Alan Cole nie tańczy

Okładka książki Alan Cole nie tańczy
Eric Bell Wydawnictwo: YA! Cykl: Alan Cole (tom 2) literatura młodzieżowa
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Alan Cole (tom 2)
Tytuł oryginału:
Alan Cole Doesn't Dance
Wydawnictwo:
YA!
Data wydania:
2020-02-12
Data 1. wyd. pol.:
2020-02-12
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328071070
Tłumacz:
Michał Zacharzewski

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
175 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
40
40

Na półkach:

Urokliwie książka, zabawna i ucząca tolerancji szczególnie młodych ludzi.

Urokliwie książka, zabawna i ucząca tolerancji szczególnie młodych ludzi.

Pokaż mimo to

avatar
277
145

Na półkach:

📍Moim skromnym zdaniem druga część Alana Cole'a, czyli "Alan Cole nie tańczy" jest znacznie lepsza od części pierwszej.📍
W tej części powracają do Nas wszyscy bohaterowie części pierwszej, plus dochodzi jeden nowy, mający duży wpływ na fabułę 😉
Wątek LGBTQ jest tu bardziej obecny niż w części pierwszej, jednak dalej jest on dla mnie zbyt subtelny, aczkolwiek temu najpewniej "winny" jest po prostu młody wiek bohaterów.
Przy tej części napewno macie znacznie większą szansę na odrobinę relaksu przy lekturze, ponieważ:
-pozytywni bohaterowie, dalej są dobrzy,
-źli bohaterowie zyskali ludzką twarz,
-pojawił się mały wątek romantyczny
jednak nadal gdybym miała polecić komuś jakąś fajną książkę z motywem LGBTQ, nie byłaby to ta pozycja, ot miła książka do przeczytania i zapomnienia, a nie do polecania dalej.

📍Moim skromnym zdaniem druga część Alana Cole'a, czyli "Alan Cole nie tańczy" jest znacznie lepsza od części pierwszej.📍
W tej części powracają do Nas wszyscy bohaterowie części pierwszej, plus dochodzi jeden nowy, mający duży wpływ na fabułę 😉
Wątek LGBTQ jest tu bardziej obecny niż w części pierwszej, jednak dalej jest on dla mnie zbyt subtelny, aczkolwiek temu najpewniej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
98
52

Na półkach:

Bardzo mocno średni ten Alan Cole nie tańczy. W kontekście poprzedniej części odrobinę lepiej polubiłam nawet Odina i rozwinięty artystyczny wątek... Jednak to nie wystarcza na wyższą ocenę.

Strasznie infantylna, czuć, że pozycja skierowana jest do młodszych czytelników, mniej więcej 12\13 lat. Co gorsze wątki queerowe zostały bardzo źle poprowadzone. Nie ulega wątpliwości, że książka uczy o tak ważnych kwestiach, jak akceptacja siebie, pogoń za marzeniami czy porusza temat przemocy w szkole. Zdecydowanie to za mało.

Na plus humor i lekki szkolny klimat.

25/52

Bardzo mocno średni ten Alan Cole nie tańczy. W kontekście poprzedniej części odrobinę lepiej polubiłam nawet Odina i rozwinięty artystyczny wątek... Jednak to nie wystarcza na wyższą ocenę.

Strasznie infantylna, czuć, że pozycja skierowana jest do młodszych czytelników, mniej więcej 12\13 lat. Co gorsze wątki queerowe zostały bardzo źle poprowadzone. Nie ulega...

więcej Pokaż mimo to

avatar
34
34

Na półkach: ,

Zdecydowanie cześć druga jest lepsza od pierwszej. Pojawiają się dodatkowe wątki, jest trochę bardziej tajemniczo i wciągająco. Akcja warta i wszystko lepiej poprowadzone niż w części pierwszej.

Zdecydowanie cześć druga jest lepsza od pierwszej. Pojawiają się dodatkowe wątki, jest trochę bardziej tajemniczo i wciągająco. Akcja warta i wszystko lepiej poprowadzone niż w części pierwszej.

Pokaż mimo to

avatar
777
762

Na półkach:

Lubię móc czytać drugi powieści zaraz po skończeniu pierwszego.
Wszystko mam wtedy jeszcze w głowie: miejsce, postaci, akcję.
Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po kolejną książkę Erica Bella
o nastoletnim Alanie Cole'u: "Alan Cole nie tańczy".

