The Laws of Human Nature

624 str. 10 godz. 24 min.
- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Laws of Human Nature
- Data wydania:
- 2018-10-23
- Data 1. wydania:
- 2018-10-23
- Liczba stron:
- 624
- Czas czytania
- 10 godz. 24 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780525428145
Robert Greene is a master guide for millions of readers, distilling ancient wisdom and philosophy into essential texts for seekers of power, understanding and mastery. Now he turns to the most important subject of all - understanding people's drives and motivations, even when they are unconscious of them themselves.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup The Laws of Human Nature w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki The Laws of Human Nature
Poznaj innych czytelników
2547 użytkowników ma tytuł The Laws of Human Nature na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 949
- Przeczytane 438
- Teraz czytam 160
- Posiadam 164
- Chcę w prezencie 25
- Psychologia 19
- Audiobook 8
- Rozwój osobisty 7
- Do kupienia 6
- Rozwój 6






































OPINIE i DYSKUSJE o książce The Laws of Human Nature
Książka "obszerna" dla wytrwałych. Dla zainteresowanych tematem będzie ciekawa. W książce wplecione są opowieści (również obszerne) o podłożu historycznym - traktowane jako przykłady ludzkich zachowań w określonych sytuacjach. Opowieści i wnioski z nich płynące - ciekawe jak dla Mnie. Warto.
Książka "obszerna" dla wytrwałych. Dla zainteresowanych tematem będzie ciekawa. W książce wplecione są opowieści (również obszerne) o podłożu historycznym - traktowane jako przykłady ludzkich zachowań w określonych sytuacjach. Opowieści i wnioski z nich płynące - ciekawe jak dla Mnie. Warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to ogromna dawka inspiracji do bardziej uważnego i świadomego życia.
Ta książka to ogromna dawka inspiracji do bardziej uważnego i świadomego życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciężko pisana. Po 100 stronie odpuściłam, może kiedyś do niej wrócę.
Bardzo ciężko pisana. Po 100 stronie odpuściłam, może kiedyś do niej wrócę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie każdemu przypadnie, mamy różne temperamenty i role w życiu. Greene jest dość mocno techniczny w opisywaniu, ale do mnie to trafia.
Nie każdemu przypadnie, mamy różne temperamenty i role w życiu. Greene jest dość mocno techniczny w opisywaniu, ale do mnie to trafia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Natura cwaniactwa. Poradnik dla wyrachowanego korposzczura”.
Początkowo jest znośnie, jak na hamerykański poradnik. Powierzchownie, banalnie i topornie, ale da się przez to przedzierać. Green przywołuje wielu słynnych autorów z prac których korzysta, ale do ich dorobku intelektualnego nawiązuje luźno i płytko, a przepychając złożone idee przez filtr pop-psychologii, bardzo je trywializuje.
Zbyt rozbudowane anegdoty, które niewiele wnoszą.
Plusik za zachęcanie do pracy nad emocjami i błędami poznawczymi – i na tym koniec.
Wytrwałem ¼, aż zwiększyło się natężenie bzdur i wjechały zachęty do interesowności, egoizmu, udawania, wyrachowania, cynizmu i bezwzględności (udawaj świętego, stroń od słabych, trzymaj się silnych….). Szkoda czasu.
Po takich pozycjach mniej dziwi rosnąca popularność socjalizmu i komunizmu w USA.
„Natura cwaniactwa. Poradnik dla wyrachowanego korposzczura”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo jest znośnie, jak na hamerykański poradnik. Powierzchownie, banalnie i topornie, ale da się przez to przedzierać. Green przywołuje wielu słynnych autorów z prac których korzysta, ale do ich dorobku intelektualnego nawiązuje luźno i płytko, a przepychając złożone idee przez filtr pop-psychologii,...
Natura ludzkiej manipulacji
Książka długa, wręcz za długa. Zbyt rozbudowana w przymiotniki i niekontrolowanie balansująca między głębią i banałem. Do tego trochę przekombinowana korporacyjnie-mentorsko i zawieszona przesadnie na lokalnie odczytanym człowieku, jakby autor zapomniał, że szerszy kontekst dodaje dodatkowej prawdy. Trochę mi to przypomina kadr z jednego filmu przyrodniczego, gdy pozorny sens okazał się pełzającą zagładą (*). Jednocześnie muszę pochwalić autora za ciekawą dosadność języka i przykłady, które utworzyły koloryt z postaw historycznych do prowadzonych analizy. Struktura trójetapowego przedyskutowania pięknych i złowieszczych socjalizacji sprawdziła się, z reguły. Ludzka natura opowiedziana przez Roberta Greene'a jest zawiła, podatna na wpływy, czyli do pewnego stopnia plastyczna. W tej formowalności pisarz dostrzegł szansę na zaoferowanie wielu praktycznych porad. „Prawa ludzkiej natury” są specyficznym poradnikiem, czymś z ambicjami bycia przekrojowym namysłem nad ludzkimi upadkami.
Greene jest dobrym obserwatorem i ma ‘poukładaną w głowie’ całą klasę mechanizmów, które ludzi determinują. Zaledwie dotykając formalizmem warstwy psychologii czy socjologii, skupia się na przykładach konkretnych osób i charakterystycznych postaw wobec kryzysu osobowości, wobec pragnienia władzy i/lub pieniędzy, itd. Cynicy, idealistki, egotycy, socjopaci, nonkonformistki, społecznicy – to poddane przepracowaniu etykiety opisujące sposoby radzenia sobie z życiem. Autora w zasadzie interesują wyłącznie praktyczne porady dające odpowiedzi. W jaki sposób zmienić siebie? Jak kreować swój obraz w oczach innych? Jak tworzyć poprawny obraz innego człowieka, by podjąć decyzję o bliższych z nim relacjach, a częściej by unikać go? Na każdym etapie, przy okazji każdej konkretnej ‘socjo-specyfiki’, Greene szuka źródeł manipulacji. Te z kolei służą do budowania pewnych wzorców zachowań, określonych szlaków społecznego bytowania. Ponieważ autor jest trenerem zawodowo analizującym strategie ludzkie w przestrzeni służbowej, to książka ciąży do wspomnianego korporacjonizmu. Do tego eksploatuje przesadnie służbowe relacje zaniedbując rodzinne i przyjacielskie. One są, ale zdecydowanie w mniejszości.
Po lekturze widzę, że zostało z w mojej głowie niewiele. Ogólne rady czy obserwacje, które intuicyjnie się zna, mieszają się z banałami czy wieloznacznymi myślami jakby z dziecięcych pamiętników. Kilka przykładów z niewielkiego fragmentu tekstu:
„My, ludzie, jesteśmy tak naprawdę stworzeni do pokonywania stresu.” (366)
„Niezależnie od wszystkiego powinieneś z całych sił starać się pielęgnować własną wyjątkowość i wiążącą się z nią oryginalnością.” (str. 368)
„Niezależnie od tego, jakie są obiekty naszej pogoni, zawsze prowadzi nas ona do dynamiki malejących przychodów.” (str. 375)
Całość ratuje czytelna struktura rozdziałów i przykłady jednostkowe. Danton, Nixon, Coco Chanell, Mary Shelley, Czechow, Sheckelton, Edison, Howard Hughes, Katarzyna Sforza, Luther King, Elżbieta I Tudor czy Rockefeller ożywają obok mniej znanych postaci. I to w zasadzie te mniej znane publicznie osobowości pozytywno-negatywne docierają najciekawiej i pełnokrwiście do umysłu czytelnika. Jest fenomenalny psychiatra, pogubione ‘dziecko chińskiej rewolucji kulturalnej’ czy hollywoodzki megaloman. Im bardziej charakterystyczny (czyli trafnie dobrany) rys jednostkowy, tym ciekawsza następująca po nim analiza. Green sprawnie i po prostu interesująco opisuje kontekst osoby, jej uwikłanie decyzyjne, przyczyny i następstwa pojawienia się ‘zakrętu’ w życiu’ czy podjęcia brzemiennej w skutki decyzji. To przydatna każdemu klasa obserwacji. Chyba po prostu dobrze jest się przyjrzeć własnym wadom, potencjałowi czy ciemnym zakamarkom nie w lustrze, ale w konkretnej realizacji innego. Tak łatwiej o autorefleksję.
„Prawa ludzkiej natury” poprzez ilość zdań opisujących człowieka w różnych realnych i hipotecznych sytuacjach tworzy nieuchronność sprzeczności. Trochę ich znalazłem. Po części to wina braku pomysłu autora na motyw przewodni czy kluczową hipotezę. Jeden przykład - co chwila pojawia się napomnienie o potrzebie racjonalności decyzyjnej, choć w pewny momencie oferuje się nam gloryfikację ‘transcendentnego głosu’. W ogólności, nie dostajemy spójnego (to nie znaczy, że poprawnego) zestawu formuł aksjologicznych czy możliwych do implementacji bezwarunkowych zasad. Raz postuluje Greene potrzebę bycia cynicznym, raz szczerym. Czasem chodzi o manipulowanie innymi, by samemu nie ulec manipulacji, by w innym miejscu nawoływać do konserwatywnego kręgosłupa moralnego. Być może to wina moich oczekiwań, bo autor poruszający się w świecie relacji służbowych nie jest w stanie uniknąć istniejącej solidnej dawki nieredukowalnej pozy, którą każdy prezentuje w pracy. Ponieważ jednak to książka o naturze człowieka, to jednak zabrakło mi wielu relacji i ról, które prywatnie kształtujemy. Dzieciństwo jest zaledwie składnikiem źródeł osobowości dorosłych jednostek. Skupienie się na koncepcji anime/animus Junga (str. 328-331) to zapewne jedna z możliwych teoretycznych alternatyw poszukiwania przyczyn zahamowań czy egzaltacji. Jako zaledwie laik w naukach społecznych, dostrzegam w całościowym podejściu autora dużo upraszczających rzutowania całych klas charakterologicznych na zdefiniowane ścieżki determinującej nasze losy. Zabrakło więc tu uwzględnienia roli zwykłego przypadku czy wstrzemięźliwości w budowaniu relacji przyczyna-skutek, skoro jesteśmy tak złożonymi emergentnie strukturami.
Nie odbieram autorowi prawa do posiłkowania się przykładami życia zawodowego, bo w przypadku osób publicznych najłatwiej o takie rozważania. Doceniam demoniczny sens przywoływania wielu realizacji oportunizmu, manii wielkości czy żądzy. Może jeden przykład – wielki John Rockefeller i jego ‘model biznesowy wycinania konkurencji’ (str. 466):
„W niektórych rejonach wściekli detaliści wybierali konkurencyjne firmy w rodzaju Republic Oil, specjalizuje się w sprzedaży nafty tym, którzy nienawidzili Rockefellera. Nie mieli pojęcia, że Republic Oil została założona w tajemnicy przez Standard Oil i była jego własnością.”
Jednak zatrzymanie się na relacjach publicznych w opisie naszej natury czyni z całości nieco płaski przekaz. Czytelnik ma prawo przeczuwać, że nie wszystkie rady, procesy, podane konstrukcje zostały przepracowane. Nie da się emocji sprowadzić do optymalizacji, marketingu – nawet, jeśli rozumieć te pojęcia ‘humanistycznie’.
W swojej książce Greene zapewne chciał umieścić to, co stanowi źródło jego zarobku – wiedzę o potrzebnych, wartościowych, przydatnych metodach radzenia sobie w stresie, z nielubianym szefem czy podwładnym, z karierowiczami i manipulatorami. Doceniam te 30% bardzo dobrego tekstu, gdy świetnie opisuje emblematycznych bohaterów. Jestem w stanie wymienić sporo nieszablonowych i dających do myślenia obserwacji. Chociażby model amorfizmu współczesnego świata ludzkiej kultury (str. 446). Poza uwierającymi mi dość prostymi myślami (takimi jak kilka krótkich cytatów wyżej),są przecież i bardzo życiowe czy antonimiczne do miałkich konstrukcji, chociażby taka (str. 492-493):
„Prawda jest natomiast taka, że próbując wydawać się kimś pozbawionym ambicji, okazujemy się tak samo egocentryczni jak wszyscy inni: ‘mamy ambicję’ bycia pokornym i świętoszkowatym i chcemy, aby to było widoczne.”
Choć już Molier miał wieki temu sporo tu do powiedzenia, to w pewnym sensie trzeba odczytywać człowieka w nowym anturażu i szukać podniet nam bliższych formą.
„Prawa ludzkiej natury” nie można nazwać tekstem, który zostawia niedosyt. Wprost przeciwnie. Są przeładowane analizami, do tego zbyt często jednostronnymi (w służbowe relacje). Gdyby Greene skrócił tekst do 1/3 (do tej odpowiedniej części),to odbiorca miałby szansę skupić myśli na kilku kluczowych zagadnieniach. Nie musiałby wracać po 200-tu stronach do pazerności, dwulicowości, choć w innej konfiguracji otaczających je osobowości. Czytając kolejne rozdziały, zmuszeni jesteśmy odgrywać rolę ofiar (na które nastaje zły charakter z konkretnej sytuacji, czy przybliżonej ludzkiej ułomności),innym razem stajemy się winni, gdy dopuszczamy się niegodziwości, które autor chce w nas usankcjonowaniem wyciszyć (‘spokojnie – ten nienawistny kolega z pracy szuka poklasku, a ciebie traktuje instrumentalnie, więc musisz użyć jego broni’). Być może ta technika był zamierzona i miała pokazać praktyczny brak zawsze skutecznych, jednoznacznych postaw, którymi mamy się kierować. W sposobie prezentowania tych zawiłości widzę jednak sporo niekonsekwencji, które wynikają z ‘mikro-perspektywy’ prowadzącej moje przemyślenia do nawiązania z przypisu. Greene czasem pilnuje spójnej formy i na przykład wypunktowuje grupy postaw, mechanizmów czy technik obrony przed niewerbalną przemocą. Stąd pojawia się dyskusja nad sposobami mitygowania agresji (str. 492-496) czy przegląd osobowości intencjonalnie złośliwych w relacjach (str. 271-277). W ostatecznej książkowej postaci, zabrakło mi niezbędnego indeksu nazwisk. Ponieważ to one zapadają w pamięć, to by do nich wracać, przydałby się taki pomocnik, szczególnie że sam całości nie chciałbym ponowne czytać. Tu jest mój ostatni problem z tekstem. Chciałbym go polecić, by inni zmierzyli się z bardzo ciekawymi obserwacjami jednostkowymi i poutykanymi wartościowymi obserwacjami analitycznymi. Ale to dotyczy fragmentów. Całość niestety polecam raczej managerom czy zainteresowanym zawiłościami służbowych interakcji. Do tego przypuszczam, że raczej przyda się tym, którzy chcieliby manipulować innymi, a nie tym, którzy z manipulacją walczą. Oczywiście mam świadomość, że to w dużym stopniu pochwała tekstu, choć dość pokrętna.
DOSTATECZNE z małym plusem – 6/10
(jakieś 20% tekstu oceniam na 9/10)
========
* W jednym z filmów przyrodniczych (chyba Davida Attenborough) kamera początkowo śledzi z bliska gąsienicę, która zgodnie z naturą maszeruje w kontakcie z poprzedzającą ją inną larwą. Odjazd kamery pokazuje szerszy kadr i całą ich kolonię. Okazuje, się że doszło do utworzenia z nich zamkniętego owalu i owady krążą bez celu w kółko. To prosta droga do ostatecznego zmarnowania biologicznego życia w wyniku braku możliwości zdobycia pokarmu. Sama analogia nasunęła mi się pod koniec lektury, gdy wreszcie Greene ‘odjechał ze swoją kamerą analiz’, choć cały wcześniejszy tekst pozbawiony był tej egzystencjalnej kotwicy - jak ta larwa motyla, narracyjnie pewny, że idąc za sąsiadką realizuje sensowny cel.
