Policja

Okładka książki Policja autora Sławomir Mrożek, 9788365613257
Okładka książki Policja
Sławomir Mrożek Wydawnictwo: Noir sur Blanc utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
103 str. 1 godz. 43 min.
Kategoria:
utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia)
Format:
papier
Data wydania:
2017-05-11
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-11
Liczba stron:
103
Czas czytania
1 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365613257
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Policja w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Policjai

Świat bez przestępców



1955 14 299

Oceny książki Policja

Średnia ocen
7,7 / 10
121 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Policja

avatar
617
617

Na półkach: , , , , , , , , ,

Sztuka "Policja"przedstawia śmieszno - straszną wizję utopijnego państwa policyjnego. Dramat ukazał się w 1958r., gdy Polska oddychała już dwa lata październikową odwilżą.
Utwór Mrożka pozbawiony jest odniesień, które pozwoliłyby umiejscowić jego świat przedstawiony w konkretnym czasie i miejscu. Dzięki temu zabiegowi stworzona przez pisarza wizja zyskała wymiar ponadczasowy i uniwersalny, a autorowi udało się zmylić czujność cenzury.

To, co dzieje się na początku sztuki, powinno wywoływać radość w sercach władzy owego, bliżej nieokreślonego, państwa a także aparatczyków chroniących jego władzę. Odniesiony został bowiem wyjątkowo spektakularny sukces: wszyscy buntownicy zostali unieszkodliwieni lub podporządkowani państwu. W więzieniach nie ma już osadzonych, nawet ten ostatni - najbardziej uparty buntownik kontestujacy opór od dziesięciu lat - chce podpisać lojalkę i uznać obecny system polityczny w państwie za najlepszy. Oczywiście nikt nie wierzy mu na słowo, jego poglądy i zapatrywania wystawiane są na liczne próby podczas drobiazgowego przesłuchania. Przy okazji czytelnik dowiaduje się, że w tym kraju funkcjonuje sieć krematoriów - więzień, w których palone są zwłoki opozycjonistów, a służby drobiazgowo sprawdzają wszystkie przesyłki nadchodzące z zagranicy. Więzień ostatecznie zaskakuje śledczego stwierdzeniem, że zawsze uważał, iż najważniejszą wartością w życiu człowieka jest wolność. Teraz jednak przekonał się, że również podporządkowywanie się dobrym rządom może być przyjemne i wartościowe.
Nie ma więc podstaw do trzymania ostatniego buntownika w więzieniu. Akt pierwszy kończy się następująco:
🔰"WIĘZIEŃ (niewidoczny, za oknem) - Niech żyje nasz Infant i Jego Wuj Regent!!!

NACZELNIK POLICJI (ukrywa twarz w dłoniach, załamując się) - Boże, Boże…

SIERŻANT (marzycielsko) - Może by go sprowokować…

Dlaczego naczelnik więzienia nie cieszy się z tego sukcesu? Skąd jego zaskakująca reakcja i ten dziwny monolog, który wygłasza?

🔰"Cała policja znajduje się na skraju przepaści, w przededniu katastrofy [...] mamy piękne, z takim nakładem kosztów zbudowane więzienia, mamy ofiarnych, wyszkolonych ludzi, mamy sądy i administrację, a także kartoteki – i nie mamy już ani jednego więźnia. Nie mamy nawet ani jednego podejrzanego, nawet ani jednej poszlaki. Lud stał się bestialsko, okrutnie, dziko lojalny."

Zachowanie ostatniego więźnia burzy ustalony od dawna porządek i sprawia, że istnienie Policji przestaje mieć sens. Trzeba, więc "stworzyć" jakiegoś buntownika, spreparować zamach, tylko gdzie takiego frustrata lub niepoprawnego idealistę znaleźć? Kto będzie tak wierny i oddany, aby udźwignąć ciężar zostania "Odkupicielem"? Nie ma wątpliwości, że naczelnik policji, kogoś takiego znajdzie.

