wszystko w imię miłości, ukazując jednocześnie ponurą rzeczywistość, w której przyszło mu żyć. Nie chciałabym zagłębiać się w szczegóły fabularne, ponieważ zdradzenie choćby elementów opowieści mogłoby odebrać czytelnikom radość z odkrywania tej historii na własną rękę. A jest to nie tylko przyjemność, ale również ważne refleksje, które książka wywołuje, oraz wnioski, które można z niej wynieść. To dzieło jest niezwykle refleksyjne i realistyczne, poruszające temat przeciwstawiania się przeznaczeniu oraz społecznym barierom. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to lekka lektura. Wymaga skupienia, a także głębszego zastanowienia się nad przedstawionymi treściami. Każda strona skłania do przemyśleń i konfrontacji z własnymi przekonaniami, co czyni ją jeszcze bardziej wartościową.
Roksana - awatar Roksana
oceniła na84 miesiące temu
Mona Bianca Bellová
Mona
Bianca Bellová
Piękno-smutny hymn na cześć Wolności – kobiety, religii, od kulturowego przymusu, wyboru ścieżki kariery i wielu innych jej form. Książka porównywalna z prześwietnym “Jeziorem” Autorki, choć jednak nie jest od niego lepsza. Świat przedstawiony to nieokreślony kraj, zapewne muzułmański (a może i bliższy Chinom),który dawniej zajmowali Francuzi, choć to raczej jakiś mikst kultur, gdzie generalnie królują zakazy. Choć kiedyś, po odejściu kolonizatorów, było normalnie, teraz trwa tam wojna domowa. Reżim się zaostrza, coraz bardziej bezwzględna religijno-ideologiczna kontrola wszystkiego. Rodzice tytułowej bohaterki, pielęgniarki w szpitalu, zostali porwani przez oprawców, tamtejszych ubeków. Mimo że wiele tu przemocy - i faktycznej, i symbolicznej - to kobiety, przynajmniej niektóre, czynią ten system mniej strasznym. Niemniej jednak, to świat antykobiecy, wobec czego nie może się obejść bez tego, co się robi dojrzewającym dziewczynkom. “- Nie, tylko nie to – krzyczała Mona, kiedy uświadomiła sobie, co się zaraz stanie.(...) Starsze kobiety uśmiechały się i kiwały głowami, dobrze wiedziały, że bez tego nie ożeniłby się z żadną nikt z tych dobrych mężów, którzy przez całe życie zamykali je na strychu albo wyrzucali z domu, kiedy miesiączkowały, to właśnie jest tradycja“. “Nigdy nikomu o tym nie opowiadała. Był tylko jeden jedyny człowiek, który mógł o tym wiedzieć, jej mąż Kamil. Ale Mona nie była pewna, czy kiedykolwiek odważył się przyjrzeć, jak ona wygląda tam, na dole“. I jeszcze walka z szatanem, perfidnie we włosach ukrytym. “Niekończące się uwagi, i wyzywanie od kurw, kiedy ma odkrytą głowę. W każdym dniem coraz mniej świata z czasu, kiedy Mona mieszkała tu z rodzicami“. “Dziewczyny, które zgrzeszyły przeciwko zasadom lub moralności, zamykano o wodzie w izolatce.(...) Musiały spać oczywiście spać z rękami na kołdrach“ (nb w Auschwitz też był taki nakaz). “Jako pielęgniarka będzie przecież musiała zakrywać włosy z przyczyn praktycznych. Pozbędzie się tego problemu na zawsze, bez dodatkowego społecznego ciężaru“. To kraj, gdzie matka ma nadzieję że “jeśli nie będzie się czepiać ani karać synka, jeśli pozwoli mu dorastać zgodnie z jego potrzebami, jeśli nie będzie wiedział, co to cierpienie, to wszystko będzie dobrze”. No właśnie nie będzie….. “Kiedy było już jasne, że innowiercy tacy jak Zhu będą mieli w kraju coraz trudniej, jego rodzina zdecydowała posłać chłopaka do klasztoru: niezupełnie pasował do tego świata, a klasztor przynajmniej będzie go chronić od pogromów, do których coraz częściej dochodziło“. Wstrząsający opis pożaru tego klasztoru, prawdopodobnie podpalonego przez fanatyków religijnych. “To kraj, gdzie najpierw jedzą mężczyźni a kobiety... cóż, wynoszą brudne naczynia a potem same jedzą....”w zaciszu kuchni”. Gdzie mężczyźni nie mogą wykonywać prac kobiecych - sprzątać, gotować, prać. Wolno im zaś na przykład hodować bakłażany czy pomidory“. “-​ Przecież musi być coś więcej?, myślała czasem Mona. Niemożliwe, żeby przez całe życie w kółko sprzątać rzygowiny, wracać wieczorem do apatycznego męża i przez cały dzień martwić się, czy na pewno ma się zakryte włosy“. “- Kobietom nie wolno już zajmować się mężczyznami, a mężczyznom – kobietami. - Jak to ma niby działać? Przecież nigdy nie było żadnej szkoły pielęgniarskiej dla mężczyzn. Kto się będzie opiekował pacjentami?“. “Tam jeszcze nie wiedzą o tym, jak ludzie w nocy znikają ze swoich łóżek i nigdy nie wracają. Jak krzyczy ten, kogo torturują. Jak rodziny dostają z powrotem ojców wypuszczonych z aresztu: bełkoczących, bez zębów, bez oczu“. Świetnie nakreślona jest relacja Mony z ciężko rannym Adamem, którym się opiekuje - w zasadzie jedyna to normalna komunikacja w tym nieprzyjaznym ludziom świecie. Wielką wartością, podobnie jak w poprzedniej książce Autorki jest powściągliwy język, oszczędny, pozbawiony opisów czy przymiotników, ale także i wartościowania - co tylko potęguje wrażenia osoby czytającej. Przemieszanie planów czasowych też mi odpowiada….
Łukasz Starzewski - awatar Łukasz Starzewski
ocenił na83 miesiące temu
Żółty dom. Wspomnienia Sarah M. Broom
Żółty dom. Wspomnienia
Sarah M. Broom
„Żółty dom” to jedna z najlepszych książek, jakie od dawna trafiły mi w ręce. Pisarzom często radzi się, by pisali o tym, co znają – Broom zastosowała się do tej rady i opisała to, co jej najbliższe: swoją rodzinę oraz rodzinny dom. „Żółty dom” nie zaczyna się jednak od ckliwego przedstawienia dzieciństwa autorki – najpierw poznajemy jej przodków, rodziców oraz jedenastkę starszego rodzeństwa. To jednocześnie historia całej rodziny, tytułowego żółtego domu, autobiografia autorki i analiza funkcjonowania Nowego Orleanu. Dość dużą część zajmuje relacja dwojga braci, którzy przetrwali huragan Katrina, zostawszy w mieście. Broom po mistrzowsku kreśli portret miasta podzielonego – słynnej Dzielnicy Francuskiej, odpowiadającej wyobrażeniom turystów, i New Orleans East, które są prawdziwą małą ojczyzną familii Broomów. Przeciwstawia uliczki rozbrzmiewające muzyką, pełne pocztówkowych kamienic z balustradami z kutego żelaza, z rzeczywistością, w jakiej się wychowała: odciętym od funduszy ogromnym obszarem, który był domem dla ludzi podtrzymujących magię Vieux Carré, pracujących w restauracjach, kawiarniach i hotelach. Dualizm i niejednoznaczność przewijają się przez całą powieść: sama Sarah Broom wyjeżdża z Nowego Orleanu i do niego wraca. Żółty dom także nie jest jednoznacznym monolitem: chociaż udziela schronienia całej rodzinie, jest miejscem, „w którym inni nie czują się dobrze”. Jednocześnie się go kocha i wstydzi, bo nie wygląda tak dobrze, jak powinien. Przez strony przebija pasja i wiedza.
panika - awatar panika
oceniła na104 lata temu

Cytaty z książki Przejście

Więcej
Pajtim Statovci Przejście Zobacz więcej
Pajtim Statovci Przejście Zobacz więcej
Pajtim Statovci Przejście Zobacz więcej
Więcej