Moja wojna trzydziestoletnia

413 str. 6 godz. 53 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Biblioteka Satyry
- Data wydania:
- 1957-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1957-01-01
- Liczba stron:
- 413
- Czas czytania
- 6 godz. 53 min.
- Język:
- polski
Felietony, parodie i dwie powieści ("Wielki szlem" i "Maleńkie karo karmiła mi żona") Magdaleny Samozwaniec.
Rysunki Mai Berezowskiej.
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Moja wojna trzydziestoletnia w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Moja wojna trzydziestoletnia
Poznaj innych czytelników
164 użytkowników ma tytuł Moja wojna trzydziestoletnia na półkach głównych- Przeczytane 90
- Chcę przeczytać 70
- Teraz czytam 4
- Posiadam 34
- Ulubione 4
- Audiobooki 3
- Magdalena Samozwaniec 2
- FORMA: Publicystyka, felietony, eseje, reportaże 1
- Magdalena samozwaniec i Maia Jasnorzewska Pawlikowska 1
- 2025 1







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Moja wojna trzydziestoletnia
Coś mi ostatnio nie po drodze z Samozwaniec. Nie wiem czemu ale jak kiedyś uwielbiałem wszystko co napisała ta autorka tak teraz nie podoba mi się. Jedno z dwojga - albo trafiam na kiepskie rzeczy albo minęła mi fascynacja Samozwaniec.
"Moja wojna trzydziestoletnia" to zbiór kilkunastu felietonów, parodii i krótkich powieści. Jedyna rzecz z całego zbioru, która mi się szczerze podobała to parodia "Na ustach grzechu" ale czytałem to już raz dawno temu więc się w sumie nie liczy. Ale nawet ta przezabawna i bardzo udana parodia nie jest w stanie uratować całości jako takiej, która po prostu mnie wynudziła.
Na czas jakiś dam sobie chyba spokój z Magdaleną Samozwaniec.
Coś mi ostatnio nie po drodze z Samozwaniec. Nie wiem czemu ale jak kiedyś uwielbiałem wszystko co napisała ta autorka tak teraz nie podoba mi się. Jedno z dwojga - albo trafiam na kiepskie rzeczy albo minęła mi fascynacja Samozwaniec.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Moja wojna trzydziestoletnia" to zbiór kilkunastu felietonów, parodii i krótkich powieści. Jedyna rzecz z całego zbioru, która mi się...
"Moja wojna trzydziestoletnia" to zbiór felietonów, humoresek, satyr i parodii Magdaleny Samozwaniec.
Jak to w przypadku zbiorów bywa, jedne teksty są bardziej udane, inne mniej. Całość jednak wypadła w moich oczach bardzo dobrze.
Szczególnie przypadły mi do gustu utwory podszyte ironią i sarkazmem, z dobitnymi, nieraz zabawnymi, ale i dającymi do myślenia puentami.
Autorka bezlitośnie rozprawia się z hipokryzją, dwulicowością i umysłowym ubóstwem.
Dużo miejsca poświęca instytucji małżeństwa oraz wszelkiej maści związkom damsko-męskim. Mamy tu zdradzanych małżonków i kochanków, nieśmiałych zalotników i wytrawnych podrywaczy, blagierów, oszustów, ale i uczciwych ludzi, którym ta uczciwość nie zawsze wychodzi na dobre.
Magdalena Samozwaniec pokazuje świat w krzywym zwierciadle. Mimo iż powstania jej utworów minęło sporo lat, nie starzeją się one - w wielu felietonach i humoreskach można odnaleźć ponadczasowe wady i zalety, życiowe sytuacje, codzienne dylematy i problemy.
Styl może już nieco strąci myszką, ale ma dzięki temu niepowtarzalny urok. I niezmiennie bawi, a to na pewno duża zaleta.
Polecam audiobooka rewelacyjnie czytanego przez nieodżałowaną Irenę Kwiatkowską.
"Moja wojna trzydziestoletnia" to zbiór felietonów, humoresek, satyr i parodii Magdaleny Samozwaniec.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to w przypadku zbiorów bywa, jedne teksty są bardziej udane, inne mniej. Całość jednak wypadła w moich oczach bardzo dobrze.
Szczególnie przypadły mi do gustu utwory podszyte ironią i sarkazmem, z dobitnymi, nieraz zabawnymi, ale i dającymi do myślenia puentami....
Ten rodzaj humoru bardzo do mnie trafia, plus smaczki brydżowe. A już wszystko w interpretacji Ireny Kwiatkowskiej to sama dobroć.
Ten rodzaj humoru bardzo do mnie trafia, plus smaczki brydżowe. A już wszystko w interpretacji Ireny Kwiatkowskiej to sama dobroć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFelietony mistrzowskie, parodie dają radę, powieści słabiutkie. Może zapalony brydżysta wyciągnie z nich coś więcej.
Felietony mistrzowskie, parodie dają radę, powieści słabiutkie. Może zapalony brydżysta wyciągnie z nich coś więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFelietony w porządku, miło się czyta. Widać otwartość umysłu autorki. Niestety, trzy powieści ("Na ustach grzechu", "Wielki szlem" i "Maleńkie karo karmiła mi żona") raczej przeciętne. "Na ustach grzechu" momentami zabawne, jednak im dłużej się czyta, tym bardziej chce się skończyć. Ogólnie rzecz biorąc, książka warta przeczytania- ot tak, choćby do śniadania.
Felietony w porządku, miło się czyta. Widać otwartość umysłu autorki. Niestety, trzy powieści ("Na ustach grzechu", "Wielki szlem" i "Maleńkie karo karmiła mi żona") raczej przeciętne. "Na ustach grzechu" momentami zabawne, jednak im dłużej się czyta, tym bardziej chce się skończyć. Ogólnie rzecz biorąc, książka warta przeczytania- ot tak, choćby do śniadania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkrzący się humorem zbiorek mistrzowsko opisanych perypetii, nie tylko z wielkich sfer ale i w powojennej, zupełnie innej Polsce. POLECAM.
Skrzący się humorem zbiorek mistrzowsko opisanych perypetii, nie tylko z wielkich sfer ale i w powojennej, zupełnie innej Polsce. POLECAM.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kazdy walczy, czym moze,jeden bronia palna, drugi szpilkami i szpileczkami.Przyznaje sie wiec szczerze,ze z koltunstwem,drobnomieszczanstwem,"babstwem" i przesadami walczylam bardzo po kobiecemu.Raz targalam kawiarniana paniusie za utlenione kudelki,innej dawalam tylko kuksanca w bok,a znow ktorejs robilam bolesny zastrzyk cieniutka igielka...pod samo zebro."
Ksiazka sklada sie glownie z utworow przedwojennych autorki oraz kilku powojennych humoresek i parodii.Miedzy innymi wspaniala parodia ckliwych romansow z wyzszych sfer - "Na ustach grzechu".Purnonsens w formie czystej.Cytat:
"zaplonila sie az po bialka, a nawet zoltka swoich oczu"...
Polecam i zycze dobrej zabawy:-)
"Kazdy walczy, czym moze,jeden bronia palna, drugi szpilkami i szpileczkami.Przyznaje sie wiec szczerze,ze z koltunstwem,drobnomieszczanstwem,"babstwem" i przesadami walczylam bardzo po kobiecemu.Raz targalam kawiarniana paniusie za utlenione kudelki,innej dawalam tylko kuksanca w bok,a znow ktorejs robilam bolesny zastrzyk cieniutka igielka...pod samo zebro."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiazka...