Osobne łóżka

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1994-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1994-01-01
- Język:
- polski
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Osobne łóżka w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Osobne łóżka
Poznaj innych czytelników
576 użytkowników ma tytuł Osobne łóżka na półkach głównych- Przeczytane 431
- Chcę przeczytać 142
- Teraz czytam 3
- Posiadam 70
- Ulubione 28
- Romans 7
- Chcę w prezencie 5
- 2012 4
- Małżeństwo z rozsądku 3
- 2025 3








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Osobne łóżka
Wyczaiłam ja ostatnio na jakieś grupie czytelniczej.
Byłam ciekawa tej książki, bo jak się okazało jesteśmy w tym samym wieku. W sensie książka i ja. Opis niezły, kojarzyło mi się z takim Harlequinem- które swoją drogę od czasu do czasu lubię czytać.
Niestety jakoś nieszczególnie zapadnie mi ta książka w pamięci. Z jednej strony chciałam być wyrozumiała za głównej bohaterki, ale ostatecznie, niestety mnie bardziej irytowała niż zyskała moją sympatię. Główny bohater przypominał mi chłopów z Tindera ze statusem: Jeszcze nie wiem.
Chociaż Catherine wydawała się naprawdę dobrą mamą i też szczęśliwą to jedna rzecz mnie odpaliła- no ale to już uwaga do autorki. Wydaje mi się, ze 30 lat chyba dużo się zmieniło jeśli chodzi o zwracanie się do dzieci w stylu jak możesz płakać skoro babcia tak ładnie to dla ciebie przygotowała?... No nie tak się do dzieci mówić nie powinno...
Wyczaiłam ja ostatnio na jakieś grupie czytelniczej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłam ciekawa tej książki, bo jak się okazało jesteśmy w tym samym wieku. W sensie książka i ja. Opis niezły, kojarzyło mi się z takim Harlequinem- które swoją drogę od czasu do czasu lubię czytać.
Niestety jakoś nieszczególnie zapadnie mi ta książka w pamięci. Z jednej strony chciałam być wyrozumiała za głównej...
Historia być może wydaje się banalna, ale takie też są nam potrzebne w życiu. Książka powinna odprężać i doskonale się w tym spisała. Przyjemna i lekka. Idealna na zimowe wieczory. 😉
Historia być może wydaje się banalna, ale takie też są nam potrzebne w życiu. Książka powinna odprężać i doskonale się w tym spisała. Przyjemna i lekka. Idealna na zimowe wieczory. 😉
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLaVyrle Spencer, tak jak Danielle Steel - czytałam zawodowo ale nie była to wielka udręka :) Można się oderwać od rzeczywistości. Trochę bajka. Czy takie scenariusze są możliwe? Chyba tak - bo podobno najepsze i nienieprawdopodobniejsze pisze samo życie. No i czas kiedy czytałam był inny i ja byłam inna jednak. :)
LaVyrle Spencer, tak jak Danielle Steel - czytałam zawodowo ale nie była to wielka udręka :) Można się oderwać od rzeczywistości. Trochę bajka. Czy takie scenariusze są możliwe? Chyba tak - bo podobno najepsze i nienieprawdopodobniejsze pisze samo życie. No i czas kiedy czytałam był inny i ja byłam inna jednak. :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria częściowo prawdopodbna, niepozbawiona realizamu, ale dla mnie to przede wszystkim bajka o księciu, który poślubił ubogą dziewczynę. Trudno nie odnieść takiego wrażenia czytając o wspaniałej posiadłości i majątku rodziny bohatera, o wytwornych, pełnych przepychu przyjęciach oraz o wyjątkowej szczodrości i wyrozumiałości rodziców młodego bogacza.
W tę bajkową scenerię autorka wplotła zupełnie nieromantyczne związanie się ze sobą dwójki bohaterów, a rozwój ich relacji wcale nie zwiastował szczęśliwego zakończenia.
Książka opowiada również o deficytach jakie pozostawia po sobie dorastanie w domu pełnym przemocy, o trudnych próbach w podejmowaniu właściwych decyzji i w dążeniu do porozumienia.
Historia częściowo prawdopodbna, niepozbawiona realizamu, ale dla mnie to przede wszystkim bajka o księciu, który poślubił ubogą dziewczynę. Trudno nie odnieść takiego wrażenia czytając o wspaniałej posiadłości i majątku rodziny bohatera, o wytwornych, pełnych przepychu przyjęciach oraz o wyjątkowej szczodrości i wyrozumiałości rodziców młodego bogacza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tę bajkową...
Jedna z gorszych książek jakie do tej pory przeczytałam. To harlequin tylko trochę grubszy.
Jedna z gorszych książek jakie do tej pory przeczytałam. To harlequin tylko trochę grubszy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper, polecam
Super, polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka tej autorki i strzał w dziesiątkę. Polecam.
Kolejna książka tej autorki i strzał w dziesiątkę. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper książka.
Naprawdę super. Obecnie brakuje tak fajnych ksiązek, napisanych dobrym piórem. Rynek ma przesyt ałtorów i cięzko trafic na dobrą autorkę/a.
Historia oparta o trudną relację, pomiędzy dwójką ludzi, którzy zaliczyli wpadkę. Oboje się nie zdazyli nawet poznac, a gdzie tu mówić o miłości?
Jednak pojawia sie dziecko i trzeba to wszytsko jakoś poukładac. Jednak nie jest to wcale proste, bo on kocha inną, a ona wcale nie chce miec z nim niczego wspólnego.
Ksiazka nieprzewidywalna do samego końca. Chociaż bardzo kibicowałam temu, by w końcu się dogadli, to naprawdę nie jest wiadmomo, jak to się potoczy. Relacja hate-love, powoli rodzące sie uczucie, dużo niechęci, niedopowiedzeń...
Wciaga od pierwszej trony i nie sposób się oderwać.
Bardzo polecam.
Super książka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę super. Obecnie brakuje tak fajnych ksiązek, napisanych dobrym piórem. Rynek ma przesyt ałtorów i cięzko trafic na dobrą autorkę/a.
Historia oparta o trudną relację, pomiędzy dwójką ludzi, którzy zaliczyli wpadkę. Oboje się nie zdazyli nawet poznac, a gdzie tu mówić o miłości?
Jednak pojawia sie dziecko i trzeba to wszytsko jakoś poukładac. Jednak...
wróciłam do niej po latach. Uwielbiam.
wróciłam do niej po latach. Uwielbiam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKtóż nie kocha historii o Kopciuszku? Biedne dziewczę, którego nikt nie kocha, o które nikt nie dba, dostaje szansę od losu i zakochuje się z wzajemnością w przystojnym królewiczu. Ich droga do szczęśliwego zakończenia jest długa i burzliwa, okraszona intrygami osób, które nie życzą im dobrze. Ale jest... pantofelek pasuje na stopę Kopciuszka i można już spokojnie powiedzieć, że kochankowie będą żyli długo i szczęśliwie. Która z nas nie chciałaby przeżyć takiej historii? Doświadczyć takiej miłości? Przytrafiła się ona Catherine Anderson, bohaterce książki LaVyrle Spencer "Osobne łóżka", mimo że dziewczyna wcale tego nie chciała...
"Catherine Anderson wiedziała o Clayu Forresterze tylko tyle, jak się nazywa". Niewiele, ale dobre i to zważywszy, że ta krótka, przelotna znajomość zakończyła się ciążą dziewiętnastoletniej dziewczyny. Mimo wszystko Catherine naprawdę niczego nie oczekuje od Claya. Planuje w końcu uwolnić się od swojej toksycznej rodziny i zamieszkać w ośrodku dla młodych, samotnych ciężarnych kobiet, kontynuować studia i skromnie, bo skromnie, ale samodzielnie wychować dziecko w miłości, której sama nie doświadczyła od rodziców. Jednak pan Anderson, gdy dowiaduje się, że Forresterowie to poważana i bardzo zamożna rodzina, widzi w brzemienności swojej córki szansę na łatwe i duże pieniądze. Catherine zostaje wmanewrowana w bardzo niezręczną sytuację - musi jeszcze raz spojrzeć w oczy człowiekowi, którego miała już nigdy nie spotkać.
Jak dotąd LaVyrle Spencer mnie nie zawiodła. O autorce tej mówi się, że jest wielką gwiazdą literatury kobiecej. I jeżeli patrzy się na takie jej książki jak "Powój" czy "Koliberek" to nie ma się najmniejszych wątpliwości co do słuszności tego stwierdzenia. Pani Spencer oczarowała mnie przepełnionymi emocjami historiami, wyrazistymi, sympatycznymi postaciami lub tymi mniej sympatycznymi, ale pełnymi charakteru. Jednak autorka skradła moje serce przede wszystkim tym, że jej książki nie są zwykłymi romansami jakich wiele, tylko pięknymi, wzruszającymi historiami o miłości. Jak to się stało, że trafiłam na "Osobne łóżka"? Poszukiwałam książki, która realizowałaby temat małżeństwa aranżowanego, wymuszonego bądź też zawartego z rozsądku. Oczywiście, otrzymałam całą masę wyników, ale moje zaufanie do autorki, a także przeświadczenie, że chyba było mi to nawet polecane, zadecydowało, że przeczytałam właśnie "Osobne łóżka". Jak było? Nie do końca tego było mi potrzeba. Moje apetyty nie zostały zaspokojone tą lekturą. W dodatku, co przyznaję z ogromnym smutkiem, niezawodna LaVyrle Spencer po raz pierwszy okazała się być zawodna.
Wspomniałam dwie powieści tej autorki: "Powój" i "Koliberek". Obie są osadzone w przeszłości. W przypadku pierwszej jest to w przybliżeniu czas drugiej wojny światowej, natomiast druga dzieje się jeszcze wcześniej. Odczuwa się w nich specyficzny klimat, który jest wynikiem tego, że LaVyrle Spencer zadbała o to, żeby i miejsce akcji było piękne. Trudno powiedzieć, że "Osobne łóżka" dzieją się współcześnie, ponieważ książka liczy już sobie trzydzieści dwa lata, ale z całą pewnością nie jest romansem historycznym, tak jak wcześniej wymienione tytuły. I może w tym tkwi cały szkopuł? Może książka zachwyciłaby mnie, gdyby działa się równolegle do "Powoju''? Historia Catherine i Clay'a miała jakiś potencjał, chociaż nie ma się co oszukiwać, nie jest ona zbyt wymyślna. Podczas lektury kilkakrotnie miałam wrażenie, że czytam harlequina, ale takiego przedziwnego harlequina, który ma płaski wątek romantyczny, ale za to pełnych, bogatych bohaterów i całkiem niezłe wątki dodatkowe. Moje pierwsze podejrzenie: "Osobne łóżka" są debiutem autorki, bądź jedną z jej pierwszych książek, ale nie, powstały mniej więcej w połowie kariery LaVyrle Spencer. Było jeszcze coś, co mi się nie podobało, chociaż nie mogę tego nazwać zarzutem w kierunku autorki, ponieważ to nie jej wina, że czas płynie i wiele rzeczy się zmienia, ale "Osobne łóżka" niestety trącają myszką.
Trzeba jednak przyznać, że jest to zajmująca książka, wzbudza zainteresowanie, przykuwa do siebie. Jako niezobowiązująca czytanka z pewnością się sprawdza. Ale czy to nie za mało? Po LaVyrle Spencer można było oczekiwać czegoś więcej niż tylko tego, że jej książka się sprawdza. Sytuację ratują bohaterowie, którzy, jak już wspominałam, są nieco pełniejsi i głębsi niż wiążący ich wątek romantyczny. Szczególnie to widać w przypadku Catherine - dziewczyna niejedno już przeżyła i jest spragniona miłości, dla której mogłaby się zapomnieć, której mogłaby zaufać, a jedyną szansę na takie uczucie widzi w swoim macierzyństwie. Clay to ktoś więcej niż dzieciak z dobrego domu, który ma środki do tego, by coś w życiu osiągnąć. Walczą w nim: porządny, empatyczny facet, który ma zrozumienie dla Catherine, jej obaw i uczuć oraz mężczyzna, który ma swoje potrzeby i oczekiwania i który też chce być rozumiany. Godne uwagi są też koleżanki Catherine z ośrodka dla samotnych ciężarnych kobiet. Trochę żałuję, że ten wątek nie został bardziej rozwinięty, gdyż miał on potencjał na taką delikatnie sensacyjną historię.
PS: Błagam, nie wspominajcie nic o statkach zawijających do portu.
http://babskieczytanki.blogspot.com/2017/07/osobne-ozka-lavyrle-spencer.html
Któż nie kocha historii o Kopciuszku? Biedne dziewczę, którego nikt nie kocha, o które nikt nie dba, dostaje szansę od losu i zakochuje się z wzajemnością w przystojnym królewiczu. Ich droga do szczęśliwego zakończenia jest długa i burzliwa, okraszona intrygami osób, które nie życzą im dobrze. Ale jest... pantofelek pasuje na stopę Kopciuszka i można już spokojnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to