
Zranić marionetkę

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-05-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-01-01
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308068892
Miłość, nienawiść, stare grzechy i nowe zbrodnie.
Kto w naszym życiu pociąga za sznurki?
Warszawa, tu i teraz. W luksusowym apartamencie odnalezione zostaje ciało znanego biznesmena. Po oględzinach miejsca zdarzenia policja ogłasza, iż było to samobójstwo. Gdy jednak wkrótce dochodzi do kolejnych tajemniczych zgonów, śledczy muszą wziąć pod uwagę, że za wszystkim może stać morderca.
Sprawę prowadzi Natan, doświadczony policjant, jeden z ostatnich mężczyzn z zasadami, i przydzielona mu przez policyjną „górę” młoda antropolożka Weronika, pisząca pracę doktorską na temat samobójstw. Obydwoje zmagają się z demonami przeszłości, a nowe śledztwo zaprowadzi ich w rejony, których nawet nie byliby w stanie sobie wyobrazić.
Czy w plątaninie coraz bardziej przerażających zdarzeń Natanowi i Weronice uda się odkryć prawdę?
Katarzyna Grochola po raz pierwszy w swej karierze zostaje autorką kryminału i od razu osiąga w nim mistrzostwo. Zranić marionetkę to porywająca i wielopoziomowa opowieść o dobru i złu, o nienawiści i miłości, a także o tym, jak trudno czasem jedno odróżnić od drugiego. Pisarka po raz kolejny udowadnia, że nie ma sobie równych w subtelnym opisywaniu i odsłanianiu ludzkich sekretów.
Kup Zranić marionetkę w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Zranić marionetkę
Komu życie, komu śmierć
Bogaty biznesmen spędza ostatnie chwile życia związany w swoim luksusowym mieszkaniu, z przerażeniem słuchając operowych arii puszczanych przez mordercę. Gdy policja odnajduje jego ciało, wszystko wskazuje na samobójstwo, jednak porucznik Natan i pomagająca w śledztwie Weronika, antropolożka pisząca doktorat na temat samobójstw, szybko dochodzą do wniosku, że coś się w tej sprawie nie zgadza. Kolejne zabójstwa coraz bardziej przybliżają ich do rozwiązania zagadki. Jednak czy zdążą, zanim będzie za późno? I kto tu jest zbrodniarzem, a kto ofiarą?
„Zranić marionetkę” to pierwszy kryminał Katarzyny Grocholi, poruszający tematykę zupełnie dla tej autorki nietypową. Niepokojące i mroczne są tu nie tyle same morderstwa, ile powracający motyw molestowania nieletnich. Problem ten dotknął wielu kobiet pojawiających się na kartach powieści i odcisnął piętno na ich dorosłym życiu. Temat molestowania i pedofilii sprawia, że książka niezwykle silnie oddziałuje na czytelnika i nie sposób czytać jej obojętnie.
Mocną stroną pisarstwa Grocholi jest kreowanie wiarygodnych bohaterów i dialogów „jak z życia wziętych”. Dla Weroniki badania nad samobójstwami stanowią rodzaj osobistej terapii i pomagają jej stawić czoła własnym demonom. Z kolei porucznik Natan wydaje się wyidealizowanym archetypem dobrego policjanta, co nie znaczy, że równie dobrze radzi sobie z życiem osobistym. Dygresje na temat drogich gramofonów, korków, zakupów w dużych sklepach czy miejsc dla VIP-ów w kinach są wprowadzane tak zręcznie, że ożywiają akcję i czynią ją nieco lżejszą. Trafne uwagi na temat współczesnego świata sprawiają, że mimo trudnej tematyki, książka staje się bardziej przystępna.
W opisie okładkowym powieść zostaje zakwalifikowana jako kryminał, tymczasem dość szybko dowiadujemy się, kto jest sprawcą zbrodni, dlatego pozostaje jedynie śledzić dalsze poczynania bohaterów. Zdecydowanie ważniejszy od samej zagadki kryminalnej jest wątek obyczajowy, w związku z tym nazwałabym „Zranić marionetkę” raczej kryminałem obyczajowym, a nawet powieścią obyczajową z wątkiem kryminalnym. Ta przewaga części obyczajowej nad kryminalną zdecydowanie książce służy. Pokazuje, że nie sama zbrodnia jest ważna, ale też to, co do niej prowadzi, co skłania ludzi do zemsty i nie pozwala im toczyć normalnego życia. To bardzo aktualne tematy, ukazane z różnych punktów widzenia, w sposób skłaniający do refleksji. Mogłoby się wydawać, że kto krzywdzi dziecko, zasługuje na najsurowszą karę, i często jest to prawda, ale autorka pokazuje też, do jakich tragedii może prowadzić branie sprawiedliwości w swoje ręce i przedwczesne ferowanie wyroków.
Agnieszka Kruk
Oceny książki Zranić marionetkę
Poznaj innych czytelników
2450 użytkowników ma tytuł Zranić marionetkę na półkach głównych- Przeczytane 1 640
- Chcę przeczytać 771
- Teraz czytam 39
- Posiadam 222
- 2019 105
- 2020 41
- Przeczytane 2019 26
- 2020 22
- 2021 17
- Legimi 16








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zranić marionetkę
Muszę przyznać, że Katarzyna Grochola nie należy do moich ulubionych autorek a wręcz przeciwnie. Wiem, że potrafi zabawnie pisać ale jakoś mnie jej styl nie porywa. Męczę się czytając jej książki. Tym razem koleżanka poleciła mi jej książkę robiąc porządki u siebie i namawiała mnie żebym przeczytała bo jest to inna książka niż jej pozostałe. Ona sama nie przepada za Grocholą a ta powieść jej się spodobała. Ten argument mnie przekonał do tego aby ponownie spróbować coś z jej literatury.
Zranić marionetkę to taki rodzaj bym powiedziała obyczajówki z wątkiem kryminalnym. Widziałam na wielu forach czytelniczych, że powieść jest zaliczana do gatunku kryminału, sensacji- ja zaliczam do innego gatunku. Autorka jak na nią zaskoczyła mnie bardzo. Poruszyła bardzo trudny temat jakim jest molestowanie seksualne małoletnich. Podeszła do tematu bardzo profesjonalnie i pierwszy raz Grochola mnie wciągnęła. Wszystko zaczyna się od samobójstwa zamożnego biznesmena. Śledztwo prowadzi Natan a pomaga mu antropolożka Weronika. Dwoje ambitnych ludzi na początku nie pała do siebie sympatią, rywalizują ze sobą i każdy chce pokazać swoją wyższość. W miarę upływu czasu dochodzą do wspólnego wniosku, że muszą połączyć siły aby rozwiązać zagadkę tajemniczego samobójstwa, które raczej jest morderstwem. Ktoś z nienawiści za wyrządzone krzywdy postanowił się zemścić na bogatym biznesmenie. W trakcie prowadzonego śledztwa na jaw wychodzą kolejne fakty, które komplikują całą sprawę.
Powieść naprawdę zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Była to powieść, którą naprawdę chciało się czytać i intrygowała. Pomimo bardzo szybkiego odkrycia kto jest sprawcą i czym się kierował, książka nie straciła na wartości. Problem molestowania dzieci i krzywd jakie są im zadawane przez najbliższe osoby sprawił, że chciało się ją czytać. Katarzyna Grochola w bardzo dokładny sposób przedstawiła psychikę tych skrzywdzonych dzieci i całe zło, które ich spotkało. Niestety nie każde z nich umiało sobie z tym poradzić i pomimo wymierzonej zemsty nie odnaleźli spokoju ducha. Zbyt wiele zła się wydarzyło żeby takie dzieci mogły spokojnie dorastać i stworzyć normalne rodziny, związki. Przykre jest tylko to, że bliscy się do tego przyczyniają i często wiedząc o wszystkim, pozwalają na to.
Przez to, że jest to raczej powieść obyczajowa a nie kryminał, możemy bardziej dokładnie poznać powody dokonywania zbrodni i motywy, które zmuszają ludzi do takich ostatecznych decyzji, a nie samo morderstwo. Pokazując chęć zemsty autorka również pokazuje jak ta zemsta niszczy tych ludzi i nie pozwala im normalnie żyć.
Muszę przyznać, że Katarzyna Grochola nie należy do moich ulubionych autorek a wręcz przeciwnie. Wiem, że potrafi zabawnie pisać ale jakoś mnie jej styl nie porywa. Męczę się czytając jej książki. Tym razem koleżanka poleciła mi jej książkę robiąc porządki u siebie i namawiała mnie żebym przeczytała bo jest to inna książka niż jej pozostałe. Ona sama nie przepada za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojedna z najlepszych jakie miałam w ręku. Nie wracam do przeczytanych już książek, a powtórka tej jest w zamyśle. Treść sięga bardzo głęboko w umysł. Trudny, przejmujący wątek. REWELACJA. Polecam ogromnie!!!
jedna z najlepszych jakie miałam w ręku. Nie wracam do przeczytanych już książek, a powtórka tej jest w zamyśle. Treść sięga bardzo głęboko w umysł. Trudny, przejmujący wątek. REWELACJA. Polecam ogromnie!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak poważny temat (pedofilia, kazirodztwo) autorka połączyła z wątkami bieżącej polityki polskiej. Okropność.
Tak poważny temat (pedofilia, kazirodztwo) autorka połączyła z wątkami bieżącej polityki polskiej. Okropność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe wątki i główna sprawa, jednak nie jestem usatysfakcjonowana. Zdecydowanie wolę książki Pani Katarzyny jako autorki komedii. Ta pozycja mnie niczym nie zaskoczyła. Takie 50/50, żadne wow.
Ciekawe wątki i główna sprawa, jednak nie jestem usatysfakcjonowana. Zdecydowanie wolę książki Pani Katarzyny jako autorki komedii. Ta pozycja mnie niczym nie zaskoczyła. Takie 50/50, żadne wow.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„…Przez chwilę przyglądała się tej dziewczynie stojącej naprzeciwko. Pewnej siebie, która już nie będzie nigdy podkulała ogona. Która wie, co jest w życiu ważne. Która wymierzy sprawiedliwość…”
Dobry kryminał daje możliwość zrozumienia drugiego człowieka. Czytelnik sam dowiaduje się, co nim kieruje w danym momencie. Czy te osoby, z pierwszych stron gazet są takie nieskazitelne? Może gorsze? Samo motto, rozpoczynające powieść daje do myślenia:
„…I odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom…”.
Katarzyna Grochola po raz pierwszy w swej karierze zostaje autorką kryminału. „Zranić marionetkę”, to wielopoziomowa opowieść o dobru i złu, o nienawiści i miłości, a także o tym, jak trudno czasem jedno odróżnić od drugiego. Pisarka po raz kolejny udowadnia, że nie ma sobie równych w subtelnym opisywaniu i odsłanianiu ludzkich sekretów. Grochola inspiruje i zachwyca. Momentami też zaskakuje.
Ekskluzywne warszawskie osiedle. W Warszawie w luksusowym apartamencie odnaleziono zwłoki znanego biznesmena. Podobno to samobójstwo. Czy na pewno? Są inne ofiary. Kolejne tajemnicze zgony nie napawają optymizmem. Sprawę prowadzi policjant Natan wraz z antropolożką Weroniką. Kto rozwiąże zagadkę? Jestem bardzo ciekawa. Dostrzegamy nienawiść, miłość i stare grzechy.
Bogaty biznesmen w swoim domu, wśród muzyki poważnej. Koneser. Mężczyzna był przywiązany do krzesła, twarz została zaklejona taśmą, zdrętwiały, każą mu napisać list uwolnioną ręką „Przepraszam, kochanie, nie mam innego…”. W domu znajdują się cenne przedmioty, każdy z innej części świata. Dostał zastrzyk w krocze.
Natan w policji był nieprzekupny, koledzy myśleli, że donosi. Miał zasady, jest zdyscyplinowany. Kiedyś zatrzymał Joanę Strumień – piękną kobietę, za przekroczenie prędkości. Gdzieś zniknęło prawo jazdy. Dała mu swój numer telefonu, żeby zadzwonił, jak znajdzie. Kobieta podobała się Natanowi. Zakończyło się tym, że zamieszkali razem, w domu jej zamożnych rodziców na piętrze. Czy jego życie prywatne nie zostało trochę przewartościowane? Może nie docenił, tak wartościowej kobiety?
Ojciec Weroniki leżał w hospicjum, był po udarze. Początkowo Natan jest na miejscu zbrodni, nic nie wskazywało, żeby ktoś obcy dostał się do mieszkania. Pewnie popełnił samobójstwo. Zostawił list do córki. Denat leżał na podłodze w kałuży krwi. Podciął sobie żyły. (Denat to Dominik Cedr-Cedrowski). Telewizyjna gwiazda. „Samobójca” był nagi.
Po policję zadzwonił chłopak z sąsiedztwa (mówił, że do niego przychodziły dziewczyny). Córka denata Zofia Szramińska (po matce). Osiedle ojca było chronione całą dobę np. przez kamery. Denat miał kota. Początkowo do jego domu klucze miała córka, później już nie.
Finał powieści z całą pewnością Was zaskoczy. W tle mamy naprawdę emocjonalnie trudną sprawę. Nie tylko na pierwszym planie, dostrzegamy mankamenty sytuacji, ale w tle życie prywatne naszych postaci. Joana to np. bardzo wartościowa kobieta, ale Natana to do końca nie interesuje. Była ładnym dodatkiem do jego życia, w łóżku też. Miała mieć wystawę prac w Paryżu. Pokazane jest także, jak ktoś nie chce lub nie ma ochoty poznać drugiego człowieka.
Gorąco polecam
Katarzyna Żarska
http://zarska18.blogspot.com/
Wydawnictwo Literackie
Oprawa: miękka
Projekt okładki i stron tytułowych: Marek Pawłowski
Liczba stron: 496
Wydanie I
(nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce
„…Przez chwilę przyglądała się tej dziewczynie stojącej naprzeciwko. Pewnej siebie, która już nie będzie nigdy podkulała ogona. Która wie, co jest w życiu ważne. Która wymierzy sprawiedliwość…”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobry kryminał daje możliwość zrozumienia drugiego człowieka. Czytelnik sam dowiaduje się, co nim kieruje w danym momencie. Czy te osoby, z pierwszych stron gazet są takie...
