rozwińzwiń

Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności

Okładka książki Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności autora Faustyna Toeplitz-Cieślak, Izabela Żukowska, 9788321350745
Okładka książki Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności
Izabela ŻukowskaFaustyna Toeplitz-Cieślak Wydawnictwo: Arkady historia
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2018-10-24
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-24
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788321350745
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności

Średnia ocen
7,1 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności

avatar
756
289

Na półkach:

Wydawnictwo Arkady przygotowało efektownie wydany album, którego autorki zastosowały ciekawą koncepcję - historię hotelu zaprezentowały przez pryzmat historii Warszawy. Autorki przytaczają wiele anegdot z ponad stuletniej działalności "Bristolu". Album zawiera unikalne fotografie, także z archiwów prywatnych. W książce zawarto imponującą ilość informacji, jednak napisana jest sucho, co odbiera nieco przyjemność czytania. Pomimo tego, jest to nadal rarytas dla osób zainteresowanych historią Warszawy XX w.

Wydawnictwo Arkady przygotowało efektownie wydany album, którego autorki zastosowały ciekawą koncepcję - historię hotelu zaprezentowały przez pryzmat historii Warszawy. Autorki przytaczają wiele anegdot z ponad stuletniej działalności "Bristolu". Album zawiera unikalne fotografie, także z archiwów prywatnych. W książce zawarto imponującą ilość informacji, jednak napisana...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
605
82

Na półkach:

Hotel Bristol – losy luksusowego hotelu na Krakowskim Przedmieściu od końca XIX wieku po czasy współczesne na tle historii miasta stołecznego Warszawa i Polski. Życie towarzyskie, kulturalne i polityczne stolicy, pikantne szczegóły, anegdoty, ciekawostki, plotki. Najsławniejsze nazwiska epoki z całego świata tj: Marlene Dietrich, Maria Skłodowska-Curie, Wojciech Kossak, Lady Tacher, Eugeniusz Bodo, Pablo Picasso, Józef Piłsudski, Ignacy Jan Paderewski, Natalie Cole, Woody Allen, Scorsese i wielu … wielu innych a do tego przepiękna grafika starej Warszawy. Dla miłośników historii, polityki oraz przepięknej infografiki polecam :-)

Link: https://www.youtube.com/watch?v=AjwQ7i27Qwc

Hotel Bristol – losy luksusowego hotelu na Krakowskim Przedmieściu od końca XIX wieku po czasy współczesne na tle historii miasta stołecznego Warszawa i Polski. Życie towarzyskie, kulturalne i polityczne stolicy, pikantne szczegóły, anegdoty, ciekawostki, plotki. Najsławniejsze nazwiska epoki z całego świata tj: Marlene Dietrich, Maria Skłodowska-Curie, Wojciech Kossak,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
662
658

Na półkach:

„Hotele są jak drugi świat,
widzą więcej, wiedzą więcej,
słyszą rzeczy, niedostępne dla innych”.




Hotel Bristol ikona Warszawy. Najbardziej ekskluzywny i najdroższy obiekt w mieście. Jego historia sięga czasów przedwojennych, oczywiście mowa tutaj o I wojnie światowej. W roku 1899, gdy położono pierwszy kamień po budowę obiektu, nikt zapewne nie przypuszczał, że hotel ten stanie się legendą nie tylko w stolicy kraju, ale i w całej Polsce.
Ignacy Paderewski, Stanisław Roszkowski oraz Edmund Zaremba utworzyli spółkę, która zakupiła pałac Tarnowskich, na którego miejscu powstał Bristol.


Ostateczną, decyzje o budowie podjął Roszkowski. Do konkursu projektu stanęło wielu chętnych. Ostatecznie wpłynęło 17 prac dotyczących wyglądu budowli. Budowa odbyła się bardzo szybko, już po półtora roku budynek gotowy był w stanie surowym. W roku 1901 uroczyście powitano w nim pierwszego gościa. Hotel posiadał niezwykłe udogodnienia co jak na tamte czasy, czyniło go ekscentrycznie ekskluzywnym. Znajdowały się w nim centralne ogrzewanie, elektrownia, 11 wind, podwójna wentylacja, ściany działowe... Niewątpliwie goście obiektu mieli co podziwiać.


Niestety na początku swej działalności hotel przynosił duże straty. Dług hipoteczny zaciągnięty na budowę obiektu rujnował jego właścicieli. Dopiero po 10 latach od otwarcia Bristol zaczął przynosić zyski. Cena za wynajem pokoju wahała się od 8 do 25 rubli, najdroższe były apartamenty. Bristol podczas Powstania Warszawskiego uległ niewielkim zniszczeniom, nie do końca wiadomo dlaczego. Być może Niemcy mieli świadomość, jak bardzo hotel przyczynił się do tworzenia historii. W roku 1939 obiekt został przekształcony w szpital, po kapitulacji Warszawy odbył się w nim bankiet pożegnalny dla polskich oficerów, którzy po zajęciu miasta przez Niemców mieli trafić do niewoli. Niemcy dość szybko przejęli hotel dla siebie, jednak zachowali w nim polski zarząd.




Trzeba tutaj wspomnieć, że w okresie między wojennym hotel był świadkiem wielu wydarzeń ważnych nie tylko w Polsce, ale i na świecie. W roku 1913 właśnie w nim wydano wielki bankiet z okazji przyjazdu już wtedy podwójnej noblistki Marii Skłodowskiej Curie. W roku 1923 latem w Bristolu odbyło się pożegnanie Józefa Piłsudskiego, przed jego wyjazdem do Sulejówka, hotel pamięta także jubileusz 30-lecia pracy scenicznej Antoniego Różyckiego. Po II wojnie światowej Bristol cieszył się ogromną sławą jako miejsce zasłużonego i ekskluzywnego odpoczynku. W zrujnowanym mieście nie miał żadnej konkurencji. Z zagranicznych sław obiekt bardzo chwalił sobie np. Pablo Picasso, w ogromnych zbiorach Muzeum Warszawy możemy znaleźć porcelanowy spodek z podpisem artysty Picasso Varsovie.


Pani Faustyna Toeplitz- Cieślak wraz z Panią Izabelą Żukowską stworzyły wspaniałe dzieło o najbardziej obleganym obiekcie sprzed lat. Książka Hotel Bristol na rogu historii i codzienności to pozycja, która nie tylko traktuje o historii obiektu, ale również wprowadza nas w świat polskich elit. W pozycji znajdziemy takie wątki jak samo wielkie otwarcie Bristolu, całą gamę wybitnych gości, którzy swoją obecnością zaszczycili to miejsce, a przede wszystkim relacje jak w polskim hotelu tworzyła się historia polityczna, społeczna i kulturalna naszego narodu.


Publikacja autorek jest niesamowicie okraszona zdjęciami, fotokopiami, dokumentami. Tak naprawdę wśród wielkiej ilości informacji te dodatki powodują, że publikacja ta to perła wśród książek historycznych.






Dziś Hotel Bristol zajmuje pierwsze miejsce wśród najbardziej elitarnych, a zarazem przyjaznych hoteli w Polsce. Na potrzeby tej recenzji pozwoliłam sobie skontaktować się z obsługą hotelu, aby dowiedzieć się nie tylko o ceny, ale również czy z udogodnień i sławnej historii w obiekcie coś zostało. Przemiła Pani poinformowała mnie, że hotel nadal posiada księgę wpisów słynnych gości, w obiekcie zachowało się również zabytkowe umeblowanie zwłaszcza lustra, również wnętrza zachowały styl i klasę pierwszego obiektu. Ceny w tym Warszawskim miejscu odpoczynku są w prawdzie duże, jednak jak za np. udogodnienia dla rodzin z dziećmi są naprawdę przystępne. Osobiście po zasięgnięciu informacji zwłaszcza tych dotyczących odpoczynku z najmłodszymi jestem oczarowana ilością naprawdę wartościowych i co tu dużo mówić wykwintnych pomysłów właścicieli hotelu na komfortowe przyjęcie milusińskich.


Książka pisarek to niesamowita podróż przez historię. Kiedy ją czytałam ciągle, nasuwało mi się na myśl, że zekranizowanie tego dzieła cieszyłoby się chyba większą popularnością niż film o Titanicu. Jestem cały czas pod wielkim wrażeniem klimatu tej publikacji. Miałam wrażenie, że przeniosłam się w czasie, czułam tamtą kulturę, widziałam przed oczami te spotkania i słyszałam rozmowy. Myślę, że napisać, iż pozycja ta jest zachwycająca to nie napisać nic.


Muszę, jednak dodać, że Wydawnictwo Arkady zachwyca jeśli chodzi o dbałość o szczegóły w swych publikacjach. Osobiście kocham sztukę, kulturę i historię więc dla mnie Arkady to kopalnia wartościowej literatury w tym temacie. Zapewniam was, że kupując pozycje tego Wydawnictwa nie zawiedziecie się zarówno jakością tekstu jak i oprawą graficzną.


