Sonata Belzebuba, czyli Prawdziwe zdarzenie w Mordowarze. Sztuka w 3 aktach

63 str. 1 godz. 3 min.
- Kategoria:
- utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
- Format:
- e-book
- Data wydania:
- 2017-06-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-06-24
- Liczba stron:
- 63
- Czas czytania
- 1 godz. 3 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381150613
Dramat Sonata Belzebuba, czyli prawdziwe zdarzenie w Mordowarze stanowi Witkacowską wersję mitu faustowskiego. Autor szuka w nim odpowiedzi na pytania o rolę sztuki i artysty w skazanym na zagładę świecie. Podejmuje temat niezależności artysty i jego wywyższenia ponad społeczeństwo. Sztuka jawi się jako ostatnia szansa ocalenia ludzkiej indywidualności.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Sonata Belzebuba, czyli Prawdziwe zdarzenie w Mordowarze. Sztuka w 3 aktach w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sonata Belzebuba, czyli Prawdziwe zdarzenie w Mordowarze. Sztuka w 3 aktach
Poznaj innych czytelników
215 użytkowników ma tytuł Sonata Belzebuba, czyli Prawdziwe zdarzenie w Mordowarze. Sztuka w 3 aktach na półkach głównych- Przeczytane 156
- Chcę przeczytać 59
- Dramat 4
- Posiadam 4
- 2021 3
- Polska 3
- Ulubione 3
- Filologia polska 3
- 2014 2
- Literatura polska 2





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Sonata Belzebuba, czyli Prawdziwe zdarzenie w Mordowarze. Sztuka w 3 aktach
„Najgłupsza legenda ma w sobie zawsze coś z prawdy: opiera się na jakiejś rzeczywistości, choćby symbolicznie”.
Sztuka w trzech aktach, akcja toczy się w XX wieku na Węgrzech i opowiada „prawdziwe zdarzenie w Mordowarze”. Tytuł sztuki i jej motto [„Muzyka jest wyższym objawieniem niż każda religia czy filozofia” (Beethoven)] wskazują, że muzyka stanowi główny temat, wokół którego zawiązana jest akcja.
Sonata Belzebuba to taka sonata „jaką by sam Belzebub napisał, gdyby był kompozytorem”. Skomponowaniem tego utworu chciałby się zająć Istvan. Gdyby to zrobił, wtedy ziściłaby się legenda jaką od lat żyje Mordowar. Ale Istvan jest zbyt młody - ma dopiero 21 lat – i zbyt lękliwy na zadanie, które wymaga zakumplowania się z Belzebubem i zejścia z nim do piekła. Nie może też liczyć na wsparcie swego otoczenia, które jest zachowawcze, nie grzeszy odwagą. I wtedy na scenę wkracza 50-letni Baleastadar – nieustraszony olbrzym z Brazylii. Plantator, a także pianista, który (jak sam twierdzi) swoją wirtuozerią przewyższa „Paderewskiego i Artura Rubinsteina i wszystkich innych o całe rzędy wielkości”. Niestety, jest całkowicie pozbawiony talentu kompozytorskiego, toteż wymyślił sobie, że do wcielenia mordowarskiej legendy w życie oraz spełnienia swoich ambicji i zachcianek, posłuży się Istvanem, którego „nadzieje” piekielną treścią.
„Sonata Belzebuba” to sztuka napisana brawurowo, cechuje się pięknym bogatym językiem („góry palą się odblaskiem zorzy i ziemia naprawdę wydaje się dziwną planetą, a nie miejscem pospolitości codziennej”) oraz specyficznym stylem właściwym Witkacemu. To duża dawka groteski plus uwagi o charakterze filozoficznym. Sporo tu buty, impertynencji, nieokiełznanego, dzikiego wręcz humoru, a także dowcipnej parodii, zwłaszcza w akcie drugim, kiedy akcja przenosi się do opuszczonej kopalni imitującej piekło („Piekło - nawet takie - to świetny inkubator dla nieopierzonego muzyka”).
Mimo rozmachu i brawury, sztuka posiada też momenty wyciszenia.
Witkacy uważa, że żyjemy w epoce schyłkowej, mechanizacja zmienia świat, dlatego szatan może już tylko wyładować się w sztuce i będzie to Czysta Forma natchniona przez Czyste Zło. „Idziemy do tego ich piekła. Tam wre prawdziwe życie i użycie przy dźwiękach sonaty Belzebuba, ostatniej, pożegnalnej fanfary ginącego mrowia, które kiedyś zwało się ludzkością”.
„Najgłupsza legenda ma w sobie zawsze coś z prawdy: opiera się na jakiejś rzeczywistości, choćby symbolicznie”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSztuka w trzech aktach, akcja toczy się w XX wieku na Węgrzech i opowiada „prawdziwe zdarzenie w Mordowarze”. Tytuł sztuki i jej motto [„Muzyka jest wyższym objawieniem niż każda religia czy filozofia” (Beethoven)] wskazują, że muzyka stanowi główny temat, wokół...
"Musik ist höhere offenbarung als alle weisheit und philosophie" - Muzyka jest wyższym objawieniem niż jakakolwiek religia lub filozofia
Witkacy zaskakuje (niestety) po raz ostatni swoim dramatem i robi to znakomicie. Napisany w 1925 a opublikowany w 1933 "dramat w trzech aktach" pokazuje z czym tak naprawdę boryka się autor w dzisiejszych czasach. Stojący wobec kryzysu kultury i impasu sztuki musi mimowolnie poszukiwać natchnienia. Jedynym dostępnym rozwiązaniem jest całkowite wyrzeczenie się siebie jako osoby, poddanie się siłom wyższym (można rzecz, że jest to podpisanie paktu z diabłem). Dzięki temu artysta-marionetka, staje się przedmiotem w diablim ręku, poświęcając siebie będąc tym samym skazanym na nicość, tworzy wówczas swoje jedyne i niezapomniane najwybitniejsze dzieło.
"Musik ist höhere offenbarung als alle weisheit und philosophie" - Muzyka jest wyższym objawieniem niż jakakolwiek religia lub filozofia
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitkacy zaskakuje (niestety) po raz ostatni swoim dramatem i robi to znakomicie. Napisany w 1925 a opublikowany w 1933 "dramat w trzech aktach" pokazuje z czym tak naprawdę boryka się autor w dzisiejszych czasach. Stojący wobec kryzysu...
Hrabia Istvan chce skomponować sonatę Belzebuba. Wg legendy to taka sonata, która swoim pięknem przyćmi wszystkie dotychczasowe dzieła, tak, że sam Belzebub nią nie pogardzi. Tego wieczora przyjeżdża z Brazylii wuj Istvana - hrabia de Baleastadar. Okazuje się, że jest kimś innym, niż ten za kogo się podaje...
Początkowo akcja rozgrywa się w spokojnej atmosferze ("mordowarski wieczór"),później następuje pomieszanie rzeczywistości z fantazją. Sztuka to głównie rozważania o sztuce, jej roli i znaczeniu w życiu człowieka, tzw. "Forma", osobowość artysty, sens tworzenia, wpływ tworzenia na życie twórcy. Autor w te rozważania wplata rozważania o miłości i naturze ludzkiej. Nie brakuje (jak to u Witkacego) sarkazmu, morderstw (choć mniej niż w innych jego dziełach). Sonata Belzebuba jest bardziej w tym zakresie stonowana, spokojniejsza, dotyczy bardziej filozoficznych rozważań o sztuce niż krytyki rzeczywistości.
Hrabia Istvan chce skomponować sonatę Belzebuba. Wg legendy to taka sonata, która swoim pięknem przyćmi wszystkie dotychczasowe dzieła, tak, że sam Belzebub nią nie pogardzi. Tego wieczora przyjeżdża z Brazylii wuj Istvana - hrabia de Baleastadar. Okazuje się, że jest kimś innym, niż ten za kogo się podaje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo akcja rozgrywa się w spokojnej atmosferze...
Jest to świetna KOMEDIA Z TRUPAMI, do której można też podejść poważnie z pewną dozą pompatyczności. Najwybitniejszy znawca Witkacego, autor wspaniałego dzieła pt „Witkacego portret wielokrotny”, prof. zw. Janusz DEGLER /z Wrocławia/ pisze:
„Witkacy, podejmując wątek faustyczny i interpretując go zgodnie z doświadczeniem swego czasu, wpisuje się Sonatą Belzebuba w długą, datującą się co namniej od romantyzmu tradycję sporu o to, czy sztuka może podlegać jakiejkolwiek ocenie moralnej i czy status artysty nie zwalnia go z różnego typu ograniczeń, powinności i serwitutów, jakie społeczeństwo nakłada na człowieka. Czy wielkość dokonań twórczych nie stanowi dostatecznego usprawiedliwienia dla wszelkich prób naruszenia ustalonego porządku i wszystkich odstępstw od obowiązujących zasad?”
Witkacy wyprzedził Manna serwując nam Istvana zamiast Fausta, a Belzebuba zapowiedział już w pierwszej scenie, gdy Babcia przypominając starą baśń mówi:
„Miał to być — to znaczy ten Belzebub — podobno całkiem zwykły pan z czarną brodą, ubrany trochę ze staroświecka, coś jakby nasz brazylijsko-portugalski hidalgo: de Campos de Baleastadar”.
A że Witkacy ma poczucie humoru, to już same nazwiska pobudzają do śmiechu: stryj Rio Ramba, demoniczna śpiewaczka Hilda FAJTCACY czy INTRIGUEZ de ESTRADA. Do tego stateczna BABCIA wyznaje:
„Byłam potworem moralnym w młodości, a fizycznie tak byłam pociągająca, że ludzie wypruwali sobie dla mnie żyły”.
Rio RAMBA popełnił dla niej malwersacje i uciekł do Brazylii, a wszystko dzieje się na Węgrzech, w MORDOWARZE, które jakoś przypomina Zakopane... i czytajcie dalej sami, i to natychmiast, bo wystarczy wejść na „wolne lektury”. Dobrej zabawy!
Jest to świetna KOMEDIA Z TRUPAMI, do której można też podejść poważnie z pewną dozą pompatyczności. Najwybitniejszy znawca Witkacego, autor wspaniałego dzieła pt „Witkacego portret wielokrotny”, prof. zw. Janusz DEGLER /z Wrocławia/ pisze:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Witkacy, podejmując wątek faustyczny i interpretując go zgodnie z doświadczeniem swego czasu, wpisuje...