Natura ludzkiej manipulacji
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka długa, wręcz za długa. Zbyt rozbudowana w przymiotniki i niekontrolowanie balansująca między głębią i banałem. Do tego trochę przekombinowana korporacyjnie-mentorsko i zawieszona przesadnie na lokalnie odczytanym człowieku, jakby autor zapomniał, że szerszy kontekst dodaje dodatkowej prawdy. Trochę mi to przypomina kadr z jednego filmu...
Genialne. Uwielbiam i przeczytam ją na pewno jeszcze wiele razy.
Genialne. Uwielbiam i przeczytam ją na pewno jeszcze wiele razy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Prawa ludzkiej natury" Roberta Greene'a to ambitna i rozległa eksploracja ciemniejszych zakamarków ludzkiej psychiki, która oferuje głęboki wgląd w mechanizmy kierujące naszym zachowaniem. Autor, znany z bezkompromisowego podejścia do analizy władzy i wpływu, przedstawia 18 fundamentalnych praw rządzących ludzką naturą – od skłonności do irracjonalności, przez narcyzm, po pragnienie znaczenia – ilustrując je fascynującymi przykładami historycznymi, od Ludwika XIV i Johanna Wolfganga Goethego, po Martina Luthera Kinga Jr. Greene z chirurgiczną precyzją sonduje ludzkie słabości i mechanizmy obronne, ucząc czytelnika, jak rozpoznawać te wzorce u innych oraz, co ważniejsze, jak dostrzegać je we własnym zachowaniu.
Książka imponuje erudycją autora i bogactwem odniesień kulturowych, jednak jej objętość (ponad 600 stron) i miejscami rozwlekły styl narracji mogą stanowić wyzwanie dla czytelnika. Greene balansuje między chłodną, niemal makiaweliczną analizą manipulacji a głębszym, filozoficznym namysłem nad samorozwojem, co tworzy interesujące napięcie, ale również pewną niejednoznaczność przesłania. Choć niektóre z formułowanych przez niego "praw" wydają się nazbyt deterministyczne, a proponowane strategie czasem cyniczne, "Prawa ludzkiej natury" pozostają fascynującym kompendium wiedzy o psychologicznych mechanizmach, które kształtują nasze relacje, kariery i społeczeństwa.
Jeśli ktoś się waha, czy po nią sięgnąć, albo chce sobie przypomnieć jej kluczowe idee, polecam zajrzeć na moją stronę Lumeo.pl, gdzie znajdziecie jej szczegółową analizę.
"Prawa ludzkiej natury" Roberta Greene'a to ambitna i rozległa eksploracja ciemniejszych zakamarków ludzkiej psychiki, która oferuje głęboki wgląd w mechanizmy kierujące naszym zachowaniem. Autor, znany z bezkompromisowego podejścia do analizy władzy i wpływu, przedstawia 18 fundamentalnych praw rządzących ludzką naturą – od skłonności do irracjonalności, przez narcyzm, po...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka do przeczytania ponownie....w celu utrwalenia przeczytanych, wartościowych treści:) książka fragmentami wydaje się napisana niekonwencjonalnym językiem, ale w większości przekaz jest jasny i czytelny mimo poruszanej tematyki...do kilku wskazanych tez można mieć pewne wątpliwości, ale wydaje się, że zasadniczo treść jest syntezą prawd o ludzkiej naturze...i za tą syntezę, przedstawioną w ciekawy sposób, autorowi serdecznie dziękuję....
Książka do przeczytania ponownie....w celu utrwalenia przeczytanych, wartościowych treści:) książka fragmentami wydaje się napisana niekonwencjonalnym językiem, ale w większości przekaz jest jasny i czytelny mimo poruszanej tematyki...do kilku wskazanych tez można mieć pewne wątpliwości, ale wydaje się, że zasadniczo treść jest syntezą prawd o ludzkiej naturze...i za tą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór oczywistych oczywistości. Polecam osobom, które całe życie przejechały na autopilocie i nigdy nie zastanowiły się nad sobą. Tego typu ludzie faktycznie mogą dowiedzieć się z tej książki czegoś nowego.
Zbiór oczywistych oczywistości. Polecam osobom, które całe życie przejechały na autopilocie i nigdy nie zastanowiły się nad sobą. Tego typu ludzie faktycznie mogą dowiedzieć się z tej książki czegoś nowego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to