Troilus i Kresyda

Okładka książki Troilus i Kresyda autora William Shakespeare, 9788328207684
Okładka książki Troilus i Kresyda
William Shakespeare Wydawnictwo: Hachette Polska Seria: Kolekcja Hachette: William Szekspir utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
302 str. 5 godz. 2 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Seria:
Kolekcja Hachette: William Szekspir
Tytuł oryginału:
Troilus and Cressida
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1957-01-01
Data 1. wydania:
2002-08-01
Liczba stron:
302
Czas czytania
5 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328207684
Tłumacz:
Leon Ulrich
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Troilus i Kresyda w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Troilus i Kresyda

Średnia ocen
6,4 / 10
77 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Troilus i Kresyda

avatar
1376
452

Na półkach: , , , ,

Niby Szekspir sięgnął do antycznego wzorca, bo Troja, Achajowie i cała ta bosko - mitologiczna parantela. Niestety, powstała z tego tragedia o sutenerskim wydźwięku, w której pełno anachronizmów i uproszczeń. 😱

Po przeczytaniu „Troilusa i Kresydy” nie dziwię się Barańczakowi, że tej tragedii nie przetłumaczył i nie dołączył do swej antologii.

Ciekawostka
Tytus Andronikus mający 25 synów, robi wrażenie, ale Priam bije go na głowę, mając ich drugie tyle. 😅

Niby Szekspir sięgnął do antycznego wzorca, bo Troja, Achajowie i cała ta bosko - mitologiczna parantela. Niestety, powstała z tego tragedia o sutenerskim wydźwięku, w której pełno anachronizmów i uproszczeń. 😱

Po przeczytaniu „Troilusa i Kresydy” nie dziwię się Barańczakowi, że tej tragedii nie przetłumaczył i nie dołączył do swej antologii.

Ciekawostka
Tytus Andronikus...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
826
780

Na półkach: ,

Na niedbale skleconą historię trojańskich kochanków spojrzę oczami błazeńskiego Tersytesa i ze zjadliwą ironią rzucę jednym ze sprośnych wulgaryzmów, tak często występujących w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego. Bo złe wieści przynosi mi William Szekspir, dokonując wyłomu w myśleniu wielbiciela, którego wzrok od ponad dwóch lat regularnie pada na dzieła arcymistrza światowej dramaturgii. Kiedy Ilion upada, to jego heroizm mnie śmieszy. Gdy pole walki usiane złośliwymi rajfurami zamienia się w strefę hańby, to pojęcie honoru staje się bezwartościowe. Pragnienia krwawe a czyny komiczne. Grzmią trąby, które zamiast przywoływać do wojennych zmagań, powinny oznajmiać światu gorzką konieczność, że oto muszę wystawić nieżyczliwą ocenę mojemu ulubieńcowi. I na co mi potrzebne szukanie rodowodów miłości w starożytnej Troi, skoro tam wszystko zostało przeżarte nudną miernością.

Wiedziony ciekawością, po raz kolejny zawitałem w antyczne rejony, tak chętnie odwiedzane również przez mojego angielskiego mistrza. Przestąpiwszy progi prologu, ujrzałem helleńskich mścicieli, potykających się w obronie honoru europejskiej kolebki cywilizacji z kwiatem frygijskiego rycerstwa. Jednak w jakichkolwiek szrankach bym nie stanął, w jakimkolwiek kierunku bym nie spojrzał, to dostrzegałem jedynie upokarzające miłosne i militarne potyczki. Bohaterowie "Troilusa i Kresydy" niezbyt fortunnie dobrali swe maski do tej wiele po sobie obiecującej tragedii. Nawet wiarygodnie brzmiące lamenty Kasandry nie przekonały ich do zmiany obranego kierunku a kolizja z moim wyobrażeniem szekspirowskiej sztuki stała się nieunikniona.

Słusznie Szekspir zauważa, że miłość rani. Jednak kiedy się prześledzi jego starania o to, aby najwspanialsze uczucie doprowadzało do szału, to nie widać żadnych tego rezultatów. Bo skoro ma boleć, to powinno też intensyfikować doznania na najwyższym poziomie. To musi mnie właśnie porwać, ponieważ mojego łakomstwa w studiowaniu dzieł angielskiego dramaturga nie można oszukać byle jakimi sytuacyjnymi scenkami. Z niemiłą koniecznością muszę uznać, że tak mozolnie przeze mnie budowane wyobrażenie o sposobie postrzegania przez Williama Szekspira najcudowniejszych namiętności, zostało nieco nadszarpnięte.

Chętnie przytoczę słowa Kresydy, która stwierdza, że "kto zdobył, każe; kto nie zdobył, prosi". Mógłbym zasugerować, że skoro już dawno zostałem podbity twórczością angielskiego dramaturga, to pomimo pewnych niedoskonałości, nadal go uważam za jedną z najjaśniejszych gwiazd literackiego nieba. Przeinaczę też inne słowa wypowiedziane przez oblubienicę Troilusa, według której "rzecz zdobyta nie ma już wartości". Jej zdaniem, to co uwiedzione, staje się nadzwyczaj tanie. Jednak myślę, że w moim przypadku posiadanie takiego wiernego wielbiciela okaże się dla pamięci o Williamie Szekspirze czymś tak wartościowym, że aż bezcennym.

Na niedbale skleconą historię trojańskich kochanków spojrzę oczami błazeńskiego Tersytesa i ze zjadliwą ironią rzucę jednym ze sprośnych wulgaryzmów, tak często występujących w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego. Bo złe wieści przynosi mi William Szekspir, dokonując wyłomu w myśleniu wielbiciela, którego wzrok od ponad dwóch lat regularnie pada na dzieła arcymistrza...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
377
314

Na półkach: , ,

Prawdopodobnie dramat powstał wkrótce po "Hamlecie" Jeśli tak, to mamy do czynienia z dziwnym zjawiskiem - bo genialnym dziele Szekspir stworzył dramat przeciętny. No, może nieco bardziej, niż przeciętny, ale na pewno daleko mu do arcydzieł wielkiego dramaturga. Nawet nie wiadomo, czy sztuka została wystawiona po napisaniu, czy czekała na inny, dogodniejszy termin. Zresztą, utwór jest w ogóle słabo znany. I chyba można to zrozumieć.
"Troilus I Kresyda" to pozornie główni bohaterowie, lecz na tle wielkich postaci Homeryckich wydają się bezbarwni i zwyczajni. On - najmłodszy syn Priama, ona - córka kapłana trojańskiego, przeżywają burzliwy romans. Są młodzi, zapalczywi w miłości, pełni skrajnych uczuć. I jeszcze mają rajfura w osobie wuja Kresydy, Pandarusa. Tu zastanawia nieco przedstawienie kolejnej postaci kobiecej jako osoby wiarołomnej, chwiejnej w uczuciach, a nawet niemal kurtyzany. Jak przetłumaczył Ulrich w staropolszczyźnie - ladaszczycy. Czy zasłużenie Szekspir traktuje Kresydę - to już inna sprawa. Nawet przysięgi kochanków idą w przeciwnym kierunku - on obiecuje miłość , ona zapewnia, że będzie wierna. A właściwie - Troilus ma wątpliwości, czy Kresyda będzie mu wierną, choć sam o swojej wierności nie mówi. Cóż, nie po raz pierwszy u Szekspira kobieta to potencjalne zło...
Obok tego łzawego dosyć wątku, a przy tym dwuznacznego, bowiem kochankowie spędzają noc, a Pandarus jest tego świadkiem (i poniekąd autorem),istnieje jednak drugi plan, który wysuwa się wyraźnie na czoło. To oczywiście ściąga z Homera, z "Iliady", czyli przetworzone i uzupełnione fragmenty wojny trojańskiej. Co prawda Szekspir podaje, że to siódmy (a nie dziesiąty) rok walk, ale spór Achillesa z Agamemnonem, rola Nestora czy Ulissesa, walki z Trojanami, męstwo Hektora - wszystko zgadza się z dziełem Homera. I trzeba powiedzieć, że te fragmenty są znacznie ciekawsze niż romans młodych Trojańczyków.
A jednak sztuce czegoś brakuje. Nie kończy się, jak u Homera, brak jednoznacznego określenia gatunku - bo i bohaterowie (prawie wszyscy) pozostają przy życiu, i wątki komediowe są bardzo ubogie. Czytelnik może mieć wrażenie, że w planach był ciąg dalszy - być może jednoznaczne zamknięcie wątku Troilusa i Kresydy, być może zdobycie Troi. Tego nie dowiemy się pewnie nigdy. Pozostaje niedosyt i odczucie wtórności - to już znamy. Dlatego daleko dziełu do wielkich dramatów. Choć może utwór powstał dla mniej wymagających widzów, którym trzeba jasno zarysować akcję, a rozterki miłosne przenieść na grunt znany w Anglii elżbietańskiej, więc momentami nawet prostacko i dosłownie. W każdym razie można sięgnąć po "Troilusa i Kresydę", ale nie należy oczekiwać dzieła na miarę "Otella". "Hamleta" czy "Romea i Julii".
Tak na marginesie - przy niniejszym wydaniu też dostrzegłem niedoróbki, być może niezbyt liczne, ale jednak trzeba je zaznaczyć. I tak kilka razy wielką literę G zastąpiono literą O, co dało tak dziwne wyrazy, jak: Odzie (zamiast gdzie, s. 9),Orek (zamiast Grek, s. 103),jeszcze raz Odzie (s. 141). Poza tym na s. 78 powinny pojawić się didaskalia w postaci stwierdzenia: wychodzi (Pandarus). Na s. 95 kwestia Patroklusa powinna brzmieć: Abyś wyrobił dla niego list żelazny u Agamemnona (jest: Abyś wyrobi! Dla...). Zaś na s. 131 druga kwestia Diomedesa nie powinna zawierać słowa: Diomed. W sumie niewiele tego.
To kolejny tom dwujęzyczny, to kolejny tom z ilustracjami z wydania z r. 1877. I to są na pewno pozytywne uzupełniania tego wydania.
Dla zainteresowanych całą twórczością Szekspira - polecić warto. Dla szukających wybitnych utworów Stratfordczyka - niekoniecznie. A gwiazdki są za całość wydania i za moją miłość do twórczości Szekspira.

Prawdopodobnie dramat powstał wkrótce po "Hamlecie" Jeśli tak, to mamy do czynienia z dziwnym zjawiskiem - bo genialnym dziele Szekspir stworzył dramat przeciętny. No, może nieco bardziej, niż przeciętny, ale na pewno daleko mu do arcydzieł wielkiego dramaturga. Nawet nie wiadomo, czy sztuka została wystawiona po napisaniu, czy czekała na inny, dogodniejszy termin. Zresztą,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

240 użytkowników ma tytuł Troilus i Kresyda na półkach głównych
  • 122
  • 118
50 użytkowników ma tytuł Troilus i Kresyda na półkach dodatkowych
  • 29
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

William Shakespeare
William Shakespeare
Angielski poeta, dramaturg, aktor. Powszechnie uważany za jednego z najwybitniejszych pisarzy literatury angielskiej oraz reformatorów teatru. Uznaje się go za poetę narodowego Anglii. Sztuki Szekspira zostały przetłumaczone na wszystkie najważniejsze języki nowożytne. Prace tego autora miały ogromny wpływ zarówno na teatr w jego czasach, jak i ten współczesny. Dzieła Shakespeare’a stanowią nie tylko najwybitniejsze przykłady zachodniej literatury, dzięki nim rozwinął się także teatr elżbietański, poprzez zwiększenie wymagań co do tego, co można pokazać za pomocą postaci, scenariusza lub fabuły. Jego twórczość pozwoliła, żeby sztuki teatralne zostały docenione przez intelektualistów, zadowalając jednocześnie tych, którzy szukają zwykłej rozrywki. Teatr w okresie, w którym poeta przybył do Londynu, ulegał licznym zmianom. We wczesnych latach jego pobytu najpopularniejsze były sztuki moralizatorskie, wspierane przez Tudorów. Postaci tam występujące, które były personifikacją atrybutów moralnych, jak i sama fabuła były mało realistyczne; ukazywały wyższość dobra nad złem poprzez farsę i slapstick. Jednocześnie na uniwersytetach inscenizowano dramaty rzymskie, głównie po łacinie. Ich styl był bardzo formalny, przedkładano długie monologi i statyczność postaci nad dynamiczną akcję. Pod koniec XVI wieku pisarze tacy jak Christopher Marlowe zaczęli zmieniać teatr. Odeszli od tradycyjnych koncepcji na rzecz sekularyzacji przedstawień. Ich dzieła łączyły w sobie poetycki styl i filozoficzne odniesienia uniwersyteckich autorów z łatwą przyswajalnością, znaną z utworów moralizatorskich. Jednocześnie były mniej dwuznaczne, rzadziej wykorzystywano alegorię. Inspirowany tym stylem, Shakespeare wyniósł go na nowy poziom. Wiersz Dzieła Shakespeare’a są w przeważającej części napisane wierszem, choć stosował on również prozę. W swoich dramatach wykorzystywał przede wszystkim wiersz biały, czyli nierymowany pentametr jambiczny, to znaczy sylabotoniczny dziesięciozgłoskowiec, w którym akcenty padają na parzyste sylaby wersu. Natomiast poematy napisał Shakespeare przy użyciu kunsztownych strof, sekstyny, użytej w opowieści o Wenus i Adonisie, i strofy królewskiej, czyli rhyme royal, spożytkowanej w historii Lukrecji i w Skardze zakochanej. Sonety Shakespeare rymował abab cdcd efef gg. Ten układ współbrzmień do dziś nazywa się szekspirowskim. Shakespeare instrumentował swoje utwory nie tylko rymem, ale także aliteracją. Przykładu aliteracji dostarcza tytuł Love’s Labour’s Lost. Stosował też grę słów, czyli pun. Wpływ Szekspira na literaturę polską Dzieła Szekspira, zostały odkryte przez pisarzy epoki romantyzmu, miały duży wpływ także na Polaków. Juliusz Słowacki w swoich dziełach często odwołuje się do jego utworów. W Kordianie (1834) można odnaleźć odniesienia do kryzysu moralnego głównego bohatera (Hamlet),pojawiają się też siły nadprzyrodzone (Makbet). W Balladynie (1839) odnaleźć można wiele nawiązań do „Snu nocy letniej” – jak postaci Goplany i Tytanii czy Puka, na którym wzorowany jest Skierka. Inne dramaty, jak na przykład Maria Stuart (1832),także odnoszą się do dzieł Shakespeare’a. O swojej fascynacji pisał także w 1834 w liście do matki. Do jego twórczości odwołuje się także Adam Mickiewicz, który cytuje fragment tekstu jednego z jego utworów (Methinks, I see... where? – In my mind’s eyes) w balladzie Romantyczność (1822).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Troilus i Kresyda

Więcej
William Shakespeare Troilus i Cressida Zobacz więcej
William Shakespeare Troilus i Kresyda Zobacz więcej
William Shakespeare Troilus i Kresyda Zobacz więcej
Więcej