
Moje życie, moja muzyka. Autobiografia

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Inseguendo quel suono
- Data wydania:
- 2018-10-31
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-10-31
- Liczba stron:
- 424
- Czas czytania
- 7 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327716019
- Tłumacz:
- Karolina Dyjas-Fezzi
Autoportret geniusza, który zmienił oblicze muzyki filmowej
Barwna, wciągająca i pełna anegdot opowieść Ennia Morricone o jego życiu: od początków kompozytorskich przez współpracę z najważniejszymi reżyserami włoskimi i światowymi – jak Leone, Pasolini, Bertolucci, Almodóvar – aż po Oscara otrzymanego w 2016 roku za muzykę do filmu Tarantino.
Razem z Mistrzem zerkamy za kulisy show-biznesu. Dowiadujemy się, jak wielkie znaczenie w życiu artystycznym Ennia Morricone ma żona, czy wytoczono mu proces o plagiat i które gwiazdy rocka otwierają swoje koncerty jego muzyką. Maestro opowiada o przypadkach odrzucenia i o momentach, kiedy sam odmówił współpracy z gwiazdami. O tym, który wielki twórca filmowy zbył jego twórczość całkowitą obojętnością, a który pokochał go namiętnie. I o tym, dlaczego nie stworzył ścieżki dźwiękowej do Mechanicznej pomarańczy.
Bez cienia wątpliwości to najlepsza z powstałych na mój temat książek, najbardziej autentyczna i szczegółowa, najlepiej dopracowana. I najbliższa prawdzie. Ennio Morricone
Alessandro De Rosa (ur. 1985 w Mediolanie) – kompozytor, zaczął studia muzyczne zachęcony przez Morricone, ukończył konserwatorium w Hadze, współpracował z Jonem Andersonem z grupy Yes. Ostatnio pracuje dla RSI (Radiotelevisione Svizzera di lingua Italiana).
Ennio Morricone – obchodzi właśnie swoje 90. urodziny, skomponował muzykę do ponad 500 filmów i spektakli. Tworzy także, o czym niewielu melomanów wie, kompozycje z własnej inspiracji, które sam nazywa muzyką absolutną.
Podążaj za dźwiękiem! Posłuchaj playlisty, która została utworzona na Spotify i zawiera wszystkie omawiane w książce utwory.
Kup Moje życie, moja muzyka. Autobiografia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Moje życie, moja muzyka. Autobiografia
Poznaj innych czytelników
129 użytkowników ma tytuł Moje życie, moja muzyka. Autobiografia na półkach głównych- Chcę przeczytać 81
- Przeczytane 45
- Teraz czytam 3
- Posiadam 13
- 2020 2
- 2020 2
- Biografie 2
- Muzyka 2
- Reportaże_i_ współczesny_świat 1
- 0 Szary V 1
Tagi i tematy do książki Moje życie, moja muzyka. Autobiografia
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Moje życie, moja muzyka. Autobiografia
Z biegiem czasu doszedłem do przekonania, że ludziom brakuje nawyku słuchania. Jeśli utwór wydaje się trudny, trzeba go wysłuchać kilka razy, a nie od razu odrzucać. (...) To, co nam umyka w pierwszym momencie, jesteśmy czasami w stanie uchwycić, słuchając utworu po raz drugi. W ten sposób zaczynamy przyzwyczajać ucho do nowych muzycznych stylów.































OPINIE i DYSKUSJE o książce Moje życie, moja muzyka. Autobiografia
Nie oceniam, bo nie doczytałam do końca. Kocham muzykę Ennio Morricone, ale tu czułam się jak na wykładzie z matematyki. Nic nie zrozumiałam. Za dużo teorii muzyki, za mało człowieka.
Nie oceniam, bo nie doczytałam do końca. Kocham muzykę Ennio Morricone, ale tu czułam się jak na wykładzie z matematyki. Nic nie zrozumiałam. Za dużo teorii muzyki, za mało człowieka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepiej przeczytać jakoś z równoloeglym obejrzeniem Tornatore
Najlepiej przeczytać jakoś z równoloeglym obejrzeniem Tornatore
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo, że Ennio Morricone wielkim kompozytorem był, nie oznacza, że jego biografia będzie też wspaniała.
Książka to zapis rozmów z kompozytorem, jakie przeprowadził jego młodszy kolega po fachu. Niektóre mnie bardzo wciągały, zwłaszcza, kiedy Morricone mówił o swojej drugiej pasji - szachach. Ciekawe też były szczegóły dotyczące współpracy z różnymi wielkimi reżyserami. Dopiero czytając tę książkę dowiedziałem się, że Ennio Morricone jest autorm muzyki do filmu Polańskiego "Frantic". Niestety, mój poziom zainteresowania kwestiami samej muzyki i kuchni jej tworzenia jest niższy, więc wybrane rozmowy czytałem "po łebkach". Ale to kwesia indywidualna.
Są anegdoty, smaczki i trudne do uwierzenia fakty dotyczące tego, że Morricone był antytalentem językowym (nigdy nie nauczył się angielskiego) i komputerowym (nie chciał). Ogólnie - warto!
To, że Ennio Morricone wielkim kompozytorem był, nie oznacza, że jego biografia będzie też wspaniała.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to zapis rozmów z kompozytorem, jakie przeprowadził jego młodszy kolega po fachu. Niektóre mnie bardzo wciągały, zwłaszcza, kiedy Morricone mówił o swojej drugiej pasji - szachach. Ciekawe też były szczegóły dotyczące współpracy z różnymi wielkimi reżyserami....
Muzykę Ennia Morricone wielbię już nie pamiętam od kiedy. Ciągle przeżywam jego odejście w tym jakże pechowym roku 2020. Widziałam wiele filmów z jego muzyką i wiele z nich w oryginale. Po tej książce spodziewałam się jednak czegoś bardziej "Autobiograficznego" a tymczasem wypełniona jest ona technicznym językiem zrozumiałym dla muzyków. Podziwiam wielkość geniuszu i lekkość, z jaką Morricone opisuje każdą dźwięk, wejście instrumentu w konkretnym takcie, w danym metrum i w tej a nie innej tonacji, co jeszcze zobrazowane jest zapisem nutowym, jednak nie byłam w stanie tego ogarnąć. Wiele osób skarży się na to samo. To na pewno ważna książka, ale jeśli ktoś nawet nie widział filmów, do których mistrz pisał muzykę, to raczej mało się dowie. Traktuję to jako kolejny element poznawania Morricone, ale bardzo bym chciała poczytać o samym jego życiu - wiem, to muzyka była jego życiem, ale przecież miał też rodzinę - żonę, dzieci. Te tematy bardzo mnie ciekawią i chciałabym o nich również przeczytać.
Muzykę Ennia Morricone wielbię już nie pamiętam od kiedy. Ciągle przeżywam jego odejście w tym jakże pechowym roku 2020. Widziałam wiele filmów z jego muzyką i wiele z nich w oryginale. Po tej książce spodziewałam się jednak czegoś bardziej "Autobiograficznego" a tymczasem wypełniona jest ona technicznym językiem zrozumiałym dla muzyków. Podziwiam wielkość geniuszu i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety mnie rozczarowała ta książka. Nie jestem, co prawda, entuzjastką sensacji i wchodzenia z butami w życie prywatne innych, a szczególnie znanych osób -to jednak miałam nadzieję, że poznam Ennio Morricone trochę jako człowieka. Ta biografia jest jednak poświęcona tylko pracy zawodowej. Dla mnie laika, dość niezrozumiała, aczkolwiek chylę czoła przed jego geniuszem
Niestety mnie rozczarowała ta książka. Nie jestem, co prawda, entuzjastką sensacji i wchodzenia z butami w życie prywatne innych, a szczególnie znanych osób -to jednak miałam nadzieję, że poznam Ennio Morricone trochę jako człowieka. Ta biografia jest jednak poświęcona tylko pracy zawodowej. Dla mnie laika, dość niezrozumiała, aczkolwiek chylę czoła przed jego geniuszem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka na pewno bardzo wartościowa, ale spodziewałam się głównie opisu życia Kompozytora (jak w wielu biografiach),natomiast w całym wywiadzie na ten temat było dosłownie kilka zdań.
Książka na pewno bardzo wartościowa, ale spodziewałam się głównie opisu życia Kompozytora (jak w wielu biografiach),natomiast w całym wywiadzie na ten temat było dosłownie kilka zdań.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaestro odszedł, ale jego kompozycje zostały z nami.
Ten wybitny kompozytor 6 lipca opuścił świat z pociechą wiary, udając się na wieczną wartę. Mistrz był autorem muzyki do ponad 400 produkcji filmowych i telewizyjnych. Wystarczy wspomnieć o: Dawno temu w Ameryce, Pewnego razu na Dzikim Zachodzie. Co ciekawe, Ennio Morricone Oscara otrzymał dopiero w 2016 roku.
W związku z tym pragnę Wam przypomnieć o wyśmienitej autobiografii tego geniusza. Jedynego w swoim rodzaju.
Ennio Morricone. Moje Życie, Moja Muzyka jest znakomitym deserem dla oka i ucha. Wirtuoz w rozmowie z Alessandrem De Rosą opowiada o wielkim znaczeniu małżonki w jego życiu, również w tym artystycznym. Nawiązuje też do zarzutów o plagiat, o odrzuceniu przez innych twórców.
Kompozytor miał dar narratorski, a współautor autobiografii potrafi i chce słuchać.
Artysta zestawia miłość do muzyki z... grą w szachy. Dostrzega dużo analogii, podobieństw: Szachy są krewnymi matematyki, jak twierdził Pitagoras, a także muzyki. Szachy są niemą muzyką, a mnie gra przypomina komponowanie muzyki.
Na temat Koryfeusza mówią też inni: Giuseppe Tornatore, Bernardo Bertolucci Louis Bacalov. Quentin Tarantino dodał od siebie:Ennio Moricone jest moim ulubionym kompozytorem. Kiedy mówię ,,kompozytorem", chcę go postawić obok Mozarta Beethovena, Schuberta.
Wspomnienia Maestro są wyjątkowe pod każdym względem: stylistycznym i językowym. Dodatkowo, zawierają wykaz wszystkich utworów, których autorem jest Ennio Morricone. Treść podzielona jest na pięć rozdziałów, które poprzedza wstęp Jak doszło do tej rozmowy.
Mistrz w typowy dla siebie sposób podsumował książkę:To najlepsza biografia na mój temat. Najbardziej autentyczna i szczegółowa, najlepiej dopracowana. I najbliższa prawdzie!.
Skoro Ennio Morricone tak uważał, to trzeba czytać.
Maestro odszedł, ale jego kompozycje zostały z nami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen wybitny kompozytor 6 lipca opuścił świat z pociechą wiary, udając się na wieczną wartę. Mistrz był autorem muzyki do ponad 400 produkcji filmowych i telewizyjnych. Wystarczy wspomnieć o: Dawno temu w Ameryce, Pewnego razu na Dzikim Zachodzie. Co ciekawe, Ennio Morricone Oscara otrzymał dopiero w 2016 roku.
W...
26 czerwca zacząłem czytać wywiad-rzekę z moim ulubionym kompozytorem muzyki filmowej, Ennio Morricone. Gdy byłem nieco za połową, w poniedziałek, 6 lipca, usłyszałem w radio, że zmarł w Rzymie...
Dziwnie mi pisać recenzję o Nim w czasie przeszłym. Rozpoczynałem lekturę, gdy Mistrz żył.
Niemniej sama książka jest wybitna, bez względu na emocjonalny stosunek do Kompozytora. Wspaniale napisana, pięknie wydana, bogato ilustrowana we fragmenty partytur i zdjęcia Morricone z bliskimi.
Kompozytor opowiada o swojej drodze muzycznej, od jej początków do 2016 roku. Raczej unika tematów prywatnych, bardzo rzadko nawiązuje do rodziny.
Morricone był pełen pokory, dyskrecji, pracowitości i nieśmiałości; uważał talent z proces, a nie punkt wyjścia. Opowiada bardzo szczerze o muzyce i swej karierze. Jest świadomy sukcesu, jaki osiągnął, ale zawdzięcza to ciężkiej pracy, rozsądkowi i intuicji. Był człowiekiem o wielkiej pogodzie ducha i wielkim sercu, pozbawionym nadęcia, bardzo ludzkim, choć świadomym sukcesu na skalę światową. To ogromny geniusz, erudyta, mistrz wyobraźni i techniki kompozycji. Często wspomina też o motorze napędowym, jakim były pieniądze i zapewnienie bytu rodzinie.
Ta książka to opowieść o nieustających poszukiwaniach w życiu Kompozytora. Szukał nowych form, rozwiązań, eksperymentował. Rozwijał się nieustannie, lubił zmiany. Łączył geniusz z talentem i prostotą.
Wspaniale opowiada o wierze, Bogu, mistycyzmie. Zgadzam się z Nim w wielu aspektach. Bez wątpienia jest to jeden z największych i najbardziej wpływowych kompozytorów XX i XXI wieku.
Fragment wypowiedzi Morricone z książki: "Noszę w sobie do dziś przeczytaną gdzieś myśl muzykologa Mariusa Schneidera, że na początku były tylko dźwięki. I czasami myślę sobie, że pewnego dnia, gdy ujdzie z nas życie, na nowo przybierzemy ich formę".
26 czerwca zacząłem czytać wywiad-rzekę z moim ulubionym kompozytorem muzyki filmowej, Ennio Morricone. Gdy byłem nieco za połową, w poniedziałek, 6 lipca, usłyszałem w radio, że zmarł w Rzymie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwnie mi pisać recenzję o Nim w czasie przeszłym. Rozpoczynałem lekturę, gdy Mistrz żył.
Niemniej sama książka jest wybitna, bez względu na emocjonalny stosunek do Kompozytora....
W sumie dostałem to co chciałem. Odpowiedzi na nurtujące mnie pytania z przebogatej kariery Morricone. Dużo z warsztatu pracy kompozytora muzyki ilustracyjnej, ale i też muzyki improwizowanej lub jak chce autor absolutnej. I w tym rozdziale momentami nie wiedziałem o czym czytam (język za bardzo techniczny),ale to tylko fragment. No i lekkie rozczarowanie, zbyt mało miejsca autorzy poświęcili nurtowi "giallo", a to według mnie najlepszy czas Morricone. W filmach Argento, Fulciego szedł na całość, w eksperymenty. A to lubię. Warto!
W sumie dostałem to co chciałem. Odpowiedzi na nurtujące mnie pytania z przebogatej kariery Morricone. Dużo z warsztatu pracy kompozytora muzyki ilustracyjnej, ale i też muzyki improwizowanej lub jak chce autor absolutnej. I w tym rozdziale momentami nie wiedziałem o czym czytam (język za bardzo techniczny),ale to tylko fragment. No i lekkie rozczarowanie, zbyt mało...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEnnio Morricone jest dla mnie muzycznym geniuszem,który zapisał sę w annałąch sztuki filomowej jako wspaniały kompozytor. Ulubionym dzielem jest misja, ale wspólpracował z najwięszymi europejskimi i amerykańskimi reżtserami. Az trudno pojąc, że zaczynał karierę w latach 60-tych. Angażował się w rózne projekty, a wyszedł od dwóch long playów z aranzacjami pieśni neapolitańskich. U Luciana Salce rozpoczął filmem faszysta". Potem rozgłos u Sergia leone i spaghetti westerny.
Artysta wspomina, jak jego styl ewoluował,jak na język muzyki przekłąda fabułę filmu, jakie rodzaje muzyki,jacy kompozytorowie ukształtowali jego warsztat. Ujawnia szereg zabiegów jak uatrakcyjnic lub połączyć pozornie dysharmonijne, niepasująće dźwięki. W rozmowę wplata fragmenty zapisów muzycznych i potrafi rozprawiać o zastosowanych kruczkach całymi kapitami.
Choć ma 90 na karku, nadal koncertuje i komponuje, lecz i tak po odebraniu Oscara za całokształt twórczośći i jako posiadacz niezliczonych innych nagród stanowi przykłąd człowieka, który jest spełniony na każdym polu.
Podobalo mi się, że wychwalał swoja żone, która umożliwiła mu swobodę i rozwiajanie kariery. To ona ogarniała czwórkę utalentowanych i szczęśliwych dzieci. szkoda, że wiadomości o życiu osobistym są tutaj relatywnie skromne.
To piękna lekcja jak z determinacją walczyć o spełnienie swoich marzeń i konsekwentnie realizować wizję artystyczną. Z pewnością mistrz zainspiruje wielu ludzi, dlatego warto po tę ksiażkę sięgnąć.
Ennio Morricone jest dla mnie muzycznym geniuszem,który zapisał sę w annałąch sztuki filomowej jako wspaniały kompozytor. Ulubionym dzielem jest misja, ale wspólpracował z najwięszymi europejskimi i amerykańskimi reżtserami. Az trudno pojąc, że zaczynał karierę w latach 60-tych. Angażował się w rózne projekty, a wyszedł od dwóch long playów z aranzacjami pieśni...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to