Kochani Hotel Bristol na rogu historii i codzienności to nie jest dzieło, które można mieć. To jest pozycja, którą trzeba mieć. Książka zafascynuje wszystkich miłośników sztuki, kultury i historii, ale myślę również, że zachwyci tych, którzy cenią sobie elegancję, smak, oraz klimat czasów, które już dawno minęły. Zachęcam Was również po lekturze publikacji o zainteresowanie się współczesnym obiektem Bristol. Sama z wielką chęcią wybrałabym się na kawę z pięknym widokiem na Warszawę w jednym z najbardziej ekskluzywnych i historycznych hoteli w Polsce.

„Hotele są jak drugi świat,
widzą więcej, wiedzą więcej,
słyszą rzeczy, niedostępne dla innych”.




Hotel Bristol ikona Warszawy. Najbardziej ekskluzywny i najdroższy obiekt w mieście. Jego historia sięga czasów przedwojennych, oczywiście mowa tutaj o I wojnie światowej. W roku 1899, gdy położono pierwszy kamień po budowę obiektu, nikt zapewne nie przypuszczał, że hotel...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

107 użytkowników ma tytuł Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności na półkach głównych
  • 86
  • 20
  • 1
13 użytkowników ma tytuł Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności

Inne książki autora

Okładka książki Kiciusie, koty, sierściuchy Tomasz Betcher, Karolina Głogowska, Magdalena Kruszewska, S.J. Lorenc, Ewa Małecki, Katarzyna Berenika Miszczuk, Joan Neumann, Aga Sana, Wojciech Wojnicz, Izabela Żukowska, Marek Zychla
Ocena 6,8
Kiciusie, koty, sierściuchy Tomasz Betcher, Karolina Głogowska, Magdalena Kruszewska, S.J. Lorenc, Ewa Małecki, Katarzyna Berenika Miszczuk, Joan Neumann, Aga Sana, Wojciech Wojnicz, Izabela Żukowska, Marek Zychla
Okładka książki Sfinks. Wizjonerzy i skandaliści kina Faustyna Toeplitz-Cieślak, Izabela Żukowska
Ocena 4,9
Sfinks. Wizjonerzy i skandaliści kina Faustyna Toeplitz-Cieślak, Izabela Żukowska
Izabela Żukowska
Izabela Żukowska
Muzykolog i socjolog, pracuje jako dziennikarka; od lat związana z Polskim Radiem, obecnie z Pierwszym Programem. Pisała dla miesięcznika „Kino”. Pracowała jako wykładowca na KUL-u i w Społecznej Akademii Nauk w Warszawie. Autorka książek „Teufel”, „Gotenhafen” i „Nad miastem anioły”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Krajobraz po życiu. Śladami Galicji. Opowieści o ludziach i miejscach Barbara Gaweł
Krajobraz po życiu. Śladami Galicji. Opowieści o ludziach i miejscach
Barbara Gaweł
A to taki niespodziewany zakup był. W nieistniejącej już (niestety) Księgarni Podróżnika we Wrocławiu, gdzie była półeczka dla zainteresowanych Bieszczadami i Galicją. Przyznam, że nie szukałem tego tytułu, Autorka była mi całkowicie nieznana. A tymczasem zabrała mnie w pasjonującą podróż po małych galicyjskich miejscowościach, żeby uzmysłowić mi, jak wielu rzeczy jeszcze nie wiem. Bo Andrzej Gawroński kojarzył mi się wyłącznie z wybitnym aktorem dubbingowym. A tymczasem w świecie językoznawców to samo imię i nazwisko nosił znakomity lingwista i poliglota (140 języków),zamieszkały w Przemyślu – autor używanego do dziś podręcznika do sanskrytu. Albo taka arcyciekawa opowieść z Jasła: historia piątki absolwentów z jednego gimnazjum. Skład znakomity, przyznajmy: Jan Szczepanik (wynalazca),Franciszek Pik Mirandola (tłumacz),Stanisław Pigoń (polonista),Rudolf Weigl (bakteriolog),Hugo Steinhaus (matematyk). Przez Radomyśl Wielki tylko przejeżdżałem, nie mając świadomości, że ta miejscowość ma takie znaczenie dla światowej kinematografii. Albo taka opowieść o „cesarzu Antarktydy”, jaki obwołał się ekscentryczny hrabia Adam Ostoja-Ostaszewski, właściciel pałacu we Wzdowie. Przypominamy sobie o emigrantach z Grecji w Krościenku oraz z Włoch, którzy zamieszkali w rejonie Cisnej. Bardzo pouczająca i wciągająca lektura. Zachęcam.
Kedar - awatar Kedar
ocenił na87 miesięcy temu
Kobiety despotów Przemysław Słowiński
Kobiety despotów
Przemysław Słowiński
Każdy zna nazwiska wielkich władców, dyktatorów i tyranów. Lenin, Hitler, Mao – wszyscy oni wywarli olbrzymi wpływ na dzieje świata. Ich krwawe rządy przyniosły cierpienie i śmierć setki milionom ludzi. Poświęcono im niezliczoną ilość biografii, artykułów i opracowań. Na stale zagościli oni w podręcznikach do historii. Najczęściej jednak zajmujemy się tymi postaciami, analizując ich decyzje polityczne, gospodarcze i militarne. Historycy szczegółowo opisują ich kampanie wojenne, sposób sprawowania władzy i traktowania przeciwników politycznych. Na ogół jednak rzadziej zastanawiamy się nad ich życiem uczuciowym. Obecnie sytuacja taka zaczyna jednak ulegać zmianie. We współczesnych biografiach dużo miejsca poświęca się młodości i okresowi dojrzewania. Sporo miejsca zajmuje także ich życie intymne. Wszak każdy człowiek ma także życie prywatne, które wywiera mniejszy lub większy wpływ na jego decyzje. Dotyczy to również wielkich władców i polityków. Obecni biografowie zdają się to dostrzegać, o czym przekonujemy się sięgając po współczesne biografie. Właśnie w ten nurt wpisuje się książka Przemysława Słowińskiego pod tytułem: „Kobiety despotów”. Pozycja ta ukazała się nakładem wydawnictwa Fronda. Autor tym razem postanowił skupić się nie tyle na samych despotach, co na ich kobietach. Znajdujemy więc w tej publikacji mnóstwo postaci żon, przyjaciółek, kochanek. Wszystkie łączyło jedno – ich partnerami byli mężczyźni mający pod swoimi rządami całe narody. Przed ich partnerami drżeli poddani i obce potęgi. Jak wyglądało codzienne życie u boku despoty? Czy kobiety były w takich związkach szczęśliwe? Jak przekonuje nas lektura książki odpowiedź na tak postawione pytania wcale nie jest jednoznaczna. Zdarzało się, że taki związek rzeczywiście oparty był na obustronnej miłości. Mąż dochowywał wierności swojej żonie i oboje byli szczęśliwi. Możemy jednak zaryzykować stwierdzenie, że więcej było związków nieszczęśliwych. Lektura książki dostarcza nam szeregu przykładów despotów, którzy mieli po kilka kochanek. Zostawiali żonę dla młodszej kobiety, lub porzucali gdy nie dała im syna. Przemysław Słowiński swoją książkę rozpoczyna od postaci Kleopatry. Jest to bodaj najbardziej znana kobieta w historii. Jest również jedyną z przywołanych kobiet, która samodzielnie sprawowała rządy. Dla swoich korzyści nie wahała się podejmować ryzykownych „gierek” z wpływowymi rzymskimi politykami. Ostatecznie jednak jej koniec jest nie do pozazdroszczenia. Następnie czytamy o niemal wszystkich wielkich władcach znanych z historii. Autor przywołuje pokrótce podstawowe fakty z ich życia. Głównie skupia się jednak na ich życiu uczuciowym. Na każdej stronie czytelnik przekonuje się, że żądza kobiet i władzy to nierzadko mieszanka wybuchowa. Jak zauważyła Jiang Quing (jedna z partnerek Mao) „seks jest pociągający na pierwszy rzut oka, lecz na dłuższą metę pozostaje jedynie żądza władzy”. Przy niektórych postaciach możemy jednak odnieść wrażenie, że autor poprzestał jedynie na obiegowych opiniach. Czytelnik otrzymuje tym samym będące w powszechnym obiegu pogłoski. Przyznaje to sam autor, pisząc o tym przy okazji postaci Hitlera: „ prywatne życie Fuhrera otoczone było ścisłą tajemnicą, w związku z tym większość podawanych tu faktów dotyczących tego tematu stanowią jedynie plotki i domysły”. Czytelników mogą szczególnie zainteresować miłości i romanse Polaków. Słowiński sięgnął po historię Maryny Mniszkówny i burzliwy okres kolejnych dymitriad. Przywołał także postać Marii Walewskiej, która „przeszła do historii jako jedna z nielicznych kobiet , które Napoleon naprawdę kochał”. W książce przeczytamy także o licznych romansach Józefa Piłsudskiego, dla których kilka razy Naczelnik zmieniał swoje wyznanie. Zabrakło mi w recenzowanej publikacji postaci Bolesława Bieruta. Czas Polski Ludowej nie jest zobrazowany żadną postacią. Tymczasem o Bierucie i Wandzie Wasilewskiej również krążą liczne historie. Autor opisał także dwóch polityków aktualnie sprawujących władzę. Do grona despotów zaliczeni zostali prezydenci Białorusi Łukaszenka i Rosji Putin. Obaj prowadzą burzliwe życie uczuciowe. Książka jest ciekawą lekturą. Wpisuje się w nurt nieco lżejszej publicystyki historycznej, traktującej o różnych ciekawostkach i mniej znanych faktach. Polecam miłośnikom różnego rodzaju ciekawostek, o których niekoniecznie przeczytamy w klasycznych podręcznikach do historii.
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na61 rok temu
Gra królowych. Kobiety, które stworzyły szesnastowieczną Europę Sarah Gristwood
Gra królowych. Kobiety, które stworzyły szesnastowieczną Europę
Sarah Gristwood
Królowa jest najsilniejszą z szachowych figur, jednak nie zawsze miała taką pozycję - uzyskała ją dopiero pod rządami Izabeli Kastylijskiej. Tą ciekawostką Sarah Gristwood rozpoczyna swoją książkę. W szesnastowiecznej Europie toczy się „Gra królowych” - niezwykłych kobiet, które mają w rękach przyszłość milionów ludzi. Jeśli przyjrzymy się historii naszego kontynentu, biorąc pod uwagę okres od jego początków do, powiedzmy, XVIII w., zauważymy, że kobiety dzierżące królewskie insygnia stanowiły jedynie niewielką część wszystkich panujących monarchów. Przyczyn tego stanu rzeczy należy upatrywać przede wszystkim w obowiązującym przez całe wieki (i jeszcze nie wszędzie wyplenionym) przekonaniu o wyższości mężczyzn, które Europejczycy zawdzięczali przede wszystkim Biblii. Twórcy tego dzieła nie mieli litości dla kobiet, które zostały przez nich skreślone już na pierwszych stronach Księgi Rodzaju. Ewa podsunęła Adamowi zakazane jabłko, za co Bóg wymierzył jej karę w postaci bólu porodowego i konieczności ślepego wypełniania rozkazów męża. Nowy Testament nie przyniósł spektakularnych zmian w tej kwestii. W Pierwszym Liście do Koryntian św. Paweł pisze wprost, że kobiety muszą milczeć podczas zgromadzeń, by pokazać, że są „poddane”. Co mógłby pomyśleć o kobiecie, która pragnie być głową państwa? Okoliczności bez wątpienia nie były sprzyjające, jednak historia zna kobiety, które stawiły czoła uprzedzeniom - same zasiadły na tronie albo tymczasowo rządziły w imieniu mężczyzn - nieobecnych lub nieletnich. Szesnasty wiek okazał się pod tym względem szczególnie interesujący. Sarah Gristwood przedstawia sylwetki władczyń z tamtego okresu - królowych i regentek - które przez blisko sto lat trzymały stery Europy. Wspomniana już Izabela Kastylijska, Katarzyna Aragońska, Małgorzata z Nawarry, Anna Boleyn, Elżbieta Tudor - to tylko niektóre z długiej listy kobiet, których obszerne, bogate w szczegóły biografie znajdziemy w „Grze królowych”. Do opisania tej książki można by użyć wielu przymiotników, ale na pewno nie da się nazwać jej nudną. Znajdziemy tu mnóstwo fascynujących historii o politycznych rozgrywkach, dworskich intrygach, zakazanych namiętnościach. Dzięki cytowanym przez autorkę fragmentom listów, możemy spróbować wyobrazić sobie, jakie uczucia towarzyszyły wysoko urodzonym kobietom, które zwykle nie zaznawały ani głodu, ani zimna, ani szczęścia. Jakże często ich udziałem były: przeprowadzka do obcego państwa, nieudane małżeństwo z zupełnie obcym mężczyzną, zawierane w zdecydowanie zbyt młodym wieku, rodzenie dzieci, które nierzadko umierały, zanim zdążyły wyrosnąć z pieluszek. Wiele z tych kobiet otrzymało i wykorzystało szansę na objęcie władzy, jednak każda musiała przedtem (a często również potem) sporo wycierpieć. Szasnastowieczna rzeczywistość była naprawdę bezwględna, a niektórzy mężczyźni chętnie wykorzystywali przewagę, jaką dawały im powszechnie powtarzane stereotypy. Każdy, kto podczas lektury pogubi się w gąszczu imion (a o to nietrudno, sporo tu Katarzyn i Małgorzat),może zajrzeć do zamieszczonej na początku listy najważniejszych postaci. Nieco dalej czekają trzy drzewa genealogiczne (dotyczące królestw: Anglii, Francji i Hiszpanii) oraz chronologiczny spis wydarzeń. Ci, którzy chcą poznać lub przypomnieć sobie twarze bohaterek książki, na pewno zwrócą uwagę na skromnych rozmiarów wkładkę z kolorowymi zdjęciami. „Gra królowych” to świetna, niewątpliwie warta przeczytania opowieść o kobietach i polityce. Z czystym sumieniem mogę polecić ją każdemu, kto ma ochotę poszerzyć swoją historyczną wiedzę o fakty pomijane przez większość podręczników.
Małgorzata - awatar Małgorzata
oceniła na85 lat temu
Historia warszawskich kin Jerzy S. Majewski
Historia warszawskich kin
Jerzy S. Majewski
Obecnie kina w Polsce zostały ponownie zamknięte z powodu Coronavirusa. Jeszcze nie wiadomo kiedy zostaną znowu otwarte. Jednakże nawet w czasie tych paru miesięcy ponownego otwarcia nie były zbyt tłumnie odwiedzane. Może to sugerować, że następuje zmierzch kinowej dystrybucji na rzecz serwisów streamingowych. W związku z tym książka opowiadająca o warszawskich kinach może okazać się dłużej aktualna niż się spodziewano. Książka jest podzielona na dwie główne części. W pierwszej opisany jest rozwój trendów związanych z kinem od początku XX w. do współczesności. Z kolei druga część składa się opisów poszczególnych kin, które również są umieszczone w różnych rozdziałach zależnie od epoki założenia (np. II RP czy PRL). Uważam, że taki podział to całkiem dobry pomysł, bo najpierw przedstawiony zostaje kontekst, dzięki czemu można łatwiej zrozumieć dlaczego dane kina funkcjonowały w taki a nie inny sposób. Szczególnie fascynujące są historie pierwszych warszawskich kin. Kinematografia wyglądała wtedy zupełnie inaczej. Kina przypominały bardziej teatry, a czasem nawet same kręciły filmy, które później wyświetlały. Prześcigały się w pomysłowości, żeby przyciągnąć widzów. Naprawdę byłem w szoku jak czytałem o niektórych pomysłach. W późniejszych latach kina zaczęły już przypominać te bardziej współczesne. Jednakże nawet tutaj można można zauważyć pewne cechy charakterystyczne elementy. Kiedyś było zaskakująco dużo kin... katolickich. Niektóre kina były naprawdę siermiężne i zdarzało się, że między rzędami biegały szczury. Dla mnie chyba najbardziej swojskie wydały się lata 90. i początek XX w., kiedy dorastałem. Opisany jest tu zmierzch wielu małych kina na rzecz multipleksów. Nie oznacza to jednak zupełnego zamknięcia mniejszych kin, ale bardziej skupienia się ich na specyficznym repertuarze. Niestety nie udało się uniknąć pewnej stronniczości książki ze względu na to, że została wydana przez wydawnictwo Agora, które jest powiązane z siecią kin Helios. W związku z tym kino Helios w Blue City jest opisane bardzo szczegółowo bez wskazywania na jakiekolwiek wady. Czytało się to trochę jak ulotkę reklamową i mi osobiście lekko popsuło pozytywne wrażenie po lekturze. Książka urozmaicona jest zdjęciami i plakatami. Dzięki temu można zobaczyć nieistniejące już budynki, a także starą Warszawa. Dużym plusem w moich oazach jest to, że część zdjęć, a także plakaty są w kolorze. Pomijając fragment tej książki o kinie Helios jest to naprawdę świetne kompendium wiedzy o warszawskich, które też nie nudzi. Być może jest to tak naprawdę opowieść o minionej epoce, kiedy jeszcze ludzie nie bali się chodzić do kina ze względu na wirusa.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na85 lat temu

Cytaty z książki Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Hotel Bristol. Na rogu historii i codzienności


Ciekawostki historyczne