Pierwszy tom "Alan Cole nie jest tchórzem" wzbudził mój podziw dla autora
i nastroił bardzo pozytywnie do głównego bohatera.

W drugim tomie Alan przyznał przed samym sobą, że jest gejem.
Wie o tym już nawet cała szkoła. Ale nie wiedzą tego jego rodzice;
ani apodyktyczny ojciec, ani budząca się (z bierności) matka.

Drugi tom bardziej kręci się wokół tego tematu,
ale stawia też pytania o postrzeganie człowieka:
poprzez umiejętności, zdolności, płeć, orientację?

Czy człowiek jest z natury dobry, czy zły?
A może w każdym jednocześnie jest dobro i zło?

Pomimo traumatycznego dzieciństwa Alan jest optymistą.
Ale ma pod górkę. Chciałby być artystą, zmieniać świat,
tymczasem musi się mierzyć z przemocą w szkole.

Och, jak ważne jest czyjeś wsparcie, dobre słowo,
wiara w ciebie, twoje możliwości.
I wewnętrzna odwaga!
Alan ją ma.


Bardzo polecam obydwa tomy.


https://bajdocja.blogspot.com/2022/02/alan-cole-nie-tanczy.html

Lubię móc czytać drugi powieści zaraz po skończeniu pierwszego.
Wszystko mam wtedy jeszcze w głowie: miejsce, postaci, akcję.
Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po kolejną książkę Erica Bella
o nastoletnim Alanie Cole'u: "Alan Cole nie tańczy".

Pierwszy tom "Alan Cole nie jest tchórzem" wzbudził mój podziw dla autora
i nastroił bardzo pozytywnie do głównego bohatera.

W...

więcej Pokaż mimo to

avatar
91
19

Na półkach: ,

Bardziej ciekawa wciągająca o wzruszająca książka. Tylko walka o siebie ma sens. Tylko walka o siebie pozwala być sobą.

Bardziej ciekawa wciągająca o wzruszająca książka. Tylko walka o siebie ma sens. Tylko walka o siebie pozwala być sobą.

Pokaż mimo to

avatar
10
6

Na półkach:

Jeszcze bardziej zachwycająca od poprzedniej części. Gorąco polecam:3.

Jeszcze bardziej zachwycająca od poprzedniej części. Gorąco polecam:3.

Pokaż mimo to

avatar
659
135

Na półkach: ,

Wiele mieszanych uczuc.
Od geja, ktory boryka sie ze swiatem, w ktorym wyoutowal sie 5 minut temu, przez dziwne i w wiekszosci dosc absurdalne niespodzianki, jakimi to zycie Alana go zaskakuje, az do absurdalnego zakonczenia, w ktore po prostu nie mozna uwierzyc - a jednak czyatajac tego typu ksiazke chce sie wierzyc, ze w wydarzenia w ksiazce choc w jakims stopniu mozna uwierzyc, prawda?
Coz, najbardziej absurdlana rzecza jednak jest cudowna przemiana brata Alana. Z sadysty w idealnego brata? Nie sadze…
Dobroc i niawnosc bohatera byla dosc urocza w pierwszej ksiazce, jednak tutaj pojawia sie pytanie - czy Alan, mimo ze juz nie jest tchorzem, jest po prostu glupi? Byc moze. Byc moze nie. Jednak warto pamietac, ze mamy tu do czynia z dzieckiem - nie oszczedzilo to jednak autorowi ksiazki poswiecenia kolejnych stron na torturowanie glownego boahtera. Najpierw Nathan, teraz Ron.
Postac idealnego starszego brata po tej cudownej zmianie, ktory nie majac problemu, zeby znecac sie nad mlodszym bratem w pierwszej ksiazce, tutaj nie robi prawie nic, zeby chronic brata przed homofobicznymi rowniesnikami - przemoc fizyczna, przezwiska itp. Troche gubi pomysl na postac Nathan’a po tej jego zmianie.

Jestem jak najbardziej za tym, by walczyc z bullyingiem - w jakiejkolwiek formie sie ono objawia i z jakichkolwiek powodow sie wydarza. Jednak wydaje mi sie, ze ta ksiazka nie wnosi soba zbyt wiele, by zrobic w czyims zyciu duza roznice. Sposob w jaki glowny bohater radzi sobie z osobami, ktore go przesladuja jest po prostu absurdalny (jak wiele rzeczy w tej ksiazke) i ciezko uwierzyc, by cos podobnego mialo jakikolwiek wplyw na podobne przesladowania w realnyn zyciu. Ksiazka ma uczyc, aby wierzyc w siebie i byc soba - ciezko jednak uwierzyc w takie przeslanie, gdy w ksiazce pojawia sie tak wiele absurdalnych momentow - agresywny ojciec, ktory w ciagu jednej strony robi obrot o sto osiemdziesiac stopni (zupelnie jak Nate) i akceptuje ‘syna porazke’ jako otwartego geja, fakt, ze cala szkola wie o orientacji seksualnej Alana i dziwnym sposobem nie dochodzi ta informacja do jego rodzicow, obraz szkoly, niestety obraz szkoly, gdzie coming out jest (patrzac na to z perspektywy realnegi swiata) tak dobrze odebrany moze dac nadzieje mlodym czytelnikom ze spolecznosci LGBT na cos, co moze sie skonczyc w zupelnie inny sposob niz ten w jaki skonczylo sie to dla Alana - chociaz patrzac na to z drugiej strony, jak mamy przyjac to za norme, skoro bedziemy sie bac o tym mowic?

Chcialbym, aby swiat Alana byl w pewnym stopniu prawdziwy. I mowie tu o pewnych aspektach jego swiata. Any tak mlode osoby LGBT borykajace sie ze swoja orientacja seksualna mialy takich przyjaciol jak on. Aby mialy odwage byc tym, kim naprawde sa i nie musialy sie tego wstydzic. Aby miec na tyle pozytywnej energii w sobie, zeby tak jak glowny bohater, pomimo tylu dolkow zyciowych w jakich sie znalazl, wstac i ruszyc dalej.

Wiele mieszanych uczuc.
Od geja, ktory boryka sie ze swiatem, w ktorym wyoutowal sie 5 minut temu, przez dziwne i w wiekszosci dosc absurdalne niespodzianki, jakimi to zycie Alana go zaskakuje, az do absurdalnego zakonczenia, w ktore po prostu nie mozna uwierzyc - a jednak czyatajac tego typu ksiazke chce sie wierzyc, ze w wydarzenia w ksiazce choc w jakims stopniu mozna...

więcej Pokaż mimo to

avatar
187
35

Na półkach: , , ,

"Alan Cole nie tańczy" to nic innego jak kontynuacja "Alan Cole nie jest tchórzem". Wydawać by się mogło, że po pierwszej części przed Alanem nie staną już żadne większe wyzwania. W końcu udało mu się pokonać brata w starciu ColevsCole, dzięki czemu ich relacje weszły na inny poziom. Zdołał ocieplić relacje w swojej rodzinie, a także dokonał coming-outu, o czym dowiedziała się cała szkoła. Ale przed Alanem wciąż sporo trudności. Mimo, że w rodzinie dzieje się lepiej, wciąż nie jest idealnie. Do tego dochodzi kryzys między nim, a jego przyjaciółmi i nowy chłopak - Odin, który wydaje się bardzo tajemniczy.
Lubię tę serię. Zmagania Alana z codziennymi problemami, ale i większymi przeszkodami napawa mnie pewną nadzieją. Pozwala uwierzyć, że w sytuacjach pozornie bez wyjścia, można stworzyć nowe drzwi, choć nie bez wysiłku. Ta seria jest ciepła i urocza. Po przeczytaniu sama mam ochotę zacząć zmieniać świat!

"Alan Cole nie tańczy" to nic innego jak kontynuacja "Alan Cole nie jest tchórzem". Wydawać by się mogło, że po pierwszej części przed Alanem nie staną już żadne większe wyzwania. W końcu udało mu się pokonać brata w starciu ColevsCole, dzięki czemu ich relacje weszły na inny poziom. Zdołał ocieplić relacje w swojej rodzinie, a także dokonał coming-outu, o czym dowiedziała...

więcej Pokaż mimo to

avatar
229
174

Na półkach:

Może jestem na nią za stara, może jestem przewrażliwiona na źle zrobione kwestie queerowe...dłuższą opinię napisałam pierwszej części. DNF (did not finish).

Może jestem na nią za stara, może jestem przewrażliwiona na źle zrobione kwestie queerowe...dłuższą opinię napisałam pierwszej części. DNF (did not finish).

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Eric Bell Alan Cole nie tańczy Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd