Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania

Okładka książki Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania
Anton Czechow Wydawnictwo: Wydawnictwo MG literatura piękna
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
шутка
Wydawnictwo:
Wydawnictwo MG
Data wydania:
2018-06-30
Data 1. wyd. pol.:
2018-06-30
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377794838
Tagi:
opowiadania
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
94 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
11
8

Na półkach:

Ciekawa i zawiera niesamowity zwrot akcji w finale. Ogółem dobra, czyli typowa dla Czechowa książka komediowa.

Ciekawa i zawiera niesamowity zwrot akcji w finale. Ogółem dobra, czyli typowa dla Czechowa książka komediowa.

Pokaż mimo to

3
avatar
800
494

Na półkach:

idiotyczna

idiotyczna

Pokaż mimo to

0
avatar
443
431

Na półkach:

Bardzo lubię literaturę rosyjską, więc nie mogłam się oprzeć, kiedy zobaczyłam poniższy zbiór opowiadań Antoniego Czechowa i to w promocyjnej cenie (mimo, iż ciągle czeka cała kolejka książek do przeczytania). Tym bardziej, że nie czytałam jeszcze nic autorstwa Czechowa. Okazja stworzyła się sama, trzeba było ją wykorzystać i muszę przyznać, że była to bardzo dobra decyzja. Autor nosi miano mistrza małych form literackich i rzeczywiście są genialne. Może nie określiłabym tych utworów opowiadaniami, jak w podtytule, bo na takie są za krótkie, ale czyta się je doskonale.

Zbiór pt.: „Żarcik” składa się z 28 miniatur, tzw. obrazków obyczajowych przedstawiających cały przekrój społeczeństwa. Bohaterami Czechowa są urzędnicy, kupcy, ziemianie, chłopi… Mamy więc aptekarzową, fryzjera, aktorkę, dyrektora, sekretarza, policjanta, wojskowych i wiele, wiele innych zapadających w pamięć postaci. Zaskakujące dla mnie było właśnie to, że mimo iż utwory są bardzo krótkie, bo liczą średnio około 5 stron, to bardzo dobrze pamięta się ich treść. Nawet po czasie. I wystarczy, że spojrzy się zaledwie na tytuł, a już przed oczami pojawia się dany bohater i jego perypetie.

C.D.: https://czytany-blog.blogspot.com/

Bardzo lubię literaturę rosyjską, więc nie mogłam się oprzeć, kiedy zobaczyłam poniższy zbiór opowiadań Antoniego Czechowa i to w promocyjnej cenie (mimo, iż ciągle czeka cała kolejka książek do przeczytania). Tym bardziej, że nie czytałam jeszcze nic autorstwa Czechowa. Okazja stworzyła się sama, trzeba było ją wykorzystać i muszę przyznać, że była to bardzo dobra decyzja....

więcej Pokaż mimo to

14
Reklama
avatar
118
35

Na półkach:

Uwielbiam wszystkie utwory Czechowa. Są zawsze błyskotliwe i pełne trafnych spostrzeżeń trafiających w samo sedno. Autor wyśmiewa absurdy relacji społecznych, w których żyje. A Czytelnik z zadziwieniem odkrywa jak bardzo świat się zmienia, w czasie gdy ludzie pozostają ciągle tacy sami.

Uwielbiam wszystkie utwory Czechowa. Są zawsze błyskotliwe i pełne trafnych spostrzeżeń trafiających w samo sedno. Autor wyśmiewa absurdy relacji społecznych, w których żyje. A Czytelnik z zadziwieniem odkrywa jak bardzo świat się zmienia, w czasie gdy ludzie pozostają ciągle tacy sami.

Pokaż mimo to

1
avatar
801
654

Na półkach: ,

mistrzostwo krótkiej formy. „Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania to zbiór niespełna trzydziestu miniatur literackich. Króciutkie i skondensowane w swej formie, bez zbędnego przegadania, sama kwintesencja. Każde z charakterkiem, mniej lub bardziej poważne, często zabawne, jeszcze częściej z odautorskim przytykiem i wytknięciem ludzkich słabostek. Szczególnie w pamięć zapadł mi tytułowy „Żarcik”, „Śmierć urzędnika”, „Wykrzyknik” oraz „Aptekarzowa”.
Mawiają, że Rosja to nie kraj, a stan umysłu. Literaturę rosyjską cenię i doceniam, ale jej nie czuję (za wyjątkiem twórczości Nabokova, w której się doskonale odnajduję). Tak jest niestety również opowiadaniami Czechowa. Dostrzegam mistrzowski warsztat w kreowaniu krótkich, ale treściwych historii, doceniam umiejętność uwypuklania ludzkich przywar, a także charakterystyczne poczucie humoru. Nie odnajduję się jednakże w wachlarzu postaci, które rosyjski nowelista kreuje.
Dlatego też fabuła większości opowiadań zdążyła już mi się rozmyć i chcąc nie chcąc nie jestem w stanie większości przywołać z pamięci. Myślę, że znaczny wpływ na mój, dość jednak chłodny odbiór niniejszego zbioru jest forma, w jakiej został on podany. Audiobook w interpretacji Adriana Chimiaka nie do końca spełnił moje wymagania. Ot, czytanie, bez większych emocji.
A opowiadania Czechowa? Proza, którą warto się zaznajomić, ale raczej w tradycyjny sposób.

mistrzostwo krótkiej formy. „Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania to zbiór niespełna trzydziestu miniatur literackich. Króciutkie i skondensowane w swej formie, bez zbędnego przegadania, sama kwintesencja. Każde z charakterkiem, mniej lub bardziej poważne, często zabawne, jeszcze częściej z odautorskim przytykiem i wytknięciem ludzkich słabostek. Szczególnie w pamięć...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
168
76

Na półkach:

Pełna recenzja na blogu o zapomnianych książkach - Milczenie Liter.
https://www.milczenieliter.pl/2021/01/antoni-czechow-zarcik-i-inne-bardzo.html
***

Zbiór pt. "Żart i inne (bardzo różne) opowiadania" liczy 28 opowiadań rozrzuconych na ledwie 165 stronach, co daje średnią 6 stron na jedno opowiadanie. Dzięki tej kondensacji formy, książkę czyta się sprawnie. Kunszt Czechowa nie podlega żadnej dyskusji, to nie jest literackie rzemiosło, a manufaktura opowiadań najwyższej próby.

Są to opowiadania pragmatyczne, skupione na celu. Prosty styl, bez zbędnych ozdobników. Czechow wie, co chce osiągnąć i nie przedłuża niepotrzebnie swych opowieści. Jego styl inspirował wielu współczesnych pisarzy, jak chociażby Raymonda Carvera. Oto początek opowiadania Po ciemku:

"Mucha średniego kalibru wleciała do nosa pomocnika prokuratora Gagina. Czy skusiła ja ciekawość, czy też padła ofiarą własnej lekkomyślności lub mroku – skutek był taki, że nos nie zniósł obecności obcego ciała i dał hasło do kichania. Gagin kichnął, kichnął z przejęciem, z przenikliwym świstem i tak donośnie, że łóżko zadrżało i odpowiedziało warknięciem podrażnionej sprężyny".

Z tak banalnego wydarzenia jak mucha w nosie, rosyjski pisarz rozwija całą opowieść. Czyta się to szybko i przyjemnie. Zresztą, większość opowiadań jest genialnie poprowadzona i świetnie spuentowana (choć oczywiście znajdzie się kilka słabszych). Dużo dialogów, brak dłużyzn: konkrety, konkrety, konkrety.

Kolejną zaletą zbioru jest ogromny ładunek poczucia humoru. Uśmiałem się setnie, czytając o doktorze Koszelkowie. W podzięce za uratowanie życia otrzymuje on od pacjenta piękny kandelabr z rzeźbami nagich kobiet w nieprzyzwoitych pozach. Co zrobić z takim fantem? Nie można przecież tego zostawić w gabinecie, narażając pacjentów i dzieci na tak niegodziwe widoki. Wziąć do domu? Nie ma mowy, żona nie byłaby zadowolona.

… albo Paweł Wasilicz, bohater opowiadania „Dramat”. Odwiedza go obca kobieta, Muraszkina, pragnąca poznać jego opinię na temat dramatu, który sama napisała. Prosi Wasilicza o możliwość odczytania swego dzieła. Ten – niechętnie - ulega. Nudny dramat Muraszkiny ciągnie się w nieskończoność, a gdy autorka kończy czytać siedemnastą scenę, Wasilicz ledwo zipie. Na dźwięk słów „kurtyna spada”, zrywa się z krzesła, uradowany, że przetrwał, że to już koniec. Muraszkina szybko wyprowadziła go z błędu. To był koniec, ale pierwszego aktu.

"- Przepraszam – przerwał Paweł Wasilicz – ile jest wszystkich aktów?

- Pięć – odpowiedziała Muraszkina i natychmiast, jakby się bała, żeby słuchacz nie uciekł, ciągnęła dalej: (…).".

Frustracja Wasilicza sięga zenitu… Zakończenia oczywiście nie zdradzę.

Przezabawna jest też historyjka pt. Bezbronna istota, w której do pracownika banku Kistunowa, przychodzi nachalna petentka. Kobiecina prosi o zwrot dwudziestu czterech rubli, które jej zdaniem bezprawnie potrącono małżonkowi. Nieustannie powtarza: „Wasza ekscelencjo… Jestem kobieta bezsilna i bezbronna”. Choć przyszła nie do tej instytucji, co trzeba, nie daje się zbyć, powtarzając w kółko swoje racje. Wyczerpany i zrezygnowany Kistunow odsyła ją do kolegi, który również nie daje rady.

"- Wyjątkowo nieznośne babsko – oburzał się Kistunow, łamiąc sobie palce i co chwila podchodząc do karafki z wodą. – Jakaś idiotka, podeszwa! Mnie prawie zamęczyła i ich zgnębi, wstrętna! Uf! Jak mi serce bije.".

I tak dalej, i tak dalej. Oczywiście, pod płaszczem zabawnych historyjek kryje się coś więcej. W swoich opowiadaniach rosyjski pisarz opisuje ludzkie przywary i wady, naśmiewa się z naszej obłudy. Czytając o paplającej bez ustatku Natalii Michajłownej, która niechcący przyznaje się do zdradzenia męża z przygodnym Tatarem, czy o doktorze Koszelkowie, który próbuje się pozbyć niezręcznego prezentu jakiego otrzymał, lub o przodowniku policji Oczumiełowie, który zmienia zdanie jak chorągiewka, śmiejemy się z tych prostaczków i z głupot które robią. Ale czy my się czymś od nich różnimy?

W tym właśnie tkwi nieodparty urok prozy Czechowa: ona się nie starzeje. Zmienia się świat wokół nas, ale my, ludzie, ze swoimi wadami i słabościami, powtarzamy błędy i zachowania naszych przodków. Rosyjski pisarz, niczym dobry przyjaciel, w subtelny sposób wytyka nasze wady. Nie śmiejemy się więc z Kistunowa i Muraszkinej. Z kogo się śmiejemy? Z siebie się śmiejemy!

Częstujcie się. Serdecznie polecam ten zbiorek każdemu. Nawet tym, którzy nie lubią szczerości.

Pełna recenzja na blogu o zapomnianych książkach - Milczenie Liter.
https://www.milczenieliter.pl/2021/01/antoni-czechow-zarcik-i-inne-bardzo.html
***

Zbiór pt. "Żart i inne (bardzo różne) opowiadania" liczy 28 opowiadań rozrzuconych na ledwie 165 stronach, co daje średnią 6 stron na jedno opowiadanie. Dzięki tej kondensacji formy, książkę czyta się sprawnie. Kunszt...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
234
56

Na półkach:

Zabawnie, krótko, groteskowo i w przystępnej formie. Przyjemna ironia wprost na jesienny wieczór.

Zabawnie, krótko, groteskowo i w przystępnej formie. Przyjemna ironia wprost na jesienny wieczór.

Pokaż mimo to

3
avatar
191
87

Na półkach:

Niestety bliżej ramotki niż tego "mistrza małych form literackich" (...) "łączącego komizm z wyraźnymi akcenatami krytyki społecznej". Tytułowy "Żarcik" jest kapitalny, przewrotny i robi apetyt. Potem niestety raczej takie dowcipasy... Do zapamiętania jeszcze (wolę skupić się na jaśniejszych stronach) opowiadanie "Wykrzyknik", w którym niewykształcony urzędnik biedzi się nad stosowaniem wykrzyknika w piśmie urzędowym. Pewien urok niedopowiedzenia mają "Aptekarzowa" i "Malcy". Reszta zupełnie mnie nie zachwyciła.

Niestety bliżej ramotki niż tego "mistrza małych form literackich" (...) "łączącego komizm z wyraźnymi akcenatami krytyki społecznej". Tytułowy "Żarcik" jest kapitalny, przewrotny i robi apetyt. Potem niestety raczej takie dowcipasy... Do zapamiętania jeszcze (wolę skupić się na jaśniejszych stronach) opowiadanie "Wykrzyknik", w którym niewykształcony urzędnik biedzi się...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1307
480

Na półkach: ,

Cóż, czytając tak sobie myślałam, że to powinna być lektura obowiązkowa dla wszystkich współczesnych ,,pisarzy", którym się wydaje, że im więcej stron zapiszą, tym lepiej. O tych opowiadaniach można by napisać- krótko, zwięźle i na temat. Albo inaczej - krótko, mądrze i dowcipnie. I jeszcze trzeba by dodać, że napisane są przepięknym językiem. Aż chce się czytać.
Polecam

Cóż, czytając tak sobie myślałam, że to powinna być lektura obowiązkowa dla wszystkich współczesnych ,,pisarzy", którym się wydaje, że im więcej stron zapiszą, tym lepiej. O tych opowiadaniach można by napisać- krótko, zwięźle i na temat. Albo inaczej - krótko, mądrze i dowcipnie. I jeszcze trzeba by dodać, że napisane są przepięknym językiem. Aż chce się czytać.
Polecam

Pokaż mimo to

34
avatar
824
393

Na półkach: , ,

Czechow zawsze pozostawia przyjemne wrażenie.
Niektóre opowiadania dają do myślenia, inne śmieszą, kolejne ciekawią, po niektórych mamy niedosyt.
Z wierzchu bardzo lekka i miła lektura. Jednak jeżeli ktoś chce się zagłębić w obyczajowość tamtych czasów też dobrze trafił.

Czechow zawsze pozostawia przyjemne wrażenie.
Niektóre opowiadania dają do myślenia, inne śmieszą, kolejne ciekawią, po niektórych mamy niedosyt.
Z wierzchu bardzo lekka i miła lektura. Jednak jeżeli ktoś chce się zagłębić w obyczajowość tamtych czasów też dobrze trafił.

Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Anton Czechow Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania Zobacz więcej
Anton Czechow Żarcik i inne (bardzo różne) opowiadania Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd