Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim

Okładka książki Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim Piotr Stelmach
Nominacja w plebiscycie 2018
Okładka książki Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim
Piotr Stelmach Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie biografia, autobiografia, pamiętnik
644 str. 10 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2018-06-06
Data 1. wyd. pol.:
2018-06-06
Liczba stron:
644
Czas czytania
10 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308065143
Tagi:
literatura polska biografia listy dziennik wspomnienia
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
244 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
67
63

Na półkach:

Pomimo,że książka ma już kilka lat, dopiero teraz mam ją w rękach. Wcześniej znałam pozycję o nim pisaną poniekąd piórem Małgorzaty Potockiej, która bardzo go kochała i na nowo wykreowała. Tutaj to raczej zbiór wspomnień wielu ludzi z różnych branży. Mnie się dobrze czytało, wracałam do niej (jest obszerna). Jeśli ktoś lubił tego muzyka, to warto do niej sięgnąć

Pomimo,że książka ma już kilka lat, dopiero teraz mam ją w rękach. Wcześniej znałam pozycję o nim pisaną poniekąd piórem Małgorzaty Potockiej, która bardzo go kochała i na nowo wykreowała. Tutaj to raczej zbiór wspomnień wielu ludzi z różnych branży. Mnie się dobrze czytało, wracałam do niej (jest obszerna). Jeśli ktoś lubił tego muzyka, to warto do niej sięgnąć

Pokaż mimo to

avatar
933
572

Na półkach:

'Obywatel G.C. wchodzi na scenę'

Powyższe hasło wymyślone zostało przez ówczesną partnerkę naszego bohatera, Małgorzatę Potocką. Artystka szybko odnalazła się w tym świecie, jako kreatywna organizatorka wielu wydarzeń.

Biografia stanowi osobistą opowieść utkaną ze wspomnień. O Grzegorzu Ciechowskim mówią jego najbliżsi oraz przyjaciele. Każdy z nich ma coś indywidualnego, interesującego i ważnego do przekazania. Ten sam człowiek w różny sposób został zapamiętany. Piotr Stelmach w pełni oddaje im głos, jest milczącym świadkiem relacji. Oczywiście, że historie nieco idealizują wokalistę, ale i tak warto przeczytać, mimo znacznej objętości.

Lider zespołu Republika z muzyką obcował w zasadzie od najmłodszych lat: grał na flecie i pianinie. Nic nie wskazuje jednak na to, aby obrał edukację muzyczną. Muzyk już jako nastolatek pisał wiersze, gromadził płyty oraz uprawiał kulturystykę; ukończył polonistykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dlatego też Grzegorz umiejętnie bawił się słowem, czerpiąc z tego niebywałą satysfakcję; karierę solową rozpoczął po rozpadzie Republiki. Dodajmy również, iż ojciec Weroniki był autorem muzyki do filmu obyczajowego Stan strachu w reżyserii Janusza Kijowskiego.

Bez wątpienia Ciechowski zaliczał się do ludzi o przebogatej osobowości, stroniący jak się wydaje od jednostek przesadnie ekspresyjnych, apodyktycznych i dominujących.

Piosenkarz popadał w nieustanne kłopoty, a to za unikanie obowiązkowej wówczas służby wojskowej, znajdował się na celowniku WSW. Znów nieprawomyślne teksty nie zyskały aprobaty władzy z nadania Kremla, cenzor czegoś nie przepuścił...Członków bandu zrównywano z bojówkami mającymi obalić ustrój. Z Wojskową Służbą Wewnętrzną jest zresztą ciekawa historia, gdy artyście pomógł... pewien pułkownik tejże formacji, ponieważ jego córki słuchały utworów Republiki. Gdy ów wyjechał do sanatorium, żarty się skończyły i los Ciechowskiego był już przesądzony. Nie było zmiłuj się, służbę należało odbyć.
Grzegorz Ciechowski pozostał sobą, dalej robił swoje.

Odszedł zdecydowanie za wcześnie, bo zaledwie w wieku 44 lat w wyniku powikłań po operacji na otwartym sercu.

'Obywatel G.C. wchodzi na scenę'

Powyższe hasło wymyślone zostało przez ówczesną partnerkę naszego bohatera, Małgorzatę Potocką. Artystka szybko odnalazła się w tym świecie, jako kreatywna organizatorka wielu wydarzeń.

Biografia stanowi osobistą opowieść utkaną ze wspomnień. O Grzegorzu Ciechowskim mówią jego najbliżsi oraz przyjaciele. Każdy z nich ma coś indywidualnego,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
588
218

Na półkach: , ,

Myślę, że będę wracała do opowieści o Grzegorzu, które znalazły się w tej książce. Niewiele jest w niej autora, ale to nie o nim historia, więc i to na plus. Śmiało dałabym 8,5 a gdybym słuchała Grzegorza czynnie od lat 80-tych to może i więcej. Były fragmenty, które jakby się nakładały, ale nie raziło mnie to a wręcz przeciwnie, było potwierdzeniem, że tak właśnie było skoro dwie czy trzy osoby pamiętają pewne zdarzenie tak samo.
Poznawanie Grzegorza i jego otoczenia było dla mnie momentami przeżyciem nieco metafizycznym. Czułam wyraźnie jakim był człowiekiem i jak wpływał na wszystkich wokół a oni na niego.
Ta książka nie jest wyidealizowanym opisem gwiazdy estrady. To nie portret chłopaka z Tczewa. To obraz poety, który stał się idolem. Postaci nietuzinkowej, która wszystkie wady zamieniła w zalety. Myślę, że czytając tę książkę można odbierać Grzegorza na różne sposoby. Tu nie ma jednej konkretnej odpowiedzi jaki był Obywatel G.C. Dla mnie to przede wszystkim obraz człowieka o wielu talentach i obliczach. Czasem pełen kontrastu. Fascynujący. Inspirujący.
Opowieść Piotra Stelmacha, a właściwie ludzi, z którymi rozmawiał, to też historia Republiki i kraju, w którym występowała, koncertowała i nagrywała. Dla jednych może być lekcją jak to kiedyś było, a dla innych sentymentalnym powrotem do czasów kiedy muzyka z Zachodu była dobrem luksusowym. Bawiłam się cudnie, uroniłam łezkę i zabieram się za przesłuchiwanie muzyki, która dla Grzegorza Ciechowskiego była inspiracją, a dla mnie może okazać się fascynacją, gdyż nie wszystkie zespoły są mi znane. Polecam Wam serdecznie. Czy fakt, że książka jest porządnie wydana ma jakieś znaczenie? Nie wiem, ale moim zdaniem, naprawdę warto po nią sięgnąć.

Myślę, że będę wracała do opowieści o Grzegorzu, które znalazły się w tej książce. Niewiele jest w niej autora, ale to nie o nim historia, więc i to na plus. Śmiało dałabym 8,5 a gdybym słuchała Grzegorza czynnie od lat 80-tych to może i więcej. Były fragmenty, które jakby się nakładały, ale nie raziło mnie to a wręcz przeciwnie, było potwierdzeniem, że tak właśnie było...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
354
87

Na półkach: ,

Jak wspomniał sam autor to nie on napisał tą książkę, tylko ludzie z którymi rozmawiał o Grzegorzu Ciechowskim. Forma w jakiej zostało to przedstawione nie do końca mi odpowiada. Rozpoczęcie książki od dnia śmierci i moim zdaniem brak spójności w poszczególnych rozdziałach sprawiają, że trochę ciężko się ją czyta jednak sama opowieść jest bardzo interesująca. Miałam możliwość poznać historię jednej z moich ulubionych postaci sceny muzycznej jak również ciekawą opowieść o muzyce w latach '80 i '90. To zdecydowanie mnie nie zawiodło.

Jak wspomniał sam autor to nie on napisał tą książkę, tylko ludzie z którymi rozmawiał o Grzegorzu Ciechowskim. Forma w jakiej zostało to przedstawione nie do końca mi odpowiada. Rozpoczęcie książki od dnia śmierci i moim zdaniem brak spójności w poszczególnych rozdziałach sprawiają, że trochę ciężko się ją czyta jednak sama opowieść jest bardzo interesująca. Miałam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
449
189

Na półkach:

Uwielbiam twórczość Grzegorza Ciechowskiego bez apelacyjnie. W książce spodziewałem się poznać historię G.C. jego dorastanie, to czego lubił słuchać, czytać z kim komponował jaki. A dostałem historię wspak, od śmierci. Żale bliższych i dalszych, wypowiedzi o Grzegorzu jaki był i jak bardzo go brak. O ile uczucia córki odgrywały rolę dla przybliżenia postaci G.C. o tyle Hołdysa czy Markowskiego opinie leżały mi daleko.

Uwielbiam twórczość Grzegorza Ciechowskiego bez apelacyjnie. W książce spodziewałem się poznać historię G.C. jego dorastanie, to czego lubił słuchać, czytać z kim komponował jaki. A dostałem historię wspak, od śmierci. Żale bliższych i dalszych, wypowiedzi o Grzegorzu jaki był i jak bardzo go brak. O ile uczucia córki odgrywały rolę dla przybliżenia postaci G.C. o tyle...

więcej Pokaż mimo to

avatar
61
58

Na półkach: ,

Lider Republiki był na pewno bardziej skomplikowanym człowiekiem niż wynika to z opowieści Piotra Stelmacha. Ale i tak wypada przeczytać i znać.

Lider Republiki był na pewno bardziej skomplikowanym człowiekiem niż wynika to z opowieści Piotra Stelmacha. Ale i tak wypada przeczytać i znać.

Pokaż mimo to

avatar
625
376

Na półkach:

Biografia. Fakty podają i wspomnienia o GC wypowiadają różni ludzie. Strona po stronie czytelnik cofa się do lat młodości bohatera

Biografia. Fakty podają i wspomnienia o GC wypowiadają różni ludzie. Strona po stronie czytelnik cofa się do lat młodości bohatera

Pokaż mimo to

avatar
109
58

Na półkach:

Nie podejrzewałam siebie o to, że tak mnie zmęczy czytanie biografii rodzimego muzyka.... Powtórzenie goni powtórzenie, gdyby wyciąć je wszystkie książka byłaby o połowę chudsza. Bardzo ładne zdjęcia, osobiste wspomnienia autora nt. Republiki i lat osiemdziesiątych to coś co uchroniło tą książkę przed odłożeniem na stosik.

Nie podejrzewałam siebie o to, że tak mnie zmęczy czytanie biografii rodzimego muzyka.... Powtórzenie goni powtórzenie, gdyby wyciąć je wszystkie książka byłaby o połowę chudsza. Bardzo ładne zdjęcia, osobiste wspomnienia autora nt. Republiki i lat osiemdziesiątych to coś co uchroniło tą książkę przed odłożeniem na stosik.

Pokaż mimo to

avatar
146
14

Na półkach: ,

Bardzo wiernie zebrane wspomnienia. Fantastyczna lektura przedstawiająca tego niezwykłego Muzyka. Czuć klimat Republiki i tamtych czasów.

Bardzo wiernie zebrane wspomnienia. Fantastyczna lektura przedstawiająca tego niezwykłego Muzyka. Czuć klimat Republiki i tamtych czasów.

Pokaż mimo to

avatar
494
205

Na półkach: , , , ,

Wydawnictwo Literackie jest jednym z moich ulubionych i często wydaje książki, które bardzo chcę mieć. Tak też było z "Lżejszym od fotografii" Piotra Stelmacha. Długo mnie ta pozycja kusiła i w końcu trafiła do mojej biblioteczki.

Piotr Stelmach jest dziennikarzem muzycznym i prezenterem Programu Trzeciego Polskiego Radia, a także wieloletnim wielbicielem Republiki. Zebranie wspomnień o Grzegorzu Ciechowskim zajęło mu kilka lat, ale dzięki temu powstała książka zawierająca ponad 600 stron. Reporter dotarł do rodziny, przyjaciół i znajomych Obywatela G. C. "Lżejszy od fotografii" to barwny portret idola tysięcy Polaków. Ciechowski wciąż dla wielu ludzi jest źródłem inspiracji i myślę, że to nie zmieni się przez kolejne dziesiątki lat.

Kiedy czytałam tę książkę, wracałam do tekstów Grzegorza, odtwarzałam sobie teledyski i fragmenty koncertów. Smutno mi, że tego artysty nie ma już wśród nas, z pewnością był w stanie stworzyć jeszcze wiele przebojów. Razem z zespołem Republika planował wydać nową płytę, zajmował się także produkcją płyt innych muzyków.

Nie pamiętam, kiedy w telewizji pojawiła się informacja o jego śmierci. Na pewno to był ogromny szok dla ogromnej rzeszy fanów. Ja miałam wtedy 9 lat, a w moim domu nie słuchało się Ciechowskiego. Zespół Republika, a następnie Obywatela G.C. odkryłam dopiero jako licealistka i przepadłam. U mnie zaczęło to się od "Białej flagi". Nie dziwię się, że w latach 80. i 90. miał bardzo liczebne grono nastoletnich fanek. Był bożyszczem.

Lektura wywołała we mnie wiele emocji. Niektóre anegdoty o Grzegorzu bardzo poprawiły mi humor i sprawiły, że śmiałam się głośno. Z ciekawością czytałam o najważniejszych kobietach w jego życiu: Joli Muchlińskiej, Gosi Potockiej, Ani Wędrowskiej oraz Weronice Ciechowskiej. Piotr Stelmach zastosował ciekawy zabieg - wspomnienia uporządkował w odwrotnej kolejności - najpierw przeczytamy o pogrzebie Lidera Republiki, a o początkach kariery muzycznej na ostatnich stronach.

Myślę, że tej książki nie trzeba specjalnie reklamować, wielbiciele Ciechowskiego sięgają po te wspomnienia z ogromną przyjemnością.

Wydawnictwo Literackie jest jednym z moich ulubionych i często wydaje książki, które bardzo chcę mieć. Tak też było z "Lżejszym od fotografii" Piotra Stelmacha. Długo mnie ta pozycja kusiła i w końcu trafiła do mojej biblioteczki.

Piotr Stelmach jest dziennikarzem muzycznym i prezenterem Programu Trzeciego Polskiego Radia, a także wieloletnim wielbicielem Republiki....

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Piotr Stelmach Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim Zobacz więcej
Piotr Stelmach Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim Zobacz więcej
Piotr Stelmach Lżejszy od fotografii. O Grzegorzu Ciechowskim Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
zgłoś błąd