
Wymazać siebie

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Boy Erased
- Data wydania:
- 2019-02-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-05-10
- Data 1. wydania:
- 2017-02-07
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366005273
- Tłumacz:
- Kamila Slawinski
Wspomnienia 19-letniego Garrarda, który pod naciskiem rodziców poddaje się terapii konwersyjnej, która ma go „uleczyć” z homoseksualizmu. Film, który powstał na podstawie bestsellerowej książki, w reżyserii Joela Edgertona z gwiazdorską obsadą: Nicole Kidman, Russellem Crowe’em oraz Lucasem Hedgesem jest poważnym kandydatem do Oscarów.
Wymazać siebie to historia młodego chłopaka, syna fundamentalistycznego pastora w małym miasteczku w Arkansas, który dokonuje coming outu przed rodzicami. Ci, przekonani, że homoseksualizm to ciężki grzech i nałóg, stawiają mu ultimatum – albo podda się terapii konwersyjnej i wyjdzie z nałogu, albo straci rodzinę, przyjaciół i zostanie wykluczony ze wspólnoty kościelnej.
Wówczas Garrard trafia do chrześcijańskiej organizacji o nazwie Love in Action. Tam pod okiem terapeutów poprzez dogłębne studiowanie Biblii i niemal wojskowy rygor ma zostać nawrócony na heteroseksualizm, oczyszczony z grzesznych impulsów i umocniony w wierze.
Czym tak naprawdę była terapia konwersyjna? I czy w ogóle upokarzanie, stygmatyzację i wyrzekanie się siebie oraz swojej seksualności można nazwać terapią?
Garrard Conley demaskuje obłudę systemu terapeutycznego, a jednocześnie w subtelny sposób pisze o miłości i seksualności.
Kup Wymazać siebie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wymazać siebie
W kleszczach uprzedzeń
Przeglądając komentarze zostawiane w Internecie przez osoby o wyraźnie konserwatywnych poglądach, można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. Na przykład tego, że ludzkość stoi na krawędzi zagłady, ale nie z powodu wojen, chorób, skażenia środowiska czy katastrof naturalnych. Tym, co nas niszczy i niechybnie doprowadzi do upadku, są ponoć trzej głupcy przybyli z Zachodu: Ateizm, Feminizm i Homoseksualizm. Ten ostatni wydaje się budzić szczególne emocje, regularnie utożsamiany z pedofilią przez samozwańczych specjalistów od wszystkiego, czasem uznawany za zwykłą fanaberię, częściej za chorobę.
Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne i Światowa Organizacja Zdrowia już jakiś czas temu przyznały, że homoseksualizm jest po prostu orientacją seksualną, wciąż jednak istnieją ośrodki, które oferują gejom i lesbijkom szansę na „wyzdrowienie”. Jedną z wielu osób, które poddały się tzw. terapii konwersyjnej, jest Garrard Conley. W swojej książce, zatytułowanej „Wymazać siebie”, opisuje, w jaki sposób próbowano go „uleczyć”.
Autor nie poprzestaje na przedstawieniu szkodliwych, pseudomedycznych praktyk, jakim był poddawany. Kwestia „terapii” stanowi punkt wyjścia do pokazania, jak wygląda życie homoseksualnego nastolatka, dorastającego w wyjątkowo konserwatywnym środowisku – jest to więc przejmująca opowieść o chłopaku, który nienawidzi samego siebie, o jego przestraszonych, zdezorientowanych rodzicach, o sąsiadach, którzy niby przypadkiem zasłaniają przed jego wzrokiem swoje dzieci. O niewypowiadanych na głos pytaniach: „Dlaczego taki jestem?”, „Co zrobiliśmy nie tak?”, „Czym sobie zasłużyli na takie nieszczęście?”. O bólu, strachu, wstydzie, poczuciu winy – o krzywdach, które potrafią wyrządzić słowa napisane tysiące lat temu.
Jako twórca Conley radzi sobie całkiem nieźle, ale w przyszłości powinien trochę popracować nad stylem, a przede wszystkim nad konstrukcją tekstu, które w jego literackim debiucie są dość chaotyczne. Pisarz najwyraźniej nie spojrzał na swoją opowieść oczami przyszłych czytelników, nie zastanowił się, czy fragmenty jego wspomnień tworzą spójną, w pełni zrozumiałą historię, dlatego na przykład nie zawsze łatwo umiejscowić w czasie opisywane sytuacje.
Wszelkie wady tej książki wydają się jednak mało istotne wobec roli, jaką może ona odegrać w publicznej debacie na temat „leczenia homoseksualizmu” oraz wobec godnej podziwu odwagi autora. Conley wydobywa na światło dzienne najbardziej bolesne fakty ze swego życia, by zrozumieć samego siebie i ukazać cierpienia, jakich doświadcza wielu ludzi. Jego opowieść jest zbyt poruszająca, by szybko o niej zapomnieć, zbyt ważna, żeby ją zignorować. Zdecydowanie zasługuje, by poświęcić jej czas.
Małgorzata Pawlak
Opinia społeczności książki Wymazać siebie
Zapowiadało się interesująco. Historia wierzącego, młodego chłopaka z konserwatywnej rodziny baptystów, który próbuje zmierzyć się ze swoim homoseksualizmem. Niestety wynudziłam się. Nie oceniam fabuły. Przy powieści autobiograficznej to wręcz nie wypada. Jeśli zaś chodzi o stronę literacką, mój mózg nie przyswaja tak podanych danych. Garść niechronologicznie rzuconych faktów, poszatkowanych retrospekcjami i komentarzami z poziomu przyszłości. Została mi jeszcze ćwiartka książki, kiedy złapałam się na obliczaniu stosunku ilościowego dygresji do tekstu właściwego (średnio 3:1) i powiedziałam dość. Za to sporo na temat terapii konwersyjnej dowiedziałam się z przedmowy tłumaczki.
Oceny książki Wymazać siebie
Poznaj innych czytelników
724 użytkowników ma tytuł Wymazać siebie na półkach głównych- Chcę przeczytać 461
- Przeczytane 253
- Teraz czytam 10
- Posiadam 87
- 2019 15
- LGBT 9
- Ulubione 7
- Chcę w prezencie 7
- Przeczytane w 2019 6
- 2024 6













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wymazać siebie
Treść istotna, ale ciężko brnęło się przez tą książkę - nie umiałem się wkręcić w fabułę. Miałem też ciągle wrażenie, że autor nigdy nie przyznał się do złości, którą czuł wobec rzeczy, jakich doświadczył. Taka... Płaska była ta książka.
Treść istotna, ale ciężko brnęło się przez tą książkę - nie umiałem się wkręcić w fabułę. Miałem też ciągle wrażenie, że autor nigdy nie przyznał się do złości, którą czuł wobec rzeczy, jakich doświadczył. Taka... Płaska była ta książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria człowieka, którego konserwatywne i bardzo religijne środowisko, w jakim się wychowywał, doprowadziło do licznych prób samobójczych, pobytów w szpitalach psychiatrycznych i diagnozy choroby dwubiegunowej (o tym jednak dowiadujemy się z epilogu, nie z samej treści). A to dlatego, że według rodziców i lekarzy cierpiał na ,,seksualną dezorientację”.
Syn homoseksualista w południowych stanach USA jest hańbą dla rodziców. Rozwiązaniem ma być umieszczenie go w ośrodku, gdzie ,,nawraca” się grzeszników na heteroseksualizm poprzez zmuszanie do zmiany skłonności, czyli de facto wymazywanie własnej tożsamości. Tematyka książki jest kontrowersyjna, ale ciekawa. Nie przemówił do mnie sposób prowadzenia narracji przez autora, który często popada w religijno-filozoficzne dywagacje, mieszając przy tym fabułę i przeskakując między wątkami. To, co mogło być ciekawe (czyli sama terapia) w dużej mierze zostało pominięte. Czytelnik mierzy się za to z wewnętrznym monologiem autora, niestety w bardzo nudnym wydaniu.
Historia człowieka, którego konserwatywne i bardzo religijne środowisko, w jakim się wychowywał, doprowadziło do licznych prób samobójczych, pobytów w szpitalach psychiatrycznych i diagnozy choroby dwubiegunowej (o tym jednak dowiadujemy się z epilogu, nie z samej treści). A to dlatego, że według rodziców i lekarzy cierpiał na ,,seksualną dezorientację”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSyn...
O tym jak wyleczyć syna z homoseksualizmu.
Jest to autobiograficzna opowieść autora o jego zmaganiach z własną seksualnością i związanym z tym głębokim kryzysem wiary, które ostatecznie (pod pewnym naciskiem rodziny) zmusiły go do udziału w pseudoterapii prowadzonej przez chrześcijańskich fundamentalistów. Sama terapia nie wydaje się tu być szczególnie ważnym tematem, znajduje się raczej na marginesie opowieści (najwięcej można się w tej kwestii dowiedzieć ze wstępu). Niestety autor ma czarny pas w przynudzaniu i bardzo męczącą tendencję do rozkładania na czynniki pierwsze każdego wydarzenia i analizowania go w taki sposób, jakby było kluczowym momentem życia. To sprawia, że wszystko, co potencjalnie mogłoby być ważne, ciekawe i poruszające, trzeba niemalże wyłuskiwać z raczej umiarkowanie fascynującego słowotoku.
O tym jak wyleczyć syna z homoseksualizmu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to autobiograficzna opowieść autora o jego zmaganiach z własną seksualnością i związanym z tym głębokim kryzysem wiary, które ostatecznie (pod pewnym naciskiem rodziny) zmusiły go do udziału w pseudoterapii prowadzonej przez chrześcijańskich fundamentalistów. Sama terapia nie wydaje się tu być szczególnie ważnym tematem,...
[ współpraca reklamowa]
Są takie książki, które są po prostu potrzebne, ponieważ otwierają oczy na wiele problemów, o których się nie mówi i niestety o samych tych książkach także. Jedną z takich pozycji jest "Wymazać siebie", która zawiera wspomnienia autora z terapii konwersyjnej. Po przeczytaniu tej książki w 2019 roku byłam w wielkim szoku, sama nie wiedziałam, co mogłam napisać o tej historii. Do dziś dnia jest gdzieś w mojej pamięci. Może i przez całą książkę nie czułam zbyt wiele uczuć, ale epilog to nadrobił. Wciąż trudno mi uwierzyć w to, że coś takiego ma miejsce, mimo że wiem, iż to prawda, ponieważ już nie raz słyszałam o tym. Jestem osobą wierzącą i fakt, że coś takiego (i nie tylko to) robią ludzie, którzy mają szerzyć miłosierdzie mną wstrząsa i rani. Jednak znacznie gorsze jest to, że nie raz robią to nie obcy ludzie, a właśnie najbliżsi. Ja o swoim stanowisku w tym przypadku wspominałam już nie raz, więc nie chcę się powtarzać. Uważam, że książki, takie jak ta, są bardzo potrzebne i każdy powinien po nią sięgnąć. Jeśli jednak ktoś nie ma możliwości przeczytania "Wymazać siebie" czy też może czasu to na Netflixie znajdziecie film na jej podstawie pod tym samym tytułem.
[ współpraca reklamowa]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą takie książki, które są po prostu potrzebne, ponieważ otwierają oczy na wiele problemów, o których się nie mówi i niestety o samych tych książkach także. Jedną z takich pozycji jest "Wymazać siebie", która zawiera wspomnienia autora z terapii konwersyjnej. Po przeczytaniu tej książki w 2019 roku byłam w wielkim szoku, sama nie wiedziałam, co...
Po obejrzeniu filmu trochę się rozczarowałam książką. Miałam wrażenie że ciągle jest pisane o tym samym, trochę chaotycznie. Aczkolwiek sam temat bardzo ciekawy.
Po obejrzeniu filmu trochę się rozczarowałam książką. Miałam wrażenie że ciągle jest pisane o tym samym, trochę chaotycznie. Aczkolwiek sam temat bardzo ciekawy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka lat temu, obejrzałam ekranizację książki, na temat której pragnę Wam dziś napisać.
Pomimo całkiem dobrej obsady nie wywarł on na mnie, jakiegoś szczególnego wrażenia.
Czy podobnie było z książką „Wymazać siebie”?
Serdecznie zapraszam do zapoznania się z moją opinią…
https://taka-jest-agata.blogspot.com/2024/05/garrard-conley-wymazac-siebie.html
Kilka lat temu, obejrzałam ekranizację książki, na temat której pragnę Wam dziś napisać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo całkiem dobrej obsady nie wywarł on na mnie, jakiegoś szczególnego wrażenia.
Czy podobnie było z książką „Wymazać siebie”?
Serdecznie zapraszam do zapoznania się z moją opinią…
https://taka-jest-agata.blogspot.com/2024/05/garrard-conley-wymazac-siebie.html
Nie tego się spodziewałem, ale rozumiem czemu ta książka powstała.
Garrad Conley wychował się w konserwatywnej (w moim rozumieniu nawet bardzo konserwatywnej) rodzinie. Wielkim ciosem dla jego bliskich jest, więc jego coming out. Jego rodzice uważają, że homoseksualizm to choroba. Co więcej, sam auto uważa, że może się wyleczyć. Trafia na terapię konwersyjną...
Liczyłem, że "Wymazać siebie" będzie reportażem. Zdyskredytuje terapię. Obnaży obłudę religijnych fundamentalistów.
W rzeczywistości to (naprawdę ładne),ale jednak przede wszystkim opisy uczuć Garrarda Conleya. Autor ukazuje, jak odkrywał swoją seksualność. Razem z nim przeżywamy zmagania jakie toczył wewnątrz siebie. Obserwujemy zmieniające się jego relacje z rodziną. Samej terapii jest jednak najmniej, a liczyłem, że będzie kompletnie odwrotnie.
I chociaż "Wymazać siebie" mnie nie porwało i nie będę tej pozycji raczej polecał, to rozumiem, że Garrard Conley taką książkę w ramach terapii i rozliczenia się z samym sobą musiał napisać. Terapia konwersyjna, choć opisana zdawkowo, musi zostawiać w jej uczestnikach blizny, które być może nigdy się nie zagoją.
Nie tego się spodziewałem, ale rozumiem czemu ta książka powstała.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGarrad Conley wychował się w konserwatywnej (w moim rozumieniu nawet bardzo konserwatywnej) rodzinie. Wielkim ciosem dla jego bliskich jest, więc jego coming out. Jego rodzice uważają, że homoseksualizm to choroba. Co więcej, sam auto uważa, że może się wyleczyć. Trafia na terapię konwersyjną...
Liczyłem,...
Polecam, szczególnie osobom które mogą się zmagać z "traumą religijną" itp.
Polecam, szczególnie osobom które mogą się zmagać z "traumą religijną" itp.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis z tyłu książki i wstęp przygotował mnie na zupełnie inną książkę, niż jest ona w rzeczywistości. O terapii którą przeszedł autor jest bardzo mało, a to co jest, nie ma w sobie konkretów. Szkoda, bo jest to najciekawszy element.
Książka jest skupiona na przeżyciach wewnętrznych autora, przede wszystkim duchowych. Język jest bardzo poetycki.
Jest to zupełnie inna książka niż chciałam, zupełnie nie w moim stylu, dlatego nie mogę jej ocenić.
Opis z tyłu książki i wstęp przygotował mnie na zupełnie inną książkę, niż jest ona w rzeczywistości. O terapii którą przeszedł autor jest bardzo mało, a to co jest, nie ma w sobie konkretów. Szkoda, bo jest to najciekawszy element.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest skupiona na przeżyciach wewnętrznych autora, przede wszystkim duchowych. Język jest bardzo poetycki.
Jest to zupełnie inna...
Cóż, nie porywa. Moje męki pogłębiał fakt, że słuchałam książki czytanej syntezatorem, do tego żeńskim głosem, który nijak do niej nie pasował. Najciekawszy był tak naprawdę wstęp.
Cóż, nie porywa. Moje męki pogłębiał fakt, że słuchałam książki czytanej syntezatorem, do tego żeńskim głosem, który nijak do niej nie pasował. Najciekawszy był tak naprawdę wstęp.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to