Szło nowe

451 str. 7 godz. 31 min.
- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Bolesław Chrobry (tom 2)
- Data wydania:
- 1980-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1980-01-01
- Liczba stron:
- 451
- Czas czytania
- 7 godz. 31 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8321100856
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Szło nowe w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szło nowe
Poznaj innych czytelników
530 użytkowników ma tytuł Szło nowe na półkach głównych- Przeczytane 292
- Chcę przeczytać 230
- Teraz czytam 8
- Posiadam 107
- Ulubione 16
- Powieść historyczna 13
- Historia 7
- Średniowiecze 5
- Chcę w prezencie 4
- Literatura polska 4








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szło nowe
[powtórna lektura 2026]
Równie dobre jak przed laty, pewnie nawet lepsze. Gołubiew rozwija jeszcze wyraźniej zamysł widoczny już w "Puszczy" - mimo imienia jednostki w tytule jest to historia wielu ludzi, których losy przeplatają się ze sobą i wplatają w ogólny proces dziejowy chrystianizacyjno-państwowotwórczy, a żaden z nich w gruncie rzeczy nie jest mniej ani bardziej ważny z perspektywy biologicznej czy kosmicznej (które też się w książce się pojawiają!). A przy tym same postaci są po prostu ciekawe i chce się im towarzyszyć, czy chodzi o Wojciecha z obsesją męczeństwa, czy o rozgoryczonego wiecznie Nieluba, czy o Latorosłkę wciągniętą w oszałamiający wir Nowego, czy o knującego Zefrida. Nawet ci, którzy pojawiają się epizodycznie, są żywi - jak Oda rozczarowana swoim synem.
I tu zaczęłam się zastanawiać, jak wiele różni Gołubiewa od Cherezińskiej mimo pozornych różnic - bo przecież i u Cherezińskiej mnóstwo jest postaci i punktów widzenia, ale jednak nijak nie dorównała Gołubiewowi pod innymi względami, jak kunszt i celowość konstrukcji fabuły, wiarygodność i zróżnicowanie portretów psychologicznych, nie mówiąc już o (nie)sławnej gołubiewowskiej brawurowej stylizacji językowej.
Oczywiście jest również po prostu tak, że każdy czytelnik ma jakiegoś autora, którego pisarstwo szczególnie z nim rezonuje, i dla mnie to jest właśnie Gołubiew. Aż mi się nie chciało spieszyć przy czytaniu tej książki, żeby nie uronić żadnego zdania.
[powtórna lektura 2026]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRównie dobre jak przed laty, pewnie nawet lepsze. Gołubiew rozwija jeszcze wyraźniej zamysł widoczny już w "Puszczy" - mimo imienia jednostki w tytule jest to historia wielu ludzi, których losy przeplatają się ze sobą i wplatają w ogólny proces dziejowy chrystianizacyjno-państwowotwórczy, a żaden z nich w gruncie rzeczy nie jest mniej ani bardziej...
Druga część jest trochę bardziej nużąca aniżeli pierwsza. Bardzo dużo przeskoków czasowych i między wydarzeniami co utrudnia czytanie. Łatwo jest zapomnieć o niektórych wydarzeniach jeśli książki się nie czyta systematycznie. Aczkolwiek nadal warta polecenia zwłaszcza dla miłośników naszej historii. Zdecydowanie sięgnę po następną część.
Druga część jest trochę bardziej nużąca aniżeli pierwsza. Bardzo dużo przeskoków czasowych i między wydarzeniami co utrudnia czytanie. Łatwo jest zapomnieć o niektórych wydarzeniach jeśli książki się nie czyta systematycznie. Aczkolwiek nadal warta polecenia zwłaszcza dla miłośników naszej historii. Zdecydowanie sięgnę po następną część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden z moich ulubionych polskich autorów.
Ojciec autora był Rosjaninem.
Pomimo to był polskim PATRIOTĄ !!!
Podczas okupacji był w AK.
Działał w konspiracji w Wilnie i Warszawie.
Autorytet moralny w czasach stalinizmu.
Po wojnie zamieszkał w Krakowie.
Swoją powieść historyczną o Bolesławie Chrobrym pisał prawie przez całe życie, 27 lat
Całość ukazała się w latach 1947/55.
To epicka opowieść o początkach państwa polskiego.
To książka dla miłośników historii pragnących dowiedzieć się więcej o przeszłości, ale też poczuć ducha epoki.
Nie będę ukrywał, przynajmniej na początku, lektura książki wymaga trochę czasu, aby przyzwyczaić się stylu prozy.
Książka napisana pięknym językiem, niesamowite opisy itd, itp. za długo by trwało wypisywanie tych wszystkich naj.. naj...
Należy do najlepszej prozy w polskiej literaturze.
Cały czas szukam współczesnego polskiego pisarza, obdarzonego przynajmniej namiastką talentu autora.
Są dzieła literackie, które wypada i trzeba przeczytać.
To jest jednym z nich.
Gusty są różne.
Po przeczytaniu możesz oceniać pozytywnie, negatywnie , albo wcale nie oceniać.
Przeczytać tak czy tak, MUSISZ !!!.
Z czystym sumieniem POLECAM !!!
Jeden z moich ulubionych polskich autorów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOjciec autora był Rosjaninem.
Pomimo to był polskim PATRIOTĄ !!!
Podczas okupacji był w AK.
Działał w konspiracji w Wilnie i Warszawie.
Autorytet moralny w czasach stalinizmu.
Po wojnie zamieszkał w Krakowie.
Swoją powieść historyczną o Bolesławie Chrobrym pisał prawie przez całe życie, 27 lat
Całość ukazała się w latach...
Ciekawa próba rekonstrukcji religijności czasów końca X wieku i zarazem próba zobrazowania przemian społecznych, jakie zaszły w pierwszych latach panowania Bolesława Chrobrego. Zdumiewające, jak gwałtowne procesy miały miejsce w bardzo krótkim czasie.
Ciekawa próba rekonstrukcji religijności czasów końca X wieku i zarazem próba zobrazowania przemian społecznych, jakie zaszły w pierwszych latach panowania Bolesława Chrobrego. Zdumiewające, jak gwałtowne procesy miały miejsce w bardzo krótkim czasie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzło Nowe.
A te Nowe, to nowe bogi - mocne a zazdrosne. A najmocniejszy z nich to Jesu Krysti. Trza mocno uważać, aby się nie narazić. I do tego Ksiądz Bolko zęby łamie, kiej kto postu nie przestrzega i sadła się naje. Dawne bogi nie były takie srogie.
I jak tu iść za takim Nowym, ale co poradzić Ksiądz każą, to mus, nie ma inszej drogi.
Tak to mniej więcej mógłby jakiś smard z puszczy widzieć. Ale nie tylko smardy, rodowi i mieszczanie podobnie rozumowali.
W tej części powieści Antoni Gołubiew ukazuje jak żmudnie postępowała chrystianizacja narodu. Możemy to ujrzeć z wielu różnych punktów widzenia. Przeprowadza nas po wszystkich warstwach społecznych.
Mnie osobiście najbardziej urzeka chłopska mądrość wynikająca z obserwacji natury. Do każdej trudniejszej sytuacji zawsze znajdzie się porównanie do przyrody. Po raz kolejny można się przekonać, że puszcza ma wielką moc: żywi, daje schronienie i uczy życia. No i jak tu iść za Nowym?
Szło Nowe.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA te Nowe, to nowe bogi - mocne a zazdrosne. A najmocniejszy z nich to Jesu Krysti. Trza mocno uważać, aby się nie narazić. I do tego Ksiądz Bolko zęby łamie, kiej kto postu nie przestrzega i sadła się naje. Dawne bogi nie były takie srogie.
I jak tu iść za takim Nowym, ale co poradzić Ksiądz każą, to mus, nie ma inszej drogi.
Tak to mniej więcej mógłby jakiś...
Potężna książka i fantastyczna opowieść; choć czasem czytało się trudno przez język (nieco archaiczny) - jaki używał autor
Potężna książka i fantastyczna opowieść; choć czasem czytało się trudno przez język (nieco archaiczny) - jaki używał autor
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom sagi piastowskiej. Pod względem warsztatu i języka bez zmian, to samo co w pierwszej części. Rzecz tym razem skupia się zasadniczo na dwóch aspektach - inwazji nowej religii w tym głównie wątek Wojciecha oraz relacji geopolitycznych i tu mamy wizytę Ottona III. Pierwsza rzecz cierpi na przesadną naiwność i hagiograficzne zapędy, druga zaś jest potraktowana przesadnie infantylnie, dwór cesarski sprawia wrażenie gremialnego upośledzenia. Najlepiej wypada "trzecia noga" czyli przyglądanie się przemianom społecznym, kulturalnym, administracyjnym, gospodarczym, itp. wewnątrz kraju.
Wysłuchane w bardzo dobrej interpretacji Marcina Popczyńskiego.
Sumując, tom trochę słabszy od poprzedniego ale wciąż zdecydowanie warto.
7,5/10
Drugi tom sagi piastowskiej. Pod względem warsztatu i języka bez zmian, to samo co w pierwszej części. Rzecz tym razem skupia się zasadniczo na dwóch aspektach - inwazji nowej religii w tym głównie wątek Wojciecha oraz relacji geopolitycznych i tu mamy wizytę Ottona III. Pierwsza rzecz cierpi na przesadną naiwność i hagiograficzne zapędy, druga zaś jest potraktowana...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to druga książka o Bolesławie Chrobrym , pisana bardzo fajnym językiem , wciągająca w świat Piastów i nie tylko . Myśle, ze sięgnę jeszcze napewno po książki pana Gołubiewa. Wysłuchałam - audiobook-BookBeat.
Jest to druga książka o Bolesławie Chrobrym , pisana bardzo fajnym językiem , wciągająca w świat Piastów i nie tylko . Myśle, ze sięgnę jeszcze napewno po książki pana Gołubiewa. Wysłuchałam - audiobook-BookBeat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom z cyklu Bolesław Chrobry jest bardziej dojrzały, widać tutaj ewidentnie, że Antoni Gołubiew jeszcze bardziej ewoluował, tom pierwszy był bardzo dobry, ale tutaj widać, że jeszcze bardziej się postarał. Niezwykle bogata wyobraźnia, a co za tym idzie - taki sam opis postaci, wydarzeń , miejsc oraz opis charakterów poszczególnych postaci, zresztą bardzo trafne opisy.
Sacrum i profanum jest tutaj niezwykle bliskie i to mnie zadziwiło, podoba mi się taki wydźwięk. Co jeszcze mogę dodać ? Język trudny, ale się przyzwyczajam i lektura idzie w miarę szybko i sprawnie.
Lektura na tyle dobra, że niedługo sięgnę po kolejny już trzeci tom, bom....zwyczajnie ciekawy.
Drugi tom z cyklu Bolesław Chrobry jest bardziej dojrzały, widać tutaj ewidentnie, że Antoni Gołubiew jeszcze bardziej ewoluował, tom pierwszy był bardzo dobry, ale tutaj widać, że jeszcze bardziej się postarał. Niezwykle bogata wyobraźnia, a co za tym idzie - taki sam opis postaci, wydarzeń , miejsc oraz opis charakterów poszczególnych postaci, zresztą bardzo trafne opisy....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Szło nowe” to drugi tom literackiej opowieści o czasach Bolesława Chrobrego. Ponieważ jest to kontynuacja, raczej nie ma sensu, abym powtarzał już to, co napisałem przy okazji recenzji tomu pierwszego. Zasadniczo nic się nie zmienia, co do istoty i sposobu prowadzenia narracji przez autora, aczkolwiek czytelnik, który przebrnął przez „Puszczę”, powinien mieć już na tyle wyrobione obeznanie z zastosowanym przez Gołubiewa sposobem archaizacji języka polskiego, aby bez problemu ponownie zanurzyć się w puszczański świat sprzed tysiąca lat.
Druga część powieści ogniskuje się wokół działalności w państwie Polan św. Wojciecha, jego męczeńskiej śmierci z rąk pogańskich Prusów i późniejszej pielgrzymki młodego cesarza, Ottona III, do Gniezna, którą to znamy z historii pod nazwą zjazdu gnieźnieńskiego. To główne wydarzenia historyczne, które chciał opisać Gołubiew, ale - jak już pewnie czytelnicy się przekonali - jest to także pretekst do wiernego odmalowania szczegółowego obrazu życia naszych przodków. Tym samym w tomie drugim mamy jeszcze więcej postaci pobocznych i związanych z nimi scenek fabularnych, a każda z nich jest doskonale wypieszczona i wiernie odwzorowana na tle realiów wczesnego średniowiecza.
Nie sposób nie zachwycić się bohaterami tworzonymi przez Gołubiewa. Niezależnie od tego, czy mowa o prostym smardzie, woju czy postaci księdza - każda z nich jest precyzyjną realizacją przemyślanej wizji. Sama postać Bolesława Chrobrego jest prowadzona w sposób bardzo dyskretny, gdyż momentami znika ona na długie fragmenty z toku opowieści, by ustąpić pola innym bohaterom. Jednocześnie sposób ukazania tego władcy niemalże idealnie pasuje do tego, co wiemy o jego historycznych dokonaniach. Trzeba przyznać, że autorowi udało się genialnie odtworzyć umysłowość i sposób pojmowania świata przez człowieka sprzed tysiąca lat, za co należą się wielkie wyrazy uznania.
Pewnie już o tym wspominałem w recenzji pierwszego tomu, ale warto to wielokrotnie podkreślać - w powieści Gołubiewa mamy do czynienia z niezwykłą wręcz troską o oddanie historycznej wierność nawet w najdrobniejszych detalach. Pewien niemiecki badacz postawił swego czasu kwestię, która stała się podstawą historii jako nauki - jak to właściwie było („Wie es eigentlich gewesen”). Czytając książkę Gołubiewa, jestem w stanie uwierzyć, że mogło być dokładnie tak, jak to wymyślił sobie i następnie opisał autor w swojej powieści. Pisarz przytacza wiele smaczków, które pozwalają odbiorcy jego książki przenieść się do przełomu X i XI stulecia, aby poczuć całą magię ówczesnej Słowiańszczyzny, która stanęła wobec nadejścia nowego - nowych czasów, nowej organizacji państwowości i nieodwracalnego zmierzchu starych bóstw i porządków epoki plemiennej. Gołubiew w swojej powieści genialnie pokazuje wpływ tych procesów na ówczesnych ludzi.
Podsumowując, „Szło nowe” to godna kontynuacja opowieści o dziejach naszych przodków w czasie wielkiego przełomu. Absolutnie rewelacyjna pod względem klimatu (wspaniałe opisy),oddania realiów, ale także i kompozycji. Choć fabuła nie rwie tutaj do przodu i trudno szukać zaskakujących zwrotów akcji, powieść czytało mi się bardzo przyjemnie i z dużym zainteresowanie, gdyż wystarczy tylko chwila, aby dać się uwieść magii historycznej prozy Gołubiewa.
„Szło nowe” to drugi tom literackiej opowieści o czasach Bolesława Chrobrego. Ponieważ jest to kontynuacja, raczej nie ma sensu, abym powtarzał już to, co napisałem przy okazji recenzji tomu pierwszego. Zasadniczo nic się nie zmienia, co do istoty i sposobu prowadzenia narracji przez autora, aczkolwiek czytelnik, który przebrnął przez „Puszczę”, powinien mieć już na tyle...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to