
Obrońcy Ahury. Pasowanie

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Obrońcy Ahury (tom 1)
- Data wydania:
- 2019-12-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-12-16
- Liczba stron:
- 436
- Czas czytania
- 7 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395569807
To pierwszy tom cyklu książek fantasy przez wielkie F! Opisane w niej wydarzenia oparte są na „faktach” i to autentycznych! Wszystkie one miały miejsce na sesjach RPG w Legnickim Klubie Fantastyki Gladius. Mimo że wiele lat minęło od tamtego czasu, to jednak nostalgia i wciąż przeżywana radość na samo ich wspomnienie zmotywowały mnie, by je spisać. “Obrońcy Ahury. Pasowanie” to książka, która już ponad trzy lata dojrzewa na dysku mojego komputera, niczym wino w piwnicznych czeluściach. Tylko jak WAM tu streścić wydarzenia w niej opisane? Napisać, że w siedemset osiemdziesiątym drugim roku po zwycięstwie Hakona nad Smokiem główny bohater, Aris Esnaf’ar, zmuszony jest uciekać z Dahaku do Górnego Hakonu? Czy to WAM coś wyjaśnia? Oczywiście, mogę brnąć dalej. Mogę napisać, że w Górnym Hakonie wraz z jarlem Noradów, Aris trafia do księstwa Ahury. A tu pojawiają się hrabia Bewier ze swoimi świnkami na krowach, smokowce, morza wypitego wina, kwiat pustyni – margrabina Diana, morderstwo króla i rozpoczynająca się wojna domowa. Ale czy to komuś z WAS pomogło? No, nie wydaje mi się. Wiem jednak, że nie ma powodu, by streszczać historię całego świata, w który WAS wrzucę. Nie zamierzam dać WAM również żadnego konspektu, ani legendy. Dam WAM się pochłonąć przez świat, którego powstanie owiane jest mgłą niepamięci, teraźniejszość przepływa niczym krople cierpkiego wina przez gardło portowego pijaczka, a przyszłość… przyszłość uzależniona jest od tego, na którym końcu miecza się ZNAJDUJECIE.
https://obroncyahury.pl
Kup Obrońcy Ahury. Pasowanie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Obrońcy Ahury. Pasowanie
Poznaj innych czytelników
323 użytkowników ma tytuł Obrońcy Ahury. Pasowanie na półkach głównych- Przeczytane 211
- Chcę przeczytać 105
- Teraz czytam 7
- Posiadam 75
- Fantastyka 6
- Z autografem 2
- 2023 2
- 2022 2
- Serie 1
- Book tour 1

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Obrońcy Ahury. Pasowanie
Kupiłam na targach książki. Podeszła, gdyż poczułam spojrzenia autora. Posłuchałam, kupiłam. Nie jest to mój gatunek, ale na targi pojechałam z myślą o otwieraniu się na nowe. Poza tym dedykacja od autora urocza. Przeczytałam i tyle :) nie moja bajka, ale doceniam.
Kupiłam na targach książki. Podeszła, gdyż poczułam spojrzenia autora. Posłuchałam, kupiłam. Nie jest to mój gatunek, ale na targi pojechałam z myślą o otwieraniu się na nowe. Poza tym dedykacja od autora urocza. Przeczytałam i tyle :) nie moja bajka, ale doceniam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka z fajnym pomysłem, ale niewykorzystanym potencjałem. Historia zaczyna się ciekawie i pierwsze pół tomu akcja rozkręca się żwawo, a przygoda nabiera tempa - mamy drużynę, dla każdego coś fajnego, relacje między bohaterami są dynamiczne i całkiem zabawne, a główna postać jest umiarkowanie irytująca ;)
Ale klasyczne heroic fantasy, zamienia się nagle w opowieść o rycerzu, którego celem życia jest ewidentnie wypicie każdej ilości wina w zasięgu wzroku - co początkowo może było zabawne, ale z czasem staje się coraz bardziej nużące... Niestety końcówka przemęczona, nie podeszła mi ta książka.
Książka z fajnym pomysłem, ale niewykorzystanym potencjałem. Historia zaczyna się ciekawie i pierwsze pół tomu akcja rozkręca się żwawo, a przygoda nabiera tempa - mamy drużynę, dla każdego coś fajnego, relacje między bohaterami są dynamiczne i całkiem zabawne, a główna postać jest umiarkowanie irytująca ;)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle klasyczne heroic fantasy, zamienia się nagle w opowieść o...
Naprawdę fajna książka fantasy z dużą dozą ADHD. Główny bohater przybywa do królestwa Ahury w poszukiwaniu chwały a pakuje się jedynie w kłopoty. Całość rozwija się opomiedzy bitwami, piciem i rozmyślaniami bohatera. Fajna pozycja która wciągnie i nie puści. Czas na tom drugi.
Naprawdę fajna książka fantasy z dużą dozą ADHD. Główny bohater przybywa do królestwa Ahury w poszukiwaniu chwały a pakuje się jedynie w kłopoty. Całość rozwija się opomiedzy bitwami, piciem i rozmyślaniami bohatera. Fajna pozycja która wciągnie i nie puści. Czas na tom drugi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dużo offtopów, praktycznie zerowa ilość interesującej treści (pomijając 5-10 stron poświęconych Czarnemu Rycerzowi - jeśli ta kwestia zostałaby dobrze rozwinięta to nawet mogłoby wyjść z tego coś ciekawego do czytania)
Bardzo dużo offtopów, praktycznie zerowa ilość interesującej treści (pomijając 5-10 stron poświęconych Czarnemu Rycerzowi - jeśli ta kwestia zostałaby dobrze rozwinięta to nawet mogłoby wyjść z tego coś ciekawego do czytania)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby nagrody przyznawano za pakowanie się w kłopoty oraz umiejętność dobierania wina do okoliczności i towarzystwa, to Aris Esnaf'ar nie musiałby się przejmować konkurencją.
On bowiem, ma niesamowity talent do pojawiania się w najmniej odpowiednim czasie i miejscu. A może za każdym razem czas i miejsce są jak najbardziej odpowiednie…?
Tak czy inaczej wszystko zaczyna się od przyjazdu Arisa do Górnego Hakonu i… od zdobycia miecza zwanego Wilczym Kłem.
Kolejne sukcesy, sprawiają, że Esnaf’ar i jego towarzysze, okrzyknięci Obrońcami Ahury, są wysyłani w coraz to niebezpieczniejsze misje, a w konsekwencji ich sława rośnie w tempie niemal wykładniczym.
Tylko czy naprawdę o to chodziło Arisowi, gdy opuszczał swoje rodzinne strony?
No fakt… chciał zdobyć sławę i majątek, ale by później cieszyć się spokojnym życiem z piękną kobietą u boku i dobrze zaopatrzoną w wina piwniczką.
A ścieżka, na którą wkroczył, wróży mu sławę, ale bardziej pośmiertną. Na dodatek w towarzystwie denerwującego go rechotu żab…
Dlaczego Aris wyjechał z rodzinnych stron?
Czym Obrońcy Ahury zasłużyli na swój tytuł?
W jaki sposób Aris zdobył swój miecz?
Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie właśnie w tej książce.
Autor już na wstępie, a raczej na czwartej stronie okładki, zaznacza, że historia Arisa i jego towarzyszy powstała na bazie gry RPG. I to, niestety widać…
Mówię „niestety”, bo trochę za dużo tu zbiegów okoliczności, by wszystko wyglądało prawdopodobnie i naturalnie. Jednak, gdy potraktuje się całość właśnie jako zapis gry, to sytuacja wygląda nieco inaczej.
Jak? Trudno stwierdzić…
Mamy tu bowiem rycerza, który ma do wypełnienia pewną misję, a po drodze, żeby nie miał za łatwo, wpada w różne kłopoty, a co za tym idzie: by się z nich wyplątać podejmuje się kolejnych zadań. Ot… gra strategiczna, w której wino, o dziwo dostępne wtedy, gdy jest potrzebne, czyli niemal zawsze, leje się jak woda.
Tylko czy Czytelnik to wytrzyma?
Czy popłynie z nurtem, czy raczej utonie odmętach?
Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie sam…
Całość czyta się dobrze, ale z tyłu głowy trzeba mieć informację od Autora, o tym, skąd wziął się pomysł na książkę.
Ja spędziłam przy niej miłe chwile, ale… dopiero gdy wzięłam e-booka. Dlatego dodatkowy minus za czcionkę.
Dla osób z problemami ze wzrokiem taki drobny druk to tortura odbierająca przyjemność z czytania…
Gdyby nagrody przyznawano za pakowanie się w kłopoty oraz umiejętność dobierania wina do okoliczności i towarzystwa, to Aris Esnaf'ar nie musiałby się przejmować konkurencją.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOn bowiem, ma niesamowity talent do pojawiania się w najmniej odpowiednim czasie i miejscu. A może za każdym razem czas i miejsce są jak najbardziej odpowiednie…?
Tak czy inaczej wszystko zaczyna się...
Ta książka w niczym nie jest dobra. Nie jest to szkodliwa, czy obraźliwa książka, ale nie jestem w stanie z czystym sercem tutaj niczego pochwalić. :(
Ta książka w niczym nie jest dobra. Nie jest to szkodliwa, czy obraźliwa książka, ale nie jestem w stanie z czystym sercem tutaj niczego pochwalić. :(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdarza mi się bywać na różnych targach książki. Na kilku z nich miałem okazję widzieć Mateusza Rogalskiego. I każdy, kto widział go na nich chociaż raz, przyzna mi rację to, że wyjątkowo barwna postać. Wszędzie go pełno, niczym dziecko z ADHD, zaraża wszystkich pozytywną energią, humorem, zaskakuje ułańską fantazją w kwestii stroju i ogólnie jest wcieleniem pozytywnego chaosu. Zastanawiałem się jak taki ktoś jest w stanie spokojnie usiąść na tyłku, skupić się i poddać dyscyplinie jakiej wymaga pisarstwo. Przyznam, że do tej pory nie wiem jak to jest możliwe ale okazało się jednak, że jest czego dowodem jest jego powieść.
„Obrońcy Ahury. Pasowanie” autorstwa Mateusza Rogalskiego to debiutancka powieść fantasy, która zaskoczyła mnie swoją jakością i wciągającą fabułą. Z tego co wyczytałem to autor czerpał inspirację z sesji RPG dzięki czemu stworzył świat pełen intryg, magii, polityki i nieustannej akcji.
Główny bohater, Aris Esnaf’ar to postać barwna i charyzmatyczna. Powiedzieć, że w jego życiu ciągle coś się dzieje to nie powiedzieć nic. Akcja powieści wypełniona jest ciągłymi misjami, niebezpieczeństwami, zaskakującymi zwrotami akcji i równie zaskakującymi postaciami. Przemierzane krainy zaś pełne są rycerzy, magów, dziwnych kreatur i magicznych artefaktów. Autor z powodzeniem oddaje klimat średniowiecznego rycerstwa, zamków, biesiad i bitew co sprawia, ze świat przedstawiony jest niezwykle realistyczny i spójny.
Jednym z największych atutów książki jest lekki i przystępny styl pisania Rogalskiego. Jego bogate słownictwo oraz umiejętność tworzenia plastycznych opisów pozwalają czytelnikowi zanurzyć się w wykreowanym świecie. Dodatkowo autor nie szczędzi poczucia humoru, które często pojawia się w dialogach dodając powieści lekkości i uroku. Warto docenić również pomysłowość autora w kreowaniu fabuły. Akcja jest dynamiczna, pełna niespodziewanych zwrotów i różnorakich wątków, które splatają się w spójną i zgrabną całość.
„Obrońcy Ahury. Pasowanie” to udany debiut, który zasługuje na uwagę miłośników fantasy. Mateusz R.M. Rogalski wykazał się niezwykłą wyobraźnią, pomysłowością oraz talentem do snucia wciągających opowieści z humorem. Chętnie zatem sięgnę po kolejny tom.
Zdarza mi się bywać na różnych targach książki. Na kilku z nich miałem okazję widzieć Mateusza Rogalskiego. I każdy, kto widział go na nich chociaż raz, przyzna mi rację to, że wyjątkowo barwna postać. Wszędzie go pełno, niczym dziecko z ADHD, zaraża wszystkich pozytywną energią, humorem, zaskakuje ułańską fantazją w kwestii stroju i ogólnie jest wcieleniem pozytywnego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wątpię, że autor i jego koledzy świetnie się bawili przy sesjach RPG, na podstawie których powstała ta powieść, ale zdecydowanie nie jest to historia, która zasługiwała na uwiecznienie jej w ten sposób. Sorry, nie każdy może być drugą Vox Machiną. Ta książka jest wprost tragicznie nudna, bohaterowie są płascy i bez wyrazu, więcej informacji dostajemy o postaciach pobocznych niż - ponoć - pierwszoplanowych. Gdzieś na początku jest scena, w której drużyna siada do stołu i ktoś mówi "no, to teraz mamy okazję porozmawiać" - i myślę sobie, że no wreszcie się czegoś o nich dowiem. Ale nie, bo wymieniają z pięć zdań, po czym wstają i się rozchodzą. xD
Sztampowy świat, sztampowi bohaterowie, akcja dążąca nie wiadomo do czego, wypełnianie questów, otrzymywanie nagród. Lepiej znaleźć dobrego Mistrza Gry i się samemu pobawić.
Absolutną wisienką na czubku jest widniejące w stopce "Redakcja: była". Kwintesencja selfa. xD
Nie wątpię, że autor i jego koledzy świetnie się bawili przy sesjach RPG, na podstawie których powstała ta powieść, ale zdecydowanie nie jest to historia, która zasługiwała na uwiecznienie jej w ten sposób. Sorry, nie każdy może być drugą Vox Machiną. Ta książka jest wprost tragicznie nudna, bohaterowie są płascy i bez wyrazu, więcej informacji dostajemy o postaciach...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza cześć Obrońców Ahury Pasowanie to przygoda fantasy grupy przyjaciół - Arisa, Vissena Alberta i Lady Shu.
Klimat batalistyczno-fantastyczny, który można porównać do Tolkiena (krasnoludy, mapki i opisy krain),trochę Sapkowskiego (elementy magii, czarny rycerz i wilczy kieł) ale chyba najbardziej do Gry o tron. Mamy tu zatem walkę z uzurpatorem, postać Lady Shu jak żywo przypominającą postawą i osobowością Brian z Tartu czy pobratymców czyhających na głównego bohatera Arisa Esnaf'ra. Ostatnia bitwa to jak żywo bitwa bękartów.
Mamy tu sporo opisów zarówno geograficznych jaki i bohaterów, stąd zapewne ich alfabetyczny spis na końcu książki. Czytanie wymaga skupienia zatem, ale naprawdę warto poświęcić ten czas. Jak sądzę po Epilogu będzie kontynuacja serii, a w zasadzie już mamy zapowiedź... TatArek
Pierwsza cześć Obrońców Ahury Pasowanie to przygoda fantasy grupy przyjaciół - Arisa, Vissena Alberta i Lady Shu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlimat batalistyczno-fantastyczny, który można porównać do Tolkiena (krasnoludy, mapki i opisy krain),trochę Sapkowskiego (elementy magii, czarny rycerz i wilczy kieł) ale chyba najbardziej do Gry o tron. Mamy tu zatem walkę z uzurpatorem, postać Lady Shu...
Nie wiem skad tak wysokie noty. Musze uczciwie przyznac, ze nie wiem o co chodzi w tej powiesci. Rozwleczona maksymalnie stanowi jakby wprowadzenie do dalszej historii.
Magii malo, sensu w dzialaniach bohaterow jeszcze mniej, a cala fabula wyjatkowo luzna. Banda przypadkowych smialkow z przymusem walki w podejrzanej wojnie.
Jedno musze jednak przyznac - pioro moze nie jest wciagajace, ale nienajgorsze, a sceny batalistyczne bardzo interesujaco opisane. Wprawdzie potem smialkowie zra, chleja i spia, ale pewnie kazdy wyczerpany wojownik tak robil.
Pasowanie nie wciaglo mnie tak, zebym chcial siegac po kolejna czesc, ale wy probujcie, moze wam zasmakuje jak wino przelane na kartach ksiazki...
Nie wiem skad tak wysokie noty. Musze uczciwie przyznac, ze nie wiem o co chodzi w tej powiesci. Rozwleczona maksymalnie stanowi jakby wprowadzenie do dalszej historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagii malo, sensu w dzialaniach bohaterow jeszcze mniej, a cala fabula wyjatkowo luzna. Banda przypadkowych smialkow z przymusem walki w podejrzanej wojnie.
Jedno musze jednak przyznac - pioro moze nie jest...