Przedmiotem drwiny w tej sztuce stała się instytucja, która chociaż została powołana do utrzymania ładu i porządku, sama zaczyna tworzyć wywrotowe myśli i działania, aby usankcjonować swoje istnienie.
W utworze został ukazany w krzywym zwierciadle obraz totalitarnego państwa i jednostek "trzymających" władzę, które powodowane żądzą jej utrzymania i egoizmem, zdolne są do podejmowania skrajnie irracjonalnych działań.
Dramat opowiada w sposób uniwersalny o wynaturzeniach aparatu policyjnego, o władzy, której racją istnienia staje się „poddany-opozycjonista”. Pokazuje też chwiejność bohaterów, ich ideologicznych postaw, w sytuacji, gdy mają możliwość sięgnięcia po władzę. Skutki owej żądzy władzy zostają najpełniej zilustrowane w absurdalnym finale utworu.
Mrożek doskonale posługuje się groteską, ironią i absurdalnym humorem, przez które przebija nie tylko krytyka totalitarnej władzy, ale też gorzka prawda o ludzkiej naturze.
Ten dramat to debiut sceniczny pisarza, ale bardzo udany, gdyż jest to jedna z najczęściej wystawianych sztuk Sławomira Mrożka w Polsce i za granicą.

(5) Wyzwanie czytelnicze LC marzec 2025: Przeczytam polską książkę wydaną w latach 1945 -89. Pierwsze wydanie utworu: 1958 rok

Sztuka "Policja"przedstawia śmieszno - straszną wizję utopijnego państwa policyjnego. Dramat ukazał się w 1958r., gdy Polska oddychała już dwa lata październikową odwilżą.
Utwór Mrożka pozbawiony jest odniesień, które pozwoliłyby umiejscowić jego świat przedstawiony w konkretnym czasie i miejscu. Dzięki temu zabiegowi stworzona przez pisarza wizja zyskała wymiar...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
652
117

Na półkach: , , ,

Odkryta przypadkiem, bo mialam chwilkę czasu i złapałam coś krótkiego w empiku. Jest wnikliwa, zaprasza do rozmyślań o systemie, czlowieku, pogladach, a przede wszystkim jest komiczna. Świetne odkrycie.

Odkryta przypadkiem, bo mialam chwilkę czasu i złapałam coś krótkiego w empiku. Jest wnikliwa, zaprasza do rozmyślań o systemie, czlowieku, pogladach, a przede wszystkim jest komiczna. Świetne odkrycie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3749
1137

Na półkach: , , ,

[...]
-Czasami mi się śni, że jest mnie dwóch.
-To ciekawe. Mówcie dalej.
-Jeden w mundurze, a drugi w cywilu. Idziemy przez wielką, ptaszki śpiewają, ciepło. I wtedy we mnie to znaczy w nas dwóch, zbiera się taka chęć. taka tęsknota, żeby sobie kogoś zaaresztować. Patrzę więc.. to jest patrzymy dookoła, wzrok wytężamy a tu nikogo nie ma. Wtedy właśnie zaczyna mi się śnić najgłupsze.
-O, słucham uważnie.
-Śni mi się wtedy, że sam siebie aresztuje. I budzę się zlany potem.

𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" !
Policja (Policjanci) to debiutancki groteskowy dramat Sławomira Mrożka z 1958, który został opublikowany w numerze 6/1958 miesięcznika „Dialog”, zaś wystawiony po raz pierwszy Teatrze Dramatycznym w Warszawie.
Wysłuchałam Słuchowiska Polskiego Radia w
Adaptacji i reżyserii Martyny Quant
Realizacja akustyczna: Andrzej Brzoska
Opracowanie muzyczne: Martyna Quant
Czas trwania około 44 minut.

𝐎𝐁𝐒𝐀𝐃𝐀 :
-Joachim Lamża - Naczelnik policji
-Jacek Braciak - Więzień/ Adiutant
-Andrzej Walden - Prowokator
I-rena Karel - Żona Prowokatora
-Zdzisław Wardejn - Generał
-Andrzej Mastalerz - Strażnik
Spektakl powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Audiowizualnym.
Premiera w Teatrze Polskiego Raia 2016
𝐂𝐙𝐘𝐓𝐀𝐉𝐂𝐈𝐄 - 𝐒Ł𝐔𝐂𝐇𝐀𝐉𝐂𝐈𝐄 - 𝐖𝐀𝐑𝐓𝐎 !

[...]
-Czasami mi się śni, że jest mnie dwóch.
-To ciekawe. Mówcie dalej.
-Jeden w mundurze, a drugi w cywilu. Idziemy przez wielką, ptaszki śpiewają, ciepło. I wtedy we mnie to znaczy w nas dwóch, zbiera się taka chęć. taka tęsknota, żeby sobie kogoś zaaresztować. Patrzę więc.. to jest patrzymy dookoła, wzrok wytężamy a tu nikogo nie ma. Wtedy właśnie zaczyna mi się śnić...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

275 użytkowników ma tytuł Policja na półkach głównych
  • 169
  • 102
  • 4
62 użytkowników ma tytuł Policja na półkach dodatkowych
  • 38
  • 6
  • 4
  • 4
  • 4
  • 4
  • 2

Inne książki autora

Sławomir Mrożek
Sławomir Mrożek
Urodził się w Borzęcinie, jako syn kierownika poczty Antoniego Mrożka (1903–1987) i Zofii z domu Kędzior (1906–1949),córki przedsiębiorcy branży mleczarskiej. Pisarz był jednym z trojga dzieci małżeństwa Mrożków. Miał brata Jerzego (1928–1932) i siostrę Litosławę (1935–1995. Zadebiutował w 1950 jako rysownik, od 1953 publikował cykle rysunków w Przekroju. Pisał także krótkie humorystyczne artykuły pełne gier słownych i groteskowych sytuacji. Wydane w tym samym roku zbiory opowiadań: Opowiadania z Trzmielowej Góry oraz Półpancerze praktyczne stanowiły jego literacki debiut. W 1953 podpisał tzw. Apel Krakowski, wyrażający poparcie dla stalinowskich władz PRL po aresztowaniu pod sfabrykowanymi zarzutami duchownych katolickich, skazanych w sfingowanym procesie księży kurii krakowskiej i skazaniu na karę śmierci Edwarda Chachlicę, Michała Kowalika i księdza Józefa Lelitę. W 1963 roku wyjechał z żoną na wycieczkę do Włoch, gdzie postanowili nie wracać już do Polski. Po 5 latach wyemigrował do Francji, w 1978 roku otrzymując francuskie obywatelstwo. W 1968 na łamach prasy francuskiej opublikował list protestujący przeciwko interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, a w grudniu 1981 zaprotestował przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego. Od 1989 do 1996 mieszkał w Meksyku, a następnie na kilka lat powrócił do Polski. W 2002 przeszedł udar mózgu, którego wynikiem była afazja. Skutkiem tego utracił możliwość posługiwania się językiem zarówno w mowie, jak i w piśmie. Dzięki terapii, która trwała około trzech lat, odzyskał zdolność pisania i mówienia. Efektem walki z chorobą jest jego autobiografia. W 2008 z powodów zdrowotnych powrócił do Francji, by osiąść w Nicei. Jego pierwszą sztuką teatralną był dramat Policja, wydany w 1958, utrzymana w klimacie absurdu, z którego stanie się znany, opowieść o policjantach w świecie, gdzie zanikła wszelka opozycja polityczna. Przez lata 50. i 60. stał się ważną postacią polskiej literatury, a absurdalność jego sztuk i opowiadań pozwalała mu oprzeć się cenzurze. Tango z 1964 przyniosło mu światową sławę i było wielokrotnie wystawiane na całym świecie. Był jednym z wiodących europejskich satyryków drugiej połowy XX wieku, wykazujący bezsensowność wielu współczesnych wydarzeń. Jego prace, dzięki kombinacji humoru, ciętego języka i groteski wykroczyły poza granice politycznych oraz ekonomicznych systemów, ujawniając ich podobieństwa i inne, śmieszniejsze, aspekty. Wiele z jego sztuk, w tym "Policja", "Męczeństwo Piotra Oheya", "Tango" czy "Striptiz" zostały przetłumaczone na wiele języków, w tym angielski, niemiecki czy francuski i wystawiane wielokrotnie na deskach światowych teatrów. Sławomir Mrożek zmarł nad ranem 15 sierpnia 2013 w szpitalu w Nicei. ego prochy spoczęły w Panteonie Narodowym w Krakowie. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 17 września 2013 w kościele Świętych Piotra i Pawła w Krakowie. Mszy świętej przewodniczył metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Policja

Więcej
Sławomir Mrożek Policja Zobacz więcej
Sławomir Mrożek Policja Zobacz więcej
Sławomir Mrożek Policja Zobacz więcej
Więcej