rozwiń zwiń

Mam chusteczkę haftowaną

Okładka książki Mam chusteczkę haftowaną Hanna Greń Patronat LC
Okładka książki Mam chusteczkę haftowaną
Hanna Greń Wydawnictwo: Replika Cykl: Śmiertelne wyliczanki (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Śmiertelne wyliczanki (tom 1)
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2018-11-20
Data 1. wyd. pol.:
2018-11-20
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376747408
Tagi:
kryminał bielsko-biała
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
736 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1354
492

Na półkach: ,

https://www.kawaiksiazki.pl/2022/05/mam-chusteczke-haftowana-hanna-gren.html

https://www.kawaiksiazki.pl/2022/05/mam-chusteczke-haftowana-hanna-gren.html

Pokaż mimo to

1
avatar
1983
1098

Na półkach: ,

Pierwsza część kryminalno-obyczajowego cyklu "Śmiertelne wyliczanki" to kolejna dobra powieść Hanny Greń. Jak to u tej autorki zwykle bywa, część obyczajowa przesłania nieco wątek kryminalny. Mamy tu plejadę bohaterów, których życie prywatne jest dosyć skomplikowane, a wątek morderstwa również należy do zagmatwanych. Powoli odkrywamy kolejne elementy układanki. Autorka wie, jak zaskoczyć czytelnika, a ja sama dobrze się bawiłam przy lekturze.
Cieszę się, że będę miała jeszcze okazje spotkać bohaterów, ktorych polubiłam.

Pierwsza część kryminalno-obyczajowego cyklu "Śmiertelne wyliczanki" to kolejna dobra powieść Hanny Greń. Jak to u tej autorki zwykle bywa, część obyczajowa przesłania nieco wątek kryminalny. Mamy tu plejadę bohaterów, których życie prywatne jest dosyć skomplikowane, a wątek morderstwa również należy do zagmatwanych. Powoli odkrywamy kolejne elementy układanki. Autorka wie,...

więcej Pokaż mimo to

46
avatar
1622
913

Na półkach: , ,

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Hanny Greń nie przebiegło najlepiej. Ale ponieważ koleżanka bardzo polecała mi książki autorki postanowiłam się tak od razu nie poddawać. Takim sposobem w moje ręce trafiła "Mam chusteczkę haftowaną".
Muszę przyznać, że tym razem było lepiej. Zagadka sama w sobie była ciekawa i złożona. Jednak dla mnie książka jest zbyt przegadana, w moim odczuciu bliżej jej do obyczajówki z wątkiem kryminalnym niż odwrotnie. Przez część obyczajową ciężko mi było przebrnąć, chyba głównie dlatego, że nie polubiłam bohaterów. Jeśli chodzi o część kryminalną to chociaż zainteresowała mnie to miałam równocześnie odczucie, że w rozwiązaniu sprawy więcej pomógł bohaterom przypadek niż ich umiejętności, ponadto niektóre wątki były trochę naciągane i ciężko mi było w nie uwierzyć.
"Mam chusteczkę haftowaną" nie zachwyciła mnie, ale nie wykluczam, że jeszcze kiedyś nie pokuszę się o kolejną książkę autorki.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Hanny Greń nie przebiegło najlepiej. Ale ponieważ koleżanka bardzo polecała mi książki autorki postanowiłam się tak od razu nie poddawać. Takim sposobem w moje ręce trafiła "Mam chusteczkę haftowaną".
Muszę przyznać, że tym razem było lepiej. Zagadka sama w sobie była ciekawa i złożona. Jednak dla mnie książka jest zbyt przegadana, w...

więcej Pokaż mimo to

98
Reklama
avatar
593
84

Na półkach: , , ,

Książkę czyta się bardzo dobrze. Ciekawa fabuła. Jedyna rzecz do której się przyczepić mogę to to że 120 stron przed końcem wszystko już wiadomo.

Książkę czyta się bardzo dobrze. Ciekawa fabuła. Jedyna rzecz do której się przyczepić mogę to to że 120 stron przed końcem wszystko już wiadomo.

Pokaż mimo to

2
avatar
870
499

Na półkach:

Opowieść o zbrodni i rodzinnych tajemnicach, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Popularna autorka powieści kryminalnych, Hanna Greń rozpoczyna serię Śmiertelnych wyliczanek od Mam chusteczkę haftowaną.



Konstanty Nakielski, to gliniarz nie patrzący na panujące układy, lecz najważniejsze jest dla niego dotarcie do prawdy. Podczas, gdy jego młodszy, przyrodni brat Hubert żyje z pisania kryminałów i artykułów, to Naki właśnie musi zmierzyć się z jedną z najtrudniejszych spraw w swojej karierze. W Bielsku-Białej ginie Bartosz Ambroziak, a jedyny trop to pozostawiona haftowana chusteczka z inicjałami zmarłego. Śledztwo idzie, jak po grudzie i nie wiadomo, ani kto zabił, ani nie ma żadnych motywów. Chcąc rozwiązać zagadkę, będzie musiał cofnąć się daleko w przeszłość.



Hanna Greń roztacza przed czytelnikiem mroczną opowieść, w której mnożą się pytania, a odpowiedzi długo brak. Akcja toczy się powoli, bez pośpiechu, bo i sama sprawa przebiega opornie. Mało tego wpleciony zostaje drugi wątek, który zamiast być pobocznym, staje się równoprawny z zabójstwem Ambroziaka, a nawet go przyćmiewa. Siłą powieści jest wiarygodność. Śledztwo wymaga czasu, zajmuje wiele miesięcy i pozbawione jest fajerwerków. Zamiast nich jest monotonna papierowa robota, szukanie czegoś, co naprowadzi na właściwy trop i codzienna rzeczywistość bielskich policjantów. Bardziej ważne jest oddanie realiów pracy policji, niż napędzanie kolejnego roller - coastera. Krok po kroku zanurzamy się w prywatnych porachunkach, zemście, dawnych długach wdzięczności i taplamy się w błocie intryg. To nie może przejść bez echa i kolejne wydarzenia, wpływają na metamorfozę bohaterów. Hanna Greń doskonale nauczyła się rozgrywać literackimi postaciami, wyciągając zarówno tkwiący w nich mrok, jak również to, co niewinne i to, co nie pozwoli im się zdeprawować. Stać się podobnym do ludzi, których zwalczają. Stawia naprzeciwko siebie osoby wywodzące się z różnych światów, kompletnie różne od siebie i umiejętnie krzyżuje ich drogi. Niczym na szachownicy rozstawia graczy i w każdym ich ruchu nie ma miejsca na przypadkowość. Czytelnik do końca nie ma pewności, w jakim kierunku podąży akcja.



Poza smakowitą fabułą, autorka zwraca uwagę na bolączki policji. Braki kadrowe, niezaangażowani w pracę funkcjonariusze, niska pensja z nieraz szesnastogodzinnym dniem pracy. Nie unika jednocześnie tematów trudnych: jak panujące w policji układy sięgające jeszcze lat 80. XX wieku, przemoc w rodzinie, czy egzekwowanie posłuszeństwa poprzez zastraszanie. Przy tym Hanna Greń umiejętnie łączy z sobą powieść kryminalną z warstwą obyczajową. Mam chusteczkę haftowaną to pozycja dla tych, którzy zamiast na filmową sensację stawiają na realność. Udowadnia przez to, co powtarzam od lat i powtórzę ponownie, Polska kryminałem silna.

Opowieść o zbrodni i rodzinnych tajemnicach, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Popularna autorka powieści kryminalnych, Hanna Greń rozpoczyna serię Śmiertelnych wyliczanek od Mam chusteczkę haftowaną.



Konstanty Nakielski, to gliniarz nie patrzący na panujące układy, lecz najważniejsze jest dla niego dotarcie do prawdy. Podczas, gdy jego młodszy, przyrodni...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
534
426

Na półkach:

Trochę słuchana, trochę czytana. To moje pierwsze spotkanie z autorką i już wiem że na pewno nie ostatnie! Bardzo dobra książka, pomysłowo utkana fabuła, jest intryga, jest zabójca- wg mnie trochę zbyt szybko można rozkminić kto to, ale nie zmienia to faktu, że książkę czyta się świetnie! Polecam!

Trochę słuchana, trochę czytana. To moje pierwsze spotkanie z autorką i już wiem że na pewno nie ostatnie! Bardzo dobra książka, pomysłowo utkana fabuła, jest intryga, jest zabójca- wg mnie trochę zbyt szybko można rozkminić kto to, ale nie zmienia to faktu, że książkę czyta się świetnie! Polecam!

Pokaż mimo to

5
avatar
3628
938

Na półkach: , ,

Lubię czytać książki pani Hanny Greń, najbardziej podoba mi się cykl z Dionizą Remańską, lecz postanowiłam poznać serię "Śmiertelne wyliczanki", tym bardziej, że wkrótce będzie trzecia część.
Pamiętam czasy PRL i jestem z tego samego pokolenia co autorka, więc dlatego czasem mnie wkurza w jej książkach podejście do tamtych czasów, to bardzo subiektywne odczucia i często zupełnie niepotrzebne, ale mimo tego bawię się świetnie czytając jej kryminały.

Książkę zaczyna prolog, jest rok 1996, narratorem jest sześcioletnia dziewczynka, której matka prowadzi dość rozrywkowy tryb życia, często zamyka dziecko w domu, gdy wybiera się na nocną balangę. Dziewczynce nie wolno wychodzić z domu i musi sobie sama radzić gdy jest głodna. Zresztą nie ma wyboru a w domu często oprócz starego chleba nie ma nic do jedzenia. Matka dodatkowo straszy ją, żeby nie odzywała się do sąsiadów, bo jak usłyszą, że zostaje sama w domu to pójdzie do domu dziecka, gdzie będą się bardziej nad nią znęcać niż matka. Pewnego wieczoru matka jak zwykle wychodzi obiecując córce, że jutro pójdą razem do parku. Niestety, nie wraca przez kilka dni a dziewczynka z głodu, strachu i zimna traci przytomność...
Co się stanie z tą dziewczynką? Dlaczego matka nie wróciła do domu?
Właściwa fabuła ma miejsce dwadzieścia lat później. Narracja prowadzona jest dwutorowo, policja prowadzi dochodzenie w sprawie morderstwa młodego mężczyzny. Śledztwo prowadzi Konstanty Nakański zwany przez wszystkich Naki, nie jest to proste dochodzenie, gdyż praktycznie nie ma żadnych punktów zaczepienia, a ciało mężczyzny było przysypane śniegiem.
Eliza jest córką przedsiębiorcy, który nie pozwala jej podjąć pracy, gdyż według niego, kobiety nie powinny pracować zawodowo. Powinny wyjść za mąż i zajmować się domem. Eliza w tajemnicy przed ojcem pisze i śpiewa piosenki. Ojciec wybrał już dla niej kandydata na męża, ale dziewczyna nie chce na razie wychodzić za mąż. Matka namawia ją aby odłożyła moment zamążpójścia do przyszłego roku.

"Adam Biernat powinien żyć sto lat temu! Uważa, że przeznaczeniem kobiety są dzieci, gary i ścierka, i że powinna całować męża po nogach za to, że się z nią ożenił."

Śledztwo prowadzone przez Nakiego nie posuwa się, a na domiar złego jest nowe zabójstwo, tym razem kobiety...
Eliza nagle traci oboje rodziców i to nie jest koniec jej kłopotów.
Obie historie zaczynają nabierać prędkości, akcja zaczyna się rozkręcać, coraz więcej zagadek do rozwiązania.
Najbardziej nieprawdopodobną sprawą dla mnie jest to, że po kilku latach rodzeństwo się nie rozpoznaje, to trochę nielogiczne, gdyż zmiana koloru włosów aż tak znacząco nie zmienia człowieka, żeby go nie rozpoznała rodzina...
Książkę czyta się bardzo lekko i mimo dość pokaźnych rozmiarów nie sprawia trudności.
Dodam, że w śledztwie ma duże znaczenie zakrwawiona haftowana chusteczka z monogramem...

To może bardziej powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym, ale mimo to nie jest zła.
Ja zabieram się za część drugą - "Chodzi lisek koło drogi".

Lubię czytać książki pani Hanny Greń, najbardziej podoba mi się cykl z Dionizą Remańską, lecz postanowiłam poznać serię "Śmiertelne wyliczanki", tym bardziej, że wkrótce będzie trzecia część.
Pamiętam czasy PRL i jestem z tego samego pokolenia co autorka, więc dlatego czasem mnie wkurza w jej książkach podejście do tamtych czasów, to bardzo subiektywne odczucia i często...

więcej Pokaż mimo to

105
avatar
174
140

Na półkach: , ,

6/52/19 „Mam chusteczkę haftowaną” Hanna Greń. Początek mocny, nawet bardzo- łezka się zakręciła. Potem trochę nic się nie działo, ale jak się podziało, to już wciągło 😉 i dobrze się czytało, choć książka przewidywalna. Po przeczytaniu sprawdziłam, czy jest następna część, bo został niedosyt 😉. Następna część jest. Polecam.

6/52/19 „Mam chusteczkę haftowaną” Hanna Greń. Początek mocny, nawet bardzo- łezka się zakręciła. Potem trochę nic się nie działo, ale jak się podziało, to już wciągło 😉 i dobrze się czytało, choć książka przewidywalna. Po przeczytaniu sprawdziłam, czy jest następna część, bo został niedosyt 😉. Następna część jest. Polecam.

Pokaż mimo to

1
avatar
396
52

Na półkach:

Raczej to obyczajówka z wątkami kryminału, do thrillera daleko.

Raczej to obyczajówka z wątkami kryminału, do thrillera daleko.

Pokaż mimo to

0
avatar
933
764

Na półkach:

Kryminał słabiutki. Naiwnie poprowadzone wątki, śledztwo oparte na przypadkowo i nagle uzyskanych informacjach. Wszystko zbyt ładnie się zazębia, aż do nieprawdopodobnego finału. W międzyczasie sporo niedoróbek fabularnych. Natomiast "czytalność" jest niezła, bo cały czas coś się dzieje, nie ma dłużyzn, a bohaterowie sympatyczni i w romanse uwikłani. Dalekie to jednak wszystko od realizmu.

Kryminał słabiutki. Naiwnie poprowadzone wątki, śledztwo oparte na przypadkowo i nagle uzyskanych informacjach. Wszystko zbyt ładnie się zazębia, aż do nieprawdopodobnego finału. W międzyczasie sporo niedoróbek fabularnych. Natomiast "czytalność" jest niezła, bo cały czas coś się dzieje, nie ma dłużyzn, a bohaterowie sympatyczni i w romanse uwikłani. Dalekie to jednak...

więcej Pokaż mimo to

9

Cytaty

Więcej
Hanna Greń Mam chusteczkę haftowaną Zobacz więcej
Hanna Greń Mam chusteczkę haftowaną Zobacz więcej
Hanna Greń Mam chusteczkę haftowaną Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd