ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać35
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska170
Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- шутка
- Data wydania:
- 2018-06-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-06-30
- Liczba stron:
- 176
- Czas czytania
- 2 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377794838
Anton Czechow – klasyk literatury rosyjskiej, uznawany za mistrza „małych form literackich”, w której przeważały obrazki obyczajowe, miniatury z życia urzędników, kupców, ziemian i chłopów, łączące komizm z wyraźnymi akcentami krytyki społecznej.
W niniejszym zbiorze: Żarcik oraz inne (bardzo różne) opowiadania przedstawiamy 28 takich miniatur, w tym uznawane za najsłynniejsze: Śmierć urzędnika i Kameleon.
Kup Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania
Poznaj innych czytelników
259 użytkowników ma tytuł Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania na półkach głównych- Przeczytane 186
- Chcę przeczytać 73
- Posiadam 41
- 2018 10
- 2019 5
- 2022 4
- 2021 4
- Legimi 4
- Zbiory opowiadań 2
- Beletrystyka 2
Tagi i tematy do książki Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania
Wkrótce Nadzia przyzwyczaiła się do tego zdania, jak do wódki albo morfiny. Nie może żyć bez niego.
Wkrótce Nadzia przyzwyczaiła się do tego zdania, jak do wódki albo morfiny. Nie może żyć bez niego.
40 lat pisał papiery, napisał ich tysiące, dziesiątki tysięcy, ale nie pamięta ani jednego wiersza, który by wyrażał zachwyt, oburzenie albo coś w tym rodzaju. (..) Ale czyż w papierach potrzebne są uczucia?
40 lat pisał papiery, napisał ich tysiące, dziesiątki tysięcy, ale nie pamięta ani jednego wiersza, który by wyrażał zachwyt, oburzenie albo...
Rozwiń ZwińBiedna dziewczyna nie odpowiada na pytania, twarz jej się chmurzy, gotowa się rozpłakać. (...) Odprowadzam ją do domu, stara się iść nieprędko, zwalnia kroku i wciąż oczekuje, czy nie wypowiem tych słów.
Biedna dziewczyna nie odpowiada na pytania, twarz jej się chmurzy, gotowa się rozpłakać. (...) Odprowadzam ją do domu, stara się iść nieprę...
Rozwiń Zwiń











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania
7.5
7.5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbiór krótkich opowiadań, który urzeka swoją prostotą, a jednocześnie dosadnością prezentowanego obrazu społeczeństwa rosyjskiego.
Są smutki, są kontrowersje, są zwykle dni i niedole, ale jest też zabawa, żarty i uniesienia.
Świetne pióro Czechowa nawet z banalne historii będę w stanie stworzyć arcydzieło.
Zbiór krótkich opowiadań, który urzeka swoją prostotą, a jednocześnie dosadnością prezentowanego obrazu społeczeństwa rosyjskiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą smutki, są kontrowersje, są zwykle dni i niedole, ale jest też zabawa, żarty i uniesienia.
Świetne pióro Czechowa nawet z banalne historii będę w stanie stworzyć arcydzieło.
Nie sądziłem, że jego opowiadania (stanowczo za późno je przeczytałem) aż tak nie są niewinne. Obraz społeczeństwa rosyjskiego jest bezlitosny - niemal każdy kogoś tu poniża, najczęściej: „bezinteresownie”. Najgorzej, jak zwykle, mają kobiety. Smutna lektura, ale zarazem podziw dla Czechowa….
W tych świetnie nakreślonych opowiadaniach wiele jest tragikomedii, komedii omyłek, bezceremonialnego obnażania ludzkich przywar, ale też i dramatów. To swoisty leksykon człowieczej niedoskonałości. Wiele nagannych zachowań wynika ze zwykłej złośliwości, a przede wszystkim z potrzeby okazania dominacji: społecznej, rodzicielskiej, małżeńskiej, urzędowej, czy wszelkiej innej.
Czechow opisuje to wszystko niczym skrupulatny kronikarz, pozornie obiektywnie, bez puentowania. Niemniej tak czy inaczej wydźwięk jest jednoznaczny: w tym niezbyt sympatycznym społeczeństwie toczy się ciągła walka, nikt nie jest z siebie zadowolony, rodzina nie jest ostoją niczego i niczym nie jest silna, urzędnicy są leniwi, skorumpowani, a każdy dodatkowo durny, w zasadzie każdy szuka tylko okazji, by wykazać swą, najczęściej tylko pozorną, wyższość nad innymi. Tymczasem większość to oczywiście całkowicie nijacy przeciętniacy.
W tytułowym opowiadaniu przedni zaiste „żarcik” polega na tym, że narrator, młody mężczyzna, dworuje sobie z młodszej dziewczyny, którą zaprasza na sanki. Zjeżdżając pędem ze sporej górki - czego ona się najwyraźniej bardzo boi - przy wyciu wiatru i szumie płóz, szepce jej w ucho „Kocham cię, Nadziu”.
Zdezorientowana dziewczyna, nie będąc pewna, czy dobrze usłyszała, prosi, aby zjechał z nią raz jeszcze, na co narrator chętnie przystaje. Wszystko się powtarza dwa razy, on się świetnie bawi, a ona - nadal bojąc się tej jazdy, wciąż prosi o powtórkę, bo może to tylko wiatr…
„ – Niemożliwe, żeby to mówił wiatr! Ja nie chcę, żeby to mówił wiatr! (…) Biedna dziewczyna nie odpowiada na pytania, twarz jej się chmurzy, gotowa się rozpłakać. (...) Odprowadzam ją do domu, stara się iść nieprędko, zwalnia kroku i wciąż oczekuje, czy nie wypowiem tych słów”.
„Wkrótce Nadzia przyzwyczaiła się do tego zdania, jak do wódki albo morfiny. Nie może żyć bez niego. (…) Kto z nas dwojga wyznaje jej miłość – nie wie, ale jest to jej już widocznie obojętne: wszystko jedno, z jakiego pić naczynia – byle być pijanym”.
A gdy bohater, już na zawsze, wyjeżdża z miasteczka, przychodzi pod dom dziewczyny i szepcze pod płotem i pod wiatr, swoje „Kocham cię, Nadziu”. „Co staje się z Nadzią? Wydaje okrzyk, uśmiecha się całą twarzą i wyciąga ręce ku wiatrowi, radosna, szczęśliwa, taka ładna”. Ot, i cały „żarcik”, bo jasne, że do niczego nie dochodzi.
Pewna kobieta w „Dramacie” przychodzi o poradę nt. napisanej przez siebie sztuki do znanego pisarza („Paweł Wasilicz lubił tylko swoje artykuły, cudze zaś, które miał przeczytać albo których musiał słuchać, sprawiały na nim wrażenie lufy armatniej skierowanej wprost na jego fizjonomię”). Zaczyna rozwlekle przedstawiać fabułę, nie ma co kryć – nieprzesadnie oryginalną. Trwa to godzinami, kończy się zaś… zabiciem autorki przez pisarza. A koniec? ”Przysięgli go uniewinnili”.
W opowiadaniu „Córa Albionu” mizoginia wobec angielskiej guwernantki w stanie czystym, czyli brudnym. Nawet nie będę cytował, bo wstyd….
O niezawodny sposób na wierność młodej żony zadbał postarzały poczmistrz, bohater „W biurze pocztowym”. Ujawnił go podczas stypy on sam, gdy żona umarła, choć zgodnie z wiekiem był to jego czas. W całym mieście rozpowiedział, że ma ona romans z policmajstrem („Nikt w świecie nie śmiał uwijać się koło żony z obawy przed policmajstrem”). Na koniec dostaje życzenia ponownego ożenku, od popa…
Typowo wiecznie rosyjskie wydaje się opowiadanie „Śmierć urzędnika”, który w teatrze niechcący ”ocharkał” łysinę siedzącemu przed nim a znanemu mu z pracy wysokiemu dygnitarzowi. Mimo że ten prosi o puszczenie incydentu w niepamięć, z przestrachu sprawca zaczyna wręcz prześladować swą ofiarę niekłamaną skruchą. Ostatecznie niski urzędas po prostu umiera ze stresu. Tak, w Rosji władzy należy się bać – wtedy, a zwłaszcza teraz.
Czy Rosja ma dziś swego Czechowa? Jeśli już, to raczej na emigracji…
Nieco cytatów:
„Opowiadali gościom wypadki, jak to składano w grobie żywych ludzi (…). W drugim pokoju nauczyciel literatury Dodoński tłumaczył gościom, w jakich warunkach żołnierz stojący na warcie ma prawo strzelać do przechodniów. Rozmowy, jak widać, były straszne, lecz przyjemne”.
„Przez okna z podwórza zaglądali ludzie niemający prawa wejść do środka ze względu na swą sytuację społeczną”.
„40 lat pisał papiery, napisał ich tysiące, dziesiątki tysięcy, ale nie pamięta ani jednego wiersza, który by wyrażał zachwyt, oburzenie albo coś w tym rodzaju. (..) Ale czyż w papierach potrzebne są uczucia?”.
„Szkoda, że nie ma lustra, chciałbym spojrzeć na moją mordolizację” (BTW: ktoś zna takie słowo…?).
„Wszczął rozmowę ze swoim woźnicą. Jako człowiek żądny popularności, przede wszystkim zapytał o samego siebie”.
I najładniejsze dla mnie zdanie całego zbiorku: „Mucha średniego kalibru wleciała do nosa pomocnika prokuratora Gagina”.
PS Tłumaczem/tłumaczką jest – nigdy czegoś takiego nie widziałem w żadnej książce (nawet w peerelowskiej „bibule”) - „A.W.”. Koniec, kropka. Może to jest standard w bliżej, a zwłaszcza dalej, nieznanym mi wydawnictwie MG? To pisałem ja: ŁS….
Nie sądziłem, że jego opowiadania (stanowczo za późno je przeczytałem) aż tak nie są niewinne. Obraz społeczeństwa rosyjskiego jest bezlitosny - niemal każdy kogoś tu poniża, najczęściej: „bezinteresownie”. Najgorzej, jak zwykle, mają kobiety. Smutna lektura, ale zarazem podziw dla Czechowa….
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tych świetnie nakreślonych opowiadaniach wiele jest tragikomedii, komedii...
Opowiadaniom (krótkim bagatelkom) nie brak tej rzetelności ducha, która najbardziej nierozsądnemu postępkowi nadaje walor najzwyklejszego działania. Niestety brak tu posmaku creme de menthe podawanego na srebrnej tacy; muza w tych opowiadaniach chodzi w zgrzebnej szacie.
Opowiadaniom (krótkim bagatelkom) nie brak tej rzetelności ducha, która najbardziej nierozsądnemu postępkowi nadaje walor najzwyklejszego działania. Niestety brak tu posmaku creme de menthe podawanego na srebrnej tacy; muza w tych opowiadaniach chodzi w zgrzebnej szacie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakość pisarstwa znakomita, bo to Czechow. Przygnębia jednak rosyjska dusza i to, co ci ludzie robili (i zapewne wciąż robią) sobie nawzajem.
Niektóre opowiadanka zabawne, inne szalenie przygnębiające, wszystkie jednak w migawce pokazują rosyjską mentalność. W sumie smutne to wszystko.
Jakość pisarstwa znakomita, bo to Czechow. Przygnębia jednak rosyjska dusza i to, co ci ludzie robili (i zapewne wciąż robią) sobie nawzajem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre opowiadanka zabawne, inne szalenie przygnębiające, wszystkie jednak w migawce pokazują rosyjską mentalność. W sumie smutne to wszystko.
Jak sam tytuł wskazuje, opowiadania w zbiorze były bardzo różne. Także pod względem wartości literackiej. Tak naprawdę to tylko jedno opowiadanie zapisało mi się w pamięci, nazywało się "Śmierć urzędnika".
Jak sam tytuł wskazuje, opowiadania w zbiorze były bardzo różne. Także pod względem wartości literackiej. Tak naprawdę to tylko jedno opowiadanie zapisało mi się w pamięci, nazywało się "Śmierć urzędnika".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjątkowo trafny tytuł, każde opowiadanie to maleńka satyra na rzeczywistość.
Wyjątkowo trafny tytuł, każde opowiadanie to maleńka satyra na rzeczywistość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlasyka literatury rosyjskiej w mistrzowskim wydaniu czyli miniatury Czechowa. Urokliwe i zabawne. Jakby stare dobre kino przenieść na papier. Satyra z ludzkich przywar zawsze z wysublimowaną puentą. Wyjątkowa rozrywka.
Klasyka literatury rosyjskiej w mistrzowskim wydaniu czyli miniatury Czechowa. Urokliwe i zabawne. Jakby stare dobre kino przenieść na papier. Satyra z ludzkich przywar zawsze z wysublimowaną puentą. Wyjątkowa rozrywka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako że oceniam audiobook, muszę odebrać "Żarcikowi" jedną gwiazdę, ponieważ lektor nie dotrzymuje kroku genialnemu autorowi.
Jako że oceniam audiobook, muszę odebrać "Żarcikowi" jedną gwiazdę, ponieważ lektor nie dotrzymuje kroku genialnemu autorowi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toidiotyczna
idiotyczna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to