Kup Everything is F*cked: A Book About Hope w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Wahałem się co do oceny. Ogólnie oceniam jak bardzo dobrą i wiele cikawych informacji, ale też przemyśleń z niej wyciągnąłem, aczkolwiek ostatni rozdział był moim zdaniem co najmniej taki sobie. Tym bardziej teraz jak już wiem z jaką platformą rusza autor. Raczej na koniec poczułem sie jakby ktoś rozmasowywał we mnie jakies poglądy, które przybliżą mnie do zainwestowania w platformę autora. Książkę uważam za wartą polecenia, ale pierwsza książka wydawała mi się jakby.. uczciwsza wobec odbiorcy.
Wahałem się co do oceny. Ogólnie oceniam jak bardzo dobrą i wiele cikawych informacji, ale też przemyśleń z niej wyciągnąłem, aczkolwiek ostatni rozdział był moim zdaniem co najmniej taki sobie. Tym bardziej teraz jak już wiem z jaką platformą rusza autor. Raczej na koniec poczułem sie jakby ktoś rozmasowywał we mnie jakies poglądy, które przybliżą mnie do zainwestowania w...
Odcinanie kuponów, które polega na powielaniu wszystkich innych pozycji na rynku. Czyli kilka powtórzeń z Harariego, trochę z Kahnemanna, ale nie ma tu nic odkrywczego. Jedyną rzeczą, o której twierdzi ta książka to "nadzieja". Właśnie na jej bazie jest zbudowana ta pozycja. Ma dawać nadzieję, że dzięki niej człowiek stanie się lepszy lub szczęśliwszy. A to mit.
Odcinanie kuponów, które polega na powielaniu wszystkich innych pozycji na rynku. Czyli kilka powtórzeń z Harariego, trochę z Kahnemanna, ale nie ma tu nic odkrywczego. Jedyną rzeczą, o której twierdzi ta książka to "nadzieja". Właśnie na jej bazie jest zbudowana ta pozycja. Ma dawać nadzieję, że dzięki niej człowiek stanie się lepszy lub szczęśliwszy. A to mit.
Every Thing Is F*cked to jedna z tych książek, która daje nam sporo do przemyślenia, po jej przeczytaniu poczujecie się tak jakby wasz cały światopogląd zawalił się,a wy? Musicie go odbudować, powoli, cegła po cegle aż zbudujecie swój własny odporny na innych(toksycznych) ludzi.
Bardzo podoba mi się bezpośredniość autora i to jak prowadzi narrację, jego tok zwrotu do odbiorcy jest naprawdę niesamowity i można mu pozazdrościć talentu.
Książka składa się z dwóch części, które są podzielone na dziewięć rozdziałów, a każdy z nich został napakowany informacjami. Osobiście najbardziej spodobał mi się temat "Zasady Emocji według Newtona", nie powiem nie sądziłam, że mogę się dowiedzieć tylu informacji z tej książki. Jest to ewidentnie jedna z najlepszych pozycji jeżeli chodzi o poradniki.
Every Thing Is F*cked to jedna z tych książek, która daje nam sporo do przemyślenia, po jej przeczytaniu poczujecie się tak jakby wasz cały światopogląd zawalił się,a wy? Musicie go odbudować, powoli, cegła po cegle aż zbudujecie swój własny odporny na innych(toksycznych) ludzi.
Bardzo podoba mi się bezpośredniość autora i to jak prowadzi narrację, jego tok zwrotu do...
Mam pewien problem z tą książką. Z jednej strony porusza naprawdę ciekawe tematy dotyczące kondycji ludzkiej w XXI wieku, z drugiej strony autor stosuje bardzo prosty, momentami wręcz tabloidowy język, który mi przeszkadza.
Przesłanie książki opiera się na podziale mózgu na racjonalny (wolny) oraz emocjonalny (szybki). Oba są tak samo ważne i wbrew pozoru nikt nie jest w stanie opierać się wyłącznie na własnych racjonalnych decyzjach – jest to iluzja samokontroli. Doskonale wykorzystuje to branża marketingu, której dużym sukcesem było np. nakłonienie kobiet, aby zaczęły sięgać po papierosy. Emocje to biologiczny system hydrauliczny. To często mózg emocjonalny podejmuje decyzje w kwestii czego chcemy, zamiast czego potrzebujemy. Paradoks postępu pokazuje, że im więcej posiadamy i im lepiej się nam żyje, tym więcej chcemy – jest to głównie rozrywka i konsumpcja. Mieszkańcy krajów rozwiniętych wcale nie są szczęśliwsi – sami szukają sobie dodatkowych problemów, które nie byłyby problemami w niedostatku. W czasach ogromnej różnorodności wyboru tak naprawdę jesteśmy niewolnikami, gdyż możemy wybierać, ale z kategorii tego samego chłamu. Nadmiar to nie wolność. Prawdziwa wolność to brak pragnień. Głównym motywem wzmagającym szczęście jest natomiast nadzieja i dążenie do czegoś, a przede wszystkim odczuwanie bólu. Kto nie odczuwa bólu, nigdy nie zazna prawdziwego szczęścia.
Ciekawym elementem treści są anegdoty związane z codziennym życiem wielkich myślicieli, tj. Nietzsche, Newtona, Platona, wpływu religii na ludzi i o tym, że również nauka jest formą religii, a nowym bogiem przyszłości będzie sztuczna inteligencja. Prawdziwą formułą człowieczeństwa jest traktowanie ludzi podmiotowo, a nie przedmiotowo – nie jako środek do celu, ale sam cel. Poczucie własnej wartości polega natomiast przede wszystkim na samodyscyplinie i działaniu w zgodzie z wyznawanymi przekonaniami, na reżimie sumienia.
Mam pewien problem z tą książką. Z jednej strony porusza naprawdę ciekawe tematy dotyczące kondycji ludzkiej w XXI wieku, z drugiej strony autor stosuje bardzo prosty, momentami wręcz tabloidowy język, który mi przeszkadza.
Przesłanie książki opiera się na podziale mózgu na racjonalny (wolny) oraz emocjonalny (szybki). Oba są tak samo ważne i wbrew pozoru nikt nie jest w...
Mark Manson znany jest jako autor nieco prześmiewczych, aczkolwiek bardzo celnie punktujących bolączki tego świata poradników, do których dołączyła niedawno kolejna pozycja: "Everything is F*cked. Gdy pozostaje tylko nadzieja". Z najnowszej książki autora dowiemy się, że stawia on bardzo ciekawą (i jak zwykle w dużej mierze trafną) tezę, iż w dobie postępującego rozwoju cywilizacji szeroko pojęty postęp niesamowicie rozjeżdża się z tym, co zwykliśmy nazywać naszym życiem emocjonalnym i psychicznym dobrostanem.
W obecnych czasach jako jednostki mamy wszystko (zazwyczaj): możliwości, pieniądze, zdobycze techniki, niezliczone opcje samorozwoju. Nasze życie powinno więc wyglądać jeśli nie idealnie, to przynajmniej wygodnie i w dużej mierze bezproblemowo. Według Mansona jest jednak wprost przeciwnie.
Wydawałoby się, że nasza cywilizacja znalazła się na szczycie rozwoju, że nigdy nie żyło się lepiej. Mamy więcej wolności, pieniędzy i łatwiejszy niż kiedykolwiek wcześniej dostęp do wyrafinowanych technologii. Możemy korzystać z edukacji i komunikacji na niespotykanym dla naszych przodków poziomie. W rzeczywistości jednak wszystko jest spieprzone, a współczesnego człowieka coraz bardziej dotyka przemożne poczucie beznadziei. Klimat się zmienia, gatunki wymierają, rządy upadają, gospodarki się załamują, ludzie tracą dorobek całego życia. A w internecie, zamiast współpracy i przyjaźni, panuje nienawiść i kwitnie cyberprzestępczość. O co tu chodzi?
Ta książka zawiera błyskotliwe przemyślenia o niekończących się klęskach współczesnego świata. Na bazie badań psychologicznych i ponadczasowych dzieł filozofów, takich jak Platon, Nietzsche i Tom Waits, pokazuje proces wzajemnego przenikania się i upodabniania do siebie polityki i religii. Omawia nasze relacje z pieniędzmi, rozrywką i internetem. Z tej analizy płynie wiele gorzkich wniosków ― choćby taki, że zbyt wiele dóbr może nas psychicznie zniszczyć. Okazuje się, że dotychczasowe definicje wiary, szczęścia, wolności czy nadziei można bardzo boleśnie skrytykować. To rzecz napisana z erudycją i zarazem z humorem, niosąca też pewne wyzwanie dotyczące naszej relacji ze światem...
Można z tego wszystkiego wysnuć wniosek, że im bardziej będziemy jako ludzkość cywilizacyjnie rozwinięci, tym gorzej będzie się nam żyło. Absurd? No właśnie nie - autor swoimi wywodami udowadnia, że postęp i rozwój naszego otoczenia nie jest wcale równy naszemu dobru wewnętrznemu (w tym psychicznemu i emocjonalnemu).
Książka porusza mnóstwo niesamowicie ciekawych i ważnych tematów, jak kwestia (samo)kontroli we współczesnym świecie (i związanej z nią iluzja),świat naszych emocji, poczucie własnej wartości, kwestie dotyczące religijności oraz prawdziwa formuła człowieczeństwa. Globalnie patrząc jest to istna kopalnia ciekawych tematów i seria przemyśleń, które nie tylko bywają niezwykle trafne, ale skłaniają także do wyciągania własnych wniosków.
Mark Manson znany jest jako autor nieco prześmiewczych, aczkolwiek bardzo celnie punktujących bolączki tego świata poradników, do których dołączyła niedawno kolejna pozycja: "Everything is F*cked. Gdy pozostaje tylko nadzieja". Z najnowszej książki autora dowiemy się, że stawia on bardzo ciekawą (i jak zwykle w dużej mierze trafną) tezę, iż w dobie...
Żyjemy w świecie, w którym nasza ludzka natura wymusza na nas nadzieję na lepsze jutro i dąży do spełniania marzeń. Współcześnie, żyjąc w otoczeniu dobrobytu i dostępności zdobyczy technologicznych, o większość spraw i rzeczy nie musimy już starać się tak bardzo jak dawniej. Można powiedzieć, że większość mamy ładnie podane na tacy - jedzenie, ciepło w domu, leki i rozwiniętą medycynę, a także wiele różnych rozrywek. Czasem marzenia gdzieś się w tym wszystkim gubią, dziwnie zacierają i tracimy z oczu sens życia. Książka Marka Mansona otwiera nam te oczy szerzej i pokazuje, że… nigdy tego spełnienia nie zaznamy, ponieważ wszystko, łącznie z nami jest totalnie popieprzone. Autor swoje przekonania, co do których mam mieszane odczucia (jedne podzielam, ale też wielu przypadkach nie potrafię się zgodzić i wchodzę z nimi w polemikę) podpiera ciekawymi argumentami i okrasza sporą dawką poczucia humoru. Sądzę, że ta książka stanowi świetny punkt wyjścia do ciekawych rozważań i rozmów filozoficznych. Uświadamia też wiele rzeczy, bądź łączy w sobie oczywistości w ciekawą całość. Ostatecznie pokazuje Czytelnikowi, że gdyby istniały religie, doktryny czy relacje zapewniające pełnię szczęścia i samorealizacji, to po pierwsze - stracilibyśmy sens i motywację do porannego wstawania z łóżka, a po drugie większość nurtów mogąca pomóc jednostkom w ostatecznym spełnieniu, zwyczajnie by splajtowała, a cywilizacja ległaby w gruzach. My musimy do czegoś dążyć, a nadzieja to nasz motor napędowy.
"Wszystko jest popieprzone. Wszystko jest schrzanione. Zawsze było i zawsze będzie. Nie ma rozwiązań, są tylko środki tymczasowe, jedynie częściowe ulepszacze, jedynie formy mniejszego spieprzenia. Czas żebyśmy przestali przed tym uciekać, a zamiast tego przyjęli to do wiadomości."
Publikacja została napisana bardzo przystępnym językiem i jest niezwykle humorystyczna, ale wszystko ze sporym wyczuciem smaku. Niejednokrotnie zrywałam boki w trakcie lektury, choć jej treść traktuje o dosyć ważnych problemach socjologicznych i psychologicznych, dotykających współczesny świat. Książkę czyta się niezwykle przyjemnie, pomimo tego, że zdarzały się też w niej momenty, gdzie trzeba swój Mózg (zarówno ten “Emocjonalny” jak i “Racjonalny”) zaprzęgnąć do pracy i odrobinę się skupić na trudniejszych zagadnieniach. Jest też skarbnicą ciekawych sentencji i zdań, mogących stać się życiowymi motto, ale tych najlepiej poszukajcie w niej dla siebie sami :) Zapraszam Was do lektury tejże niezwykle ciekawej i pozytywnie “popieprzonej” książki!
75/52/2023 ig: @liber.tinea
Żyjemy w świecie, w którym nasza ludzka natura wymusza na nas nadzieję na lepsze jutro i dąży do spełniania marzeń. Współcześnie, żyjąc w otoczeniu dobrobytu i dostępności zdobyczy technologicznych, o większość spraw i rzeczy nie musimy już starać się tak bardzo jak dawniej. Można powiedzieć, że większość mamy ładnie podane na tacy - jedzenie,...
muszę przyznać, że jest to dość oryginalna i nietypowa lektura.
niektóre rozdziały czytało mi się całkiem fajnie i przyjemnie > nawet skłoniły mnie do głębszych refleksji nad paroma kwestiami 😉 natomiast do niektórych musiałam się po prostu zmusić, żeby przez nie przebrnąć... było wszystko i nic zmierzające donikąd 😅
nie odbierzecie mnie źle, to że nie wszystko do mnie przemówiło nie oznacza, że książka nie jest ciekawa bo jest 😉 ja po przeczytaniu opisu po prostu miałam już pewne wyobrażenie treści i spodziewałam się troszkę innej lektury. dodatkowo nie we wszystkim zgadzam się z autorem i mam odmienne zdanie w niektórych kwestiach..
ale mimo, że nie wszystko do mnie trafiło to książka ma duży plus za: przywoływanie różnych artykułów i badań, wskazywanie czytelnikowi kolejnych książek do zgłębiania różnych kwestii, ogrom ciekawostek i cytatów.
muszę przyznać, że jest to dość oryginalna i nietypowa lektura.
niektóre rozdziały czytało mi się całkiem fajnie i przyjemnie > nawet skłoniły mnie do głębszych refleksji nad paroma kwestiami 😉 natomiast do niektórych musiałam się po prostu zmusić, żeby przez nie przebrnąć... było wszystko i nic zmierzające donikąd 😅
nie odbierzecie mnie źle, to że nie wszystko do mnie...
Jeśli interesuje Was tematyka typu "sens życia", ciekawi Was czemu mimo wszechobecnego rozwoju, dobrobytu i możliwości nasza ludzkość ma się jednak coraz gorzej to powinniście sięgnąć po tę pozycję.
"Klimat się zmienia, gatunki wymierają, rządy upadają, gospodarki się załamują, ludzie tracą dorobki swojego życia, a w internecie zamiast współpracy i przyjaźni panuje wszechobecny hejt i cyberprzestępców".
Autor udowadnia nam jak nadmiar wszelkich rzeczy w naszej najbliższej przestrzeni wpływa na nas i nasze życie. Jak władza i siła w postaci pieniędzy, internetu, czy rozrywek w pewnym momencie mogą stopniowo nas psychicznie zniszczyć...a wszystko po to byśmy sami mogli poczuć się lepiej...
"Paradoks postępu - im lepiej się dzieje, tym bardziej jesteśmy zaniepokojeni i zdesperowani".
Przyznaję, że to dość specyficzna książka, bez dwóch zdań potrzeba do zrozumienia jej wiele cierpliwości, otwartości umysłu i skupienia by nadążyć za skokami między tematami...mimo że cel jest jeden, tzn "Everything is f*cked". Znalazłam w niej jednak całą masę cytatów, zagadnień i świetnych ciekawostek, które mocno mnie zainteresowały i zaskoczyły ❤️.
A co jeśli powiem Wam, że to ludzkość winna jest całemu złu jakie dzieje się na świecie? Broń - stworzył człowiek, zmiany klimatyczne - przyczynił się człowiek, ludobójstwo, przemoc, oszustwa....i miliony innych rzeczy nie miałyby racji bytu gdyby nie ludzie... . Proste, prawda?
Albo kim był i co zmienił na świecie Edward Bernays? Ja Wam nie zdradzę, ale uwierzcie, że warto poszukać i zaczerpnąć informacji. Jak jeden młody marketingowiec wywrócił świat do góry nogami i sprawił, że z jednej niewielkiej marki dziś to gigant na skalę światową zarabiający pieniądze o których normalnym ludziom się nawet nie śniło... .
Nasze życie opiera się przede wszystkim na uczuciach i nadziei, bo tak są skonstruowane nasze mózgi i to właśnie one są fundamentem naszego życia. "Nie miej nadziei...nie rozpaczaj...po prostu bądź lepszym człowiekiem" - to właśnie to sprawi, że będziesz szczęśliwy 🙌😍
Jeśli interesuje Was tematyka typu "sens życia", ciekawi Was czemu mimo wszechobecnego rozwoju, dobrobytu i możliwości nasza ludzkość ma się jednak coraz gorzej to powinniście sięgnąć po tę pozycję.
"Klimat się zmienia, gatunki wymierają, rządy upadają, gospodarki się załamują, ludzie tracą dorobki swojego życia, a w internecie zamiast współpracy i przyjaźni panuje...
Czytając opis książki byłam bardzo zaciekawiona, jak autor rozprawi się z tematem poczucia własnej wartości, religii czy reakcjach emocjonalnych. Nastawiłam się na bardziej rzeczową formułę. Odniosłam jednak wrażenie, że był to zbiór felietonów czy też wpisów na bloga, które miały zaszokować czytelnika. Niektóre rozdziały czytało się przyjemnie, przez inne musiałam przebrnąć. Na pewno książka skłoniła mnie do refleksji nad kilkoma tematami. Niektóre wywody zmierzały donikąd. Wisienką na torcie był ostatni rozdział o sztucznej inteligencji, który nijak miał się do całości książki. Pomimo wielu dobrych opinii raczej nie sięgnę po inną książkę autora.
Czytając opis książki byłam bardzo zaciekawiona, jak autor rozprawi się z tematem poczucia własnej wartości, religii czy reakcjach emocjonalnych. Nastawiłam się na bardziej rzeczową formułę. Odniosłam jednak wrażenie, że był to zbiór felietonów czy też wpisów na bloga, które miały zaszokować czytelnika. Niektóre rozdziały czytało się przyjemnie, przez inne musiałam...
OPINIE i DYSKUSJE o książce Everything is F*cked: A Book About Hope
Wahałem się co do oceny. Ogólnie oceniam jak bardzo dobrą i wiele cikawych informacji, ale też przemyśleń z niej wyciągnąłem, aczkolwiek ostatni rozdział był moim zdaniem co najmniej taki sobie. Tym bardziej teraz jak już wiem z jaką platformą rusza autor. Raczej na koniec poczułem sie jakby ktoś rozmasowywał we mnie jakies poglądy, które przybliżą mnie do zainwestowania w platformę autora. Książkę uważam za wartą polecenia, ale pierwsza książka wydawała mi się jakby.. uczciwsza wobec odbiorcy.
Wahałem się co do oceny. Ogólnie oceniam jak bardzo dobrą i wiele cikawych informacji, ale też przemyśleń z niej wyciągnąłem, aczkolwiek ostatni rozdział był moim zdaniem co najmniej taki sobie. Tym bardziej teraz jak już wiem z jaką platformą rusza autor. Raczej na koniec poczułem sie jakby ktoś rozmasowywał we mnie jakies poglądy, które przybliżą mnie do zainwestowania w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdcinanie kuponów, które polega na powielaniu wszystkich innych pozycji na rynku. Czyli kilka powtórzeń z Harariego, trochę z Kahnemanna, ale nie ma tu nic odkrywczego. Jedyną rzeczą, o której twierdzi ta książka to "nadzieja". Właśnie na jej bazie jest zbudowana ta pozycja. Ma dawać nadzieję, że dzięki niej człowiek stanie się lepszy lub szczęśliwszy. A to mit.
Odcinanie kuponów, które polega na powielaniu wszystkich innych pozycji na rynku. Czyli kilka powtórzeń z Harariego, trochę z Kahnemanna, ale nie ma tu nic odkrywczego. Jedyną rzeczą, o której twierdzi ta książka to "nadzieja". Właśnie na jej bazie jest zbudowana ta pozycja. Ma dawać nadzieję, że dzięki niej człowiek stanie się lepszy lub szczęśliwszy. A to mit.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka naprawdę dobrych historii. Ale generalnie nic odkrywczego. Wszyscy doskonale wiemy, że jest źle 🤡 Nadziei tam nie znalazłam.
Kilka naprawdę dobrych historii. Ale generalnie nic odkrywczego. Wszyscy doskonale wiemy, że jest źle 🤡 Nadziei tam nie znalazłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEvery Thing Is F*cked to jedna z tych książek, która daje nam sporo do przemyślenia, po jej przeczytaniu poczujecie się tak jakby wasz cały światopogląd zawalił się,a wy? Musicie go odbudować, powoli, cegła po cegle aż zbudujecie swój własny odporny na innych(toksycznych) ludzi.
Bardzo podoba mi się bezpośredniość autora i to jak prowadzi narrację, jego tok zwrotu do odbiorcy jest naprawdę niesamowity i można mu pozazdrościć talentu.
Książka składa się z dwóch części, które są podzielone na dziewięć rozdziałów, a każdy z nich został napakowany informacjami. Osobiście najbardziej spodobał mi się temat "Zasady Emocji według Newtona", nie powiem nie sądziłam, że mogę się dowiedzieć tylu informacji z tej książki. Jest to ewidentnie jedna z najlepszych pozycji jeżeli chodzi o poradniki.
Every Thing Is F*cked to jedna z tych książek, która daje nam sporo do przemyślenia, po jej przeczytaniu poczujecie się tak jakby wasz cały światopogląd zawalił się,a wy? Musicie go odbudować, powoli, cegła po cegle aż zbudujecie swój własny odporny na innych(toksycznych) ludzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podoba mi się bezpośredniość autora i to jak prowadzi narrację, jego tok zwrotu do...
Mam pewien problem z tą książką. Z jednej strony porusza naprawdę ciekawe tematy dotyczące kondycji ludzkiej w XXI wieku, z drugiej strony autor stosuje bardzo prosty, momentami wręcz tabloidowy język, który mi przeszkadza.
Przesłanie książki opiera się na podziale mózgu na racjonalny (wolny) oraz emocjonalny (szybki). Oba są tak samo ważne i wbrew pozoru nikt nie jest w stanie opierać się wyłącznie na własnych racjonalnych decyzjach – jest to iluzja samokontroli. Doskonale wykorzystuje to branża marketingu, której dużym sukcesem było np. nakłonienie kobiet, aby zaczęły sięgać po papierosy. Emocje to biologiczny system hydrauliczny. To często mózg emocjonalny podejmuje decyzje w kwestii czego chcemy, zamiast czego potrzebujemy. Paradoks postępu pokazuje, że im więcej posiadamy i im lepiej się nam żyje, tym więcej chcemy – jest to głównie rozrywka i konsumpcja. Mieszkańcy krajów rozwiniętych wcale nie są szczęśliwsi – sami szukają sobie dodatkowych problemów, które nie byłyby problemami w niedostatku. W czasach ogromnej różnorodności wyboru tak naprawdę jesteśmy niewolnikami, gdyż możemy wybierać, ale z kategorii tego samego chłamu. Nadmiar to nie wolność. Prawdziwa wolność to brak pragnień. Głównym motywem wzmagającym szczęście jest natomiast nadzieja i dążenie do czegoś, a przede wszystkim odczuwanie bólu. Kto nie odczuwa bólu, nigdy nie zazna prawdziwego szczęścia.
Ciekawym elementem treści są anegdoty związane z codziennym życiem wielkich myślicieli, tj. Nietzsche, Newtona, Platona, wpływu religii na ludzi i o tym, że również nauka jest formą religii, a nowym bogiem przyszłości będzie sztuczna inteligencja. Prawdziwą formułą człowieczeństwa jest traktowanie ludzi podmiotowo, a nie przedmiotowo – nie jako środek do celu, ale sam cel. Poczucie własnej wartości polega natomiast przede wszystkim na samodyscyplinie i działaniu w zgodzie z wyznawanymi przekonaniami, na reżimie sumienia.
Mam pewien problem z tą książką. Z jednej strony porusza naprawdę ciekawe tematy dotyczące kondycji ludzkiej w XXI wieku, z drugiej strony autor stosuje bardzo prosty, momentami wręcz tabloidowy język, który mi przeszkadza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzesłanie książki opiera się na podziale mózgu na racjonalny (wolny) oraz emocjonalny (szybki). Oba są tak samo ważne i wbrew pozoru nikt nie jest w...
Pułapka cywilizacji.
Mark Manson znany jest jako autor nieco prześmiewczych, aczkolwiek bardzo celnie punktujących bolączki tego świata poradników, do których dołączyła niedawno kolejna pozycja: "Everything is F*cked. Gdy pozostaje tylko nadzieja". Z najnowszej książki autora dowiemy się, że stawia on bardzo ciekawą (i jak zwykle w dużej mierze trafną) tezę, iż w dobie postępującego rozwoju cywilizacji szeroko pojęty postęp niesamowicie rozjeżdża się z tym, co zwykliśmy nazywać naszym życiem emocjonalnym i psychicznym dobrostanem.
W obecnych czasach jako jednostki mamy wszystko (zazwyczaj): możliwości, pieniądze, zdobycze techniki, niezliczone opcje samorozwoju. Nasze życie powinno więc wyglądać jeśli nie idealnie, to przynajmniej wygodnie i w dużej mierze bezproblemowo. Według Mansona jest jednak wprost przeciwnie.
Wydawałoby się, że nasza cywilizacja znalazła się na szczycie rozwoju, że nigdy nie żyło się lepiej. Mamy więcej wolności, pieniędzy i łatwiejszy niż kiedykolwiek wcześniej dostęp do wyrafinowanych technologii. Możemy korzystać z edukacji i komunikacji na niespotykanym dla naszych przodków poziomie. W rzeczywistości jednak wszystko jest spieprzone, a współczesnego człowieka coraz bardziej dotyka przemożne poczucie beznadziei. Klimat się zmienia, gatunki wymierają, rządy upadają, gospodarki się załamują, ludzie tracą dorobek całego życia. A w internecie, zamiast współpracy i przyjaźni, panuje nienawiść i kwitnie cyberprzestępczość. O co tu chodzi?
Ta książka zawiera błyskotliwe przemyślenia o niekończących się klęskach współczesnego świata. Na bazie badań psychologicznych i ponadczasowych dzieł filozofów, takich jak Platon, Nietzsche i Tom Waits, pokazuje proces wzajemnego przenikania się i upodabniania do siebie polityki i religii. Omawia nasze relacje z pieniędzmi, rozrywką i internetem. Z tej analizy płynie wiele gorzkich wniosków ― choćby taki, że zbyt wiele dóbr może nas psychicznie zniszczyć. Okazuje się, że dotychczasowe definicje wiary, szczęścia, wolności czy nadziei można bardzo boleśnie skrytykować. To rzecz napisana z erudycją i zarazem z humorem, niosąca też pewne wyzwanie dotyczące naszej relacji ze światem...
Można z tego wszystkiego wysnuć wniosek, że im bardziej będziemy jako ludzkość cywilizacyjnie rozwinięci, tym gorzej będzie się nam żyło. Absurd? No właśnie nie - autor swoimi wywodami udowadnia, że postęp i rozwój naszego otoczenia nie jest wcale równy naszemu dobru wewnętrznemu (w tym psychicznemu i emocjonalnemu).
Książka porusza mnóstwo niesamowicie ciekawych i ważnych tematów, jak kwestia (samo)kontroli we współczesnym świecie (i związanej z nią iluzja),świat naszych emocji, poczucie własnej wartości, kwestie dotyczące religijności oraz prawdziwa formuła człowieczeństwa. Globalnie patrząc jest to istna kopalnia ciekawych tematów i seria przemyśleń, które nie tylko bywają niezwykle trafne, ale skłaniają także do wyciągania własnych wniosków.
Lektura jak najbardziej godna uwagi i polecenia.
Sensus - dziękuję.
#everythingisfucked #markmanson #sensus #wydawnictwosensus #cosnaplce #czytamksiazki #dobraksiazka #bookreview #bookstagrampolska #bookstagram #instabooks #instabookspoland
Pułapka cywilizacji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMark Manson znany jest jako autor nieco prześmiewczych, aczkolwiek bardzo celnie punktujących bolączki tego świata poradników, do których dołączyła niedawno kolejna pozycja: "Everything is F*cked. Gdy pozostaje tylko nadzieja". Z najnowszej książki autora dowiemy się, że stawia on bardzo ciekawą (i jak zwykle w dużej mierze trafną) tezę, iż w dobie...
75/52/2023 ig: @liber.tinea
Żyjemy w świecie, w którym nasza ludzka natura wymusza na nas nadzieję na lepsze jutro i dąży do spełniania marzeń. Współcześnie, żyjąc w otoczeniu dobrobytu i dostępności zdobyczy technologicznych, o większość spraw i rzeczy nie musimy już starać się tak bardzo jak dawniej. Można powiedzieć, że większość mamy ładnie podane na tacy - jedzenie, ciepło w domu, leki i rozwiniętą medycynę, a także wiele różnych rozrywek. Czasem marzenia gdzieś się w tym wszystkim gubią, dziwnie zacierają i tracimy z oczu sens życia. Książka Marka Mansona otwiera nam te oczy szerzej i pokazuje, że… nigdy tego spełnienia nie zaznamy, ponieważ wszystko, łącznie z nami jest totalnie popieprzone. Autor swoje przekonania, co do których mam mieszane odczucia (jedne podzielam, ale też wielu przypadkach nie potrafię się zgodzić i wchodzę z nimi w polemikę) podpiera ciekawymi argumentami i okrasza sporą dawką poczucia humoru. Sądzę, że ta książka stanowi świetny punkt wyjścia do ciekawych rozważań i rozmów filozoficznych. Uświadamia też wiele rzeczy, bądź łączy w sobie oczywistości w ciekawą całość. Ostatecznie pokazuje Czytelnikowi, że gdyby istniały religie, doktryny czy relacje zapewniające pełnię szczęścia i samorealizacji, to po pierwsze - stracilibyśmy sens i motywację do porannego wstawania z łóżka, a po drugie większość nurtów mogąca pomóc jednostkom w ostatecznym spełnieniu, zwyczajnie by splajtowała, a cywilizacja ległaby w gruzach. My musimy do czegoś dążyć, a nadzieja to nasz motor napędowy.
"Wszystko jest popieprzone. Wszystko jest schrzanione. Zawsze było i zawsze będzie. Nie ma rozwiązań, są tylko środki tymczasowe, jedynie częściowe ulepszacze, jedynie formy mniejszego spieprzenia. Czas żebyśmy przestali przed tym uciekać, a zamiast tego przyjęli to do wiadomości."
Publikacja została napisana bardzo przystępnym językiem i jest niezwykle humorystyczna, ale wszystko ze sporym wyczuciem smaku. Niejednokrotnie zrywałam boki w trakcie lektury, choć jej treść traktuje o dosyć ważnych problemach socjologicznych i psychologicznych, dotykających współczesny świat. Książkę czyta się niezwykle przyjemnie, pomimo tego, że zdarzały się też w niej momenty, gdzie trzeba swój Mózg (zarówno ten “Emocjonalny” jak i “Racjonalny”) zaprzęgnąć do pracy i odrobinę się skupić na trudniejszych zagadnieniach. Jest też skarbnicą ciekawych sentencji i zdań, mogących stać się życiowymi motto, ale tych najlepiej poszukajcie w niej dla siebie sami :) Zapraszam Was do lektury tejże niezwykle ciekawej i pozytywnie “popieprzonej” książki!
75/52/2023 ig: @liber.tinea
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻyjemy w świecie, w którym nasza ludzka natura wymusza na nas nadzieję na lepsze jutro i dąży do spełniania marzeń. Współcześnie, żyjąc w otoczeniu dobrobytu i dostępności zdobyczy technologicznych, o większość spraw i rzeczy nie musimy już starać się tak bardzo jak dawniej. Można powiedzieć, że większość mamy ładnie podane na tacy - jedzenie,...
muszę przyznać, że jest to dość oryginalna i nietypowa lektura.
niektóre rozdziały czytało mi się całkiem fajnie i przyjemnie > nawet skłoniły mnie do głębszych refleksji nad paroma kwestiami 😉
natomiast do niektórych musiałam się po prostu zmusić, żeby przez nie przebrnąć... było wszystko i nic zmierzające donikąd 😅
nie odbierzecie mnie źle, to że nie wszystko do mnie przemówiło nie oznacza, że książka nie jest ciekawa bo jest 😉
ja po przeczytaniu opisu po prostu miałam już pewne wyobrażenie treści i spodziewałam się troszkę innej lektury. dodatkowo nie we wszystkim zgadzam się z autorem i mam odmienne zdanie w niektórych kwestiach..
ale mimo, że nie wszystko do mnie trafiło to książka ma duży plus za:
przywoływanie różnych artykułów i badań,
wskazywanie czytelnikowi kolejnych książek do zgłębiania różnych kwestii,
ogrom ciekawostek i cytatów.
muszę przyznać, że jest to dość oryginalna i nietypowa lektura.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toniektóre rozdziały czytało mi się całkiem fajnie i przyjemnie > nawet skłoniły mnie do głębszych refleksji nad paroma kwestiami 😉
natomiast do niektórych musiałam się po prostu zmusić, żeby przez nie przebrnąć... było wszystko i nic zmierzające donikąd 😅
nie odbierzecie mnie źle, to że nie wszystko do mnie...
Jeśli interesuje Was tematyka typu "sens życia", ciekawi Was czemu mimo wszechobecnego rozwoju, dobrobytu i możliwości nasza ludzkość ma się jednak coraz gorzej to powinniście sięgnąć po tę pozycję.
"Klimat się zmienia, gatunki wymierają, rządy upadają, gospodarki się załamują, ludzie tracą dorobki swojego życia, a w internecie zamiast współpracy i przyjaźni panuje wszechobecny hejt i cyberprzestępców".
Autor udowadnia nam jak nadmiar wszelkich rzeczy w naszej najbliższej przestrzeni wpływa na nas i nasze życie. Jak władza i siła w postaci pieniędzy, internetu, czy rozrywek w pewnym momencie mogą stopniowo nas psychicznie zniszczyć...a wszystko po to byśmy sami mogli poczuć się lepiej...
"Paradoks postępu - im lepiej się dzieje, tym bardziej jesteśmy zaniepokojeni i zdesperowani".
Przyznaję, że to dość specyficzna książka, bez dwóch zdań potrzeba do zrozumienia jej wiele cierpliwości, otwartości umysłu i skupienia by nadążyć za skokami między tematami...mimo że cel jest jeden, tzn "Everything is f*cked". Znalazłam w niej jednak całą masę cytatów, zagadnień i świetnych ciekawostek, które mocno mnie zainteresowały i zaskoczyły ❤️.
A co jeśli powiem Wam, że to ludzkość winna jest całemu złu jakie dzieje się na świecie? Broń - stworzył człowiek, zmiany klimatyczne - przyczynił się człowiek, ludobójstwo, przemoc, oszustwa....i miliony innych rzeczy nie miałyby racji bytu gdyby nie ludzie... . Proste, prawda?
Albo kim był i co zmienił na świecie Edward Bernays? Ja Wam nie zdradzę, ale uwierzcie, że warto poszukać i zaczerpnąć informacji. Jak jeden młody marketingowiec wywrócił świat do góry nogami i sprawił, że z jednej niewielkiej marki dziś to gigant na skalę światową zarabiający pieniądze o których normalnym ludziom się nawet nie śniło... .
Nasze życie opiera się przede wszystkim na uczuciach i nadziei, bo tak są skonstruowane nasze mózgi i to właśnie one są fundamentem naszego życia.
"Nie miej nadziei...nie rozpaczaj...po prostu bądź lepszym człowiekiem" - to właśnie to sprawi, że będziesz szczęśliwy 🙌😍
Jeśli interesuje Was tematyka typu "sens życia", ciekawi Was czemu mimo wszechobecnego rozwoju, dobrobytu i możliwości nasza ludzkość ma się jednak coraz gorzej to powinniście sięgnąć po tę pozycję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Klimat się zmienia, gatunki wymierają, rządy upadają, gospodarki się załamują, ludzie tracą dorobki swojego życia, a w internecie zamiast współpracy i przyjaźni panuje...
Czytając opis książki byłam bardzo zaciekawiona, jak autor rozprawi się z tematem poczucia własnej wartości, religii czy reakcjach emocjonalnych. Nastawiłam się na bardziej rzeczową formułę. Odniosłam jednak wrażenie, że był to zbiór felietonów czy też wpisów na bloga, które miały zaszokować czytelnika. Niektóre rozdziały czytało się przyjemnie, przez inne musiałam przebrnąć. Na pewno książka skłoniła mnie do refleksji nad kilkoma tematami. Niektóre wywody zmierzały donikąd. Wisienką na torcie był ostatni rozdział o sztucznej inteligencji, który nijak miał się do całości książki. Pomimo wielu dobrych opinii raczej nie sięgnę po inną książkę autora.
Czytając opis książki byłam bardzo zaciekawiona, jak autor rozprawi się z tematem poczucia własnej wartości, religii czy reakcjach emocjonalnych. Nastawiłam się na bardziej rzeczową formułę. Odniosłam jednak wrażenie, że był to zbiór felietonów czy też wpisów na bloga, które miały zaszokować czytelnika. Niektóre rozdziały czytało się przyjemnie, przez inne musiałam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to