Ciekawy, wciągający kryminał.
Ciekawy, wciągający kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie spodziewałam się, że ta opowieść zrobi na mnie takie wrażenie. Chociaż na początku nie czułam tej książki, to szybko zaczęłam zmieniać zdanie i wchodzić w opisywany świat.
Na dobrą sprawę od razu wiadomo, kto jest winny w prowadzonych śledztwach, ale mam wrażenie, że to nie o to tutaj chodziło. W książce poruszono bardzo trudny temat, pewnego rodzaju tabu, który jednocześnie przeraża i wciąga. Przeraża, bo niewyobrażalnym jest, że można tak krzywdzić własne dziecko. Wciąga, bo mimo wszystko chce się wiedzieć co sprawiło, że bohaterka się mści i jaki będzie tego koniec.
Trudno mi ocenić, czy jest to książka, którą dobrze się czyta - niektóre opisy i własne przemyślenia po nich skłaniały do nie do końca pozytywnej refleksji. Z drugiej strony właśnie po to sięgam po książki - żeby oprócz samego czytania, poczuć też moc danej historii, żeby została ze mną na dłużej. W przypadku "Zranionej marionetki" tak właśnie jest.
Nie spodziewałam się, że ta opowieść zrobi na mnie takie wrażenie. Chociaż na początku nie czułam tej książki, to szybko zaczęłam zmieniać zdanie i wchodzić w opisywany świat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa dobrą sprawę od razu wiadomo, kto jest winny w prowadzonych śledztwach, ale mam wrażenie, że to nie o to tutaj chodziło. W książce poruszono bardzo trudny temat, pewnego rodzaju tabu, który...
Tajemnica, zagadka, skrzywdzone dzieci. Jak działa psychika kobiety? Co pamiętamy z przeszłości, jak sobie z nią radzimy?
Grochola i kryminał, był dla mnie szok ale udało się jej. Do końca trzyma w napięciu, każe nam się zatrzymać i zastanowić nad wieloma sprawami. Jak trudne bywają relacje z ojcem i nie zdajemy sobie sprawy co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Jak głupi dowcip może zniszczyć komuś życie.
Polecam
Tajemnica, zagadka, skrzywdzone dzieci. Jak działa psychika kobiety? Co pamiętamy z przeszłości, jak sobie z nią radzimy?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGrochola i kryminał, był dla mnie szok ale udało się jej. Do końca trzyma w napięciu, każe nam się zatrzymać i zastanowić nad wieloma sprawami. Jak trudne bywają relacje z ojcem i nie zdajemy sobie sprawy co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Jak głupi...
Dawno nie czytałam nic autorki, a książka wpadła mi w ręce zupełnie przypadkiem. Inna, ciekawa, chociaż momentami miałam wrażenie, że to nie styl autorki, a pójście w tematy chodliwe - wykorzystywania seksualne, pracoholizm, kupowanie milczenia za pieniądze, przemoc domowa, stereotypy. A może się czepiam? Czytało się dobrze, może czas wrócić do autorki z młodzieńczych lat?
Dawno nie czytałam nic autorki, a książka wpadła mi w ręce zupełnie przypadkiem. Inna, ciekawa, chociaż momentami miałam wrażenie, że to nie styl autorki, a pójście w tematy chodliwe - wykorzystywania seksualne, pracoholizm, kupowanie milczenia za pieniądze, przemoc domowa, stereotypy. A może się czepiam? Czytało się dobrze, może czas wrócić do autorki z młodzieńczych lat?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo tej pory omijałem Grocholę, bo uważałem, że pisze dla kobiet. Przypadkowo czytam streszczenie, a tam - "Znakomita powieść kryminalna w wyjątkowej interpretacji Zbigniewa Zamachowskiego" i wszystko się zgadzało (15 godz. 10 min.).
Właściwie jest to dramat obyczajowo-kryminalny. Autorka stworzyła dość ciekawą parę śledczych - porucznik Natan i antropolożka Weronika i aż dziw bierze, że nie pociągnęła jakieś mini serii.
Do tej pory omijałem Grocholę, bo uważałem, że pisze dla kobiet. Przypadkowo czytam streszczenie, a tam - "Znakomita powieść kryminalna w wyjątkowej interpretacji Zbigniewa Zamachowskiego" i wszystko się zgadzało (15 godz. 10 min.).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaściwie jest to dramat obyczajowo-kryminalny. Autorka stworzyła dość ciekawą parę śledczych - porucznik Natan i antropolożka Weronika i aż...