Upadek i wzlot Reginalda Perrina

340 str. 5 godz. 40 min.
- Kategoria:
- satyra
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Fall and Rise of Reginald Perrin
- Data wydania:
- 2019-03-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-03-23
- Liczba stron:
- 340
- Czas czytania
- 5 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366013148
- Tłumacz:
- Filip Podejko
Jedna z najpopularniejszych brytyjskich komedii literackich!
Kiedy Reginald I. Perrin, pracownik Słonecznych Deserów, obudził się pewnego czwartkowego poranka, bynajmniej nie zamierzał nazwać swej teściowej hipopotamem. Lecz później wszystko uległo diametralnej zmianie.
Reggie poczuł, że musi zmienić swoje życie. Nie chciał, by ograniczało się do nudnej pracy i przewidywalnego małżeństwa. Przewraca więc swój świat do góry nogami. Czy to pozwoli mu odwrócić złą kartę?
Brytyjski humor w najlepszym, starym stylu!
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Upadek i wzlot Reginalda Perrina w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Upadek i wzlot Reginalda Perrina
Poznaj innych czytelników
316 użytkowników ma tytuł Upadek i wzlot Reginalda Perrina na półkach głównych- Przeczytane 168
- Chcę przeczytać 143
- Teraz czytam 5
- Posiadam 40
- 2019 13
- Ebooki 7
- 2021 5
- Ebook 5
- E-book 4
- E-booki 3
Tagi i tematy do książki Upadek i wzlot Reginalda Perrina
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Upadek i wzlot Reginalda Perrina
Wy, bambusy, jesteście wszyscy tacy sami.
dodaj nowy cytat
Więcej 



























OPINIE i DYSKUSJE o książce Upadek i wzlot Reginalda Perrina
Każdy z nas chciałby spojrzeć sobie w oczy i odnaleźć tam tego człowieka, którego kiedyś – z lękiem – podziwiał. Czy to starego profesora, przyjaciela rodziców, czy tego dystyngowanego dziadka, który codziennie pije kawę w kawiarni na rogu. Kogoś, kto miał być wizją wyidealizowanej dojrzałości. Każdy marzył kiedyś o porzuceniu wszystkiego i zostaniu, choć na moment, kimś innym, kim wydawało mu się, że powinniśmy być.
Jednak mimo wszystkich starań, zawsze pozostajemy sumą naszych lęków i porażek. Niezależnie od tego, jak bardzo staramy się udawać, zawsze na koniec popadamy w szaleństwo, które każe nam choćby na chwilę zmienić skórę, kupić motor, uprawiać garncarstwo. Ale – tak jak nasz tytułowy R.I.P. (rest in peace),czyli najważniejszy żart językowy, ale i jawna gra nadawcy z czytelnikiem – jedyne, co tym przeistoczeniem osiągamy, to zniszczenie wszystkiego co znaliśmy.
Upokorzenia Reginalda Perrina trudno znieść. Trudno je także wybaczyć czy mu zaprzeczyć. Ludzie zwykle uciekają w mniej symboliczne realizacje własnych młodzieńczych fantazji, lub wypierają je tak skutecznie, że nawet najmniejsza sugestia powoduje z ich strony agresję. I może właśnie to jest największą wadą tej opowieści – zderzenie naszych oczekiwań wobec siebie i bliskich z brutalną rzeczywistością? Bo czy nasze własne manie różnią się od tych bohatera w samym zarodku? Tak naprawdę chyba chcielibyśmy, aby nasi towarzysze byli lepsi. Byśmy i my potrafili przejść przez to wszystko, co nazywamy życiem, z podniesioną głową. Niestety, jesteśmy tylko ludźmi. I nie zawsze udaje nam się zachować czystą twarz po wpadnięciu w błoto. Bo w tych próbach tracimy część ludzi i sporo godności, a zostają nam na niej tylko nasze własne odromantyzowane brudy.
Wyleniałe lwy to jeden z bardziej poruszających symboli tej powieści, moim zdaniem lepiej oddają stan bohatera niż jego ciągły, chociaż tak bliski mi, gniew. Zmizerniałe, a niegdyś (no, nie tak dawno temu) potężne zwierzęta też nie chcą już zabawiać gawiedzi, a jednak są zmuszone do swojej roli: społecznej, zawodowej czy egzystencjalnej.
Każdy z nas chciałby spojrzeć sobie w oczy i odnaleźć tam tego człowieka, którego kiedyś – z lękiem – podziwiał. Czy to starego profesora, przyjaciela rodziców, czy tego dystyngowanego dziadka, który codziennie pije kawę w kawiarni na rogu. Kogoś, kto miał być wizją wyidealizowanej dojrzałości. Każdy marzył kiedyś o porzuceniu wszystkiego i zostaniu, choć na moment, kimś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłaby warsztat pisarski. Fabuła podąża od absurdu do groteski i jest bardzo naiwna. Wszystkie dialogi wydają się sztuczne i na siłę. Chyba, że to ten słynny humor brytyjski z okładki, ale w takim razie kompletnie mi nie podszedł.
Słaby warsztat pisarski. Fabuła podąża od absurdu do groteski i jest bardzo naiwna. Wszystkie dialogi wydają się sztuczne i na siłę. Chyba, że to ten słynny humor brytyjski z okładki, ale w takim razie kompletnie mi nie podszedł.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może moje pojęcie o tym, co jest zabawne, rozmija się z zrozumieniem tego terminu przez innych, może przez innych czytelników, może przez Anglików, może... Nie wiem. Odczytuję tę powiastkę jako gorzką farsę wytykającą nam wszystkim nasze nieradzenie sobie ze współczesnym światem dookoła nas, i to mimo, a może nawet na skutek obecności w nim lodów o egzotycznych smakach. Światem, którzy sami stworzyliśmy, i tylko czasami niektórzy z nas, nieudolnie, próbują go poprawić. Co zazwyczaj prowadzi do... - kto przeczyta, ten się dowie.
Być może moje pojęcie o tym, co jest zabawne, rozmija się z zrozumieniem tego terminu przez innych, może przez innych czytelników, może przez Anglików, może... Nie wiem. Odczytuję tę powiastkę jako gorzką farsę wytykającą nam wszystkim nasze nieradzenie sobie ze współczesnym światem dookoła nas, i to mimo, a może nawet na skutek obecności w nim lodów o egzotycznych smakach....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez pierwszą połowę książki co chwilę wybuchałem niepohamowanym śmiechem co mi się nie zdarzyło od dawna (chyba od "Fryzjera damskiego" Mendozy). Absurdalny humor dialogów bez puenty to jest to co uwielbiam od dzieciństwa, czyli od "Dialogów na cztery nogi".
Potem zrobiło się o wiele bardziej refleksyjnie i w rezultacie dostałem niezwykle optymistyczną historię dla mężczyzn przechodzących kryzys wieku średniego, dla tych co już go przeszli, albo będą przechodzić. Czyli dla wszystkich. Wielki plus!
Przez pierwszą połowę książki co chwilę wybuchałem niepohamowanym śmiechem co mi się nie zdarzyło od dawna (chyba od "Fryzjera damskiego" Mendozy). Absurdalny humor dialogów bez puenty to jest to co uwielbiam od dzieciństwa, czyli od "Dialogów na cztery nogi".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotem zrobiło się o wiele bardziej refleksyjnie i w rezultacie dostałem niezwykle optymistyczną historię dla...
Ta dowcipna, pełna specyficznego angielskiego humoru powieść doskonale nadała się do czytania podczas urlopowych zajęć. Jednak oprócz ciętego dowcipu i sytuacyjnych żartów oferuje odrobinę więcej. Poznajemy w niej zmagającego się z kryzysem wieku średniego Reginalda Perrina. Nudna praca i przewidywalne życie małżeńskie sprawiają, że pewnego dnia opracowuje szalony plan skończenia z tym wszystkim. Jak mu się powiedzie jego realizacja i czy przypadkiem nie stanie się on początkiem czegoś nowego? Pod przykrywką humoru i zabawy okazał się "Upadek I wzlot Reginalda Perrina" ujmującą powieścią o poszukiwaniu życiowego sensu i celu. Warto zaznaczyć, że powieść powstała prawie pięćdziesiąt lat temu więc to humor z tamtych lat 😉. Ja się i ubawiłam i wzruszyłam.
Ta dowcipna, pełna specyficznego angielskiego humoru powieść doskonale nadała się do czytania podczas urlopowych zajęć. Jednak oprócz ciętego dowcipu i sytuacyjnych żartów oferuje odrobinę więcej. Poznajemy w niej zmagającego się z kryzysem wieku średniego Reginalda Perrina. Nudna praca i przewidywalne życie małżeńskie sprawiają, że pewnego dnia opracowuje szalony plan...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby śmieszno ale jednak nudno. Nie powinnam narzekać, bo funkcję odreagowania poprzedniej lektury spełniło. Może oczekiwałam tych niekontrolowanych śmiechów autobusowych jak przy "Arystokratce", która byla moją pierwszą lekturą Starej Szkoły. Cóż, angielski humor to nie czeski 🤷♀️
Niby śmieszno ale jednak nudno. Nie powinnam narzekać, bo funkcję odreagowania poprzedniej lektury spełniło. Może oczekiwałam tych niekontrolowanych śmiechów autobusowych jak przy "Arystokratce", która byla moją pierwszą lekturą Starej Szkoły. Cóż, angielski humor to nie czeski 🤷♀️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po tę książkę z nastawieniem na dobrą zabawę. Zdecydowanie nie rozczarowałam się. Sarkazm, ironia, dowcip sytuacyjny przewijają się na każdej stronie książki. Pod tym wszystkim kryje się jednak coś więcej, niż tylko dobry humor. Mężczyzna - mąż, ojciec i dziadek doświadcza kryzysu. W życiu rodzinnym i zawodowym. Czuje że powinien podjąć jakieś decyzje, coś zmienić, ale nie do końca zdaje sobie sprawę z tego co by to miało być....
Podejmuje odważne kroki, które pozwalają mu przewartościować dotychczasowe spojrzenie na życie.
Sięgnęłam po tę książkę z nastawieniem na dobrą zabawę. Zdecydowanie nie rozczarowałam się. Sarkazm, ironia, dowcip sytuacyjny przewijają się na każdej stronie książki. Pod tym wszystkim kryje się jednak coś więcej, niż tylko dobry humor. Mężczyzna - mąż, ojciec i dziadek doświadcza kryzysu. W życiu rodzinnym i zawodowym. Czuje że powinien podjąć jakieś decyzje, coś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Przyjmowanie dobrych uczynków wymaga tyle samo hojności co ich robienie. «Czy jesteśmy aż ta popieprzeni» - pomyślał «że nie możemy niczego przyjąć bez oddawania?»”.
Przeczytanie tej książki zajęło mi tydzień, gdzie zwykle zajmuje mi to 2-3 dni. Czytam głownie nocą, a tutaj dostałam absolutny zakaz czytania po nocach, bo moje częste wybuchy śmiechu budziły Mężowatego. Za dnia szło mi gorzej, a dodatkowo upajałam się każdym zdaniem tej książki.
Nie mogę powiedzieć, że to jest komedia. Może raczej tragikomedia, bo te moje wybuchy śmiechu to takie raczej przez łzy. Historia Reggiego jest dość specyficzna, a to, że książka była pisana prawie 50 lat temu jeszcze pogłębia tę specyficzność.
Czy mi się podobało? Powiem tak - ta książka niczym torpeda wjechała na wysokie miejsce mojej listy top jeśli chodzi o książki. Sarkastyczna, niepoprawna politycznie, pokazująca wnętrze przeciętnego Smitha czy Kowalskiego, a do tego Reggie - facet, który zrobił to, na co nie jeden ma ochotę, ale nigdy by się nie odważył. Moj egzemplarz jest upstrzony cytatami - i tymi zabawnymi, i tymi życiowymi. Dla mnie to taka książka, do której będę wracać.
Na wspomnienie zasługuje tutaj również zakończenie, bo muszę przyznać, że tego się nie spodziewałam. I choć może się wydać ciut naciągane, to do tej historii pasuje idealnie i lepszego nie można było wymyślić.
Jeśli lubicie brytyjski humor, nie obrażacie się zbyt łatwo, a kryzys wieku średniego brzmi znajomo, to to jest książka dla Was. Mnie ta lektura zaskoczyła bardzo. Polecam gorąco.
„Przyjmowanie dobrych uczynków wymaga tyle samo hojności co ich robienie. «Czy jesteśmy aż ta popieprzeni» - pomyślał «że nie możemy niczego przyjąć bez oddawania?»”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytanie tej książki zajęło mi tydzień, gdzie zwykle zajmuje mi to 2-3 dni. Czytam głownie nocą, a tutaj dostałam absolutny zakaz czytania po nocach, bo moje częste wybuchy śmiechu budziły Mężowatego. Za...
Wydawnictwo Stara Szkoła to mój pewniak. Lubię brytyjski humor i uśmiałam się przy lekturze tej książki - może nie na głos, ale było zabawnie, ironicznie choć również i smutno. Bo tytułowy "upadek" Reginalda jest spowodowany brakiem akceptacji na ten świat. A jaki to upadek i czy rzeczywiście było tak źle? Kto przeczyta, ten się dowie.
Wydawnictwo Stara Szkoła to mój pewniak. Lubię brytyjski humor i uśmiałam się przy lekturze tej książki - może nie na głos, ale było zabawnie, ironicznie choć również i smutno. Bo tytułowy "upadek" Reginalda jest spowodowany brakiem akceptacji na ten świat. A jaki to upadek i czy rzeczywiście było tak źle? Kto przeczyta, ten się dowie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdwykłam trochę od tzw. brytyjskiego humoru, gdyż przyznam szczerze nie porwała mnie ta książka. Mam świadomość specyfiki tego typu komizmu, ale tym razem nie powaliło mnie na kolana. Książka nie jest zła, czyta się szybko, jest zgrabnie poprowadzona akcja, w miarę ciekawi bohaterowie. Jednak czegoś mi tutaj zabrakło. Sama nie wiem. Określiłabym tę opowieść raczej jako obyczajówkę z elementami przemyśleń filozoficzno-psychologicznych głównego bohatera niż jako komedię, ale to kwestia gustu, a z gustami się nie dyskutuje.
Treść dotyczy pewnego rodzaju kryzysu wieku średniego, którego doświadcza Reggie, główny bohater tej opowiastki i związanego z tym różnego rodzaju przygód. Perypetie jakie spotyka na swojej drodze życiowej przemiany mają w sobie coś osobliwego, co jednych może bawić a innych niekoniecznie.
Można zajrzeć.
Odwykłam trochę od tzw. brytyjskiego humoru, gdyż przyznam szczerze nie porwała mnie ta książka. Mam świadomość specyfiki tego typu komizmu, ale tym razem nie powaliło mnie na kolana. Książka nie jest zła, czyta się szybko, jest zgrabnie poprowadzona akcja, w miarę ciekawi bohaterowie. Jednak czegoś mi tutaj zabrakło. Sama nie wiem. Określiłabym tę opowieść raczej jako...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to